REKLAMA

Czy znajdzie się remedium na paraliż w debacie publicznej?

Godzina Filozofów
Data emisji:
2021-03-27 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
40:34 min.
Udostępnij:

Skąd niechęć do nowych głosów w obozie "liberalnym"? Dlaczego nie mamy zaufania do oponentów rozmów? Czy media społecznościowe zlikwidują możliwość pogłębionej rozmowy?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to kolejna godzina filozofów przed nami Tomasz Stawiszyński wciąż przy mikrofonie z nami jest dr hab. Karolina Wigura dzień dobry dzień dobry witam się Tomkowi tam państwa z kultury liberalnej Instytutu socjologii Uniwersytetu Warszawskiego pomyślałem sobie, że chciałbym bardzo porozmawiać z tobą o stanie debaty publicznej i o kondycji obozu liberalnego to temat, który ustaliliśmy na dzisiejszą rozmowę, ale punktem wyjścia była taka trochę nawet powiedziałbym awantura, Rozwiń » jaka wybuchła w internacie w mediach społecznościowych nie tylko w mediach społecznościowych wokół rozmowy twojej i Katarzyny Kasi, którą pozdrawiamy serdecznie z tego miejsca z Magdaleną Gawin, która jest polityczką Prawa i Sprawiedliwości podsekretarzem w ministerstwie kultury też główną konserwator zabytków profesorką historii rozmawiał jeszcze z nią o polityce historycznej głównie z nią rozmawiała i uznano, że rozmawiała w sposób zbyt mało zdecydowany stanowczy, a nawet brutalne Jan Grabowski historyk napisał tekst w Gazecie wyborczej, w której cie, w którym po tekście zrugał, żeby właśnie dość agresywna w tej debacie i nie dość punktowała różne nadużycia, która Magdalena Gawin, do których Magdalena Gawin dokonywała te najpóźniej rozgorzała wokół tego dyskusja w mediach społecznościowych, którą jakimś takim powiedział narastającym smutkiem obserwowałem, bo jak to zwykle bywa w takich przypadkach zamieniła się miejscami w jakiś taki rodzaj powszechnego dyscyplinowania obniżania i i momentami jak nie fajnych bardzo komentarzy, ale jakoś nie skłoniło do zastanowienia, dlaczego w dzisiejszym świecie o tego typu spotkaniach osób z różnych stron debaty politycznej czy publicznej, bo takie to było spotkanie myślimy wyłącznie w paradygmacie walki w paradygmacie jakiegoś pojedynku, owszem, dużo mówiła minister KE jak Gavin nie odpowiadała często na pytania, które zadawała, ale ja miałem poczucia tej rozmowie, żeby twoje stanowisko nie wybrzmiało miał poczucie, że to po prostu normalna spokojna rozmowa, której pozwalasz komuś się wypowiedzieć ma zdanie odmienne no ale swoje też przedstawiasz i zupełnie nie było mnie potrzeby, żeby się no w jaki sposób mniej lub bardziej brutalne punktowała przerywała nie pozwalała się wypowiedzieć tak dalej tak bardzo dziękuję Tomku za zaproszenie i za taką rozmowę, bo boją się, że niż my tę rozmowę prowadzić ona jest bardzo ważna, dlatego że w istocie rozmawiamy o tym co na przyszłość co czeka pierwszy będziemy jak się będziemy ze sobą komunikowali jesteśmy w stanie wspólnie ze sobą rozmawiać ja się w wielkiej mierze zgodnie z tym co powiedziałeś tutaj rzeczywiście mogłaby być ciekawa dyskusja dotycząca tego w jaki najlepiej sposób rozmawiać z przeciwnikami się tu się zgadzam, że ta dyskusja mogła mieć ona miała bardzo duży potencjał ja zresztą odpowiadający prof. Grabowskiemu także w Gazecie wyborczej także siebie w mediach społecznościowych wielokrotnie powtórzyłem, że ja zakładam dobrą wolę tej krytyki prof. Grabowskiej świetnym specjalistą i ich i zgadzam się z tym, że niektórzy uważają dotrze, że dyskusje powinny być ostrzejsze o tym możemy rozmawiać prawda ja ja osobiście preferuje raczej sposób rozmowy, które można określić w ten sposób jest łagodnie formie, ale mocno treści myślę, że tutaj z Katarzyną Kasią się zgadzamy obie prowadzimy rozmowy z pewnej konwencji, ale można o tym dyskutować i całą pewnością argumenty krytyczne są mile widzianą natomiast rzeczywiście się doczekasz w swoim komentarzu pewnej sierść pewnego szerszego problemu, który naprawdę nie jest tylko problemem polskim to znaczy takiego problemu polegającego na tym, że oprócz walki z przeciwnikiem ideologicznym politycznym pojawia się również walka wewnątrz własnego obozu, który obóz nazwijmy go liberalnym może najprościej powiedzieć w ostatnich latach rozbiegły się podzielił się zdarzy się bardzo głębokim wzajemnym brakiem zaufania to jest rzeczywiście coś co napawa mnie głębokim niepokojem na przyszłość tak, bo tu jest tam mam wrażenie przywołuje też, że taki rodzaj atmosfery permanentnej podejrzliwości wzajemnej wewnątrz tego szeroko rozumianego obozu liberalnego, bo takich powiedziałbym liberałów w sensie bardziej klasycznym tutaj umieszczamy i nową lewicę takie środowiska, która już z tym liberalizmem w sposób bezpośredni nie identyfikują zapewne, a nawet są do niego krytycznie nastawione na, ale jako pewna pewien zbiór osób i perspektyw środowisk, które są na kontrze do tego konserwatywnego zwrotu, które obserwujemy od od lat także w Polsce oczywiście, więc jest pewna atmosfera takiej podejrzliwości na powiedziałby momentami zapału inkwizycyjnego w tropieniu rozmaitych odstępstw od aktualnie obowiązujących ortodoksji i wykładni, które w różnych obszarach tego obozu liberalnego no funkcjonują bardzo dużo takich właśnie wzajemnych pretensji bardzo dużo agresji bardzo dużo dla poczucia no właśnie jakiegoś Niewiem konfliktu antagonizmu resentymentu też momentami z czego to się bierze twoim zdaniem może tak najpierw ogólnie o tym porozmawiajmy, bo pewnie trzeba by było bliżej się przyjrzeć tym różnym właśnie środowisko różnym dyskursu, które w ramach tego szeroko rozumianego obozu liberalnego funkcjonują, ale najpierw może spróbujmy taki bardziej ogólnej refleksji, czego ten kryzys, bo chyba nazwać kryzysami komunikacji i sposobu myślenia o no w sferze publicznej politycznej się bierze twoim zdaniem jeśli się zgadza, że jest kryzys czy mieć absolutnie się zgadzam, że jest kryzys wydaje się, że to jest kryzys, który wynika z kilku z kilku powodów po pierwsze jest jak w ostatnich latach sporo pisała mu życie tracę i samo ten dotyczy utraty w takim w takich kategoriach bardzo szybko zmieniających się warunków społecznych, które w ciągu ostatniego trzydziestolecia stworzyli bardzo ambiwalentne konsekwencję, że z 1 strony wielki sukces krajów takich jak Polska z drugiej strony utrata to tradycyjnych źródeł tożsamości czy to tradycyjnych sposobów zachowania czy to czy to dawnych grup sąsiedzkich przyjacielskich rodzinnych tak dalej ale, pisząc to byłam coraz bardziej świadoma tego, że to uczucie utraty ma też swoją swoją twarz w tym szeroko pojętym obozie, który przed chwilą mówiłeś to znaczy, że w tym obozie nas nazywam, bo na uproszczenia liberalnym jest też bardzo głębokie uczucie utraty czegoś co zostało dawniej osiągnięte pewnej formacji pewnego pewnych pewnych osiągnięć bardzo często u osób bardziej zasłużonych w tym obozie dla budowy trzeciej RP to jest tak jak utrata własnej biografii co się wiąże z z tym w jaki sposób trzecia Rzeczpospolita jest negowana zintegrowana niszczona przez obóz zjednoczonej lewicy ale kiedy mówię o tym, że to jest coś szerszego niższy niż tylko kwestia Polska mam myśli to, żeby mego znajdujemy się w takim momencie głębokiego kryzysu przemiany i odejścia pewnego liberalnego porządku, który był charakterystyczny lać po osiemdziesiątym dziewiątym roku, więc myślę, że to jest właśnie to nic, dla którego my wszyscy znajdujemy się w takim kryzysie taki właściwie i nie ci najmniej niepokoju, a może nawet głębokim smutku ja ja zacytuję, bo mam wrażenie, że mam prawo decydować to zostało napisane na moim publicznym profilu na Facebooku i Piotr Paziński dzisiaj napisał w kontekście tej naszej rozmowy właśnie, która nadchodziła informowałem o tym jak się tak myślę, że jesteśmy po prostu wszyscy bardzo zmęczeni przerażeni odchodzącym światem zmierzchem ładu czy bez ładu, w którym przyszło nam sensem albo bez sensu żyć ostatnich +3 PKW myślę, że to jest świetne wrażenie tego, o co tutaj tak naprawdę chodzi, a jednocześnie, jeżeli patrzymy na na tego rodzaju właśnie dyskusję emocjonalne i wzmożenia jako na reakcję na utratę kryzys wtedy pozwalamy sobie na 1 zabieg, który dla mnie osobiście jest bardzo ważne to znaczy, że tutaj zrobimy zbudujemy napięcie i o tym co to za zabieg powiesz, ale po informacjach Karolina Wigura jest państwa gościem za moment wracamy już jesteśmy z powrotem Karolina Wigura wciąż z nami raz jeszcze dzień dobry Karolina dzień dobry tam czujesz teraz dzień dobry państwo przepraszam przerwałem ci, ale nie miała innego wyjścia wróci do tego wątku, który mówiłaś oczywiście to tylko króciutko, że moim zdaniem wtedy, kiedy tłumaczymy sobie całą tę sytuację nie tym że, że ludzie są agresywni wzajemnie na siebie napadają tylko o tym, że w istocie wszyscy jesteśmy w kryzysie, który jest kryzysem właściwie odchodzącego pewnego paradygmatu świata i że ten kryzys wywołuje nas wszystkich niepokój i pewnie potęguje nasze nawyki i związane również z brakiem zaufania to w Polskim społeczeństwie nie nowość to, jeżeli myślimy o tym jako o kryzysie, w którym wszyscy jesteśmy tu łatwo nam jest o 1 rzecz, który jest bardzo mało w dzisiejszych rozmowach zarówno pomiędzy przeciwległym obozami politycznymi jako, jakim wewnątrz tych obozów to znaczy założenie dobrej woli myślę, że ktoś, kto bierze udział w tej dyskusji ma dobre intencje, nawet jeżeli ostatecznie rzecz biorąc ta dyskusja wybrzmiewa jakoś się bardzo emocjonalnie ja myślę że, że to jest niebywale istotne co powiedziałaś to znaczy to automatyczne założenie, że po drugiej stronie w tym w przeciwnym obozie czy w grupie osób, które myślą inaczej niż ja no są wyłącznie ludzie o złych intencjach przed którymi trzeba wszystkich ratować, którzy nic dobrego dla tego kraju dla innych ludzi chcą to jest bardzo powszechne przekonanie i powiedziałbym, że ono funkcjonuje po obu stronach no politycznego sporu dodałbym jeszcze 1 element, który jakoś jest stowarzyszony właśnie z tym przekonaniem to znaczy przekonanie o tym, że z kolei my mamy intencję wyłącznie dobre chcemy tylko spraw szlachetnych i doskonałych i w ogóle wszystkie nasze działania są pozbawione jakichkolwiek elementów cienia błędów nie popełniamy my jesteśmy dobrymi ludźmi jeśli ludzie i błędy są wyłącznie po tej drugiej stronie oczywiście wyolbrzymiają to Bosch na potrzeby tej tej naszej rozmowy, ale myślę, że to jest bardzo głęboko zakorzeniona i że internet i tworzenie się tych zamkniętych internetowych środowisk baniek, w których w sposób bardzo prosty można pozbywać się dysonansu poznawczego wynikającego z kontaktu z przekonaniami innymi niż te, które się kultywuje sobie niż te, które służą też pewnej konsolidacji danego środowiska są też sposobem na to, żebyśmy mogli mieć poczucie, że funkcjonujemy w pewnej wspólnocie, która ma jakiś zastaw wartości, że to bycie w tej wspólnocie również nas określa naszą wartość jakoś definiuje Otóż wydaje się, że to, że się można tych dystansów pozbywać bardzo prosty sposób ściskając, wciskając przycisk ban albo, usuwając albo no właśnie nie mając żadnego właśnie styk z tymi, którzy myślą inaczej to sprzyja tworzeniu się takich fantazji Matu w takich zarówno Fanta ma TUW własnej czystości i własnej nie podatności na różna na różne impulsy niekoniecznie najwyższych lotów, jaki Fanta mat Fanta ma tu tych strasznych przeciwników, którzy są wyłącznie źli i uwag dziękuję chcę punkt to podkreślić jeszcze 1 rzecz, że ja nie mam na myśli, żeby tylko przyjmować dobre intencje przeciwników, ale również przyjmować dobre intencje siebie nawzajem w tej liberalnej Pance bańce, w której się znajdujemy dlatego aż po to jest jakby jest 1 sprawą słuchanie ludzi, którzy myślą zupełnie inaczej i czasem wręcz jest nam łatwiej słuchać osób, które myślą zupełnie inaczej, dlatego że po prostu zaliczamy HH oni chcą po prostu innego obozu oni po prostu myślą inaczej świecie dobrze posłuchajmy, ale czasem jest trudniej jest zaakceptować w tym małe różnice może że, że ktoś w ramach właśnie 1 klubu nagle zaczyna mówić AJA myślę trochę inaczej i w tej sytuacji, które my jesteśmy to znaczy tego kryzysu związanego z przemijaniem pewnej formacji, ale też mam wrażenie, że pewnego potężnego kryzysu związanego z pandemią, która wzmaga strach wynieś nieufność to to właśnie tym trudniej słuchać tych małych różnic AAA to jest bardzo ważne jest, dlatego że zarząd teraz przed naszą rozmową do jednego z esejów zmarłego niedawno jakże wspaniałego Marcina króla pisze, że wtedy, kiedy władza staje się niebezpieczna władza polityczna, kiedy nasze staje niebezpieczne on akurat pisze o faszyzmie, ale myślę, że można szerzej i naszych czasach też coś mówi to, żeby wyjść z tego co jest w tej sytuacji z tego psucia rzeczywistości przez władzę trzeba 2 rzeczy po pierwsze, świadomości zagrożenia i wydaje się, że to akurat jest natomiast druga rzecz rejon pisze to, żeby być świadomym tego, że działalność zespołowa może zagrażać wolności jednostki, że tę wolność jednostki trzeba bronić tej sytuacji, bo może być tak, że sprzeciw wobec władzy, która jest w jaki sposób agresywna totalna autorytarna jest również żony oddziaływaniem tej władzy to jest wielkie niebezpieczeństwo, na które zwracano uwagę właśnie pana Marcina króla ważą się bardzo przenikliwe zwróciłem uwagę w kontekście, który mówi się tych właśnie drobnych różnic i walk wewnętrznych, które się wewnątrz UE obozu liberalnego szeroko rozumianego rozgrywają dosyć regularnie powiedziałbym, bo takie awantury o różna no słowa wypowiedziane albo niedość aktywnie czyniona deklarację tożsamościowe albo inne polityczna na tego rodzaju awantury się dość regularnie pojawiają w tej części debaty debaty w mediach społecznościowych Otóż na nie istnieje pewien rodzaj dość osobliwego zjawiska osobliwego właśnie dlatego kręgu powiedziałbym światopoglądowego, bo on się to zjawisko znaczy kojarzy raczej czymś po drugiej stronie sporu, a mianowicie coraz bardziej radykalny moralnie zmarł to znaczy takie przekonanie, że na czy wprowadzanie właściwie kwestii o charakterze społeczno-politycznym on do kwestii o charakterze moralnym redukowanie każdego sporu do ostatecznie sporu moralnego co oczywiście jest finalnie redukowanie go sporo ludzi dobrych szlachetnych z ludźmi złymi nas zwolennikami nie wiem dyskryminacji przemocy itd. i temu towarzyszy właśnie taki rodzaj wymagania, że musi mówić dokładnie to co w danym środowisku jest zdefiniowana jako ta ostateczna ortodoksja słuszna wykładnia nie to czym się ludzie dobrze identyfikują, bo jeśli tego nie zrobi to znaczy, że jesteś albo wspólniczką politycznych przeciwników albo w ogóle kimś złym, kto tak naprawdę chce ludziom robić krzywdę i kto nie zasługuje w tym sensie NATO, żeby w ogóle w debacie brać udział nie zasługuje na to, żeby z nim jakikolwiek sposób rozmawiać i to jest moim zdaniem coś takiego co kompletnie paraliżuje rozmowę co kompletnie paraliżuje dyskusję o kwestiach istotnych fundamentalnych, a co zarazem napędza bardzo no czy daje paliwo politycznym przeciwnikom no tak to daje paliwo, dlatego że ten realizm, który mówi w jaki sposób się ją, że i z niechęcią dla głos z nowych, a głos nowe są niezbędne w debacie po to, żeby popychać z przodu, żeby żeby, żeby szukać nowych rozwiązań, które nie są nie był nigdy nie wynikają ze starych nawyków to jest test bardzo ciekawe, że ten realizm się wiąże z takim tak takim pragnieniem absolutnej pewności tak, żebyśmy przynajmniej wiedzieli, że jesteśmy po właściwej stronie tak, jakbyśmy mieli ten uspokajać jest być gdzieś daleko ja ja mam w głowie 1 przykład właśnie mi przyszedł namyśl też związane z kulturą liberalną przy w momencie, kiedy sprawa Margot była tak dość szeroko dyskutowana pojawił się u was tak Magdaleny grze na ten temat ta, która votum separatum zgłosiła od takiej wykładni no dość powszechnie przyjmowanej w środowisku liberalnym w każdym razie problematyce wała używanie żeńskich końcówek zadała ileś pytań no właśnie w kontekście kwestii tożsamościowych itd. itd. ten tekst mogą państwo przeczytać nie mamy czasu w tej chwili, żeby go relacjonować teraz tak można się z tym tekstem zgadzać można się z nimi zgadzać nie można uważać, że on jest nie wiem nierzetelny, że po prostu szkodliwe nawet itd. natomiast reakcja na ten tekst no była reakcją powiedziałbym zupełnie absurdalną to znaczy jakiś tony na komentarze napastliwych hejterskich w kierunku kultury liberalnej was i autorki popłynęło tak jakby to była jakaś straszliwa zbrodnia, żeby zaproponować jakąś dyskusję na temat to ważne to są kwestie, o których rozmawiamy które, które wiążą się z przemianami kulturowymi cywilizacyjnymi no i ucinanie dyskusji w ten sposób jest po prostu przeciwskuteczne moim zdaniem tak absolutnie to był bardzo ciekawy tekst Magdaleny przy marketach sprawa kobiet zresztą po tym, tekście była bardzo długa i bardzo zróżnicowana dyskusja o tym, żeby mu wydaje się naprawdę bardzo różne osoby, które były po stronie Magdaleny, gdzie panują krytykowały, ale właśnie brały udział w dyskusji to zaś formułował argumenty i w odpowiedzi na mojej tekst, który właściwie sprowadza się do tego, że ona zrobiła też katalog wątpliwości dotyczące sprawą bardzo i to w dodatku czeka wiele wątpliwości przyszedł nie nie od osoby z prawicy właśnie osoby jak najbardziej oglądać progresywny tak rzeczywiście taki u tak bardzo bardzo ostra reakcja jeszcze przed panem też, bo wróci życzymy nie rozmawiamy o niczym nowym rozmawiamy o temacie związanym z dyskusją publiczną, który jest przynajmniej stary jak filozofia Johna Stuarta Milla prawda to prawda dotąd nad mili i 5 rzeczy szuka odpowiedzi na to w jaki sposób przeciwdziałać tyrani większości znajduje taki sposób mówi trzeba, żeby każdy pogląd by jak najczęściej jak najdokładniej oglądany w debacie publicznej, bo jeśli się nie konfrontujemy z tymi poglądami to mamy to jest zagrożenie, że ci ludzie, którzy myślą jakoś inaczej będą się gdzieś gromadzić na marginesach ostatecznie radykalizm ubrać, a jeżeli ktoś rozbił się to mamy szansę na to, że te, które będą nieprawdziwe i te poglądy one zostaną tak jakby rozebrany na kawałki i zostanie pokazane, że one nie są logicznie spójne albo albo nieprawdziwe albo co co też dla niego jest bardzo ważne mówi może się też tak też, że prezydent zmienił zdanie to znaczy, że rzecz, że ktoś, kto obejrzy sobie taki pogląd powie i może osoba ma jednak rację, więc co to bardzo stare problemy mam wrażenie, które od tych jak powinniśmy przypominać znaczy też takie taką osobą, która teraz czyta tego Johna Stuarta Milla bardzo uważnie przerabia na swój język jest Jan Werner mile, które bardzo mocną postawę posta stawia sprawę to znaczy mówi, że nie nie jest najpotężniejszą bronią pewność, ale właśnie wątpienie we własnej racji, kiedy jesteśmy na tyle odważny, żeby wątpić we własne racje i przymierza się racje przeciwnika to ma rację czy oni mają rację ja mam rację wtedy jesteśmy silniejsi, bo to jest dokładnie w poprzek pewnym dogmatem z używanego słowa bardzo świadomie, które obowiązują w części przynajmniej tego lewicową liberalnego obozu mam wrażenie, gdzie i wątpliwości jest dowodem słabego morale i wątpliwości mieć nie wolno ja mam tylko wrażenie, że tutaj tak jak powiedziałaś umyka 1 istotna kwestia czysto pragmatyczna to, że komuś zakaże się mieć wątpliwości, że na wątpliwości będzie reakcja, jakby były one dowodem nie wiem złej woli albo jakiegoś bez mała na jakiegoś defektu charakterologiczne go to nie sprawi jeśli się ich zakaże im, że one znikną i że ludzie nie będą mieli my sami musimy wiedzieć, dlaczego myślimy to co myślimy, dlaczego mamy takie przekonania, jakie mamy, dlaczego proponujemy to co proponujemy i umieć do tego innych przekonać pokazać, że to są przekonania uzasadnione wartościowe itd. nie możemy tego zrobić jak zabronimy ludziom mieć wątpliwości będziemy ich za to karać, ale wrócimy do tej rozmowy już po informacjach Karolina Wigura z nami wciąż jest no jesteśmy znowu na antenie Karolina Wigura raz jeszcze dzień dobry dzień dobry witam serdecznie zatrzymałby się w tej ostatniej części naszej rozmowy nad czym pojęcie wątpliwości nad wartością wątpliwości takiej zdolności do negowania no własnego stanowiska czy w każdym razie refleksyjne Ania go negowania na potrzeby właśnie pewne pewnej pracy, którą wewnętrznej i nie tylko, którą się wykonuje z własnym myśleniem oto, żeby nie popaść różna koleiny dogmatyzm i właśnie ślepo nie uwierzyć, że ma się 100% racji myśli, że to jest proces odwracalny, bo ja mam wrażenie, że to rzeczywiście biorąc pod uwagę kontekst rzeczywistości wirtualnej mediów społecznościowych tego wszystkiego co ta rewolucja cyfrowa osobowy no przynosi jest taki no z 1 strony niezwykle uwodzicielski mechanizm wyzbywania się wszelkich wątpliwości i takiego dogmatycznego odstawania przy swoim i traktowania poglądów jako składowych tożsamości, więc atak na poglądy jest atakiem de facto na tego, kto je głosi skoro one są metodą na także identyfikacja jest wspólnotą z grupą na takie samo określenie świecia nie, a z drugiej strony właśnie ta cała rzeczywistość wirtualna jakość wzmacnia tendencje i ułatwia nam je i w ogóle wprowadza nas taki stan, w którym kontaktujemy się głównie z jakimiś innymi, a awatarami ani żywymi ludźmi co pandemia jeszcze wzmocniła i to nie sprzyja na różnicowaniu refleksyjny Aniu, dostrzegania własnych ograniczeń w zakładaniu, że nie zawsze trzeba mieć rację nie zawsze robi się tylko rzeczy dobra i nie zawsze przeciwnik jest zły itd. czy to jest odwracalne innymi słowy to co się dzieje teraz nie ma chojniczanie też rację to znaczy, że rozmawiamy o starych zjawiskach, ale one tak jak są na sterydach przez przez media społecznościowe jest wielki problem społecznego przejawia się gniewu mam wrażenie, dlatego że w gminie wniosek jest emocją moralną co da nie możemy się gniewać, jeżeli nie nie mamy poczucia moralnej racji i bardzo często, kiedy ktoś nam uświadamia, że nie mamy obrony racji to natychmiast wyparowuje taki czyściutki przykład jeśli myślę, że ukradłem mój samochód to ja oczywiście strasznie się gniewam w momencie, gdy pokazuje palcem mówisz zapomniała, że przedstawiła wczoraj swój samochód ją nie stoi w tym miejscu zaczniemy tego, że ukradłem, dlatego że po prostu postawiony gdzieś indziej w tym momencie dnia wyparowuje ale, ale kłopot z mediami społecznościowymi jest właśnie taki, że u nas zmienia, jaką podmioty w dyskusji, czyli że nie jest bardzo trudno już o ten gest taki międzyludzkiej, kiedy 1 osoba drugą dotyka ramie mówi wysłuchali też trochę inaczej i w ten sposób rzeczywiście PiS i my się my się stać stajemy takimi podmiotami gniewu, a ten liberalizm, który jest wdrażany przez nas nasz obóz przystaje tak taką, jaką pełnią walki wiarą bezustannie potrzebuje przeciwnika, jeżeli nic się nie da zrobić z tym przeciwnikiem prokuratura władze polityczne do tego przeciwnika zaczynamy rozglądać, gdzie on jest tutaj wokół nas to blisko, więc to jest oczywiście wielkie pytanie, bo to jest pytanie dobrze, gdzie jest jest wizja liberalizmu pozytywnego odważnego, gdzie jest wizja jest nadzieja i pytanie to jest odwracalne myślę, że jeśli ojcem liberał com, więc gdzieś tam jest niezbędny optymizm, który każe uważać, że czy także odwracalne jest ich i że my musimy szukać sposobów na to, żeby im, żeby myśleć mówić nowe rzeczy, bo tylko to może nas wyciągnąć z takiej pętli nawyku i z tego jałowego gniewu takiego działowego straty opiniowania tego wykluczania i i tak bym chciała o tym myśleć, dlatego że jak jak sobie pomyślę, że Rze że, że mielibyśmy być po epoce schyłku końca formacji to już nie jest bardzo głębokie Niezgoda na, dlaczego schyłku może po prostu to jest etap głębokiego przebudowania, ale nie musi być schyłek to mam nadzieję, że się nie my, że się nie my niż wieś przypomniał się teraz inne swój tekst i mianowicie tekst Gazecie wyborczej chyba, o ile pamiętam dotyczący kwestii związanej ze sporem o prawo aborcyjne na, na który tak to tekst też wywołał dużo kontrowersji po stronie lewicowo-liberalne, bo tam postulowała aż no nie dla po przegranych w końcu przez PiS wyborach nazwijmy to odwrócenie wajchę i wprowadzenia takiego zupełnie liberalnego prawa aborcyjnego ile konieczność rozmowy na, a nawet i kompromisu tą częścią społeczeństwa polskiego, które ma w tej sprawie inne zapatrywania i wydaje się, że to był po pierwsze bardzo ważny potrzebny tekst po drugie, głos odosobniony, bo jednak w takim poczuciu słusznego gniewu walki i buntu przeciwko temu nadużyciu zdecydowane mu dokonanemu przez Kaczyńskiego ta debata na ten temat się rozgrywała na zwróciła na to uwagę co jest tutaj fundamentem właściwy, jeżeli chodzi także o rozmowę naszą i dzisiaj tu i teraz, czyli na torze no istnieją w tym kraju ludzie bardzo różnych poglądach zapatrywaniach na kwestie fundamentalne również na te różnice są niekiedy bardzo zasadnicze i trudne właściwie do zniwelowania nie da się ich prawdopodobnie zniwelować też niekoniecznie trzeba natomiast pytanie o to w jaki sposób przy tego rodzaju różnicach no właśnie wypracować jakąś jakiś mechanizm współistnienia nie polegające na wzajemnym demonizowanie się i przedstawianiu się wzajemnie jako właśnie jakiś najgorszych wariantów człowieczeństwa możliwe tylko ona na jakiś jakimś dialogu jakiejś jakimś uszanowanie tych różnic Ala, ale też nie narzucaniu innym brutalnie swoich przekonań, więc bardzo trudne zadanie, ale ale, ale ono jest niezbędna jeśli tu niema nastąpić jakaś implozji tego społeczeństwa, a jest blisko wdrażania i oczywiście, bo to jest chyba kwestia tego co uważamy, że my, że za najważniejsze fundamentalne i pewnie w tych naszych czasach, kiedy media społecznościowe odgrywają taką wielką rolę my zmieniamy po prostu podmioty polityczne w tych mediach społecznościowych to nam się bardzo często wydaje mi, proszę bardzo, często uważamy, że najważniejsze, żeby mieć rację ale, ale może czasem ważniejsze niż to czy mamy stuprocentową rację jest czy możemy żyć razem i osób zdaje sprawę z tego, że to może nie jest do końca popularny pogląd, kiedy mówię to ja, szczególnie że ja mam oglądu jednoznacznie dotyczące liberalizacji prawa aborcyjnego ale kiedy ostatnio Trybunał Konstytucyjny wydał swój wyrok wy z tego 2października 2020 roku rozmawiałam z 1 ze swoich znajomych, którzy jest mi głębokim zwolennikiem zaostrzenia przepisów i powiedziałam mu tak słuchaj rozumiem, że to co się stało jest zgodne swymi poglądami, ale teraz wyobraź sobie, że za 5 lat wygrywa zupełnie inną partię i to partie w sposób równie brutalny przeprowadza sprawę dokładnie odwrotnie dokładne przeciwieństwo tego co się teraz wstał i wy czujecie się tak jak my teraz upokorzeni pełni gniewu pełni braku nadziei myślący no co tutaj dalej będzie czy w tym kraju można po i na poważnie myśleć o tym żeby, żeby zakładać rodziny jak się czuję kobiety które, które czują się dzisiaj zaś wciąż i widziałam, że ten argument woli zacznie drążyć znaczy ja bym bardzo chciała, żebyśmy realizowali przepisy aborcyjne, ale bardzo niszczą owym, żeby ludzie, którzy mają inne poglądy niż ja, którzy mają prawo mieć takie poglądy zacznie bardziej kontrowersyjne za kilka lat przyjaźni znacznie bardziej konserwatywne za kilka lat, czyli tak jak my uczyliśmy się i czujemy się teraz myślę, że nie kluczowe w tej no jasna nawet się domyślam kim jest znają mamy tutaj Kasię Morawską pewną hipotezę na ten temat, ale to już poza anteną morze no ją weryfikujemy natomiast myślę, że kluczowe jest to co powiedziała o tym, że ludzie mają prawo mieć takie poglądy, jakie mają bo, bo myślę, że bardzo często zakładamy, że nasza wersja jest wersją jedyną dopuszczalną na tym też trochę polega problem, że uznajemy te inne przekonania za przekonania bezprawne za takie, które nie powinny po prostu występować i to jest duży problem to znaczy oczywiście ja uznaję prawo Tomka Terlikowskiego np. którym lubię rozmawiać i lub jego bardzo prywatnie i uważam, że zacieki i który jest uczciwy po prostu w tym co robi w tym co i w tym co myśli uznaje jego przekonania jak najbardziej ma prawo wyznawać taką wizję świata, jaką wyznaje, ale nie daje mu prawa i to jest taki moment, w którym się bardzo często w różnych dyskusjach zatrzymujemy nie daje mu prawa do tego, żeby decydował no pewnych istotnych kwestiach, które są problematyczna o moim życiu z kolei boja na te kwestie mam zupełnie odmienne przekonania, a nasze przekonania są nieweryfikowalne w tym sensie, że nie sposób sprawdzić czy Terlikowski rzeczywiście mówi prawdę o tym, że istnieje Bóg, który zainteresowany jest właśnie w takim ani innym kształcie prawa aborcyjnego bo, bo nie ma tego jak sprawdzić, więc musimy przestrzeń ma wrażenie wspólną modelować na podstawie przekonań, które jakiś weryfikacji podlegają tylko jak wyjść z tego impasu, bo tutaj rzeczywiście pojawiają się takie momenty w tych dyskusjach, kiedy wydaje się, że nie przekonasz drugiej strony i trzeba podjąć jakąś decyzję musi być albo tak albo tak i co wtedy tak jak ja się zgadzam z tobą dobry początek jest świetnie, gdy w ogóle udaje nam się przeciwników przekonać o tym, że ich poglądy nie są ważniejsze niż inne nie są jakiegoś moralnego porządku wyższego niższy niż inne poglądy i przypuszczam że, że w naszym kraju rzeczywiście jest wielkim wyzwaniem węgla będą dominującą pozycję katolicyzmu okazanie, że oczywiście katolicyzm przychodzi bardzo całościową wizją moralności, ale że nie jest to jedyna wizja moralności tylko, że są w tym kraju inne osoby, które wywodzą swoje wartości z inny środek ostateczny głos wszyscy tutaj musimy się zmieścić prawdopodobnie, jakbym zaczynała właśnie z tego argument, że jakiś sposób musimy się tutaj zmieścić to musimy się zmieścić nie tylko oni teraz dzisiaj musimy się myśli również za 1015 lat i że prawdopodobnie lepiej jest, jeżeli przyjmiemy taki taki sposób wspólnego istnienia, który nie będzie się bardzo szybko zmieniał z 1 wraz z 1 przeciwieństwo na drugie zastrzeżenie będzie bardzo silnych tak jak mówi się beknąć na razie nie będzie bardzo się, że będzie więcej konsensusu w zakresie, jakim jest w tym miejscu zaczęła, dlatego że jak jak popatrzymy na to jak sobie radzą z tymi wyborami moralnymi tacy filozofowie choćby robactwo klimy właśnie on od tego zaczyna w tej swojej fantastycznej książce Why dominują, czyli bez życia on właśnie wyciągnie argumenty, które są najbardziej emocjonalne, czyli np. kto cierpi kobiety cierpią czy nienarodzone dzieci cierpią mówi zostawmy wszystko mamy tutaj nigdy się nie wygramy zacznijmy od tego, a my tutaj wszyscy zmieszczą, więc jak to robimy te wszystkie przepisy dotyczące takich sporów jak spór o aborcję co arbitralne wszystkie są wdrażane zarówno te, które w, których zwolennikami są są ludzie systemu nazwijmy ją katoliczką prawicowej są arbitralne, dlatego że ostatecznie przyjmuje się można zakończyć ciążę, jeżeli np. życie matki jest zagrożony to znaczy, że to jest arbitralne tak oto człowiek podejmuje tę decyzję, ale tak samo arbitralnym jest twierdzenie, że wciąż można zakończyć do dwunastego tygodnie w takim razie skoro wszyscy jesteśmy arbitralny to rozmawiamy w tej chwili nie na poziomie Active, który porządek moralny jest wyższy lepszy i bardziej dominujących rozmawiamy ze sobą jak jak ludzie na poziomie ludzkim i tutaj jest to jest przynajmniej jakaś przestrzeń możliwe konsensusu w tutaj postawimy kropkę, bo to jednak jest jakieś otwarcie na przyszłość perspektywa, że istnieją w każdym razie możliwe scenariusze wyjścia z tej sytuacji, w której od, której zaczęliśmy bardzo dziękuję dr hab. Karolina Wigura dziękuję bardzo, bardzo dziękuję wam dziękuję bardzo, dziękuję państwu socjolożka kultury liberalnej Instytutu socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, a teraz będą informacje po informacjach prof. Tomasz Wolan czy będziemy rozmawiali o psychiatrii dziecięcej w pandemii Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA FILOZOFÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA