REKLAMA

Protesty są w sercach Białorusinów, rzadziej na ulicach

Gościnnie w TOK FM: Nowa Europa Wschodnia
Data emisji:
2021-03-29 10:40
Czas trwania:
23:50 min.
Udostępnij:

Białorusini nie są ludźmi, którym mroźna zima przeszkodziłaby w wyjściu na ulice. Protesty nie wymarzły, choć rzeczywiście wielotysięczne tłumy znikły z ulic Mińska, Grodna i innych miast. To skutek fali przemocy i represji, które dotykają przedstawicieli praktycznie wszystkich grup społecznych. Każdego, kto w jakikolwiek sposób pokaże niezadowolenie z działań władz. Rozwiń »

Aleksandr Łukaszenka, prezydent nieuznawany przez Zachód po sfałszowaniu wyborów w sierpniu 2020 r., zniweczył też plan Władimira Putina. Wielu obserwatorów uważało, że prezydent Rosji chciał zastąpić Łukaszenkę kimś „mniej toksycznym”, co pozwoliłoby mu bezpiecznie umocnić wpływy Rosji na Białorusi. Musiał jednak zaczekać, aż sytuacja się nieco uspokoi, aby uniknąć wrażenia, że dyktator został usunięty na skutek presji społecznej. Na taki precedens gospodarz Kremla nie może sobie pozwolić.

Tymczasem Łukaszenka nie czeka na rozwój wypadków. Przeszedł do ofensywy, która oznacza, że represjonowanym można być nawet za takie, wydawać by się mogło, błahostki, jak wywieszenie biało-czerwono-białego proporczyka czy zdjęcia jednego z liderów opozycji. Justyna Prus przekonuje jednak, że Białorusini są jak produkowane przez nich traktory. Taka maszyna ma ogromna moc i nie jest łatwo ją zatrzymać, gdy już się ją uruchomi.

Zachód zajęty jest walką z koronawirusem, a złe, powtarzające się wiadomości płynące z Białorusi powszednieją. Zainteresowanie tracą też politycy. Dziennikarka podkreśla, że Zachód nie ma prawa przestać mówić o tym, co spotyka Białorusinów i ich kraj.

Projekt dofinansowany przez Fundację Solidarności Międzynarodowej w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Fundacji Solidarności Międzynarodowej ani Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Autorem podcastu jest redakcja serwisu internetowego New.org.pl, który prowadzi fundacja Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Produkcja: Free Range Productions Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Białorusini obchodzących święto wolności niejednokrotnie narażali się na poważne represje nieuznawany przez zachód i dużą część obywateli prezydent Aleksandr Łukaszenka trwa co więcej reżim, którego czele stoi przeszedł do ofensywy wymierzonej przeciwko własnemu społeczeństwu należą się represje często umykają uwadze świata pogrążonego w walce z koronawirusem nie można jednak milczeć o tym co dzieje się na Białorusi nazywam się Justyna Prus jestem Rozwiń » korespondentką PAP na Białorusi pracuje tam od 2016 roku obecnie wygnaniu, ale ciągle mam nadzieję, że może coś jeszcze zmieni minęła zima obawiano się, bo przewidywano, że moro z tłumią protesty stłumiono niezadowolenie społeczne czy tak się stało sytuacja zmieniła i myślę, że to nie chodziło mrozy po pierwsze, i po drugie, protest, chociaż tak na pierwszy to wydaje się, że protesty ucichły, że ich nie ma one są tak mówią bardzo górnolotnie to bym powiedział, że one są obecnie w sercu Białorusinów dlatego, że to co się dzieje na Białorusi to co się dzieje na ulicach, czyli bezprecedensowe naprawdę używam tego słowa zupełnie bez przesady represje na ogromną skalę ona ten protest zewnętrznie stłumiły jego nie ma go nie widać on ma jakieś jeszcze taki pojedynczy punktowy przejawy natomiast masowego protestu oczywiście nie ma na białoruskiej ulicy to nie jest kwestia zimy, bo Białorusini z takim specyficznym narodem, że jestem pewna, że jeśli nie byłoby tych represji oni by protestować na zimie być może nie byłyby to oni takie tłumy nie były to być może miliony ludzi czy setki tysięcy ludzi na ulicach, ale te protesty trwały represje nie tylko trwają one się nasilają do rozmowy z Justyną Prus o działaniach reżimu Aleksandra Łukaszenki, który nie czeka aż Władimir Putin go zastąpić kimś mniej toksycznym wrócimy za chwilę teraz Bartosz Panek o tym co ostatnio wydarzyło się na Białorusi około 300 osób zatrzymało w ostatnich dniach białoruskie służby w związku z obchodami święta wolności nieuznawanego przez obecne władze celebrowana przez społeczeństwo mimo zakazów represji władze Mińska nie zgodziły się na zorganizowanie manifestacji w centrum białoruskiej stolicy pojawiło się kordon wojsk wewnętrznych jednostek specjalnych zamknięte zostały ulica najważniejszych punktach miasta stanęły pojazdy z armatkami wodnymi pod zarzutem zakłócania porządku publicznego milicja natychmiast aresztowała pojawiających się demonstrantów w tym grupę opozycyjnych dziennikarzy doszło również do przypadkowych zatrzymań m.in. podczas wycieczki do muzeum w Nowogródku i wśród osób oczekujących w kolejce do baru z kebabem funkcjonariusze kontrolowali też pasażerów mińskiego metra obchody święta wolności, czyli kolejne istot trzeciej rocznicy proklamowania białoruskiej Republiki ludowej miały przede wszystkim charakter symboliczny na budynkach mieszkalnych i uczelniach w Mińsku pojawiło się herb Pogoni historyczne biało-czerwono-białe flagi mieszkańcy osiedli organizowali spacery sąsiedzkie klaksony na znak protestu przeciwko blokowaniu święta włączyli kierowców w centrum Mińska grozi teraz utrata prawa jazdy osłabiona aresztowaniami białoruska opozycja chciałaby obchody święta wolności stały się okazją do pierwszych w tym roku masowych protestów, a także były początkiem nowej fali manifestacji przeciwnicy Aleksandra Łukaszenki demonstrują od ponad 230 dni domagają się jego odejścia po sfałszowanych wyborach prezydenckich białoruska opozycja nie pokona sama reżimu tylko stała presja społeczności międzynarodowej rząd w Mińsku i konkretny plan pomocy pozwolą na wprowadzenie demokratycznych standardów takie wnioski płyną z obrad forum Konstantego Kalinowskiego zorganizowanego w Wilnie w ubiegłym tygodniu liderka opozycji Swiatłana Cichanouska zaznaczyła, że każdy gest Solidarności z przeciwnikami reżimu przybliża Białoruś do demokracji szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zadeklarował gotowość do wsparcia pokojowego dialogu, które miały rozwiązać białoruski kryzys oświadczył też, że Europa może wprowadzić nowe sankcje wobec funkcjonariuszy reżimu i wspierającego przedsiębiorców amerykańska ambasador Białorusi Jodie Fisher zadeklarowała poparcie USA dla apelu Swiatłany Cichanouskiej o przeprowadzenie w tym roku nowych monitorowanych przez OBWE wyborów prezydenckich 302 osoby zostały uznane za więźniów politycznych są wśród nich jedno z liderek opozycji Maryja Kalesnikawa oraz ich losy popularny bloger i współpracownik Radia wolna Europa z żądaniem uwolnienia wszystkich więźniów politycznych do szefa białoruskiego MSZ Uładzimir Makiej zadzwonił doradca amerykańskiego departamentu stanu Darek Kołek o to samo zaapelował na Twitterze rzecznik departamentu stanu NED Price białoruska opozycja informuje, że w ciągu 8 miesięcy protestów przeciwko sfałszowanym wyborom zatrzymanych zostało ponad 30 000 ludzi w pokojowych demonstracjach zginęło 8 osób co najmniej 1000 poddano torturom aresztowania objęły także przedstawicieli polskiej mniejszości do aresztu trafili m.in. Andżelika Borys szefowa nieuznawanego przez władze w Mińsku związku Polaków na Białorusi oraz Andrzej Poczobut dziennikarz analitycy komentatorzy zgadzają się, że działacze polskiej mniejszości na Białorusi Stali się zakładnikami napiętych relacjach Warszawy Mińska o ich aresztowanie to forma odwetu za wsparcie udzielane przez Polskę białoruskiej opozycji bojkot reżimu Łukaszenki przybiera nowe formy Białoruś została wykluczona z udziału w tegorocznym konkursie Eurowizji z powodu naruszenia regulaminu mówi on m.in. o apolityczności zgłoszonych utworów zaprezentowana przez Białoruś piosenka zespołu hałasy z miasta wyśmiewała anty Łukasz Jankowski działania społeczeństwa białoruskiego szczególnie masowe protesty rzekomo inspirowane przez zachód prowadzone pod jego dyktando rządowe media na Białorusi eksponowały informacji o wykluczeniu kraju Eurowizji w telewizji Państwowej Iwan Ejsmont powiedział, że decyzję organizatorów konkursu jest motywowana politycznie w ostatnich dniach widzimy dociskanie śruby przez reżim Aleksandra Łukaszenki jak ważne jest to działanie i czy ono odbiega od represji znanych z przeszłości Justyna Prus to działanie od jego od represji przyszłości pod względem skali zakresu nie odbiega tak naprawdę pod względem technologii i samych mechanizmów, które są dostosowane czegoś takiego co obserwujemy obecnie na Białorusi nie było we współczesnej historii tego kraju nie było takiej skali represji nie było tylu zatrzymanych nie było takich tortur, jakie obserwowaliśmy w pierwszych dniach protestu i tego molestowania tortur psychicznych, które są kontynuowane teraz metody były podobne, ale skala była inna i to było zarówno wybory 2006 roku 20102015 roku było trochę inaczej dlatego, że to był rok po aneksji Krymu i wtedy sytuacja geopolityczna sprawiła, że zarówno na wówczas jeszcze uznawane mniej więcej przez świat prezydent Aleksandr Łukaszenka łagodniejszy i bardziej skłonny do jakich elastyczności i oczywiście była mniejsza gotowość do protestu ze strony Białorusinów po tym co zobaczył ani na Ukrainie była też większa gotowość ze strony Zachodu do tolerowania pewnych rzeczy i do nie tak głośniej krytyki Łukaszenki w obawie, że Białoruś może stać po prostu drugą Ukrainą jeszcze pod koniec ubiegłego roku na jesieni usłyszało takie głosy, że zima minie jakiś sposób sytuacja się ustabilizuje potem na wiosnę inicjatywę przejmą Rosjanie może zmieni Łukaszenka może wpłynąć na zmianę sytuacji to zakładało, że Łukaszenka musiał cierpliwie czekać na to aż zostanie wymieniony po pierwsze, Rosjanie nie podjęli działań, ale działania podejmuje Łukaszenka Łukaszenka bardzo aktywnie działa rzeczywiście ten plan, który na pewno był takiego stopniowego wyciszania Łukaszenki wymienię tylko na kogoś innego mniej toksycznego bardziej sterowanego z Moskwy, ale oczywiście nie wyniesionego przez ulicę, bo to z punktu widzenia Moskwy jest podstawowy warunek ten plan był i ze względu na różne warunki ograniczające Moskwa go próbowała realizować, ale w takim zakresie w jakim to było możliwe nie dało się za bardzo na Łukaszenkę naciskać, ponieważ wtedy mogłoby dojść do niekontrolowanego scenariusza i wówczas w ogóle, żeby dla wszystkich był problem z punktu widzenia Moskwy to byłby problem, więc oni wybrali tak jak ja to widzę, jakie to rozumiem scenariusz takiego mniejszego zła i właśnie próby korygowania Łukaszenki mówienia o właśnie w tym dialogu reformy konstytucyjnej włączaniu różnych grup społecznych, a tak naprawdę wszystkich grup mówiło się wszystkich grupach również opozycji ten plan był, ale się znają już go nie ma wygląda na to, że Łukaszenka bardziej inkluzywna i poszerza spektrum ludzi, którzy są aresztowanych w tym sensie tak reżimy Super ekskluzywne, chociaż słyszałem ostatnio taki wredny krytyczne komentarze różnych prorządowych w cudzysłowie niezależnych kanałach telegram, że właśnie to słowo inkluzywności to taki negatywny wydźwięk, bo to dotyczy osób niepełnosprawnych w ogóle jak to no i generalnie ta propaganda oficjalne i wspierające ją propaganda rzekomo nieoficjalna ona jest bardzo obrzydliwa zresztą no chyba nie powinno dziwić, ale generalnie cały dialog był pozorny, że ich drogo nie było od początku wszystkie te środowiska, które były związane z protestem czy głośne wyrażanie krytyki przeciwko Aleksandrowi Łukaszence zostały wykluczone z jakiegokolwiek dialogu w ogóle nawet władze nie dopuszczały takie możliwości jakakolwiek forma z nimi rozmowy może się toczyć jeśli chodzi o drugą stronę jeśli chodzi o represje to widzimy wszystko represje dotyczą w zasadzie wszystkich grup społecznych i to zrozumiałe, dlatego że protest objął wszystkie grupy społeczne są zarówno ludzie mniej wykształceni ludzie bardziej wykształceni to są lekarze nauczyciele biznesmeni biznes prywatny mali właśnie przedsiębiorcy duzi też, chociaż oczywiście oni tak otwarcie tego nie czynią natomiast w rozmowach prywatnych zmiana coś, czego wcześniej nie było takich rozmowach prywatnych z różnymi przedstawicielami oficjalnych struktur, bo krytyki teraz także no naprawdę w rozmowach prywatnych można to słyszeć to jest takie wrażenie, że w zasadzie to wszyscy rozumieją, że mówiąc językiem politologów ten przywódca nie ma legitymacji, ale nie ma za bardzo sposobu czeki koncepcję co w związku z tym zrobić nie byłby to w tej chwili jedyny przywódca na świecie, które może nimi legitymacji, ale ma wystarczająco dużo siły, żeby trzymać się władzy jak jeszcze ją połączy z interesami zewnętrznymi tym lepiej przykładem jest Asad, które przetrwały dewastujące wojna domową przetrwał dzięki temu, że brata się w którymś momencie z Rosjanami z Irańczykami w związku z tym to może być przykład dla Aleksandra Łukaszenki no jest je tutaj dużo jest podobieństwo rzeczywiście ta pomocna dłoń Moskwy była kluczowa, zwłaszcza w tym najbardziej krytycznym okresie, kiedy protest był najbardziej masowe protesty wybuchły to był sierpień jeszcze początek września w zasadzie, ale bardzo mi chodzi o tę drugą połowę sierpnia i była wtedy w Mińsku nie było tam milicji nie było tam w ogóle nikogo żadnych przejawów obecności państwa ci ludzie po prostu chodzili po ulicach były naprawdę tysiące dziesiątki setki tysięcy to było fascynujące, bo gdzieś to tyle głowy cały czas miałam myśl no dobrze, ale jeśli coś się stanie to co, bo naprawdę jest taki tłum ludzi, że coś mogłoby się wydarzy co wtedy po pierwsze nie był Majdan, gdzie nie wiem byłyby lepiej zorganizowane grupy samoobrony, owszem, widzieliśmy tam widzieliśmy czerwony krzyż widzieliśmy, że takie dobrowolne oddziały pogotowia ratunkowego medyków itd. ale jednak to był ktoś taki moment nie było milicji innymi słowy, jakby w tym co się działo nie było w ogóle widać Łukaszenki, bo takie wrażenie, że jego nie ma co robił wtedy nie wiem być może był w Mińsku być może go nie było na pewno dzwonił do Putina w tym czasie to wiele razy sytuacja się przełamała nie więcej albo w połowie albo po połowie września, kiedy Putin odpowiedział najpierw było dużo informacji oficjalnych o tym, że Łukaszenka dzwoni, a myślę, że rzeczywistych telefonów było więcej potem dopiero po pewnym takim wycieka Aniu, Putin zareagował i wtedy pojawiła się informacja, że stanie gotowości są oddziały rosyjskiej milicji Gwardii narodowej czytamy Kol wykona się nazywa i jakby co to pomożemy, bo tutaj jest w naszym żywotnym interesie, żeby nie doszło do destabilizacji naszej bratniej Białorusi ta pomoc rosyjska od początku była uwarunkowana myślę, że nie wiemy nic naprawdę o tym jakie są rzeczywiście były tam ustalenia pomiędzy liderami tych obu krajów, ale ona była kluczowa no oczywiście druga nóżkę, na której to wszystko trzymało to był bardzo silny sprawny i lojalny aparat siłowy i tutaj pojawia się pytanie o Białorusinów charakter Białorusinów uogólnienia, ale czy to są ludzie, których można stłamsić na tyle by porzucili to swoje przebudzenie z długiego letargu jak rewolucje ubiegłoroczną nazwał jeden z komentatorów czy jednak doniesienie dadzą i to będzie podskórne wrzenie, które przy najbliższej okazji w 2 wielu by takie porównanie oczywiście przy założeniu tak jak mówił, że jest to pewne uproszczenie i być może duże uproszczenie, ale jak wiemy Białorusi jest znanym dużym producentem traktorów ja trudno to zawsze do traktora, który jest bardzo duży ma duży silnik i bardzo długo się silnik rozkręca zapala natomiast jak już zacznie działać to naprawdę trudno jest go wyłączyć zatrzymać i wydaje się, że to dobre porównanie natomiast to, czego na pewno nie będziemy widzieć na ulicach Białorusi syn no przekonana o tym tam nie będzie czynu zbrojnego żadnego Białorusini to nie jest mentalność widzieliśmy w czasie protestów to wynika z różnych rzeczy na pewno też ze strachu jakiś pamięci o tym co siedział wcześniej o tym, że rzeczywiście to państwo wszelkich przejawach silne, że mogą jakiś konsekwencja nastąpić, jeżeli się to prawo rozumiane tak jak rozumie władzę złamie zbiory nie mają tego sobie myślę, że to są spokojni ludzie, którzy są przyzwyczajeni jednak do tego, żeby przestrzegać prawa nie chodzi o to, że ktoś ich do tego zmuszali oni po prostu są oni nie chcą robić nic niezgodnego z prawem natomiast tam nawet gdyby miały powstać jakieś struktury, które by chciały coś zrobić to by się nie udało, bo po prostu zbyt dużo jest państwa wszędzie, żeby choćby Niewiem jakaś Myszka się przeniknęła tam z biało-czerwono-białą flagą generalnie nie ma opcji, żeby zorganizować jakąkolwiek forma organizacji, która była poza horyzontem władz, a widzieliśmy na Ukrainie pewne formy samoorganizacji i wymaga jednak pewnych swobód, żeby ludzie mogli się samo organizować, ale strasznie pesymistyczne, bo z 1 strony mamy reżim, który się nie cofnie oparty o aparat siłowy, który nie pęka mamy siłę zewnętrzną 1 Rosję, która ma jasny i teraz i społeczeństwo, które jak mówisz nie jest w stanie tego złamać jestem bardzo pesymistycznym nastroju już od dawna i w takim nastroju wielu Białorusinów co się może wydarzyć jest specyfika wszystkich systemów autorytarnych im bardziej autorytarnych, tym bardziej są one nieprzewidywalne i w zasadzie teraz sytuacja rzeczywiście wygląda tak, że Izby nadzienie naprawdę wydaje się, że jest beznadziejnie, bo represjonowani są ludzie, którzy nie zrobi nic bardzo często represjonowani są ludzie, którzy zrobili coś co nie jest w ogóle nielegalne, ale się wmawia, że to było nielegalne np. powieszenie flagi w oknie czy powieszenie portretu Cichanouskiej w oknie czy jakiegoś innego polityka, którego władza nazwała przestępcy również bez podstawnie, bo nie ma żadnych dowodów dla zdrowego umysłowo człowieka nie ma dowodów na to, że Cichanouska, czyli mąż czy Babaryka wszyscy ci ludzie, którzy siedzą teraz więzieniu zrobili cokolwiek nielegalnego, więc w tej sytuacji nie dziwi to że, że ludzie się boją w jakikolwiek sposób demonstrować swoje poglądy i swój sprzeciw natomiast sprzeciw jest i to jest naprawdę coś tak wszechobecnego historia chociażby traktorzysty gdzieś tam Witek przyzna, który wiosną kupił sobie telefon i od wiosny siedzi w telegramie czyta i on na bani czy gdzieś tam sobie wywieszał biało-czerwono-białą flagę tam jakieś babcie właśnie na wsi nie mówi, że dotyczy wszystkich oczywiście wciąż są ludzie, zwłaszcza z listą na prowincji na wsiach w kołchozach, którzy popierają Łukaszenkę i być może robią to zupełnie szczerze ja byłam przez kilka lat na Białorusi mam takie osobiste doświadczenia znajomych, którzy po prostu byli ludźmi kompletnie niezainteresowane polityką i mało tego dowód nie tylko brak zainteresowania polityką, ale to było właśnie taka taki beznadziejny przekonanie, że tak się nie da zrobić nic oni jakiegoś powodu uwierzyli wiosną ubiegłego roku, że coś jednak da zrobić coś trzeba zrobić i to było masowe i to zostało to w tych ludziach do tej pory zostało oni akceptują tego co się dzieje niektórzy porównują do lat osiemdziesiątych w Polsce postanie wojennym i tam próbują przewidywać ile to może trwać co jednak kiedyś musi się skończyć ja będę taką historię jak poszłam do lekarza i pytam się panie doktorze to co będzie my zwyciężymy jak pytałam protesty, żeby było jasne ja po prostu, prosząc lekarza systemu rozwoju wszędzie święta wiosny ubiegłego roku, kiedy wystraszony ten największy miejski rynek Komorowska i tak wszyscy rozmawiali o polityce w jakim kierunku dalej pójdzie no sytuacja rzeczywiście beznadziejna jeśli ją analizować na takim poziomie co by się mogło wydarzyć, ale mówi duży duży współczynnik nieprzewidywalności jest brak akceptacji nie ma akceptacji tych ludziach, a czy jest coś co zachód co my możemy w tej sytuacji zrobić czy pozostaje nam przyglądać komentować i trzymać kciuki na pewno to wszystko musimy robić to znaczy przyglądać się komentować trzymać kciuki to jak najwięcej, bo nie wiem czy to widzisz, ale niestety Białorusi już jakiś czas temu zeszła w ogóle tych przysłowiowych pierwszych stron gazet biało zniknęła z mediów i nie powinno tak być powinniśmy na Białorusi mówi cały czas pamiętać pokazywać naciśnie to są codziennie kolejne takie same sprawy karne takie jak podobne do siebie wyroki nie możemy przyzwyczajać, że to już jest taka codzienności po prostu taki będzie aż, dopóki nie wiem nie zamkną wszystkich zachód jest jak zwykle w tej sytuacji znowu wrócę do tego polityki to jest niestety przekleństwo tam cały czas jest Rosja zapracować Łukaszenki myślę, że kiedy zachód myśli o tym cokolwiek mówiąc tak ogólnie toniki zbiorowy zachód to właśnie cały czas ma tyle głowy taką refleksję, że okej cokolwiek zrobimy to oni odpowiedzą 23× mocniej w ogóle być może stracimy jakąkolwiek możliwość robienia czegokolwiek nie wiem czy to słuszne czy nie ja tego nie umiem ocenić, ale na pewno takie myślenie jest i druga sprawa to jest taka, że część zachodnich polityków w moim odczuciu uznała, że do, czego próbuje przekonać Łukaszenkę tę sprawę żony opanował sytuację powrót do status quo ante przed wyborami 2020 roku to nie jest powrót i nie jest możliwe o tym jestem święcie przekonana, że nie ma powrotu do Marszałkowskiej stabilizacji sprzed wyborów 1000 dwudziestym roku nie mówiąc tych wcześniejszych okresach co jest to jest katastrofa Humanitarna, kiedy słyszymy od władz Białorusi, że tam to czy tamto jest rzucanie się do spraw wewnętrznych, bo to nie jest w tym część spraw wewnętrznych, bo tam po prostu ma miejsce katastrofa Humanitarna są łamane prawa człowieka na taką skalę, że na mocy prawa Międzynarodowego i podstawowe bazowe ludzkiej moralności nie można nie reagować na to ja nie wiem nie umiem odpowiedzieć na pytanie jak, ale uznać tego za sprawę wewnętrzną absolutnie zachód nie ma prawa i też nie mamy prawa przestać o tym mówić przestać obserwować, czego przekonuje Justyna Prus korespondentka polskiej agencji prasowej na Białorusi bardzo dziękuję dziękuję bardzo, ale będziemy dalej mówić opowiadać o Białorusi w cyklu podcastów białoruskie przebudzenie no portal nowej Europy wschodniej podczas zrealizowany przez chwilę tak się Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: NOWA EUROPA WSCHODNIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA