REKLAMA

Gniotsa nie łamiotsa. Każda epoka ma swojego Sojuza

Usługi Kosmiczne dla Ludności
Data emisji:
2021-04-25 11:50
Prowadzący:
Czas trwania:
46:05 min.
Udostępnij:

Kilka dni po 60. rocznicy lotu Jurija Gagarina w kapsule Wostok, przyjrzyjmy się innej radzieckiej konstrukcji - statkom Sojuz. Jak to się stało, że przetrwały do naszych czasów? Nie tylko dla Rosjan nadal są podstawowym środkiem transportu ludzi na orbitę. Sowiecka myśl techniczna okazuje się nie do zdarcia.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry mówi inż. Jaśkowiak Jurij Aleksiejewicz Gagarin dał się wcisnąć do kapsuły znajdującej się na szczycie rakiety nie ma takiej samej jak pociski nuklearne, które w tamtych czasach mogły przynieść zgubę całemu Zachodowi kilka dni temu minęło 60 lat od pierwszego załogowego lotu poza ziemie mocarstwa nie grożą już sobie nuklearną zagładą związek radziecki w ogóle przestał istnieć, przegrywając wcześniej wyścig kosmiczny przynajmniej tak się powszechnie Rozwiń » uważa osiągnięcia sowieckich inżynierów przetrwały upadek ZSRR dlatego w tym odcinku dedykowanym płk. Getinowi przyjrzyjmy się statkom Sojuz, które pamiętają jego czasy nadal są głównym środkiem transportu ludzi na orbitę okołoziemską pomimo tego, że pierwszy egzemplarz poleciał w kosmos, gdy związkiem Radzieckim rządził Leonid Breżniew, którego Gagarina łączy to, że żaden z nich nigdy nie podróżował na pokładzie Sojuza, ale obaj są bohaterami epopei rozgrywającej się dalej na naszych oczach Sojuz jest bowiem jak Lenin wiecznie żywy, choć coraz bardziej leasingowany usługi kosmiczne dla ludności zaprasza inż. Jaśkowiak powszechne przekonanie o porażce Sowietów w wyścigu kosmicznym wynika z tego, że nigdy nie udało im się polecieć na Księżyc związek radziecki miał na koncie tyle innych osiągnięć, że wypominanie tej drobno listki uważam za nietakt, ale taka jest prawda na srebrnym globie wylądowali tylko Amerykanie nie, dlatego że ZSRR nie próbowało i właśnie z tych prób wzięła się wieczną trwała kapsuła Sojuz ale gdy użyłem tego określenia w rozmowie ze znawcą lotów kosmicznych Waldemarem Wierzchlas kim zaprotestował absurdami były np. pierwsze amerykańskie statki typu Merkury czy też samej kabiny innych statków tymczasem Sojusz to jest pełnoprawny wielu modułowy załogowy statek kosmiczny w kapsule o nazwie Wostok poleciał w kosmos właśnie Jurij Gagarin rakieta zaadaptowana z międzykontynentalnych pocisków balistycznych rosyjskim zwyczajem nazywała się tak samo potem do użytku wszedł jeszcze WOS hot jedno i drugie tłumaczy się na Polski jako wschód, ale raz w znaczeniu strony świata oraz jako Świt czy brzask to wcześniejsze konstrukcje nie statki jak Sojuz, ale właśnie kapsuły Roztoki powstały dla przeprowadzenia pierwszych doświadczalnych lotów kosmicznych ludzi, którzy pozbawione możliwości manewrowania na orbicie niezdolnym do wykonania połączenia z innymi statkami stacjami w swoim wnętrzu posiadał jedynie najniezbędniejsze systemu podtrzymywania warunków życia mało, bo przez cały tor lotu kosmonauta znajdował się w skafandrze lądował w kabinie tylko katapultował się wraz z fotelem w wysokości 7 km na własny spadochron nie opada na ziemi jeszcze gorzej przedstawiała się sytuacja, bo szkoda, bo w rzeczywistości to te same stoki tylko nieznacznie zmodyfikowane do pierwszego takiego statku wepchnięto tak trzeba nazwać aż 3 kosmonautów jednak było w nim wówczas tak ciasno, że nie mogli oni mieć na niebiesko chodzi po prostu lecieli bez tak się nie da leci na Księżyc na początku lat sześćdziesiątych zapadła, więc decyzja by szukać nowych rozwiązań narodziła się koncepcja kosmicznego pociągu możliwości rakiet nośnych były ograniczone, toteż poszczególne wagoniki musiałyby trafiać na orbitę osobno, ponieważ radziecka rakieta stok mogła wynieść na orbitę zaledwie 5 ton zadania tego nie dało się wykonać podczas 1 startu zaproponowaną wówczas dwuosobowy statek nazwisk gier, czyli północ składający się lądownika kształcie założonego stożka czy też reflektora samochodowego oraz lirycznego przedziału, a regatowego wkrótce okazało się, że kabina będzie za czas na pomieszczenie zapasów na przynajmniej 10 nowy lot już nie mówiąc o tym, że jedynie siedząca pozycja kosmonautów będzie nie do przyjęcia przez tak długi czas projekt zmodyfikowano, dodając do niego lekką stosunkowo przestronną kabinę, która miała być odrzucone krótko przed powrotem na ziemię i tak powstał projekt składający się z 3 elementów dwuosobowego statku załogowego 1 dużego bloku napędowego oraz tankowce czy też raczej tankowców, gdyż osobno wynoszono by paliwo, a osobno utlenia i wszystkie one mogły zostać wniesione za pomocą 4 rakiet został na niską orbitę okołoziemską i tam zmontowany 1 całość i to dało podwaliny pod Sojusz za jakiego znamy do dzisiaj przedział załogowy nadal ma kształt reflektora samochodowego z wielu powodów misja księżycowa nigdy nie doszła do skutku, ale projekty wypracowane podczas przygotowań posłużył Radzieckim inżynierom do skonstruowania statku orbitalnego początkowo miał służyć jako wehikuł testowy do przećwiczenia bliżej ziemi zadań, którym kosmonauci musieliby w końcu stawić czoła w drodze na srebrny glob ostatecznie jednak właśnie najbliższa okolica ziemi stała się przeznaczeniem Sojuza w kierunku Księżyca nigdy nie poleciał już nie poleci od zarania statek składa się z 3 modułów przedziału agregatów i urządzeń przedziału mieszkalnego lądownika, który jako jedyny wraca na ziemie niczego tutaj nie wykorzystuje się ponownie konstrukcja ma być prosta niezawodna niezmienna od lat sześćdziesiątych pozostaje sylwetka i gabaryty Sojuza z całą resztą bywało różnie pierwsza wersja nie pozwalała kosmonautą na przejście z 1 statku na drugi przez hermetyczną zwane połączenie ćwiczenia z drukowania i przesiadki wymagały od nich założenia skafandrów wygram, ale ja się na zewnątrz i dopiero wówczas ponownego wejścia na pokład, zanim kierownictwo programu kosmicznego i partii zdecydowało się przejść do lotów załogowych Sojuza czekały testy bez ludzi nazwano Urszula Bąk Gęsicka pracuje w Instytucie astronomicznym Uniwersytetu Warszawskiego 10900 czterdziestym pierwszego Sojusz za udokumentowaną w sumie 79 ustawy dotyczący statku nr 1115 ustawy dotyczący wstaw nr 2 miał polecić basu Józefina będzie miało dojść do ich połączeń ten pierwszy załogowy lot utrzymana w kosmos 133 i celem emisji było testowanie technologii użytkowej kapsule Sojuz oraz start nastąpi bez problemów to jednak w trakcie lotu doszło do awarii systemu orientacji statek zaczął kierować bardzo szybko już bardzo dużą część paliwa mniejszym stało się jasne, że wystrzelenie kolejnego statku próba połączenia się z nim najmniejszego sensu w ten sposób, choć nic na to nie wskazywało zaczęła się długa droga Sojuza do miana najniezbędniejsze ego i najbezpieczniejszego statku kosmicznego kolejna próba bezzałogowa nie poszła dużo lepiej niż kosmos 133 pomimo tego podczas kolejnej misji na pokładzie miał już znaleźć kosmonauta na razie 1, choć statek mieści 3 w najwcześniejszej wersji Sojusz ważył 6,5 tony to będzie istotne za chwilę w każdej statek składa się z 3 przedziałów, których już mówiliśmy podczas startu, jakkolwiek dziwnie zabrzmi kosmonauci siedzą lądownik wolnej części lądownika zainstalowana jest odrzucana w ostatniej fazie lądowania tarcza termo ochronne na górnej części zainstalowany jest wręcz ze stopu tytanowego, w którym jest okrągły otwierane do środka luk o średnicy 60cm w korpusie statku zainstalowane są 3 lub Natolin na jeden z nich nałożony jest peryskop dla kontroli położenia statku względem powierzchni ziemi w buntowników umieszczone są 3 amortyzowany fotele nazwy Kazbek i każdy ma indywidualnie dopasowane dla kosmonauty skład profilowe na środkowym fotelu siedzi zawsze dowódca po jego prawej stronie inżynier pokładowi APo lewej stronie kosmonauta badacz naprzeciwko dowódcy jest konsola przyrządów wskaźników oraz manetkę systemu sterowania ten trzeci kosmonauta ma przyrządy poza zasięgiem, więc w trakcie lotu jest jakby pasażerem lądownik ma na wyposażeniu urządzenia potrzebne do podtrzymywania życia i zapasy wody oraz pożywienia wróćmy do roku 1967, kiedy na pokładzie był tylko Władimir Komarow po nieudanych próbach misja Sojuz 1 nie powinna była w ogóle dostać zielonego światła, ale dostała niestety Rosjanie chcieli wyprzedzić Amerykanów wlocie na Księżyc, a ten rok 1960 siódmy miał naprawdę szczególne znaczenie komunistycznym w kalendarzu, dlatego że przypadała 50 rocznicę rewolucji październikowej połączenie 2 stacji, czyli związek ze stacji odbicie wydawał się z panią symbolem i tamtym czasie plan lotu się, że mało realistyczne on się spieszyli to niestety wymyślili sobie, że dokładnie pięćdziesięciolecie rewolucji październikowej myślą o wypowiedź było to wkrótce po tym, jak w stanach Zjednoczonych doszło do katastrofy Apollo 1 podczas treningu w kapsule wybuchł pożar 3 astronautów zginęło, a dla programu oznaczało to wielomiesięczne opóźnienia zapowiadałem, że jednym z bohaterów epopei Sojuza będzie Jurij Gagarin Otton plan był taki, że na wino zostaną wniesione 2 statki Sojuz na orbicie dojdzie do słuchania połączenia, żeby inżynierowi załoga Sojuza 2 mieli przyjść ze swojego aktu do Komarowa być razem z naszym oddziałem kosmonautów dowodził Jurij Gagarin wiemy pierwszy człowiek, który w przestrzeni kosmicznej swoją drogą był też ubrania Komarowa był wielkim przyjacielem komarów, a wtedy zgłosił kategoryczny sprzeciw przeciwko testowaniu wehikuł, który miał ponad 200 ustawy z równą Gagarin jak i komarów wiedzieli, że misja Sojuza 1 nie może się skończyć dobrze mówiąc wprost Komarow zdawał sobie sprawę, że najprawdopodobniej tego nie przeżyje pomimo tego, że próby bezzałogowe nie poszło jak należy i pomimo tego, że wszyscy wiedzieli o problemach wieku dziecięcego, które trapią Sojuza Leonid Breżniew nakazał, lecz misja Sojuza 1 od początku przebiegał pod nazwą wykorzystane postacie odetną się lewy panel baterii słonecznej spowodowało niedobór energii elektrycznej na statku pamięć zesłaniu swojej orientacji w związku z tym pojawiło się też problem orientację oczywiście takiej strategii dla przez kilka dni czekać nas za 2 postanowiono ściągnąć pomalowane ziemi mając w tamtym czasie musiał ustawić orientacji statku do pani hamującego ręcznie, dlatego że automatyczny system orientacji nie zadziałał jak w przypadku sfery to niestety na wysokości 7 km uruchomiono automatyczny system spadochronowy, lecz również nie zadziałał Sojusz uderzył wtedy będziemy z pewnością 50m/s oczywiście gospodarka to jest sens najprawdopodobniej komarów na orbicie dostał możliwość pożegnania się z rodziną po internecie krąży nagranie pochodzące rzekomo amerykańskiego nasłuchu kosmonauta, spadając na ziemie straszliwie przeklina kontroler lotów i wszystkich, którzy doprowadzili do tego, że musiał wsiąść do niesprawnego statku komunikacja nagle się urywa nie byłem w stanie zweryfikować czy rzeczywiście to zapis ostatnich chwil Sojuza 1 wkrótce potem inżynierowi wykryli tę samą usterkę spadochronów w drugim statku, który miał się połączyć z Komarowem ktokolwiek znalazłby się na pokładzie podzieliłby jego los chciałbym móc powiedzieć, że potem było już tylko lepiej, ale niestety nie Sojuszowi wciąż brakowało sporo do dzisiejszej niezawodności, zanim porozmawiamy o kolejnych misjach przyjrzyjmy się dokładni konstrukcji pamiętacie 3 moduły lądownik orbitalny przedział mieszkalny i przedział serwisowy tak samo od dekad części, która ląduje inżynierowi nadali kształt stożka by mogła w całości mniej więcej wylądować oni już mówiliśmy, ale moduł orbitalny nie ma potrzeby wracają płonie zrobiono ten przedział składający się 2 zrośniętych, jakbym ulster między nie jest tak dum walcowaty tylko zręczną ustawkę dodano kształt ten praktycznie kulisy zapewnia możliwie największą objętość przynajmniej się jednocześnie śledzić, a co jest ważne zapewnia też równomierne rozłożenie ciśnienia powietrza na ścianki najgorsze w tym momencie są różne kanciaste kształty, bo tam ciśnienie zachowuje się zupełnie nieprzewidywalny nie można powiedzieć jest zagrożenie, że może spaw czy coś takiego w tym miejscu puścić przyjął ten wykorzystywany jako roboczy do odpoczynku snu i przygotowania i konsumpcji posiłków lądownik jest taki, że to można tylko usiąść to mającymi kolana niemal pod brodą na tym się kończy jego wygoda module są 2 duże iluminatory walki ten dolny służy do przejścia do lądownika zaś bocznym, choć dostatku kiedy, więc umocni umocowany na rakiecie no wyrzutni teoretycznie lub ten może być wykorzystywany też jako klub do wyjścia przestrzeń podczas operacji takie wyjście kosmonautów, ale zrobiono to tylko raz w sześćdziesiątym dziewiątym roku potem nie było takiej potrzeby kulisty moduł mieszkalny nie wraca na ziemię służy do tego, żeby kosmonauci mieli trochę miejsca orbituje wokół planety znajduje się w nim dodatkowe kontrole sterowania w pozycji startowej to najwyżej położona część Sojuza jest jeszcze przedział agregatów i urządzeń, czyli moduł serwisowy tam projektanci opanowali silniki zapas materiałów pędnych żyroskopy czujniki horyzontu aparaturę łączności i panele słoneczne, które Sojusz w zależności od wersji raz miał oraz nie ten przedział załoga także odrzuca przed powrotem zostaje tylko lądownik, w którym kosmonauci zaczynają i kończą podróż cały statek jest pokryty 2 Warsu izolacją termiczną dolna składa się z lekkiego materiału izolacyjnego zaś górna z laminatu węglowego, który jest namierzony na tkaninę azbestową i chroni to po prostu przed gwałtownymi zmianami temperatury, które przecież na orbicie co 45 minut mamy zmianę oświetlenia słonecznego temperatury +100 kilkadziesiąt stopni do przeciwnej temperatury rzędu -100 stopni na stronie słonecznej i chronione są przyrządy cieczy roboczej instalację po prostu musiał zrobić Super izolacja wewnętrzne, które powodowały, żeby nie zamarzła jakaś tam, gdzie bezrobocie albo odwrotnie nie rozgrzała się do zbyt większych temperatur izolacja ta jest znana pod rosyjskim skrótem cewki, czyli często próżniowo i planująca izolacja cieplna kilkakrotnie zdarzało się, że fragmenty tej izolacji uległy rozerwaniu np. podczas rzucania osłony aerodynamicznej bądź przy jakich manewrze w pobliżu stacji działa jakoś tam antenę czy coś zaszczepiono wtedy astronauci zazwyczaj przy okazji jakiegoś tam wejścia lekko tam łatają cały czas jesteśmy w latach sześćdziesiątych lot Komarowa skończył się tragicznym niepowodzeniem nie udało się przeprowadzić połączenia 2 sojuszów ten drugi nawet nie wystartował dzięki czemu zginęła tylko 1 osoba nadal jednak Sowieci musieli przeprowadzić dokowanie i przesiadkę, żeby myśleć o podróżna Księżyc udało się tego dokonać podczas symultany licznej misji sojuszów 45 to ten 1 raz, o którym mówił Waldemar zwierz chińskiej, kiedy kosmonauci wykorzystali boczny lub zamontowane w przedziale mieszkalnym wszystko się udało są już 4 bez problemu zszedł z orbity proszę było podczas powrotu na ziemię Sojuza 5, dlatego że ogląda wnikaniu dzieli się tam trzeci przedział agregatów urządzanie statek zaczął chodzić atmosferę z niczym mnie osłoniętym przodem bardzo szybko zaczęła rosnąć temperatura na całe szczęście w ostatniej chwili udało się uruchomić zapasowy system oddzielania albo odrzuceniu tego członu lądownik ustawił się we właściwym kątem, ale zmiana rzeczywiście sługami zaświeci kilka lat potem Sowieci zaczęli zdawać sobie sprawę, że załogowy lot na Księżyc im się wymyka potężna rakieta en 1, która miała tam zabrać uparcie nie chciała działać, a po śmierci Sergieja Korolowa na czele Radzieckiego programu kosmicznego zabrakło wyrazistej postaci, która potrafiłaby go pchnąć do przodu Siergiej Korolow to jest jeden z ojców kosmonautyki praktyczny był konstruktorem wizjonerem inżynierem jednocześnie osobą, która pomimo ciężkich przejść w latach stalinowskiego terroru, bo spędził wiele lat na Kołymie kopiąc na złoto chcemy zajmować się konstruowaniem rzeczy dobił się do stanowiska tzw. głównego konstruktora przebojem stworzył pierwsze radzieckie rakiety balistyczne stworzył koncepcję statku załogowego wraz z tą całą rakietę nośną typu Sputnik Wostok Sojuz, bo to wszystko jest wersja rozwojowa tej samej rakiety i był po prostu spirytus movens radzieckiej kosmonautyki racją bytu Sojuza w pierwszej wersji były przygotowania do misji księżycowej skoro ten cel się rozmywa statek czekał zmiany był to początek ewolucji, która doprowadziła go do stanu znanego w 2001. wieku Sojusz miał się stać pojazdem do regularnego transportowania ludzi na orbitę okołoziemską i dokowania do stacji, które Sowieci chcieli na niej umieścić podstawową zmianą było użycie węzła połączenia owego z hermetycznym wewnętrznym tunelem przejściowym nie musieli już kosmonauci zakładać skafandry pro forma dozować statku przechodzić po jego powierzchni do drugiego czas tu takiego statku wydłużono do 60 dni, jeżeli był on przyłączony do stacji korzystał wtedy z tych samych źródeł zasilania, czyli paneli stacji natomiast czas lotu autonomicznego został skrócony do zaledwie 3 dni no po prostu nie było potrzebne tak długo nie musiał mieć dodatkowych akumulatorów czy innych zapasów radziecki program kosmiczny miał nowy cel stała się nim pierwsza w historii stacja orbitalna salut 1 napomknął o nich w odcinku chińskiej stacji Tiangong, którego możecie posłuchać na tokfm PL nosi tytuł Chiny budują pałac w niebie morze ciasny, ale własny kosmonauci znów weszli na pokład Sojuza i ruszyli na orbitę z misją wejścia na pokład stacji z pierwszym razem się nie udało zawiódł właśnie nowiutki system dokowania, który uniemożliwił załodze przedostanie się na salut 1 wrócili na ziemię i zdecydowano w przyspieszonym wieży poleci tam kolejna załoga już po 6 tygodni 4 dni przed lotem robiono te nowe prześwietlenia nawet 1100 samolotów pojawiło się podejrzenie różnic procedura jest taka, że cała załoga musi zrezygnować i wysłano załogę rezerwową, która jak później się bowiem nie do końca byli przygotowani, dlatego że cały ten był on był zachowany pół roku później, chociaż Sojusz w założeniu miał pomieścić 3 osoby to wówczas był rok 1970 pierwsze udało się to osiągnąć tylko jeśli kosmonauci lecieli bez skafandrów one były przecież zbędne, bo statek dopiero co zyskał węzeł cumowniczy, który pozwalał przesiadać się bez wychodzenia na zewnątrz już pewnie się domyślacie w jakim kierunku zmierza ta opowieść kosmonauci rozpoczęli manewr lądowania i niestety bardzo dużej wysokości otworzą się małe zawody pośrednicy zaledwie 1 mm, które ma na celu wyrównać ciśnienie w kapsule ciśnienie atmosferyczne na tej wysokości spowodowało to cały wymiar czasu zaczął uciekać na ziemi okazało się, że kosmonauci zieloni udało się przywrócić im funkcje życiowe zawór mógł mieć ukrytą wadę, która ujawniła się w trakcie powrotu jeśli tak to tragedię należy złożyć na karb niedojrzałe i technologii lub jej kiepskiego wdrożenia inna hipoteza mówi o tym, że zawór udało się zamknąć, ale kosmonauci byli niewystarczająco przygotowani do misji ich lot miał nastąpić dużo później oni sami stanowili tylko zapasową załogę Georgi Dobrowolski Wiktor Paca jest i Władisław Wołkow to jedyni ludzie, którzy stracili życie w kosmosie pozostali polegli astronauci i kosmonauci zginęli poniżej linii karmana, która wyznacza jego granice zdaje sobie sprawę, że obiecałem odcinek o solidnym wiekowym Sojusz, a przez cały czas opowiadam o tragediach koniec Dobrowolski Paca jest Wołkow zamykają listę ofiar śmiertelnych od początku lat siedemdziesiątych na pokładzie Sojuza nikt nie zginą by umieścić to we właściwym kontekście statek Sojuz pozwala bezpiecznie latać w kosmos od czasu, gdy Amerykanie dopiero przymierzali się do budowy wahadłowców promy od dawna są na emeryturę, a Sojusz ze trwają astronauci, którzy latali na Sojuza na wahadłowca jednak podkreślają, że znacznie wygodniejszy lot był wahadłowców natomiast Sojusz ma latać ma być zawody, a historia pokazała, że w ciągu 50 lat były jednak liczne misje Sojuza, której zginęło 4 kosmonautów natomiast na wahadłowca mieliśmy 2 tragicznie zakończonej misji, gdzie zginęło w sumie 14 strona, a śmiercią całej załogi nie dało się jednak przejść do porządku dziennego skafandry stały się obowiązkowe podczas wszystkich manewrów startu dokowania odłączenia od stacji hamowania i lądowania w ten sposób na pokładzie mieściło się tylko 2 kosmonautów Sojusz wymaga kolejnej modyfikacji stracił panele słoneczne co ograniczyło resurs, czyli czas, kiedy mógł Orbita trwać o własnych siłach nie było wielkim problemem, bo na tym etapie głównym zadaniem statku było już tylko dostarczanie kosmonautów całych zdrowych na stację oraz w miarę możliwości zapewnianie im powrotu z grubsza w tym samym stanie na wypadek do sformalizowania statków i liczby kosmonauci, znajdując się bez skafandrów, czyli tej normalnej części lotu zainstalowano właśnie w miejscu dotychczasowego lewego fotela specjalny blok ratunkowe i umożliwia utrzymanie w kabinie ciśnienia właściwego do czasu aż załoga po prostu zdąży założyć szefa duży pojemnik zawierający po 2 zbiorniki ze sprężonym tlenem ze sprężonym azotem, które w momencie nagłego spadku ciśnienia poniżej, jakiej wartości krytycznej otwiera też zawory i kompensuje utratę powietrza do czasu aż kosmonauci założą skafandry, gdyby przyjąć najbardziej pesymistyczny scenariusz, czyli nie planowane otwarcie największego zaworu na statku blok ratunkowy wystarczyłby do utrzymania ciśnienia przez 10 minut co ponoć aż nadto wystarcza by włożyć skafander Sojusz w tej wersji leciał m.in. Mirosław Hermaszewski wraz z Piotrem Klimkiem dotarł na stacje salut 6, gdzie czekała na nich radziecka załoga lądownik Sojuza 30, czyli jedyną zachowaną część statku można oglądać w muzeum polskiej techniki wojskowej w Warszawie co prawda ani Polska ani wojskowa, ale z całą pewnością technika przez duże te ewolucja Sojuza nie była liniowa boczną odnogą jest np. statek Progress wersja bezzałogowa zautomatyzowane służąca do transportu zaopatrzenia statek Progress powstał na bazie Sojusz ma dokładnie ten sam przedział serwisowe zamiast lądownika ma zbiorniki cieczy gazów to znaczy paliwo utlenia powietrze tlen azot no oczywiście woda natomiast przedział ten kulisty ten mieszkalny jest troszeczkę też inaczej przebudowany, bo nie ma tych urządzeń podtrzymywania życia, które są potrzebne kosmonautów tam jest po prostu 1300 kg ładunku specjalną modyfikacje sowieccy inżynierowie przygotowali też na potrzeby wspólnej z Amerykanami misji Apollo Sojuz w lipcu 1970 roku ówczesny szef NASA skierowali do związku Radzieckiego i zasugerowała stworzenie jednolitego systemu cumowania w przyszłości można było zrealizować lub ratunkowe dla dowolnego statku tutaj interes miał związek radziecki i stany Zjednoczone, dlatego że gdyby coś poszło nie tak to dobrze jest mieć jakąś wizję rachunkowo radzie i Apollo Sojusz miał swoje systemy ratunkowe, ale zarówno rozmiary jak i wszystkie inne systemy wykluczały możliwość połączeń początkowo planowano przeprowadzenie z udziałem statku Sojuz, a potem jako stacją kosmiczną salut albo Oscar dla ostatecznie wybrano ten wariant najprostszy, czyli połączenie się Sojuza zaporę po stronie amerykańskiej załogę stanowiło 3 astronautów, ale po stronie rosyjskiej IW tym samym nie wystartował Sojuz kilka godzin wcześniej niż Apolla pierwsze rokowania panu później rozpoczęły się wspólna praca eksperymenty naukowe oraz wszystkie inne czynności dyplomatyczne, ale m.in. wymienili się flagami i sadzonkami drzew, które potem posadzono w obu krajach w tym wielokrotnie łączyły także ta misja była ogromnym sukcesem kilkadziesiąt lat później miało się okazać, że wahadłowce kosmiczne, choć uniwersalne i wielorazowego użytku są ślepą uliczką nikt w czasie zimnej wojny nie mógł przewidzieć, że Amerykanie w 2001. wieku przesiądą się na Radzieckiego Sojuza technologicznie bardziej zbliżonego do rozwiązań, z których korzystali jeszcze podczas lotów na Księżyc, ale nie wyprzedzajmy faktów Sojusz, który wziął udział w radiowóz Apollo odzyskał już panele słoneczne, a od następnej wersji znów mógł wziąć na pokład 3 kosmonautów skafandry udało się zmniejszyć tak, że wszyscy mieścili oprócz tego połączono 1 obwód baki materiałów pędnych silnika głównego pozostały dotychczas było także jak się zapasy do 1 typu silnika kończyły trzeba było wracać z ziemi natomiast w tej chwili można było przygotowywać sobie, ponieważ są takie same surowce można było je wykorzystywać do innego silnika w epoce paliwo to główny czynnik ograniczający przewidywaną długość życia statku takiego jak Sojusz, ale w dość mało intuicyjny sposób wersja, której mówimy są już te dla ścisłości mogła latać samodzielnie przez jakieś 4 dni tu granice są dość oczywiste statek ma skąpe zapasy pożywienia wody powietrza paliwa itd. skoro jednak kosmonauci dokupią do stacji, która przejmuje ciężar utrzymania ich przy życiu Sojuszowi zapewnia zasilanie wydawałoby się, że w ten sposób statek może odbudować bardzo długo Otóż nie niektóre materiały pędne, zwłaszcza że od razu znaczyć paliwo, które zużywane są duże jest materiałem bardzo agresywny, żeby tłoczyć paliwo do silnika trzymającym to ruszyć zgodnie z przedzielone membraną i z 1 strony wpłaca się sprężony gaz od głosu membrana się w tym momencie lekko wypłucze i tych na paliwo do silnika, ale tam brana jest ciągłym kontakcie z tą tym razem jest to środek wyjątkową Rządz drugim składnikiem paliwa jest mieszanina kwasu azotowego i 4 tlenku azotu jest to substancja jest bardziej korozyjne nazwijmy to po prostu szansę życia tych membran, żeby funkcjonował prawidłowo jest gwarantowany na taki określony czas no i stąd Sojusz ten mógł spędzić w kosmosie maksymalnie 4 miesiące porównywałem przed chwilą Sojusz z niedostatków polną pochodzą z tych samych mniej więcej czasów powstały w ramach programów księżycowych, a w końcu zaczęły służyć do transportu orbitalnego Amerykanie latali nimi na swoją pierwszą stację Sky Club Sowieci przygotowali nową wersję Sojuza, dzięki której kosmonauci mogli odwiedzać stację Mir ówcześnie największą i najbardziej zaawansowaną analogia Sojusz Apollo jest nieco kulawa myśmy metodę powrotu na ziemie Amerykanie wodór ją Rosjanie lądowali najpierw jednak pozbywają się wszystkiego co zbędne, czyli lekko, licząc 23 statku postanowiono przed wejściem do orbity cały ten przedział mieszkalny, którym był niepotrzebny odrzucić uważniej w tym momencie około 1 i sześćdziesiątych ton, więc można było mniej paliwa z dziedziny hamowanie, bo był lżejszy statek w tym momencie oto paliwo mogło być wcześniej wykorzystane do innych celów to ma sens na ziemi chcemy sprowadzić tylko lądownik w tym celu trzeba użyć przedziału serwisowego, gdzie znajdują się silniki statek hamuje prędkość spada i w ten sposób Sojusz schodzi z orbity im mniejsza jego masa tym mniej paliwa potrzeba najlepiej pozbyć się zawczasu modułu mieszkalnego, który teraz jest już zbędne, bo kosmonauci siedzą przypięci pasami lądownik koncepcja wydawała się dobra aż nagle podczas jednego z lotów na stacji Mir uruchomił się cyklem, czyli takie urządzenie, które tam pilnuje czasu i wysyła komendę do wykonania jakieś czynności to konsekwencja rozdzielenia przedziału doszło do tego bez hamowania zostałby odrzucony przedział ten serwisowe no i lądownik zostałby na orbicie i po 2 dniach kosmonauci ponieśli śmierć, bo tylko na tyle zostałoby jeszcze im tlenu nie było żadnej możliwości w tym momencie uratowania, bo nie mieli już pani odrzuconej sekcji orbitalnej, który jest węże połączeniowych tak by mogli wrócić z powrotem do stacji poczekać na statek ratowniczy nami żaden sposób wyhamować braku sekcji serwisu i postanowiono, że od tego momentu ta sekcja na wszelki wypadek nie zostanie już, więc odrzucana, czyli dobrowolnie zgodzono się na znaczny deficyt masy w stosunku do tego co można było uzyskać załóżmy, że wszystko idzie zgodnie z planem Sojusz odłącza się od stacji uruchamia silnik i hamuje pułap zaczyna się obniżać kosmonauci mogą odrzucić 2 z 3 modułów lądownik wchodzi w atmosferę powietrze wokół ekstremalnie się nagrzewa, ale równocześnie dalej spowalnia kapsuły jej kształt sprawia, że nie spada jak kamień w bardzo ograniczonym stopniu szybuje to oznacza, że da się nią sterować, celując minister lądowania nie ocean jak i Amerykanów, ale bezludne stepy Kazachstanu jest jeszcze drugi tryb balistycznych, kiedy np. z powodu awarii Sojusz ląduje tam, gdzie tor lotu poniesie kosmonauci są narażeni na znacznie większe przeciążenie zostańmy jednak przy planowej procedurze, gdy hamujemy to prędkość do podziękowań czy tylko tam 200 więcej metrów na sekundę taki będzie spadek na wysokości około 7 km i uruchomione są poszczególne spadochrony ten główny ma powierzchnię czasie 1000m² to zapewnia, że samym z tym spadochronem wylądował nie więcej z prędkością pionową 68m/s, żeby ten ostatni etap jak najbardziej złagodzić dolnej części są za pod osłoną termiczną, która jest odrzucano na wysokości 4 km zamontowano pierwszy wersjach 4 obecnych wersjach Sojuza 6 silników na paliwo stałe one są odpalane na wysokości 1m nad ziemią ich czas pracy tak dobrany z chwilą, kiedy skończą działacz działanie trwa około 2 sekundy to szybkość pionowa powinna wejść do zera na wysokości 0 to nie zawsze wychodzi czas pracy tych silników musiałby być idealnie dobrany zazwyczaj łagodzą one lądowanie Sojuza, ale tylko trochę, a jeśli nie daj Boże akurat wieje to spadochron potrafi solidnie przeciągać kapsuły razem z siedzącymi wewnątrz kosmonautami, którzy kilka chwil wcześniej beztrosko doświadczali nieważkości potem przetrwali wejście w atmosferę raptowne odzyskanie ciężaru i przyjemnie, a podróż kończą koziołkując po gruncie także z tego powodu Rosjanie nawet nie próbują wykorzystywać lądownika ponownie podczas procedury lądowania odrzucany wszystko co można tylko żyć odrzucane są zawory osłona termiczna osłony, które są na oknach na czas wejścia atmosferę, ale już potem po wejściu są odrzucane tak naprawdę zostaje wypalona Skorupa Śledź my dalej ewolucję Sojuza gdzieś po drodze rozpadł się już związek radziecki i skończyła zimna wojna, ale solidne konstrukcje radzą sobie i takimi problemami kolejna wersja powstawała już myślą o lotach na międzynarodową stację kosmiczną mówiłem, że pierwsze wcielenie Sojuza ważyło około 6,5 tony potem statek zaczął tyć niezmienne pozostawały gabaryty ogólny kształt i trój mogło konstrukcję coś trzeba było jednak zrobić z nadmiernymi kilogramami, ponieważ masa tego statku wzrosła już do prawie 7300 kg zaczęto używać w tym momencie też mocniejsze wersje rakiety był to nawet Sojusz tylko ze zmienionymi wtryskiwacza ami tego wersję o nazwie RG zarówno rakieta jakiś statek nazywają się Sojusz taka jest rosyjska czy też radziecka nomenklatura zatrzymają się na moment przy rakiecie nośnej i przodkami są międzykontynentalne pociski balistyczne przenoszące głowice atomowe ewolucja rakiety trwała równolegle do ewolucji statku w miarę zmian w wersji Sojuza częściowo zmieniały się też rakiety nośne to oczywiście były w dalszym ciągu sojowy, ale one posiadają tak samo różne wersje, jaki statki kosmiczne ta pierwsza wersja nazywana po prostu Sojusz albo też Sojusz ska była używana krótko w tych pierwszych startach potem zaczęto stosować wersje są już u ona miała już nośność 300 kg większą i dodatkowo miała 1 blok czy 1 stopień niż cyfrowy no niestety były to ten ostatni stopień z zasadniczych różnic to nie wnosiła zaczęto testować potem była taka wersja półce zdrowa no natomiast obecnie używamy wersji rakiet, które mają dwójkę osobom, czyli Sojusz 2 kropkę 1, a nasze rodziny nazywają Rosjanie nie zdecydowali się na jakieś bardzo chwytliwe nazwy tu potrzebne jest wyjaśnienie czym się różni rakieta analogowa od cyfrowej słowo klucz brzmi, a Monika, czyli wszelkie systemy służące do kontroli lotu, a także do komunikacji ze statkiem czy jego orientacji w przestrzeni w tym przypadku chodzi jednak głównie sterowań rakieta analogowa podąża za zadanym programem lotu po odpaleniu wykona wszystkie przewidziane czynności bez względu na warunki zewnętrzne, czyli np. jeśli w górnych partiach atmosfery napotkana silny wiatr to porywy zniosą ją kursu, bo nie da się go skorygować jak ją strzelimy tak poleci posłuchajcie obrazowego przykładów mamy stół startowy dla takiej rakiety rakiety jest ustawiona i proszę powiedzieć w jaki sposób jest ustawiony, a wymóc w kierunku rok od dziś specjalna instalacja poruszane korbą, która odpowiednio testu, jaki rozwój nada naszym zdaniem rakiety ustawimy musi być ustawiony, bo nasze przechyli konkretną stronę po starcie nie jest tak możemy ją skierować w trakcie lotu musi wcześniej zadania wymóg startu poprzez ustawienie rakiety określony stos system cyfrowy natomiast potrafi analizować sytuację i podejmować decyzje skrócić albo wydłużyć czas pracy silników pochylić rakietę kilka stopni bardziej lub dni takie rzeczy w ten sposób rośnie precyzja jeśli rakieta ma się znaleźć na wyznaczonej orbicie to tam się znajdzie z dokładnością do kilku kilometrów najnowszą wersję Sojuza jest już w pełni cyfrowa bez zmian od dekad jest zewnętrzna sylwetka główny człon otoczony 4 mniejszymi rakietami jak powiedział Waldemar zwierz chiński nie są to bus 4 rakiety pomocnicze dopalacze czy jakkolwiek nazwiemy takie rozwiązanie to jest właśnie pierwszy stopień Sojuza przez rakietę pomocniczą uruchomienie takiego najczęściej startową, chociaż są inne przypadki, która ma krótko, ale dość duży ciąg pozwalający szybko jesieni poza Platformę startową i poza tą największą warstw atmosfery w przypadku rakiety typu Sojuz nie jest tutaj zupełnie inaczej to nie jest puste to jest pierwszy stopień rakiety pierwszy stopień, czyli 4 bloki umieszczone są wokół stopnia centralnego każdy z nich ma po 1 cztero komorowych silników Rd 107, a w stopniu centralnym jest troszeczkę zmienionego wersja Rd 108 i podczas startu uruchamiane są wszystkie te silniki i teraz tak bloki bocznej jako znacznie krócej i węższe zawierają dużo mniej materiałów pędnych już po 2 minutach są odrzucane, a często 5 centralny funkcjonuje nadal działa blisko 5 min, gdy po 2 minutach Sojusz odłącza 4 bloki można obserwować widowiskowy Krzyśko królowa nazywany tak od nazwiska głównego Radzieckiego konstruktora z czasów zimnej wojny boczne rakiety gasną i od czepiają się w 1 chwili potem zaczynają się synchronicznie obracać to, wpadając to wypadając z rozgrzanego strumienia spalin, który cały czas wypluwa z siebie główny człon, jakby ogromny cygara odpalały się raz 1 oraz z drugiego końca w tych korkach zachowują idealną symetrię, a na ziemi widać jak ramiona krzyża stopniowo się od siebie oddalają w tych początkowych latach rozwoju rakiet bardzo dużym wyzwaniem był sam zapłon silników z tych wyższych stopni po chwili, kiedy wyłączono jakiś tam stopień poprzedni to pojawiało się na moment nieważkość i wpływanie materiałów pędnych do pomp nie następowało coś z tym trzeba było zrobić i pomysł Sergieja Korolowa polegał na tym, że zorganizowano pakietowe zestawienie tych 2 pierwszych stopni niejeden na drugi tylko 1 wokół drugiego i równocześnie uruchomiono oba te stopnie i było bardzo proste rozwiązanie takiego bardzo poważnego problemu rakieta Sojuz zawiodło w trakcie lotów załogowych tylko trzykrotnie w 197581003. i całkiem niedawno w 2018 roku nigdy nie doprowadziła do śmierci pasażerów tyle oni najnowsza wersja statków Sojuz weszła do użycia mniej więcej w tym samym czasie, gdy Amerykanie zakończyli program wahadłowców promy kosmiczne okazały się nie aż tak tanie miast tak bezpieczne i nie aż tak bezproblemowe jak miałby być opieramy się kompletnie innej koncepcji NASA wykorzystywała je po wielokroć, ale przez dziesięciolecia wahadłowce były odpowiednikiem sojuszów po drugiej stronie oceanu flagowym wehikułem USA tak jak Sojusz był sztandarowym pojazdem związku Radzieckiego, a później Rosji ponownie dr Urszula Bąk z śliska Amerykanie mieli wyjścia, dlatego że wahadłowce latały przez 30 lat, ale trzeba pamiętać, że oni mieli 2 katastrofy Hollande niestety spłonęła w atmosferze rozpadła się w 2003 roku najpierw fachowcy podjęto decyzję, że program wahadłowców będzie wygaszane są już zostały jednymi z ptakami, które mogły transportować ludzi na międzynarodową stację kosmiczną nadeszła chwila największej chwały radzieckiej myśli technicznej triumf zza grobu Amerykanie nie mieli wyjścia musieli płacić by latać sojuszami ich droga na orbitę wiodła wszystko mądrą Bajkonur tak było aż do maja zeszłego roku przez prawie 9 długich lat mocno płaciła za jedno miejsce psują się cena rosła w ciągu 10 lat 80 000 000USD czytałem sporo wywiadów jest pan propozycję, który jest szefem Ros kosmosu i on uważa, że mimo, że Amerykanie mają teraz dyspozycję choćby klub Dragona totalnej Sojusz jest lepszym wyjściem udawania, że to jest w dalszym ciągu tańsze rozwiązanie Ameryka biorąc pod uwagę jak w kontrakcie ma firma SpaceX ile kosztuje cała technologia no to w jednym z wywiadów wiedziałam, że koszty umowy z firmą Elon Musk są trzykrotnie wyższa Szkota, który podpisał z posłów na pewno ostatni księżycowe o zleceniach NASA dla firmy SpaceX posiadamy jeszcze w następnym odcinku za jedno miejsce na pokładzie statku Crew Dragon agencja płaci około 55 000 000USD nie, licząc amortyzacji, czyli kosztów zaprojektowania skonstruowania kapsuły to mniej niż liczą sobie Rosjanie, ale za kilka kilkanaście miesięcy do służby wejdzie inny statek zlecone przez NASA Star Shine od koncernu Boeing cena 1 biletu na podróż tym pojazdem to przeszło 90 000 000 drożej niż w przypadku Sojuza, gdyby nie firma Ilona maska USA nadal miałyby żadnej rozsądnej alternatywy dla rakiet i statków Sojuz Leonid Breżniew mógłby się śmiać w twarz Joe Bidenowi konkurencyjność cenowa jest olbrzymia, aby i płace w Rosji są, a zwłaszcza w sektorze kosmicznym dalszym ciągu ułamkiem kosztów, które się ponosić więzień na świecie, więc rakieta jest chętnie często stosowana, bo jest tańsza eksploatacja, ale cena to tylko jedna z przyczyn sukcesu Sojuza statek odznacza się prostotą żadnego kombinowania z ponownym wykorzystaniem części jeśli coś jest zbędne przy lądowaniu wcale nie musi wracać na ziemię jeśli czegoś nie ma to nie może się popsuć to samo tyczy się rakiety stosunkowo prostą konstrukcję zastosowano silniki on stosunkowo niskim ciągu, a więc one nie żałują tych parametrów swoich granic możliwości np. zmęczenia materiału zastosowano jednocześnie 5 stopni, więc silniki mogą być stosunkowo słabszy i działają w zasadzie niezawodnie rzadko zdarza w tej chwili, żeby przyczyna awarii była po stronie pierwszego bądź drugiego stopnia raczej się dzieje to później trochę koloryzuje mówiąc o zwycięstwie sowieckiej techniki i drwina Breżniewa by dana Sojusz się zmieniło od lat sześćdziesiątych część tych modyfikacji razem prześledziliśmy to nie także ludzie latają w kosmos kawałkiem złomu wymyślonym przed powstaniem komputerów osobistych zdolność do adaptacji to kolejna zaleta Sojuza w ramach 3 modułów uda się zrobić bardzo wiele i dostosować statek do nowych wymogów pamiętajcie to pojazd, który zaczął jako narzędzie do ćwiczeń przed misją księżycową, gdy zimna wojna mogła bardzo łatwo zmienić w gorącą teraz Amerykanie latają nim na stację orbitalną, którą zbudowali wspólnie z Rosjanami Roskosmos powoli szykuje następcę nowy statek miał się nazywać federacja co wg mnie brzmi świetnie federacja zastępująca Sojuza bardzo stosowne niestety już nieaktualne projekt nosi teraz nazwę Orzeł bez szału mając na koncie lot Gagarina i nieśmiertelnego Sojuza Rosjanie naprawdę przegrani ten wyścig to były usługi kosmiczne dla ludności uwagi wnioski reklamacje przyjmuje się pod adresem Piotr europejską jak małpa TOK kropkę usługi kosmiczne dla ludności kolejna premiera w najbliższą niedzielę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: USŁUGI KOSMICZNE DLA LUDNOŚCI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA