REKLAMA

Zofia Wichłacz czyta reportaż Wiktorii Bieliaszyn o mediach w Rosji

Gościnnie: Mistrzowie Słowa Gazety Wyborczej
Data emisji:
2021-04-10 06:30
Czas trwania:
25:17 min.
Udostępnij:

"Siergiej Smirnow, redaktor naczelny Mediazony, jednego z najpopularniejszych, niezależnych portali informacyjnych w Rosji jeszcze w grudniu ub. roku, rozmową ze mną o problemach rosyjskich mediów był znużony. Choć na jego redakcję nieraz naciski wywierał państwowy regulator mediów i internetu, to moje pytania o propagandę Kremla, opresję uznawał za nieaktualne i naiwne. Wspomniał o braku pieniędzy, nowym przepisie o fake newsach, które były wytrychem do nacisków, grzywien, nawet aresztów. Ale, dodał zaraz, to, co najgorsze, wydarzyło się na początku rządów Putina, dwadzieścia lat temu. Teraz nie jest najgorzej. Nie spotykam się z bezpośrednim naciskiem na redakcje. Półtora miesiąca później dostanę od niego wiadomość z aresztu" - tak zaczyna się reportaż Wiktorii Bieliaszyn "Rosyjskie media pod butem władzy", który w szóstym odcinku podcastu "Mistrzowie Słowa" czyta Zofia Wichłacz. "Mistrzowie Słowa" to podcast, w którym mistrzowie sceny czytają mistrzów pióra. Co tydzień w sobotę publikujemy dla klubowiczów "Wyborczej" jeden tekst czytany przez wybitne aktorki i wybitnych aktorów. Teksty te będą pochodzić z naszych najlepszych magazynów: "Wolnej Soboty", "Dużego Formatu", "Wysokich Obcasów", "Ale Historia", "Książek" i "Wyborczej Classic". Dołącz do Klubu "Wyborczej", kupując najwyższy - Klubowy - pakiet prenumeraty cyfrowej na Wyborcza.pl/prenumerata. Polecamy także serię audiobooków "Mistrzowie Słowa" Wydawnictwa Agora, którą znajdziecie na Kulturalnysklep.pl i Publio.pl.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
witam państwa w podcaście mistrzowie słowa tu Martyna Turska wydawczyni podcastów gazety wyborczej mistrzowie słowa to podcast, w którym mistrzowie sceny czytają Mistrzów pióra co tydzień w sobotę publikujemy 1 tekst czytany przez aktorki i aktorów w dzisiejszym wydaniu podcastu Zofia Wichłacz przeczyta reportaż Victory bili się o niezależnych dziennikarzach w Rosji wielu państwa na pewno zna Wiktoria się polsko rosyjską dziennikarkę, która w ostatnim czasie publikowała w Rozwiń » Gazecie wyborczej depesze wywiady reportaże poświęcone Europie wschodniej głównie Rosji Białorusi w dzisiejszym wydaniu prezentujemy reportaż, który został opublikowany w magazynie wolna sobota zaprasza do wysłuchania podcastu rosyjskie media pod butem władzy Victoria Bielcza maszyn Sergej Smirnow redaktor naczelny media żony jednego z najpopularniejszych niezależnych portali informacyjnych w Rosji jeszcze w grudniu ubiegłego roku rozmową ze mną o problemach rosyjskich mediów był znużony, choć na jego redakcji nieraz naciski wywierał państwowy regulator mediów internetu to moje pytanie o propagandę Kremla presję uznawał za nieaktualne naiwne wspomniał o braku pieniędzy z nowym przepisie efekt newsach, który był wytrychem do nacisków grzywien nawet aresztów, ale dodał zaraz to co najgorsze wydarzyło się na początku rządów Putina 20 lat temu tras nie jest najgorzej nie spotykam się z bezpośrednim naciskiem na redakcję 1,5 miesiąca później dostaną od niego wiadomość z aresztu znieczulenie i Jelena Kostiuczenko dziennikarka nowej gazety, kiedy Putin doszedł do władzy i zaczęła się druga czeczeńska wojna ludzie odetchnęli Putin mówił o demokracji nie przestraszył się wojny ja o wojnie myślałam, że panoszą się tam bandyci, którzy walczą przeciwko naszym żołnierzom zabijają ludność cywilną nasi tej ludności bronią miałam 15 lat, gdy pierwszy raz kupiłam nową Gazeta przeczytała w niej tekst Anny Politkowskiej Czeczeni kupowałam dalej i otwierałam oczy dostrzegają sprzeczności między obrazem w telewizorze tym za oknem dzisiaj wiem że, gdy twoje życie jest ciężkie to wieś zagadki propagandy, bo nie ma sił by rozwikłać biorąc na siebie dziennikarza dlatego jako siedemnastolatka postanowiłam, że będę pracować w nowej Gazecie mama nie zrozumiała, ale była zadowolona z dziennikarką była dla niej pogodynka ładnej sukience, która z uśmiechem pokazuje kierunek wiatru później miała nadzieję, że będę pisać o kulturze mieć dużo tych ładnych sukienek rozmawiać z aktorami, a zaczęłam od newsów i przeszłam do reportaży jeździłam po wsiach miasteczkach zbierała do notesu mroczną Rosję, o której w miastach niewiele wiedziano wtedy mama zaczęła się bać, a jeszcze bardziej, gdy zabito Anna Politkowska do mnie to nie docierało myślałam, że nic nie grozi przecież była wielką gwiazdą dziennikarstwa kto by śmiał, gdy ochłonęła pierwszy raz w życiu poczułam nienawiść działało jak znieczulenia podczas kampanii anty gruzińskiej władze deportowany z Moskwy gruzińskich imigrantów pamiętam vana nie Belli starszą panią z bazaru pisała mojej bezprawnej deportacji w sądzie powoływano się na moje teksty wygraliśmy, bo sąd skazał ją zwolnić z ośrodka dla nielegalnych migrantów, a ona zmarła 2 dni przed wypuszczeniem poczułam, jakbym była na nie wypowiedzianej wojnie mogą o tym rozmawiać tylko z moimi kolegami z redakcji, bo nikt inny mnie nie rozumiał dziennikarze nowej gazety chodzili wtedy za szalonych krytykowaliśmy władze, które przecież była taka dobra znacznie lepsza niż za czasów Jelcyna, więc płacone co robimy czemu się nie cieszymy takie pytania zadawały inne media chodziłam po tej czystej ładnej Moskwie myślałam Politkowskiej od apeli o groźnym, ale ludzie nie będą tym zainteresowani żyli w swoim świecie moja redakcja była moją rodziną, bo nie musiałam niczego tłumaczyć, bo Politkowska była tam już trzecią ofiarą przeżyli to wiedzieli jak o tym rozmawiać nawet redaktor naczelny Dmitrij Murator miał na to czas, choć w redakcji pracowałam dopiero pół roku Murator zaprosił mnie raz do pokoju i opowiedział o rozmowie z Anną kupiliśmy się podczas urodzin mówił chciałem, żeby przestała pisać o Kaukazie Czeczenii, żeby powróciła ze ścieżki obrońcy praw człowieka na ścieżkę dziennikarstwa powiedziałem jej całe pokolenie młodych dziennikarzy idzie za tobą dzisiaj też zdarza, że redaktor odradza pisania na takie tematy, ale dziennikarze nie rezygnują mamy zespół, który wie co robi, gdy zabili Politkowskiej Murat zaproponował zamknięcie gazety, bo jak powiedział nie jest w stanie nas chronić Gazeta nie jest Warta życia nie zgodziliśmy się może wyglądamy na fanatyków żyjących tylko dla pracy, ale nie mamy rodzinę przyjaciół życie poza redakcją dziennikarstwo jest zawodem pokojowym nie powinno wiązać się zagrożeniem wolności życia, ale w naszej rzeczywistości wygląda inaczej, bo taka jest putinowska Rosja jesteśmy niezależni, więc dość biedni mamy najniższe wynagrodzenie w kraju spośród innych mediów mogłabym, gdzie indziej zarabiać o niebo więcej Państwowa telewizja regularnie nas krytykuje, że niby nasz naczelny pracuje dla Zachodu, że dostaje bajońskie granty, a ja wiem, jaką mieszka bardzo skromnie wiem, bo wszystko o sobie wiemy jesteśmy blisko przykro, gdy mama dzwoni mówi, że w telewizji znów pokazywali uratował, że jest zagranicznym agentem, że ma w Pałacu pod Moskwą system robi wszystko byśmy czuli się samotni w Rosji dziennikarz może trafić do więzienia byle powodu może zostać pomówiony okaleczony zabity mogę mnożyć przykłady nazwiska ile razy mnie zatrzymano nawet nie pamięta mam 2 kontuzje głowy uszkodzono mi więzadła kręgosłupa w sanatorium lekarze pytali czy jest kaskader Eko człowiek jest cały czas spięty ten stres staje się codziennością zapominasz o tym, a potem nagle rozumie, że ciągnie za sobą bardzo ciężki bagaż na prowincji mało nas znają w pewnych regionach nie kupi się nowej gazety np. Czeczeni kupują ją innym regionie i chowają pod wycieraczkę w aucie by przemycić do domu najgorzej było w połowie 2 tysięcznego roku aż do kadencji Miedwiediewa wtedy dziennikarze uznali, że najważniejsze było co jeść przymykali oczy potem był Wiesław i wydaje się, że wszystko co nas spotyka to kara za Wiesław byliśmy jedyną gazetą, która przeprowadziła śledztwo w tej sprawie reszta zamknęła oczy Olga Bobrowa nasza dziennikarka znalazła korpusy miotaczy ognia na dachu budynku obok szkoły, choć władze temu zaprzeczały wyzywano nas od schizofrenii głów wtedy jeszcze studiowałam wykładowcy, słysząc gdzieś zatrudniła mówili nie przejmuj się z czasem znajdzie sobie lepsze norma mniejsze miejsce dziennikarze innych redakcji pytali cię nie sprzedać jakiemuś bogatemu i gorsze dzisiaj wielu z nich nie ma już w zawodzie Putin zmusił właścicieli ich redakcji do zamknięcia gazet groźby nie robią na mnie wrażenia w sieci społecznościowej piszą do mnie spalić żywcem albo kupiłem karabin snajperski, ale to nic strasznego w czasie wyjazdów służbowych policjanci straszą wyjechałaby będę miała problemy śledzili mnie nieraz wiem, że muszę uważać, gdy wchodzę na klatkę schodową, ale nie skupiam się na tym grożą znaczy, że jest dobrze, że mają nadzieję, że się przestraszy gorzej, gdy grozić przestają Politkowskiej przestali pół roku przed zabójstwem dziwiła się to był sygnał, że groźby to za mało nie myśleć o traumie i Iwan Gołunow dziennikarz meduzy pracuje jako dziennikarz od trzynastego roku życia zawsze pytałem szukałem odpowiedzi zaczynałem w gazetce osiedlowej pisałem o szkołach bibliotekach później zrozumiałem, że chce więcej pod koniec 90 tego ósmego zatrudniłem się w nowej Gazecie zajmowałem się historią drugiej wojny czeczeńskiej przez dłuższy czas dostawaliśmy dziwne dane o liczbach ofiar ze strony rosyjskiej oraz mówiono dziś zginęło 5 osób, a później przychodziła liczba z całego tygodnia, która różniła się od wcześniejszych była niższa i zastanawialiśmy się by ludzie z marca wstali dzwoniłem do regionalnych komitetów matek żołnierzy inicjatywy społecznej kobiet, które dzieliły się doświadczeniem z innymi matkami do nich trafiały trumny kobiety znały nazwiska żołnierzy przekazywały te dane i po kilku miesiącach odkryłem, że ogólna liczba ofiar była znacznie wyższa od podawanej przez władze i wtedy władze zaczęły podawać prawdziwe dane zrozumiałem, że mam sprawczość, a potem działem kolejny temat okazało się, że bez wsparcia pozostali ci, którzy walczyli w drugiej wojnie Czeczeni zostali okaleczeni nie mają na protezy pisałem notatki o takich ludziach ich potrzebach, że nikt nie zwraca na nich uwagi wtedy w pełni dostrzegłem, że to powoduje odzew zaczęły się telefony zadzwonił raz sekretarz zastępcy wojskowego prokuratora generalnego Rosji pytał mnie o imię, a także od ojcowskiej żeby, gdy już mnie połączyć z szefem prokurator wiedział jak się do mnie grzecznie zwrócić, a miałem jakiś 17 lat chwilę wcześniej dostałem ochrzan podczas komisji wojskowej na dzwoni do mnie zastępca prokuratora, żeby podziękować za materiał powiedzieć, że zwrócił uwagę na tę sytuację to było niezwykłe uczucie wiem, że wielu żołnierzom udzielono pomocy, że wreszcie na nich zwrócono uwagę zrozumiałem, że mogę ludziom pomagać, a na początku w redakcji traktowano jak dziecko na zasadzie dajmy coś młodzieńcowi coś łatwego potem władze założyły konkurencję dla komitetu matek organizacji, która zaczęła matki dyskredytować, a do mnie dotarło, że ludzie potrafią nie tylko kłamać, ale też aktywnie działać, żeby ukryć prawdę, a my coraz bardziej zaczęło podobać się szukanie prawdy, gdy szukasz odpowiedzi nie zastanawiasz się nad skutkami, a jeżeli nawet o tym myślisz co dopiero po publikacji jeśli ktoś ciągle myśli o skutkach czy ktoś będzie przeciw czy ktoś będzie groził do niczego nie dojdzie też miałem moment, gdy musiałem przestać myśleć o skutkach, gdy w 2019 policja podrzuciła mi narkotyki moja wina, bo straciłem czujność poczułem się zbyt bezpiecznie nie zauważałem, że jestem śledzony podejrzenia bagatelizował wmawiała sobie, że mam paranoja z perspektywy czasu wiem, że dostałem wiele sygnałów, ale nie zwróciłem na to uwagi co także ktoś ci w ciemnej bramie od razu mówi, żeby pomyślał o rodzinie własnym życiu odbywa się na poziomie niuansów uwaga żart, ale byłem śledzony podobnie moi bliscy odbierała głuche telefony podrzucono mi paczki zatrzymało mnie w końcu 2 śledczych w cywilu zakuli wepchnęli do samochodu powiedzieli dobrze wiesz za co w moim plecaku, w którym miałem tylko notatniki książkę nagle znaleźli kolorowe tabletki w mieszkaniu zaś narkotyki wagę, więc mogli oskarżyć o handel ze świadkami podczas rewizji witali się ze starymi znajomymi sama rewizja była powierzchowna i chaotyczna w pewnym momencie jeden z nich zniknął z oczu po chwili wrócił z torebkami, w których były tzw. dowody, iż wiedziałem, że mogę dostać nawet 20 lat moja mama gorzej znosi reaguje nerwowo na każdy mój post na Facebooku, który mógłby kogoś urazić nawet taki, że ulice są nieodśnieżone niewinny błahy temat mama mówi, że to bardzo niebezpieczne w 2 przejął to myślenie to nie byłbym w stanie pracować strach jest przyczyną samo cenzury rosyjskich mediach pracuje w zawodzie od 20 lat byłem świadkiem sytuacji, kiedy dziennikarz stracił pracę napisał tekst o córkach Putina Meduza, na której obecnie pisze nigdy na mnie nie naciskała nie próbowała cenzurować, ale w różnych redakcjach spotykałem się sytuacjami, kiedy ktoś mówił nie piszmy o tym, bo to się nie podoba właścicielowi to skutek wychowania dziennikarzy przez władze są też tzw. ukryte formy cenzurowania, gdy redaktorzy rozumieją, że jakiś tekst nie powinien zostać opublikowane zostają zresztą telefony, żeby tego nie robić, kiedy redaktorzy mówili mi, że tekst jest słaby, ale szybko zdali sprawę, że i tak publikuję na Facebook stosowali, więc sprytną taktykę nieprzyjemne dla bohatera informację przenoszono na sam dół poprzedzono dziką galerią zdjęć, bo nie każdy czyta tekst do końca, a sami urzędnicy potrafią się dziwić, dlaczego lokalnej Gazecie nie ma słowa na temat głośnego konfliktu mieszkańców z ratuszem, a jest szeroko atrakcjach podczas jarmarku miodu zajmuje się konkretnymi tematami i widzę, że moje śledztwa mają wpływ na urzędników to nie znaczy, że nagle wszystko działa jak powinno, ale urzędnicy muszą trochę bardziej namęczyć, żeby zatuszować oszustwa sprawiam, że nie czują tak bezpiecznie, bo wiedzą, że ktoś patrzy na ręce jak się skończyła sprawa z narkotykami od tamtego czasu moje życie wygląda nieco inaczej jeszcze nie wróciłem w pełni do poprzedniego trybu życia teraz trwa proces policjantów, którzy podrzucili narkotyki, a także śledztwo, które ma wyjaśnić, kto był zleceniodawcą czy mam syndrom stresu pourazowego trudno powiedzieć chyba ciężko mi się do tego przyznać i dlatego uwięzienie, ale to nieprawda mam lęki staram się jak zwykły Rosjanin robić swoje, a nie zastanawiać się nad traumą depresją po sprawie z narkotykami wiele osób próbowało namówić mnie do odejścia z zawodu mówi, że cały czas jestem w niebezpieczeństwie, że moje śledztwa dziennikarskie są niektóre nie ręka nawet co innego mógłbym robić nie wyobrażam sobie innej pracy, choć dziennikarstwa w Rosji jest coraz trudniejsza w ciągu ostatnich 1,5 roku władze ograniczyły dostęp do publicznych informacji na początku były to zmiany w rejestrach nazwisk, żeby utajnić dane np. właściciele nieruchomości teraz pojawiło się inicjatywy, które mają utajnić rejestr pracowników służb i członków ich rodzin rzekomo, dlatego że ich życie może być zagrożone przecież każdy można powiedzieć upublicznianie informacji jego majątku może być niebezpieczne należy utajnić wiele rzeczy można sprawdzić w darknecie kupić dostęp dodanych od policji czy urzędników, ale tego nie robię jeśli jest dziennikarzem powinno się mieć materiały którymi można pójść do sądu trzeba mieć źródła lub dokumenty, które można okazać lub informatora, który w razie potrzeby się z nimi stawi to bardzo ważne, zwłaszcza w Rosji wypracowałem sobie odruch że, gdy pisze tekst nie myślę o tym komu może się nie spodobać tylko o tym co na to powie sąd jeśli ktoś zaskarży to będę mógł i ze swoim źródłem do sądu czy zgodzi się na ujawnienie swojego imienia czy mamy dziś dokument jest używać takich informacji Dark netu przecież nie będzie mógł powiedzieć w sądzie dałem kasę policjantowi prokuratura wytoczy wtedy nową sprawę tym razem przeciwko tobie poza tym dostęp do tych informacji nielegalne to niszczy konkurencję między dziennikarzami, gdy jakiś redaktor mówił po opublikowaniu śledztwa Bellingcat o otrucie Nawalnego, że zrobiliśmy sami to śledztwo odpowiadam, owszem, gdybyśmy mieli pieniądze chcieli złamać prawo też byśmy zrobili, a żadna rosyjska niezależna redakcja nie ma takich środków czarne ręce Swietłana Prokofiewa dziennikarka swobody po skończeniu studiów zależało mi by nie skończyć jako nauczycielka w szkole bez wykształcenia jestem historykiem, kiedy zobaczyłam ogłoszenie, że redakcja Piskorska jak bierna ogłasza nabór od razu zgłosiła redaktorem naczelnym był wtedy Lech Markowicz Schloss Berg słynny polityk opozycyjny przez pół roku pracowałam też w skoczowskim prawdzie Państwowej redakcji dzięki temu doświadczeniu wiem czym różni się praca w mediach państwowych od niezależnych cenzurą, mimo że ta zgodnie z prawem obowiązującym w Rosji jest zakazana tak naprawdę istnieje w prywatnych i państwowych mediach tam, gdzie silny wpływ założyciela gazety na pewne tematy i o pewnych ludziach czy nie Pisza to mogą być znani biznesmeni w tym też reklamodawcy mieliśmy taką sytuację wschowskiej prawdzie miliarder zamierzał założyć świńską farmy ludzie nie byli zachwyceni, bo smród wychodzili na ulice trwały protesty zrobiliśmy reportaż tekst był bardzo neutralny, ale został dosłownie wydarte z gazety, bo usłyszeliśmy, że w żadnym przypadku nie wolno mówić, że ludzie mogą być niezadowoleni z działań tego miliardera podobne historie zdarzały się na każdym kroku, a w takich warunkach nie da się pracować byłam wtedy redaktorem odpowiadałam za wydanie gazety przez tę sprawę, ale kilka innych zdarzało się, że całą redakcją siedzieliśmy w nocy i przerabialiśmy wydrukowano już gazetę strony zakazanym tekstem wyjmowaliśmy i zastępowali innymi wszyscy mieli ręce czarno tuszu to trwało do rana odeszła po pół roku pogodziłam się z tym, że nie zmieni świata, ale nie sądziłam, że zostanę kiedykolwiek oskarżona o terroryzm, a figuruje na Państwowej liście terrorystów i ekstremistów, bo napisałam tekst o anarchiści z Archangielska chłopak wszedł do lokalnej siedziby służb specjalnych FSB i wysadził się z powietrza podjęłam ten temat, bo to był pierwszy atak terrorystyczny o charakterze politycznym w Rosji jesteśmy przyzwyczajeni do ataków ze strony islamistów nacjonalistów fanatyków religijnych szaleńców tutaj mieliśmy przykład terrorysty politycznego anarchisty, który napisał w mediach społecznościowych, że FSB straciło wszelkie hamulce fałszuje sprawy i torturuje ludzi to był manifest polityczny i taki atak terrorystyczny może się wydarzyć gdziekolwiek, którzy 1, a zysk nie jest potrzebne to jest straszne chciałam zwrócić uwagę jeśli takie ataki mają miejsce to coś złego dzieje się z polityką to oznacza, że w strefie zainteresowań społecznych brakuje balansu pisałam zastanówcie się może to polityka służb powoduje podobne nastroje wśród młodych ludzi do tej pory nie rozumiem co w tym pisaniu Błonie bezpiecznego, bo wg prawa nie ma tam żadnych wykroczeń zawsze byłam pewna, że jest się trzymać przepisów o mediach jeśli potrafi oddzielić fakty od opinii argumentuje własne zdanie to nie powinieneś mieć problemów przecież ani 1 kłamstwa nie podała w tym artykule, ale poziom degradacji systemu prawnego w Rosji już wtedy był tak wysoki, że wszczęto postępowanie karne, a jeszcze sąd zdecydował, że strona internetowa redakcji zostaje zablokowana dowiedziałam się o tym podczas Międzynarodowego forum mediów jednym z moderatorów na tym forum był mój kolega zobaczyliśmy się z nim na schodach przywitaliśmy się do mnie wiezie nas zablokowali, dlaczego pytam, a on, że z powodu mojego artykułu, bo w szoku pomyślałem, że to jakieś brednie, że chyba zwariowali, że sędzia dostanie pogłowie za taką samowolę do końca nie wierzyłam, że postępowanie przeciwko nie zostanie wszczęta, bo to było nie do pomyślenia, a jednak stronę odblokowano po zdjęciu mojego tekstu, a ja na podstawie 1 komentarza pod tekstem zostałam oskarżona o usprawiedliwianie terroryzmu rozpoczął się typowy łańcuszek kontrola grzywny rozprawy postępowanie groziło 7 lat więzienia redakcja zapłaciła ogromną grzywnę zerwała ze mną współpracę to nie pierwszy raz, kiedy miałam problemy z powodu tekstu w 2018 roku trwała kampania przed wyborami prezydenckimi napisałam kolumnę do wschowskiej Guberni, że to żadne wybory skoro wiadomo, kto wygra Gazeta dostała ostrzeżenie, bo państwowy regulator mediów internetu dostrzegł w tekście oznaki ekstremizmu napisałam, że Putin uzurpuje władze oskarżenie głowy państwa o przywłaszczenie sobie władzę to przestępstwo to jest karane wtedy jednak karę poniosła Gazeta taka jest nasza rzeczywistość, a Jeślinie jesteś na to gotowy zmień zawód mamy 40 lat i innego zawodu nie mam niczym innym nie zajmowałam, ale nigdy też nie żałowałam bez względu na wszystko nigdy to co się dzieje jest tymczasowe przejściowe sprawa karna grzywna, ale co z tego w pewnym stopniu to oznaka jakości choć, gdybym trafiła do więzienia to była dla mnie tragedia jest takie powiedzenie jesteście urodzeni by zamienić kawkę rzeczywistość to parafraza słynnej piosenki radzieckiej marsza wiat torów jesteśmy urodzeni by bajkę zamienić rzeczywistość i w pewnym momencie zaczyna traktować cały ten absurd jak część życia, ale trzeba dalej się dziwić oburzać krzyczeć panikować bo gdy tylko przyzwyczaimy się do tego, że to normalne wtedy wszystko stracone wydaje się, że Europejczyk z trudem może sobie wyobrazić, że taki nienormalny stan rzeczy dotyczy u nas każdej strefy życia o dzisiaj na naszej stronie ukazał się tekst o tym, że niepełnosprawna osoba głuchoniemy dostał mandat za to, że wykrzykiwał hasła skandował wraz z tłumem przecież on nie może mówić w protokole z wykrzyczał mamy to w Rosji na każdym kroku trudno jest jednak dotrzeć z tym do wszystkich winna jest cenzura, gdy kanały państwowe nie opowiadają o tym co się dzieje opowiadają to, czego nie ma podają fałszywe informacje puszczają toksyczne TOK szoł to ludzie mają zakłamany obraz świata w przepaść informacyjna między ludźmi w Rosji jest gigantyczna niebezpieczna i utrudnia zmiany szczególnie w sposób pokojowy opadają ręce nie wiem co robić dalej Sergej Smirnow, który bagatelizował moje pytania o naciski na dziennikarzy w Rosji został aresztowany 3lutego podczas fali protestów przeciwko uwięzieniu opozycjonisty Aleksieja Nawalnego jako pierwszy redaktor naczelny historii Rosji został skazany za udostępnienie na Twitterze wpisu raczej klipu zespołu bankowego Sarah Kane, bo w teledysku umieszczono sprytnie datę kolejnego protestu sąd skazał Smirnowa na 25 dni aresztu, ale pod wpływem apeli ponad 50 redakcji skrócił areszt do 15 dni jestem w celi, w której umieszczono 28 osób jest 8 łóżek nie ma materacy temperatura powyżej 30 stopni, choć siedzę w samej koszulce oblewa się potem skacze mi ciśnienie pisał Smirnow z ośrodka dla migrantów zachorował, który władze przekształciły na areszt dla opozycji z powodu masowych największe w historii współczesnej Rosji zatrzymań po wyjściu na wolność Smirnow mówił może zatrzymali mnie aresztowali, bo uznali, że moja redakcja jest partnerem informacyjnym protestu może, dlatego że po prostu mają nas dość będziemy jednak nadal pracować tak jak dotychczas Zofia Wichłacz tak dla państwa przeczytała reportaż Victory bili się pt. rosyjskie media pod butem władze, który został opublikowany w magazynie wolna sobota dziękujemy, że jesteście państwo z nami w klubie wyborczej do usłyszenia w poniedziałek ósmej 10 zapraszam w imieniu Staszka Skarżyńskiego i mistrza słowa już kolejną sobotę mogę zdradzić, że zapraszam w imieniu Macieja, która do usłyszenia Martyna Turska Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: MISTRZOWIE SŁOWA GAZETY WYBORCZEJ

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA