REKLAMA

Dlaczego w pandemii nic w Polsce nie działa tak, jak powinno? Błędy i braki krok po kroku wylicza dr Paweł Grzesiowski

Na prawo patrz!
Data emisji:
2021-04-07 17:50
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
42:47 min.
Udostępnij:

"Poziom zarządzania tym kryzysem jest po prostu dramatyczny" - mówi nasz gość podkreślając, że do dziś nie wiadomo właściwie kto i gdzie podejmuje decyzje dotyczące szczepień i organizacji pracy przychodni i szpitali ale z drugiej strony wiadomo, że wiele takich decyzji podejmowano w oparciu o opinie osób, które nie są specjalistami w dziedzie epidemiologii czy organizacji działań służb medycznych i ratunkowych.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry państwu to jest spotka wolnych sądów naprawo patrzy dla Radia TOK FM ja nazywam Sylwia Gregorczyk-Abram zajmą Paulina Kieszkowska-Knapik i na wyjątkowy gość dzień dobry pan dr Paweł Grzesiowski, który ma różne specjalizacje, ale od roku właściwie nieustannie zajmuje się covidem i doradza Naczelnej radzie lekarskiej jako ekspert w tej w zakresie, który dotyczy nas wszystkich na co dzień dobry panie doktorze dzień myśmy zapytać pana o kilka rzeczy takich Rozwiń » porządkujących jest pan ciągle w mediach tłumaczy pan jakieś bieżące też zagadnienia, ale nasza tutaj ambicja jest taka, żeby trochę wyjaśnić wszystkim od czego się zaczęło jak zostało zorganizowane jak powinno było zorganizowane naprawy opat, bo prawo patrzy na siebie nawet jeśli o tym nie wiesz, bo prawo to nie tylko przepis to również ludzie instytucje wpływające na twoje życie, bo wszyscy musimy się bronić przed Fiat wolne sądy i Radia TOK FM rok temu zaczyna się to cała sytuacja wchodzi ustawa specustawa covidowa nie ma stanu klęski żywiołowej i jest całkowita reorganizacja służby zdrowia powstają zbyt szpital jednoimienny chciałem zapytać pana jak ten proces przebiegał to znaczy czy to miało sens czy powinno było zorganizowane inaczej takie lepsze przykłady z innych krajów głównie chodzi nam o to, żeby zrozumieć jak to się stało, że cała inna medycyna między czasie została odsunięta i skoncentrowaliśmy się tylko latem powiedzie jak to wygląda praktycznie na 10 początek myślę, że ciężko skomentować choćby z tego powodu, że no nic tak naprawdę na świecie nie wiedział jak się zachować patrzyliśmy na przykłady z Azji i tam te przykłady no wskazywały po pierwsze na wielką masowość zachorowań, czyli na bardzo dużą przypadków krótkim czasie, a po drugie, na ciężki przebieg głównie właśnie za zajęciem płuc, a więc koniecznością dostępu do tlenu do intensywnej terapii to na pewno spowodowało początkowo taką histeryczną reakcję no właśnie w chęci zapewnienia jak największą liczbę łóżek dla pacjentów, którzy będą masowo spływać do szpital na problem polega chyba tylko na tym przy mojej ocenie, że ten wzorzec azjatycki został opacznie zrozumiany i jakby też szpital jednoimienny, które zostały utworzone na bazie przecież zwykłe szpitali ne zostały utworzone w ośrodkach, które były często wielu profil owymi ośrodkami pełniącymi funkcję szpitali drugiego albo trzeciego stopnia dla pacjentów z innymi chorobami teraz np. zamknięcia szpitala na Wołoskiej jako szpitala jedno imiennego, czyli MSW ja spowodował, że cała operaty w zakresie neurochirurgii ortopedii na innych dziedzin została wstrzymana dla pacjentów niecovidowych na pacjentów covidowych praktycznie nie było z tymi schorzeniami np. właśnie schorzeniami neurologicznymi i to spowodowało, że w tym czasie te szpitale były puste tak naprawdę nie było tych pacjentów, a covidowy szyny na specjalistyczne procedury, a na zapełniały szpitale podstawowe, czyli tam, gdzie tak naprawdę chodziło łóżka internistyczne zapewnienie tlenu leków przeciwwirusowych i i wspomagania do momentu powiedzmy rozwoju niewydolności oddechowej kiedyś pacjenci po potem musieli już być leczeni na respiratorach chcieli, czyli trzeba po prostu zapewnić jak największą liczbę łóżek respiratorowych gdzieś ten pomysł organizacji szpitali jednoimiennych no no wydaje się, że w naszej rzeczywistości mimo wszystko nie sprawdził się po pierwsze, te szpitale w pierwszej fali były puste, bo było mało przypadków ta fala nas uderzyła dopiero we wrześniu właściwie z końcem września po otwarciu szkół prawda, kiedy nagle okazało się, że szpital jednoimienny zostało wejście zostały zlikwidowane zostały tylko kilkanaście i to były takie właściwie szpitale w czuwaniu na to miejsce nie powstały szpitale masowe pulmonologiczna internistyczne, które powinny być tak naprawdę te szpitale tymczasowe, które niektóre niezbyt nam zostały utworzone, ale z dużym opóźnieniem i tak naprawdę bez zaplecza personelu my czyli jakby cały ten pomysł, żeby przejąć masy pacjentów, które masy pacjentów będą napływały w czasie fali pandemicznej i będą wymagały przede wszystkim tlenoterapii i opieki internistycznej pulmonologicznej i ewentualnie potem respiratora na to znowu, jakby cała ta historia powtórzyła się jesienią, gdzie już na oślep zupełnie po prostu wojewodowie wyznaczali uszka czy dalej wyznaczają łóżka covidowe i żeby tylko gdzieś tych pacjentów położyć także, że ten system, gdzie my mamy około 180 000 łóżek prawda w w całej opiece zdrowotnej szpitalnej, żeby stworzyć nagle 2030 000 dodatkowych łóżek na to się nie udało prawda mamy w tej chwili na dzień dzisiejszy 33 000 zajętych łóżek pacjentami z covidem, czyli tyle łóżek odebrano systemu ludziom, którzy nie mają covid-u jak również zablokowano niektóre szpitale w całości jako szpitale covidowe, które przestały pełnić funkcje swoich normalnych lokalnych lecznicy dla pacjentów niecovidowych także ten system moim zdaniem się załamał nie sprawdził i całą pewnością ta organizacja opieki w tej chwili najbardziej kosztowna, dlatego że ona właśnie powoduje Ross rzucenie po wielu szpitalach pacjentów covidowych zablokowanie dla pacjentów niecovidowych wielu specjalistycznych procedur, jakby rośnie nam również ta no i chorobową w tym ten dług zdrowotny ludzi niecovidowych no i niestety również trudniej dostać się na procedury planowe no co jest jakby w tej chwili też często powodem pogorszenia stanu zdrowia czy nawet przyspieszyć śmierć ludzi chorych nie wiem na nowotwory na jakie się nie problemy naczyniowe czy na czy i inne także także ten system w moim pojęciu się nie sprawdził ale dlaczego proszę powiedzieć, dlaczego te szpitale tymczasowe nie odciążyło też zwykłe, dlaczego nie przyjmują karetek dlatego lżej chorych, którzy jeszcze nie potrzebują respiratora tylko może tych włosów planowych, dlaczego wszystko odwrócona ci ludzie muszą najpierw trafić do szpitala i ewentualnie być przejęci przez szpital tymczasowy to jest dla wszystkich niezrozumiałe, bo jeżeli one już są istnieją cały stadion tam jest nie wiadomo ile setek łóżek to dlaczego cały czas słyszymy, że stoją karetki przed szpitalami tymi zwykłymi szpitale tymczasowe były konstruowane jak pamiętamy w w drugiej połowie roku 2020 i były konstruowane na zasadzie tzw. rezerw w związku z tym wyposażano je jakieś sprzęty typu łóżka prawda nie wiem budowane instalacje tlenowe tak dalej natomiast po pierwsze, robiono to przecież ostatnio szpitale jeszcze nie zostały w ogóle uruchomione prawda jeszcze ile szpitali tymczasowych w trakcie konsumpcji, więc to nie jest także te szpitale były gotowe do pracy nie możemy też czy wszystkich szpitali tymczasowych wrzucić do 1 worka typu szpital Narodowy, który jest po prostu poczekalnią lub izolatorium szpital MSW ja, bo przecież tak naprawdę funkcjonuje od początku my ten szpital był zupełnie niewłaściwie promowany, bo on był promowany jako największy szpital właśnie tak jedno i nie jak chińskie czy 1000 łóżek dla pacjentów covidowych no okazało się, że to ma być tak naprawdę zaplecze dla szpitala MSW jada lżej chorych także to zupełnie nie spełniło oczekiwań i to nie odciążyło systemu, bo jeszcze raz powtórzę my mamy w systemie w Polsce 180 000 łóżek szpitalnych szpitale tymczasowe łącznie wszystkie z tego co wiem to nie jest więcej 3000 łóżek, więc to nie jest, a my mamy 33 000 pacjentów covidowych teraz leżących, czyli już widać jakaś dysproporcja między tym co zostało przygotowane dla pacjentów covidowych, a tym co w systemie możemy tym ludziom zaoferować także w takcie naszej ta cała struktura covidowa złowił covidowa nie była przygotowana na taką masę pacjentów co niestety spowodowało, że trzeba te łóżka ad-hoc organizować w szpitalach wielu chwilowych no a, toteż myślę, że wiele osób sobie nie zdaje sprawy, że powiedzmy oddział 50 łóżkowy, który normalnie tylu pacjentów przyjmował bez covidu w momencie, kiedy staje się covidowym może przyjąć nie więcej niż 20, dlatego że mamy sale izolacyjne mamy śluzy mamy konieczność zorganizowania dla tych ludzi też czy punktów rozdziału leków tak dalej, czyli taki oddział z natury rzeczy od razu redukuje się o połowę liczbie łóżek i tym personelem, który był na tym oddziale jesteśmy znowu wstanie obsłużyć tylko 20 łóżek, dlatego że personel pracuje w takich zmianach 4 godzinnych 34 godzinnych ze względu na kombinezony na ciężkie warunki pracy i potem musi nastąpić zmiana czyli, czyli my potrzebujemy nawet więcej personelu, żeby opiekować pacjentami covidowymi niż tą samą liczbą pacjentów Pesković także także to dlatego te szpitale tymczasowe nie spełniły również tych swoich oczekiwań tych naszych oczekiwań, ponieważ nie zadbano tam również o przygotowanie wcześnie personelu tutaj przykładem i rażącym powiedzmy jest szpital południowy, gdzie mamy teoretycznie 200 łóżek powiedzmy docelowo covidowych, ale personelu jest leży można pracować na powiedzmy 80100 Góra łóżka prawda, więc i nie ma, skąd wziąć tego personelu na terenie Warszawy, ponieważ mamy duży szpital Narodowy, który wysysa wszystko prawda każdy wolny człowiek w tej chwili jest jest jest jest odsysany przez szpital Narodowy także na czy ten tymczasowy szpital Narodowy jest tu mamy obiektywny problem braku personelu medycznego, który mógłby się zająć tymi pacjentami ani sobie nie pozwoli na to, żeby przyjąć pacjenta nie mieć nad nim nadzoru na to jak zapytać panie doktorze losy właśnie tych osób, które są chore na raka wymagają operacji już od ponad roku i na pewno mają takie wrażenie też widać w takiej sferze medialnej, że ich życie jednak trochę mniej warte niż zdrowie życie tych pacjentów, którzy są zakażeni covidem czy oni dziś mogą szukać pomocy czy w ogóle rząd myśli jakoś strategicznie o tych osobach jak to naprawić, bo jednak ja mam takie wrażenie prawnego punktu widzenia, że oczywiście w stanie epidemii dobro społeczne jest z wyższym dobrem dobro jednostki można ograniczać świadczenia dostęp do świadczeń zdrowotnych no ale nie także jest całkowicie zabrany prawda i ludzie przypominają tylko poniedziałek rozmawiam z dziewczyną, która właśnie ojciec zmarł niestety ponieść 3× przekładane operacje od ubiegłego roku nie udało się tej operacji doczekać takich historii tym przekonana jest 1000 czy oni czy jest tak z praktycznego punktu widzenia, bo może nie ma coś co oni mogą robić czegoś się domagać, a może nie ma na to rozwiązanie powiem tak to jest to jest właśnie sprawa kompletnie nie rozwiązana w pierwszym jak państwo pamiętacie w pierwszej fali od marca do, o ile dobrze pamiętam maja, a może nawet czerwca została cała planowa praca wstrzymana pamiętamy, że to zostało nawet jakby no ogłoszone legalnie, że w rozumieniu to zostało zapisane w przepisach prawda, że mamy trzymać procedury planowe, bo oczekujemy ogromnej liczby pacjentów covidowych i to na szpitale przyjęły inną zostały przez NFZ zapewnione, że ten budżet zostanie rozliczony ryczałtowo za niewykonanie nie zostanie potrącona ta kwota tylko przełożony będzie na późniejszy czas i potem od czerwca więcej uruchomiono znów procedury planowej bardzo wiele szpitali na z tego co wiem, które nie zostały, jakby obarczone tym covidowym czy nie były jedno i innymi tymi nowymi jedno imiennymi prawda tylko do tych szpitali, bo tylko kilkanaście decyzji cała reszta placówek nadrabiała straty z pierwszego półrocza i wiem, że tych zabiegów planowych wykonano naprawdę bardzo duża no, jeżeli ktoś po prostu miał pecha i kolejka była długa NATO to po prostu się nie dostał na ten zabieg tak czy inaczej, bo po prostu tyle narosło zaległości, ale oczywiście jest pewna grupa procedur wysokospecjalistycznych, które nie dadzą się nadgonić tak jak nie wiem przepukliny czy woreczki czy jakieś nie wiem powiedz będą protezy te prostsze zabiegi, które są realizowane przez wiele podmiotów typu nie wiem zaćma prawda itd. to one są łatwiejsze do nadrobienia natomiast, jeżeli ktoś ma, więc skomplikowaną wadę serca naczyń jakiś Niewiem do szczepienia statysta naczyniowej, który może wykonać tylko jeden z kilkunastu kilkudziesięciu specjalistycznych ośrodków to tu problem jest znacznie poważniejszy bo, bo tamte kolejki zrobiło się długie dłuższe i nadrobienie tych kolejek będzie trwało latami to coś zrobić 1 sezon i duszy obawiam, że jeśli też nie będzie też koncepcji reorganizacji pracy tych ośrodków, bo w pewnych zrozumie to nie jest chirurg w stanie zrobić więcej operacji w określonym czasie niż niższy niż dotychczas można jedynie stworzyć takie ośrodki, gdzie będą operacje do wieczora np. nie o piętnastej kończymy pracę tylko zaczyna pracować potem druga zmiana robi dalej zabiegi zaległe, ale znowu rozbije się wszystko o personel, bo nawet, jeżeli słyszymy, że zostaną zniesione limity na specjalistycznym prawda i na zabiegi na to pytanie czy to będzie dotyczyło również szpitali rada czyli, jeżeli szpital zakontraktowany załóżmy 52 serca to czym pozwolą zrobić 6070 my to wymagałoby renegocjacji pewnie całego kontraktu no bo proszę zrozumieć, że w tej chwili NFZ kontraktuje pewne procedury planowe w zakresie całego roku rada, czyli my mamy zaplanowane przez na rok 100 operacji danego typu i za więcej NFZ płaci, więc jeżeli teraz mielibyśmy stworzyć system na gonienie tych zaległości to zatem musiały pójść oczywiście decyzja NFZ-u rozszerzeniu kontraktu właśnie o to chciałem zapytać czy szpitale są pozostawione same z tym wszystkim, bo mają olbrzymie koszty dotyczące zabezpieczenia personelu mają zupełnie nowy typ świadczeń albo nie wykonują tego za co miały mieć zapłacone słyszymy w prasie, że NFZ będzie żądał zwrotu pieniędzy, ponieważ nie da się nadrobić przy trzeciej fali tych planowych zabiegów czy to jest jakieś partnerstwo państwa są szpitalami to jest taka klasyczna gra w głupiego Jasia, że po prostu system nie widzi, a co tam w szpitalu się dzieje to jest mniej interesuje ja jak pan powiedzieć to jest jakaś jakieś braterstwo w ogóle państwa z tymi wszystkimi podmiotami, które stają na uszach żeby, żeby ludzi ratować no niestety ja nie mogę tego powiedzieć, bo oczywiście nie jestem dyrektorem szpitala, więc myślę, że byłaby tutaj właściwsza wypowiedź przedstawiciela Dyrekcji szpitala natomiast ja z tego co wiem niestety dyrektorzy absolutnie nie mają w tej chwili pewności pisaliśmy nawet o tym za 2020 pierwsze roku będzie wyglądało rozliczenie za 2020 wydłużono okres rozliczenia kontraktu do półrocza, czyli tak naprawdę w czerwcu mija termin obecnie termin rozliczenia procedury za 2020, jeżeli szpital tego nie zrobił no to na to nie ma pro to niema możliwości prawda wy rozliczenia się teraz i teraz dyrektorzy szpitali przez ten cały wiosenny okres nie zamykali procedur planowych no bo bo próbowali wykorzystać ten czas do dogonienia zaległości i dyrektorzy szpitali bardzo naciskali na to, aby kontynuować pracę nawet w sytuacji, kiedy już były wzrosty zachorowań także tutaj dyrektorzy obawiają się bardzo o to czy nie będzie konieczności zwrotu tych pieniędzy, które dostali za kontrakty, a przecież personel był i pamiętajmy, że w wielu przypadkach 80 czy nawet więcej procent budżetu szpitala pochłaniają koszty osobowe, więc jeżeli teraz nagle będzie musieli te pieniądze oddać NFZ powinno to wiadomo, że szpitale zbankrutują, więc tutaj to sprawnie jakieś szaleństwo, bo przecież stan wyższej konieczności stan epidemii to cały czas pokutuje niewprowadzenie tego stanu klęski żywiołowej, która jakoś w ogóle wiązała wszystkich w ten 1 stan nadzwyczajny dobrze, że NFZ jest eksterytorialny widzi co się dzieje wszystko co szpitale próbują robić zmierza do ratowania życia lub zdrowia jest właściwie stanem wyższej konieczności i powinno być rozliczone w ogóle w tym trybie tak zgadzam się, szczególnie że te szpitale przecież czasami wbrew jakiejkolwiek logice były zamieniane na covidowe taki i przez szpital, który został decyzją wojewody przekształcony no nie mógł realizować w czasie procedury kontraktowych, więc to tutaj absolutnie aż prosi jakaś regulacja jasna jak będzie wyglądało rozliczanie szpitali po kolejnej fali epidemicznej w kontrakcie 220 już w kontrakcie za 21 prawda, bo przez mamy już kwiecień i szpitale wciąż moim zdaniem nie mają jasności jak ten kontrakt na ten rok wygląda także także tu kwestie finansowania świadczeń i z 1 strony rosnące kolejki pacjentów, którzy będą atakować szpitale, że właśnie muszą jeszcze prawda z zoperować wciąż się operować nie mają, gdzie tu jakiś system zachęt dla szpitali również powinien funkcjonować chociażby właśnie no limit także zniesienie limitów na procedury specjalistyczne, które by umożliwiły zrobienie większej liczby zabiegów przez te same zespoły nawet w ramach nie wiem nadgodzin na, a z drugiej strony właśnie kwestie zabezpieczenia tych szpitali, które procedury realizować w ogóle nie mogą, bo są po prostu powitam, a jeszcze chciałyśmy zapytać też o ten atak na prywatną służbę zdrowia na ile oni się włączają to było dosyć dosyć takie nie oburzające, bo przecież wszyscy testujemy się w zasadzie w prywatnym systemie, bo państwowy wymaga dopiero objawów warto trochę waży teraz zmienił, ale przez dłuższy czas testowanie państwowe było absurdalne, bo było za późno i cała ta ukryta choroba, którą roznoszą ludzie nie była ujawniana, więc cały testowanie prywatne część leczenia też prywatnie nie wiem czy nasi słuchacze widzowie też wiedzą, że przecież część prywatnych placówek ma po prostu umowę z NFZ, więc funkcjonuje jak publiczna z punktu widzenia ubezpieczenia jak pan widzi jak np. ci ludzie zareagowali na takich komentarzy oto się nie włączają no to zupełnie przeciwna była jakaś retoryka, tym bardziej że przecież po pierwsze, tak diagnostyka jest prawie cała skomercjalizowany na pamiętajmy, że TOZ jest także skomercjalizowanych dzisiaj mówienie w ogóle jakiś prywatnej czy and dozy niepubliczny zakład opieki zdrowotnej to praktycznie jest 90 tam 5% 68 PZU większość oesów ma też czy ambulatorium opieki specjalistycznej status niepublicznych osób jest to publiczne mamy w tej chwili właściwie tylko szpitale i to jest ile tak skromna liczba jak w tym całym torcie Rze, że trudno jest tutaj w ogóle moim zdaniem na ten temat dyskutować, gdyby nie niepubliczna służba zdrowia tobyśmy to byśmy w ogóle nie wiem, gdzie byli tak, gdybyśmy tylko liczyli na publiczne placówki, więc myślę, że tu to kompletnie chybione bez zostaje się ktoś po prostu podpowiedział jakiś taki dziwny slogan, że prywatne szpitale, które podobno tak wiele w Polsce a, a jak policzyliśmy dokładnie to może z 1000 łóżek te prywatne szpitale były w stanie wygenerować no, że te prywatne szpitale to prawda nic teraz dla pandemii nie robią no, więc pytanie, dlaczego nie powstało partnerstwo publiczno-prywatne i np. prywatne placówki nie były przekształcane szpitale tymczasowe życie jedno imienne prawda poprzez wiele z tych szpitali ma znakomitą infrastrukturę mogłyby też, ale taki przykład chociażby w Katowicach też Gdańsku we Wrocławiu, gdzie są szpitale właściwie gotowe do pracy, a nie zostały jednak wykorzystane do stworzenia czy wejścia sieci szpitali covidowych, więc to my moim zdaniem był jakiś zupełnie no nie przez nieprzemyślane atak, który zresztą pobudził bowiem, że jeden z przedstawicieli pracodawców prywatnej ochrony zdrowia bardzo mocno interweniowały były potem przeprosiny ze strony ministra zdrowia to była jakaś kompletnie nieprzemyślana historia jakaś taka próba ucieczki w bok, że prawda wszystkie ręce na pokład prywatne ręce tonie i też okazało, że mnóstwo przecież przy sieciówek prywatnych poniekąd prawda czy czy na Lux MED Medicover prawda czy, ale diagnoz okazję się wszyscy są zaangażowani w walkę z pandemią także no jest to kompletnie nieprzemyślany wątek, który uważam, że jest po prostu jak najszybciej zapomnieć panie doktorze ja chciałam zapytać o to co rozgrzewa teraz opinię publiczną inny bardzo interesuje ludzi, czyli szczepionki oczywiście i o to, żeby może na początek wyjaśnić naszym widzom słuchaczom jak to zwykle zorganizowana od czego zależy, kto o tym decyduje dlaczego takie inne grupy są wybrane i czy może język inny lepszy system stosowane w innych krajach, które pozwoliłby na włączenie większej kategorii grup jak to zrobić czy są na to jakiś pomysł niestety system szczepień jest pochodną tego wszystkiego co działo się wcześniej, czyli zarządzania centralnego jedno osobowego bez udziału niezależnych ekspertów no ja muszę od początku do końca podkreślić, że właściwie na przykładzie tej pandemii widać potworną słabość systemu zarządzania w tym w naszym kraju i sytuacjami kryzysowymi NIK no nie można nie nazwać pandemii sytuacją kryzysową natomiast poziom zarządzania tym kryzysem jest po prostu w moim pojęciu dramatyczny nie do przez rok ponad rok nie doczekaliśmy się ustanowienia jakiegoś centrum zarządzania pandemią nie wiemy tak naprawdę, gdzie powstają decyzję mówi się tej radzie medycznej, która wiemy, że nie ma istotnego wpływu, bo 1 rekomendacje są brane pod uwagę inne nie, a więc gdzieś jest centrum operacyjne, które ukryte prawdopodobnie jest to centrum ściśle polityczne, a nie ani merytoryczne no i w związku z tym powstają bardzo poważne problemy decyzyjne dlatego, że jeżeli ludzie ja tutaj naprawdę proszę wierzyć nie krytykuje kwestię polityczności to jest taka czy ta partia mówi tylko o tym, że jeżeli ludzie bez wykształcenia epidemiologicznego i medycznego decydują o najważniejszych procesach walki z pandemią to coś tutaj niego my, dlatego że ci ludzie po prostu nie mają też czasami zwyczajnej wiedzy wyobraźni prawda, że powiedzmy jakaś decyzja x pociągnie za sobą decyzję i Gregg w czasie powiedzmy powiedział np. ze szkoły niszczeją dzieci zarażają ktoś w to uwierzył i po prostu otworzył szkoły i potem był zaskoczony, że mamy drugą falę, że w październiku prawda przez długi czas zresztą myślę, że wiele osób z grona rządzących po pierwsze nie wierzyło wirusa po drugie nie wierzyło zabezpieczenia potrzecie nie myślało, że to będzie taka skala mam powody i dowody na to, żeby tak myśleć, ponieważ wiele wypowiedzi publicznych niewielu ważnych ludzi w Polsce o tym świadczy, że dziś mniej więcej do października wiele osób będących u władzy nie wierzyło wirusa bardziej uważał, że jakiś taki film o wirusie, który się toczy gdzieś poza polską i tego nas i to nas nikt nie dotknie nie dotyczy naprawdę my o tym też moim zdaniem świadczą konkretne działania, czyli brak działań tak brak działań w wielu obszarach zaniechanie to powoduje, że w tej chwili jesteśmy tak jak jesteśmy, czyli bez broni w wielu sytuacjach to samo dotyczy szczepień organizacją szczepień nie zajmują się w tej chwili ludzie, którzy zajmują się za zarządzaniem kryzysowym tylko zajmują się ludzie, którzy magazynują szczepionki tak, bo trudno nazwać agencji rezerw czy czy nawet hurtownie organizatorami szczepień prawda to są przecież dystrybutorzy szczepień, a ich rękach jest w tej chwili zarządzanie pandemią też od strony właśnie profilaktycznie, czyli od strony szczepień na też bardzo trudne wymyślić jak zaszczepić najsprawniej jak największą liczbę ludzi bezpiecznie i tych pomysłów było kilka kilkanaście niestety poszliśmy najbardziej taką stronę znów centrali w styczniu zarządzaną jedno o jedno osobową, że tak powiem są wydawane decyzje i one są tak naprawdę często, bo przez to że, że nie są tak by przy kalkulowaniu ne pod każdym względem to musi być ciągle zmieniane prawda, bo okazuje się, że w trakcie realizacji coś nie udaje i trzeba zmienić się, że myślę, że rzecz, że największym na początku błędem było zorganizowanie 1 centralnego systemu dystrybucji, czyli przyznam szczepionki do 1 magazynu tam leżą ileś dni są rozwożone po kraju przez 1 czy 2 hurtownie także to moim głównie to założenie pierwotne jest takim błędem generalny, bo ono potem już można powiedzieć generuje kolejne następstwa, czyli opóźnienia w transportach problemy z dostawami przecież przez pierwsze miesiące szczepień nie wolno było zamówić szczepionki częściej niż raz w tygodniu i tak i tak były z tego powodu ogromne przestoje i moim zdaniem wiele innych takich osób opóźnionych miało poziom szczepień poza tym sam schemat szczepienia czy państwo pamiętacie jak sobie od wierzyłem system szczepień zostały opublikowane w grudniu, po czym zostało do niego zgłoszonych 2700 poprawek czy ktoś kiedykolwiek rozliczył się z tych poprawek nie nikt nigdy nie przysłał nie pokazał, gdzie te poprawki, czego dotyczyły czy zostały przyjęte odrzucone, a więc stworzono system poddanego publicznej ocenie, o czym nigdy nie dowiedzieliśmy się czy te uwagi zostały uwzględnione, a więc to są takie detale ale, ale dla nas ludzi, którzy od lat są w systemie dla ludzi, którzy szczepią od początku ten system był kulawy i wiadomo było, że jeżeli będzie więcej szczepionek to będzie jeszcze bardziej kulał, bo przy małej liczby szczepionek da się ukryć te niedostatki, ale przy dużej liczby szczepionek będzie rosła burka w magazynach, ponieważ nie będziemy w stanie tego zużyć i to właśnie w tej chwili dzieje poza, gdzie jest jakiś jest jakiś plan zmiany tego bo, a życie ci rządzący deklarują, że będzie więcej punktów, że może farmaceuci włączeni, że to, że tamto czy co się dzieje uważa pan z pozytywną stronę tutaj czy za dzieje się nie wiem na razie nic na to nie wskazuje nie słyszymy żadnych konkretów na razie tyle słyszymy jakieś zapowiedzi deklaracje zmieniono przepisy, umożliwiając szczepienia najpierw wykonywanie szczepień wielu nowym zawodom, a teraz również kwalifikacje do szczepień no ja nie jestem szczęśliwy z tego powodu, że np. szczepić możemy pokonać po przez szybę tak z rejestru ja uważam, że to jest procedura medyczna wymagająca określonych kwalifikacji określonego trybu i ten tryb można zmienić, owszem, sytuacji wojennej, ale skoro nie ogłoszono stanu wyjątkowego czytam stanu klęski żywiołowej to dlaczego mamy szczepić tak jakby stanie klęski żywiołowej, bo tak się wyobrażam, że ze szczepieniem Drive trudno też taki przykład już na sytuacji, że zależy nam wyłącznie na ilości zaszczepionych osób, a nie na bezpieczeństwie jakości jeszcze tak natomiast powinniśmy moim zdaniem wykorzystać zasoby, które są przecież konkurs ten nabór NFZ-u pierwsze, które się odbywał na punkty szczepień był sensowny przyznali sami organizatorzy także wyznaczone sztuczne limity 180 szczepień tygodniowo 5 dni w tygodniu wyjazdowe szczepienia to zupełnie odrzuciło wiele punktów szczepień mniejszych lekarzem TOZ wzięli te szczepienia, gdyby właśnie te limity na pod presją ostatniego dnia zniesiono limity dla PZU, ale już o tym nie było zgłoszone w tym wiele prezentów nie zgłosiło się do tego pierwsze konkursu na i mamy dzisiaj taką sytuację, że ludzie jeżdżą po kilkadziesiąt kilometrów na szczepienia, bo dziś powiecie tych punktów szczepień jest bardzo mało, a z drugiej strony sieciówki, czyli te duże takie podmioty, które mają po kilka kilkanaście przychodni bardzo bardzo zresztą sprytnie wzięły ten proces swoje ręce i napisały po prostu jak leci, że spełniają kryteria poczuł się okazuje, że to wcale tak cudownie nie jest też 80 szczepień tygodniowo wcale nie każdy ten, za który zadeklarował jest w stanie to zrobić na NFZ też tego nie sprawdzał prawda wystarczyło wysłać deklarację i tyle także z 1 strony ci uczci wsi nie zgłosili się powiedzieć, że nie wyrobią tej normy, która była zresztą wyssane z palca kompletnie, a ci, którzy są po prostu tak czy inaczej komercyjnie podjętego zgłosili, że spełniają kryteria i my jak dzisiaj wygląda to słyszymy czasami od pacjentów prawda, że nie ma poczekalni jest tłum ludzi czeka na szczepionkę tak dalej jest to niestety dzisiaj moim zdaniem wymaga naprawdę gwałtownego przepracowania tak jak dyskutujemy tu między sobą ten system, który jest musiałoby się raczej zostawić czy te tę odnogę systemu, a obok budować nowoczesny system szczepień oparty na punktach szczepień masowych w każdym powiecie czy nawet w każdej gminie mógłby być taki 1 punkt szczepień, który by pracował od rana do wieczora plus uwolnić punkty szczepień dla wszystkich, którzy chcą niezależnie od limitu na, ale to wymagałoby decentralizacji dostaw prawda, czyli znowu nie rozgrzesza się udało w Rzeszowie w Rzeszowie się udało zdaje się zdecentralizowane zostały prawda wszyscy stała w kolejce niezależnie od wieku szczepiono to jest też krytykowane jako polityczne w związku z tym, że są wybory akurat jest tożsamość decydentów w tych 2 procedura panie doktorze bardzo dziękujemy czy jeszcze seria Tomasz rak masz jeszcze pytania słuchaczy to takie mam 2 pytania od naszych słuchaczy, bo zrobiliśmy taką takie zaproszenie, ale są typowo medyczne jest nie dotyczą organizacji systemu ochrony zdrowia, ale wolne sądy są gotowe etyczna takie kwestie pierwsza pytanie to kiedy powinniście być zdrowi, więc się po upływie, jakiego czasu od daty pozytywnego poziomu przeciwciał czy jest taki poziom, a drugie dotyczy wątku dopuszczalności stosowania drugiej dawki szczepionki innego producenta podobno problem dotyczy przede wszystkim kobiet poniżej pięćdziesiątego piątego roku życia, które są najbardziej narażone na powikłania po pierwsze, jeżeli chodzi o szczepienia ozdrowieńców urzędowo w Polsce w tej chwili wg, gdyby Narodowego programu szczepień takie osoby nie zostaną zapisane na szczepienie wcześniej po 3 miesiącach od przechorowania covidu oczywiście można próbować, jeżeli np. taka osoba nie była w systemie takie badanie dodatnie nie było wpisane do systemu oczywiście może nastąpić wcześniej natomiast z tego co słyszy to system nie pozwoli zapisać osoby, która miała dodatni test do 3 miesięcy od tego terminu natomiast z punktu widzenia medycznego ja osobiście zalecam każdemu dzielnicowi po 46 tygodniach od przechorowania pomiar przeciwciał to jest bardzo czuły wskaźnik tego czy nasz organizm zareagował na wirusa czy też nie, jeżeli nie ma tych przeciwciał szczepić powinniśmy jak najszybciej, jeżeli są one na poziomie zadowalającym co najmniej kilkuset krotności tego minimalnego poziomu przy odczycie to można czekać 3 miesiące kolejną otwartą sprawą jest to 31 czy 2 dawki badania naukowe dowodzą, że 1 dawka ozdrowieńca podana jeszcze właśnie na na tym w tym okresie, kiedy jego pamięć immunologiczną działa to jest bardzo dobra odpowiedź 1 dawka daje bardzo wysoki poziom odporności na i czy podawać drugą pytanie znów czy nie zmierzyć tego poziom przeciwciał po drugiej dawce po miesiącu, żeby wyznaczyć termin ewentualnej drugiej dawki na pewno 1 dawka ozdrowieńców jest potrzebna czy 2 no tego w tej chwili na 100% nie wiemy natomiast drugie pytanie bardziej skomplikowany, ponieważ dotyczy kwestii, które w tej chwili są jeszcze niewyjaśnione mianowicie, skąd się wziął ten pomysł, żeby nie podawać drugiej dawki astry u osób poniżej pięćdziesiątego piątego roku życia też Otóż Niemcy przyjęli taką koncepcję, że szczepionka astra generuje ryzyko zatorowości u osób poniżej pięćdziesiątego piątego roku życia i w związku z tym te szczepionki nie chcą rekomendować w tej grupie wiekowej i za tym krajem poszły rusz kolejne, ograniczając podanie szczepionki, a wszystko opiera się na tym, że niemiecki badacz znalazł przeciwciała, które mogłyby być generowane przez szczepionkę takie auto przeciwciała, które odblokowują mechanizm wyszczepiania niestety to badanie dotyczy 4 konkretnych pacjentów taki tak małe badanie nie może moim zdaniem stać jeszcze powodem do ogłoszenia takiej takich zaleceń, więc te niemieckie zalecenia spotkały się na sporą krytyką, bo one wprowadziły sporo zamieszania Niemcy wręcz do tego stopnia zniechęcają osoby do przyjmowania astry, że właśnie zaproponowali, aby te osoby, które już 1, a które dostały, żeby jako drugą dawkę dostały coś innego to jest bardzo kontrowersyjne zalecenie, ponieważ nie ma żadnych badań, które mówiły o wymienności szczepionek, więc na razie nie róbmy jakich się gwałtownych ruchów w Polsce uważam, że powinniśmy przyjmować, jeżeli co do zasady dopuszczam taką możliwość, że szczepionka astra jest powiązana z jakimś ryzykiem zatorowości to będzie jakaś bardzo wyselekcjonowana grupa to co to co EMA ogłosiła też 40 przypadków na 9 000 000 szczepionek jest tak rzadkie zjawisko, że całą pewnością ono może dotyczyć jakieś wyselekcjonowanej grupy ryzyka celem tych teraz myślę dalszych badań jest wyznaczenie, jaka to jest grupa ryzyka to na pewno nie są wszyscy poniżej pięćdziesiątego piątego roku życia może osobiście jakieś kwestie genetyczne może brane leki równo czasowo może przejść covidu wcześniej może w ogóle ryzyko zatorowo-zakrzepowe także to są w tej chwili sytuacja dopiero badane także jak na razie nie podejmował jeszcze żadnych ruchów, które by no zagrażały wszystkim bezpieczeństwo pacjentów, czyli właśnie odraczaniu szczepionki czy zamiany astry na innych trwa już nie mam pytań więcej od słuchacze bardzo panu doktorowi dziękujemy za obecność dzisiaj i w ogóle za to co pan doktor tak sumiennie skrupulatnie od ponad roku wykonuje w zakresie informowania obywateli o tym co się dzieje dookoła jest naprawdę niezwykle cenne, że jest ktoś taki kto, kto chce być właśnie dialog dialog też z ludźmi i wyjaśniać im też rzeczywistość bardzo trudno, którą mamy dookoła siebie miał również bardzo dziękuję za zaproszenie i za ciekawe pytania także jestem oczywiście gotów do ewentualnie kolejnych spotkań dziękujemy bardzo do zobaczenia bardzo dziękuję na prawo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NA PRAWO PATRZ!

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA