REKLAMA

Agata Pruchniewska: "To co się teraz dzieje może pomoże się środowisku oczyścić"

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-03-29 11:40
Audycja:
Czas trwania:
14:48 min.
Udostępnij:

Gościem audycji jest Agata Pruchniewska, aktorka Rozwiń »

Agata Pruchniewska: "Dużo myślę o naszym środowisku, znam problem przemocy, ale jego skala mnie przeraża. Są sytuacje, które pamiętam cały czas. Przemoc jest powszechna w naszym środowisku, nie tylko w teatrze, zdarza się również na planach filmowych. Na początku mojej drogi jeden z dyrektorów teatralnych w afekcie, że się nie zgodziłam na nagą scenę, zapytał się mnie czy mam w domu lustro i poradził mi, żebym się częściej w tym lustrze przeglądała. I że muszę zrozumieć, że z taką twarzą kariery nie zrobię. I jeżeli zrobię karierę to za pomocą ciała. To co powiedział do mnie Słobodzianek jest pod moją skórą cały czas. Ja to usłyszałam, kiedy miałam 20 kilka lat, dziś mam 45 " Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska gościem kultury osobistej jest Agata Próchniak aktorka i autorka książek i dobry Bóg stworzył aktorkę oraz suka w show-biznesie Witaj serdecznie dzień dobry witam ostatnio obchodziliśmy międzynarodowy dzień teatru tak się zastanawiam w jakim nastroju i z jaką refleksją myślałaś o teatrze polskim teatrze tego dnia, bo tego dnia i od od paru dni poprzedzających ten dzień w ogóle dosyć dużo myślę o Rozwiń » teatrze w ogóle środowisku moim środowisku aktorskim, odkąd Anna Paliga zabrała głos i powiedziała napisała to co napisała na temat przemocy w naszym środowisku i burze nad najsilniejszą emocją, jaka towarzyszy przez ten czas jest chyba smutek bo gdy czytam wszystkie ślady kolegów to o ile znam problem przemocy w naszym środowisku tyle skala mnie przeraża przeraża mnie to, dokąd jako środowisko doszliśmy rzeczy jesteśmy miejscu, a z drugiej strony mam nadzieję, że to co się w tej chwili dzieje pozwoli się środowisko oczyścić czy pamiętasz jeszcze Agata, dlaczego chciał zostać aktorką tak bardzo dobrze towarzystw powód był prosty byłem zawsze jako dziecko bardzo nieśmiała i i granie w teatrzyku jest szkolnym był było jedynym sposobem, jaki miał odwagę się wypowiadać do ludzi i w jaki czułam, że mam głos i w szkole teatralnej nikt tej odwagi w tobie nie tłumił rzeczywiście mam nadzieję, że nie jak teraz o tym myślę mam nadzieję, że nie, że mam odwagę mówić i mam ten głos, chociaż wiele rzeczy to zdarzyło się po drodze bardzo przykre bardzo nieprzyjemnych rzeczy, które nie powinny nie miał prawa zdarzyć no właśnie, bo wspomniała o tym, że od kilku dni czytamy o mobbingu przemocy wobec studentów szkół artystycznych dużo też miejsca poświęcamy w radiu TOK FM w audycjach kulturalnych godzinę kultury i w kulturze osobistej temu tematowi powiedz, jakie w tobie wspomnienia uruchomiły te wyznania kolejne relacje kolejne świadectwa wspomniał o książkach, które napisałeś odniosę się do tego powstały książki parę lat temu i obie wypełnione są prawdziwymi historiami z mojego życia przede wszystkim zawodowego i w momencie, kiedy wszystko zaczęło się dziać jak zacząć czytać wspomnienia kolegów ze świadectwa przejrzałam fragmenty swoich książek dotyczące szkoły moich początków zawodowych i przerażenie sobie uświadomiłam, że niektóre sytuacje te najbardziej dla mnie przykre bolesne po prostu wyparł to znaczy napisałam o nich w książkach zapomnianych i parę dni temu, kto czytałam to tak jakby w ogóle nie dotyczy nie dotyczyła przecież ja wiem, że nie dotyczy też mnie i owszem, sytuacje, które pamiętam cały czas, które dziurę niepamięci nie spadły, ale to są przemocowe sytuacje dotyczące innych ludzi moich koleżanek kolegów nie mnie natomiast o tym, które dotyczyły mnie jakoś przestałam pamiętasz po tym, jak opisała w książkach to są książki satyryczne, bo tak, bo łatwiej chyba wrażliwi i był taki rodzaj terapii dla mnie potem wyparła i teraz dopiero to do mnie wraca w takim razie powiedz, jakie wspomnienia wróciły jak zapamiętała swoją edukację w krakowskiej PWST była świadkiem zachowań przemocowych ja w ogóle szkoły stosu szkoły nie wspominam dobrze, choć może od razu zaznaczyć, że nie spotkała mnie ze strony pedagogów jakość taka ogromna przemoc, jakiej teraz czytamy, ale od początku od momentu znalezienia się w szkole od taksówki czy tego zwyczaju, który trochę przypomina fale w wojsku ja nie rozumiałam systemu, który znalazł nie rozumiałam, że muszę, bo tak mówiono jako studentka świeżo upieczona podporządkowywać się starszym studentom, że może wykonywać ich rozkazy, że różne, że muszę wnosić jakieś upokorzenia upodlenia, bo to, bo tak mówi zwyczaj przydzielaniu pracy dla wykładowców dzięki 3 wieku stanu tak wszyscy o tym wiedzieli, że Sówka jest nie wiedzieli może co na niej konkretnie się dzieje, bo nie przychodzili na kwartał ski tzw. spotkania i nie byli z nami w nocy w akademiku, gdy nagrywano łóżek i ustawiono w urzędzie kazano się przedstawiać albo lecieć po papierosy dla studenta, więc nie wiem na ile wykładowcy byli tego świadomi władze były tego świadomy co się konkretnie dzieje natomiast dla mnie to było przerażające i myślę, że pozbawiło mnie to radość ze studiowania w ogóle sens robienia czegokolwiek pewności siebie wiary siebie i nasz rok się sprzeciwił punktów w dużej mierze, bo 20 osób chyba 8 zostało reszta wzywała taksówkę ale, toteż nie był koniec tresury, bo starsi studenci nas miesiącami później traktować jak powietrze to też jest taki zwyczaj był był tak nazywano taktach podkreślmy tak do punktów już już niema od paru lat przynajmniej na pewno nie ma w Krakowie Warszawie nazywano szczurami przepraszam za wyrażenie, ale tak się mówi o osobach, które zerwały ten zwyczaj ja tego nigdy nie rozumiałam nigdy tego nie rozumiem nigdy chyba nie rozumiem, ale mamy pewność sobie, że w tym, gdzie się początek myślenia o tym zawodzie, bo ja się w spółce takiej osobie młodej do głowy takiemu sukcesowi takiemu początkującemu aktorowi studentowi pierwszego roku on, że starsi są od niego wszystko i że niezależnie od tego co jak mówią on musi być ślepo posłuszne to ten młody człowiek to przekonanie niesie ze sobą dalej zawód wyniesie do teatru wniesie do na plan filmowy niż wszędzie uważa w związku z tym każdy przejaw przemocy za normalność no tak, ale dzisiaj też, bo to studenci studentom można powiedzieć tak zgotowali ten los, a te zachowania przemocowe na linii wykładowcy studenci, jakie zapamiętał aż myśmy mieli jako połówka, bo rok aktorski dzieli się na 2 połówki tzw. dziś mogę tylko swoje mówi myśmy mieli szczęście do profesorów ja nie mogę powiedzieć, żeby nam się ktoś psychicznie fizycznie znęcał takich sytuacji przynajmniej nie pamiętam natomiast na czwartym roku bo, bo z moich czasach na czwartym roku robiło się dyplom na duże rozczarowanie spotkało, bo przybył do nas przychodzą zrobić dyplom wybitny reżyser filmowy to sam o sobie może nie rozczarowaniem ale, ale z marszu nas poinformował że, że on przybywa do nas z wizją, że głównym elementem tej wizji jest pierwszego roku, którego bardzo ceni, którego obsadzie głównej roli w naszym dyplomie ta wizja obejmowała zatrudnienie naszych profesorów wielu rolach w naszym spektaklu dyplomowym, więc dla nas zostały tam wie chyba dużą rolę i jakieś epizody, a warto pamiętać o tym, że spektakl dyplomowy ma służyć promocji studentów pokazaniu się ba fakt pokazaniu się na pewno bardziej niż realizację wizji, ale reżyser był wybitny jak miałam, więc nawet Oscara miał, więc nic władz szkoły nie śmiał się wtrącać w jego wizji sprzeciwiać takiemu podejściu do sprawy i praca nie była łatwa, bo ta wizja ulegała wielu zmianom łącznie z zasadami obsadą owymi różnorakimi do momentu, w którym reżyser postanowił zasady wyrzucić naszą koleżankę, która grała 1 dużą rolę zrobił to niedługo przed premierą zrobił to bez uprzedzenia przy całym zespole przy wszystkich to profesora, którzy brali udziału w tym przedstawieniu przy studentach pierwszego roku, którzy statystowali w naszym dyplomie po prostu bezwzględnie ją poinformował, że gra źle wrzesień nadaje do tej roli i sugerują tym sposobem zgodności pozbawił ją podejrzewam wiary w siebie i ich również odebrał szansę na to szkoła miała gwarantować, czyli czy na ten spektakl dyplomowy, który przecież kończymy studia i który ma promować miały władze szkoły duży problem, bo reżyser ma prawo do swojej wizji tylko ja zadaję pytanie czy ta wizja powinna w szkole ważniejsza od dobra studenta natomiast nie przypominam sobie, żeby władze szkoły uczyły Andrzeja Wajdy, o którym mowa wyjaśniłem mu po co, dlaczego przyjechał do szkoły robić ten dyplom i myślę, że to wynika również z tego, że pedagodzy są czynnymi aktorami, że to są ludzie koleżeńskich stosunkach z zobowiązaniem to są ludzie, którzy nie chcą tych stosunków sobie po posłów, którzy może liczą na angaż takiego reżysera, więc i myślę też, że ten system naczyń połączonych trochę stanowi pole do nadużyć, a ta sytuacja z panem Andrzejem Wajdą, którą opisuje z kolei jak co w soczewce skupia to co w naszym środowisku jest najważniejsza najwięcej mówi ja tak to widzę, ale myślę, że wielu wykładowców powtarzałam w szkole, że aktor musi mieć twarde plecy i twarde innych części ciała ta być może właśnie w ten sposób też wspomniany przez siebie Andrzej Wajda chciał bez tego nauczyć i nie wiem nie jestem w stanie tym czy pan Andrzej Wajda miał w ogóle świadomości, jakie konsekwencje może mieć jego zachowanie w głowie emocjach dziewczyny jak i żeby było jasne ja nie odmawia prawa do wymiany aktora ja mówię tylko sposoby jak też od by ktoś siedzi w sposób Otóż tak i tu jest iskierka nadziei tak my jako grupa kolegów poszliśmy do dziekana, żeby go poprosić o interwencję bardzo dumna znajdą dziś o myślę, że on bardzo dobrze świadczy i to była jednak duża odwaga wyraziliśmy sprzeciw powiedzieć, że nie zgadzamy się na to, że prosimy żeby, żeby szkoła kość, żeby skończyć rząd jakoś pomogła, bo nie miał pan dziekan bardzo pomysłu, odwołując się do tego, że prawem reżysera jest mieć wizję, ale przynajmniej próbowaliśmy sytuacja miała dobre rozwiązanie, ponieważ dobrze skończyło, ale nie, dlatego że władze szkoły jakoś pomogły tylko, dlatego że pani Anna Polony, która była asystentką Andrzeja Wajdy była dość chyba zburzono też sytuację i pracowała w naszą koleżanką przez czas, który pozostał do premier tuż przed premierą pokazała panu Andrzejowi Wajdzie efekty pracy pan Andrzej Wajda przyznał, że odsunięcie aktorki od roli było błędem i przywrócił ją tak się skończyło powiedz Agata twoje jakieś późniejsze już teatralne doświadczenia były właśnie te związane z zachowaniami przemocowy już, kiedy pracować na 3 i starsze i planach filmowych chciałabym, żeby to też uznało, że to jest powszechne nie tylko starsze tylko w ogóle w naszym środowisku, ale własną Lidia spotykam się z tym spotkałam się w tym parę razy w życiu po parę razy przez paru reżyserów zrezygnowała parę razy z pracy w nie mają innej pracy, ale nigdy nie żałował tych decyzji natomiast dopiero teraz wróciła do mnie sytuacja, którą oparłam na lata, ale pod podskórnie mają gdzieś sobie, która miała miejsce na samym początku mojej drogi teatralnej, kiedy pewien reżyser teatralny dyrektor teatrów warszawskich afekt za to, że się nie zgodziłam zrealizować jego pomysł, który tuż przed premierą bodajże 2 dni przed premierą przedstawiła, który miał polegać na tym, że rozbierzemy wszystkie aktorki grające w przedstawieniu domaga zapytał czy mam lustro i poradził, żebym częściej się w tym lustrze przeglądała i że muszą zrozumieć, że taką twarzą zrobi kariery, jeżeli zrobi karierę to za pomocą ciała więc, żebym korzystała z tej możliwości póki ciało jeszcze mam ja czy całe życie w ogóle mam problem ze swą fizyczność też szkole o tym słyszałam od długów różne drobne uwagi słyszałam, ale ja wtedy składam na kartach dobrej woli oni są dla mnie dobrze podawali to też może winny sposób miasto powiedział do mnie Tadeusz Słobodzianek, bo o nim mowa jest pod skórą cały czas, mimo że mam 45 lat co potrafi do mnie wrócić najmniej spodziewanym momencie, kiedy na planie np. filmowym i i stoję przed kamerą zostałem co ja w ogóle robi samochody po prostu schować myśli, zwłaszcza w świecie w tym panuje kult piękna idealnej lot idealnego ciała teraz takim świecie trochę jesteśmy jak usłyszałam, kiedy miał 20 parę lat i powiem szczerze, że zostawiam, jakim cudem mnie to i zmiażdżyło zupełnie jako kobiety jako człowieka jako młode aktorki wtedy, podsumowując tę sytuację wywołaną ujawnieniem niedopuszczalnych zachowań wobec studentów przez Annę Paliga Jakub Skrzywanek napisał na Facebooku wydarza się coś fundamentalnego dla określenia tego, jaki będzie Polski teatr w najbliższym czasie, więc radziłbym tego nie bagatelizować, ale wysłuchać z pokorą i szacunkiem może wtedy nie wszystko okaże się stracony nie wszystko stracone w Polskim teatrze mam nadzieję mam nadzieję, że nie wszystko myślę, że jest mnóstwo ludzi pięknych patrzy mądrych wrażliwych i mających coś dopowiedzenia piękny wrażliwy i mądry sposób i w tych ludziach jest nadzieja, a do tego jeszcze dodatkowa iskierka nadziei jest w wszystkich, którzy teraz zdobyli się niezależnie od wieku, ale iskierką była Anna Paliga oczywiście wypowiedź zdobyliśmy na to, żeby zacząć o tym mówić i powiedzieć, że nie ma w nim zgody na takie zachowania nie chcemy, żeby tak było i myślę, że dopóki jest, choć warstwa ludzi, którzy nie chcą i zaczną wreszcie wyrażać to jest nadzieja w tobie również dziękujemy za twój głos bardzo dziękujemy Agata Wróblewska aktorka autorka książek i dobry Bóg stworzył aktorkę oraz szuka w show-biznesie była gościem kultury osobistej bardzo dziękuję bardzo, dziękuję do usłyszenia czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA