REKLAMA

Dawid Krawczyk - Cyrk Polski

Poczytalni
Data emisji:
2021-03-27 17:00
Audycja:
Czas trwania:
25:26 min.
Udostępnij:

Dawid Krawczyk podąża szlakiem ostatnich kampanii i próbuję odpowiedzieć na pytania o tożsamość wyborcy. Rozwiń »
Amerykański historyk prezentuje zdystansowane podejście do historii Polski od rozbiorów po teraźniejszość. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
sobotnie popołudnie kilka minut po godzinie siedemnastej rozpoczynamy audycje poczytalni, czyli nasz radiowy klub książki, w trakcie którego zbieramy się by porozmawiać co może spokojniejsze luźniejszej formie o książkach, które zwróciły naszą uwagę, które interesowały nas podobały nam się lub nie nie aspirujemy do miana krytyków literackich co tanie jak mamy swoje opinie Czytelnicy tak już od wielu wielu lat w sobotę o godzinie siedemnastej w TOK FM ja się nazywa Filipka Rozwiń » kurz kłaniam się państwu i teraz tak przez Skype jest z nami z Krakowa Paulina Nawrocka Witaj dzień dobry w studiu w 1 studiu na zupełnie na piętrze niż ja jest Tomasz Kopka Witaj dzień dobry w kolejnym studio za ścianą Piotr Bala Witaj nawet jeszcze za szybą, przez którą Tomka mogą oglądać by państwo nie mają pojęcia, jakie tu Hocki klocki tak musimy robić, żeby zachować dystans ich zasady sanitarne, ale szczęśliwie mamy wspaniałych ludzi techniki, którzy nam to cierpliwie umożliwiają i pomagają dlatego możemy rozmawiać niemal tak, jakbyśmy siedzieli przy 1 stole rzeczywiście wprowadzili taki analogowy klub dyskusyjny ja tylko dodam na wstępie, że jest to mój debiut poczytalny i bardzo żałuję, że debiut w takich warunkach nie mogę was wszystkich w 1 studiu widzieć kinowe mentalnie robimy dla ciebie falę meksykańską zapowiadają nawet nie widziałem Witaj Tomek będziemy w tej pierwszej części dzisiejszych poczytalny rozmawiać o książce, która okazała się całkiem niedawno pod koniec lutego nakładem wydawnictwa czarne książka nosi tytuł cyrk Polski napisał ją Dawid Krawczyk dziennikarz, który publikował te publikuje teksty w Gazecie wyborczej krytyce politycznej, a książka ukazała się w serii reportaż można porządek słówko płace na tej okładce widać z tylnego pół profilu Jarosława Kaczyńskiego prezesa Prawa i Sprawiedliwości, który całuje kobiecą dłoń to jest niezwykle trafione okładkę moim zdaniem te książki tytuł tytułem można polemizować, ale cyrk Polski jako taki to relacja z kampanijnego maratonu, jaki odbywał się w Polsce począwszy od wyborów samorządowych 2018 roku przez wybory do europarlamentu wiosną 19 do parlamentu jesienią 19 aż do wyborów prezydenckich w 2 odsłonach w maju w lipcu 2020 Dawid Krawczyk postanowił pojeździć trochę z kandydatami z różnych opcji politycznych porozmawiać ze sztabowcami popatrzeć na to jak wyglądają wiece spotkania wyborcze porozmawiać z ludźmi, którzy uczestniczą w tych wiecach jako jako potencjalni wyborcy taka pani kuchnia ten kluczowy element kampanii, czyli spotkania polityków twarzą twarz z wyborcami to jest gdzieś sedno tej książki najwięcej uwagi Krawczyk poświęcił zjednoczonej prawicy, ale opisywał działania także wielu innych sił parlamentarnych i zrobił taki kolaż scen z tego okresu no i no jak jak wyszło w praktyce jak to zagrały jak nam się czytało czy też może dowiedzieli się dowiedzieliśmy się czegoś nowego tych spotkaniach z wyborcami o tym jak wygląda Polska poza dużymi ośrodkami, bo gdzież ta książka jest reklamowana ma ona przedstawić obraz prawdziwej Polski ani tej, z którą stykają się dziennikarze banie chce dużych miastach może zacznę ulica Grodzka szybkich czytało się czytało się bardzo szybko udało się lekko książka napisana takim aż nadto przystępnym językiem czas, jaki właśnie stylizowanym na mocne potoczny Emu nic mnie nie zaskoczyło na co wpływ może mieć to, że prócz tego, że jestem dziennikarką dużego miasta też udział w prowincji wiem jak polityka na prowincji wygląda i niewiele mi głowy zostało już GH okej no tak wygląda Polska tak wygląda kampania wyborcza bardziej niż polityka jest moim, zanim książka o wyborcach no tak lub ponoć mężczyźni nie zawiera w moim życiu ta, która zmieniła była to stosunkowo lekka lektura, choć niekoniecznie przyjemna ja bym posłużył się marką skarżąca taką terminologią trochę szkolną dla mnie ta książka była taką ściągą przed jakąś większą bardziej pogłębioną treścią totalnie skrótowa jeśli chodzi o ukazanie pewnych wydarzeń wątków którymi mieliśmy do czynienia na przełomie 20192020 roku była trochę takim wehikułem czasu, dzięki któremu odbyłem taką ekspresową podróż przez kampanijny maraton bardzo często męczącą podróż sam autor zresztą podkreśla to pod koniec książki, że już czuje czuje zmęczenie materiału to swoją podróżą i na tym samym etapie byłem zmęczony tą książką przypominaniem sobie wszystkiego, z czym mierzyliśmy się na na przełomie 20192020 roku w zasadzie jest w tym też mój pierwszy najpoważniejszy zarzut, bo ze względu na to, że ta podróż była tak wyjątkowo intensywna i momentami przypominająca trochę rollercoaster, których szczęście nie skończył się żadnymi tors kami to dla mnie najważniejsze wątki zostały potraktowane po macoszemu na tę książkę spoglądam przez takie 3 niż ten polityczną kampanijną, której mówił na samym początku Filip medialną i tutaj jest kilka moim zdaniem trafnych spostrzeżeń autora na temat pracy naszego naszego środowiska także w trakcie w trakcie kampanii klisza traktująca tkankę społeczną no i tutaj w zasadzie mam najwięcej zarzutów ta książka miała pokazać jak głosują wyborcy Prawa i Sprawiedliwości autor bardzo często udaje się do bastionów Prawa i Sprawiedliwości partii rządzącej, czyli do regionów, w których partia Jarosława Kaczyńskiego cieszy się największym poparciem przemieszcza się oczywiście z miejscowości do miejscowości miasteczka do wsi ze wsi na partyjny Kongres i ludzie, z którymi rozmawia są przedstawieni bardzo charakterystycznie dla dla danej grupy z określonym typem zachowań bardzo często ja wiem co ci ludzie po powiedzą dalej dlatego mam wrażenie, że zostali potraktowani mocno stereotypową liczne liczne uwagi na temat na temat ubioru przy opisie przy konstrukcji bohatera kuty po przerwie przepraszam, ale ja muszę wtrącić tam słowo spada zdecydowanie za często zaczęło ono jest jakby takim synonimem to jest Wąs jest taka seria prostych skojarzeń absurd z drugiej strony co zraża władz pytanie czy dzielenie się na szukanie postaci nie wpisujących się w ten stereotyp nie byłoby też sztuczne, a ja myślę od razu też słowo, że byłoby na pewno ciekawsze, bo jest to bardzo mocne uproszczenie zawężanie tworzenie takiego obrazka wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, którego doskonale znamy, który jest z nami mniej więcej 2015 roku prawda, kiedy wielu dziennikarzy publicystów polityków wyborców wyruszyło w podróż, gdzie poszukują Świętego Graala, który zawiera odpowiedzi na różne mistyczne pytania w tym natomiast najważniejsze, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory wyruszyli na polskie plaże szukać w tych wszystkich wczasowiczów za 500 plus jak naklejek na samochodach nowymi parawanami, więc moim zdaniem autor poszedł tym samym tym samym tropem jednocześnie na samym wstępie zaznacza, że jest zmęczony tą przewijający się dyskusją przez polskie media między politykami opozycji między dziennikarzami tzw. skrzydła liberalnego, a z drugiej strony mam wrażenie, że robi dokładnie to samo, że nie jest jak powinna zaznaczyła absolutnie nic nowego dlatego myślę że, gdyby potraktować profil wyborcy Prawa i Sprawiedliwości nieco szerzej byłoby to o wiele ciekawsze z pewnością wniosło coś więcej do toczącej się dyskusji od lat to jeszcze ja się dorzuca wobec tego do takiego ogólnego opisu moich wrażeń zza Odry malarzy cyrku polskiego podpisuje się po tym co mówiliście, że ta książka nie wniosła niczego nowego, ale myślę, że jesteśmy po prostu jako dziennikarze żyjące tymi wszystkimi wydarzeniami od miesięcy na bieżąco jesteśmy impregnowane na pewne fakty na imprezowanie w tym sensie że, żeby nie komentujemy omawiamy czytamy o nich na co dzień trudno nas zaskoczyć ja czytając cyrk Polski podobne odczucia czytając kiedyś też omawianą poczytalny książkę poświęconą pandemii koronawirusa tego co działo temu co działo się przez pierwsze miesiące, bo nic nowego, ale opisane szczegóły, które tylko ubarwiają całą historię, której więcej lub mniej wiemy z tego powodu ta książka mnie nie zaskoczyła chcesz odnieść do tego oczywiście tych stereotypach nie wiem czy aż tak bardzo mnie to gryzło i czy tak bardzo stereotypy Dawid Krawczyk poszedł nie wiem czy do końca roku powie np. wizerunek osoby, która głosuje na prawo sprawiedliwość są to ludzie, którzy przelali w wielkiej Brytanii po jakimś czasie mieszkaniami ułożenia sobie przed finansową życia, więc można by pewnie trochę polemizować natomiast w tytule odpowiada mi słowo cyrk, dlaczego w 2 skojarzeń tutaj skorzystam swoich pierwsza jest takie że, jakkolwiek nie fajne rzeczy dzieją się na scenie politycznej jak np. tylko niefajnie to przemieni fajnie było przez wiele lat pojawiają się zwierzaki to i tak znalazła się spora grupa ludzi, która szła oglądać, bo jak pan pominął okazji, żeby obejrzeć sobie słonia żyrafę czy tygrysa i i drugie skojarzenie z serkiem takie, że na arenie pojawiają się różne barwne postaci często niestety sią ukradną klauni takie odniosę się do tego co powiedział Piotr myślę, że to traktuje problem trochę szerzej, że jest to problem systemowy związany z bardzo wąską ofertą kulturalną edukacyjną w mniejszych miejscowościach wsiach dlatego bardzo często takie pikniki politycznego są dla tych ludzi swojego rodzaju rozrywką wydarzeniem prawda tak to, żeby tam bada to to też nie jest w ogóle niczym niczym nowym jeśli już troszeczkę siedzieliśmy w tym temacie trochę może po prostu jesteśmy ludźmi bardzo ważna dla dla ludzi jest to, że ktoś z nimi w ogóle rozmawiał o ich problemach nawet jeśli efekt ma być zerowy to przynajmniej jest chwila uwagi jest chwila zwrócenia zwrócenia się na kogoś jest możliwość po prostu gadania się ze swoimi problemami zbliża się godzina 1720 za kilka chwil skrót informacji w radiu TOK FM potem skrócie wracamy będziemy dalej rozmawiać o książce cyrk Polski w składzie Paulina Nawrocka Tomasz Kopka Piotr Palarz Filipka już to jest audycja poczytalni odsłona druga w skrócie informacji w studiach Radia TOK FM nadal Paulina Nawrocka Witaj po raz drugi dzień dobry jestem cały czas cały czas tak nie widzę też w ogóle nie mam pojęcia czy jesteście dziś postać to Tomasz Kopka również obecny dzień dobry Piotr malarz potwierdzam, że jest Tomek Boga akurat widzę, choć przez dymy i kłaniam się państwo ponownie Filipka kosz państwo już mnie słyszał rozmawiamy o książce cyrk Polski Dawida Krawczyka mieliśmy kilka spostrzeżeń na temat książki mniej lub bardziej podobnie ta książka być może oczywistych i być może mniej lub bardziej krytycznych Tomek ty powiedziałeś, że można rozpatrywać tę książkę w kontekstach jest kontakt dotyczący mediów i powiedziała, że jestem rzeczywiście kilka trafnych rzeczy na temat działania mediów ja nie jestem w stanie się na ten temat wypowiedzi dlatego, że to z kolei to co powiedział Piotrek jesteśmy tak bardzo zanurzeni w tym świecie dla nas oczywiste wobec tego nie wiemy takie myślenie do końca potrafimy słuchać Radia tak nie potrafimy realnie ocenić obiektywnie tak jak media działają jak dziennikarze zachowują, ale jest ten kontekst polityczny, od którego Dawid Krawczyk we wstępie stara się uciec są bardzo często znaczy on podkreśla bardzo mocno we wstępie, że nie chce oddawać zbyt często głosu politykom, dlatego że już za dużo i tak razy politycy zabierali głos w różnych sprawach, choć skupia na wyborcach no, więc nie jest do końca prawda, dlatego że bardzo często jednak punkty punktem odniesienia dla rozmów z wyborcami jest to co mówili politycy i Dawid Krawczyk jednak się nie ogranicza i te wypowiedzi polityków przytacza i mam takie wrażenie, bo na początku byłem zniechęcony do tej książki to znaczenie na początku bardzo się podobała potem odkryłem jednak, że ten język do mnie nie trafia, że zaczynam się trochę kręcić w kółko i jakby gdzieś czułem nie powiem, że nie powiem, że pogardę autora do uczestników jego rozmów absolutnie nie natomiast wydaje mi się, że gdzieś tam mimo wszystko mimo tych deklaracji otwartej głowie gdzieś tam tkwiła w nim taka tkwił w nim jakiś zestaw przekonań, które mniej lub bardziej podczas tej książki wychodziły to jest może moje subiektywne zdanie, ale trzeci wątek, aby słucham policja też miałem takie wrażenie miałam wrażenie, że on tak, gdyż wszystko podlewać dużą dużą ilością sarkazm może to jest po prostu takie jest taki zdystansowany, ale nie mogą się oprzeć wrażeniu rząd jednak nie jest na tyle otwarty, żeby spróbować tak zrozumieć tych ludzi może kierować ich jakość moim zdaniem równorzędne postaci jako partnerów do rozmowy tylko po prostu już wychodził z jakim założeniem w głowie już na samym początku mają wrażenie napisał, że przez cały dzień nie udało mu się porozmawiać z żadnym wyborcom PiS-u dokładnie układ serio to człowiek w pasie za mało starały totalnie popieram to, o czym mówi Paulina dla mnie ta treść zawarta już pierwszych stronach książki reportażu Dawida Krawczyka pokazująca jego podróż właśnie do wspomnianego przeze mnie bastionu Prawa i Sprawiedliwości do miejsca, gdzie Prawo i Sprawiedliwość cieszy się największym poparciem te odbijanie się od drzwi do drzwi i finalnie zwiększenie tego dnia programem w telewizji publicznej i próba powiązania tego co właśnie oglądał kontrowersyjnego programu z ludźmi, którzy w danym momencie nie chcieli z nim rozmawiać no było prostym zabiegiem ja się tutaj podpisze po tym, że faktycznie, jeżeli autor chciał rozłożyć taką szczelną płachty obiektywizmu nad wszystkim co przeczytamy później w reportażu to ta płachta jest dziurawa i przecieka w moim odczuciu to co to osobiste poglądy przekonania co do co do rozmaitych grup wyborczych w naszym kraju i poglądów też polityczny, czyli Toyota nie jest szczelna, czyli to jest druga płaszczyzna jeszcze zmierzam do tego, że coś, bo płaszczyzna ta polityczna, której mówi Tomek i wydaje mi się, że byłem zniechęcony tą książką przez długi czas czytania to dziś pod koniec rozbudziły swoją, czego ona mnie zainteresowała na nowo, dlaczego właśnie z powodu tej płaszczyzny politycznej, która teoretycznie jest jak najbardziej na widoku, ale procesy, które opisuje Dawid Krawczyk to jak ta kampania wyglądała ze strony polityków jak były narzucane kolejne tematy, które doprowadziły do straszliwej sytuacji obecnie w Polsce jeśli chodzi o stosunek polityków do osób LGBT gdzieś obserwowaliśmy początek Narodzenia tego ruchu w tej książce właśnie oczami Dawida Krawczyka on wraca w pewnym momencie do tego słynnego wiecu Andrzeja Dudy, gdzie pojawiło się to hasło ludzie, że to nie ludzie to ideologia też patrzy na reakcję ludzi, którzy wtedy obserwowali ten z PIN to jak to się pojawił po raz pierwszy i to jest ten wydaje mi się gdzieś tam przełomowy moment, który bardzo mocno zmienił polską rację polityczną i który jeszcze jeszcze do końca chyba nie znamy skali zła, jakie się wydarzyło, kiedy ktoś postanowił rzucić ten pomysł kampanii i wydaje mi się z tego punktu widzenia jeśliby odjąć te rzeczy, które nam się nie podobają to właśnie nagle się okazuje jest to świadectwo pewnej zmiany, które jest obserwowane na gorąco i pod tym względem ta książka jest dobra interesujące dla mnie i cieszę się, że Rze, że takie też powstało, że powstał właśnie kronikach tam dokumentująca, kiedy ta nagonka na osoby o zmianę orientacji seksualnej w Polsce zaczęła, ponieważ może być kiedyś gdzieś tam jakieś świadectwo do do innych badań do bardziej przekrojowym dzieł za lat parę mam nadzieję jak głęboko weszło to ostrzej ideologiczne w tkankę naszego społeczeństwa świadczy 1 cytat z tej książki przypominacie sobie pewien moment, gdy ktoś trzyma nad sobą tablice z hasłem jestem człowiekiem i ta tablica została przez trochę potłuczony tłum komentowano, że to ohydne hasła legalizacji lokalnego, że jestem człowiekiem no i jest to ohydne no bo jest na tęczowym tle i dochodzimy do tego momentu, że ohydną dla wielu poprzez to co się dzieje w warstwie ideologicznej jest stwierdzenie, że jestem człowiek jest wydanie mi się uznania, że jestem człowiekiem no i tak to co się zgadza z Filipem też pisanie, jakby tego też mechanizm tego jak pewne rzeczy w kampanii się nakręcają jak się stają w jakiś luźno rzuconych zdań tematem nr 1 i toteż jest wartość takie zatrzymanie się też poseł Andrzej trochę mam wrażenie o takie będzie studiowała dziennikarstwo myśmy się niektóre przedmioty zajmowały analizą kampanii wtedy był dniem kampanii 2005, ale miała być takie wrażenie, że wysokie takie migawki po prostu jak wzięła sobie jakiś trochę Kopczyk gazet z jakiegoś tam okresu po prostu siedziała stronę ta lokata niektóre niektóre schematy oczywiście się powielają natomiast ja bym się bardziej przychylał do teorii, że ten czas seria tych kampanii pokazały, że kampania z kampanii na kampanie stawała się coraz bardziej brutalna politycy w dużej mierze partii rządzącej nie mieli żadnych hamulców od pewnego czasu to skrzynką z takimi naszymi narodowymi obawami wątpliwościami demonami potrząsa regularnie i obserwowano co się wydarzy w 2019 roku mam wrażenie, że zamach się z tym ruchem strącono wieko no i wszystko wszystko wyleciało, z czym mieliśmy do czynienia, o czym Krawczyk pisze jest to ładny taki chronologiczny zapis tego co faktycznie się działo pod tym kątem politycznym ta książka też się podobała no bo była tak jak wspomniał na początku takim wehikułem czasu opisała przypomniała poszczególne wydarzenia, które albo wzbudzały nas kontrowersje i złości albo albo rozmawiały nas bądź wprawiały w osłupienie jak np. wystąpienie pana prezydenta Lecha Wałęsy w Gdańsku podczas konwencji koalicji Obywatelskiej, więc pod tym kątem jest ona solidnym zapisem ładnym kompleksowym obrazkiem pokazującym właśnie też jak działa kampania od środka jak funkcjonują sztaby jak reaguje się na bieżące na bieżące wydarzenia jak kandydaci potrafią zmieniać zdanie pod wpływem emocji tłumu reakcji dziennikarzy jak wszystko jest dynamiczne żywe i teraz sam chciałbym odnieść się do tego co powiedziałem obalić argument o tym, że było takie takie taka dobra kronikę polityczną, dlatego że zdałem sobie sprawę, że no i co z tego to znaczy, gdy osoby, które mogły mogłyby przy tej książki, które być może zmieniłyby jakiś pogląd na temat tego jak działa polityka prawdopodobnie nie przystają, gdyż zostały w dużej mierze opisane w taki sposób w jaki zostało opisane i w tym momencie to jest raczej zniechęcające, więc troszeczkę ta książka, która mogłaby pełnić jakąś taką rolę właśnie na trzymają się tego wehikułu czasu wstępnej analizy tego co się dzieje nie przebije się nie przebije się szerzej po do osób, które poza tymi, które nie są przekonane i gdzieś właśnie wydają się Dawid Krawczyk gdzieś strzela strzela sobie stopę, a też mam wrażenie to jest trochę inna refleksja, że to też, o czym wspomina się częściowo, że ta książka jest tak strasznie bezpieczna i ona wpisuje się w takiej cykl pospiesznych książek ludzi z dużych miast, którzy próbują coś powiedzieć o Polsce, ale nie wychodzi to znaczy był była książka miasto archipelag Filipa Springera ser, próbując złapać moment może ta jest jeszcze aktualnej kogoś interesuje no tak, ale wiesz, ale w sensie, że jakby co rzeczy, do których się podchodzić dosyć dużą nadzieją, o czym często się okazuje rozczarowanie, bo gdzieś tam już za dużo grzybów barszcz albo tak jak w przypadku Krawczyka też trochę pewne przejmowania ten język może wynieść dające wrażenie przepraszam, że te rozmowy z wyborcami wyborczy dniami bohaterami bohaterkami tego tego reportażu kończą się po prostu za szybko w złym momencie w momencie, kiedy zaczynały robić interesujące, kiedy myśmy naprawdę byli w stanie zrozumieć intencje ich wybory czym się kierują tą autor rozmowy kończy słuchać z reguły, a może taka metafora kampanii, że po prostu kiedy już człowiek tylko 5 minut na rozmowę i będziemy dalej z życia może plan rozwoju, ale za podobne oddany tego wiecu tej kiełbasy lokali decydowali rada języka politycznego folkloru kampanii, która przede wszystkim się wybija na pierwszy plan, że nasza kampania przyniesienie Super wiedzę w amerykańskim stylu nawet niektórzy silą nagroda jest właśnie kurde, kiełbasa potu AJA po prostu parę obiektu, gdzie ewentualnie jeszcze im reklamy spod stołu, ale to co to te braki, o których mówiliście, że gdzieś te rozmowy kończyły się może to jest tu mruży oko oczywiście zarzut pod adresem tych, którzy współpracowali przy redagowaniu książki, bo w posłowiu autor pisze m.in. że rozpaczał nad wykreślony mi fragmentami, a wtedy doradcy mówili my oddychaj oddychaj spokojnie może tam, gdzie się to kończyło to było coś więcej zostało przez edytorów pomocników obcięte no dobrze, gdyby nie zgadzam się z tym co powiedziała Paulina nie skreślajmy tej książki pod kątem opisu tej rzeczywistości politycznej kampanijny, bo uważam, że ona spełniła swoją rolę pokazała faktycznie jak te kampanie rządzą się swoimi prawami jak jest w czasie jak są na liście obrazek chwaliła, ale ten obrazek już jestem dobrze znany wracamy do tego naszego pierwszego zarzutu, który wspólnie wystosowaliśmy czy ta książka nie wnosi nic nowego no właśnie jest po prostu chronologicznym zapisem tego co się wydarzyło, ale mam też wrażenie, że książka opisuje rzeczywistość, która jest wpisana w takie ogólne pojęcie o polityce to o tym co się dzieje taki fragment wyborcy nie powiem, której strony, który mówi zresztą co za różnica, który wedle wszyscy oni tacy sami Bułgarzy i ta książka też przekonuje mnie, że właśnie to jest pogląd nr 1 w naszym kraju na temat tego co dzieje się w świecie politycznym cokolwiek by zrobił Konkol jakikolwiek kiełbasy być na wiecu nie użył i tak wniosek będzie tych ludzi później taki sam oni wszyscy to są Gaś to może okazać, że nie ma co szukać głębiej, że właśnie to jest sedno tyle możemy się spodziewamy czegoś, czego nie powinniśmy się spodziewać oczywiście mówię z dużym przymrużeniem oka, żeby nie było nam po prostu jako dziennikarze, którzy wszystkie kampanie wyborcze obserwowali z dnia na dzień na bieżąco co też trudno żeby, żeby nas ta książka zaskoczyła nas co też, że jest taka trochę kwestia naszego odbioru ja jeszcze pozwolę sobie wbić małą piłeczkę w polskie społeczeństwo jest też poruszony bardzo skromnie i króciutko fragment pokazujący czym kierujemy się ogólnie jako społeczeństwo przy wyborze konkretnego polityka na konkretne stanowisko rozdział opisujący konwencję polskiego Stronnictwa Ludowego, gdzie swój program miał prezentować Władysław Kosiniak Kamysz i autor rozmawia z jednym z uczestników tej konwencji, który bezpośrednio zagaduje autora mówi zobaczy pan, jakie prezydenckiej prawda ten prezydencki kilka razy w tej książce się pojawiał i moim zdaniem może być to dowód na to, że jako jako społeczeństwo bardzo często w wyborze danego kandydata na konkretne stanowisko kierujemy się bardzo powierzchownym kwestiami przepraszam bardzo lekka, gdy w, którym mówisz zaskoczył też wielu swoich prawdopodobnie przyszłych wyborców w tym, że włączył z zgrabny i efektownie węży strażackich tak, a potem zostały niecałe 5% wyborach to jak ja wiem, że była konieczność PSL-u Wierzchosławicach było to bardzo ciekawe doświadczenie w moglibyśmy jeszcze mówić mówić chyba nasze doświadczenia z tym, że nie mamy już czasu, bo zbliża się godzina 1740 dziękuję bardzo, za rozmowę rozmawialiśmy wokół książki Dawida Krawczyka cyrk Polski ta książka ukazała się nakładem wydawnictwa czarne w serii reporterskich rozmawialiśmy w składzie w Krakowie Paulina Nawrocka dziękuję Piotr Palarz dziękuję bardzo, Tomasz Kopka dziękuję bardzo, jak nazwa willi krakusi za kilka chwil po skrót informacji wracamy z Agnieszką Lichnerowicz książki, która być może nawet trochę tematycznie powiązana z tym, o czym rozmawialiśmy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA