REKLAMA

30. rocznica uhonorowania Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów jako Sprawiedliwych wśród Narodów

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-04-25 14:00
Prowadzący:
Czas trwania:
21:46 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w minęła godzina czternasta rozpoczynamy kolejną godzinę naszego niedzielnego magazynu jest z nami pani Beata Izdebska Zybała adiunkt muzeum imienia Anny Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku dzień dobry kłaniam się pani Beato dzień dobry powodów dla naszego spotkania jest wiele po pierwsze, obchodzona niedawno w miniony poniedziałek rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim po drugie, trzydziesta rocznica uhonorowanie Anny Jarosława Iwaszkiewiczów jako sprawiedliwych wśród Rozwiń » narodów świata myślę, że to doskonały pretekst by by podyskutować o tym w jaki sposób Anna Jarosław Iwaszkiewicz owi pomagali innym w czasie wojny tak to bardzo dobra okazja bardzo się cieszę dziękuję za zaproszenie i właśnie cieszę się, że jest to kwiecień tuż po siedemdziesiąty po obchodach 70 tej ósmej rocznicy wybuchu powstania w getcie i w ogóle wiecie jest takim dobrym momentem, żeby mówić on właśnie sprawiedliwych i właśnie też w tym kwietniu dokładnie 8kwietnia, gdzie 1001. roku Instytut Yad Vashem w Jerozolimie uhonorował Annę i Jarosława Iwaszkiewiczów medalem sprawiedliwy wśród narodów świata za pomocą pomoc Żydom i Waszkiewicza wiem to pomoc uruchomili już na samym początku we wrześniu 3009. roku, kiedy kiedy, kiedy pierwsi ludzie po po po wybuchu wojny zaczęli uciekać Warszawy i trafili do Stawiska to był ten pierwszy moment później przez całą okupację niemiecką Iwaszkiewicza wie pomagali Żydom pomagali właściwie wszystkim tym, którzy się do nich taką pomoc zwrócili, bo po pierwsze, pomagali sąsiadom znajomym z podkowy leśnej Milanówka Brwinowa, czyli wszystkim tym ludziom urzędom, których znali sprzed wojny i to była np. rodzina Jankiela Karwat Sarah biznesmena byśmy powiedzieli człowieka, który w Brwinowie prowadził skład węgla i materiałów opałowych i Waszkiewicza jeszcze z nim znali oni mieli 4 synów 2 córki i dzięki pomocy Iwaszkiewiczów właśnie 2 synów Iza i Mojżesz przeżyli wojnę to jest zupełnie historia taka jak to się mówi, że życie pisze najlepsze scenariusze, bo jak kilka baz ser właśnie w 3009. roku odwiedził Iwaszkiewicza mówi, żeby kupił 2 wagony węgla, bo idzie wojna ten węgiel będzie potrzebne przyda się i Waśkiewicz rzeczywiście tego węgla kupił więcej, a potem się okazało, że w czterdziestym czwartym i 40 piątym roku pod zwałami węgla doczekali wyzwolenia synowie Carbo Sarah właśnie Natan i Mojżesz, którzy jako jedyne dzieci przeżyły wojnę przeżyły zagładę to jest taka właśnie historia związana z tymi sąsiadami powiedzmy, ale Iwaszkiewicza wie też pomagali Żydom środowiska Warszawskiego przedwojennego literackiego ludzi teatru muzyki, bo Iwaszkiewicz owi pomagali np. Irenie Krzywickiej Arnoldowi Szymonowi Emilowi brak terrorowi najpewniej jeszcze innym osobom i ta pomoc była różnej postaci dawali wsparcie materialne wagi schronienie w swoim domu czy w gospodarstwie załatwić dokumenty, więc forma tej pomocy było bardzo dusza proszę powiedzieć to wszystko odbywało się w domu w Stawisku prawda tak tak Stawisko to jest nie tylko dom wtedy to było też gospodarstwo, więc były zabudowania gospodarskie i tej na jej wtedy też o pierwsze Iwaszkiewicz miał był zarejestrowany jako ogrodnik pani Anna żona Jarosława Iwaszkiewicza miała uruchomiony pensjonat prowadziła pensjonat, więc tak ta wymiana ludzi nie było nie wzbudzała po nie wzbudzała podejrzeń, więc życie ludzie przychodzili odchodzili i to nie niewygodny nie wzbudzało podejrzeń, ale jeszcze warto pamiętać, że w tym domu, który jest bardzo duży dziś tam jest dziś jest muzeum muzeum imienia Anny Jarosława Iwaszkiewiczów to jest 800m dom, ale w czasie wojny mieszkali tam żołnierze Wehrmachtu, więc ta pomoc mogła być utrudniona natomiast robić co mogli robić co mogli jak czytam wszystkie historie związane z pomocą czy słucham opowieści to tak właśnie tak sobie myślę, że robili co mogli, żeby pomóc jak i żeby ta skala pomocy była jak największa to była pomoc bezinteresowna jak przekazują wszystkie źródła, bo też trzeba o tym mówić byli też Polacy, którzy robili to za pieniądze na nie tutaj nie było takiej o tym w ogóle mowy dodatkowo jeszcze trzeba pamiętać, że pani Anna Iwaszkiewicz owa była po śmierci ojca swojego to zresztą pochodziła z zamożnej mieszczańskiej rodziny oni też i-li po powie, bo pani Anna pochodziła z wron z rodziny Popów byli właścicielami majątku Brwinów, którego częścią był majątek Wilhelmowi, którego została utworzona Podkowa Leśna, więc w czasie wojny IT i ta ziemia była przed wojną z Barceloną vana podzielona i można było place to się kiedyś mówiło place czy działki sprzedawać i Waśkiewicz człowiek właśnie, sprzedając place, które ziemie, wyprzedając mogli pomagać ludziom stąd też, skąd pieniądze prawda na NATO, żeby żyć, a jeszcze, żeby innym pomagać, więc te place, które były sprzedawane były właśnie z tego była finansowana pomoc także tutaj mówimy w ogóle, jakimi się w elementach zysku z działalności jest taka historia to może dają przywołam też właśnie związana skarpa serami, która mówi o tym, że przed wojną pani Anna sprzedała 22 dla Serbii działki właśnie Mojżeszowi i zakonowi Carbon Serbom, ale nie zdążyli spisać aktu notarialnego, więc wzięła pieniądze i nadal pozostała jeszcze wybuchła wojna ona pozostała właścicielką tych tych tych placów i gdy karta Serbowie przeszli do getta, bo były tworzone getta najpierw w Grodzisku, a potem do Warszawy wtedy pani Anna zaproponowała, że raz jeszcze tej działki sprzeda, a pieniądze zabierze im do getta i tak też zrobiła jest opis dokładny jak ona pojechała do getta dolarami i tam przekazała pieniądze, za które udało im się pewnie dłużej żyć w lepszych warunkach też może za te pieniądze za, bo jest i sam informację, że on wyszedł na aryjską stronę potem do partyzantki zaciągną jakąś wojnę przeżył nie udało się pozostałym członkom rodziny, którzy zostali wywiezieni razem z Mojżeszem zostali wywiezieni do wagonami do Treblinki natomiast tam Mojżesz pracował na tzw. slumsach, czyli przy segregowaniu odzieży po umarłych czy poza zaangażowanych w Żydach i w tych ubraniach takim transportem wywożący te ubrania on wyjechał z tego obozu potem gdzieś na wysokość ma uczelni połamał deskę z wagonu i wyskoczył z tego pociągu potem się z kolei ukrywał w lasach tych podwarszawskich tutaj w okolicy Brwinowa czy są lasy Łochowskiej i i patelni ten drugi etap pomocy i Iwaszkiewiczów on jest też dramatyczna historia, która opowiada, że on ukrywał się w nieczynnej studni, czyli takim dolne ta studnia tam nie było wody one w tym dole ukrywał się pomagali mu kolejarze kolejki EKD tej obecnej warszawskiej kolejki dojazdowej, którzy specjalnie brali nocne dyżury, żeby wrzucić mu jedzenie wodę ich do któregoś ileś miesięcy tam w tej studni przebywał aż zrobiło się zimna i dostał jakiegoś zapalenia płuc i wtedy oni zorganizowali transport do takiej transport furmanką do Stawiska i tu są to świadkowie o tym opowiadają, że właśnie do Iwaszkiewiczów do Stawiska został zostało wywiezione i no to by potwierdzało z kolei zeznania innych osób, które mówiły, że widzi wiedziały o tym, że zarówno Mojżesz wtedy z tej studni i potem też za trafił do Stawiska i tam doczekali wyzwolenia zresztą jest takich wierszy Iwaszkiewicza, który napisał w czterdziestym piątym roku Sejm taką noc sylwestrową jak pisze, więc także, że jest rozbija, że jest mróz biały, że psy do północy dziś szczekały, jeżeli i, że wielu ludzi spać nie mogło i że zniecierpliwieniem wróżą ukrycia ci, którzy nowego brak użycia to taki jest odniesienie właśnie do tych, którzy są z ukrycia i nie mogą doczekać, żeby rozpocząć się ta wojna skończy oni będą mogli na nowo żyć za chwilkę wrócić do naszej rozmowy pozwoli pani, że teraz zaprosimy naszych słuchaczy na informacje Radia TOK FM Beata jest wskazywana jest naszym gościem wrócimy do tej opowieści o świadectwie Jan Jarosława Iwaszkiewiczów, którzy uhonorowani zostali tytułem sprawiedliwych wśród narodów świata miał to miejsce w 1991 roku informację za chwilkę jesteśmy w w konia się państwo już po informacjach Radia TOK FM naszym gościem jest pani Beata Izdebska dbała adiunkt w muzeum imienia Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku dzień dobry ponownie dzień dobry rozmawiamy w rocznicę przyznania tytułu sprawiedliwych wśród narodów świata ani Jarosławowi Iwaszkiewicz tom Uściślijmy Anna i Jarosław Iwaszkiewicz owi zmarli właściwy w krótkim odstępie niespełna pół roku na przełomie 71009. 80 tego co roku ten tytuł sprawiedliwych wśród narodów świata został przyznany 11 lat później oni sami się to żaden sposób nie upominali to świadkowie bądź też powiernicy tej historii dali świadectwo które, które pozwoliło na przyznanie tego tytułu tak o medal wystąpiła córka Maria Waśkiewicz, która mówiła że, gdy rodzice już umarli, a w domu, który był kiedyś ich domem rodzinnym powstało muzeum, a ona stała się, jakby pierwszą pierwszym kustoszem tego muzeum to uznała, że i ten temat tę sprawę należy załatwić, a żeby dać świadectwo o ich działalności w czasie drugiej wojny światowej i wystąpiła o medal w latach osiemdziesiątych wystąpiła do Instytutu jadła ile Instytutu Yad Vashem o medal dla Iwaszkiewicza jest zasada że, aby otrzymać medal wystarczy pomóc 1 osobie jednoślady odsiaduje już o przyznaniu takiego medalu i świadectwo napisała jedna z ocalonych przez Iwaszkiewicz ów i Joanna Krawczyk Prochazka masie przepraszam da się da się sprecyzować ilu ludziom pomogli Iwaszkiewicz owi w czasie wojny myślę, że jeżeli powiemy, że kilkunastu to będzie to taka ostrożna Iwaszkiewicz owi nigdy o tym nie mówili, ale mówić przepraszam swojej skromności nie mówić w obawie, że wcześniej, a później to już siłą rzeczy utrzymywali dla siebie i taki fragment dzienników Jarosława Iwaszkiewicza, który pisze mniej więcej coś takiego, że wczoraj cały wieczór Jerzemu Jerzemu właśnie chińskiemu opowiadał o swojej działalności okupacyjnej i Błeszyński słucha z rozdziawioną gębą tak dzisiaj Baszkiewicz i wszystko to dla niego było nowością i ten właśnie ski twierdził, że Iwaszkiewicz powinien coś napisać na ten temat, a Iwaszkiewicz napisał, że jeszcze z nim nie zgadzam inni powinni o tym pisać nie pisał o tym też nie mówił nie mówiło się w czasie wojny z wiadomych powodów nawet pani Maria nie wiedziała, że karma Serbowie byli ukrywani w gospodarstwie bo gdyby wiedziała o tym powiedziała, więc czy mniej tym lepiej w czasie wojny po wojnie też myślę, że atmosfera nie była sprzyjająca 6 lat aż 60 ósmy roku antysemityzm, a poza tym też wydaje mi się, że ich poczuciu, bo tak naturalne, że też nie było, o czym mówić Anna pani Anna była osobą bardzo religijną dla niej pomoc bliźniemu czymś naturalnym takie zupełnie podstawowym działaniem to po prostu były takie tematy, o których mnie nie mówili nie odpowiadali na pewno jeśli zostały przekazy to są to albo historie takie mrożące krew żyłach jak ta historia, której powiedziałam pani Anna, która jechała do getta z dolarem ami apotem pomyliła wyjście i wyszła znów na stronę getta i Damian strażnik chwycił i na wielkim popłochu straciła głowy nie widziała jak wejść to ta historia jest opisana jest opisana historia przewożenia rodziny muszka tu pani rodziny rodziców pani Anieli Anieli Najfeld nowej takich staruszków właściwie już nieprzytomnych, którzy nie wiedzieli co się z nimi dzieje, ale trzeba było im pomóc i to była groteskowa historia jak i ona została przez Iwaszkiewicza opisana czy opisane były, czyli takie historie ta historia z woreczkiem robaczka owym czy takie historie albo anegdotyczne, ale takich, w których jest zła byłaby opisana skala to niema niema jeśli chodzi o samą wojnę do są źródła, które potwierdzają to jak bardzo Jarosław Iwaszkiewicz przeżywał ten dramat Holokaustu, o czym pani przed chwilą wspomniała czy jeszcze później ta ich działalność włoskiej życiu ludzi znalazła potwierdzenie nie wiem w dziennikach chociażby pani Anna nie pisała dzienników w czasie wojny ważkiej też w niewielkim niewielkim stopniu ona opisywała te wydarzenia już po wojnie w umowie to dzienników pani Anny pisała lat w latach czterdziestych pod koniec lat czterdziestych pięćdziesiątych, opisując wydarzenia wojenne i mówiła, że np. otwarta brama jeśli zawsze kojarzy z takim niepokojem, ponieważ myśli, że może Niemcy przyjechali jest to się dzieje, czyli po prostu te wszystkie wojenne doświadczenia tak mocno odcisnęły się, że nie była czy to po prostu już, jakby człowieka zmienia także ta otwarta brama już tylko się z tym może kojarzyć opisuje np. historię zamordowania Żydówki niejaki Gajewskiej na terenie Stawiska i potem Niemcy nie pozwolili tego cała pochować i to było dla niej bardzo wstrząsające dlatego, że to przyszło tak bardzo blisko pod dom to było na terenie Stawiska i potem pisarze paradoksalnie ta śmierć jeszcze bardziej związała ją z tym miejscem to są takie historie natomiast i Waśkiewicz oczywiście ten temat przerabiał swojej twórczości, dlatego że jest są opowiadania i poezja, która jest, jakby naszpikowaną tymi wątkami po pierwsze, wojennymi, a po drugie, właśnie wątkami zagłady czy czy prześladowania Żydów do sytuacji, jakiej znaleźli się w czasie wojny tych wszystkich różnych komplikacji życiowych to myślę tutaj o starej cegielni od tych z cyklu opowiadań młyny i Waszkiewicza w sławie uchwale są te wątki pokazane wątek powstania w getcie warszawskim, więc to był temat który, który no myślę, że to wszyscy ci, którzy przeżyli wojnę to na tak głęboką odciska się nie sposób jest na o tym nas po prostu inaczej patrzy na na życie na na na relacje między ludzi międzyludzkie, że to po prostu zostaje człowieku proszę powiedzieć tak mieszkańcy podkowy czy też okolic stawy jest miejsce, w którym żyli Waszkiewicza mieli świadomość tego, iż ludziom oni pomagają w jaki sposób ta pomoc się odbywa też wymagało to dyskrecji ze strony tych, którzy byli powiernika takich informacji, tak więc dużą część informacji o pomocy i wasz litrów Żydom wiemy od pani Marii która, która o tym mówiła bardzo często też napisała w książce pamięci czy, opisując różne historie ludzkie i ona też napisała tak takie 2 zdania, że mieliśmy w tym mówi tu o wojnie mieliśmy szczęście do ludzi, bo taki prosty człowiek pracujący u nas tak jak mówiła pani Maria pracujących w Stawisku w gospodarstwie to wiedział kim jest np. pani Aniela Najfeld wdowa wiedział, że była Żydówką, że przychodziła otrzymywała pomoc i kończy to opowieści różne, że mieliśmy szczęście do ludzi czyli, czyli ludzie pracujący w gospodarstwie w Stawisku mieli przekonanie, że zresztą też jak rozmawia z panią Alicją białobrzeską mieszkanką podkowy leśnej, która zna opowieści i ojciec był właśnie Kolejarzem w kole pracował w kolej był konduktorem w kolejce Kd oni opowiada właśnie historie o tym jak pomogli Carbon 0 ja myślę, że ludzie wiedzieli, że ludzie wiedzieli zresztą społeczność podkowy leśnej to zupełnie wyjątkowa dlatego, że to na ogół jest duży w dużej mierze inteligencja warszawska ludzie, którzy budowali wille właśnie w Podkowie leśnej, czyli tak takim dużym świadoma społeczność, bo proszę pamiętać nawet Irena Krzywicka ona stosunkowo przez długi czas mieszkała w Podkowie leśnej właściwie nie ukrywając ludzie wiedzieli, że ma pochodzenie żydowskie nie wiedzieli tego Niemcy i ich przez długi czas udawało normalnie funkcjonować oczywiście przykładów jest dużo dużo i tutaj nie możemy nic uogólnień natomiast myślę, że podkowy Podkowa Leśna była dobrym miejscem do ukrywania się przez jakiś czas arbitrzy przyznali się ukrywał w Podkowie leśnej i myślę, że wiele osób ukrywało się właśnie dziś willa w Podkowie pańskich dziękuję pani bardzo za rozmowę pani Beata Izdebska Zybała adiunkt w muzeum zmieniany Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku była naszym gościem skłania się, że dobre dzieli dziękuję bardzo, państwa zaproszono informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA