REKLAMA

Pandemia - pokoleniowa skaza czy szansa dla młodych?

A teraz na poważnie
Data emisji:
2021-04-23 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
10:43 min.
Udostępnij:

Z Anną Blumsztajn nauczycielką z Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia rozmawiamy o roku edukacji w pandemii. "Pandemia jest doświadczenie alienującym. Przeżywamy to samo, ale każdy przeżywa to oddzielnie" odpowiada pytana o efekty pandemii dla uczniów. Anna Blumsztajn wskazuje również, że to trudny etap dla budowania relacji między młodymi ludźmi.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest aż po dwunastej Mikołaj Lizut witam państwa, a w programie witam także Annę Blumsztajn nauczycielkę i współtwórczyni wielokulturowego liceum humanistycznego imienia Jacka Kuronia w Warszawie dzień dobry dzień dobry dziś ostatnia część reporterskiego cyklu rok, którego nie było autorstwa Krzysztofa Chorwata w radiu TOK FM to jest cykl poświęcony edukacji czy rzeczywiście z perspektywy nauczycielki tego roku wg stacji nie było to pan no z perspektywy nauczycielki Donnie Rozwiń » nie można tak powiedzieć, że roku nie było, bo to był rok bardzo ciężkiej pracy, ale no nie było chyba tych efektów tej przyjemności z pracy, którą się normalnie ma jak jest nauczycielem nauczycielką w tej chwili da się jakoś oszacować co przez ten rok właściwie ciągłego nauczania zdalnego bardzo krótkimi przerwami właściwie w Polskiej edukacji zaszło to znaczy jakie są efekty tego tego poligonu o myślę, że są są bardzo bardzo głębokie i że na pewno nie wymieniła w pierwszej kolejności kwestie przerobienia albo przerobienie programu tylko ja oczy widzę i w związku z tym uczy jednak nastolatków, którzy są osobami, które jednak jak już przychodzą do liceum to nawiązują mają nawiązane mają potrzeby społeczne kontaktowania się z rówieśnikami to jest bardzo i nauka tego jak budować takie relacje, które są konstruktywne, które nie są, ale czające, które nie są jakoś tam frustrujące nie wydaje mi się w ogóle kluczowy moment takim taką rozwojową rzeczą oczywiście to jest do połączenia z różnymi aspektami w ogóle programu edukacyjnego szkoły i oczywiście wychowawczego no i to nie nastąpiło w ogóle w tym roku i jakoś obserwuje no po prostu jakieś absolutne społeczne wycofanie i to co może być w ogóle efektem tego co jest przerażające jest to, że część dzieci część młodzieży się poddała już Niechcę wychodzić z domu się już już jest im w tych domach dobrze już się przyzwyczaiła już, jakby nie widzi powodu, dla którego miała wyzwania życia społecznego w ogóle podejmować, bo to jest naprawdę przerażające zadziwiające, bo no chciałoby się przepuszczać ulice zupełnie odwrotna w tej sprawie to znaczy, że młodzi ludzie już się nie mogą doczekać, kiedy wreszcie do więzienia się skończy no tak było przez dłuższy czas ale, ale to się zmieniło czasem to znaczy no po prostu trwa tak długo, że teraz to wyjście z tego domu przejeżdżanie z powrotem do szkoły spotykanie się z większą grupą osób trud, który jednak stanowią relacje społeczne konfrontowanie się z grupą no konfrontowania się ze spojrzeniem zarówno nauczyciela jak i swoich rówieśników rówieśniczek no to jest jakby teraz rzecz, która będzie wymagała od nich no po prostu ponownej nauki bardzo dużego wysiłku i część część osób już po prostu jak no tak się przewodniczyła po frustracją, że nie ma teraz jak sobie siły i też ochotę na to, żeby przejść całą tę drogę drugą stronę ja też do teścia, jakby przypomnieć że, że pandemia trafiła tak naprawdę najbardziej w tej chwili osoby, które przyszły do szkoły jako tego już bardzo doświadczony podwójny rocznik podwójny rocznik po reformie po tzw. raport wierzę, że mieliśmy w szkołach w ogóle, jakby już trudne warunki, bo przeszło 2× więcej osób po te osoby były bardzo różnym wieku bardzo różnymi doświadczeniami i tutaj np. różnica pomiędzy tymi osobami, które jako rocznik owo w sensie był były w zeszłym roku w pierwszej klasie Teresą drugiej, ale po gimnazjum i po podstawówkach no to była bardzo duża różnica w tym jak te osoby sobie jakoś radziły w tej pandemii i psychicznie edukacyjnie naukowo prawda, że ja miałam takie poczucie, obserwując osoby, które były po podstawówce noże one po prostu ledwie, jakby zaznały tego liceum to tak naprawdę wróciły do domu stało się na powrót dziećmi, kiedy osoby, które były gimnazja już raz doświadczył zmiany szkoły już musiały sobie w tej szkole poradzić i z racji też oczywiście jak starszego wieku Noto to były osoby, które zasadniczo wyszło wyszły już w domu i nie było takiego sposobu, żeby one, jakby na powrót do domu stały się dziećmi co jakby dla nich wydaje mi, że ta nauka zdalna była dużo bardziej frustrująca, bo ich po prostu zabrała im coś co zajmowało dużo miejsca ich życiu, ale też, że lepiej, ale sobie z tym poradziły one rzeczywiście przebierają nogami natomiast natomiast reszta to Niewiem i to jest bardzo cierpiące naprawdę bardzo nas to martwi w polskich naukach społecznych bardzo często mówi się tzw. przeżyciu pokoleniowym, które na przynajmniej powojennej historii Polski było było dosyć regularnym zjawiskiem wszyscy jesteśmy jakimś pokoleniem pokoleniem marca 68 pokoleniem Solidarności pokoleniem stanu wojennego czy pokoleniem osiemdziesiątego dziewiątego roku oto ostatnie 30 lat właściwie nic takiego pokolenia twórczego się nie pojawiło no chyba dopiero pandemia jest czymś takim tylko no pytanie czy to będzie pokoleniowa skaza to znaczy czy ci wszyscy, którzy doświadczyli w edukacji lockdownu będą mieli po prostu takich Anglika swojej biografii no ja bym powiedział, że jest jednak pokolenie po osiemdziesiątym dziewiątym roku tylko, że może ono nie jest, ponieważ one jak noże to pokolenie gimnazjum nie to znaczy, że jednak jest jakaś wydaje mi się zmiana no właśnie tam kilkanaście lat nie osób, które jednak chodziły do gimnazjów i wydaje mi się że, że to jest jakieś inne doświadczenie no może ono tylko edukacyjne, ale to jest duża zmiana i wydaje mi się, że Rze, że jakoś może to nie jest to jest pewnie za jeszcze wcześniej, żeby badać nie jakie to miało, że tak też takie łączące zmieniające w ogóle sposób patrzenia myślenia, ale wydaje mi się, że to to jest to jest właśnie jakież jednak wspólne doświadczenie dla pewnego pokolenia młodych ludzi natomiast jeśli chodzi o to doświadczenie pandemii to ja trochę takie poczucie, że to jest w to na pewno będzie jakiś rodzaj skazy znaczy to na pewno indywidualnie będzie jakiś rodzaj skazy ja trudno jest myśleć o tym jako pewnym doświadczeniem pokoleniowym doświadczeniu pokoleniowym dlatego, że to jest doświadczenie bardzo żenujące, a wszystkie te doświadczenia, które o, którym pan wspominał no to są jednak takie oświadczenie, w którym pokolenie coś razem przeżyły, a tutaj jest trochę także one przeżywają to samo, ale każdy przeżywa oddzielnie i to jest dla mnie jakby też bardzo niepokojąca grzecznie, że nowe oczywiście można jak są różne doświadczenia pokolenia 68 albo 89 prawda, ale jednak, jakby w ramach tych podgrup to są osoby, które w, jaki sposób to doświadczenie połączyło prawda, bo jest jako wspólnota doświadczeń tak dalej tutaj niby współ niby, jakby wszystkim się przytrafia to samo, ale mam naprawdę poczucie, że bardzo ograniczoną możliwość wspólnego przeżywania tego i takie doświadczenie pokoleniowe, które tak żenujące pokolenie doceni pokoleniowe doświadczenie samotności, a gra Legii samotności i nie wiem nie wiem ile, jakby można myśleć o tym, że to, że to właśnie jak buduje jakieś pokolenie raczej, a z drugiej strony myślę sobie, że na pewno jest jakaś indywidualna skaza, ale z drugiej strony na można sobie wyobrazić to znaczy to są bardzo śmiałe marzenia, jakie one są idealistyczne na pewno, zwłaszcza przy obecnej władzy politycznej to nie ulega wątpliwości, ale jednak pandemia i ten okres nauki zdalnej i zamknięcia szkół strasznie dużo pokazało o szkole, jakie ma znaczenie jako powinny działać na czym ona powinna się skupić i zasadniczo dla tych roczników, które nie kończą w tym roku zakładając, że w przyszłym roku szkoła wróci w miarę do sytuacji jak stacjonarnej nauki to naprawdę można wyciągnąć wiele kosz pożytecznych nałóg jakoś odbudować na podstawie tej takiej radości z tego prostego powrotu z tego, że wiele w efekcie zarząd nie chce być artystą, ale jednak czarno widzę jak hektarowi GI ja też czarno widzę, chociaż o tylko powiem szczerze, że to można też robić w ramach szkoły nie trzeba do tego rozwiązań systemowych nie trzeba do tego ministra Czarnka bardzo serdecznie dziękuję za to spotkanie Blumsztajn nauczycielka i współtwórczyni wielokulturowego liceum humanistycznego imienia Jacka Kuronia w Warszawie, a teraz informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA