REKLAMA

Bondar i Butewicz, czyli polsko - ukraińskie spotkanie klubów książki

Poczytalni
Data emisji:
2021-04-17 17:00
Audycja:
Czas trwania:
40:24 min.
Udostępnij:

Lektury: Rozwiń »
Walery Butewicz, Dziennik uroku zarazy
Andrij Bondar "Cerebro" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Agnieszka Lichnerowicz kilka minut po siedemnastej w sobotę, więc nadszedł czas na spotkanie naszego radiowego klubu książki poczytalni dziś naprawdę edycja nadzwyczajna, dlatego że połączyliśmy siły radiowy klub poczytalni połączył siły z klubem literackim po sąsiedzku, a że jest to klub literacki polsko ukraiński tak w zakresie państwo dowiecie więcej no to dzisiaj będzie dużo dużo o ciekawych muszę państwu powiedzieć niezwykle ciekawych ostatnio wydanych w Polsce Rozwiń » powieściach i opowieściach autorów u autorek ukraińskich najpierw jednak formalności musi stać zadość zaczną tego, że Piotr Bala reprezentuje razem ze mną tutaj poczytalny dzisiaj dzień łapania się Nisko, a klub literacki po sąsiedzku reprezentują Oleksandra Iwaniuk dzień dobry dzień dobry i ja następnie Which dzień dobry już to nie jest pierwsze nasze takie spotkanie drugie konkretnie, ale może nie wszyscy słyszeli pamiętają, gdybyście mogły być w kilku słowach opowiedzieć czym jest klub literacki po sąsiedzku to może ja zacznę znasz Aleksandra Iwaniuk Otóż klub literacki po sąsiedzku on już funkcjonuje parę lat został założony w roku 2017 w domu ukraińskim w Warszawie i tu chodziło o tak o taką integrację poprzez literaturę o dialog porozumienie o dyskusje, więc przychodzą tam Ukraińcy Polacy jeszcze wiele innych mieszkańców Warszawy rozmawiamy o książkach dotyczących poruszające tematy polsko ukraińskie o stereotypach o wyzwaniach migracji o tym co mało wspólnego o trudnej historii czasami się kłócimy co późniejsze godzimy i umawiamy się na to, że dalej będziemy się spotykać czytać dyskutować o jak sobie radzicie z panami, a właściwie w pandemii by bardziej skupiliśmy się na projekcie integracja przez literaturę współfinansowane w spółce finansowanych ze środków miasta stołecznego Warszawa i spotykaliśmy się już pisarzami rozmawiając na o pisarzach i tematach ważnych dla relacji polsko-ukraińskich i jednym z uczestników projektu integracja przez literaturę właśnie był Walery budę więc, ponieważ zrobił doktorat o Herbercie na UW z nim rozmawialiśmy o ukraińskim i opolskim Herbercie bardzo ciekawe Walery Budrewicz jego praca będzie jedną z bohaterek dzisiejszych poczytalny to może jeszcze dodam, bo nie wiem jak wybierać książki albo autorów nastu wygląda mniej więcej tak, że ktoś rzuca propozycję Piotrek później próbujemy demokratycznymi siłami głosować czy znajdzie się co najmniej troje chętnych, żeby taką propozycją się zapoznać i wrzucić do grafiku Poczytalnych elit rodzice czy Diana Sasha Jana u nas podobnie wygląda z tym, że swoją propozycję wysyłamy do starszej gospodyni kluby są jako założycielki klubu literackiego sąsiedztwu i też tak jak wspomniałam zawsze byty książki byłoby dobrze, że będą dotyczyły Ukraińców też Polaków naszych relacji, ale też tematu emigracji, bo z tego co pamiętam na jednym z posiedzeń spotkań omawialiśmy tę książkę o zbiór reportaży właściwie o Polakach w wielkiej Brytanii, a więc z tego mnóstwa propozycji udaje się skonstruować taki plan na na rok i my trzymamy się tego planu jeszcze powiem, że oczywiście te ten ten kurs ten projekt integracja poprzez literaturę, ale nowe Super fajne ciekawe, ale ja bardzo bardzo tęsknię do spotkań jest to cel tak Agnieszka czy to słyszałaś płyty nie pałamy zazdroszczą są w stanie przygotować gracz na rok no szansa na północ od władz nie idzie nie wakacje dużo bardziej działania ad-hoc w każdym razie było także Sasha podesłał nam listę lektur wszystkie albo większość wydawała się niezwykle ciekawa, ale musieliśmy dokonać selekcji ja może tylko dla zainteresowanych słuchaczy, którzy będą chcieli przystać coś więcej niż te książki, o których mówimy powiem, że na liście znalazły się m.in. powieść zapomniani tani Malarczuk jak powieść żadne z wnioskiem rozmawialiśmy o jej domu z witrażem w poczytalność, ale i rozmawiamy też chyba jej bezpiecznym tej nowszej powieści i są nabyli na tej liście kochankowie Iustitii Jurija Drohobycza tango śmierci Riley Jurija winny Chuca no i od powyższych, który mam nadzieję, że wspomnimy chociażby wydają się warto zwrócić na nią uwagę Władymira raz Yankee najdłuższe czasy, czyli pisarza z Doniecka, który musiał miasto opuścić po ataku ze strony sił rosyjskich prorosyjskich no ale w każdym razie jest opowieści bardzo musiał sięgnąć autor realizm magiczny by oddać tę rzeczywistość swoistą wojnę, ale nie mam możemy jeszcze by coś dodali Piotr de jest Sasha Diana coś jeszcze dalej ruszamy z czytaniem Dziennika Walerego buntownicza ja może tylko dodam 1 rzecz, że my również zaczęliśmy w ogóle spotykać się w ramach klubu literackiego po sąsiedzku od książki nasze pierwsze spotkanie i Jana właśnie mam nadzieję, że pamięta też spotkanie to było właśnie spotkanie wokół książki zamysł Słojkowski dom z witrażem od tego wszystko zaczęło, a dzień 1 czy dzięki pandemii w ramach właśnie jak, ponieważ musieliśmy pandemii proszę zmienić format bardziej się spotykać z pisarzami mieliśmy okazję, której marzyliśmy przez wszystkie 4 lata wreszcie spotkać się z tanią Malarczuk autorką książki o Wacławie Lipińskim zapomnienie i udało nam się z nią oczywiście online, ale autorką bezpośrednio umówić to co o tym strasznie dyskutowaliśmy spotkania klubu kłóciliśmy o Lipińskim ciągnie Polski ukraiński, o czym grają, tak więc to było właściwie aż widzę, że to opisuje bardzo chciał przeczytać książkę bez swojego opisu to jest bardzo taka bieżąca w opowieści wydaje się ważna nie tylko ciekawe dla Ukraińców, ale też dla Polaków poza stąd jego tożsamość widziałbym narodowa z drugiej strony różnica między konserwatyzmem nacjonalizmem filozofia polityka wszystko co jest dalej w sercu wielu sporów dyskusji myśleć dobrze rozumiem dokładnie to jest osoba, która wybrała swoją tożsamość, która urodziła się Polakiem, ale stała się patriotą ukraińskim to jest naprawdę szczególnie jest na to czasu czasem bardzo nie oczywistej, bo tak skończyć Snydera taką opowieść o jednym z Habsburgów bardzo ciekawą, który wybrał myślę, że Doda w takim razie to rok to krótko wspomnieliśmy o tani Malarczuk zapomnianych zapomnienie to jest tytuł, ale myślę, że czas sięgnąć po od pierwszą z książek, których będziemy dzisiaj rozmawiać, czyli taką takie opowiadanie nawet nie wiemy, kto nas wiecie Piotr co to twoim zdaniem ja nie wiem też jak nazwa, ale wiem, że przebiera nogami, żeby już o tym mówić swoje ja robiłem tak zacząłem czytać zachwyciłem się od pierwszej strony chwyciłem telefon i postanowiłem robić sobie pamiątkowe zdjęcia najważniejszych cytatów i niewyobrażalne było to, że co kartkę miałbym co fotografować to jest po prostu niesamowity album dziennik, który mówi o czasach pandemii przeżywaniu tego trudnego okresu, ale mówi taki sposób by już nikomu z powodu cierpiące z powodu depresji ograniczeń limitów itd. nie spychać go sztyletu głębiej nie skręcić wprawo w lewo to jest coś przy czym się bawiłem miałem do rozpuku, choć dotykały te relacje także rzeczy, które nie są ani miła ani słodkie, ale tak napisane, że no jedno słowo ja jestem w tym Dzienniku zakochany tytuł powieści Walerego butę witam zacznę, bo już czasu Brexit tak też dziennik uroku zarazy autora, który umarł, choć nigdy się nie urodził opowiadające o tym, że w czasach koronawirusa najpierw było bardzo kiepsko, ale potem zrobiło się zupełnie źle, czyli całkiem znośnie to jest tytuł tego opowiadania, które będzie bohaterem naszych opowieści już też, że dziewczyny nie mogą doczekać, kiedy będą mogły zabrać głos to nastąpić w drugiej części naszego programu ja postawię tezę, że biorąc pod uwagę, że głównymi bohaterami dzisiejszego spotkania klubów poczytalni i po sąsiedzku będzie będzie właśnie opowieść butę Wicia z czasów zarazy opowieść Bondara srebro to dziś patronem tego spotkania są Mrożek ile jakimś w wielu sensy Stanisław Jerzy tak dobrze Ojcze Sasza Aleksa Aleksandra Iwaniuk ja, a następnie Which Piotr Bala Agnieszka Lichnerowicz to jest też wspólne posiedzenie dziś 2 klubów książki poczytalni radiowego klubu książki po sąsiedzku polsko ukraińskiego klubu książki tras w radiu TOK FM informację, ale po informacjach wracamy Agnieszka Lichnerowicz ze mną Piotr Bala aż wyjątkowo w czasie pandemii możemy się widzieć przez okno między studiami, gdy ze sobą rozmawiamy tak to jest duża wygoda komfort i reprezentujemy tutaj dzisiaj klub radiowy poczytalni, który spotkał się ze klubem książki również polsko ukraińskim po sąsiedzku, które reprezentują ja następnie wieczyście serdecznie pozdrawiamy dzień dobry co jest i Sasza Iwaniuk Oleksandra Iwaniuk dzień dobry jeszcze raz dzień dobry to Niewiem, która was podejmie tak wprowadzić słuchaczy w ogóle co to jest dziennik roku zaraz autora, który umarł, choć nigdy nie urodził, opowiadając o tym, że w czasach koronawirusa najpierw było bardzo kiepsko, ale potem zrobiło się zupełnie zaczęli całkiem znośnie to był tytuł opowieści Walerego buty Wicia, gdyż mogą w słowach autorzy powiedzieć w ogóle, skąd ten tekst to może jeśli chodzi o autora po szampanie, ponieważ go go znam to powiem parę słów on jest właściwe jest co jest urodzony chyba nieprawda, że nie nigdy nie wolno urodzonych został Radom w Czerkasach mieszka teraz w Polsce jest literaturoznawcą tłumaczem i właściwie przetłumaczył na język ukraiński wierszy Herberta banku i to, o czym rozmawialiśmy jak już wspomniałam w ramach projektu integracja poprzez literaturę i jest osoba, która jest niezwykle taka otwarta na świat, a on patrzy oczami po pełnymi podziwu na wszystko i dlatego mi się wydaje potrafi czerpać inspirację z prostych rzeczy i wszystko co wydaje się oczywista wręcz nudne nieciekawe dla niego jest on widzę jak jest o wiele o wiele więcej potrafi się z tego śmiać o tym myśleć i to co mi się z tym Dziennikiem, a najbardziej spodobało to jest to że, a wielowarstwową ość tych śmiesznych rzeczy, które nie wydają się śmieszne, które często są właściwie odwrotnie o tym co jest śmieszne są tragiczne są bolą są przykre i potrafi się z niezłej strony z nich śmiać nas też zapraszać do tej śmiesznej zabawy, a z drugiej strony relaksować o tym myśleć i niektóre małe zdania, ale zostają na długo jak np. pamiętam taki cytat jak Piotr mówił o tym, że fotografował sobie te cytaty ja biegałam za każdym razem przebywałam im pracę męża mówiłam co robiliśmy, choć związek państw narobił w budżecie tylko ja chcę, żeby przetrwać tylko ostatnie zdanie i po prostu nie mógł pracować przeze mnie, ale się też oczywiście śmiały jak np. taka faktycznie tak jest też takie śmieszne zdanie, że jak mało człowiekowi trzeba do szczęścia, kiedy wszystko już ma tak i to mi się bardzo spodobało, ale później zaczął myśleć właściwie, że to można odwrócić i powiedzieć, że tak jak to robią filozofowie awarii butelek czy też jest filozofem o tym, że właściwie czy to prawda, że człowiekowi mi tak mało to przepraszam, że to, że to powiedziałbym było oryginalne także jak mało człowiekowi trzeba do szczęścia, kiedy już wszystko ma i właściwie pomyślałem sobie na końcu dnia myśląc o tym cały dzień, że można odwrócić i powiedzieć, że właściwie jak człowiek wszystko ma jeszcze i o wiele więcej trzeba do szczęścia niż co się wydaje też takie fajne, bo to zmusza posiedzi w głowie to poeta nie tylko zmienia swój nastrój, ale też ukierunkowuje swój TOK myślenia i coś daje i więcej jest naprawdę zachwycona, a druga rzecz państwa, że ja zobaczyłam jak on języka oka ukraińskiego i języka rosyjskiego przynosi do polskiego te różne zwroty, które jak wcześniej nie słyszałem, żeby Polacy używali w ogóle, a moje używały im możemy odczytać więcej ma zapytać czy jak on dość podoba czy wszystko było nowe tak oczywiste jak dla nas, kiedy już widzimy to w języku rosyjskim lub ukraińskim i ja się nie biorę w tym jak i jestem pod wielkim wrażeniem podziwiam kłaniam się szanuje to w jaki sposób plastyczny autor używa języka ja jestem pełen takiej zdrowej czystej pełnej szacunku zazdrości, bo to co on wyprawia z językiem to w jaki sposób im się bawi jak gra literami zdaniami frazami to jest nieprawdopodobne zręczność i dzięki temu to nie jest taka błyskotliwość pod publiczkę, żeby robić efekty dla efektu to jest niesamowita umiejętność posługiwania się słowem tak strasznie spodobało się mnóstwo tych lekarskich aforyzmów, które tutaj za zamieścił np. nie wiem bardzo pocieszającą myśl, która na duchu podnosi serce strudzony potrzebie każdy nim umrze żyje czy wiele wiele innych jak jest Polski bardzo cieszyć nie grzeszy ani urodą ani rozumem tak język Polski jest bardzo chwili stycznym językiem słowie istnienie tkwi podwójne zaprzeczenie bycia ist nie nie tak tak też sprawę badała kar umownych takich takich takich takiego puszczania oka do czytelnika jest tu sporo, ale jeśli miałabym rozmawiać z kimkolwiek z pandemią kwarantannie tych ciężkich czasach to pomyślałem sobie po lekturze Dziennika, że właśnie tak właśnie w ten sposób nie o to, żeby przybijać, żeby się jeszcze bardziej zastąpić, żeby mu tej depresji jeszcze podbierać by zapadlisko było głębsze chciałbym w ten sposób do tego podchodzić żeby, chociaż innym, chociaż odrobinę poczuć się lżej i to jest zasługa najdalszego Bukiewicz to właśnie osiągnął w moim przypadku jako jako czytelnika w teście dodaje oddaje głos rozumiem, że Walery Budrewicz wygrał też konkurs w tym tekstami organizowany przez Instytut literatury z Krakowa zostały wybrane 3 teksty właśnie Walerego Wójtowicza Jacka Adamczyka i Miłosza Tomkowicz, które znalazły się w takim pierwszym tytule właśnie z dzienników pandemicznych świat w grupie ryzyka Jana na co zwrócić uwagę no właśnie też łączą się do chóru zachwytów owych, bo też zakochałem się w Dzienniku pandemicznym, bo w takiej formie nie co dostałam teksty by później Walery zmienił tytuł i czytałam, gdzie wpojono, że czytałam na głos wracając właśnie do tych aforyzmów importowanych jego ciało opowieści i tych myśli wart około one przez głównego bohatera wraca i oczywiście biegłem do męża i posłuchać do posłów wszyscy mówili dzięki takiemu głośno jest Polak jednej z Ikarem on właśnie powiedział, że słuchać to jest taka może to jest właśnie dzięki temu, że Valerie i jest cudzoziemcem, że ma ten ten przywilej dary i albo umiejętność spojrzenia na język Polski trochę inny szerszy sposób by nie oczywiste dla Polaków no ten język macierzystej jest no po prostu mówimy od od początku tak mówicie, ale końcówka, ale jak jestem wdzięczny, ale nie może wyrwał mnie z tych moich językowych Nate spiker owych kolejny to jest genialna sprawa jeszcze daje mu ciągnąć za wszystkie rękawy i gdybym ja nazwałam czytałam ten tekst nazwałem to po matę po jest tak pięknej napisany z taką dbałością o formę właśnie o język tak wysmakowane gęsty i i po to, czysty no dla mnie to jest po prostu poemat nie wiem czy się zgodzić czy nie, a za afery zmów i to sobie na to, że na notowania mama Stasia uwaga motto dla naszego klubu jest długo nic nie czyta to myśli popełniają w głowie kazirodztwo tak tak miało też to mam ich ja pozwolę sobie ja przecież na początku przekonane, że to jest tekst tłumaczenia to znaczy wydawało mi się, że ktoś dla kogo to nie jest język ojczysty nie mógł posiadać takiej takich umiejętności takiej zabawy z nim czy właśnie poszerzania go odwracanie kota ogonem błędne czy byłam przekonana jest presja rynkowa po przeczytaniu, że to nie jest tekst tłumaczony co znaczy, że napisał go z buta liczbę tłumaczenia do tego dodać oczywiście ja bym oddała ją trochę inaczej świat ten był dla mnie taka Super lekka lektura muszę przyznać PiS to doktor filozofii sam mówi humanista tam wspomina tak ma pan już w czasie kwarantanny w czasie pandemii to jest taki trochę nonsensowny tak, bo mogę powiedzieć z perspektywy nie są specyfiką filozof, więc nie chcę się wymądrzać, ale takie egzystencja-li stycznej także ostatecznie to wszystko nic nie ma sensu tak tak to rozumiem tam jest to takie zdania, że tam o egzystencję listą nie bądź taki oni tę dobrze nie będę także jest tam ze sobą zmarnowane egzystencja lista albo, że tam nie jestem ani nie chce być ani pesymistą ani optymistą jeśli już kimś być to raczej realistą, bo zamiast patrzeć na szklanki lepiej pić z nich i pana sensowne ja na początku przyznam, że trochę uważam, że widz jedności PiS-u jak mówią po polsku słucha Rami to znaczy miał takie poczucie, że ziemną tak są naciągane na siłę i mało finezyjne drukować takie proste, a bardzo szybko czytałem także nie mogłam przestać śmiać za to głębsze w tych rodzaj transu i wyszkolenie, więc nie wiem czy ten poemat być może właśnie ona dobrze ujęła ja rzadko czytam poematy, więc nie jestem pewna czy dobrze rozumiem to słowo należy no no on gdzieś wciąga i nic takiego później został jego falę po prostu się totalnie oddaje tej fali, gdyż to czyta no i techniki mistyczne dochodzi się do końca takiego się odebrałam nie to też bardzo dla szalonej ciekawsze jest to i w ogóle taka właśnie falę, bo o tym akurat Valerie rozmawialiśmy w kontekście Herberta, że jest coraz więcej jest osób, które przyjeżdżają np. Ukraińcy mieszkający w Polsce, którzy już robią doktoraty w języku polskim na co dzień rozmawiają w języku polskim ja się zastanawiam właściwe czy on w ogóle mógł coś takiego napisać w języku ukraińskim, ponieważ on wyciąga z tego z tego nowego właściwe języka te konteksty, które zarówno dla Polaków nie są oczywiste, ale też dla Ukraińców nie są oczywiste, bo to jest nowa rzeczywistość, w której te słowa, które są tak bliskie, które brzmią tak podobnie, a jednak czasami oznaczają coś zupełnie innego niż niż u nas niż po naszemu niż między ukraińskim lub rosyjskim i człowiek cały czas jakby moe on pokazuje Walerij pokazuje, że tak cała nowa rzeczywistość w tym języku ona jest pełna właściwie po odkryć pewne pełna tych nowych kontekstów, które oby czytuje to jesteś mega takiej ciekawej trend jak on już wspominaliśmy, że jest panią, która napisała i PiS właściwie tylko te po wolskim tak tutaj Walery budowy, który też funkcjonuje w języku polskim jako pisarz i tutaj do najcenniejsze właściwie jego narzędzie jest ten to doświadczenie funkcjonowania obu jem jajka nawet tak naprawdę, bo podejrzewam, że rosyjskojęzycznego środowiska wyszedł, ponieważ tylko kasach najczęściej tam, bo po rosyjsku mówienie tutaj właściwy kontekst, bo w ogóle mógł powstać innym języku projekt jest bardzo ciekawa no dobra to życie to na koniec każdy jeszcze jedno zdanie 12 swoje ulubione aforyzmy np. Piotr gotowy tak przebiera nogami cały czas pomoże aforyzm zjedna zmieniono literką, a jakże zmienionym sensem czas liczy ramy, a z pewnością będzie to moim zdaniem ten czas spędzony nad Dziennikiem to jest chyba najlepiej zainwestowane w ostatnich tygodniach pół godziny mojego życia tak to jest też krótki to to może ja teraz ja mogę 2 z nich 2 fundusze jedno jest zawodowe morał bakcyl informacyjny jest wyjątkowo niebezpieczny dla rodzaju ludzkiego co gorsza układ nerwowy człowieka jest bardzo nerwowym układem szare komórki to po prostu szara masa, a drugie moim zdaniem podsumowujące w ogóle ten tekst cały na kwarantannie wszystko dzieje się inaczej niż być powinno, czyli na opak po prostu źle od np. wczoraj zasnąłem, ale nie zdążyłem się położyć dzisiaj wstałem, ale zapomniałem się obudzić natomiast dobrze wiem, że jutro jak już położę to będę leżał odłogiem na swoim sumieniu cały czas kręcą się w kółko i przystępując nogi na nogę po wszystkim mistrzostwo w macie tam jest Maciej Zych pod ręką dziewczyny i działa mamy przykład takiego neologizmów dla ucznia, a propos tego co Sasza mówiła o utworzeniu nowego języka Bóg Szatan mają odmienne zaś to poglądy nie pęknę misję spodobało to też jest trochę w kontekście tej podwójnej tożsamości prowadzę podwójne życie nadzieję, że co najmniej jedno mi się uda, a jaką jest chciałam przypomnieć o tym, że Valery na swojej stronie facebookowej i chyba w Instagramie, a dla prowadzi mecze po prostu bardzo często rzuca takie aforyzmy na bieżąco, analizując właściwie nawet bardziej polskie realia niż ukraińskie jeśli chodzi o różne zupełnie różne kwestie bez strasznie śmieszne jedne z tak jeden z tych aforyzmów po prostu nie mogę przytoczyć, bo jest tak śmiesznej to była także RR i Pesie wzięło właściwe z tego patrzenia Ukraińca na język Polski reklama zakładu pogrzeby pogrzeb owego nasi klienci są wniebowzięci w tym te myśli te aforyzmy, których powiedziała Sasza są można znaleźć na profilu na Instagramie i w myślach kędzierzawy Walery stworzył taki swój projekt jeśli będzie żaby one nawiązują do myśli nieuczesane le ca i właśnie ten cały cały proces na Instagramie jest poświęcony takim małym bardzo fajnym aforyzm to słyszeli państwo, a następnie Which Sasza Iwaniuk reprezentują dzisiaj klub książki po sąsiedzku i Agnieszka Lichnerowicz jestem z Piotrem Banasia klub poczytalni rozmawialiśmy o cholera Walerego buty Wicia Dzienniku uroku zarazy teraz już w radiu TOK FM informacje, a po informacjach wracamy z opowiadaniami opowiadaniami Andrija Bondara dziś nadzwyczajny zwyczajne edycja radiowego klubu książki poczytalni, bo gościmy, a może trzeba powiedzieć, że współprowadzi my to dzisiejsze spotkanie literackie z klubem polsko ukraińskim klubem literackim czy klub książki, które tutaj reprezentują, a następnie wić i Sasza Iwaniuk, a poczytalny jest Piotr Bala aż i Agnieszka Lichnerowicz serdecznie państwa zapraszamy na trzecią część dzisiaj czytamy książki i powieści autorów ukraińskich, a dzięki temu zwrócił dziękuję bardzo, Saszy Iwaniuk i ja nie jestem nie widzę zwróciły nam uwagę kilka naprawdę wydają się ciekawych tekstów teraz czas na Andrieja Bondara opowiadania, o których rozmawialiśmy już jest poczytalny ech, cerę bron to jest tytuł tej książki, która została nagrodzona tytułem książki roku BBC Ukrainy w 2018 roku będą z Piotrem pierwsze zachwycali Mysia tak taki nie bez powodów, choć mieliśmy pewną uwagę taką wspólną, że książka zaczyna się od bardzo wysokiego c, a później trudniej doskoczyć do tej poprzeczki kolejnym eseju kolejnym opowiadaniem, a na myśli otwarcie tego zestawu o opowiadań delfiny jeśli się to bardzo zabawna inteligentna i przewrotna opowieść i polemika z Bogiem tak o tym dlaczego może nie do końca jest daleko w rocznym może nie do końca sprawiedliwe może nie nadąża za czasami nie wszystko uwzględnia w swoich spisanych w piśmie świętym zasadach genialne opowiadania od, od którego już zachwycić oboje z Agnieszką wtedy, a później to może jeszcze w trakcie naszej dyskusji się polityczną z rocznice, bo na można naszej rozmowy słuchać w systemie pod Kasprowym poczytalny, choć pewnie coś dorzuci, ale jestem ciekawa waszych wrażeń i też na co zwrócicie uwagę, a propos tych opowiadań morze porządku są wstęp pisane z perspektywy ukraińskiego inteligenta tak chyba miała po mogła powiedzieć, że to jest jego perspektywa zmagania ze światem, bo przed orzeczeniem o krzyż Jana chciałby jeszcze zwrócić waszą uwagę naszych słuchaczy na to, że ta książka została przetłumaczona i wydana w wydawnictwie wrocławskim warstwy w ramach programu translatorskiego tras dziękuję, dlaczego o tym mówię, bo program startował rok temu dokładnie rok temu w kwietniu przez ten rok z 50 książek zostało zostało przetłumaczonych na różne języki świata i bardzo duża część na język Polski m.in. właśnie cel dobro Andrija Bondara i desek odpowiednik polskiego programu translatorskiego, które już działa od 20 lat Ukraina dopiero wystartuje z tą promocją i popularyzacją literatury ukraińskiej poprzez połączenia, więc bardzo bym chciała by na tym zwrócić na to uwagę, bo wydaje się, że to jest szalenie ważne jeśli chodzi o promocję kultury literatury za granicą właśnie taki program zgadzam się absolutnie dzięki temu choćby właśnie możemy przeczytać ten tekst, bo do tej pory w trzeciej RP znaliśmy kilku myślę takich by byli bardzo popularni popularny w Polsce autorów szczególnie właśnie z tej zachodniej części Ukrainy, choć oczywiście jest Serhij Żadan, a dzięki temu mam różnie właśnie w ostatnim czasie, czyli tych twórców coraz więcej możemy czytać po polsku i ja dotyczą czy też książkę od tytułu, bo zaintrygował mnie tytuł nie widziałam co znaczy to słowo za grosz, ponieważ nie czytam komiksów dzięki jedno tej pory nie wymaga teraz w sumie ty mówisz przedstawia za ile, więc kombinował w ten sposób ukraińsku cerę euro pisane cyrylicą podzieliła na 2× c, czyli przyjmą, kto i srebro, czyli żebro, a więc kombinowałem, że to jest to, żeby tak, ale później wyciąć czy nie nie pasowało, żeby zupełnie to to tych opowiadań, więc zaczęłam szukać informacji się okazało, że srebro to jest też urządzenie fikcyjne, które wzmacnia fale mózgowe i pojawi się na amerykańskich komiksach, ale celem było tak teraz mniejsze to wszystko ułożyło całość faktycznie, bo fakt, gdyby te opowiadania Andrija one faktycznie wzmacniają nasze fale mózgowe i chociażby i do wspomnianym pierwsze opowiadania 8 lat tak i ich by chodzimy polemik razem z generatorem chodziła polemikę z Bogiem, dlaczego nie ma tego 1102. przekazania co ze zwierzętami tak czy czy musimy się w takim życiu etycznym trzymać tylko Dekalogu czy możemy rozszerzać tt tt przekazania kolejne albo np. zadajemy sobie pytania oczywiste czy sikorki w ogóle lubią Sadło starannie dokładnie świetne opowiadanie też tak i czy jeśli chodzi o to jak mi się czytało czytało mi się bardzo dobrze i półkę by tę książkę no 1 takim lustrem ale, ale stwierdziłam, że podzielę sobie po porcji je sobie tę przyjemność, więc i-li no, więc delektować się ją kilka nią delektowała się tą książką kilka wieczorów czekałam po jedno 23 opowiadania po prostu o to żeby, żeby wydłużyć przyjemności Sasza Iwaniuk właściwie tutaj śmieszne jest, bo i, bo tłumaczy jednym z tłumaczem tej książki jest właśnie Walerij, bo widz hartu ducha lub ma ich drugim Maciej Piotrowski i Walerii z Andrijem Bondary są przyjaciółmi i właściwie jak czytając najpierw książkę te Andrija Bondara później, bo ona wcześniej po prostu się okazało w języku ukraińskim, a później Walerija nie miał nawet wrażenie, że oni gdzieś między sobą taki dialog prowadzą tutaj mam oni są w ogóle oni mają bardzo podobne czy nadają na bardzo podobnych falach tak pomagam oni poste Andrija Bondara na Facebooku są też często przez jasne, a jednocześnie dość głębokie i zmuszą ją po prostu do refleksji szczególnie na temat relacji polsko-ukraińskich poniekąd Andriej ma doświadczenia będą kiedyś tam stypendia tam Gaude Polonia i kominy urwanie on naprawdę SM, a z polską kulturą językiem codziennością jest dość dobrze obeznany i to my widzimy właściwie w tym książki też i co najbardziej interesowało nas interesowało zabrzmiało najmocniej jest to jego porównywania próba porównywania Polski Ukrainy prawosławia katolicyzmu czym się różnią różnią właściwie, o czym myśli bezdomnej w Warszawie czy innym polskim mieście dlatego tak jak dokładnie tak jak w drugą jak dokładnie o tym myślałam jak z tego się zaczęło moje refleksje na temat opór właściwy Polski Ukrainy, kiedy pierwszy po raz pierwszy przyjechał do Warszawy w roku 2 tysiące dziesiątym i oczywiście na dworcu rano miałam dostęp do styczności natychmiast, jakby z osobami bezdomnymi i natychmiast poczuła różnicę żeby, bo jest inny typ zachowania, że to inaczej oni wyglądają inaczej do siebie z ciebie zagadują i naprawdę to było takie to pierwsza z tego przeznaczą je znają polską i Warszawą i border akurat właściwie ten temat rozwija i w tym kontekście podobnie było najbardziej ciekawa to jest bardzo ciekawe, bo mieliśmy problem pamiętam pierwszym opowiadaniem, jeżeli drużyna z Martą Perchuć rozmawiamy, że nie wiemy czy w ogóle wiemy, o co chodzi w tym opowiadaniu być może, dlatego że nie mamy tego świadczenia należy, że nie mamy możliwości porównawczej, której mówisz jest tutaj bym powiedziała, że tam chodzi o kilku bankach, a 1 kodeksu o tym słońcu, które świeci tak samo dla mnie tak samo dla dla tej osoby tylko, że ona się cieszy z tego jak nie tak tutaj bardziej chodzi o coś takiego, że moje, a jak przyjeżdżamy z Kijowa do Warszawy załóżmy tak to jednak różnica w takiej beztrosko kości, ale te też też takiej lekkości bytu myślę, że dla Ukraińców jest zauważana Polacy mówią o tym samym kiedy nie wiem przylatują z rządem do Warszawy tak albo od Warszawy do Londynu im się wydaje, że tam jest jakby życie jest takie troszeczkę może zejść, bo wszyscy są Super oblężenie Warszawy ponurzy tak natomiast w Kijowie akurat gdy skąd ja pochodzę do życia w sklepach np. nie mówi dzień dobry, a tutaj to jest taki jakiś tam minimum bardzo dużo zmienia, chociaż tak długo będzie nie nie wygląda, ale to naprawdę bardzo dużo zmienia ja myślę, że w tym cieszenia się tym, że ta osoba bezdomna mimo to, że wszystko w życiu nie może straciła może po prostu nie posiada nie jest zamknięta w tym swoim doświadczeniu tylko ma jeszcze sobie w ogóle przestrzeń taką mniejszą jaką, żeby się cieszyć, żeby mieć jeszcze coś zależało, żeby nie być jakby, żeby tym nieszczęściem swoim nie być pochłonięta na 100% natomiast w Kijowie czytam w innych miastach szczególnie mówi o tym teraz państwo wiedzą, że wojna się toczy agresja rosyjska i kryzys gospodarczy dużo trudnych tematów to tam nawet nie będąc bezdomnym widzieć taką trochę czasami można wyczuć taką ciężkość istnienia taką bez bez realnych, że nie ma już przestrzeni na to, żeby to słońce po prostu popatrzyć co powiedzieć tak jest ciężko, ale życie w życie jest to jeszcze można się otworzyć na coś jeszcze jak ja to raczej odebrał w tym kontekście i dzięki temu, że jesteście dzisiaj z nami możemy popatrzeć z perspektywy, która dla nas byłaby prawdopodobnie niedostępna to mówiliśmy krótko o różnicach my, a co myślicie o podobieństwach zwrócił uwagę na opowiadanie pierwsze Boże Narodzenie w pensjonacie Sowa i zimne bożonarodzeniowy czas 2 pary w domu, w którym z powodu mrozu przestaje płynąć woda na próba naprawiania tego prowizorycznego wodociągu z pomocą łebskiego uczonego inżyniera jak widział mnóstwo podobnie bo gdy czyta opowiadanie ktoś z Ukrainy, gdy czyta ktoś z Polski to każdy się odnajdzie to znaczy mamy bardzo podobnych wydaje mi się nie chciałbym spytać, jakimi stereotypami, ale podejście do tego jak sobie radzić z usterkami codziennymi naprawami z robotą nie będzie sklejone podgrzane na taśmie byle działo byle pchało się dalej byle jak i a nawet nie znam to i tak się wypowiem się coś wezmę jak dziewczyny zamilkły efekt, że olejarni teraz sobie Jaś teraz szukam swoje z kolei ulubione opowiadanie, które mówi o uniwersalizm emocje rosły i geje najlepszymi przyjaciółmi dziewczyn i mi się bardzo spodobało to opowiadania opowiada o młodym ojcu, który idzie odebrać żonę z porodówki uczą się do wydajemy na samym końcu, ale samego początkowi od samego początku wiemy, że w życiu głównego bohatera dzieje się coś bardzo ważnego niecodziennego i Andrij Bondar opisuje te emocje przeżycia z właśnie głównego bohatera taki mistrzowski sposób, że nie mówiąc nie używają słów pogłębienie zdenerwowanie czy przyjęto dość on po prostu nam mówi jak bardzo on jest zdenerwowany jak bardzo on jest poza realnością i idziesz nie wiesz co będzie dalej spotyka znajomego oni są z tym liczą mówi ty słuchasz, łapiąc się na myśli, że dźwięki, które wylatują z jego ust odbijają się od jakieś niewidzialne skorupy wokół siebie i zanieść nie chcą układać się słowa znaczenia miejsce ten fragment bardzo podoba, bo tak tak mistrzowsko opisuje stan człowieka kiedy, kiedy właśnie spotyka kogoś jest swoim świecie u przeżywa i te słowa, jakby odbijają się od niego jako skoro, więc to, o czym dowiedziałem się od tych wspólnych takich elementów jest tutaj bardzo złożona, bo opowiada o nas ludzie to prawda ja biorę się zachwyciłem się armadę tak to już mówiliśmy w nocy w naszych pań zachwyca się tym opowiadaniem, gdyż wydają się bardzo uniwersalne w tym sensie wschodnio europejskim, kto dobrze opisać inteligent i jego egzystencjalne zmagania i pytania są mecze mam propozycję na gorąco ją składa mam nadzieję, że przyjmiecie, żeby wkrótce zorganizować drugie takie spotkanie, bo musimy kończyć, ale które jest kilka chciałam, żeby m.in. chociaż wspomnieć o Władimira trafi Janki najdłuższym najdłuższych czasach, bo najdłuższy czas jest zmiana wyniku wydaje się to książka ja mam czym zmagam się z nią, ale wydaje się, że ona jest niezwykle ważna też dla nas, żeby ją przeczytać, więc mam nadzieję, że przyjmiecie zaproszenie na kolejne spotkanie wkrótce jak najszybciej, ale jednak, że PZU Francję za bardzo, bo to dar, gdzie ma dar projektów od ostatnio zrobiła audycja poczytalni klimatyczni, bo tak się rozmach dyskusja o byliśmy skazani pozytywnym znaczeniu tego słowa to samo ale, żeby nie mówiła, jeżeli dobrze pamiętam chciałem przeczytać tango śmierci jawnym oraz tylko czasu nam zabrakło, więc może dogadamy może to będą 2 książki albo jeszcze porozmawiamy z Janą wstępnie wić i straszą Iwaniuk, które reprezentują klub literacki po sąsiedzku, a my byliśmy z Piotrem Walaszek Agnieszka Lichnerowicz i radiowy klub poczytalni dzisiaj to właśnie nadzwyczajne polsko-ukraińskie spotkanie, które bardzo wam wszystkim słuchaczom dziękuję miłego popołudnia bardzo dziękujemy za zaproszenie dziękujemy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA