REKLAMA

Kim jest "Jezus Niechrystus"? Rozmowa o książce

Godzina Filozofów
Data emisji:
2021-03-27 11:00
Prowadzący:
Czas trwania:
38:05 min.
Udostępnij:

Jak można zredefiniować religię i religijność? Czy Jezus był filozofem? Rozmowa z prof. Augustyniakiem , autorem książki

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
prof. Piotr Augustyniak dzień dobry Tomasz dzień dobry państwu filozof związany z uniwersytetem ekonomicznym w Krakowie także współpracownik teatru Słowackiego autor wielu książek w tym także tej książki, której teraz będziemy rozmawiali, czyli książki Jezus Chrystus, która właśnie premiera teraz ukazała się nakładem wydawnictwa słowo obraz terytoria zastanawiałem się czy to przypadkiem nie jakieś środowiska potężne wpływowe zerwały nam połączenie przez Rozwiń » chwilę, bo ostatecznie dokonujesz no rozległej dekonstrukcji takiego sposobu myślenia o postaci Jezusa w tej książce, który jest hegemonii liczne krajobrazie kulturowym religijnym na Zachodzie, czyli takiego myślenia o nim w kategoriach no właśnie zbawcy jakiegoś reprezentanta transcendentny istoty współ istotnego tej transcendencji w istocie, który na ziemi się pojawił po to, żeby nas wyzwolić i który w niebie gdzieś tam na nas czeka będzie nas sądzić również słowem całą religijną opowieść o Jezusie próbujesz de konstruować zacznijmy od tego czym jest ten twój Jezus Chrystus w takim razie tak powiem tak rzeczywiście ta się zerwał połączenie jest jakaś wymowne pomyślałem tak pewnie, choć jakieś siły, które można by by wskazać palcem, ale przyznaje, że jest to sytuacja odzwierciedla pewien pewna pewien szerszy kontekst właśnie tego że, że jest jakiś impuls jest się, który objawił się w jego życiu, a potem przychodzi taka ogromna wiele wielowiekowa czapa, która mówi, że ten impuls polega na tym na tym jak należy do nas jako właśnie bieżących Jezusa jako tworzący kości jako rzekomo przez niego powołanych i tarcza de facto ten impuls zniekształca i jego i uniemożliwia dotarcie tego co tam jest autentyczna tak myślał, że będzie bardzo utrudnią czy ten mój Jezus jest jest przede wszystkim człowiekiem po prostu człowiekiem wraz z taką sytuację, że Platon napisałby sekret się, że zmartwychwstał, a zrobił to również Ksenofonta i potem powtórzy to Arystoteles potem Gessler co jeszcze kilku innych i mielibyśmy taką opowieść, którą dzisiaj czytali byśmy oczywiście dużym dystansem z spe z pełną świadomością, że tutaj ktoś dokona jakieś przekłamania o to żeby, żeby coś w tym zakresie jeszcze więcej powiedzieć co w nim było od zupełnie nie potrafimy tak pomyśleć, że jest się, więc ten Jezus jest przede wszystkim człowiekiem, który nie zmartwychwstał właśnie nawet powiedziałbym więcej, bo ty mówisz zaraz na początku tej książki, że w ogóle, żeby tego Jezusa jakoś pojąć, żeby do niego dotrzeć, żeby wydobyć właśnie z niego ten przekaz, który został zakłamany przez chrześcijaństwo to trzeba to zmartwychwstanie już na wejściu odrzucić to jest poniekąd warunek sine qua non tego, żeby do tego jakoś przesłania dotrzeć no tak tak mi się wydaje, że to jest istotna rzecz, bo rzeczywiście będzie, kiedy w, którym pierwsi uczniowie Jezusa dają świadectwo o jego rzekomym zmartwychwstaniu tworzą tego rodzaju mit, że tego rodzaju legendę to od razu tę postać jak pozycjonują w perspektywie właśnie pozaziemskiej perspektywie nadprzyrodzonej tworzą sensu zaczyna powstawać dogmat dogmat o synu Bożym tym, który ofiarował swoje życie za nas odkupił nasze grzechy, a potem właśnie zmartwychwstał to jest obietnica naszego zmartwychwstania powstaje specyficzna chrześcijańska opowieść o Chrystusie natomiast te Jezus jako ten autentyczny człowiek historyczny człowiek, który coś mówi coś myślał jakoś bardzo mocno oddziaływał na swoje otoczenie w tej opowieści, która po jego śmierci oni rzekomo powstała 88 przestanie przebija przebija przebija się tylko zdawkowo przewija się tylko ja tylko marginalnie dlatego właśnie i adres zaczyna się ta odpowiedź rzeczywiście od od mitu złoty stan dlatego, jeżeli chcemy spojrzeć na Jezusa poza tą opowieścią chrześcijaństwa dogmaty zwaną trzymającą na dużym stopniu w szachu tak mogę powiedzieć tak uzurpują sobie prawo do do całej wiedzy na temat Jezusa to żeby, żeby się przez to przebić musimy przebić się przez to zakwestionować to jest pociąg na początku, czyli właśnie wiara w ustawie to z tego trzeba się wydawać więcej kim niektóre tylko nadzieję, że właściwie, że właściwie od wracasz wprost to zresztą mówi to słynne dyktą Świętego Pawła, czyli twórcę chrześcijaństwa na dobrą sprawę przynajmniej takiego chrześcijaństwa, jakie znamy współcześnie, który powiada odwrotnie to znaczy mówi że, gdyby nie zmartwychwstanie to w ogóle to wszystko było kompletnie bez sensu zmartwychwstanie jest warunkiem sensowności pewnego projektu, jakim jest chrześcijaństwo natomiast bez zmartwychwstania to w ogóle nie ma się czym interesować to wszystko na próżno przyznam, że jest niezwykła uwodzicielska siła w tych słowach Świętego Pawła i ja rozumiem poniekąd nacisk, który tam jest kładziony na te dosłowność faktu zmartwychwstania natomiast co temu przeciwstawia aż wobec tego ja tak to jest w stanie jako pewną legendę pewien mit, który 1 strony trzeba za niego wejść, ale zwiększono też jest świadectwem czegoś takiego co ci pierwsi uczniowie, którzy prawdopodobnie zobaczyli pusty grób albo być może ustawili zastali pusty grób Rze, że Rze że, że w tym, gdy ich opowieść o zmartwychwstaniu tres mitem legendą jednak mieści się pewna prawda jest się i nie chodzi o to, że fizycznie wyszedł z grobu zrzucił zrzucił z siebie te ten całun od oddalony został kamień i Jezus żyje teraz, ale jako ten ten konkretny jest zostanie tutaj chodzi tylko, że oni uwierzyli, a w zmartwychwstanie to znaczy zdali sobie sprawę z tego, że Rze, że w tym Jezusie, którego znali, którego Klich fascynował, którego nie do końca rozumieli że, że w nim ani można było doświadczyć też on doświadczył czegoś takiego jak z martwych wstał zmartwychwstały życie znaczy, że jest był zmartwychwstały za życia o tym mówi ten mit i tak moja konstrukcja tego właśnie zmierza chrześcijanie wierzą, że Jezus zmartwychwstał po swojej śmierci natomiast media dekonstrukcja polega na tym, żeby pokazać, że ta chrześcijańska wiara ona jest jedyny prawdziwy sens jest taki, że Jezus był wyjątkowo rzeczywiście jednostką w pełni człowiekiem tylko człowiekiem, ale wyjątkową jednostką, która potrafiła się jakoś tak w swoim życiu przemienić przebić się do czegoś takiego co powodowało, że można odpowiedzieć, iż był zmartwychwstały za życia będzie miał jakieś niesamowite doświadczenie życia jego i jego intensywności jego pełni taką ryzykowną zostawiamy czuję jej bronić no właśnie, bo to jest to jest bardzo ciekawe to zresztą mówi o tym, że to co się najbardziej interesuje to nie tyle jest Jezus historyczny, choć on się też pojawia i cytuje tutaj badaczy źródła historyczne, które w, jaki sposób starają się zrekonstruować tego Jezusa nie religijnego nie takiego, który został powołany do istnienia przez religijne racje tylko tego historycznego w tym sensie, że chodzącego po ziemi człowieka, który różne rzeczy mówił później wokół tych rzeczy zbudowano jakieś jakieś opowieści, ale czy interesuje Jezus jako pewna możliwość egzystencjalna jako pewien stan egzystencjalne właściwie, który może osiągnąć każdy z nas w tym sensie to znowu słowa, które często padają w tej książce powołuje się na cytat z Jezusa właśnie, który powiada, że królestwo Boże jest nas wszystkich nie gdzieś tam w niebie daleko tylko nas jest królestwo Boże to zresztą cytat, który też lubił zmarły niedawno Jerzy Prokopiuk kilka przywoływał w kontekstach w kontekstach dynastycznych rozmaitych, ale właśnie cóż to za stan egzystencjalny i w jakim sensie to jest nas w jakim sensie Jezus może być dla nas dzisiaj no właśnie przewodnikiem który, który może doprowadzić nas do jakiejś wewnętrznej przemiany do jakiegoś zupełnie innego niż to dotychczasowe sposobu doświadczania świata doświadczania życia, bo tutaj też doświadczenie chodzi nie tylko koncept prawda tak absolutnie tak, choć mi o to, żeby przy pomocy Jezusa opowiedzieć o pewnym doświadczeniu egzystencjalnym jak mówić jak w takim wewnętrznym doświadczeniu głębokim doświadczeniu człowieka jego własnego życia i świata, którego otacza teraz, żeby być precyzyjnym to rzeczywiście jak próbuje bazować w swoich analizach opowieściach na na pewnych przypadkach z Ewangelii głównie z Marka Mateusza, ale też rys głównie z Mateusza Łukasza Kaczmarka z dnia Mateusz Marek i Mateusz i Łukasz przepraszam są dla mnie istotni nie będę, jakby wchodził bliżej to, o czym jest źródło kółka dalej, ale chodzi o to, że jest jakaś część wypowiedzi Jezusa tzw. loggia, które badacze uważają, że być może jest takiego powiedział naprawdę, że właśnie w Kanadzie zbliża się do jego słów oczywiście to wielka debata wielkie są spory to wszystko jest bardzo bardzo niejednoznaczne, ale rzeczywiście są tak te są pewne wskazówki są pewne pewne kierunki rozsypywania słów rozsiane gęsto uwagę aktor wypowiada Jezus w kierunku tego co naprawdę historyczne i usług powiedzieć, więc próbuje część takich słów się oprzeć oni się zahaczyć, żeby powiedzieć o pewnym doświadczeniu, do którego jest ustawa historyczny Jezus się moim zdaniem przebił i jest to doświadczenie, do którego każdy z nas może przebić się w sobie królestwo Boże jest nas ja fara wskazuje to i tak o pracę 2 królestwo życia jest nas, gdyby to najlepiej jakoś tak opisać to to przywołam tutaj 2 pojęcia czasu greckie którymi posługuje w mojej mojej książce to jest chronos i Kairos chronos czas chronologii to jest czas my żyjemy na co dzień świat przed IPO to świat naszych planów naszych strategii naszych różnego rodzaju przedsięwzięć to jest przede wszystkim czas troski o siebie czyli, a życia podporządkowanego temu, żeby się jakoś umocnić ocalić i sposób my tworzymy przecież nasze życie to czas chronologii czas logiki czas związków przyczynowo-skutkowych itd. tak dalej tak to wszystko jest jakoś splecione każdy chwilę jakoś próbujemy ze sobą złączyć szyby, żeby planować, żeby inwestować, żeby budować świat, ale tak to jest czas naszej codzienności może być to jest coś co nam pozwala rzecz pozwala jakoś trwać, ale zapisane to jest coś co nas, ale panuje co nas, ale szanuję, bo odcina nas od tego co jest nieprzewidywalnością życia i te państwa każe, żeby żyć pełnią życia trzeba się z tą nieprzewidywalnością życia komunikować się poczuć rasowo i częścią i ten czyn i to takie doświadczenia opisuje termin Kairos tak to czas bez następstwa czas wydarzenia owych, że tu i teraz dotykamy coś tak intensywnego zalewamy tak światło albo jeśli chcesz rok cokolwiek to jest tak intensywnie doświadczać życia, że ten horyzont, czyli po znika rzucamy troska o siebie znika, że rząd w Tychach tu i teraz pełnią i to moim zdaniem jest doświadczenie egzystencjalne, które jak łączy z Jezusem Rze, że ma być tak jak Jezus czy znasz zostaw sobie to nie iść do kościoła i oddać powierzyć Chrystusowi swój los, ale odnaleźć w sobie tę możliwość dotknięcia Kairos, czyli tej tej pełni tu i teraz wydaje się, że jest się do tego przed dlatego nie mówi okresu może przyjdzie, ale mówi żona jest ewentualnie przychodzi w każdej chwili no, więc tak bym to to opisał, że oczywiście jest tak rozumiany jest jako kryptonim doświadczenia, które on miał to jest coś co co jest dla każdego z nas możliwe ten kontekst Jerzego Prokopiuka jest wspaniały, dlatego że ja też psy podobnego nurtu myślenia dochodzę do chrześcijaństwa to jest mistyka Reńska to stary mistrz Eckhart to są inni wielcy mistrzowie późnego średniowiecza wczesnej nowoczesności, którzy potrafili to zobaczyć, ale dzisiejsza recepta logiczna praktycznie w ogóle ocenie zahacza jesteśmy zakładnikami oczywiście o Chrystusie, który nie jest czymś wewnętrznym nas, ale jest pewne zewnętrznym warunkiem i oczekiwaniem do tego, że mamy się powierzyć Kościołowi być owieczkami podążać w stadzie w jednym z jednoznacznie określonym kierunku to zupełnie inny sposób myślenia jest kompletnie poza poza kościelne właśnie z oszczędności pozwalając, ale zarazem nie jest to nie religijne to znaczy ta książka w jakim sensie jest książką teologiczną w tym znaczeniu bardzo pierwotnym to znaczy opowiadającą o sprawach przekraczających doczesności zdecydowanie się od zresztą religijności nie odżegnuje to nie jest dzieło ateisty o Chrystusie Jezusie jak ateisty który, stosując narzędzia powiedz jakiejś Neo pozytywistycznej rozumianej nauki de konstruuje narrację religijną demonologii żuje Jezusa i czyni go właśnie podobnie jak badacze tacy stricte historyczni no wyłącznie postacią z krwi kości, które ewentualnie jakiś rodzaj przekazu formułowała ten przekaz też można zrekonstruować tylko ty no niejako definiuje religie i religijność pisze o tym wprost zresztą jest taki rozdział w tej książce, których nazwa jest filozof i powiada tam, że religia to jeden z niewielu sposobów za pośrednictwem, których człowiek łączy się komunikuje z tym co leży u podstaw tu się pojawia z religią problem, gdyż to co leży u podstaw stanowi nieprzenikniony zagadkę pozbawione określeń bezkres żywioł życia tajemniczą otchłań, z której się wyłania i z której się wyłaniamy, która nas pochłania tymczasem religia to coś nazywa Bogiem to już brzmi jakoś swojsko miał obiektywizm ujęte rzeczywistość, która właśnie obiektywizacji się wymyka, ale powiada tam chwilę później, że w tym sensie filozofia jest prawdziwą religią, bo filozofia komunikuje nas również z tym wymiarem z tym obszarem bytu, o którym umowa no i dlatego refleksja filozoficzna refleksja religijna to jest w gruncie rzeczy to samo to jest jakiś rodzaj powiedziałbym nowej nowej nowego religijnego ujęcia tej postaci, a nie wcale taka totalna dekonstrukcja tak posługuje się tym słowem oczywiście gram trochę tym słowem Religa jego technologią płacili po ponownie łączyć to zresztą wielu filozofów religii tego nie lubi tej typologii z różnych względów, ale ale, jeżeli rzeczywiście odwołać do tej technologii, że Rze, że religia jest tym co ponownie łączy łączy coś co są co zostało zerwane co zostało zerwane, jeżeli się zamykamy w tym świecie chronologii tylko tej może być troski o siebie, którą przecie jak nasze życie to jest ten czas chronologii, jeżeli tylko tym się zamkniemy to rzeczywiście zrywam się kontakty z z tym co nazwałem herosem z tym MFW wydarzeniem życia tu i teraz bardzo intensywnym i jeśli tak to religia byłaby rzeczywiście próbą połączenia się z tym tam, gdzie zostało zerwane, czyli w tym świecie Cewice wizowa i czy nie cywilizowanej codzienności osobie ciemnym okresie głównie zajmujemy są i teraz związku z tym nad jak próbuje użyć tego słowa w takim kontekście poza instytucjonalnym poza rytualnym itd. tak dalej tak tak próbują zyskać trochę to słowa, ale oczywiście jest dwuznaczne znaczy religia jako nawiązywanie łączności z tym co nam się wymyka jako pełnia życia tu i teraz oczywiście jestem za tym natomiast religia jako kult jako instytucja jako hierarchę jako oczekiwanie takiego unijnego życia moralnego itd. tak dalej to raczej nie, a nawet zdecydowanie nie w związku z tym dlatego właśnie mówi, że prawdziwą religią dla mnie jest filozofia prawdziwą religią dla mniej jest jest buddyzm ewentualnie jakiś taki swej pierwotnej postaci i być może też niektóre wersje mistyki tej takiej spekulacyjnej właśnie mistrza kartowego państwu polecam tutaj i Jerzy Prokopiuk mógłby się do tego przyłączyć jako 1 jest z jego jego tłumaczy, więc religia może być uzmysłowił jednak, że my potrzebujemy rzeczywiście złączenia z tym żywiołem, którego wywodzi się jako istoty czujące żyjące też myślące mające mające wrażliwość itd. tak, ale my tego potrzebujemy, ale to się nam niestety w cywilizowanym świecie wymyka w związku z tym, jeżeli religia to taka, jaką jest filozofia 7 ten ten termin Bóg jest tutaj bardzo ważny jak ja uważam, że to pojęcie totalnie dyskutowany dzisiaj, że w pewnym sensie to pojęcie powinno zostać zabronione, dlatego że, że to co pierwotnie dziś jest wpisane w Boga czy boskość 3 mieście być może styka się Jezus to zostało niestety totalnie w tym świecie skrystalizowane totalnie wypaczone Bóg i tym się też Tomasz Polak swej książce także Bóg w systemie kościelnym to jest puste pojęcie tam nie ma żadnego autentycznego doświadczenia sacrum tam pewna figura, która ma mi biednemu zalęknione mu grzeszne Emu pełne niepokoju dyskomfortu człowiekowi zapewnić trwanie wieczne to jest to jest po prostu pusty konstrukt natomiast, jeżeli wyrzucimy to pojęcie Boga i wrócimy do bardziej pierwotnych pojęć takich jak życie takich jak natura może, a może właśnie źródłowa nicość czy czy boskość to to zaczyna grać uruchamiać wyobraźnię i tutaj można rzeczywiście jak przy pomocy tych pojęć gdzieś stykać się z tym nieprawdopodobny innym fantastycznym doświadczeniem, jakim jest pełnia pełnia życia to jest możliwe dla każdego może to w sobie odnaleźć Jezus miał do tego NATO patent, ale nie był jedynym w historii tylko miał natomiast dla wielu z nas żyjący w świecie chrześcijańskim czy po chrześcijańskim właśnie pokazanie, że Jezus miał może być inspirujące i wydaje się, że dlatego też warto w kontekście zasadną, choć wspomniałeś książkę Tomasza Polaka system kościelne to bardzo ciekawe, żeby czytać książki równolegle jakoś uruchamiać refleksję wokół kwestii chrześcijaństwa mając 2 lektury pod ręką, bo właśnie się zastanawiałem mówiąc szczerze nad tymi waszymi perspektywami, ponieważ z 1 strony Tomasza Polaka przynajmniej tak rozumiem mamy do czynienia z przełamaniem takiego stereotypowego myślenia o relacji pomiędzy autentycznym przesłaniem Jezusa, a instytucją kościelną, które powiada, że instytucja kościelna w sposób permanentny oddala się od autentycznego Jezusa Chrystusa, a następnie do niego przybliża, że ta relacja jest relacją no właśnie na tym polegającą, że mamy przesłanie mamy instytucję instytucja może to przesłanie realizować w sposób bardziej albo mniej adekwatne jak się oddala to trzeba wzywać do tego, żeby się zbliżała i w ogóle reforma kościoła, na którą wszyscy czekamy będzie polegała właśnie na tym, że zrobi zostanie owego znaczy, że kościół wróci do takiego źródłowego przesłania, które u podstaw Ewangelii jest zawarte i to np. robi papież Franciszek tymczasem Polak powiada, że w ogóle nie ma czegoś takiego jak autentyczna przesłanie, że jest elektryka pomiędzy tą figurą autentyczności, a figurą instytucji i że jedno bez drugiego właściwie nie istnieje i że sama instytucja kościoła i ta i ta teoria kościoła jest fundowana właśnie na na owej dwoistości, która cała machina kościelną napędza i ich w tym sensie nie ma autentycznego przesłania Chrystusa no, a ciebie jakimś sensie autentyczne przesłanie Chrystusa jest tak, bo ty opowiadasz ja chcę dotrzeć do tego co było u podstaw co było źródłową prawdą egzystencjalną tej postaci tak to znaczy ja myślę też rozumiem pracę Tomasza Polaka jest bardzo bardzo wnikliwa analiza, którą zaproponowała jego i sposobu myślenia, ale myślę, że tam jeszcze coś więcej to znaczy, że Śledź Tomasz Polak mówi, a być może ten impuls w formie czystej mógłby istnieć czy może nawet istniał w samym Jezusie miast, ponieważ nie został tak bardzo, jakby w samych w narrację rodzącą się rację chrześcijańską Rze, że tylko, jakby z wnętrza tego tego zawłaszczenia możemy tego impulsu szukać dlatego nigdy go w formie czystej nie nie doszedł niemal zawsze będzie w tym uwikłaniu dla nas dostępne natomiast ja rozumiem też jest jest dużo dużo takim przemawia, bo rzeczywiście wszystko co co o Jezusie jest napisane w źródłach chrześcijańskich jest napisane z perspektywy już rodzącej się kwoty chrześcijańskiej pyta natomiast ja próbuje zaryzykować w tej książce dlatego ta książka jest jakimś sensie szefową książką tak też co wiedział i się bardzo podoba, że to jest książka szalona, bo ona próbuje wedrzeć się w to do czego można powiedzieć sensie naukowym dostępu nie ma to znaczy jak próbuje, jakby nie tyle odkopać i jest to, czego zacząć naszą rozmowę ja nie zechce odkopać to co zostało przysypane, bo w, którym momencie książki mówi o tym, że być może nigdy nie dotrzemy do tego co jest naprawdę mówił jako historyczna postać nie będziemy wiedzieli, ale co myślał być może nigdy tego nie dotrzemy natomiast możemy sobie spróbować jakoś zaprojektować czyli, czyli sił próbować w jaki sposób zrobić taką taką wizję tego pewien czy na próbę pewną hipotezę jeśli mogę powiedzieć bardzo naukowo tak stworzyć tego co mogło być tak można można rekonstruować twórcza, a w oparciu, o co w oparciu o to, że potem w kulturze ten impuls Jezusa on czy impuls taki sam, jaki jest moim zdaniem jest się on się niekiedy odsłania on odsłaniał w niektórych tekstach literackich w niektórych tekstach filozoficznych w niektórych postaciach historycznych też też ten impuls dochodzi do głosu, więc można by poprzez różnych w cudzysłowie krewnych Jezusa, do których mamy lepszy dostęp można ten impuls jego wizję jakoś wykreować i w jaki sposób odnieść to do tych słów, które po Jezusie pozostały i wtedy zaczyna żyć ja uważam że, żeby się udało, że to naprawdę zauważyć jeżeli, jeżeli weźmiemy do ręki niczego, jeżeli weźmiemy do ręki Bułhakowa, jeżeli weźmiemy do ręki waszych mistrzach karta, jeżeli weźmiemy jeszcze parę innych Melville itd. tak dalej i zaczniemy razem z nimi szukać tego impulsu to moim zdaniem to zaczyna żyć i to zaczyna wewnętrznie jakoś wyzwala się jak powiedział nie to, że też kojarzy co mówi oczywiście też w trakcie lektury mięta skojarzenie z takim słynnym listem Carla Gustava Junga do Zygmunta Freuda już w fazie schyłkowej ich znajomości, które ją pisał, że powinniśmy chrześcijaństwa zrobić tym czym było u swoich podstaw mogliśmy zrobić z chrześcijaństwa to, o czym było swoich podstaw wieszcząc chcą religii mieszczącego Boga winorośli dokładnie tak to tak brzmiało wiadomo oczywiście, jakiego Boga chodzi tutaj poniekąd jest bliski temu co co pisać, bo Fryderyk Nicze też jest patronem dużym stopniu tej twojej wizji Chrystus przeszłam Jezusa właśnie Chrystusa tylko Jezusa, ale zastanawiam się na ile na ile twój pomysł ten projekt raczej może i też ten projekt egzystencjalny, który tutaj rekonstruuje też jest przedsięwzięciem o charakterze ezoterycznym ana ile to jest coś co twoim w twoim myśleniu i twoim przekonaniu jest ta no wymiarowi potencjalnie powszechną alternatywą dla religijnego religijnej opowieści o Jezusie na ile w ogóle ten rodzaj perspektywy ten rodzaj modus egzystencjalnego, którym mówisz to jest coś takiego co dostępne jest wyłącznie w pewnej wąskiej grupie osób o specyficznej erudycji szczególnych upodobaniach intelektualnych ana ile to jest właśnie coś takiego co może stać się jakimś sensie początkiem jakiejś kulturowej rewolucji, a w każdym razie reorientacji wreszcie pytanie wydaje się, że rzeczywiście mu jak chciał widzieć w Jezusie taki potencjał, ale właśnie już obranym chrześcijaństwa nie wie, że przyszłość chrześcijaństwa niż państwo wybaczą ale, ale poprzez szereg własnych doświadczeń życiowych też o nich opowiadam w życiu, ale też właśnie przez przez, jakby o też ogromną ilość lektury i dużo dużą drogę myślenia doszedł do wniosku i też zdaje z tego sprawę wciąż tezie, że nie ma co liczyć na odnowę chrześcijaństwa nie ma co w samym chrześcijaństwie widzieć widzieć jakiejś jakiejś alternatywy dla dla tych wszystkich Mn niekorzystnych tendencji, które w naszym świecie się dzieją prawda, które niesie w sobie nowoczesna cywilizacja wydaje się, że nowoczesna cywilizacja tym co ona sobie niepokojącego niesie robi to dużym stopniu, dlatego że jest, że jest po prostu kontynuatorką chrześcijaństwa nawet jeśli się od niego oczekuje rysa pierwsza uwaga i tarasy, a propos tego aż 4 zmusza się w ogóle zastanawiać nad tym czy czy wszystko co w życiu i nie jest istotne to czy to nie jest taki sposób ezoteryczne, ale też pewne pewnym sensie tego słowa znaczy to na pewno nie jest jakaś tajemna wiedza dla szczególnie predysponowanych czy predestynowanych czy jakoś szczególnie utalentowanych szczególnie czytanych no to na pewno nie to jest ezoteryczne innym sensie o wiele bardziej delikatnym subtelnym co znaczy, że to jest coś absurd co co można dostać do dotknąć tej od chwili teraz się może nagle otworzyć każdemu każdy sobie to nosi natomiast problem polega na tym, żeby jakiś sposób, a boimy się tego nie chcemy nie chcemy z tym się komunikować, więc to jest absolutnie egalitarne, a zarazem ezoteryczne to jest paradoks krzyża i to jest też w tych słowach Jezusa mazania autentycznych, kiedy on mówi królestwo Boże jest was królestwo życia jest was nas ona jest mniejsza spełniać żadnych warunków żeby, żeby się znaleźć ono się chce otworzyć tu i teraz w każdym natomiast jednocześnie mówi, a że droga do Królestwa prowadzi przez wąską bramę przez ciasne drzwi, a więc jest coś takiego jest paradoks paradoksalny także nie są to totalnie otwarta z sądu trudno się w tym w tym znaleźć ani, dlatego że, że to się merytorycznie udziela tylko wybranym, ale dlatego że, że droga do tego co najprostsze często bywa najtrudniejsza, dlatego że życie, które w którego, którym tęsknimy, a zarazem ci, którym uciekamy ono jest jakoś ambiwalentny to znaczy jest w nim egzotyczna radość, ale też jest w nim ma potencjalnie to co to co to co niszczące to co to co degradują to co groźne i ciężko nam jest wytrwać wobec tego okresu, jeżeli do tego nie powrócimy do tego doświadczenia życia to wtedy usycha w naszej w naszej coraz bardziej bezdusznej cywilizacji ta etatami na to pytanie odpowiedział nie wiem przeczytaj sobie satysfakcjonującą wysocy wysoce satysfakcjonujące zdecydowanie tak ja sobie teraz myślałem kiedy, kiedy do mówiłeś, że ta książka jest o wiele większym zagrożeniem dla perspektywy myślę przedstawicieli instytucji kościelnej np. aniżeli wszystkie razem wzięte dzieła wlicza do kin SA Christophera Hitchensa oraz specjalistów od Jezusa historycznego no bo tutaj w prosty sposób można retorycznie sobie poradzić z takim z taką perspektywą racjonalistyczne naturalistyczną właśnie która, która w duchu Neo pozytywizmu poniekąd no po prostu twierdzi, że wszystkie opowieści o Jezusie są bez sensu są nieprawdą, bo niemożliwe, żeby takie rzeczy działy jak jest napisane, że się działy nauka nam nie daje takiej możliwości, żeby to przyjąć no ale tutaj jest rodzaj właśnie powiedziałbym pełnoprawnej alternatywy która, która po prostu proponuje wyjście w ogóle poza ten dualizmu dosłowności i czystej czystej fikcji, które się w tym sporze religia i nauka pojawia, więc zastanawiam się, jaka będzie recepcja tej książki właśnie w tych kręgach czy ona zostanie całkowicie przemilczana czy ona zostanie w jaki sposób krytycznie opracowana jak myślisz, ale nie wiem nie wiem czy obawia się z 1 strony że, że albo zostanie przeliczana albo zostanie w sposób taki do grupy zdyskredytował na obie te rzeczy są co możliwe najbardziej prawdopodobne dowolny kościół nie jest ostatnio przecież to jest slogan prawda dla tych którzy, którzy żyją w przestrzeni kościelną ości no to właśnie tak są pozycjonowanie, bo tak rzeczywiście groźne dla kościoła powiedzenie, że można Jezusa poza poza oszczędnością sobie przyswoić dla chrześcijaństwa sobie przyswoić tego tego moim zdaniem państwo się szalenie boi moim zdaniem właśnie ta ta pewnego rodzaju przemoc symboliczna nie tylko symboliczna data władza kościoła np. w Polskim społeczeństwie ona się wiąże z tym, że Rze, że my jesteśmy zakładnikami opowieści o Jezusie jako Chrystusie ten, który niesie zbawienie może i nie ma innej możliwości się wyzwolić swoich grzechów i ocalić życie wieczne w królestwie Bożym, jeżeli nie będziesz chodził do spowiedzi i wyznawał grzechów i podporządkowywał się jakimś przynajmniej stopniu instytucji i w związku z tym też otrzymywały tak dalej tak dalej no, więc taka opowieść o Jezusie, który mówi Polsce niema żadnego znaczenia te te spowiedzi te ofiary te sposoby poddawania się owej owej owej presji to jest bardzo moim zdaniem dla kościoła niebezpieczne czy, żeby odebrać Jezusa Jezusa w ten w tym sensie odebrać Kościołowi, tak więc za przeliczenie albo dyskredytacja zamiast wiem że, że jest też że, że pojawią się teksty czy komentarze rozwiązaniem będą wnikliwą analizą, więc większa kampanie na nie bardzo mam nadzieję, że ich trochę będzie, ale tak jak powiedziałem, iż na wstępie ja naprawdę nie mam takiej ambicji, żeby się głęboko zanurzać debatę teologiczną to nie jest logiczne książka tak Matiasa też jest to co Stanisław Obirek raczy dotychczas napisać też na okładce, że ta książka będzie problemem dla ekologów, którzy tę przestrzeń tak to jako swoje własne poletko, a tutaj jest inna zupełnie narracja właśnie odwołująca się do to logiczny metodologii itd. więc sem pensja bardziej mam nadzieję na to, że przeczytają tę książkę państwo, którzy macie w sobie jakieś doświadczenie jeszcze stać to poprzez wychowanie czy poprzez własne zaangażowanie ale w jaki sposób dlatego zdystansowali chciałbym w ogóle nie jesteście w tej instytucji albo jesteście na jej skraju albo chcecie w nim być, ale inaczej to, że ta książka wam na pewno pomoże, jaki złapać wewnętrzny oddech bo, bo moim zdaniem nie można po prostu tak może niektórzy potrafią, ale większość nie ma tak po prostu powiedzenia sobie byłem katolikiem już dzisiaj nie jestem, bo jeżeli jest z tego rodzaju narracji ma się niezasłużoną wyobraźni przez wiele lat to co się tego tak od tak od w 1 chwili kończy tu potrzeba jakiejś jakiś terapii wyjścia ta książka trochę jest kontraktem wyjścia, która jednocześnie pozwala ocalić to co być może właśnie państwa w chrześcijaństwie pociąga, ale właśnie tam nie potraficie tego do końca doświadczyć no ja tylko dodam, o czym też w książce pisarz i dzieli się tym doświadczeniem, że wiesz co mówisz w sensie jak najgłębszym, ponieważ no byłeś człowiekiem bardzo wierzącym w tym konwencjonalnym sensie od dzieciństwa, ale też spędziła swoje kilka lat w nowicjacie zakonu dominikanów, o czym też PiS w tej książce i zarazem przeszedł całą drogę właśnie, o której mówi, więc to w tym sensie jest bardzo ciekawe i i bardzo się podoba pomysł potraktowania tej książki w takim cokolwiek terapeutycznym duchu jak właśnie swoisty przewodnik wyjścia z pewnych takich ideologicznych i teoretycznych uwikłani, w jakich tkwimy często na skutek formacji specyficznej kulturowej tymczasem bardzo ci raz jeszcze dziękuję prof. Piotr Augustyniak dziękuję bardzo, dziękuję bardzo dziękuję za dobre zaproszenie dzięki serdeczne autor jest ustanie Chrystusa książki, która się ukazała właśnie nakładem wydawnictwa słowo obraz terytoria bardzo bardzo bardzo serdecznie państwu książkę polecam jest to jedna z najlepszych filozoficznych książek to była jedna z najlepszych książek, jakie o od dawna czytałem wszystkiego dobrego życia Piotrze i usłyszenia następnym razem w tym programie no, a państwo oczywiście spokojnie mogą zostać z nami za moment informacja po informacjach Karolina Wigura się tutaj pojawia się Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA FILOZOFÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA