REKLAMA

Osiecka. Ostatnia romantyczka w piosence

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2021-04-05 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 07:01 min.
Udostępnij:

Kolejny odcinek z cyklu "Archiwum Radia Książki", tym razem ze stycznia 2021 r. Jaka naprawdę była Osiecka? Kto był komu bardziej potrzebny - Osiecka Hłasce czy Hłasko Osieckiej? Dlaczego tak często zmieniała kręgi przyjaciół? "Mimo liczebnego towarzystwa wokół siebie to wewnątrz była strasznie melancholijna, miała taką samotną duszę. Myślenie o piosence niesie za sobą pewną melancholię" - mówi Zofia Turowska, autorka książki "Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet". Dlaczego tak dobrze pamiętamy całe wersy tekstów Agnieszki? Dla jej twórczości czas się zatrzymał. Nazywano ją "Poetessą", umiała w prosty sposób uchwycić los ludzki. Na podcast zaprasza Michał Nogaś. Więcej odcinków na https://wyborcza.pl/podcast

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej jak to drzewiej bywało zaglądamy do archiwum Radia książki na święta mamy dla państwa opowieść o Agnieszce Osieckiej ósma 10 podcast gazety wyborczej Michał Nogaś dzień dobry państwu ósma 10 to była ostatnia romantyczna w piosence AMO szmaciane płynie ulicą słyszę w tym Słonimskiego Tuwima, którzy umieli poety Zobacz zwyczajność rozumiała, jakie słowo jest ważne na tym polega artysta na sztuce jedynego nazwania czytam w niej Rozwiń » zdolności do miłości wielką i przerażającą ostrą świadomość istnienia jak skamandryci porównywała życie do tańca zmysłowości witaliśmy są mniej podszyte grozą tak Agnieszce Osieckiej pisała prof. Maria Janion dziś w ósmej 10 w ten świąteczny dzień zapraszamy państwa na spotkanie z Zofią Borowską autorką jednej z książek poświęconych życiu Agnieszki Osieckiej rozmawialiśmy w styczniu 2021 roku proszę posłuchać książki magazyn do czytania wyborcza PL oraz Audioteka przedstawiają w radiu książki rozmowy o literaturze zapraszam Michał Łogosz dzień dobry państwu w kolejnym roku Radia książki przed nami 100309 wydanie państwa mają gościnę jest dziś dziennikarka pisarka Zofia Turowska dzień dobry pani Zofia dzień dobry paniom i pani wszystkiego najlepszego na nowy 2021, aby był lepszy wzajemnie mam nadzieję spotykamy się w związku z tym, że po raz pierwszy w takiej formie ukazuje się pani książka Osiecka nikomu nie żal pięknych kobiet co Polska teraz mówi o Osieckiej w związku z serialem, który pokazywany jest w TVP to może zacznę od pytania osobistego czy pani kiedykolwiek spotkała się z Agnieszką Osiecką tak spotkałam się, ponieważ jestem współautorką książki szkole filmowej łódzkiej rzeźba Filmówka niektórym się ten tytuł bardzo nie podoba, ale jest i tak się złożyło, że wydawca pan Marek Łebkowski, który niestety już nie żyje wydawał tę książkę było wydawnictwo w tym ten i ja nie wiedziałam o tym, że zwrócił się również do pani Agnieszki Osieckiej o podpisy pod zdjęcia do tej książki oprócz tego, że była współautorką zwrócił się również podpisy do mnie i w ten sposób po raz pierwszy nie, widząc nie znając pani Agnieszki zaistniały ćmy, aby 2 obok siebie, a pani Agnieszka przyjechała mieliśmy inaugurację tej książki w Łodzi muzeum kinematografii i pani Agnieszka jako autorka podpisów przyjechała na tę inaugurację to było oczywiście bardzo dawno temu w ten sposób się poznałyśmy nie mogę powiedzieć się znałyśmy, bo potem drugi raz również poznam panią, ale spotkałem się z panią Agnieszką Osiecką na jej spotkaniu takim autorskim w Warszawie, gdzie przyjechał, bo ja jestem w Łodzi i też rozmawiałyśmy parę chwil, a wtedy też rozmawiałyśmy o tym co się pije, jakie są towarzyskie relacje mniej rozmawialiśmy, a w książce, ale rozmawialiśmy też już o jej udziale w tej szkole filmowej, bo tam oczywiście w książce też prawda jest pani Agnieszce, więc w ten sposób poznałam się i nigdy wtedy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek tak Milos zetknie z panią Osiecką, że będę, że będę pisać książkę ani ich chciałem tu od razu może tak powiedzieć żeby, że to nie jest żyję nie napisałem biografię nowej, że to jest opowieść Agnieszce i z tym się również łączy pierwszy tytuł tej książki właśnie wydanie pana Rybkowskiego co się nazywał Agnieszki, a po tytuł miał pejzaży z Agnieszką Osiecka i dlaczego miał po tytuł, bo pan Marek ja napisałem kilka Agnieszki, bo chciałem taką opowieść utkać o kobiecie 1, który jest wiele innych kobiet i Panny Meryk powiedział Kubica to nie będzie zrozumiały jak napiszemy czeka Agnieszki 3 kropki wydajmy jakiś po tytuł wymyślił te pejzaże z Agnieszką Osiecką taki jest początek tej książki, jaką się pani dała osobą, kiedy spotkaliście tak przelotnie, ale jednak to było wtedy ona była zmęczona była zmęczona podróżą co się trapiły, o czym nie wiedziałam nie śmiałem się zapytać wtedy widziałem, że nie była taka wysłano nawet nie wysłała tylko jak jest, że przyjechała, jakby z radością pewną czeka odniosłem wrażenie, że trochę jest tym jest właśnie zmęczone, ale miałyśmy taką ja przynajmniej taka scena się tam wydarzyła się, że jak już przedstawiliśmy to rozmawialiśmy to pani Agnieszka poprosiła, żeby przyjść do picia i myśląc, że Anna po prostu jest spragniona, bo jest podróży przynajmniej szklankę wody i w tych pani Agnieszka powiedziała, ale co to jest w ogóle co pani mi to pani przyniosła jak wino chciała pani się pić w swojej naiwności się okazało, że ona była zmęczona i potrzebowała jednak jakiegoś drinka nie dlatego mówię, żeby prawda uzmysłowić, że każdy z nas rynkowa i Hel, ale to było takie dla mnie zaskoczenie, że nie potrafiłam sprostać tej pierwszej prośbie tej pani Agnieszki pani nie rozpoznała także nie rozpoznałam jej chandry czy nie przyjemnego tylko tak mi się wydarzy była troszkę smutna są potem jak zaczynamy pisać zaczęłam przede wszystkim zbierać materiał się dowiadywać od niej to jakby tak mi się potwierdziło to, że mimo takiego liczebnej go Towarzystwa wokół siebie to wewnątrz gdzieś była wcześniej melancholijna i bardzo taka powiedziałabym, że miała taką trochę samotną duszy osobne była tak no proszę nie tak do końca osobno tylko, że to myślenie o w tej piosence o od utworzeniu tej piosenki, a w ogóle poezji, jakby też niesie ze sobą pewną prawdę melancholię i ona już już była w tym i to było dla mnie pewnego rodzaju zaskoczenie, bo ja myślę że, ponieważ jest tak rozrywana w takich różnych estradowych towarzystwach i to są takie takiej ludzie nocy, którzy w na tej związanie listę estradę myślałem, że to jest wszystko takie bardzo radosnej żywiołowej, a się okazuje, że wewnątrz było dla mnie właśnie tym takim troszkę zaskoczeniem była taka właśnie nie był osamotniony, ale jakoś samotności w głębi, gdzie była, kiedy pojawił się pomysł na napisanie tej opowieści o Osieckiej no właśnie to dlatego ten początek był ważny, ponieważ pan Marek Łebkowski, który u, którego wydawaliśmy tę książkę szkole filmowej, którego wraz z zaproponował mi czy ja bym nie pomyślała parę ładnych lat temu od od wydania tej firmy picie może nie pomyślała o napisaniu książki o Agnieszce Osieckiej i ja biedny dobrze, ale wiesz ja nie jestem taka nie ma takich rozeznanie towarzyskich nie bardzo dokładnie wiem do kogo trafić tak na pierwszy jest ten pierwszy raz, a pan mówi się skontaktuje z córką pani Agnieszki z panią Agatą i może coś z tego wyniknie to znaczy wyniknęło, tyle że już przedtem panu Rutkowski rozmawiał z panią Agatę i ona przy szykowała całe wielkie takie archiwum matce do muzeum literatury jak ja dostałam od niej pozwolenie zajrzenia do tego archiwum w tym muzeum to zobaczyłem wiele wiele pudeł, który jest bezładnie po prostu nie skatalogowane wtedy było nic to był surowy taki przy wrzucane to co się znalazło lub rękopisy tak nie tylko maszynopis maszynopisy tak rękopisy i w tej, którą z tych pudeł nie wiem chyba w drugim jak pamiętam natrafiłam wśród wielu innych rzeczy na taki Grzyb upamiętnić czek, który był jak dzisiaj doskonale pamiętam takiej czerwone Bury o prawie takie jak kiedyś myśmy się wpisać bali szkole tam prawda wpisywało się różne naborze złożono do zespołu coś takiego właśnie i jak otworzyłem wybaczam dziecięcy wpisy o takiej nieudolne jeszcze takie szkoły podstawowej jak to się uczyliśmy pisać jak pierwszą książkę Osiecka i to się okazało, że jak to przeczytam po prostu byłam zdecydowana, że tylko tak się ta książka może zacząć i nawet pamiętnik tak od tego pamiętnikach, że te obrazy, które zawarła Agnieszka, który też wstecznie Patty opisała w tym pamiętników, które z tej zburzonej Warszawy prawda i tak go co zobaczyła to dla mnie był taki punkt wyjścia do tej opowieści tak pomyślałem, że kiedyś być Marze dobrze by było zrobić spektakl, gdzie aktorka siedziba by na poły kuli się troszkę na scenie i paliła się świeczka i młoda osoba, żeby pisała pamiętnik, a potem przedstawić życie no i tak takiej myśli przychodziły i tak ułożyłem trochę tę książkę z takich opowieści, które mogłyby być moim pamiętnikiem o Agnieszce Osieckiej zaczynam mój pamiętnik dnia 27grudnia 1945 roku 1939 roku wróciłam z Zakopanego do Warszawy wtedy zaczęła się okupacja niemiecka miałam 3 lata teraz mamy 9 itd. tak się zaczyna opowieść o Osieckiej, która całe życie chyba notowała różnych ska, a tak i tu może było warto zwrócić uwagę oczywiście, o czym jest w książce, ale nawet wtedy jak przyniosłem tę książkę pierwszy raz do czytania pani jeszcze w maszynopisie pani Agacie to ona też bardzo, jakby była z tego zadowolona, że jak dotarłam do dzieci, które pisała Agnieszka, których do tej pory nim się nie ukazał ta książka nie były znane nie były znane również mniej mianowicie o napisach fantastyczne felietony i różne takie Michałki ciekawostki w głosie Wybrzeża, gdzie dostała praktykę po skończeniu wydziału dziennikarstwa i to dla mnie i wydaje mi się nie będzie tylko dla mnie, ale właśnie w tym życiu pisarskim Agnieszki w tych notatkach, o których pani mówi to miała ogromny wydaje mi się znaczenie jestem o tym przekonana, bo ta nauka takiej dziennikarki codziennej wysłuchiwania ludzi co myślą co przeżyli i układania tego wszystkiego artykuły czy felietony to taka była fantastyczna lekcja później, żeby słuchać tych ludzi do piosenki, żeby czerpać z ich życiorysów te fragmenty, które można ułożyć poezje, a co pani czuła, kiedy tak pani grzebała w tym nieznanym życiu Osieckiej i będę weźmie się kiedyś ktoś zapytał czy nie czułem pewnego zażenowania, że spieramy i czytam jakieś cudze notatki czy cudze listy jej nie mam takich odczuć ba jestem dosyć im realisty Kam i w związku z tym zawsze myślę jak pisze o swoich autorach, że mogę przeczytać nawet najskrytsze ich myśli, ale wiem na pewno, że ich nie publicznie nie dlatego, żeby stanowiły tajemnicę, żebym zachowywała jakieś tajemnice uważam, że moim zadaniem też jest zachowywać się fair w stosunku do swojego bohatera i tak też było z tymi podróżami, że czytam różne zapiski z kalendarzy różne takie osobiste rzeczy, ale moja selekcja właśnie jest dosyć im tradycyjna i dlatego wiemy, że mogę po prostu to wiedzieć i nigdy nikomu tego nie powiem, ale to jest rodzaj eliminacji z tym, że łatwiej trudniej, kiedy się, więc nikomu się nie może nie chcę powiedzieć chyba zależy od charakteru, a pani ja mogę wiedzieć mniej to nie przeszkadza, że wiem, bo to kilkanaście godzin dzieci budują tak potem właśnie dlatego też wiele rzeczy w tej książce pominiętych i ma swoje źródło w tym moim nastawieniu, bo mam taką metodę, że najpierw musi znaleźć dokument musi znaleźć jakąś prawdę nie powiedziano przez kogoś i dopiero później mogę typować sobie ludzi do ewentualnego komentowania tego jeśli nie znajdę takiego dokumentu to te wszystkie opowieści, które są obok są trochę dla mnie plotkarskim rzeczami nie do sprawdzenia i ja je eliminuje ciekawe jest to, o czym pani mówi Agata Passent dowiedziała się nowych rzeczy w życiu ma 19, ale się nie idzie to czy brała wcześniej te rzeczy nie to źle brzmiało, że ona 7, dlaczego po raz pierwszy, że w książce dość Nasdaq, jakby już działa uwag to pokazać, że do tej pory to właśnie mama ciągle występowała jako autorka prawdę tych fantastycznych piosenek, ale nikt nie wiedział, jaką ona można powiedzieć zawodową drogę ma przed miała przed sobą jak nie zarzucano, że tak nieduży to pani Agata nie wiedziała nie rygorze Zofia Turowska jest gościnią Radia książki pierwszego wydania w 2021 roku autorka książki Osiecka nikomu nie żal pięknych kobiet teraz posłuchajmy pierwszego fragmentu po drugim roku studiów los zesłał jej przytulisko najmilsze miejsce na ziemi mekkę dobre miejsce ocalenia pojechała do Gdańska 1sierpnia miałam stawić się w redakcji głosu Wybrzeża na tzw. praktykę wakacyjną bałam się, kiedy tam chodziłem bałem się pod zwierzyńcem nie ma drze na schodach spotkałem jakiegoś kacyka danego roku przypomniało mi się wszystko chciałem uciekać wtedy otworzyły się jakieś drzwi i posłankę, kiedy wyczytywane moje nazwisko skręcam się ze strachu miałem uczucie, że zaraz zrobią coś złego tak samo jak wtedy, kiedy nie słyszałem tego nazwiska innym kontekście jak sprawa koleżanki Osieckiej zaraz potem poszliśmy do pracy pamiętam dano mija za Augustowa Ania jakiś idiotyczny absolutnie pustym materiał o przyjaźni polsko koreańskiej postawiłem przecinki i zaniosłem rzeczy do szefa biura kim siedział cały baty pan grubych okularach i Rećko baty w garniturku to był słaby średzki ten człowiek sam nie wie ile dla mnie zrobił i on i Kajtek Marcinkowski i Siwicki Święcicki wszyscy oni wiedzieli pod jakimi zarzutami wylewano je ZMP jak bardzo przyległe do mnie opinia wroga ludu w tych czasach skrajnego Didi ocenia inkwizycji normalnie byłoby, gdyby zachowali w stosunku do mnie co najmniej ostrożność tymczasem okazali mi zaufanie nie zadali mi ani 1 pytania i długo długo po tym, kiedy zaprzyjaźniłem się ze Sławkiem, kiedy przyszedł bywała w jego śmiesznym pokoiku wymalowanym od góry do dołu abstrakcyjnych łódzki klocki atomowy meduzy i źle Gryko kiedy, popijając paskudną jałowców kęp leczyliśmy wiersze Konstantego i wędrowaliśmy zieloną metafizykę długo długo po tym, najważniejszy był dla mnie ten pierwszy czas, kiedy ci 2 obcy jeszcze ludzie okazali mi zwykły człowieczy zaufani redakcji głosu Wybrzeża spotkali wiele świetnych piór Stanisław Dygat zamieszcza recenzje filmowe relacje na temat bieżących planów i produkcji zespołów filmowych, że np. Jerzy Kawalerowicz w zespole start realizuje cień ze zdjęciami Jerzego Hoffmana Andrzej Munk w zespole kadr przygotowuje tajemnicę maszynisty Orzechowskiego z tygodniowym dodatku kulturalnym do głosu dziewiąta fala miał felieton Maciej Słomczyński publikowali tam też Mieczysław Jastrun i Arkady Fiedler wśród praktykantów pojawiających się w głosie Agnieszka zdecydowanie wyróżniała się nie tylko urodę i wspaniałą sylwetką, lecz przede wszystkim odwagą pisania językiem ulicy obowiązywały przecież sztywne ramy formułowania informacji prasowej czy artykułu publicystycznego ona wymykała się tych kanonów pisała do Czytelników i dla Czytelników przystępnie po ludzku wtedy normalność była inność uczą pisałem teraz uczciwie proste reportaży z hoteli robotniczych barek ze stoczni czasem siedziałam na sopockiej plaży, gdzie była jeździłem całkiem inny śmieszny światek Otto hrabia Karski syna i krótko widz stawia Batki z piasku to ja się Wyganowski opowiada, że to piekło co przyjechał z czarnym mercedesem Przemka i oto sam Przemyk olsztyńskiej cała Gromada innych olsztyńskich opiekunowie pozwolili mi pisać o rozmaitych sprawach się na kolosach odbudowie gdańskiej starówki księgarniach pisałem przyzwoicie byli niezadowoleni jedno jej w tym pisaniu do gazety przeszkadzało pamięta Sławomir Sierakowski bogata wyobraźnia niemal każdy temat chciała przeżyć każdy się zaangażowała, kiedy wraca do domu do Warszawy często zatrzymywała się w Malborku, żeby noc spędzić w ruinach zamku i zanurzyć się w świecie duchów przeszłości do zdań dreszczyku emocji nasycić swoją wyobraźnię zwyczajnie kocha tym skarb krzyżacką ruderę skróconą przez dziewiętnastowiecznych niemieckich konserwatorów, ale przecież pełną pysznego gotyku otwartą na smutny szary Nogat goszczącą tysięcy ptaków i skazano na wieczny niepotrzebną ość otrzymała polecenie napisania o młodym tarczy wybrała studencki romantyczny teatrzyk bim bom podgląd dający otaczające życie przez jego prawdziwą dziurkę od klucza najpiękniejszą piosenkę z bajki dla dzieci o Puchatku taką dziecinną wklejono zabawkę na choince z papieru szyba poczętego takie 2 słowa, które budzą uśmiech u starszych i dzieci smak czekoladowego cukierka za będą zakochanych mruganie gwiazd rozczarowanie jak pisał o nim Jerzy Andrzejewski napisała reportaż pt. ser Piero te, kiedy patrzyłem na drugi program bim bomu podziw miesza się ze zdumieniem pamiętacie może scenę na rogu ulicznym, gdzie kolejno mają się spotkać i najbardziej nieoczekiwany sposób przemijają para zakochanych 2 milicjanci 2 chuliganów 2 pieski albo kapitalna również prawie w całości mieć na parodię cyrku czy samokrytyka dzikich obrazująca bezmyślnie zebranie zatem polskie, a zakończona wtargnięciem tygrysa patrzyłem NATO na śliczny dekoracje NATO oraz nowe i nowe pomysły prześwietlanie kurtyny kaktus scenie końcowej i zdumienie moje rosła, skąd oni to wszystko wzięli, skąd oni to wiedzą z tych strzępków filmów Chaplina łódzkich z filmu Jean-Louis baru i 1 mogli widzieć z pantomimy francuskiej, który zaledwie słyszeli, a wreszcie jak oni to robią wszyscy czy może ktoś 1 bim bom to był teatr niepodobny do żadnego innego wg Agnieszki nie operował słowem najwyżej piosenką przeważnie gwarem szumem sceną plastyczną oprócz Kobieli Cybulskiego aktorzy aktorki byli plastikami architektami myśleli symbolami plastycznymi Kolorowi ludzie kolorowe życie dzięki wakacyjnym praktykom w głosie Wybrzeża poznawać Zbyszka Cybulskiego Bobka Kobieli Kalinę Jędrusik, bo Bieleckiego Jerzego Afanasjewa Edwarda pała się Bobka Kobieli poznałem jeszcze przed topowych w czasach, kiedy usmażone jak Murzyn przemierzał z Cybulskim Wrzeszcz Sopot na ogromnym czarnym motocyklu wiecznie zepsutym to zresztą wyjątkowa para przyjaciół wiecznie poważny zafrasowany Zbyszek ile i finezyjny Bobek bez przerwy robiący z niego kompletnego idiotę przy tym straszliwie Zbyszku zakochany pamiętam jak Zbyszek przetargach skończy starą poniemiecką kurtkę, żeby mieć czym jeździć na motorze babek zaczął rozpowiadać, że Zbyszek kompletuje sobie uzbrojenie i rano w tajemnicy 3 lat Partyka opiece nikt nie słuchał tych bredni tylko 1 Zbyszek bronił się śmiertelnie poważnie i długo tłumaczył wszystkim zabiły przeznaczenie Bogu ducha winnej kurtki los, tym bardziej sprzyja Agnieszce trafiła na praktykę do miasta, w którym dziennikarze aktorzy muzycy malarzy tworzyli jedno środowisko gazety obie realiści spotykali się z zapiskami wyznawcami kolorów w sztuce i w życiu malarzy mogli słuchać zabronionego, gdzie indziej jazzu to nadawała egzystencjalna Ferajna z Akademii sztuk pięknych zwanej szkołą sopocką malarze tworzyli prawdziwą Cyganerię życie koncentrowała się w komunii wszyscy spotykali się na korytarzach Akademii w klubie artystów w Sopocie odbywały się happeningi zjawisko, aby czas niezwykły postawienie po pierwsze, aby toby nam na głowie zakrawało na straszny skandal, ale nie tylko studenci plastycy byli od gmin sami także profesora nie odstawała np. jeden z wykładowców chodził zielonych butach inny buty po prostu zostawił w restauracji Zofia Turowska Osiecka nikomu nie żal pięknych kobiet w radiu książki cała Polska dzisiaj mówi o Osieckiej w związku z serialem TVP nie będę pani pyta czy pani ogląda ani co pani o tym myśli o każdym podejrzewam ma własną ocenę ja powiem od razu, że pierwsze odcinki nie rozczarowały teraz jest lepiej, ale też widzę wiele przeskoku nieścisłości między tym co pokazuje serial jak wyglądało naprawdę życie Polites jak pani pisze w swojej książce m.in. w zestawieniu z tym wszystkim co w życiu Agnieszki Osieckiej przez te lata się dowiedzieliśmy, jaki to był dom Osiecki, z którego ona wyszła w świat dorosły no też mogę powiedzieć to prawda, że opisów tego co znalazłam, bo przecież nigdy nie byłem w tym domu to znaczy później jak pisałam tę książkę to poszedł na ten Saską Kępę, żeby poczuć Chile, gdzie Agnieszka chodziła, gdzie mieszkała pisze Dąbrowiecki 25 w tym domu jest tablica na ścianie wmurowana, że tu przez całe życie mieszkała Agnieszka Osiecka, bo ci spośród państw, którzy nawet książki nie znają oglądają serial wiedzą, że nawet, kiedy wychodziła świat to jednak potem wracała z walizkami do matki tak to taki był ma wypowiedzieć tak jak to było tej to jej gniazdo, a do tego gniazda nie może się dorosłym co się ciągle wraca, ale mogę powiedzieć tak to był taki domy surowego ojca zdolnego też artysty prawda i trochę mieszczańskiej matki tak jest zawsze chcącej być taką dobrze ubraną dobrze by badającą z wiążącą tak taką na więcej, ale odniosłem wrażenie, że to nie był dom taki co to dzieci się bierze na kolanka głaszcze się mówi się miłe rzeczy albo się pyta o różne sprawy ta miłość, która ich w każdym z rodziców jest to tutaj była troszkę miłością może osła taką bardziej wymagającą niższym uczuciową co nie znaczy, że jej nie kochali prawda, ale mieli oczekiwania tak, ale ciągle mieli właśnie oczekiwania i ta Agnieszka już po tym, zresztą, jakby z 1 strony nie chciała brać w tym udziału, bo była wojna, ale z drugiej strony ciągle miała to w głowie tego ojca chciała zadowolić swoją prawda twórczością no, więc taki to był dom na na pewno był nie bogaty, ale zasobny więcej to nie był ty życia było myśleć od pierwszego do pierwszego i gmin i myśleć o tym, żeby utrzymać dzieci tyle myślę, że ta właśnie dlatego tak myślę, że ten brak takiego codziennego uczucia zabawy później na własnym uczuciu Agnieszki i nie tylko uczuciu do jej córki co się później prawda, że się później zostały, ale przede wszystkim do uczucia takiego Pogoni za sprawdzeniem tego uczucia doznaniem tego uczucia tego, czego się nie miało w tej pierwszej fali z dzieciństwa im dość to jest bardzo ważnych w życiu każdego człowieka, więc potem to słynne gonienie króliczka prawda albo to jak mówiła puszczanie chartów Glass ciągłe prawda i tak po dnie ta, że to się dzieje, bo to nie chodziło o tak naprawdę moim zdaniem złowienie w końcu tej Królik czka czy, żeby ten Hart przyniósł sytym zdobyć, ale sam akt, że jest jakaś Adele adrenalina, gdy się oczekuje, że to prawda się dzieje, że to wreszcie eksploduje, więc takie wydaje mi się właśnie z tego domu taką cechę cechę po prostu tak moim zdaniem wyniosła, że pod tym właśnie IT byle jakie jak sama pisała prawda związki małżeńskie i nie takie znów wielkie romanse czy większe czy mniejsze były dla były, jakby trochę oczywistością Skrze w książce jest zatem sporo, ale do historii związanych z Agnieszką Osiecką Saska Kępa przeszła oczywiście dzięki piosence Małgośka, kiedy pachnie Saska Kępa w maju, ale wciąż sporo miejsca pani poświęca opowieści o tej części Warszawy o tej tej dzielnicy po prawej stronie Wisły no tak nie tylko dom przy Bobrowieckiej 25, ale w ogóle Saska Kępa była takim gniazdem Agnieszki Osieckiej miała swoje ulubione fragmenty tego miejsca miała odbędą część ulicy francuskiej swoje koleżanki z barów, do których przechodziła z kawiarni tabloidom niezależnie od tego gdzie ją rzuciło to zawsze wracała jak, bo tak nam jak człowiek do tego gniazda się zwraca przy tym to było je wg niej i w wg też innych osób, z którymi się z zetknęłam ta Saska Kępa jest rodzajem takiego tajemniczego ogrodu takiej nawet dzisiaj właśnie takiej enklawy właśnie innego świata trochę tam, gdzie nie tylko możemy się dobrze poczuć, ale też odpocząć i czymś zainspirować, że to jest takie miejsce wydaje mi się, że szalenie było właśnie ważny do Agnieszki, bo ona mogła tak 1 i chciało jej się ładować akumulatory poezji w takim miejscu, bo jednak miejsce jest bardzo ważne doskonale o tym wiemy ale tak jak Agnieszka mówiła chodziło się prawda zawisłe ba do banku prawda, a swoje sprawy takie bliższe serca tego wszystkiego sam załatwiał na Saskiej Kępie i nawet liceum i potem takimi się też czym kierowały moje losy, że też później pisałam książkę o Zofii Nasierowskiej, która jej koleżanki też opowiadał były koleżankami prawdę, który opadała tej Saskiej Kępie bo, chociaż zawsze mieszka na Mokotowie te opowiadały takie piękny właśnie tajemnicze rzeczy prawie, że i to się pokrywa to nie jest tylko takie odczucie Agnieszki, chociaż miała swoje gniazdo przy Mazowieckiej 25 jak pani o tym pisze w książce to nie było miejsca, w którym przychodziły do głowy najlepsze pomysły albo przebywa na papier kolejne wersy piosenek tekstów, które potem stawały się hitami, bo musiała być w ruchu dziś przysiadła przy kawie tu gdzieś przy rodzinie z tonikiem to znaczy rodzi się taki obraz Osieckiej piszącej właśnie ruchów biegów ciągłe chodzenie między uliczkami Saskiej Kępy przysiadając na chwilę, spotykając ludzi to niebyła poetka takiego namysłu zamkniętego pokoju zasłoniętych zasłonach nie jest wręcz przeciwnie sile tego wspominam, a część mych pierwszych kontaktach tej nauce z ludźmi podczas tej praktyki dziennikarskiej w Gdańsku, że potem też ona potrzebowała potrzeby by spojrzeć w oczy prawda, jakie musi kelner robi albo zobaczyć przez okna jakieś 2 panie plotkują chce ze sobą albo ruchy prawda w gdy drzew czy w ogóle ruchu ulicznego to było dla niej bardzo ważny, bo to jest też chyba wiąże troszkę też z jej pewnego rodzaju charakterem no to właśnie takie jak nie znam z mojej wiedzy o odosobnionej takiej, żeby właśnie jak pan mówi, żeby ona musiała być zamknięta i tworzyć w jakimś roku z działań trans poważnie nie broń Boże broń ważny to jest właśnie im wręcz przeciwnie niektóre rzeczy nawet łosia przeżyć, żeby potem pisać prawda więcej to też się wiąże z ruchem no i była zresztą z tego środowiska bardzo ta piosenka i potem ten teatr STS-u, a przed tym bimba mu w Gdańsku i jego ona poznała tam tylu ludzi i tak je to był ruch bardzo tego środowiska i tych ludzi, że to jej właśnie tej było potrzebne do pisania, kto komu bardziej potrzebny pani Zofia Osiecka łasce czy Hłaski Osieckiej ja myślę, że te były takie Agnieszki wielkie zauroczenie tym trochę łobuza wartym bardzo utalentowanym młodym człowiekiem raczej wydaje mi się, że większe pokłady oczekiwania były ze strony Agnieszki niż ze strony Hłaski może też, bo jednak ona miała taką nadzieję, że może prawda nie wiem zaręczam się poślubiona, ale wydaje mi się, że Hłasko nie myślał o tym więcej tutaj ten związek może też przy wielu innych związkach też tak było, że większe było oczekiwanie kilku przynajmniej Agnieszki niż partnera myśli pani małżeństwa no o jakiejś formie może troszkę stałego bycia co może może też to jest wiek inny, ale ostatnie jej związek z dużo młodszym prawda partnerem świadczyłby o tym, że Agnieszka jednak ciągle myślała o takim troszkę bardziej stałym związku, żeby to dłużej trwało i żeby się przerodziło w jakąś ciągłą Miłosz co jest oczywiście jej bardziej wyobraźni było niż w życiu mówimy o związku ze Zbyszkiem Zbigniewem to nazwisko w książce nie pada ale kto jest zorientowany ten na pewno znajdzie odpowiedź na pytanie kim Osiecka spędziła kilkanaście lat swojego życia by zostać ostatecznie porzucono no ale zaangażowała się w tym relacje z kolei, zostawiając poprzedniego partnerami to Daniel Passent i córkę małą, więc w takich domowych pieleszach z drugiej strony być może nie do końca była w stanie wytrzymać może po prostu ta wizja macki zmieniającej pieluchy odprowadzającej córkę do szkoły wysyłającej na wakacje nie było jej tak to wszystko prawda, ale mówimy teraz przedtem nim prawda przeszliśmy do wątku domu są 2 różne rzeczy przynajmniej ich życiu Agnieszki, że miłości, czyli nie porzuciła Agaty prawda ze względu na to, że jej przez ją przez kocha czytać, a ona po prostu nie mogła sprostać takiej roli takiej tradycyjnej kobiety w związku, ale torze chciała mieć te związki troszkę bardziej stały nie znaczy, że one miały się przerodzić w taką codzienność kuchenne noże tak powiem tylko ona sobie wyobrażała te ciągłe podniety to to bycie prawda kochanym i być jak też ich kobietę, która kocha ciągle, a przecież wiadomo, że w takich stałych uczuciach to to podsycanie takiego stanu nie jest możliwe nawet na dłuższą metanu czasami jest większe czasami mniejsze, ale codzienność życiowe to co pisała te pieluchy i tego to wszystko jest mniej nie jej, że tak powiem bajka i ja się nawet temu nie dziwie znający charakter prawda pani Agnieszki nie można napisać, bo najważniejsze w jej życiu zawsze było napisanie piosenki, a nie martwienia się czy będą kafelki takie, a w ścianie czy inne co jest na ogół te ogniska domowe buduje kobieta mężczyzna towarzyszy podpowiada prawda zgadzają się albo nie, ale ona jest głównym takim motorem tej tego gniazda domowego, a tu się pojawi taka odpowiedź Passent postępu nawet zbyt idealny tak, bo to też przecież nie czarujmy się prawda, że ta powtarzalność też nas potem męczy może dlatego mi się tak dobrze też rozumiałem tę Agnieszkę, bo spotykam się z wieloma kobietami, które musiały po prostu zrezygnować z małżeństwa, bo nie wiedziały co ono tak naprawdę niższe, o ile prawda ustępstw ile różnych obowiązków, a jak ktoś pisze i ciągle ich ciągle chce nową piosenkę i ciągle czy Coma w głowie tę poezję no to jest trudna to pogodzić wspomniałem o tych związkach relacjach Agnieszki Osieckiej z mężczyznami nie bez powodu mam takie wrażenie to mój komentarz wiem, że pani jako autor książki tej, która rozmawiała z wieloma osobami niektórzy nie wypada, ale pewnie pani nie chce tego komentować, więc ja się odniosę do serialu proszę pozwolić mam takie wrażenie, że po prostu kolejne etapy życia Agnieszki Osieckiej są kolejnych odcinkach pokazywane właśnie poprzez związki z kolejnymi 3 mężczyznami, a nie poprzez dokonanie artystyczne co wydaje mi się znacznie bardziej istotne dla opowieści o Osieckiej jako o tej pory też jak pani pisze w książce, więc może skupmy się na twórczości Agnieszki Osieckiej w tym momencie doszło do eksplozji pani zdaniem talentu ja myślę, że toczyła Agnieszka sama prawda i te nagrody potem tego Noto przede wszystkim to może wrócę jeszcze, bo trzeba po prostu uzmysłowić jak ważną rzeczą był ten pobyt w Gdańsku, bo to niebyła tylko redakcja, bo Gdańsk wtedy można było wtedy na praktykach studenckich jako studiowała dziennikarstwo, zanim poszła do filmówki to powiedzmy tym, którzy nie wiedzą tak to, o czym mówiliśmy prawdę poprzednio, ale przede wszystkim Gdańsk to był tygiel takich nieprzeciętnych, bo była tak szkoła sopocka bardzo silna prawda był ten bim bom by Polski Cybulski Kobiela był te a gdzie był świetnie wszystko potem miało swoje najdłuższe Kingę odzwierciedlenie prawda i to szło, jakby to nie nie były przypadkowe te wszystkie znajomości wtedy i to nasycenie się Agnieszki to właśnie w Gdańsku tam taką kondensacja tej twórczości była uważam, że to miało ogromne znaczenie później dla niej, dlatego że przecież nie przypadkiem już Niewiem, bo nie dotarła mnie nie mam takiego źródła i jaki był udział i Agnieszki poza napisaniem oczywiście samym np. tej fantastycznej ballady da prawo pięści, gdzie śpiewał Fed nie wstanie tak czy czy ona go wybrała czy też wybrali go prawda tego nie wiem nie mogę powiedzieć ale jakby widzę pewną kontynuację potem prawda jest to niesamowita znów ballada do 4 pancernych i psa jeszcze potem jeśli wejdzie słowo piękna opowieść o Osieckiej, która idzie na stadionach wówczas dziesięciolecia dziś Narodowy, obok którego stadion przecież latami dekadami mieszkała i widzi słyszy dziesiątki tysięcy ludzi śpiewających jej tekst do 4 pancernych i psa i rozumiejącą w tym momencie co to znaczy sława popularność tak no te deszcze niespokojne przecież u nas ciągle w głowie sam lepszy to przypadkiem prawda tak w pośpiechu, bo ona nie wiedzieć to było wielkie wrażenie dla niej to było przeżycie rzeczywiście jakieś powiedziałabym totalny, bo naprawdę, jakbyśmy się by tak usiedli chcieli usiąść i nagle usłyszeli np. swój tekst chociażby, a co dopiero piosenkę to znaczy tę balladę prawda my takiego popularnego i teraz nie wdając się prawdziwego czy nie, bo nie nasza rola, ale takiego popularnego serialu, więc to wszystko jakby budowało dalej jej chęć taki napęd miała do tego by do pisania tej poezji więcej dlatego ciągle wracam i uważam, że jest tym pominięta w ogóle czy w wielu wypadkach ten pobyt jej ta praktyka w tym w Gdańsku, która miała naprawdę bardzo duże znaczenie formacyjne dawek dla te prawda, bo to całe formacje tam się spotkały i to było bardzo ważny zresztą czynny to miasta, o czym niewielu ludzi wie, ponieważ sportowe prawda i tak Gdynia to w tych latach, kiedy nie można było w ogóle żadnych to już późniejsze kasy danie oglądać to pies marynarze przywozili i na statkach ludzie chodzili oglądali te filmy, bo oni puszczali prawnego jak mój późniejszy pod uwagę latach, ale to ciągle jest by tak ważne takie miejsce i właśnie dlatego dla Agnieszki też jest było takie ważne w każdym razie to jest taka jej odskocznia właśnie czy nie odskocznia tylko taki etap, który tak moim zdaniem tak wiele waży na jej późniejszych wyborach, w którym momencie stało się tak pani Zofio, że to też pani o tym wspomina w książce, ale przecież myślę, że nie jest jakieś wielkie odkrycie jest szacunkiem, bo przecież wszyscy tak mówimy piosenki Osieckiej nagle zaczęło się mówić w Polsce piosenkach Osieckiej, gdzie ginęli kompozytorzy kompozytorki w tym wszystkim chciałem też powiedzieć te zgadzam się absolutnie wszyscy tylko znamy teksty musimy zajrzeć, żeby się zorientować, żeby się dowiedzieć, kto był autorem muzyki często nie pamiętamy pierwszych wykonawców wykonawczą jak i nawet wykonawców no niektórzy nam się byli w pamięć prawda tak jak Małgosia chce co opisuje te 3 silne kobiety, które po prostu nie mogła być inaczej, żeby tam Gośka nie zaistniała, chociaż np. Katarzyna Gaertner najmniej istnieje świadomości odbiorców najbardziej istnieje tekst Agnieszki wykonanie Maryli podobnie wielka woda wielka woda prawda, toteż jak powstało gdzieś byłam temu pani Gartner na tej wsi i jeszcze przed tym strasznym pożarem i Hey to widać było po prostu, że tam Agnieszka ładowała akumulatory to wszystko się zgrywał prawda między tymi trzeba kobietami i więcej to absolutnie, bo przecież ludzie nie wiedzą np. rzadko, chyba że przeczytają książki to jednak nie wiedział, kto był autorem prawda, że był i Krajewski prawda słynnego i a przede wszystkim mijają, pisząc ta się dowiedziałem po po raz pierwszy, chociaż nie jestem taka nie być znana, gdy do końca, że np. był autorem tego był na mój pies zagryzł się trzeba by pani Leszczyńska, która ten walczy o takie prawda ułożyła Kalina Jędrusik śpiewała, a ja, a ile nie wiedziałam wtedy nawet dokładnie kim była pani Leszczyńska okazuje się, że dopiero się dowiedziałam, że była fantastyczna kompozytorka i Wiera granty śpiewała jej prawda piosenki i wiele innych osób w każdym razie, ale przede wszystkim wszystkie pamiętamy te całe wersy piosenek Agnieszki bo dlaczego ta właśnie, dlaczego tak pamiętamy jak myślę, że to jest taki klucz, że Agnieszka przy takiej prawdy opisywała w tej piosenkach, który bez względu na to czy teraz wirus, czego nie ma czy jakaś nieszczęście nas spotka to oni właściwie do ludzi są ciągle aktualny my spotykamy ciągle prawda ciągle wiemy, że dostał jedność uchwycenia losu ludzkiego tak absolutnie, że to to jej podjąć takie powiedzenie, że czasem się i jest na wierzchołku prawda tego czasem się żyje byle jak to każdy z nas doświadcza tego i to bez względu na czas jest tak nośny, więc ona przy tej umiejętności przy tym talencie niezwykłym i do tego co by się nie powiedział pracowitości, chociaż mówiła, że to wszystko jej lekko przychodzi ta była w ogóle wyjątkową osobą jeśli chodzi o tworzenie piosenki na jej w każdym razie to jest takie za cierpienie, bo jeszcze powiem o czymś takim, a propos pokoleniowe historii, że przecież jest zresztą w książce specjalnie umieściłem takie rozdział od tej ekwilibrystycznej języka, a tym żonglowania słowem, które jest mistrzowskiej w ogóle nikomu nie przyjdzie takie skojarzenie prawda w nazwie, ale właśnie dlatego to też jest takie aktualny, bo przecież np. takie sformułowania tak jak dzisiaj by młodzież Jaskot horyzont noty księgowe by można powiedzieć albo można się z 3 stać odrobinkę myśli ciągle możemy Trzaska bez względu i trzasku jemy się bez względu na czas i na okoliczności tylko jedni się wszystko ją bardziej drodze troszkę mniej, ale to takiemu to jest skojarzenia pani o tym pisze że był taki moment zresztą pewnie nawet do dzisiaj wiele osób tak czy nie nie mając świadomości, że Polska mówiła Osiecką tak, bo to było wszystko o nas aktualny dlatego jak po latach teraz przy okazji tej tego wydania przypomniałam sobie te wszystkie rzeczy to nagle zobaczyłem że tamte kobiety to są te kobiety tamte sprawy tych kobiet czy mężczyzn czy romanse to są te RO Mans więcej tu się, jakby czas się zatrzymał dla tej twórczości Agnieszki i to jest dlatego takie nośne i ciągle jak jeszcze się ma dobrego wykonawca właśnie przede wszystkim kompozytora z tym, że absolutnie się zgadzam, że kompozytorzy są tutaj w no zupełnie pomijani nie pamiętanie nie tyle pomijani co nie pamięta ani, bo co słowo Agnieszki dla mnie tak nośny, że Ano nie powoduje odbiorcy szukania, kto jest autorem muzyki owo przykuwa uwagę, że najwięcej, bo jak jest taki troszeczkę bardziej taki kiepski tekst to może ta muzyka nas bardziej prawna interesuje i wtedy szukamy, kto jest autorem, a tutaj ta moc tego jej słaba była ponad wszystko Zofia Turowska autorka Osieckiej nikomu nie żal pięknych kobiet dzisiaj wg książki to teraz drugi fragmenty powieści w wykonaniu autorki przyjaciele znajomi Agnieszki bardzo długo nic nie wiedzieli o jej ciężkiej chorobie żyła jeszcze intensywniej niż kiedykolwiek utrwalała swój wizerunek wiecznie roześmianej dowcipnej ekstrawaganckiej barwni opowiadającej zagłębiony w bagatela i Chin Chin w łóżkach Agata Passent mówiła zwierzała się ludziom, że jest niedobrze, że jest szczęśliwe, że jej się coś nie udało mam dwóję z gospodarstwa mówiła, ale dla wielu pań nic nie znaczyło zawsze chciały ją widzieć cudowną świeżym niebiesko oko bez zmartwień i niepowodzeń niektóre swoje słabości odkrywała jedynie przed moim tatą nie wstydziła się przed nim ani swojej starości ani swojej choroby przed nim nie musiała nikogo udawać ciężkich chwilach nie zwolniła do nikogo z Cyganerii tylko do mojego ojca skoro zdawała sobie sprawy powoli dowiadywała się etapami niedomówień, bo przecież w Polsce nikt nie miał odwagi wszystkiego powiedzieć tu przyjęty jest takie postępowanie zupełnie inaczej niż np. w Ameryce, gdzie pacjentowi mówi się wszystko nie wiem, w którym momencie skończyła się nadzieja, kiedy zrozumiała, że nie ma wyjścia na pewno była bardzo dzielna w tej chorobie i w całym swoim życiu skromna nie uzurpował sobie jak bohater robi Tomasza mana specjalnych praw jestem chory, więc proszę na mnie zwracać uwagę chciałaby ciężary nie chciała się nad sobą rozczulać starała się jak najdłużej udawać, że jest Roba nigdy przy innych ludziach nie rozpaczała nie chciał przytłaczać swoją chorobą bardzo nalegała, żebym pojechał na studia do Niemiec, bo uważała, że jej choroba nie powinna być najbliższych zmienić cokolwiek w życiu nie chciała, żebyśmy pogrzeb, aby nastrojach trzymali ją za rękę, pytając jak się czuje chciała robić tylko przyjemne żyć spotykać z tymi, których lubi dużo podróżować spędziłyśmy fantastyczny tydzień w Zakopanem pozwalała zadawać sobie wiele więcej pytań, niż kiedy była zdrowa, ale ja wiedziałem, gdzie jest granica, której przekroczyć nie mogę smutno mi Billa widziałem w jej oczach nadzieję, że będzie żyła nie nigdy mamy nie zapytałem czy boisz śmierci nie wiem dzisiaj bała ale, wnioskując z tego, jaki wspaniały fason zachowała w ostatnim roku w ostatnim roku modliła się pierwszym nie ratuje mnie pani niektóry nie ciągnie na wódkę ja już właściwie nikt tu zaprawa szmatki suknie nie daruje mi w raju jabłek niż chcieli Kaję tu i pióra jak tak pięknie słabną jak popołudnie w biurach, a lekko kamień musi dźwigać lżej niż po innych pierw szczątki z nim umknęło wniebowzięta jak niebo biorą skowronki tak brzmi Osiecka nikomu niż pięknych kobiet autorka Zofia Turowska dzisiaj jest gościnią Radia książki jest taki bardzo poruszający moment pani książce już w ostatniej części w tej, w której pani opisuje przyjaźni te elementy damskiej, kiedy spotykały się wspólnie zaprzyjaźnione ze sobą od lat Osiecka Janda Czapińska Łapicka Bychawska i kogo nie wymieniłem Magdy Umer wspominała, że tak 5 było Osiecka Janda głównie była PIT kata u Łapińska chyba tak chyba wszystkie panie wymieniłem i w czasie jednej z takich opowieści snutych przez Magdę Umer pojawi się taki wątek, w którym odwiedzają matka chrzestna, czyli Kalina Jędrusik mówi do niej, a to teraz się przyjaźni jest teraz z tą Osiecką, ale on często porzuca to, jaką była przyjaciółką Agnieszka Osiecka mogę powiedzieć czym rozmów z moimi współ bohaterka mi tej książki, że mówili, że to była przyjaźń intensywna, ale bardzo no nie tyle wniosków na co taka co taka czasami lekceważące to znaczy przychodził taki moment, jakim mówi były rozmówczyni, że już przerzuca na kogo innego, bo mam inne doznania innymi rzeczy zaczynają interesować i to nie, dlatego że bez niej Lubie, żeby jak tego tylko po prostu już przechodzę do innych spraw innych rzeczy i przechodzą też do innych spraw do innych rzeczy w swoim życiu i z wżyciu tych którymi się za kolegował innych i wydaje mi się, że może jak to tak, ale może troszkę lepiej rozumiem, ponieważ ja jestem spoza tego środowiska spoza Warszawy w ogóle im mniej łatwiej było, bo przejście nie krytykować Agnieszki za to w moich myślach i moich odczuciach, dlatego że jak się jest w takim tyglu i tych ludzi, którzy ciągle tworzą to siłą rzeczy jakiejś nie powiem zazdrości, ale takie animozje muszą wyniknąć pojawiały się o tym pani też wspomina, kiedy napisała nowy tekst i wiele piosenkarek chciało, żeby to im właśnie oddała tę piosenkę nie zawsze udawało utrzymać relację no takiej stopie przyjacielskiej o tym tak no też miała takie bowiem elegancko pomysły, że brała od kogoś jakiś fragment gdzieś zasłyszane od tekstu czy tego wkładała to troszeczkę inaczej, ale to jednak było za pożyczone na i nie widziała w tym my na konto Osieckiej tak tak i nie widziała w tym niczego takiego złego, więc tu nie mówimy o jakieś idealnej postaci idealnym prawda idealnej poetce wydaje mi się, że w tej mniej ich działalności jest jej siła też, że tak, że właśnie nie jest tak się w takiej prostej linii, że wszystko nie przebiega tak władzom, że to są takie rzeczy od skocznie, że ciągle można korzystać z innego doświadczenia nawet takiego powiedziałabym na dnie ale, toteż doświadczenie, więc to wydaje mi się, że jak właśnie dlatego mówiłam, że nie było łatwiej troszkę spojrzeć na to, bo ja tak po pierwsze nie konkurowała w ogóle z Agnieszką pod żadną postacią poza tym ja miałam jedno do spełnienia zadanie ja miałem być przewodniczką po jej twórczości całej inne życie było, jakby czułym było jest takim dopowiedzenie do tej twórczości, bo ta chęć taka bardzo mocna, którą ona podkreśla w swoich pamiętnikach i te co znalazłam cały czas mówi, że na czym się opierałam to była tak silna, że nic się nie liczyło wszystko było podporządkowane, żeby napisać następną piosenkę, a do tego ona miała tę umiejętność wtedy w tamtych latach, która nie była taką rozpoznawalną umiejętnością stosowano mianowicie umiejętność kreacji własnej postaci są nie ma tych elementach, dlatego że jakiś czas temu szybko mijają dni tygodnie miesiące, ale na tym fotelu, na którym pani siedzi w tej chwili działa Zuzia Łapicka, która do końca przyjaźni z rady Agnieszkę Osiecką ona i Magda Umer były współtwórcami tego genialnego moim zdaniem koncertu zielono mi te, które w wyroku śmierci Agnieszki Osieckiej tuż przed wielką powodzią odbył się na festiwalu w Opolu tam spotkali różni wykonawcy, którzy dostali od Osieckiej piosenki albo ci, którzy potem po innych śpiewali znane przeboje i tam też spotkały myślę te 2 ostatnie środowiska najbliższa Agnieszce Osieckiej, bo z 1 strony właśnie Magda Umer Krystyna Janda te postaci, które były dla niej niezwykle ważne została dziecka, ale był też Andre Ochodlo, który był właściwie taką ostatnią wielką przyjaźnią i w jakimś sensie inspiracją dla Osieckiej, bo zauroczenie takim uroczym sopockim ostatnim etapie życia Agnieszki Osieckiej Saska Kępa Sopot teatr Atelier zbyt mało się mówi tymczasem dla niej w tych ostatnich bardzo rozpędzonych miesiące życia, kiedy już walczyła z ciężką chorobą to właściwie ten Sopot był gatunkiem i szansę na realizację jeszcze kilku marzeń też tak myślę, dlatego że poza tym jak mówiła Łapicka i to bardzo mnie przekonuje, że Agnieszka ciągle chciała być młoda, że ona w tej młodości od oszukiwania łaty to naprawdę sens życia i dlatego np. w ogóle ją interesowały takie spotkania gadania jak i starszych osób tam lekarstwach czy, czyli jakiś taki przyjemny historia ona chciała młodych ludzi, jakby swoje akumulatory naładować się jest młodość kogo innego aresztować doświadczenie własne tak i przez tego także myślę, że właśnie ta ten pewnego rodzaju zauroczenie pan zauroczenie panem aha dla było też z tym związany był młodym człowiekiem i był twórczym człowiekiem była bardzo ważny i Agnieszka znalazła tam taki sposób pewnego wytchnienia do jednak moim zdaniem jak się jest w takim towarzystwie w takiej grupie bardzo silnych osób to jednak ciągle trzeba myśleć i ciągle się jest gotowy do czegoś trzeba być gotowym do czegoś, a przy panu Ochodlo mogła prawda proponować różne rzeczy znalazła wykonawcę znalazła takie mini miejsce teatr, gdzie było troszkę nie tak gorąco nie tak szybko też mogły wrócić do tematów, które interesowały Zynga, a przecież wcześniej w Śródmieściu Lublina początek przyjaźni z Anną Szałapak grajmy panu wszystkie te reakcje piosenki pieśni które, które znamy do dziś no i finale życia też powodu tej tematyki tak no tak właśnie wydaje mi się, że to, że napisałam, bo to napisałam serca tak z tego co wiedziałam, że nie było tłumów przyjechali już szkół dach szpitalnym to też brało stąd, że nie tylko z tak, że już nie było w ogóle tych przyjaciół, ale stąd, że ona nie chciała, a może też, żeby ci najbliżsi czy tego widzieli ją w takim stanie prawda, że chciała być właśnie ciągle młoda Atu nagle prawda odchodzi i to odchodzenie zawsze jest przykre dla oka i kogo innego, ale stawała się być pogodzona z tym no niewątpliwie to znaczy przez to, że wiele lat ukrywała to prawda, że też nie chodziła do lekarzy nie nie tylko wydawały się to błahą sprawę może poza tym może nie jest wbrew temu, że była musiała być wszystko co tworzyła tego skupione na sobie to tutaj nie była skupiona na sobie, że tak dosyć chyba lekkomyślnie troszkę podeszła do do tego schorzenia i nie podobała się takiej dyscyplinie kontroli lekarskiej, ale też to może wynikało z tej chęci właśnie ciągle bycia tą Agnieszką, którą wszyscy znają, która jest prawda afiszu i jak to teraz możesz się ona sama osoba się mogła pogodzić, ale może nie chciała, żeby się inni godzili i żeby to pogodzenie prawda przyjęło takie odzwierciedlenie, żeby ją widzieli w tym w pogodzeniu ona się pogodziła prywatnie dla siebie tak jak to odczytuje to jest bardzo też do zastanowienia taka rzecz, że czy naprawdę powinniśmy ciągle utrzymywać ten ten swój wizerunek czy właśnie w końcu powiedzieć ach, no stało się prawda, dlaczego pani Zofia nikomu nie żal pięknych kobiet myśmy chciał to ten tytuł powstał z inspiracji mojej wy dawczyni pani Hanna Grudzińska mianowicie jak zaczęliśmy rozmawiać o tym, żeby zdobić Agnieszkę to doszłyśmy do wniosku i pani Hania zasugerowała, że może by się przydał współczesnej tytuł, żeby uwspółcześnić tę całą książkę i dojście do takich żeby, żeby w tym tytule była twórczość Agnieszki, żeby to było od niej nie od nas prawda tylko do niej, a ponieważ ta piosenka i nie bardzo znana, którą kiedyś śpiewała ba muzykę napisał królewicza Wanda Warska śpiewa tymczasem w piwnicy to ona ma wersety bodaj, o ile że ona sobie radę da i to nas inspirowało, bo teraz jest czas, że one to sobie radę da dadzą więcej to dlatego tak współcześnie nam zabrzmiało, że to jest on nas o kobietach i po prostu chcemy, żeby tak było to nie Zofia Turowska autorka książki Osiecka nikomu nie żal pięknych kobiet była pierwszą gościnie w tym roku wg książki dziękuję pani bardzo bardzo dziękuję za to wyróżnienie noworoczne w radiu książki rozmowy o literaturze tak mówiła wg książki w styczniu 2021 roku o Agnieszce Osieckiej Zofia Turowska jedna z jej biura Jacek Michał Nogaś dziękuję i wciąż wesołych świąt Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA