REKLAMA

Olga Bończyk i jej najnowsza płyta ''Ślady Miłości''

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-04-11 14:20
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
27:48 min.
Udostępnij:

Album „Ślady miłości” promują cztery single i cztery teledyski, tworzące historię miłosną, która może być bliska sercu każdego z nas.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w naszym niedzielnym magazynie Radia TOK FM kolejnym naszym gościem jest Olga Bończyk dzień dobry pani go dzień dobry wciąż mam problem jak pani przedstawić jako aktor czy jako lokal wokalistkę czy jako artystkę po prostu myślę, że każda forma jest dobry nie obrażam na żadną z nich kocham swój zawód kocham śpiewać kocham występować na scenie teatralnej przed kamerą także myślę, że wszystkie wszystkie reformy są właściwe bo, bo rzeczywiście w tych wszystkich Rozwiń » nazwijmy to zawodach pracuje i spełniają one moje marzenia takie dziecięce wręcz marzenia, więc to chyba dobrze nie da się ukryć nie będziemy też tego ukrywać, ponieważ zaprezentujemy przynajmniej 2 utwory muzyczne pani nowego albumu solowego ślady miłości i to jest też główny powód naszego spotkania, ale pozwoli pani, że odwołam się do tego co co miało miejsce w czerwcu 2019 roku Otóż wtedy widzieliśmy się na żywo była pani gościem cudownych lat w naszym niedzielnym magazynie i wówczas żadne z nas nie przypuszczało co co spotka świat niebawem już za 78 miesięcy pani, z jaką refleksją pani podchodzi do do tego czasu wracając pamięcią do chwili, kiedy było normalnie rzeczywiście, kiedy zaczynała się pandemia każdy z nas chyba był przekonany, że to potrwa no kilka tygodni może 2 miesiące może 3 na pewno nie dłużej niż do wakacji i trochę chyba z tym impetem tak mówi też o sobie, ale myślę, że nie tylko o mnie trochę tak z impetem na takim przyznam szczerze z wydechem i ulgą weszłam z tą pandemią jest takim poczuciem, że wyjść piesze odpocznę i zrobi rzeczy, które na, który nigdy nie miałam czasu może się uda w ogóle jak i ciągle miałam by jak brat brak nie było takiego myślenia, że nie będzie można spotykać ze znajomymi myślę sobie auto się spotykamy trochę się jakoś może sobie coś wspólnie wymyślimy może dziś kolejny projekt, aby co uczestniczą o tym jak zagospodarować ten czas, który w sumie spadł mi trochę nie da i dopóki to były pierwsze tylko tygodnie to jeszcze jakoś to znosiłam ale kiedy no wieści z mediów no donosiły, że to tak krótko nie potrwa szczęście zacząłem się bardzo bardzo niepokoić nawet wpadłam w pewnym momencie jakoś tak taką panikę pomimo tego, że próbowano sobie naprawdę ten czas dość mocno podejmować, bo nie malowałam obrazy zacząłem się bardzo poważnie zajmować płytą pisaniem tekstów nagrywaniem myśleniem, więc naprawdę cały czas mojego była zajęta, ale jednak z tyłu głowy i w środku serca ciągle pobrzmiewało to pytanie Boże, kiedy ktoś skończy co z nami będzie co będzie o tym jak to się skończy, ale z drugiej strony kiedyś skończy jestem zapiekankę Rosja nie muszę bardzo mocno stąpać po ziemi ja muszę mieć wyznaczony cel oczywiście o sobie sama wyznaczam, ale zupełnie nieoczekiwanie, czego się chyba nigdy w życiu nie spodziewałam przyjdzie taki moment, w którym nie będę widziała światełko w tunelu to jest dla mnie chyba najbardziej dotkliwy taki emocjonalnie problem, z którym się na szkodę żyłami dla mnie to jest rzeczywiście coś co robimy kontrole mieć kontrolę nad wszystkim, a tutaj tej kontroli nie miałam straciłam ją i nadal nie mam oczywiście teraz jest z nią oswoiłam, ale rzeczywiście tamten początkowy czas był dla mnie bardzo trudne i i dałam się, że mogę nie do końca spodziewani dla siebie to przechodzić, ale udało mi się z tego wybrnąć oczywiście płyta i prace nad płytą dość mocno pochłonęła szczęśliwie jakoś w spokoju łam się latem fakt, że trochę zaczęliśmy też pracować trochę też spowodował, że to, że jakoś tak się złagodziły te nerwowe NRW ta nerwowa atmosfera, ale dzisiaj jak z perspektywy minionego roku na pewno jest mniej więcej koniec wydaje się dość absurdalne, bo przecież minął rok bez pracy praktycznie ciągle wszystkie koncerty są przekładane ja wydałam płytę normalnie taką płytą jest zwykle trasa koncertowa są plany dość takie dalekosiężne w tej zasadniczego nie możemy planować w zasadzie tylko zwracam się wokół tej tego krążka pięknie wydanego staram się, żeby on zaistniał i no właśnie konkluzja chyba jest taka, że paradoksalnie ten rok nauczył mnie, że nie musi biec nie musieli ścigać się z projektami, których sobie na wkładam do kalendarza mnóstwo tylko, że idąc lub też spacerując przez życie da się też normalnie funkcjonować co przyznam szczerze nie było mi dane przez ostatni na pewno 10 lat, bo jestem osobą niezwykle zapracowaną i zawsze tak było, więc teraz ten spokojniejszy spacer zawodowy życiowy spowodował, że zrozumiałam, że tak też da to jest dla mnie naprawdę bardzo bardzo przyjemna nauka i nie ukrywam, żeby zaskakująca bowiem siebie o to nie podejrzewała zastanowią się teraz będzie mieszkać wrócimy do do takiej szybszej pracy do szybszego tempa czy będę potrafiła skoczyć pędzący pociąg jak znam siebie to pewnie tak, ale rzeczywiście trochę się tak przyzwyczaiła do tego czasem leniuchowania takich pustych dni ja zadałem pytanie pani, dlatego że po pierwsze, chciałbym poznać jak jest punkt widzenia moich rozmówców naszych rozmówców mówi tutaj też w perspektywie słuchaczy nie, dlatego że każdy z nas inaczej przeżywa te trudne chwile druga sprawa dotyczy właśnie tej działalności artystycznej wielu artystów muzyków decyduje się prolongować w czasie premierę płyty nie wychodzić z nowym materiałem, dlatego że nie ma tej obudowy spektakularnej tego przekopu wielkiej promocji koncertowi wszystkiego co wiąże się z premierą właśnie teraz kolejne pytanie czy właściwie pani już poniekąd na nie odpowiedziała czy to oznacza, że stan, który mamy obecnie uznaje pani już za taki który, który trwał trwa i trwać będzie czy czy jednak nie ma co zwlekać, bo nie wiadomo jak potoczą się tutaj nasze losy jeśli chodzi o zamknięcie obostrzenia lockdowny itd. a artyści nie mogą nie mogą działać cały czas w 4 ścian muszą wychodzić ze swoim materiałem i pan co ja jestem człowiekiem nie chcę, żeby czytać za zacznie gość Gula górnolotnie jestem członkiem, czego dla mnie płyta jest pewnym przedziałem w życiu fragmentem życia, który no musi też skończyć tak musi coś zacząć musi skończyć, gdyby pisanie tej płyty powstawanie prawo trwało prawie 2 lata i uznałem, że naprawdę nie ma co się nie przedłużać tego porodu trzeba po prostu wydać, a ja już tak naprawdę pyta no wyszła dosłownie 2 tygodnie temu, a ja już mam jak nagrywa kolejną piosenkę także i artystów także jestem osobą, która nie nie znosi stania w miejscu nie mogę odpocząć na chwilę mogę przystanąć mogę tak jak powiedziałem przed chwilą mogę pospacerować w tym swoim życiu, ale jak mi się zakręcą wiatraki to ja mam coś takiego, że natychmiast mam 1 000 000 pomysłów i już ze świtem szejkom, który zresztą jest też współautorem mojej ostatniej płyty umówiliśmy się natychmiast będziemy komponować kolejne piosenki są kolejne piosenki wrzucać do sieci niejako niejako może zapowiedź płyty ale jakby na razie obraz powiedziałam Filipowi zresztą Markowi Woźniakowi, który jest producentem właśnie tej tej płyty, żebyśmy po prostu pisali rzucali czasem żebyśmy natychmiast by jak przepracowali, jakby się nie mówić tak jak się nie stało, bo jest jak jest ale, żebyśmy nie zatrzymywali tego pociągu skoro już tak dobrze nam poszło z tą płytą to w zasadzie nic nie nie jest na przeszkodzie, żebyśmy nadal pracowaliście banki są dość powiedzmy sobie takie dziwne, bo ten Homer jest taki dziwaczny ale, ponieważ mamy ze sobą kontakt jednak chociażby przez telefon czy ja mogę po kuracji mieszka w Warszawie czy do niego podjadać przyjdzie do mnie może pewne rzeczy zrobić naprawdę da się da się pracować da się nie można spowodować, że ten czas tak naprawdę artystycznie nie zatrzyma przynajmniej nie w takiej skali jak nam się objawił w tym ostatnim roku, bo ja i ja uważam, że to my decydujemy o tym czy coś kończenie oczywiście mam świadomość tego, że nie uruchomię teatru, bo są obostrzenia tego nie przeskoczę, ale na to nie ma wpływu, ale ma wpływ na to, że nie musi zatrzymywać stopować swojej pracy np. muzycznej to jej stosować nie będę tylko wręcz przeciwnie będę podrzucać tego ognia, który właśnie piszemy 1 piosenkę za chwilę następną i co jakiś czas postanowiłam, że będę wrzucać na swój profil kolejne kolejne kolejne piosenki aż w końcu pandemia się skończy będę mogła pokazać wszystkim światu na koncertach swoje muzyczne produkcje teatralne to wszystko stoi też serialową tak samo codziennie dowiadujemy się, że kolejny dzień zdjęciowy stanął znowu są chorzy poznały się coś stało, więc na jedyne co mogę to bezpiecznie w domu komponować pisać teksty da się coś zawsze można zrobić na lepsze niż siedzenie i obserwowanie, że kolejnych prawie 1000 osób niestety po przeszło nad drugą stronę Tęczy mam można się można się załamywać, ale można też ten czas wykorzystać to bardzo staram się, żeby ten czas po prostu nie przeciekł przez palce pani Olga i to TikTok Kowa przepraszam Grażyna nawiązuje do sytuacji bieżącej to postać, którą postanowiła się pani wcielić, chcąc wlać swoim odbiorcom odrobinę humoru na taką rzeczywistość stron mamy do czynienia porzucić na samej płycie jest jakiś pandemiczny ślad jest pandemiczny ślad ostatnia piosenka, która zresztą myślę, że każdy, kto przesłucha płyta natychmiast się zorientuje, że ostatnia piosenka do niczego nie pasuje raczej ona kompletnie się nie klei z całą płytą, ale jakoś to tłumaczy, bo taka jest też prawda piosenka powstała absolutnie-li tylko wyłącznie na potrzeby pandy na początku pandemii z pewnością pan i słuchacze pamiętają, że była taka akcja raper już od fikcji 92 to jest ich akcja chodziło o zrzutkę chodziło rzuca się, że będzie wpłacali pieniądze, które miały pomóc medykom no, jakby ich pracy w ratowanie naszego życia dołączali się do tego nie tylko raperzy, ale się potem okazało, że bardzo wielu artystów aktorów z różnych gatunków muzycznych właśnie wokalistów dołączyłem się też ja z Filipem szejkom napisaliśmy jak sam tekst napisał muzykę właśnie taką europejską, więc nagle poczułam się zupełnie innym musiałem się zupełnie innej innym gatunku Olga Bończyk w innym wydaniu uczciliśmy to oczywiście do sieci nawet miało zupełnie przyzwoitą oglądalność moim kanale na piosenkę, jakby zaistniała, a na, a potem, kiedy już płyta była skompletowana pomyślą sobie skoro powstała w pandemii to o łącznej chodzi oczywiście odstaje gatunkowo i i tekstowo i w jak wino nie przystaje do całej płyty, ale jest ona na samym końcu i myślę, że każdy świadomy słuchacz zorientuje się co to jest za piosenkę, dlaczego powstała skoro płyta pandemiczna trochę w czasie pandemii powstająca to on na to też myślę, że nic się nie obruszył na ten akcent, który no no jest by też się świadectwem tego jakich czasach żyjemy przywilejem każdego naszego rozmówcy, który tworzy jest to by zaprezentował swój utwór wybrany przez siebie nie przez nas teraz proponuje byśmy wysłuchali jednej z piosenek pani albumu ślady miłości, jaka to będzie piosenka, dlaczego bardzo chciałabym, abyście państwo posłuchać mojej mojego ostatniego ostatniej piosenki, która dosłownie kilka tygodni temu miała premierę pt. ślad miłości to piękna piosenka, która powstała kilka lat temu tekst powie o tekście muzykę do tej piosenki napisał Filip Siejka niezwykle dla mnie osobisty tekst bardzo ważne dlatego bardzo bym chciała się z państwem podzielić zatem słuchamy, a po piosence informacje po informacjach wrócimy do naszej rozmowy Olga Bończyk jest dziś naszym gościem pozostaniecie państwo z nami Olga Bończyk aktorka wokalistka artystka jest z nami dzień dobry pani go ponownie witam ponownie wszystkich państwa rozmawiamy pani i płycie nowej płycie rozmawiamy także pani spojrzeniu na obecną sytuację na świecie od różnorodne formy przekazu, które nie, za które się pani wzięła, bo to nie tylko piosenka także TikTok szczerze nie zaglądałem inaczej tam profil w ten sposób nie zaglądam tam namiętnie, ale rozumiem, że artysta musi dość wszechstronnie wychodzić dziś łapiące wszystkie te kanały, które tu, po które ludzie sięgają, bo to, bo chyba tak wygląda prawda pani się spodobała ta forma i to znowu jest kilka znowu jest dzieckiem pandemii tak naprawdę, ponieważ ja naprawdę nie mam czegoś nie znają mogą potwierdzić ja nie mam czasu na społeczność ławki do do wybuchu pandemii naprawdę dobrze się tym zajmowała moimi społeczności kami po prostu zajmują się zaprzyjaźnione osoby, które oczywiście mają ode mnie wszystkie materiały wszystkie wytyczne natomiast, jakby nie umiem tego obsługiwać, ale moi koledzy za aktorzy był taki moment na długo przed pandemią byli zachwyceni możliwościami TikToka wrzucali filmiki Janowi tam zaglądała raz drugi, ale uznałam, że jest kompletnie poza moją moim zasięgiem jak stół nie mam czasu na to, żeby nagrywać takie filmiki, ale nastała pandemia i trochę, żeby zapełnić ten czas trochę tak przejechać tą swoją głowę czymś wesołym dzień radosnymi trochę, a odliczać dni do końca po pandemii jakikolwiek sposób by tego nie nie ująć, ale to był dobry sposób pomyślą sobie nauczy się tego i tak nie ma co robić oczywiście, żeby złapać taki rys Grażyny przecież nie miałam od razu pomysłu Grażyna nasi, jakby pojawiła zupełnie niespodziewanie jakiś taki żarcik ja jakoś pomyślą sobie, że taki żarcik to właśnie taka pani z wałkami, czyli taki typowy typu SUV substytut takiego takiego socjalistycznego realistycznego świata, gdzie pani w wałkach robi przez cały dzień zakupy, bo wieczorem ma gości albo siedzi we wy o otwartym oknie latem pieski na podwyżce ogląda świat komentuje jakoś tak mi się bardzo spodobała, ponieważ się spodobało natychmiast, bo to natychmiast też widać, bo lajki i obserwujące itd. czy followersi to się teraz nazywa szczęście zaczęli bardzo bardzo i komplementować te moje filmiki to pomyślałem sobie okej jeśli groźna się podoba to no będę ją wymyślać na szczęście póki co pomysłów na nią nie brakuje jest zabraknie na Grażynę to być może, że ją jakoś się przy formatu je, ale nie ukrywam, że Grażyna bardzo pomogła przetrwać ten czas pandemii nie ukrywa, bo ona oczywiście bardzo bawi i myślę, że bardzo wiele osób, które czeka wręcz rano na narzucenie groźny, bo dostaje takie komentarze i jakiś tam gratulacje natomiast rzeczywiście jej traktuje trochę terapeutycznie, bo w pandemii, kiedy na naprawdę bałam się co będzie z nami nagrywanie jej szukanie pomysłów na szukanie żarcików uszy konstruowanie ich tak żeby, żeby tam się, żeby to było tylko do maksymalnie 10 sekund, żeby może, żeby była sąsiadka, żeby był jakiś fajny żarciki no to zajmowało też głowy czas byłem na tym skupiona bardzo się starałam, żeby to dobrze wypadło no ale przy okazji cieszę się, bo pokazała inną twarz Olgi Bończyk, która chyba dość postrzegana bardzo tak kostyczny to znaczy wszyscy uważają, że jestem bardzo zasadnicza pewnie nie utrzymają utożsamiają Nisko z rolami, które do tej pory się wcielała i pewnie trudno komuś było sobie tłum z wyobrazić, że mogłaby mieć taki dystans do siebie, więc myślę, że Grażyna też odczarowała trochę mówi mój wizerunek tej trochę takiej usztywnione pani doktor czy pani adwokat natomiast Grażyna pozwala mi pokazać z tą pewnością tą moją taką też bardzo radosną część mnie i ogromnym dystansem do siebie naprawdę lubiliśmy sama siebie ma ogromne poczucie humoru ci, którzy nie znają to mogą potwierdzić Grażyna jest jego absolutnym też uosobienie potwierdzeniem czy jest pani przestronniejsze sią artystką w w Polsce, bo inaczej na wsi najwszechstronniejszym wśród aktorek, bo to na pewno tutaj to bez żadnej konkurencji pani wygrywa w już właściwie w biegach nie wiem czy grywam, ale na pewno bardzo często słyszę to prawda, ale myślę, że bardzo wielu artystów aktorów piosenkarzy wokalistów nie wiem artystów wszelakich dziedzin mają różne talenty i Miki i nie ma to jest trochę tak, ale przepraszam ja akurat ja tylko uzupełnia swoje pytanie, bo to, że jakiś sposób bardzo komplementarne u artysty występuje piosenka film i teatr to jest jasne natomiast pani jeszcze dodatkowo dochodzi ten talent malarski i to miasto Zamość okazały się powiem panu, a propos tego malowania, że w trakcie pandemii kilku może nie jakoś jakoś tak duża Gromada, ale kilku moich znajomych, których w ogóle nie przesądzała o swoje ich malarskie talenty mało tego znam 1 dziewczynę, która w ogóle nigdy w życiu niczego nie malowała, a braku laku zaczęła robić jakieś takie drobne rzeczy właśnie rysunkowe malarskie i takie drobiazgi dzisiaj no może powiedzieć z wielkim szacunkiem ona sprzedaje swoje obrazy za granicą dziś świetnie z tego utrzymuje, więc naprawdę proszę uwierzyć pandemia dla bardzo wielu artystów czy bardzo wielu osób stała się czasem odkrywanie samego siebie ale dlaczego się coś takiego dzieje w moim przekonaniu, dlaczego mnie dzisiaj posądzać, jakby mówić o mnie, że jest taką kobietą renesansu bardzo dużo rzeczy potrafi, że ja nie mam problemu z tym, żeby popełniać błędy, więc jeśli chcecie zrobić to po prostu drogie, a najwyżej nie wyjdzie na naj to jest trochę, tak więc ugotowanie obiadu 1 wyjedzie drugi nie wyjdzie lubi gotować, ale nie potrafię wszystkiego zrobić mnóstwo rzeczy mi nie wychodzi i tak samo malowanie, jeżeli skończyłem szkoły plastycznej chciałam namalować chciała mi jakiś obraz na ścianie myślę sobie no dobra mimo tego kupić, bo albo mnie nie stać albo pustą oryginał to w ogóle nie niedostępny zresztą kogo będę prosić każdy sobie sama maluje i sam kupiła tam Vardy lekami, ale tak daj daj zdoła malować tam będą malować aż ten obraz dokładnie był 11 tego co widziałam na Walcach i trochę tak ze mną jest, że ja jeśli po porażek jeśli nie boję tego żeby, że coś nie wejdzie Jaknie wiesz no to trudno przecież nie umie się od tego że, że nie nie maluję ładnie obrazu albo nie no jak i nie mam nie mam nie mam problemu z tym żeby, żeby przyznać do tego, że coś mi nie wyszło zresztą mają maksimum też taką życiową jest to i to też mojej harmonii z muzycy, z którymi współpracuje to wiedzą, że ja zawsze pracuje z lepszymi od siebie, dlaczego to, żeby jeszcze czegoś w życiu nauczyć nie odcinam kuponów nie nie nie nie staram się wchodzić do do rzeki, w której które już wpłynęła i myślę, że to jest też odpowiedź na to, że ja tak dużo Robbie jeśli po prostu tego nie boję najwyżej mówić my no i co świadczeń nie zawali, więc chyba stąd siebie biorą te jak jak coś znajdzie też mam przyjemność być tym pochwalić a, a myślę jak na świat pytam się innych kolegów koleżanki, lecz o jak ładnie mam buty na ustalenie winy, ale wierzę w to nie próbowałabym to nie widzę, że potrafi to spróbuj nie minie wyjdzie, ale próbowały nie no to opowieść nie będzie mógł być tylko jesteśmy tacy bardzo przywiązani do swoich przekonań, ale nie mamy odwagi, żeby spróbować rzeczywiście to są tylko przekonania czy jednak nie warto spróbować popłynąć jakąś inną rzeką różnych często płynę pod prąd nie płynę mainstreamowe nagrywa swoje piosenki takie, jakie chce spełniam swoje marzenie ani cudze może tu jest chyba też tajemnica tego, że każdy mój nowy projekt realizowany czy sukces tak jak ta płyta jak traktuje to jako jako kolejny mój życiowy, jaki stan sukces wynika z tego, że ja je spełnił swoje marzenia, bo chce, bo tak jestem tak mam ustawioną głowę żeby, żeby iść naprzód nie oglądać się na nikogo i po prostu realizować swoje plany i tyle, bo każdy ma prawo do tego ja nie chcę nikogo pouczać ktoś ma żyć, a też nigdy nie nie mam nic nie chce spełniać część naszych naczyń nie chcę, żeby ktoś mi mówił co ja mam zrobić, bo jak spełnia nie zamierza spełniać jego marzeń o tym co ja mam zrobić tylko ja chcę spełnić swoje marzenia stąd chyba tutaj jest ten ten dość stąd jest chyba taki efekt, że robię dużo dużo rzeczy w związku z tym też przy okazji wychodzi brak tego nie boję pani do płyty jeszcze wrócimy podczas naszej rozmowy natomiast chciałbym panią poprosić o jedno rzeczy mam tę przewagę nad naszymi słuchaczami, że oprócz tego, że pani usłyszy także panią widzę mogę panią, chroniąc głowy w lewo bądź prawo tak to jest mój autoportret, ale nie jak namalowałam to jest to to jest autoportret no nie byle kogo, bo Stanisława Młodożeńca, który namalował mimo autor autoportret na moje 50 tak pięćdziesiąte urodziny znamy się ze Stanisławem jakiś tam czas no wiem, że jest wybitnym malarzem i naprawdę ma, a ja też jakiś tam musi zdradziła mu też maluje i że i, że tak, że samo tęsknie patrzeć za za takimi pięknymi obrazami i zapytałam się go czy skoro jestem właśnie punkt mężami pięćdziesiątka uwarzyć, a to może zrobiłabym sobie prezent by, żeby zechciał mi namalować obraz namalował oczywiście go od niego kupiła najbliżsi teraz wjazd moim bratankom mówi, że do sieci, że to będzie myślę cenny spadek po mojej śmierci dla nich stopy także mam takie mam takie, ale dużo obrazów wisi moich takich, które ja sama namalowany jest kilka obrazów, które nigdy nikomu nie oddam bardzo wiele razy obrazów nie ukrywam to rozdawałam na różne aukcje charytatywne, bo też jakoś mam taką cechę, że się nie przywiązuje do rzeczy, ale jest kilka obrazów których, z którymi się chyba rozstać nigdy nie będę chciała m.in. to jest właśnie ten obraz jeszcze kilka które, które wisi też w pandemii malowane pierwsza nowość, bo też do Skopje brodaty kopia, więc to nie jest nic co wyszło z mojej głowy, ale pandemia malowałam 1 obraz jest moim autoportretem no też nie wyszedł mojej głowy tylko musiałam go demolować ze zdjęcia, ale i to zdjęcie zostało też tak przy jakoś przerobione też specjalnie, więc psy miałam dużo dużo frajdy i przyjemności, żeby tak się trochę zmierzyć ze swoją ze swoim pomysłem na estetykę własnej twarzy lub lub brak, ale tak pojawiłam się swoją twarzą i jestem zadowolona pani Olga Niewiem jak z reprodukcjami, ale obrazy Tamary Łempickiej słyszałem, że są w cenie to i to niemałej można nowy można mili fortu można handlować nimi dobrze, ale też niedziel przejdźmy do muzyki, bo będziemy musieli też kończyć naszą rozmowę nas nasz czas dobiega końca i chciałbym też panią poprosić o zapowiedzenie, ale także zasugerowanie, które utworu nowej płyty powinniśmy posłuchać na zakończeniu chciałabym zaproponować państwu piosenkę pt. życie taka gra to jest tak to, do której tekst napisała pani Anna Nasiłowska muzykę napisał Aleksander Woźniak i bardzo bym chciał, abyście państwo posłuchali tej piosenki z takim fajnym przekazem, bo o tym też piosenka jest, że niezależnie od tego co nam się życiu wydarza czy nam użycie coś daje czy nie dajecie nam zabiera tak naprawdę tylko od nas zależy co z tym życiem zrobimy i fajnie jest po prostu się zakochać, bo to jest tylko nasze życie i tylko my możemy kochać najpiękniej jak potrafimy, ale nam się prawdopodobnie odwdzięczy wszystkim za najlepszy od miasta piosenka bardzo pogodna bardzo powiedziałabym wręcz taneczna, a więc mam nadzieję, że to będzie miły akcent na koniec naszej rozmowy Olga Bończyk była z nami dziękuję pani bardzo dziękuję wspólnie spędzony czas kłaniam się państwo również w imieniu swoim także Tomasza Kopki Szymona waluty oraz Szymona Kulisza informację Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA