REKLAMA

Odporność psychiczna. Dimitrova i Stawiszyński o rezyliencji

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2021-03-31 19:10
Czas trwania:
32:46 min.
Udostępnij:

Wiele prowadzonych współcześnie badań pokazuje, że ludzie są zdecydowanie bardziej odporni psychicznie niż to wynika z rozmaitych stereotypowych przekonań. Dotyczy to zarówno trudnych doświadczeń w dzieciństwie, jak i traumatycznych doświadczeń w okresie dorosłości. Pojęcie rezyliencji – czyli odporności psychicznej, choć znaczenie tego terminu jest szersze – jest w różnych psychoterapeutycznych i psychologicznych tekstach stosowane coraz częściej. I właśnie jemu poświęcony jest najnowszy odcinek „Naszych wewnętrznych konfliktów”, w którym mowa jest także m.in. o różnicach w zachodnim i wschodnim podejściu do wychowywania dzieci, na przykładzie głośnej książki Amy Chua „Bojowa pieśń tygrysicy”.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry sweter Dimitrowa i Tomasz Stawiszyński dzień dobry albo dobry wieczór oraz, więc dzisiaj będziemy rozmawiać trochę różnych skojarzeniach wokół tego pojęcia trochę wyjaśnimy czym ono jest jak bardzo jest upragnione w dzisiejszych czasach nie tylko na taką puentą powiedziałabym, która powinna państwo otrzymać do końca tego odcinka będziemy generalnie rozmawiali o tym, że jesteśmy bardziej odporni niż nam się wydaje my jako ludzkość po prostu ma różne Rozwiń » trudne doświadczenia, ale zaraz właśnie wyjaśnia nasze wewnętrzne konflikty od kast psychoterapeutyczne filozoficzne nie wiem czy to efekt już bardzo dużego zmęczenia pandemią, ale strony psychologii pozytywnej można by było rzeczna szczątki ostatnia nie jest niespodziewanie szok trochę tak oczywiście to jest zbyt duże uproszczenie powiedzieć, że psychologia pozytywna, ale w podobnym duchu jak ostatnio przy okazji Lori Santos będziemy się rozmawiać o rezydencji, czyli o takiej no i właściwie ten termin jest taką wprost przeniesioną kalką języka angielskiego, bo nie ma odpowiedniego słowa w języku polskim odporności osoba najbliższa odporność psychiczna, ale też pewnego rodzaju może elastyczność taka umiejętność adaptowania się do okoliczności różnorakich trudnych dla adaptowania się to chyba nie słowo, które wyczerpuje tylko taki rodzaj właśnie takiej zdolności do pewnej odpowiedzi pewnego des u ustosunkowanie się do pewnych trudnych okoliczności życiowych takiej, która nie powoduje długotrwałych bardzo dewastujący skutków jest to przedmiot badań oczywiście psychologów również empirycznych od już kilku dekad w latach osiemdziesiątych ten termin się pojawił na skutek badania, które były przeprowadzone na dzieciach na Hawajach autorką tego badania była psycholożka rozwojowa Mn mało Werner, która przed właśnie przeprowadziła badanie na Hawajach dzieci z takim zapleczem społecznym i niejakim bardzo dobrym w każdym razie w dużym skrócie wynik tego badania był tak oczywiście badanie było bardzo na tu na rozłożone na taki długi czas trwania życia od właściwie momentu przed ich urodzeniem do mnie więcej trzydziestego roku życia oznaczone przyglądała się różnym czynnikom z ich otoczenia i ich wpływowi na to jak takie osoby funkcjonowały później w swoim dorosłym życiu i oczywiście takie czynniki, które wiązały się z jakimiś komplikacja komplikacjami jeszcze okresie przed urodzeniem, czyli jakąś sytuacją trudno np. w ciąży matki, ale też takimi aspektami związanymi z na takim zapleczem poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego środowiska, w którym się wychowywały tego czy była obecna jakaś forma przemocy w rodzinie czy było obecne alkohol czy jej inne substancje czy różne inne formy nadużyć zaniedbań ewentualnie chorób psychicznych i okazało się, że mniej więcej 13 z tych dzieci no właściwie w swoim dorosłym życiu funkcjonowała jakoś sposób utrudnione to znaczy bardziej części w tej grupie zdarzały się np. przedwczesne ciąże takie jeszcze w wieku nastoletnim częstsze sięganie po używki substancje wdawania się różne konflikty itd. natomiast pozostałe 23 no to taka grupa, która powiedzmy, że jakoś dobrze sobie poradziła natomiast w tej w obrębie 13 też nie było bardzo wyraźny wskaźników mogących dookreślić co właściwie powodowało, że część tych dzieci pomimo trudnych okoliczności życiowych poradziła sobie w życiu całkiem nieźle, a inna właśnie no pogrążyła się różnego rodzaju trudnościach natury psychicznej emocjonalnej no i właśnie ten termin rezydencja w tym kontekście się pojawił on później był poddawany różnym badaniom, ale innych badaczy tego tego zjawiska właśnie zwraca uwagę tutaj powołuje się na tekst nie każe Marii koników sprzed kilku lat na to, że łatwo było, przeprowadzając takie badania np. udać się do jakiegoś środowiska naturalnego właśnie takiej młodzieży do szkoły i zapytać, które dzieci mierzą się z jakimi trudnościami i odpowiedź padała natychmiast to znaczy, które są, jakiego właśnie trudnego zaplecza społecznego natomiast dużo trudniej było stwierdzić, które dzieci pomimo tego, że pochodzą właśnie w takich trudnych okoliczności radzą sobie całkiem nieźle, że odpowiedź na to pytanie nie pada w sposób szybki i oczywiste i nasza uwaga zawsze kierowała się bardziej w stronę tego co tutaj jest czynnikiem, który powoduje, że jest źle mówiąc największym skrócie uproszczeniu nieco sprawia, że np. różni ludzie pomimo tego, że znajdują się bardzo trudnym dla siebie okolicznościach wychodzą z tego całkiem dobrze tak no to tym, zanim jeszcze kilka słów ogólnego komentarza dodam, że tego typu badania także bardzo intensywnie są prowadzone w obszarze szeroko rozumianej psychologii związanej z traumą np. czy procesem żałoby i tutaj taki wspominany przeze mnie autor jest nie, licząc oczywiście Elizabeth Loftus, która jest taką bardzo znaną psycholożką, która zajmowała w ogóle trauma mi dziecięcym czy wczesną dziecięce w tym także molestowaniem seksualnym ale, ale tutaj takiego autora przywołał, którego właśnie już przywoływanie rasa, którego bardzo lubię czytać na ludziach Johna Nowak, który właśnie się zajmuje żałobą i PTSD m.in. no i takiej książce, gdy adresat dosadne się ta książka nazywa właśnie poświęconej żałobie pokazuje, że znacznie czy rozbija kilka mitów, bo choćby taki rozbija mit, że to jest proces o pewnych ustrukturyzowanych etapach to jest jeszcze pozostałość po koncepcjach zabytki Blair Ross, która właśnie w ten sposób twierdziła, chociaż w jej przypadku odnosiło się to do ona prowadziła jakieś takie serce swoje w grupie ludzi, którzy mili diagnozy śmiertelnej choroby, a niektórzy mierzyli się ze śmiercią kogoś bliskiego, ale że w ogromnej większości przypadków ten proces jest no mniej dotkliwy niż mogłoby się nam wydawać bardzo wiele osób dosyć szybko sobie radzić z takimi stratami natomiast w przypadku traumy czy PTSD to też dość dobrze wiadomo, że na statystycznie mniej więcej 30% osób, które doświadczają jakiś bardzo drastycznych sytuacji czy czy czy mają taki właśnie takie dramatyczne przeżycia rozwija PTSD natomiast 70% nie rozwija podobnie jak tych wskazanych przez siebie w badaniach 13 dzieci wykazywała tego rodzaju zaburzenia nazwijmy to, ale 23 nie wykazywały no jednak większość wydaje się być odporna jesteśmy w ogóle bardziej odporni niż tam by się mogło wydawać i tu już przechodzą do komentarza bardziej ogólnego, bo to z 1 strony uderza moim zdaniem już pewne stereotypowe myślenie ukształtowana też bardzo silnie przez tradycję psychoanalityczną, zwłaszcza w odniesieniu do tych wczesna dziecięcych doświadczeń to na długi długi czas sformatować było na sposób widzenia tych dziecięcych czy wczesna dziecięcych przeżyć jako właśnie niebywale dramatyzuje obcych wpływających bardzo silnie nam późniejsze doświadczenia ta oczywiście może mieć dwojakie pochodzenie to, że cecha analitycy są tak bardzo przekonani właśnie o tym, że ta na wcześniejsze doświadczenia w sposób tak intensywne nas kształtują po pierwsze, oczywiście jest to do dogmatyzmu teoretyczne, ale po drugie, grupa jest niereprezentatywna być może, na której pracują właśnie, dlatego że pracują głównie z ludźmi, którzy zwracają się do nich, bo mają pewnego rodzaju dolegliwości czy problemy i stąd pars pro toto takie popularne popularny błąd poznawczy to znaczy Ross Ross składanie wniosków dotyczących niewielkiej grupy na na całą populacja na oczywiście też długo jeszcze można tutaj mówić o tym co tam się w takiej relacji dzieje pomiędzy pacjentem, a analitykiem, kiedy pacjent też przyjmuje pewien sposób samo rozumienia w związku z tym zaczyna sam siebie postrzegać przez pryzmat tych założeń teoretycznych wewnętrzne jej rzeczywiście przekonany, że pewne doświadczenia np. z odpowiadają za jakiś jego aktualne stany emocjonalne, ale to wczesna na osobną dyskusję w każdym razie generalny wniosek z tych wszystkich badań od lat wprowadzonych z tych badań poświęconych właśnie rezydencji na ISO tej psychologii pozytywnej nazwijmy to, chociaż ta nazwa się nie najlepiej kojarzy ale, ale to są no to jest pole bardzo bardzo rozwija i rozwijające się rozwijany we współczesnej psychologii rzeczywiście pokazuje że, że to przekonanie, że jesteśmy tacy niezwykle kruszy fi i wrażliwi nie jest takie do końca prawdziwe, że też jesteśmy odporni, że potrafimy sobie radzić z trudnymi do świadczenia dla tylko pojawia się oczywiście pytanie, dlaczego tutaj, ponieważ twoja wypowiedź była rozbudowana tylko tak 1 mały komentarz do tej do tego wątku psychoanalitycznego no bo ty mówisz o tym, że jest taki potencjał uzewnętrzniania różnych tego typu właśnie definicji kierowania uwagi w sposób szczególny właśnie na pewnego rodzaju doświadczenie co może powodować w rezultacie toczy się zaczyna przeżywać jako bardziej w cudzysłowie przenośni dramatyzuje więcej niż de facto było, chociaż oczywiście nie mamy dostępu do tego de facto, ale jeszcze zastanawiam na ile to jednak nie jest przyjęte z kultury popularnej, ponieważ pewne przekonania dotyczące funkcjonowania tego rodzaju w ogóle psychoterapia też jakoś bardzo mocno właśnie funkcjonuje w kulturze popularnej przez pryzmat tej tradycji i w takim trochę krzywym zwierciadle zaprezentowanej i że być może też mamy taką dyspozycję do tego, żeby w pewnym sensie takimi różnymi gotowymi narracja, który też intensywnie poszukujemy, które są potrzebą potrzebną odpowiedzią na doświadczenie traumy udajemy się np. po pomoc to znaczy to jest może też jakiś takiej większej dyskusji, zwłaszcza że tutaj chodzi jeszcze kwestia takiego na perspektywy, którą przyjmuje w sensie czasowym to znaczy, że jednak być może celem takich dociekań dotyczących przeszłości nie jest to, żeby pogrążyć się w tym i tam znaleźć jedno jedyne źródło wszelkich dalszych ewentualnie trudności czy niepowodzeń, ale właśnie też budowanie pewnego rodzaju narracji opowieści na temat tego co jest trudna i pytanie oczywiście w jaki sposób ona zbudowana tutaj interakcja właśnie tego świata kulturowego nawet społecznego wypowiedziała teraz siłą rzeczy nasuwa się też ten wątek nasza współczesna kultura bardzo się koncentruje to jest bardzo też problematyczne i absolutnie nie do pominięcia, jakby każdy tego aspektu, ale bardzo koncentruje się na tym np. doświadczaniu krzywdę przez indywiduum to też jakiś sposób kształtuje nasz sposób myślenia, zwłaszcza że nocnej, jakby w sukurs z tym przychodzi właśnie jakoś psychoterapia jest takim bardzo poręcznym narzędziem do tego, ale no wracając do tego wątku do tego wątku głównego rezydencja jest pewną umiejętnością właśnie formatu formatowania sobie tych doświadczeń i tutaj wypowiedział się, bo rano on zaproponował taki termin, zwłaszcza że się koncentrował właśnie na takich doświadczeniach traumy takiej jednostkowej sytuacyjnej czy czy też jak mówisz o utracie, ale też PTSD NATO w wyniku jakichś traumatycznych doświadczeń, czyli inwazja już bardzo intensywnego wydarzenia w rzeczywistości psychiczną i to jest trochę co innego niż np. taka trauma przewlekła, czyli mniej intensywne mniej namacalny mniej uchwytne, ale takie uszkodzenia naruszenia np. więzi relacji wczesne znaczy dzień dziecka rodzice np. na wczesnym etapie rozwoju to jest trochę co innego, ale pytanie właśnie trochę jak jest hamowane i też, że tak naprawdę trudno jest mówić o traumie jako takiej, bo traumatyczne jest dopiero to jak zostaje dane zdarzenie zinterpretowane przez nasz świat wewnętrzny też nie mówię tylko on racji pokuta zbudowanej, ale o o tym jak po prostu przekłada się to na stan emocjonalny danej osoby i banana mówi o takim doświadczeniu potencjalnie traumatycznym, czyli jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, że pewne wydarzenia mogą być przyczyną traumy w wielu sytuacjach wcale się tak nie dzieje to jest właśnie przedmiotem tych różnych badań, w jakich od, czego zależy, dlaczego niektórzy są na to bardziej podatni i bardziej skłoni do tego, żeby popadać właśnie taki stan i tak reagować, a inni przechodzą jakoś nad tym no i uwzględnienie naruszeń tak jak z koronawirusami zupełnie na tak lub obszar zagadki jest szeroki, ale tak, ale to jest rzeczywiście tajemnicza to znaczy tych powodów nie znamy i właściwie trudno, a czy można pewnie jakieś czynniki z tym korelować i jakieś prawdopodobnie no takie propozycja na UE tego rodzaju korelacja istnieją natomiast to rzeczywiście jest trochę 1 wielka niewiadoma czy na pewno nie tak całkiem wielka niewiadoma pewnie jakoś się jakimś czynnikiem istotnym jest niepewna też na pewien zestaw uwarunkowań takich biologiczną na pewno fakt podłoże genetyczne całą pewnością, ale też można różne strony iść oczywiście to są te są czynniki, które ze sobą jakoś przeplatają ale gdyby przyjąć taki paradygmat powiedzmy, że bardziej poznawczo behawioralny taki bardziej skoncentrowany na świadomym rozumowaniu temu opracowywaniu tego co się dzieje na poziomie myślenia to na to pewien sposób w jaki ne formatu jemy swoje nastawienie do rzeczywistości, czyli czy to, że nam się coś przydarza interpretujemy jako coś co nas właśnie w sposób absolutny musi nad wyrażać się prowadzić do jakich Stanusch pogorszenia itd. czy może być np. w czymś co jest trudne, ale jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, że do przezwyciężenia, lecz znowu dotykamy tego źródła czyli dlaczego dla niektórych ten sposób myślenia jest bardziej niektórym bardziej dostępne, a innym mniej i wysoka jednak perspektywa gorzej ważne wydaje się, że też wielu wymiarach skuteczna nie jest bardziej bliskie myślenie, bo akurat dalej do takiej orientacji poznawczej, chociaż te są też bardzo ważny element, ale np. kwestia przywiązania, czyli tego, że powiedzmy, że często tutaj pojawiający się wątek bezpiecznej więzi no i siłą rzeczy sprzyja powstaniu dużo większej odporności psychicznej w takim sensie, że generalnie świat jest doświadczane w sposób bardziej bezpieczne, czyli poczucie też większej większego wpływu na rzeczywistość jest budowany to właśnie wczesną dziecięce doświadczenia tutaj wracamy jednak do tego trochę psychoanalityczne go wątku i no tu bym się odwołać takiego właśnie pojęcie, które bardzo Lubie zaufania PiS chemicznego jakiego taki wczesnej dyspozycji umiejętności do tego, żeby właśnie czytać świat jako jakoś godny zaufania to znaczy, że nie jest sposób fundamentalnymi zagrażający, że jest coś przewidywalnego, że moje działanie moje czy istnienie ma jakieś przełożenie na to otaczającą rzeczywistość czyli, że to co mi się zdarza przydarza i na co nie ma wpływu co jest nie do uniknięcia nie jest czymś co musi w sposób skrajny przytłaczać dewastować, czyli albo spędzać taki stan absolutnej bezradności albo generować jakiś poziom takiego gniewu, którego nie udaje się przekuć na coś się, na który tylko taką czy tylko na te taką wściekłością, który nie daje się pracować nie daje się jakoś się uczynić narzędziem do tego, żeby coś zmienić, a staje się tylko taką no wiem, że to duże uproszczenie i wymagałoby to pewnie większej dozy wyjaśnień, ale taką, jaką pretensją do świata pretensją do rzeczywistości pretensje do tego, że coś mi się przydarza no na pewno w tym wszystkim chyba istotne jest, podążając za tym modelem rozumienia, który zaproponowała aż także ileż doświadczeni rozczarowania strat et Cetera et Cetera, bo jeśli ktoś żyje tylko w poczuciu, że świat jest taki bezpiecznej wszystko jest prawda przewidywalne i nic mu wielkiego strasznego nigdy nie dzieje na to wówczas może być poważnym zaskoczeniem w sytuacjach, które jednak coś takiego się zdarzy tu się skojarzyło to oczywiście z Arche typową opowieścią na temat księcia City Hart, który właśnie żył w takim przekonaniu miał bardzo bezpieczną więź i ze światem i ze sobą i z rodzicami niebywale bez bezpieczną więź starannie jak pamiętają państwo ojciec chował przed nim wszelkie znamiona starzenia się cierpienia choroby no w ogóle sobie nie zdawał sprawę z tego, że coś takiego jest aż do momentu, do którego się nie wypuścił samopas gdzieś poza ten obręb ścisły kontrolowany przez tatę i zobaczył, że brak takiego chorego umierającego na ulicy no to był dla niego wstrząs prawdzie ten wstrząs był tak radykalny, że aż dał początek 1 znaj nad uwłaszczeniem to jest religia no to właśnie pan jest religia, ale w każdym razie jednemu z prądu takich duchowych najciekawszych na świecie, czyli Buddy Movie to mimo wszystko jednak bardzo im to bardzo go to poruszyło no nic tu nie chodzi o takie funkcjonowanie w iluzji właśnie albo w bańce i że nie nie taki rodzaj zaufania do świata chodzi tylko właśnie zaufanie pewnym czy taką taką wewnętrzną też umiejętność powiedzmy, że ufność gotowość do, bo i nie tego, że coś się nie wydarzy tylko tego, że jest coś co stanowi odpowiedź na to wydarzenie jest coś mnie co pozwala mi sobie z tym wydarzeniem w jaki sposób radzić uporać się przekuć się też na jakąś opowieść oczywiście tutaj znowu można popaść w skrajność taką właśnie w duchu po psychologicznym, czyli że każde wydarzenie jest czymś co uczy wzbogaca itd. i i to taki sposób, że właśnie tutaj można mieć takie poczucie imperatywu, że w takim razie się czegoś nie wyciąga taki szczególnej nauki to znaczy, że co się ze mną nie tak no nie jest coś takiego chodzi i właśnie to jest sednem bardzo więcej znaczy, że w tym pojęciu nie nie nie jest to kwestia jego unikania złożoności i trudów związanych z byciem człowiekiem, ale też z kolei przypomina mi się taka ja nie pamiętam dokładnie, kto był autorką tej książki, ale te przekraczały 100 swoich niegdysiejszych tyczkach z Freudem matce, która wychowywała mnie czuła tak dzieci, gdyż matka no właśnie im to opowieść o tym tak no to jest książka takiej Chinki Chinki Amerykanki to znaczy by córki imigrantów w pierwszym pokoleniu z Chin, która właśnie wychowywała swoje dzieci zgodnie z takim modelem chińskim i była bardzo represyjną w tym sensie matką z perspektywy zachodnich standardów, zwłaszcza rodzicielstwa bliskości np. ale nie tylko w ogóle z perspektywy zachodnich standardów, bo był bardzo egzekwował zła rozmaite rzeczy twardo obcy Jurek jak córka 1 nie chciała na skrzypcach grać się buntowała to ją potrafiła wystawić na mróz np. na i dopóty, dopóki nie zrobiły się bardzo zimno nie zdecydowała jednak kontynuować Greta lato to musiała tam stać nas w ogóle karała nie oczywiście nie, stosując przemoc fizyczna jest stawianie szanuję rządząca to głosowanie przed sobą taki najbardziej chyba kontrowersyjny fragment tej książce no w każdym razie ona broniła takiego modelu edukacji bardzo im twierdziła, że to jej córki są szczęśliwe i właśnie doskonale, że taki twardy sposób były traktowane i że wielkim nieszczęściem tych dzieci wychowanych tutaj na Zachodzie właśnie brak pewnej struktury brak dyscypliny oczywiście sukcesy Amerykanów chińskiego pochodzenia w edukacji być może jakimś sensie powiedzieć Hej, choć jej przekonania w każdym razie nie tam są oczywiście w tej książce też takie fragmenty to już czytałem dosyć dawno temu dobrze tego nie pamiętam mówiąc szczerze pisałem książkę wtedy miałem to na świeżo, czyli na 8 lat temu już natomiast to jest tam tam są fragmenty kiedy, kiedy jedna z tych córek, zwłaszcza młodsza się buntuje, bo ta starsza była taka całkowicie jakoś podporządkowana natomiast młoda się buntowała dosyć intensywnie i całość ich w nas tam są jakieś fragmenty, kiedy ona poddaje pewnej refleksji zasadność niektórych działań zachowań ta książka się po polsku ukazała w ogóle także mogą państwo sięgnąć do tej do tej do tej lektury niekoniecznie jako rekomendacja wybuchowa wciągnie niekoniecznie tylko jak osoby to było niezwykle kontrowersyjne to znaczy ta książka wywołała wielki skandal i i wokół tych jej metod wychowawczych były naprawdę toczone poważne dyskusje i część oczywiście osób było niezwykle na niezwykle no jakoś zafascynowanych tą książką natomiast cała masa była głosów niezwykle krytycznych ona w ogóle jest profesorką prawa i pracuje w jej wiele szkół, więc ja akurat w tym ten teren ten przykład przyszedł do głowy by jako taki, a jakieś zobrazowanie im drugiej skrajności znaczy funkcję tylko dodam, że ta książka po polsku ukazała jako bojowa pieśń tygrysicy, a po angielsku nazywa się ba ruchem nowy Tiger Mother jako właśnie taka z kolei próba przygotowania takiego właśnie to jest w pewnym sensie anty fryzjer więcej na postawa znaczy tylko liczyła tak, bo to jest taka poza ryba nie zgodziła no tak, bo myślę, że można w ten sposób interpretować czytam jeszcze ja dodam, bo może to wywołało wrażenie, że to jest jakaś potworna tresura tych córek itd. to przede wszystkim te córki generalnie są z tego bardzo zadowolone i są dorosłymi kobietami, które z znakomici sobie radzą mają swoje rodziny mają sukcesy zawodowe akcja Terra i oczywiście poza takim poza tą całą dyscypliną ta 1 sytuacja jest taka najbardziej kontrowersyjna rzecz jasna przyczyna ma też nie wyglądała tak jak można było sądzić z opisu to znaczy nie było takie po prostu jakieś brutalne wystawienie na ma na mróz itd. natomiast, ale też wyrażam sobie, że córka mogła nieść ważne skrzypce takie testy to wyobrażam w każdym razie jakby w pakiecie tym z tą dyscypliną i z tym rodzajem takiego właśnie bardzo ten rodzaj bardzo wysoko zawieszonej poprzeczki tam idzie w parze no właśnie niezwykła bliskość niezwykła niezwykła miłość oddanie taka całkowita czy uwaga poświęcana tym dzieciom ogromny sposób ta rodzina jest niezwykle zwarta te więzi są niezwykle mocna itd. więc to jest po przypomina sobie taki wywiad nas z Krzysztofem Romanowskim lekarzem medycyny chińskiej taki wywiad można znaleźć w internecie przed laty już przeprowadzone przez zresztą o psychoterapeutka z Zofia Pierzchała ową i on tam pytany jest to zaburzenia psychiczne w Chinach właśnie no i powiada, że tamten model funkcjonowania ludzi wewnątrz rodziny jest zupełnie inne niż tutaj i że i, że w zasadzie tam tego rodzaju krajobraz nazwijmy to symptom logiczne, jaki mamy na Zachodzie w ogóle nie występuje właśnie z uwagi na to, że te więzi wyglądają zupełnie inaczej są bardzo ścisła też chciałem powołać na ten kontekst kulturowy, bo jednak może to bardzo wiele też determinuje, bo ta kultura właśnie wschodnie jest dużo bardziej zorientowane na taki model kolektyw styczne natomiast zachód zdominowany przez taką bardzo indywidualistyczny perspektywę i może to co zniekształca w tym jak opisywane są właśnie różna podejścia i sposoby rozumiem, że jest to pewne czy powiedziałam to jest jedna z możliwych interpretacji, ale taki, że jestem coś się przeciwko rezydencji w tym sensie, że taki rodzaj zahartowani na każdą okoliczność to też nie jest postawa pewnej giętkości znaczy nie chodzi o to, że jest gotowym na wszelkie przeciwności losu tego, że można się przygotować tylko chodzi właśnie pewną umiejętność, która jest plastyczna, która nie jest czymś do czego można się gorzko wyszkolić taki sposób, chociaż można wypracowywać sobie taką umiejętność i to działa w 2 strony wyznaczy osoby, która z jakiegoś powodu nie są wyposażone nawet we wczesnych etapach swojego życia mogą taką umiejętność nabyć z kolei może być też tak, że są osoby, które wykazują takiej zdolności, ale siła przednia dających i ilość, przygniatając trudnych doświadczeń jest dominująca i przeważające i one tracą w pewnym sensie zdolność także to wszystko jest dużo bardziej płynne nie da się tego i może w tym sensie też zniekształceń w odbiorze tej tej racji, gdy z tej książki, ale pomyślałam, że to jest trochę taki jakaś alternatywna opowieść wobec opowieści, które z kolei, że takie taką osobę chroni przed wszelkimi przeciwnościami dla losu i tworzy się dla niego jakąś taką bank no to jest to jest bardzo z kolei praktyka nie dobraną tak, ale ona na dłuższą metę też zazwyczaj okazuje się specjalnie skuteczne właśnie dlatego mówi że, lecz skuteczne w takim sensie żonę no niemal nie ma mnie nie jest w stanie przetrwać, ale być może właśnie z tego rodzaju kruchością również mierzymy, zwłaszcza że, że pojęcie traumy jest bardzo obecny w takim bardzo przeniknęła do współczesnego języka takiego potocznego i w gruncie rzeczy wracając do tego do tej tradycji, której mówiło się psychoanalityczne można się zastanawiać jak właśnie obecność tego pojęcia wpływa na naszą percepcję właśnie na formatowanie myślenia na temat pewnych zdarzeń życiowych co mi się przypomniał z programu o micie dzieciństwa prof. Bogusław Wolniewicz performer poza wszystkim wielki, który na czyjeś dyktą traumach właśnie powiedział trauma tra łam wszyscy to Strugu ty SUV-a ani dziś ja i co oczywiście była no nie da się ukryć realnie rzecz trafi do roli przeboju w kasach ironiczne to był rzecz jasna dziękujemy bardzo bardzo dziękujemy życzymy rezydencji jak najwięcej właśnie nie tylko w wymiarze psychologicznym, ale i organicznym, bo wirus w natarciu niestety fala trzecia wysoka bardzo także państwo się mają bezpiecznie i dobrze wszystkiego dobrego też na święta wszystkiego dobrego do usłyszenia Bartosz Dąbrowski wydaje oczywiście ten program niezmiennie podcast psychoterapeutyczno filozoficznym tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA