REKLAMA

Relacja z przyrodą może być uzdrawiająca. O książce "Kwitnący umysł" Sue Stuart-Smith

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2021-04-05 13:20
Prowadzący:
Czas trwania:
29:57 min.
Udostępnij:

Przyroda daje nam poczucie ciągłości, pewności i przewidywalności w nieprzewidywalnych czasach. Relacja z przyrodą jest również formą relacji, więzi. I potrafi być lecząca. Sue Stuart-Smith, psychiatrka i psychoterapeutka, w swojej książce "Kwitnący umysł" opisuje, jak w procesie leczenia i zdrowienia pacjentów wykorzystuje kontakt z przyrodą. Co nam daje? Jak wspiera dbanie w dbaniu o zdrowie psychiczne? I jak możemy to wykorzystać w trakcie pandemii koronawirusa? O tym wszystkim Zuzanna Piechowicz rozmawia z Agnieszką Jucewicz, dziennikarką Wysokich Obcasów Extra specjalizującą się w tematyce psychologicznej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przy mikrofonie Zuzanna Piechowicz mają gości jest Agnieszka Jucewicz dziennikarka specjalizująca się w tematyce psychologicznej z wysokich obcasów Extra autorka wielu książek m.in. książki emocjach, czując czy razem z Tomaszem Kwaśniewskim książki niepewność książki, która miała być taką takim pocieszeniem na początek pandemii, bo już prawie rok temu wydaliście książkę dzień dobry również dzień dobry dzień dobry państwu pocieszenie nie wiem ona Rozwiń » wyrosła z takiego nie znaczy zaczęła się takich rozmów, które zaczęliśmy się rok temu w marcu robić ze specjalistycznymi od zdrowia psychicznego, ale też filozofami etykiem na temat tego co się z nami dzieje pod wpływem pandemii i nocy z wydawnictwa jakoś sobie zażyczyła taką książkę myśmy do końca nie byli przekonani, bo wydawało mi się wydawało nam się teraz my robimy na gorąco, że to jest taki opis sytuacji bieżącej no i że no poza tym to będzie miał taką wartę, że jest zapisem sytuacji bieżącej jeśli chodzi o nasze przeżycia na ile to będzie aktualne uniwersalne tutaj mieliśmy wątpliwości niestety sytuacja po roku pokazuje, że ta książka wciąż jest bardzo aktualna i jest pocieszeniem na to trzeba by zapytać czytelniczki Czytelników trudno mi powiedzieć zresztą tak też rozmowy o o nadziei np. ten i o tym gdzie szukać właśnie takiego wzmocnienia w takiej kryzysowej sytuacji może bowiem także dla mnie ta książka była pocieszeniem i od razu tutaj zachęcam państwa do posłuchania podcastu, bo byliście ty i Tomasz Kwaśniewski byliście u sweter Dimitrowa i Tomka Beksińskiego w podcaście nasze wewnętrzne konflikty i opowie wejścia tej książce no niestety ta rozmowa z bardzo aktualna, mimo że właśnie można już już prawie obchodzić pierwszą rocznicę od kiedy ją, kiedy byliście rozmawialiście razem z fetą i Tomkiem, ale mecz dzisiaj spotykamy się w poszukiwaniu innego pocieszenia, a mianowicie pocieszenia w przyrodzie ostatnio w przez ten rok pandemii przeprowadziła wiele wywiadów z ekspert kami ekspertami psychiatrami psychologami słowo raportami na temat właśnie tego, jakim pocieszeniem w tej trudnej sytuacji, w której od roku jesteśmy może być przyroda takie rzeczy się w tej książce tego trochę zabrakło to znaczy ta książka ta nasza książka niepewność jest jakby taką diagnozą sytuacji opisem jak w bieżącej sytuacji naszej psychologicznej natomiast ja pytam, bo po wydaniu książki zaczęłam szukać bardziej tego co nam daje siła i nadzieje i jako jakimś takim trafem zacząć tra trafić na książki też na różne opracowania badania, które właśnie mówią o tym jak ta przyroda, jakie niesie rozliczne korzyści i to przyroda bardzo różnym sensie tylko ta dzika nie tylko ta, do której trzeba dojechać, ale nawet takie podwórko z niewielu 1 stojącym drzewem to już jest coś są liczne zresztą badania o tym jak tereny zielone w miastach wpływają na nasze zdrowie psychiczne na jej okazuje się, że tam, gdzie właśnie nawet mamy niewielki fragment zieleni to już już, jakby już od 1 znajdują odzwierciedlenie w tym, że mamy się lepiej mówiąc już tak bardzo skrótowo i ogólnie nawet jakiś mały przydomowy ogródek może poprawić nasze samopoczucie oczywiście wszystkie interwencje polegające na kontakcie z przyrodą, a nie polegają na tym, że one z czegoś leczą żeby, jakby nie dotyczy nie najwyżej ktoś jest bardzo ciężkim stanie czy choruje na depresję czy zaburzenia lękowe to oczywiście musimy się znaleźć pod opieką specjalisty i być wprowadzone to te często jest farmakoterapia psychoterapia natomiast takie interwencje są na pewno wspomagające i coraz więcej mamy badań i dowodów na to ten kontakt z przyrodą ma wpływ na mocne na różnych poziomach przede wszystkim na poziomie biologicznym to znaczy na przyrodę udziela różnego rodzaju substancje, które jakoś się komunikują naszym organizmem będą mówić specjalnie tak bardzo ogólnie, dlatego że nie mam przed sobą tych badań i nie mogę się po zachęcam do czytania książek opracowań ekspertów na jak działa na nas i na tym fizjologicznym poziomie np. nie wiem w ogóle nie znajdują się, bo bakterie, które się komunikuję bardzo dobrze oddziałują na nasz mikrobiom, czyli na to florę bakteryjną, którą mamy w naszym układzie pokarmowym, a jest mnóstwo badań, które mówią o tym jak jak bardzo ważna jest mikrobiom relacji do naszego zdrowia psychicznego jak ja jak bardzo od tego jaki on jest i jakiej kondycji zależy to jakim mamy, więc na tym poziomie, ale też na inny poziom na takim, który bardzo trudniej jak zdefiniować tak naukowo, a na to myślę na świadczą o tym relacje ludzi no niemal na pewno sama tego oświadczyła, że jak idziesz na spacer do lasu to nie tylko lepiej oddycha, ale też od razu zaczynasz inaczej jakoś nie inny stan umysłu wchodzić nam tutaj po prostu kontakt przykładu nasz na relaks tu relaksuje, ale rzeczywiście kontach, a nie także wkładamy w uszy sobie słuchawki puszczam głośną muzykę albo podcast jak skupiamy się na ten sam pan do tego mogło się są testy słuchawek, a nie rozglądamy się co się dzieje wokół o tym też dużo Pisza, a autorka książki, która chyba niebawem ma premierę, czyli kwitnącą umysłową autorką jest psychiatra już sytuacji, z którą rozmawiałam parę miesięcy temu jeszcze zanim w ogóle wiedziałam, że ta książka będzie u nas w Polsce, ale z kolei pisze o tym jak terapia ogrodem czy też terapia pracą, a w ogrodzie ma zbawienne skutki dla naszego zdrowia psychicznego piękna to jest książka i wszystkich zachęcam do niej, bo ona jest pełna nie tylko różnych badań naukowych na temat tego wpływu terapii i pracą w ogrodzie nasze nasze samopoczucie, ale też relacji właśnie osób, które brały udziału w takich programach na całym świecie kwitnący umysł to książka, która została wydana przez wydawnictwo Agora i mam dla państwa kilka egzemplarzy tej książki i ten wywiad też takim pretekstem właśnie one domieszką dania tej książki w Polsce, o czym o derbach Legia jest wystawianych dobrze też dnia mogę mogę to anegdota jak by wyprostować teraz zaprasza o audycji wyszedł nie pamiętam szczegółów, ale dajmy się do tego absolutnie zbieg okoliczności to znaczy ja przeczytam książkę się sytuacji miejsce czytając brytyjskiego Guardiana bardzo mnie zainteresowała książka była w samym środku pandemii na samym środku nie wiem, gdzie jest koniec, więc to było jakoś oba latem zeszłego roku, kiedy ja na nią trafiłam i po prostu tak samo do niej zaproponowała mi wywiadu na władzach, mimo że się zgodziła i później ich chyba tak zaproponowałam wydawnictwo Agora czy może być tą książką nie zainteresował nie wydali u nas okazało się, że oni też to część rozmowy na ten temat właśnie dokładnie w tym momencie, więc en orędownikiem tego by za duże słowo po prostu jak byłam tą osobą, która już ich o o post ostatecznie przekonała do tego, żeby wydaje tą książką w Polsce i i uważam, że strasznie cenna książka nie tylko dla osób, które mają jakiś kontakt z ogrodem nie tylko tych lat, które mają działki nie tylko tych dla każdego, kto nigdy nawet nie miał łopatki w ręce ani śledztwa nie tylko dla tych osób, które się interesują psychologią zdrowiem psychicznym myślę, że dla każdego ona też się, a dla mnie to było bardzo ciekawe też jak rozmawiałam z dr są sytuacje miejsce ona powiedziała, że taką tam jest też wątek rodzinny, jakby co zmotywowało do napisania książki na to oczywiście praca z pacjentami, bo o tym nie do końca jest tak żona przepisuje prace ogród w ogrodzie na receptę, ale rozmowy do tego wrócić natomiast tam są też wątki rodzinne jej mąż od wielu wielu lat jest architektem krajobrazu zapalonymi i cenionym bardzo w wielkiej Brytanii ogrodnikiem natomiast dziadek weteran wojny pierwszej wojny światowej, które uciekł z obozu jenieckiego w Turcji i wrócił jakimś cudem do wielkiej Brytani trafił na rok do ośrodka rehabilitacyjnego dla wojskowych takich co jest tzw. stresem bojowym, bo tak wtedy nazywało to co dzisiaj nazywamy zespołem stresu pourazowego i w tym ośrodku rehabilitacyjnym był ogród, w którym pracował razem z innymi oczywiście weteranami wojny i mówi mówią, że to uratowało życie to znaczy on nie został później ogrodnikiem ani nie w ogóle zajmował się zupełnie czymś innym, ale do końca do końca życia hodował kwiaty był zakochany w ideach i ten kontakt z ziemią z czymś co jest tym, bo to też mówi już czwarty w swojej książce, że to jest kontekst czymś więcej niż my sami z czymś co jest jakby wydaje, że to jest ważne, że w sytuacji kryzysowej my się wracamy do czegoś co jest stwarza od nas co jest niezmienne np. nie wiem ja znajdę jakieś pocieszenie w tym, że się zmieniają pory roku może niektóre bardzo nie lubię zimy nie znoszę, ale gorzej wie, że po zimie zawsze będzie wiosna, a powierzchnia będzie lato, chociaż niestety mamy kryzys klimatyczny to się może za chwile bardzo zmieniać to jednak znajduje w tym jakieś pocieszenie i też dla mnie takim okresie pandemii było to ile właśnie dla mnie osobiście ten kawałek własnej ziemi wniesie dobrego mamy mieszkamy bardzo małym mieszkaniu 4 osoby mieszkamy na 50m², ale mamy malutki ogródek i ja dopiero w tej pandemii zorientował się, jaki to jest luksus takie wyjście na chwilę do swojego kawałka ziemi takiego bezpiecznego, a jednocześnie pachnącego to tą ziemią i kwiatami mamy drzew mamy bez, których kwitnie w ogródku właśnie czekam aż za chwilę mam nadzieję wybuchnie, a no to są wszystko takie małe drobne rzeczy, które się okazały na wagę złota to jest bardzo ważne, o czym mówisz, bo jeżeli chodzi o pandemii i ten czas pandemii koronawirusa to tak naprawdę mam wrażenie, że mamy duży zwrot ku właśnie zieleń ku przyrodzie, że szukamy wielu z nas wiele z nas szuka pocieszenia w tej przyrodzie obserwuje to co się dzieje np. w lesie Kabackim mieszkam bardzo niedaleko lasu Kabackiego i pamiętam te momenty, kiedy pojawiają się pierwsze ciepłe dni to zawsze tam było sporo ludzi, ale w porównaniu z tym co się dzieje teraz od kilku dni mamy ładniejszą pogodę to tam naprawdę jest wiesz jak w centrum handlowym na przed świętami oczywiście w maseczkach wizyt już dostałem, ale jednak liczba osób, które idą do tego lasu Kabackiego w tygodniu w ciągu dnia bardzo wcześnie rano jest dużo dużo większa ja też obserwuje przez siebie, bo przyznam, że jest taką niezbyt przewodniczą sceptycznie, bo ja nie nie tak musi określiła Maria między nimi mamy też bliskiej relacji z przyrodą to niebyła osobą, która rozróżnia pierwsze rodzaje drzew albo się zachwyca, jeżeli ta przyroda nie jest rzeczywiście jakaś niesamowita i mam wrażenie że, że w pandemii w tej przyrodzie tym ogrodzie w tym, że mogłam miał tylko musieli wyjechanie na parę tygodni pod Warszawę i posiadania takiej bliższej relacji z przyrodą, mimo że nie mogła mieć wtedy bliższych kontaktów z innymi ludźmi ze względu na moje i bezpieczeństwo to tomy przyniosła jakieś ukojenie spokój no właśnie co jeszcze poczucie bezpieczeństwa pewności ciągłości bardzo mnie przekonuje to, o czym pisze właśnie w nocy umyśle autor każe to daje nam poczucie, że coś będzie po tym wszystkim dotyczy to drzewo wciąż będzie stało albo te kwiaty zakwitną za rok i itd to jest coś co brzmi banalnie, ale jeść, ale przynosi jakieś takie poczucie przewidywalności w świecie, który jest bardzo nieprzewidywalne, a w pandemii koronawirusa przy nieprzewidywalność to przeszło nasze najśmielsze nasze najśmielsze oczekiwania, bo no nie wiem ilu z nas myślało rok temu, że właściwie będziemy minie rok będziemy w takiej samej sytuacji, że nie gorszy właściwie gorszy, bo liczba osób, które zachorowały na koronawirusa zwiększa sytuacja służby zdrowia jest gorsza coś jesteśmy gorszej sytuacji rok temu pomijam oczywiście szczepionki, więc to tu daje jakąś taką poczucie pewności, że jak pojadę w to miejsce to istnieje duże produkcje te kwiaty będą zakwitły no właśnie to jest wymiar takie psychologiczne, którym pisze Stuart z miejsca, ale być zajrzeć do środka ciała i zbadać wszystkie wskaźniki nie wiem co się dzieje swoim organizmem na to co się dzieje kortyzolu, który jest tzw. hormonem stresu, kiedy wchodzi do ogrodu jakieś przestrzenie właśnie, gdzie przyroda coś co się dzieje się okazało, że poziom kortyzolu spada znacząco podaży tam się cały organizm uspokaja, jakby też jeśli chodzi o takie twarde i bada prawne czy to czujesz jako uspokojenie Relax o właśnie się okazało rzeczywiście tak jest to nie jest tylko subiektywne takie wrażenie mnie się wydaje, żeby szukać powodów, dla których się tak zwraca zwróciliśmy rzeczywiście w naturze bądź szczery to, o czym ty opowiadasz o swoje doświadczenia w bardzo wielu wiele słuchaczek słuchaczy jak też to również będzie miał taki aha moment ja też tak mam myślę, że wiele osób tak my tego co rozmach z ludźmi też bardzo dużo osób nim mówi o tym, że przykładanie się jakieś ukojenie spokój my się wydaje, że jest wiele powodów, dla którego tak się dzieje po pierwsze, jakoś instynktownie my tam szukamy ukojenia 4 to jest gdzieś głęboko nas, że pytam zwrócić się do przyrody spokój po drugie, wydaje mi się, że też zobaczyliśmy co może nam zostać zebrane w tym sensie, ponieważ nie wiem, bo w zeszłym roku zakaz wchodzenia do parków i lasów i to jak rzeka gesty tak i to ono było oburzenie nawet te osoby się burza, który nie było parku obok domu przez ostatnie kilka lat, a więc tu może być też taki wydaje się ten element, że coś czujemy, że jest nam, a odbierane myślę, że też po po trzecie edukacja klimatyczna coraz bardziej się przebija jak może to już w tej chwili nie są nie dotyczy tylko aktywistów Jeż ekologów, którzy zajmują, ale ten kryzys setką staje się coraz bardziej realne i coraz więcej osób na szczęście zwyczajnych niezaangażowanych dotąd ma poczucie co się będzie działo po prostu jeśli np. stracimy wszystkie drzewa Zobacz ile jest teraz akcji, a moratorium od lat, że albo lasy i obywatele to wciąż jeszcze za mało osób się tym interesuje, ale one się pojawiają jednak widzimy tam przyroda jako jakąś widzimy coraz częściej jako naprawdę wielki skarb wartość i co należy chronić, a po czwarte wydaje mi się, ale to jest moja taka bieda teoria i nie mam na to żadnego potwierdzenia, że gdzieś tam jest nas ten lęk przed drugim człowiekiem spowodowane przez pandemię i np. nie musimy się bać przyrody prawda póki co na razie ona na mnie zagraża w takim samym tworzenie no też możemy ją przytulić się do drzewa już polecę takim banałem strasznym, ale rozumiesz, jakby w kontekście przyroda jest bezpieczna i może nam przecież relacja z przyrodą też relacja też jest rodzajem więzi i nie jak idziemy do lasu obserwujemy taki będzie miała się rozmowy ze zgłoszeń, które znacznie więcej na ten temat powiedzieć na pewno fajnych rzeczy myślę o panu psychiatrzy Sławomir Muras, które jest współautorem książki ornitologa terapeutyczna en to jest kolejna interwencja, której coraz więcej się mówi, czyli obserwowanie ptaków pień dobroczynny wpływ obserwowania ptaków na nasze zdrowie psychiczne na, więc to jest kolejny ten element czy wiesz ile się z przyrodą Suart miejsc pisze w swojej książce np. pacjentce, która była bardzo głęboko chora na depresję, a do tego jeszcze pochodziła z takiej bardzo trudnej rodziny, które w zasadzie można powiedzieć naprawdę niewiele to program tam spotkało jeśli nic miał dorosła chorowała, jakby przewlekle na depresję bardzo ciężko wychowała 22 synów, z którymi relacja też jesienią spadała i w momencie, kiedy zaczęła jak by podnosić do życia zaniedbane ogródek z tyłu domu to nie to było naprawdę kawałek malutki ziemi, lecz tam hodować kwiaty i warzywa coś takiego się w niej otworzyło, że to była taka pierwsza relacja w życiu, która była dobra, którą udało się stworzyć utrzymać i to relacja z tym małym kawałkiem ziemi zaczęła na nią działać ozdrowieńca to nie znaczy, że ona nagle wiesz po latach po prostu ciężkich przeżyć te wyszła z depresji, ale jej stan funkcjonowania myślenia o sobie znacznie znacznie się poprawił o panu autor kwitnącego umysłu pisze jeszcze np. takim programie pracy w ogrodzie, który znajduje się w bardzo słynnym więzieniu w nowym Jorku na rajd Silent i to jest trochę inna praca w badaniu, bo tak, jakby ta terapia ogrodnictwem dzieli się na taką terapię, która polega jest prowadzona przez terapeutów wyszkolony terapeutów do pracy bez umysłem, czyli nad różnymi zaburzeniami psychologicznymi, ale jest też pracę socjoterapeutyczną, czyli bardzo w takich środowiskach powiedzmy bardziej problematycznych i ci więźniowie na rajd Silent, którzy pracują w ogrodzie, którzy zgłosili się do tego programu też przechodzą jakąś niesamowitą metamorfozę i np. jak badano ile procent, jaki procent z nich później wraca ponownie do więzienia jest znacznie mniejszy procent niż w tej ogólnej grupie, która nie przystąpiła do takiego programu polega to m.in. na tym, że on diwą kontynuować ten program pracy w ogrodzie też już po wyjściu z więzienia mają coś do czego mogą wejść jak wychodzą zmienia to nie muszą wrócić do tego środowiska, w którym funkcjonowali wcześniej, które sprawia, że prawdopodobnie tego więzienia wrócą tylko mający nowego przed sobą coś pozytywnego coś co, gdzie czują się potrzebni sprawcy jak powiedział też, że ona opisuje to jak przyroda dobrze wpływa na coś co bym nazwała zdrowiem społecznym, o czym mówi się nasza w wielkiej Brytanii czy, że jest takim antidotum na samotność na to, że samotność jest coraz ważniejszym bardziej przytłaczającym tematem w krajach rozwiniętych już nawet, pomijając pandemię koronawirusa to był temat przed pandemią, ale pandemia ta pogłębiła, ale opisuje też taki eksperyment Wielkiej Brytanii w miejscowości, która zaczynała się bardzo zapadać tak jak biednie i że grupa aktywistek zdecydowała się do takich miejscach ogólnie dostępnych ogólnodostępnych po prostu zasadzić, a to sałaty to rzodkiewka to jest zupełnie inna warzywa to stało się kimś ruchem w tej miejscowości tam miejscowe zaczęły odżywać każdy mógł z tego też zostać później właściwie teraz już jest czy tam ponad 700 punktów na świecie, które korzystają z tej metody można z niej korzystać z wartą to mówisz po takiej inicjatywie wzrośnie z inicjatywą Eddy było ono powstała rzeczywiście po kryzysie gospodarczym 2007 roku w takiej miejscowości to moment w Anglii i no rzeczywiście zaczęło się coś niesamowitego to była grupa kobiecy po prostu przejęła taką działkę o zaniedbanej przychodnię tam zaczęła siać różne warzywa i i owoce kwiaty i ludzie z tego mogli korzystać na początku bali się korzystać, bo to było takie dziwne jak mogą przejść po prostu wziąć ten, a osoba tej i te ogórki nie płacić za to najpóźniej, bo jak ja już zaufali temu, że tak można coś więcej osób świadczą w to zaangażować i teraz przypłynie tam to rzecz, która prze przepływa przez miasto to można przystanąć przy takich parcelach się poczęstować tymi warzywami, które tam rosną, a no i okazało się to niesamowicie i integruje też mieszkańców tego miasteczka oraz więcej osób zaangażowało w to, żeby jak pielęgnować te warzywa tak jak i stąd również taki optymizm, że coś razem mogą apele, chociaż wiele osób straciło pracę wtedy, ale koszty miasto zaczęło się podnosić się odbywać w tej chwili takie inicjatywy powstały są i funkcjonują obaw 120 miejscowości w wielkiej Brytanii ja w sumie 7 setce na świecie jak też byłby zainteresowany rozpoczęciem takiej inicjatywy gdzieś w Polsce może już takie nawet są na to proszę zajrzeć na stronę imprezy był wtedy bój o wszystkie informacje bardzo piękna inicjatywa taka do przeszczepienia różne miejsca na świecie z powodzeniem myślę zresztą to jest taki efekt psychologiczny, który może trochę się mniej mówi, że to uprawianie np. warzyw to przecież nie trzeba mieć do tego krótka to można robić na swoim balkonie na parapecie można zasiać działa np. od tego zacząć się to też daje takie poczucie samowystarczalności, że ktoś ma już ma własną sałatę własne pomidory własne dyrektor nie ma takie zaczyna nabierać takiego poczucia, że sam może zadbać o swoje i jedzeniem, że mamy te wszystkie apokaliptyczne informacje końca świata na to no może z głodu nie umrze ja wiem, że załatwi za bardzo można i można się najeść, ale gdzieś tam ten efekt sprawczości jasny jest już sytuacji myślę zresztą pisze o tym, że już samo to, że nie weźmiesz gaśnie naszą coś poszło już z tego późniejszej wyrasta to ci daje poczucie wpływu, a tego poczucia wpływu bardzo nam się brakuje i poczucia sprawczości to też jest ważna, bo przecież relacje międzyludzkie i właśnie poczucie sprawczości to są takie 2 filary zdrowia psychicznego ona też opisuje takie jak jej pomogło, a właśnie to ogrodnictwo różnych kryzysach w pracy jak miało była przeciążona zastosowana tu rzeczywiście ten i ogród ją wsparł w tym, a później czy jak korzystasz z środy jak ona ciebie wspiera w trakcie tych innymi no ja mam ten swój ogródek, którą opowiedziała mi naprawdę nie maleńki, ale w środku miasta jest taką moją oazą ja w zeszłym roku jako w czerwcu przeszłam bardzo poważne załamanie psychiczne i w zasadzie przez wiele tygodni nie była w stanie w ogóle wychodzić z domu, ponieważ już nie wdając się szczegóły bardzo źle reagowała na leki, które wówczas dostałam i to ten mój bez pod oknem był taką moją właśnie Arką no takim miałem takie poczucie, że pod nim leży to nabieram pewności, że będzie lepiej, że jakoś wszystko będzie dobrze już mówiąc takim też o psychologicznym językiem, ale na pewno coś takiego, bo o tym zamieni tego jej wytłumaczyć, dlaczego tak się zadziało, ale miałam jakieś nabieram poczucie bezpieczeństwa tego, że jakoś wyjdę z tego złego stanu, w którym jestem na ciężką pojęcie teza, że zawdzięczam złączy po prostu mojej wspaniałej rodzinie, która jest dla mnie ogromnym wsparciem, ale jakoś na bardzo dba zupełnie inaczej spojrzał na ręku swój kawałek ziemi po tym wszystkim zastanawiam się czy to doświadczenie tego odnowienia kontaktów z przyrodą na wielu z nas powinno być jakieś przełożenie na politykę, a może architekturę tego jak wyglądają nasze miasta czy masz poczucie, że co zatem dalej powinno iść no wiele osób mówi o tym, że jeżeli szukać jakiegoś dobra w tym, a w tej w tej całej pandemii no to jednym z takich elementów jest właśnie to, że zaczęli dlatego przechodziliśmy co do kryzysu klimatycznego np. zorientowaliśmy się co nam zagraża, jeżeli będziemy dalej traktować na nie do końca poważnie no, a on mam takie poczucie, że oddolne ruchy się bardzo zaktywizowały w tej chwili tak jak już mówiłam o tym moratorium dla drzew czy rasy obywatele to są tylko takie pojedyncze przykłady, ale przecież te kroków ruchów proekologicznych jest coraz więcej mam wrażenie, że też młodzież bardzo aktywizuje tutaj o, więc ja ja chciałabym być optymistką, ale nie wiem no oczywiście jak się popatrzy na sposób zarządzania naszym krajem na naszą politykę klimatyczną to wszyscy wiemy jak ona wygląda jak wygląda dramatycznie no ale to to mamy na to wpływ jak ludzie będą najbliższych wyborów daje to powinniśmy o tym pamiętać, jeżeli mamy jakieś przełożenie na politykę NATO właśnie najbardziej konkretny to zapraszam do urn natomiast jeśli chodzi o architekturę i miast i zajmują się dzieje ja trochę rozmawiam z architektami, bo to jest taki mój drugi konik o psychologii i jest ogromny ogromny nastawienie takie projektowanie, które jest równoważona jest jakby bardziej myśląc o tym do przodu, czyli o tym jakie jakie dany budynek będzie miał wpływ na środowisko zaraz nie tylko teraz w tym Tower z lat 5015, więc wydaje mi się, że wśród architektów ta świadomość ekologiczna jest jest bardzo dużo być może nawet większa niż w innych zawodach w tej chwili jesteś taki drugi trend w architekturze, które jest trendem niszowymi pewnie już takim zostanie, ale nie bardzo ciekawą mianowicie powrót do dawnych bardzo dawnych mowy o takich sprzed kilku tysięcy lat sposobów budowania, które jak się okazuje są mają minimalny wpływ szkodliwości na środowisko jest celowo o tym mówię, bo po prostu jutro mam wywiad z architekturą, która napisała taką książkę o lotek architekturze lał tak w przeciwieństwie do Chałupek, czyli tych wszystkich modemy metoda budowania która, a są tak byśmy powiedzieli archaiczne, ale za to bardzo ekologiczne wytrzymałe trwałe i zgodnie z przyrodą otaczającą, więc o no tak mam nadzieję, że ta pandemia nas jakoś uwrażliwić też nasza, a na nasze otoczenie, ale obawiam się, że to jest może zbyt optymistyczne no zobaczymy jak to wszystko będzie rozwijać nie jestem prorokiem prorodzinną no trudno powiedzieć, ale myślę, że możemy, a zgodzić się co do tego, że musimy mieć świadomości i patrząc, korzystając z przyrody mieć świadomość tego co jest do stracenia bardzo dziękuję Agnieszka Jucewicz dziennikarka specjalizująca się w tematyce psychologicznej autorka książek m.in. czując razem z Tomaszem Kwaśniewskim niepewności lekarka wysokich obcasów Extra tam można znaleźć swoje światy o tematyce psychologicznej też na stronie wysokie obcasy PL mogą państwo tę te wywiady nasze bardzo serdecznie polecam dziękuję czas rozmowę ja dziękuję tobie bardzo zaproszenie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA