REKLAMA

Idą zmiany w podatkach: na świecie zrodził się chyba taki klimat. Hirsch się zaszczepił a ponad 10 mln. Polaków nie chce

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2021-04-26 19:40
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 12:39 min.
Udostępnij:

Z dzisiejszego odcinka ekonomicznej Listy Przebojów Rafała Hirscha wieje optymizmem: wprawdzie nadal 10 mln. Polaków nie chce się szczepić, ale ogromna liczba już się zaszczepiła i w większości - szczepić się jednak zamierza. Natomiast obraz polskiej gospodarki jest naprawdę krzepiący, jest dobrze i wszystko wskazuje, że będzie znacząco lepiej. Cieszy również, że świat dojrzał prawdopodobnie do fundamentalnych zmian, których wyrazem, być może już niedługo, będzie zmiana filozofii fiskalnych w poszczególnych krajach. Słuchaj, możesz też pisać: rankinghirscha@tok.fm

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w poniedziałek 26kwietnia już grubo po piętnastej najwyższy czas, żeby rozpocząć nowy odcinek podcastu cotygodniowe podsumowanie roku jeśli nazywam Rafał Hirsch ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku opowiada w nim co tydzień od 10 najciekawszych najważniejszych moim zdaniem wydarzeniach ostatniego tygodnia jeśli chodzi o gospodarkę zarówno krajową, jaki to światową, bo to jest najczęściej ze sobą jakiś tam sposób połączone te wydarzenia są uszeregowane od Rozwiń » dziesiątego pierwsze miejsce, czyli jest taki ranking tak jakby lista przebojów jak najbardziej subiektywna no zapraszam do wysłuchania kolejnego notowania tak właściwie można by powiedzieć cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 9 zaczynamy od miejsca dziesiątego tradycyjnie na miejscu dziesiątym w tym tygodniu wydarzenie dość niezwykłe nietypowe i jak na ten ranking, ponieważ z 1 strony jak najbardziej biznesowe gospodarcze, ale z drugiej strony także bardzo istotne dla wszystkich miłośników sportu w ostatnim tygodniu mieliśmy do czynienia z próbą przewrotu trzeba próbą rewolucji jeśli chodzi o rynek piłkarski w Europie, czyli 12 klubów z Wielkiej Brytanii Hiszpanii Włoch założyło tzw. Superligę no i uzyskali wsparcie Dave Morgana największego amerykańskiego banku bez niego właściwie wszystko byłoby niemożliwe on wyłożył na stół jakieś tam 4 000 000 000 chyba trochę więcej niż 4 000 000 000EUR no i pomysł był taki, żeby stworzyć nową ligę troszeczkę na kształt amerykańskiej, żeby ona była trochę jak np. NBA, czyli amerykańska liga koszykówki proszę zwrócić uwagę mi ci, którzy się tym interesują w ogóle wiedzą, o czym teraz mówię proszę proszę zwrócić uwagę, że NBA nikt nie spada to jest taki system rozgrywek, że nie ma drugiej ligi nie ma zaplecza prawda uczestniczą w tej lidze drużynę jest chyba 30 z tego zapamiętam brzmi tak właściwie nikt się nie zastanawia chyba nad tym, skąd się wzięły w tej lidze, dlaczego tam są te drużyny nie ma jakichś innych drużyn po prostu to jest skonstruowane zupełnie inny sposób niż system lig piłkarskich w Europie ligi piłkarskie w Europie tworzył taką piramidę można powiedzieć i w każdym państwie jest jakiś związek piłki nożnej, czyli takie ciało taki taka instytucja, która to wszystko organizuje i tym zarządza IT państwowe organizacje są skupione w organizacji europejskiej UEFA na każdym kontynencie jest odpowiednik UEFA i one wszystkie łącznie na świecie tworzą FIFA, czyli takie ciało dość potężne, które co 4 lata m.in. organizuje mistrzostwa świata w piłce nożnej, czyli chyba największą imprezę sportową generalnie na planecie kluczowe z punktu widzenia biznesowego jest to, że te ligi amerykańskie są bardziej rentowne bardziej dochodowe można zrobić na nich większe pieniądze z wielu przyczyn, o których nie będę teraz tutaj mówił nie ma na to czasu w każdym razie ci, którzy wymyślili, żeby zrobić Super liga Europy w Europie mam wrażenie, że ten byli właśnie przede wszystkim inspirowani, żeby zarobić najwięcej pieniędzy, a to wszystko to pokłosie pandemii koronawirusa to nie jest przypadek, że pomysł postanowiono wdrożyć właśnie teraz, ponieważ jak wiadomo klubu piłkarskiej generalnie cała branża związana ze sportem zanotowała dość wyraźny spadek przychodów w ubiegłym roku no i to duże kluby to największy te, które czują, że jest to ich zasięgu chciałyby się jak najszybciej odkuć po prostu finansowo po tej pandemii, żeby znów być w dość stabilnej sytuacji zrobił się z tego dość poważny konflikt, ponieważ założenie Superligi automatycznie oznaczało koniec ligi mistrzów Europie organizowanej przez UEFA czy tej oficjalnej tak właśnie tak można powiedzieć sprawę włączyli się także politycy, którzy najczęściej są mężczyznami mężczyźni najczęściej interesują się piłką nożną jeśli jakiś kobiety się interesują piłką nożną to przepraszam bardzo, że używam tutaj takich stereotypów, ale myślę, że jak zrobić badania społeczne to wydaje mi się, że w gronie osób żywo interesujących się futbolem mężczyźni stanowiliby jednak ponad 50% nie widzę nic złego w tym, że się ktoś nie interesuje futbolem te, które chciałbym zaznaczyć natomiast w związku z tym, że tak wygląda sytuacja to te komentarze polityków dość emocjonalne dość szybko się posypały natomiast to wydarzenie znajduje się na dziesiątym miejscu w tym tygodniu w tym zestawieniu, dlatego że przy okazji mam wrażenie, że dowiedzieliśmy się z czego bierze się wartość rynku sportowego, które jest bardzo duża i często budzi ogromne kontrowersje właśnie w, zwłaszcza wśród tych osób, które nie są zainteresowane sportem one często się dziwią zadaje publiczne takie pytania dla np. typu, dlaczego piłkarze tak dużo zarabiają, dlaczego tak duże pieniądze są wciąż wszystko zaangażowanej to rzeczywiście jest bardzo ciekawy bardzo ciekawe zagadnienie najprostsza odpowiedź na te pytanie jest takie, że po prostu to zajęcie generuje takie przepływy gotówkowe te kluby mają tak wysokie przychody, że stać na to, żeby płacić aż tyle pieniędzy piłkarzom, czyli tym wykonawcom od, których to wszystko zależy cała popularność tego sportu opiera się na tym, że jest prezentuje on bardzo wysoką jakość dla tych, którzy lubią oglądać to wysoka jakość związana z tym, że grają tam ponad przeciętnie wybitni można powiedzieć sportowcy dlatego oni dostają bardzo dużo pieniędzy na, a przy okazji zostają gwiazdami popkultury, więc mogą liczyć na dodatkowe pieniądze jeszcze różne, że z różnych kontraktów reklamowych poboczne, więc stąd co się dzieje natomiast tak właściwie nie do końca rozpoznana mam wrażenie była ta kwestia, dlaczego ten rynek sportowy jest ma aż tak bardzo wysoką wartość, czyli czy wiemy, że to jest bardzo popularne, ale nie do końca chyba było rozpoznane, dlaczego to jest bardzo popularne, czyli co ci wszyscy widzowie, którzy są źródłami wszelkich przychodów w tym biznesie tak naprawdę w nim cenią widzowie są źródłami przychodów, ponieważ jeśli mamy klub sportowy to tak naprawdę ma 3 rodzaje przychodów pierwszy przychód jest najważniejszy w dzisiejszych czasach to jest przychód praw do transmisji telewizyjnych, czyli telewizji wykupują prawa do tego, żeby pokazywać te mecze płacą za to bardzo dużo pieniędzy, bo potem, pokazując mecze pokazują przy okazji reklamy telewidzom na tym zarabiają albo można utworzyć w kablówce jakiś osobny płatny kanał i wtedy ci odbiorcy dodatkowo płacą pieniądze abonament miesięczny prawda, z którego przychody też potem idą do podziału pomiędzy kablówkę stację telewizyjną, więc tutaj jedno źródło przychodów drugie źródło przychodów są sponsorzy, czyli różnego rodzaju firmy, które chcą być blisko piłki nożnej chcą być widoczne, żeby ich błędy tam były widoczne na reklamach wokół stadionów oni często mówią, że są partnerami jakiś imprez itd. natomiast tutaj rozliczenie pomiędzy taką firmą, a klubem czy też UEFA, która jest organizatorem jeśli chodzi jakieś duże międzynarodowe imprezy ma ma element stały, ale ma też element zmienny zależny od tego właśnie jak dużo ludzi ogląda ten mecz, więc pośrednio jest to związane także z widzami z tym ilu ich jest liczą oni patrzą czy nie patrzą tak samo jak w przypadku praw do relacji telewizyjnych, gdyby nagle się okazało, że te mecze nie są oglądane przez miliony ludzi to podejrzewam, że w kolejnym rozdaniu wartość tych praw telewizyjnych byłaby już mniejsza, więc tutaj też pośrednio zależy to od tego co robią widzowie no i na końcu bezpośrednia wpływy z od widzów w związku z tym, że oni kupują bilety na mecze na stadiony kupują różnego rodzaju pamiątki koszulki długopisy kubeczki tak dalej tak dalej z tego też jest dość sporo pieniędzy, więc zawsze gdzieś tam na początku jest ten kibic, który wydaje na to pieniądze on jest najważniejszy w tym w tym biznesie natomiast, dlaczego tak właściwie on za to wszystko płaci czy chodzi tutaj o sam sport czy chodzi o to, że jest to bardzo duże wydarzenie takie spektakularne rozrywkowe tak właśnie można powiedzieć, bo jest to jednak jeden z rodzajów rozrywki po pójść na macie go sobie obejrzeć albo obejrzeć sobie w telewizji wręcz można powiedzieć, że jest bardzo duże wydarzenie telewizyjne prawda, więc być może można byłoby dojść do wniosku, że taki mecz piłkarski niespecjalnie różni się np. nie od Tańcaz gwiazdami, który też jest bardzo popularnym programem telewizyjnym no i okazało się przy okazji tego sporu pomiędzy tymi, którzy chcieli zorganizować Superligę, a z drugiej strony UEFA okazało się, że kluczowe jednak jest ten sport ten element sportowej poniżeniu to bardzo dobrze świetnie, bo to znaczy, że sport jest generalnie pożyteczne nawet jeśli towarzyszą duże pieniądze sport jest zdrowy i warto, żeby był tak obecne w naszym życiu i okazało się, że ten sport w tym przypadku też kluczowy sport, czyli rywalizacja sportowa Superliga nie wyszła jak doskonale wiemy wycofano się z tego projektu, ponieważ wzbudziła bardzo duże sprzeciw wśród kibiców właśnie, ale także wśród piłkarzy trenerów i wymieniono kilka różnych argumentów, ale najczęściej wymieniano przede wszystkim ten, że w Superlidze nie byłoby prawdziwej rywalizacji sportowej to byłaby tak właściwie taka seria atrakcyjnych pokazów tam grały ze sobą czołowe drużyny, które bardzo lubimy oglądać, ale te drużyny nie za bardzo było wiadomo, o co tak właśnie mają grać, ponieważ w końcu konstrukcja tej Superligi miała być taka, że ten, który wygrywa dostaje w sumie niewiele więcej niż ten, który przegrywa założyciele tej Superligi nie mogliby w ogóle z niej wypaść niezależnie od tego czy grają dobrze grają dobrze czy w ogóle nie grają jest takie troszeczkę byłoby chyba nieuczciwe wobec tych innych drużyn, które byłyby tam dobierane co roku no i okazało się że, że oczywiście kibice bardzo lubię oglądać największe gwiazdy piłki nożnej bardzo lubię oglądać potyczki między czołowymi drużynami, ale te potyczki muszą być coś musiał być na serio ta musi być jakiś Puchar do zdobycia na samym końcu musi być wyraźny zwycięzca, a te zwycięstwa, żeby nim był to z drugiej strony muszą być przegrani muszą być pokonani dopiero wtedy widać, że to on wygra prawda, więc nie może być tak, że to jest jakieś duże przedsięwzięcie biznesowe, w którym tak właściwie wszyscy są zadowoleni niezależnie od wyniku końcowego i tak właściwie tam nie ma rywalizacji to jak się okazało nikogo nie kręci musi być prawdziwa analiza rywalizacja nie udawana i ten czynnik sprawił, że Superligi nie będzie po prostu się wycofano z tego projektu najpierw wycofała kluby brytyjskie pozostał pozostałe pary nić tam kilkadziesiąt godzin później projekt upadł na końcu są JPMorgan przeprosił, czyli musieli zrobić jakieś badania opinii społecznej, z której wyszło, że to naprawdę była bardzo istotna sprawa, która może szarga opinię od banku wśród tzw. zwykłych ludzi, więc nie posunęli się nawet do tego, że przeprosili za to, że maczali w tym palce i tak się cała sprawa skończyła okazało się więc, że oczywiście hasła o tym, że w sporcie grają o g pieniądze są tam zaangażowane ogromne pieniądze to jest zdanie prawdziwe tak tam jest cały czas bardzo dużo pieniędzy jest będzie bardzo dużo pieniędzy, ale też przy okazji okazało się, że to nie tylko na tym nie przede wszystkim na tym polega, że tam jednak cały czas może trudno to dostrzeże normalnej sytuacji, ale w tej wyjątkowej sytuacji było to widoczne przez chwilę tam cały czas jak odgarnięty te wszystkie kontrakty reklamowe i stosy pieniędzy tych wszystkich piłkarzy to tam samym set nie cały czas jest rywalizacja sportowa i ona jest bardzo ważna ona jest najważniejsza zarówno dla piłkarzy jak i dla tych kibiców, którzy jak już mówiłem są źródłem przychodów wszystkich przychodów w tym biznesie dowiedzieliśmy się co powoduje, że te źródła są cały czas aktywnej cały czas pieniądze z tych źródeł wypływają także ciekawa rzecz moim zdaniem i niesamowite to było wydarzenie w ciągu ostatniego tygodnia to obserwować jak to najpierw powstaje, a potem w sposób naprawdę spektakularny wali się tak właściwie w przeciągu kilkunastu czy też kilkudziesięciu godzin to było miejsce dziesiąte teraz przed nami może mniej spektakularne wydarzenia, ale na pewno nie mniej ciekawe przed nami miejsce dziewiąte, a więc na miejscu dziewiątym takie zaskoczenie przynajmniej dla mnie samego zaskoczenie, bo nie spodziewałem się, że kiedykolwiek będę tutaj mówił w Kanadzie, a tym razem tak się stało, że Kanada trafiła do zestawienia, ponieważ w ubiegłym tygodniu bank centralny Kanady poinformował, że ogranicza skalę skupu obligacji w ręku do 3 000 000 000USD kanadyjskich tygodniową i że nie jest to żaden jakiś manewr taktyczny tylko to wynika po prostu z tego, że sytuacja się poprawia w gospodarce na tyle mocno, że bank centralny w Kanadzie dochodzi do wniosku, że to wsparcie ze strony polityki monetarnej nie jest już konieczne w dotychczasowej skali, że można powoli to skalę zmniejszać i to jest ciekawe i ważne wydarzenie, chociaż może Kanada nie jest jakoś Super kluczową gospodarką na świecie, chociaż przypomnę jest to jedna z 10 największych na świecie gospodarek jednak przede wszystkim chodzi o to, że to jest pierwsza gospodarka wśród tych największych na świecie, która decyduje się zrobić pierwszy krok w stronę odchodzenia od dotychczasowej Super łagodnej polityki monetarnej ta polityka monetarna wcześniej w wielu miejscach przez wiele lat była bardzo łagodna jak przyszła pandemia koronawirusa to zrobiła się jeszcze bardziej dodatkowo łagodna w ubiegłym roku no i do tego mamy zapewnienia deklaracje ze strony szefów tych banków centralnych, że to jeszcze troszeczkę potrwa, ponieważ oni boją się zacieśniać politykę monetarną zbyt wcześnie, żeby zrobić takiego błędu, który można zrobić np. ktoś rozpala ognisko i stara się stara stara się wzniecić ogień i za szybko przestanie prawda już wydaje mu się, że to się to ognisko rozpaliło przestaje tam dmuchać na ogień, po czym po 30 sekundach okazuje się, że to znowu zgasło, czyli nie można przestać dmuchać w pierwszym momencie, kiedy pojawi się Płomień to jeszcze trzeba zadbać o to, żeby się naprawdę rozkręciło rozdmuchały i dopiero wtedy prawda, więc mniej więcej podobna sytuacja jest jeśli chodzi o politykę monetarną i gospodarki, które są w kryzysie wychodzą z kryzysu nie można cofnąć tego wsparcia od razu w pierwszym momencie, kiedy widać, że już mamy jakieś ożywienie gospodarcze, bo można argumentować, że już jest ożywienie to co wspierać prawda Otóż właśnie doświadczenia lat poprzednich pokazują, że jako zbyt szybko wycofa z tego wsparcia to dość szybko można wrócić do kryzysu najlepszy przykład to strefa euro 10 lat temu po bankructwie Lehman Brothers 2008 roku oczywiście był zaaplikowano taki program stymulujący w stanach w strefie euro stany Zjednoczone pociągnęły go dłużej strefa euro wycofała się z niego dość szybko 2010 roku 2011 sporo było w recesji stany Zjednoczone nie, więc tym razem nikt nie chce robić tego błędu i są deklaracje, że to potrwa jeszcze dość długo naj wszyscy zastanawiają się jak długo jak bardzo odporne banki centralne będą na to, że powoli zaczyna rosnąć inflacja wszędzie, która jest, jakby czynnikiem do pewnego momentu pozytywnym, bo jeśli rośnie inflacja to znaczy, że faktycznie gospodarka podnosi się z kolan i faktycznie mamy jakieś tam początkowe ożywienie gospodarcze, bo takiemu ożywieniu zwykle towarzyszy inflacja więc, jakby wszystko w scenariuszu tak ma być dlatego nikt nie będzie walczyć z tą inflacją od razu natychmiast, bo wszyscy rozumieją, że on musi się pojawić w nieco zwiększonej skali skoro właśnie gospodarka wychodzi z kryzysu i to dość głębokiego kryzysu natomiast okazuje się, że Kanada zrobiła było tak Kanada jest pierwsza na świecie, która mówi okej jesteśmy już w tym momencie, w którym właściwie możemy nie tylko myśleć o tym, ale możemy po prostu podjąć decyzję, że powoli bardzo powoli z naciskiem na to bardzo powoli właśnie, ale jednak zaczyna zakręcać Kurek z pieniędzmi, ponieważ nie ma potrzeby, żeby ten Strumień, który był dotychczasowe bardzo szeroki, żeby dalej taki taki był trzeba też podkreślić, że w Kanadzie ubytek liczby pracujących na rynku pracy, który nastąpił w wyniku pandemii zostały odbudowane 90% w stanach Zjednoczonych np. odrobiona tylko nieco ponad połowę straty, więc faktycznie obiektywnie rzecz biorąc patrząc na wskaźniki Kanada jest lepszej sytuacji gospodarczej niż stany Zjednoczone w tej chwili, więc tam taka decyzja banku centralnego jest po prostu bardziej uzasadniona, więc taka ciekawa historia oczywiście w ostatnich miesiącach zdarzały się na świecie wielokrotnie nawet podwyżki stóp procentowych tylko, że one zawsze miały miejsce w gospodarkach rozwijających się, które mają inną nieco sytuację inne uwarunkowania takie jak np. Ukraina albo Turcja ostatnio przed urzędem w Rosji podniesiono stopy procentowe natomiast jeśli chodzi o te najbardziej rozwinięte gospodarki największe strefy euro wielka Brytania stany Zjednoczone Japonia to tam nikt absolutnie nie myśli w tym momencie o jakimkolwiek zacieśnianiu polityki monetarnej jedynie Norwegia jak do tej pory wspominała, że ma taki plan na drugą połowę tego roku, ale dopiero była ósma zapowiedź tego co nastąpi za kilka miesięcy Kanada jako pierwsza faktycznie podjęła decyzję zrobiła taki krok naprzód ciekawe moim zdaniem to było miejsce dziewiąte teraz przed nami miejsce ósme będzie banku centralnym, ale tym w Polsce aż w ubiegłym tygodniu można chyba zaryzykować takie stwierdzenie wyjaśniło się tak mi się wydaje, że to już przesądzone w tym momencie, kto będzie prezesem Narodowego Banku Polskiego w kolejnej kadencji tej, która rozpocznie się w 2022 roku obecna kadencja Adama Glapińskiego kończy się w czerwcu 2022 no tak właściwie nie do końca wiadomo tak oficjalnie nie wiadomo, kto będzie w następnej kadencji, a osoba prezesa NBP jest dość istotna, zwłaszcza w ostatnim miesiącach, kiedy mamy pandemię, kiedy Narodowy Bank Polski zaczął stosować takie instrumenty, których wcześniej nie stosował prawda, więc tam zaczęły się dziać różne ciekawe rzeczy, gdyby się okazało, że prezesem NBP ma być ktoś inny to być może ta nowa osoba odkręcił, aby te wszystkie plany projekty i pomysły, które wprowadzał w życie Adam Glapiński, ale tak się najprawdopodobniej nie stanie, ponieważ wszystko wskazuje na to, że to właśnie on będzie pełnił funkcję jeszcze przez kolejną kadencję, bo pozyskał właśnie bardzo istotnego sojusznika w tej swojej walce nie ukrywał wcześniej Adam Glapiński chciałby pełnić tę funkcję jeszcze przez kolejną kadencję przepisy dopuszczają, że można być prezesem NBP przez 2 kadencje maksymalnie pozyskał sojusznika w postaci prezydenta Andrzeja Dudy, który powiedział tak teraz będzie czytał w wywiadzie dla Polsat nie odpowiedział tak przede wszystkim chcę mocno podkreślić, że w moim osobistym przekonaniu Adam Glapiński jest bardzo dobrym prezesem NBP sytuacja jest bardzo stabilna w okresie, kiedy pan prezes stawu swoje sprawuje swoją funkcję te bardzo dobrze z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego państwa realizowane zadanie, jeżeli jest głównodowodzący, który bardzo dobrze prowadzi armię wydaje mi się, że można prolongować zadanie, które zostało powierzone bardzo szanuję pana prof. Adama Glapińskiego bardzo uznaje to co robił przez ostatnie lata no i w przypadku wyboru prezesa Narodowego Banku Polskiego to co mówi prezydent co myśli prezydent jest bardzo ważne, ponieważ zgodnie z konstytucją prezes NBP jest powoływany na sześcioletnią kadencję on wprawdzie powoływane przez Sejm, ale na wniosek prezydenta, czyli osobę kandydata na stanowisko prezesa NBP wskazuje prezydent Sejm nie może wskazywać kandydata, więc to zawsze musi być na początku musi być najpierw zgoda prezydenta, czyli zdaniem Andrzeja Dudy jest tutaj kluczowe, bo w przyszłym roku Andrzej Duda nadal będzie prezydentem no i niemożliwe jest wprowadzenie na fotel prezesa NBP kogokolwiek bez zgody prezydenta, bo to on ma to inicjatywa on musi zgłosić wcześniej pojawiały się pogłoski że, że podobno część obozu zjednoczonej prawicy chciałaby wymienić Adama Glapińskiego na kogoś innego nigdy w tym kontekście nie padały żadne konkretne nazwiska natomiast teraz wydaje się, że sprawa jest już chyba jednak przesądzona no bo jeśli prezydent decyduje się na takie otwarte poparcie prezesa NBP no to teraz wycofanie się z tego poparcia wiązałoby się jakimiś problemami pewnie dla prezydenta skoro już zrobił ten krok to pewnie będzie się go trzymać to oznacza, że Adam Glapiński może być pierwszym w historii prezesem Narodowego Banku Polskiego pełniącym swoją funkcję aż przez 12 lat, bo kadencja jest sześcioletnia, więc 2 kadencje to 12 lat, więc wyjdzie na to, że Adam Glapiński jest na tej funkcji od 2016 roku 2028 aż do tej pory rekordzistką pod tym względem była Hanna Gronkiewicz-Waltz, która była prezesem NBP przez ponad 8 lat kierował bankiem centralnym od 1992 do 2000 roku nikt inny nie kierował tym bankiem dłużej niż 10 lat nie tylko w czasie trzeciej RP, ale sprawdziłem też na stronie internetowej NBP można sprawdzić nikt też nie kierował dłużej w czasach PRL po 1945 roku, więc Adam Glapiński może tutaj stać się absolutnym rekordzistą Polski takie rzeczy tutaj widać przy okazji jeszcze warto przypomnieć, że wcześniej był przez 6 lat w radzie polityki pieniężnej jako członek rady, więc łącznie no bo jako prezes NBP też uczestniczy w pracach rady polityki pieniężnej prawda, więc wyjdzie na to, że łącznie Adam Glapiński będzie znajdował się w gronie osób, które decydują o kształcie polityki pieniężnej w Polsce przez 18 lat takie rzeczy ktoś pomyślał prawda jakiś czas temu wyjdzie na to, że to będzie najsłynniejszy najbardziej taki doświadczony Bankier centralny w Polsce jak będzie już kończył drugą kadencję 2020 ósmy roku, bo w tej chwili wszystko wskazuje na to że, że to się nie skończy na 1 kadencji, że będą jednak 21 po drugiej teraz siódme miejsce siódme też będzie banku tylko, że innym centralnym tylko jak najbardziej komercyjne jak pan tym komercyjnym bankiem na miejscu siódmym jest największy bank w Polsce, czyli PKO BP, ponieważ jest to jednocześnie pierwszy bank w Polsce, który ma już za sobą etap zatwierdzania przez walne zgromadzenie zgody na to, żeby zająć się na serio ugodami z posiadaczami kredytów frankowych walne zgromadzenie kliknęło te ugody w piątek cały proces ma kosztować 6 700 000 000zł bardzo dużo pieniędzy wcześniej rezerwy związane z ryzykiem prawnym na kredyty frankowe w tym banku sięga nieco ponad 1 000 000 000zł teraz dorzucono 5 600 000 000 w koszty no i łączna kwota jest 6700 w efekcie zamiast zapowiadanych wcześniej 2500 000 000zł zysku za ubiegły rok będzie 2,5 albo może nawet trochę więcej 2500 000 000zł straty netto za ubiegły rok PKO BP zrobił taki fajny myk, że zaksięguje sobie te wszystkie koszty związane z kredytami frankowymi do sprawozdania za ubiegły rok, czyli w momencie, w którym zostanie opublikowany raport roczny w całości będzie można uznać, że z finansowego punktu widzenia sprawa jest już za bankiem i że przed nimi już jest długa prosta jak trasa Łazienkowska i że można zająć się nowymi rzeczami i do przodu z nowymi biznesami prawda to już pozostanie gdzieś tam w przyszłości z tych, chociaż operacyjnie oczywiście te ugody trzeba będzie zawierać będzie się rozliczać natomiast wszystko będzie zaksięgowana, bo wszystko znajdzie się w raporcie za 2020 rok samo walne zgromadzenie też przebiegało dość ciekawie, bo w pewnym momencie pojawił się pomysł, żeby jednak odroczyć to głosowanie na temat na temat zgody na te ugody, żeby odroczyć, żeby poczekać na to co powie w najbliższych dniach już Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej, a potem na początku maja Sąd Najwyższy i zgłosił ten wniosek o przerwę wiceprezes banku, ale zgłosił ją jako akcjonariusz, ponieważ członkowie zarządu nie mogą zgłaszać wniosków o przerwę w trakcie walnych zgromadzeń akcjonariuszy, bo to jest impreza akcjonariusz prawda zarząd uczestniczy musi być obecne wypadałoby, żeby był obecny natomiast to nie zarząd głosuje natomiast akurat tak się okazało, że członkowie zarządu oczywiście mogą też być akcjonariuszami banku mogą mieć jakieś tam drobne pakiety albo może nawet większe no i wiceprezes wystąpił niejako wiceprezes tylko nominalnie oficjalnie jako akcjonariusz zgłosił wniosek o przerwę i ten wniosek poparł skarb państwa wydawać by się, więc mogło, że kwestia jest przesądzona, ale okazało się, że wniosek nie przeszedł ponieważ, żeby taki wniosek przeszedł akurat potrzebne jest 23 głosów tyle skarb państwa na walnym zgromadzeniu nie miał fundusze emerytalne wstrzymały się odgłosu tam nie było sprzeciwów, ale większość wstrzymała się od głosu rocznie większość, ale wystarczająco dużo głosów było wstrzymujących się nie uzyskano 23 no i wniosek przepadł w związku z tym od razu przegłosowano zgodę na te ugody w ogóle by jak zacząłem analizować te liczby dotyczące obecności na walnym było ciekawie wyglądało, ponieważ było tam reprezentowanych dokładnie 862,51 000 000 głosów, czyli 69% wszystkich akcji banku natomiast skarb państwa PKO BP tylko niecałe 368 000 000 głosów, czyli na tym walnym skarb państwa miał niecałe 43% głosów, czyli nie miał większości na tym walnym zgromadzeniu, chociaż jak do głosu skarbu państwa doliczy się głosy, które są w dyspozycji OFE PZU PZU Państwowa firma prawda i funduszy inwestycyjnych TFI PZU Pekao SA PKO BP, czyli to wszystko są gdzieś tam na samym końcu w tej strukturze kapitałowej nad tym wszystkim jest skarb państwa no jak to wszystko się liczy łącznie no to wtedy wychodzi, że skarb państwa miał tuż minimalnie powyżej 50% na ten na tym walnym, więc oczywiście nikt nie próbował przejąć kontroli nad tym bankiem wbrew skarbowi państwa natomiast, jakby się tam wliczyć w to cyferki to się okazuje, że tak naprawdę przynajmniej w przypadku PKO BP to tam da większości dla dla skarbu państwa wcale nie jest gwarantowana powyżej 50% na walnym na walnym zgromadzeniu to jest oczywiście największy najważniejszy akcjonariusz, ponieważ zdecydowana większość reszty akcji jest rozproszona na giełdzie natomiast daleko mu do 50% capita w kapitale akcyjnym banku, więc przegłosowano ugody, które będą dużo kosztować bank mówi, że kończy te pilotaże, które uruchomiono jakiś czas temu moi, że za kilka tygodni powinno się rozpocząć pewnie w czerwcu powinno się rozpocząć oferowanie tych ugód no ewentualnie podpisywanie się zobaczymy jak będą reagować klienci banku czy NATO pójdą czy nie jeśli chodzi o reakcję rynku giełdowego, bo to też bardzo ważne bo gdyby rynek oszalał i coś złego stało się z akcjami banku PKO BP mogłoby to zniechęcać do takich podobnych kroków kolejne banki prawda natomiast nic złego się nie stało w piątek akcje PKO BP od szczytu lokalnego poszły w dół o niecały 1% dziś widziałem parę godzin temu, że ten kurs wraca z powrotem szedł w górę, więc tak właściwie można powiedzieć, że nie ma praktycznie żadnej reakcji na giełdzie, czyli Benek wcześniej niż się pod uwagę, że taki właśnie będzie scenariusz to jest właśnie scenariusz bazowy, że te ugody frankowe będą podpisywane przynajmniej będą oferowane, bo tak jak mówię, żeby podpisać te muszą być chętni z 2 stron zobaczymy co frankowicze zdecydują czy będą woleli też mieć sprawę z głowy i i podpisać ugodę z bankiem z ich na mocy tej ugody te kredyty zostaną od frankowej one w sposób korzystny dla nich czy iść na całość pójść do sądu walczyć o całkowite unieważnienie umowy kredytowej, bo są do tego wszelkie podstawy prawne i próbować wygrać nawet więcej, ale też więcej, ryzykując no i tracąc na to zdecydowanie więcej czasu, bo taki proces potrwa kilka lat prawda ugodę można być za chwilę w ręku, więc to też będzie ciekawy orzech do zgryzienia dla tych wszystkich posiadaczy kredytów frankowych to było miejsce siódme teraz przed nami miejsce szósta szansa na szóstym miejscu w tym tygodniu bardzo ciekawa wypowiedź głównego analityka agencji Standard&Poors na Polskę pan analityk nazywa się Karen Ward Pietrus i z tego co mówi wynika, że po wielu latach stabilizacji jeśli chodzi o rating Polski w końcu pojawiła się szansa na to, żeby ten tęgi ranking wzrósł zdaniem tego Warta i to owa presja dotycząca podwyższenia ratingu może się pojawić jeśli skończy się pandemia już po pandemii dalej będziemy mieć sprzyjające korzystne perspektywy wzrostu gospodarczego, a ich w tej krótki cytat pozycja fiskalna i bilansu płatniczego nie ulegną pogorszeniu i tutaj można się zastanawiać co znaczy w dzisiejszych czasach pogorszona sytuacja po pogorszą pozycja fiskalna czy to oznacza, że deficyt fiskalny jest coraz większy, bo w czasach, w których trzeba walczyć z pandemią i trzeba chronić gospodarkę przed większym załamaniem ten deficyt jest konieczne prawda, więc trudno krytykować gospodarki za to, że ten deficyt mają albo za to, że ten deficyt jest duże natomiast zwrócę jeszcze raz uwagę na to, że Warta Pięta mówi o tym co będzie już po pandemii, czyli rozumiem, że zakłada, że po pandemii jednak to ten nasz deficyt fiskalny będziemy dość żwawo ograniczać natomiast troszeczkę w kontekście właśnie tego analityk zwraca też uwagę, że zadłużenie Polski dług publiczny w okolicach 60% PKB jest jak najbardziej możliwy do obsłużenia i biorąc pod uwagę bardzo niskie stopy procentowe koszty obsługi tego długu spadają no i do tego udział zadłużenia zagranicznego w Polskim długu jest niskiej, więc to są wszystko okoliczności sprzyjające i dlatego Polska zdaniem agencji może pozwolić sobie na kolejny rok z wysokim deficytem, czyli to, że będziemy mieć wysoki deficyt 2022 roku o tym będę jeszcze mówił więcej w tym wydaniu podcastu to nic złego, zanim agencji Standard&Poors to jest raczej w tym momencie to jest jeszcze dozwolone na ten rok potencjalne problemy ze zwiększonymi rzadko wydatkami mogłoby się pojawić dopiero za jakiś czas, a nie, a nie teraz, więc ciekawe czy ciekawe ciekawa taka konstatacja ciekawe stwierdzenie ze strony analityka SN i ponieważ zwykle od wielu już lat jak czytam te raporty ze strony agencji ratingowych te uzasadnienia, w których jest wymienione co się musi stać, żeby Polska zasłużyła na wyższy rating to tam zawsze na pierwszym miejscu jest mowa o tym, że po prostu musi mieć wyższe PKB na głowę mieszkańca to jest kluczowe po prostu musimy jako kraj stać się trochę bardziej bogaci niż jesteśmy, a tutaj w tym momencie ten główny analityk nie mówi o tym wprost mówi o tym, że wzrost będzie możliwy wzrost ratingu jeśli perspektywy wzrostu gospodarczego po pandemii będą sprzyjające, więc być może już dogania po prostu jeśli chodzi o ten poziom PKB na głowę mieszkańca może już doganiamy tą kolejną wyższą ligę może już jesteśmy gotowi na to, żeby do niej wejść można odnieść przynajmniej takie wrażenie, słuchając tego co pan główny analityk mówi dlatego moim zdaniem to zabrzmiało bardzo ciekawie intrygująco i dlatego w tym tygodniu trafił na miejsce szóste w cotygodniowym podsumowaniu roku, a teraz troszkę więcej będzie o tym deficycie na miejscu piątym kwestie deficytów fiskalnych dziur budżetowych zadłużenia to są zawsze kwestie, do których bardzo dużo ludzi podchodzi emocjonalnie dominuje takie przekonanie, że im mniejszy deficyt jest w tym lepiej i niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że jak przychodzą cięższe czasy jakiś kryzys gospodarczy to właśnie dzięki temu deficyt tam często mamy dalej pracę nikt nas z tej pracy nie zwolnił często jest także dzięki temu, że rząd wtedy zwiększa swoje wydatki generujące wzrost deficytu siłą rzeczy to jest nie chodzi tutaj sam deficyt sam sobie tylko o to, żeby wydatki były większe, więc rząd, generując większe wydatki podtrzymuje jakąś tam koniunkturę gospodarczą w kraju nie dopuszcza do większej bardziej dramatycznej recesji nie dopuszcza do załamania gospodarczego dzięki czemu zdecydowanie więcej firm może dalej funkcjonować nie musi zwalniać ludzi z pracy nie musi rosnąć bezrobocie wtedy, więc często jest także to jest coś za coś w cięższych czasach można w ten sposób uchronić rynek pracy przed katastrofą uchronić ludzi przed ich własnymi prywatnymi katastrofami dla wielu utrata pracy w czasach kryzysów, których trudno znaleźć kolejną pracę oznaczałaby jakąś mniejszą lub większą katastrofę, ale z drugiej strony pojawia się większy deficyt w finansach publicznych, tyle że jeśli koszty obsługi tego nowego długu nie są zbyt duże to ten to nie jest katastrofa tak jak przed chwilą właśnie na miejscu szóstym mówił analityk standard Poor tak to jest to mimo tego, że nam się deficyt zrobił zdecydowanie większy ostatnio to jednak jesteśmy w takiej sytuacji, w której zdecydowanie możemy sobie nadal na to pozwolić natomiast jeśli chodzi konkretnie od deficyty no to okazało się, że rząd jednak trzymanie będzie zaciskać pasa w tym roku, bo w oficjalnej notyfikacji fiskalnej dla komisji europejskiej pojawiła się większa niż dotychczas kwota planowanego deficytu w sektorze finansów publicznych w tym roku, bo do tej pory wiedzieliśmy, że deficyt na ten rok w całym sektorze finansów publicznych jest planowane na 140 000 000 000zł w tym nowym dokumencie pojawiło się 170 000 000 000 nawet 170,51 000 000 000zł, więc nagle z 30 000 000 000 więcej widziałem bardzo wiele artykułów w mediach wołających o pomoc do nieba w związku z tym to jest mi się wydaje, że to bardzo dobrze, że ten deficyt jest mniejszy i że nie będziemy go zmniejszać w tym roku, ponieważ wydaje mi się, że to jeszcze nie jest czas na to, żeby go zaczyna zmniejszać no bo jak pamiętamy nie będę mówił jeszcze z tego samego ten deficyt urósł w 2020 roku właśnie przez pandemię przez tarcze antykryzysowe to była prawidłowa reakcja państwa wiele państw zareagował w ten sposób bardzo dobrze, że deficyt urósł w ubiegłym roku, bo alternatywną, bo alternatywą obozu był wzrost bezrobocia i znacznie głębsza recesja wielu z nas dzięki temu deficytowi nadal ma pracę i jest cała masa różnych instytucji międzynarodowych międzynarodowy fundusz walutowy bank światowy bank centralny komisja europejska oni wszyscy apelują o to do państw, żeby nie zmniejszać tych deficytów na siłę w 2021 roku, żeby nie robić tego za szybko, żeby upewnić najpierw, że ta pandemia już na pewno minęła i że na pewno wraca ożywienie i że to ożywienie jest trwałe i dopiero wtedy na końcu ewentualnie zacząć zmniejszać ten deficyt zdecydowanie lepiej zrobić taki błąd, że robimy to za późno niż zrobić to za szybko, bo jeśli zrobimy co za wcześnie na to wyleje dziecko z kąpielą w tym momencie oczywiście postępując w ten sposób ryzykujemy, że inflacja urośnie za mocno no bo doprowadzamy w tym w tym momencie takiej sytuacji, że już mamy ożywienie w gospodarce ona już się kręci, a do tego dosypujemy ciągle do niej pieniędzy, więc to faktycznie może budzić jakieś napięcia inflacyjne i dane o inflacji w tej chwili właściwie we wszystkich gospodarkach wyglądają już trochę inaczej niż rok temu inflacja idzie w górę w Polsce jest najwyższa w unii europejskiej to wszystko jest prawda, ale to wszystko jesteśmy w stanie wytrzymać cały czas jeszcze cały czas nie jest jakiś katastrofalnie wysoki poziom inflacji, więc trzeba zacisnąć zęby można to wytrzymać ponieważ, gdybyśmy zareagowali zbyt szybko z tym zaciągania hamulca no to wtedy moglibyśmy wejść w kłopoty znacznie większe niż te, które mogą wynikać z lekko podwyższonej inflacji na czym moglibyśmy wrócić do recesji po prostu więc, a mimo to mimo tych wszystkich apeli ze strony różnych międzynarodowych instytucji banków Polski rząd planował właśnie dość wyraźne ograniczenia deficytu w tym roku do tej pory to planował teraz na szczęście wygląda na to, że z tych planów się wycofały się na deficyt ma być mniej więcej takim samym poziomie co roku 2020, więc ja powiem szczerze osobiście jestem troszeczkę uspokoi on mi kamień spadł z serca, chociaż wiem, że popularna opinia jest raczej negatywna o tym kroku tak czy inaczej niezależnie od tego jak oceniamy to było jedno z ważniejszych wydarzeń w ciągu ostatniego tygodnia dlatego znalazło się na miejscu piątym teraz przed nami miejsce czwarte na czwartym miejscu w tym tygodniu niesamowite perypetie i przygody ustawy zakładającej likwidację OFE, bo nie może dobrnąć do końca procedowanie w sprawie tej ustawy z ubiegłym tygodniu znowu zdjęto z obrad sejmowych głosowanie nad tą ustawą o likwidacji OFE zdjęto, bo się okazało, że PiS nie ma większości w tej sprawie rząd Mateusza Morawieckiego nie ma większości, ponieważ temat blokuje Solidarna Polska Zbigniew Ziobro nieoficjalnie pojawiło się pogłoski o tym, że Ziobro to blokuje, ponieważ generalnie niespecjalnie lubi Pawła Borysa, który jest szefem polskiego funduszu rozwoju w ramach tej likwidacji OFE części aktywów, które w tej chwili jest w otwartych funduszach emerytalnych mogłaby za pośrednictwem ZUS-u trafić do funduszu rezerwy demograficznej i tam kontrolę nad tymi aktywami przejąłby Polski fundusz rozwoju, czyli Paweł Borys i to się podobno Zbigniewowi Ziobro nie podobają z tym jakiś problem ponoć zbyt duży musi być duży problem skoro blokuje w sejmie, więc pozostał, pozostawiając już na boku problemy emocjonalne Zbigniewa Ziobro oznacza to, że rząd nie ma większości w parlamencie nie ma większości w parlamencie bardzo ważnej sprawie dla budżetu dla finansów publicznych, bo temu przekładaniu pieniędzy z kieszonki do kieszonki, czyli z OFE do IKE, które tak właściwie będą tymi samymi funduszami tylko zmieni się nazwa i troszeczkę zmienia się niektóre przepisy ma towarzyszyć całe sedno tej operacji, czyli opłata przekształceniowa, która miała dać kilkanaście miliardów złotych do budżetu wprawdzie w zdecydowanej większości dopiero w przyszłym roku natomiast jest to jedno jedno z istotniejszych założeń dotyczących prowadzenia polityki budżetowej w nadchodzących kilkunastu miesiącach i teraz się okazuje, że to wszystko stoi pod dużym znakiem zapytania no bo oczywiście opozycja w tej sprawie nie pomoże rządowi, a rząd w sytuacji, w której Solidarna Polska się wyłamuje przestaje być solidarna z PiS-em nie ma większości no i wychodzi na to, że Solidarna Polska jest staje się dość potężnym zagrożeniem dla rządu, który sama tworzy, bo to już kolejna sprawa, w której ona jest przeciw, bo po pierwsze, właśnie to OFE, ale w sprawie ratyfikacji funduszu odbudowy tego unijnego przecież Solidarna Polska też sprzeciw, chociaż tam są podawane inne przyczyny tak czy inaczej jest problem z tym dziwnym Stronnictwem no i potencjalnie oczywiście też należy o tym wspomnieć potencjalnie pojawia się ryzyko wcześniejszych wyborów, chociaż chyba nikt na serio w tej chwili nie bierze tego scenariusza pod uwagę nie rozważa moim zdaniem odbyłoby się nawet opłaca PiS-owi, bo PiS w tym roku jeszcze byłby w stanie wygrać wybory, a patrząc na to co się dzieje w sondażach na te trendy długoterminowe wydaje się, że za jakiś czas może już nie mieć takiej szansy, chyba że ludzie wszystko zapomną i po prostu po zakończeniu pandemii jak wszyscy będą zaszczepieni to wszyscy znów będziemy szczęśliwi i zobaczymy PiS-owi tak to wszystko jak zarządzać pandemią i to wszystkie zgony nadwyżkowe itd. więc wszystko jest oczywiście możliwe natomiast niewykluczone, że PiS może kalkulować jeśli już sytuacja stanie się jeszcze bardziej podbramkowa, że te wybory wcześniejsze teraz musi opłacają w tej sprawie akurat koalicja o Obywatelska, czyli główna siła opozycji w parlamencie mogłaby też poprzeć ten pomysł, bo oni z kolei mogą uważać, że można w ten sposób PiS odsunąć od władzy, więc nie wykluczałbym takiego scenariusza, choć tak jak mówić w tej chwili nikt nie bierze go pod uwagę jako scenariusz bazowy z pewnością ani nic nie słychać na ten temat jako głośniej ani też na rynku finansowym nie widać żadnych zachowań, które wynikałoby z tego, że pojawia się takie ryzyko jest na poważnie brane pod uwagę przez inwestorów na rynku natomiast wydaje się prawie pewne coraz bardziej prawdopodobne, że nieaktualne staną się te wszystkie terminy związane z ustawą o likwidacji OFE, bo przypomnę mieliśmy zastanawia się mieliśmy decydować o tym czy zgadzamy się na to, żeby te pieniądze były przewożone do IKE -15% opłaty to tam opłaty przekształceniowej no ale w IKE są to nasze prywatne pieniądze, które możemy dziedziczyć czy jednak decydujemy się na to, że dajemy pieniądze do ZUS-u i wtedy nie płacimy żadnej opłaty przekształceniowej i mamy z tego wyższą emeryturę natomiast od tej emerytury oczywiście będziemy płacić podatek dochodowy kiedyś tam na tej emeryturze już na niej będzie i te decyzje mieliśmy podejmować między 1czerwca 2sierpnia tylko, żeby tak się działo to ta ustawa musi wejść w życie najpóźniej 1czerwca, a żeby tak się stało to trzeba ją uchwalić koniecznie w kwietniu, ponieważ w sejmie, ponieważ po Sejmie jest jeszcze Senat Senat 30 dni na decyzję, więc właściwie ta ustawa jeśli zakłada jeśli założymy, że będzie leżeć pełne wymagane 30 dni w Senacie no to musi do Senatu trafić najpóźniej pierwszego mają, żeby potem zdążyć przed 1czerwca no mamy dzisiaj 26kwietnia, więc zostało raptem kilka dni nie ma zwołanego posiedzenia Sejmu na najbliższe dni najbliższe jest zwołane posiedzenie 19maja dopiero, więc wszystko wskazuje na to, że ulegnie to wszystko przesunięciu jak długiemu przesunięciu nie wiemy, bo nie wiemy czy na tym najbliższym posiedzeniu Sejmu 19maja ten temat wróci, bo być może Solidarna Polska dalej będzie przeciw jakoś się z nią musi PiS dogadać w jaki sposób nie mam zielonego pojęcia nie zazdroszczę no ale coś z tym trzeba chyba będzie zrobić w każdym razie w ubiegłym tygodniu okazało się, że na wejście w życie ustawy o likwidowaniu OFE w dotychczasowych terminach, o których się mówiło raczej już niema szans to było miejsce czwarte teraz przed nami miejsce trzecie na miejscu trzecim w tym tygodniu można powiedzieć, że powietrze takie konkretne wydarzenie, ale po drugie, zaś taka bardziej ogólna uwaga na ten temat, która się nasuwa to konkretne wydarzenie jest związane z planowanymi zmianami podatkowymi w stanach Zjednoczonych generalnie na trzecim miejscu w tym tygodniu zmiany w podatkach, bo kroją się dość ciekawe posunięcia wg doniesień medialnych m.in. Bloomberga New York Timesa w stanach Zjednoczonych przygotowywana jest przez administrację by dana podwyżka ze podatku odzysków kapitałowych dla tych, którzy zarabiają co najmniej 1 000 000USD rocznie do tej pory stawka tego podatku wynosiła 20% teraz ma urosnąć prawie 40%, czyli właściwie prawie, że ten podatek ma zostać podwojony dodatkowo od pewnego czasu obowiązywał jeszcze taki osobny ekstra podatek w wysokości niecałych 4% dotyczące dochodów z inwestycji, który pozostanie niezmieniony, więc w efekcie łączne opodatkowanie zysków kapitałowych w przypadku najbogatszych może sięgnąć nawet ponad 43% i toby oznaczało, że pierwszy raz Stanach Zjednoczonych kapitał będzie opodatkowany wyżej niż praca co przez co co postulowali ekonomiści wielu ekonomistów postulowało od wielu lat tak powinno być, że praca powinna być opodatkowana wyżej niż kapitał ci, którzy proponują zmiany twierdzą, że przede wszystkim ograniczone zjawisko narastanie nierówności dochodowych i majątkowych no bo tak właściwie ten ten wyższy podatek będzie dotyczył bardzo wąskiej grupy najbogatszych ma dotyczyć z wyliczeń różnych wynika mniej więcej pół procenta najbogatszych Amerykanów dodatkowo biały dom podkreśla to co wcześniej już mówił prezydent by ten, że żadne podatki wzrosną dla nikogo, kto zarabia mniej niż 400 000USD rocznie 400 000, czyli tam nieco poniżej 30 000, więc to też jest miesięcznie, więc to też są bardzo wysokie kwoty, więc nawet dla tych, którzy zarabiają zupełnie nieźle, czyli dla zdecydowanej większości społeczeństwa amerykańskiego podatki nie będą iść w górę natomiast pójdą w górę dla tych, którzy naprawdę odstają dość mocno jeśli chodzi o poziom dochodowej poziom majątkowych reakcja rynku była ciekawa, bo giełda te propozycje pojawiło się w czwartek w trakcie trwania sesji giełdowej na Wall Street i takie natychmiast zareagowała negatywnie, chociaż nie było jakiejś znacznej przeceny, ale jednak był wyraźny ruch w dół w czwartek natomiast w piątek właściwie nie było potem żadnego śladu w piątek indeks ISM 500 przyłączyć pobił nowy rekord wszech czasów widać więc, że giełda chyba nie ma z tym jakieś wielkiego problemu być może wszyscy zajmują to samo stanowisko, które artykułował wyartykułował Goldman Sachs, który w swojej notce dla klientów napisał, że należy się spodziewać, że ta propozycja zostanie pozbawiona swojej drapieżności najprawdopodobniej w kongresie amerykańskim w trakcie prac w Senacie, gdzie Demokraci mają minimalną przewagę tylko i że pewnie będzie faktycznie jakaś tam pod podwyżkę tego podatku, ale nie aż tak duża i trzeba będzie pewnie zejść z ustawką niżej Goldman Sachs obstawia, że skończy się nie na podatku wysokości 39% tylko 28 Sojusz będzie oczywiście zdecydowanie bardziej do przełknięcia dla tych najbogatszych oczywiście wszyscy obserwowali reakcje rynku kapitałowego, bo w którym, w przypadku którego z podatków giełda ma reagować bardziej niż w przypadku podatku odzysków kapitałowych i to podniesienia tego podatku dla tych właśnie najbogatszych prawda na to oni właśnie są na giełdzie przykład 3, więc oni powinni się tego przestraszyć się nie przestraszyli tak się jakoś okazało pod koniec ubiegłego tygodnia natomiast taka bardziej generalna uwaga jest taka, że mam wrażenie, że generalnie zrobił się chyba klimat na świecie do poważniejszych zmian podatkowych przynajmniej jeśli chodzi o świat tzw. zachodni, bo z 1 strony Dziuba 1 chce podnosić podatki najbogatszym u siebie po drugie, chce wprowadzić minimalny poziom podatku dochodowego od osób prawnych, czyli podatku CIT na świecie po trzecie całkiem spora grupa państw w Europie zgadza się z nim w tym kontekście i w związku z tym pewnie dość łatwo będzie osiągnąć porozumienie w tej kwestii, więc faktycznie szanse na to, żeby wprowadzić bardzo możliwe, że tego rzeczywiście się doczekamy po trzecie czytanie, a po czwarte ciekawe rzeczy zaczynają dzieci w Niemczech, gdzie w tym roku możliwe, że władze przejmą zieloni są wybory parlamentarne we wrześniu, a partia zielonych zdecydowanie bardziej chce wspólnej polityki fiskalnej w strefie euro niż CDU, czyli partia Angeli Merkel zieloni w Niemczech zaczynają wygrywać w sondażach poza tym nawet jeśli nie wygrywali w tych sondażach nawet jeśli zajmą drugie miejsce w wyborach no to i tak z tych sondaży, które wyglądają dość podobnie od wielu miesięcy wynika, że utworzenie rządu bez nich będzie niezwykle skomplikowane, iż to będzie naj pierwszy wybór dla tych, którzy te wybory wygrają, więc nawet jeśli CDU wygra wybory to powinno tworzyć koali przyszłą koalicję rządową właśnie z partią zielonych ani z SPD, które wygląda słabiej w sondażach no a jak wygra partia zielonych no to pewnie też będzie próbować w tworzyć rząd właśnie sodę tylko wtedy ona będzie będzie miał swojego kanclerza prawda jako partia, która wygrała, która wygrała wybory, więc niezależnie od tego jak wyglądają szczegóły tych sondaży to wszystko wskazuje na to, że idziemy w Niemczech stronę koalicji CDU partię zielonych, a to oznacza uzyskanie przez partię zielonych większego bardzo dużego wpływu na politykę Niemiec i oni pewnie będą chcieli uzyskać też dość duży wpływ na politykę finansową dzisiaj np. w rządzie niemieckim ministrem finansów jest przedstawiciel SPD możliwe, że kolejnym takim rządzie ministra finansów będzie ktoś właśnie z partii zielonych ta partia zielonych zdecydowanie odstaje od tego co do tej pory prezentowali Niemcy jeśli chodzi o właśnie podejście chociażby właśnie do polityki fiskalnej, więc dojść do władzy zielonych może oznaczać ważne istotne zmiany w kwestii wspólnej polityki fiskalnej Unii Europejskiej wspólnego długu w strefie w strefie euro tak właściwie były 2 główne 2 główne przeszkody polityczne w świecie zachodnim, które uniemożliwiały pójście dalej jeśli chodzi o kwestie zmian podatkowych pierwszą przeszkodą był Donald Trump i już go nie ma na drugą przeszkodą jest to konserwatywne skrzydło CDU w Niemczech możliwe, że ono też straci naznaczeniu już za kilka miesięcy tak właściwie droga do tych znaczących bardziej znaczących zmian podatkowych także do wprowadzenia podatku cyfrowego np. którym Bajda też się zgadza i Niemcy czy Francuzi mają zielone światło w Europie, żeby z tym dalej to wszystko będzie można realizować mam wrażenie w szybszym tempie niż do tej pory już za chwilę i ostatnie 10 lat to był okres bardzo dużych zmian eksperymentów i wprowadzania rzeczy, które nam się niż miły w ogóle nawet 15 lat temu jeśli chodzi o politykę monetarną na całym świecie mam wrażenie, że tutaj już wyczerpaliśmy wszystkie możliwości już niewiele więcej da się zrobić jeśli chodzi o politykę monetarną możliwe, że stoimy teraz przed Sejm na początku dłuższego okresu być może wieloletniego, kiedy będziemy obserwować dość podobnej skali nowe rzeczy nowości czy też eksperymenty jeśli chodzi o pod politykę fiskalną właśnie politykę podatkową tutaj może się w najbliższych czasach sporo zmieniać tych największych najważniejszych gospodarkach świata Zachodu, czyli Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych mam wrażenie, że politycznie przeszkody zostały już usunięte albo za chwilę zostaną usunięte jest chyba Wola polityczna, żeby zacząć zmieniać ogromna rola joba 1 tutaj jest jego administracji Gianni alem, która jest sekretarzem skarbu tej administracji możliwe, że doczekamy się tutaj wielu nowych rzeczy warto mieć też na uwadze warto obserwować, bo świat zmienia się na naszych oczach zmienia się monetarnej przez ostatnie 10 lat być może teraz zacznie zmieniać się fiskalnie podatkową teraz przed nami miejsce drugie na drugim miejscu wracamy do naszych przyziemnych problemów z pandemią i ze szczepieniami powiem szczerze sam jestem po pierwszej dawce szczepionki, o czym z dumą zawiadamia bardzo się cieszę ręka już przestała boleć to był jedyny efekt uboczny Paula mnie ręka w miejscu, w którym nastąpiło ukłucia przez jakieś 36 godzin może natomiast ukazał się od niej o tym chciałem mówić na drugim miejscu tak konkretnie informacja o tym, że ukazał się nowy sondaż trzeba czasu, z którego sondażu wynika, że nadal aż 30% Polaków nie zamierza się szczepić przeciwko koronawirusowi to jest masakra moim zdaniem jest bardzo negatywny sygnał aż 30% kolejnych 5% w tym sondażu odpowiada, że nie wie co oznaczać moim zajęto oznacza, że oni też nie chcą, ale wstydzą się przyznać, więc mówią, że nie wiem, więc łącznie daje 35% dorosłej populacji w Polsce 35% dorosłej populacji to jest nieco ponad 10 000 000 ludzi ponad 10 000 000 ludzi w Polsce nie chce się zaszczepić sytuacji, w której na covid zmarło w oficjalnych statystykach ponad 60 000 osób jest znacznie więcej tych tzw. zgonów nadwyżkowych w ciągu ostatnich 12 miesięcy, ale i tak nie trafia to jakoś tam do przekonania i na cały czas jest bardzo szeroka naprawdę bardzo szeroka rzesza ludzi, którzy nie chcą tego zrobić i którzy nawet jak już wszyscy chętni się zaszczepią otoczenie zaszczepieni nadal będą stanowić jakiś tam czynnik ryzyka, który może wywołać w przyszłości jakiś tam kolejne fale zachorowań, które siłą rzeczy pewnie będą dotyczyć tylko ich samych, a nie tych zaszczepionych no i tak będzie to jakieś kolejne dodatkowe obciążenie dla systemu ochrony zdrowia być może znowu będzie trzeba wprowadzać jakieś obostrzenia generalnie dla kraju dla gospodarki kraju będzie to kolejne negatywne zjawisko, ale trudno chyba nic nie da w związku z tym poradzić jeśli chodzi o pozostałe jakieś 20 000 000 dorosłych Polaków to albo już się zaszczepili albo zamierzają to zrobić no ICO podkreśla, że nastawienie wobec tych szczepień zdecydowanie się poprawiło w ciągu ostatniego półrocza, bo w listopadzie pozytywny stosunek do nich miało tylko 36% Polaków, a teraz już 65% no ale też trzeba zauważyć, że jednak to zmiana na lepsze nastąpiła głównie pod koniec ubiegłego roku, czyli w momencie, w którym pojawiło się w ogóle te szczepionki na rynku i w momencie, w którym kończyła się ta druga fala, która chyba zrobiła największe wrażenie na nas wszystkich w kraju, chociaż w tej obecnej trzeciej fali umiera więcej ludzi niż wtedy, ale mam wrażenie, że niestety chyba nastąpiło takie zjawisko, że przyzwyczailiśmy się do tych statystyk, które wyglądają strasznie, ale człowiek się do wszystkiego może przyzwyczaić chyba już zrobiona z wrażenia te liczby o tym, że każdego dnia ginie umieraniem 500600 osób robi to na pewno mniejsze wrażenie niż kilka miesięcy temu, więc wtedy była to zmiana pod koniec ubiegłego roku natomiast jeśli chodzi o zmianę w ostatnim miesiącu notowane są nieznaczne, bo liczba zwolenników szczepień wzrosła z 6265% przeciwników spadł o 3230 więcej niewiele się dzieje niewiele się zmienia niestety cały czas jest bardzo duże zmniejszą wprawdzie, ale to jest mniejszość bardzo duża, która sprawi najprawdopodobniej, że nie uda się w Polsce szybko osiągnąć tego celu, który polega na tym, że zdecydowana większość społeczeństwa jest zaszczepiona, bo skoro 35% tego nie chce na to raptem 23 zostanie zaszczepiony, a to może okazać się w przypadku jakiś tam kolejnych fal za mało, żeby uniknąć kolejnych powikłań zarówno zdrowotnych w systemie zdrowotnym, jaki powikłań gospodarczych niestety, chociaż trzeba przyznać, że jeśli chodzi o gospodarkę w kontekście pandemii to ostatnio docierają do nas prawie wyłącznie pozytywne informacje i o tym za chwilę będzie więcej na miejscu pierwszym moim wzajem warto wyłapywać w czasie takie momenty, z którym w, których staje się jasne albo staje się przesądzone coś, o czym wcześniej wielokrotnie wiele osób mówiło w trybie przypuszczającym, że jest taki scenariusz to prawdopodobnie stanie, ale nie do końca było wiadomo czy na pewno i cała rzesza różnych analityków ekonomistów obserwuje różne szereg danych i patrzy, którą stronę zmierza i tych danych jest coraz więcej i to następuje wszystko stopniowo i powoli natomiast w pewnym momencie następuje taki moment, kiedy właściwie wszyscy naokoło już wiedzą patrzył po sobie widzą u wszystkich w oczach to samo, że wszyscy wiedzą, że to właśnie stało mam wrażenie, że ta dość bogata i szeroka seria danych, które napływały do nas w ostatnim tygodniu z polskiej gospodarki przesądza już definitywnie, że Polska gospodarka poradziła sobie z pandemią koronawirusa i tak właściwie zostawia już problemy związane z tą pandemią za sobą stylu oczywiście jest cała masa różnych konkretnych przedsiębiorstw, które mają cały czas problemy, które są bliskie bankructwa sam masa firm, które zbankrutowały firmy branże, które cały czas są ograniczone restrykcjami przechodzą przez ciężkie chwile natomiast jeśli spojrzymy na gospodarkę jako całość polską gospodarkę to ona ten to ta fotografia tej gospodarki zrobiona w marcu wygląda niezwykle optymistycznie mam wrażenie już, że już dawno nie wyglądała tak optymistyczne jak tym razem okazało się w ubiegłym tygodniu, że po pierwsze, produkcja przemysłowa urosła o prawie 19% rok do roku podał Główny Urząd Statystyczny tutaj oczywiście nakładają się 2 sprawy pierwsza sprawa jest taka, że mamy do czynienia z faktycznym ożywieniem gospodarczym, a druga sprawa jest taka, że mamy tzw. efekt bazy, czyli porównujemy ten marzec z marca 2020 roku w marcu 2020 wybuchła pandemia wtedy była to pierwsza szokowa reakcja gospodarki bardzo negatywna, więc wszystko po spadało w marcu rok temu, więc ten efekt bazy polega na tym, że porównujemy się do poziomów, które były bardzo Nisko rok temu, więc stosunkowo łatwo uzyskać wysoki wzrost ale, gdybyśmy się nie odbili w ciągu ostatnich 12 miesięcy od tego niskiego poziomu na to nie wiedzielibyśmy dzisiaj wzrostu 19% produkcji prawda równie dobrze mogliśmy pozostać na tych niskich poziomach pozostać w tym kryzysie i mieć wzrost o 3% np. mamy wzrost 19 jeśli chodzi o produkcję płacę przedsiębiorstwa wprawdzie tylko tych zatrudniających co najmniej 10 osób tutaj w tych statystykach nie są uwzględnione mniejsze firmy natomiast większych firmach płace rosną w ciągu ostatniego roku aż 8% są dane zdecydowanie lepszy od oczekiwań proszę zwrócić uwagę oczywiście wszyscy wiemy, że inflacja rośnie na nią narzekamy, ale wskaźnik inflacji rocznej to jest nieco ponad 3% płace rosną 8, więc realnie to jest nadal bardzo wyraźny wzrost płac bardzo dobrze i to nie chodzi tylko dochody, jakie zasiłki ze strony państwa tarcza antykryzysowa to są to wynagrodzenia za pracę w przedsiębiorstwach sprzedaż detaliczna w marcu urosła o ponad 15% po uwzględnieniu inflacji już realnie też niesamowicie wyniki tydzień temu w podcaście na pierwszym miejscu opowiadałem o tym i w jaki efektowny sposób z pandemią pożegnała się gospodarka amerykańska, jakie tam są wyniki za marzec w związku z tym, że tam już jest dość zaawansowana ta procedura szczepień i że oni już odmrażają tak właściwie wygląda to świetnie i zastanawiałem się, kiedy w Polsce pojawią się takie wyniki naprawdę nie spodziewałem się, że już po tygodniu właściwie będziemy będę mógł opowiadać tę samą historię, tyle że dotyczącą Polski, bo my się przecież jeszcze nie odrobiliśmy mamy cały czas te restrykcje obowiązują, a mimo to już teraz w tych statystykach widać jak to wszystko po prostu tam kipi pocztą w tym garnku gospodarczym w Polsce pod przykrywką, że podniesiemy to Pokrywka to wybuchnie po prostu będzie jakaś eksplozja chyba popytu w Polskiej gospodarce skoro już w tej chwili to tak wygląda mamy naprawdę bardzo solidne ożywienie w przemyśle usługach wygląda to inaczej, bo usługi w dużej części są cały czas jeszcze zamrożone, ale przemysł nie jest zagrożony i radzi sobie naprawdę wzorowo tak można opowiedzieć w dużej części to jest powiązane także ze wzrostem eksportu, który też radzi sobie bardzo dobrze jeśli chodzi o ten efekt bazy to wszyscy mówią, że w kwietniu będzie jeszcze bardziej widoczny, bo w ubiegłym roku w marcu taką, która zaczęła spadać, ale dołek chwyciła w kwietniu dopiero, więc w kwietniu podobno produkcja ma rosnąć nawet 40% już sobie wyobrażam jak konferencje prasowe premier będzie robił, żeby się pochwalić tym, że mamy wzrost produkcji 40%, aby płace mają rosnąć o ponad 10% ponoć za kwiecień, więc wygląda to wszystko naprawdę niesamowicie niesamowicie warto to podkreśla, zwłaszcza że na początku roku bywały gdzieniegdzie powiem przez sam miałem też takie obawy czy nie wróci jednak recesja nie wiadomo wtedy było jak potoczy się pandemia, jakie będą obostrzenia jak zareaguje gospodarka czy w związku z tym w pierwszym kwartale tego roku nie będziemy mieli znowu spadku PKB, bo przypomnę, że w czwartym kwartale ubiegłego roku mieliśmy spadek wprawdzie bardzo nieznaczny, ale jednak to był spadek PKB w drugim kwartale rok temu było oczywiście wszystko się zawaliło w trzecim kwartale mieliśmy odreagowanie dość dynamiczne odbicie w czwartym kwartale znowu spadek niewielki, ale jednak i teraz nie wiadomo było co będzie w 2020 pierwszy roku zdania były dość podzielone wśród ekonomistów było obok optymistów było też szereg pesymistów no i okazuje się, że na szczęście optymiści wygrywają na razie przynajmniej, że sprawdził się ich scenariusz w związku z tym też zmieniają się prognozy jeśli chodzi o pierwszy kwartał, który jest już za nami to PKB kwartał do kwartału ma zdaniem analityków ING banku pójść w górę 170% zdaniem ekonomistów Mbanku i 1,5%, więc to są wszystko bardzo solidne bardzo eleganckie wzrosty nie są wzrost blisko zera to jest ponad 1,5%, więc jest naprawdę okej i ten pierwszy kwartał tego roku był ostatnim takim stojącym pod znakiem zapytania, bo to, że w drugim kwartale będzie duży wzrost właśnie dzięki temu efektowi bazy to wszyscy wiedzieli od dawna wiadomo, że w drugim kwartale generalnie gospodarczo odlatujemy z kosmosu z wystrzeli wujem rakietę i lecimy natomiast nie wiadomo było jak się potoczy sprawa w tym pierwszym kwartale się okazało że, że zupełnie najgorzej pojawiło się też w ubiegłym tygodniu nowe prognozy wzrostu dla całej jeśli chodzi o cały rok 2021 mieliśmy 3 korekty prognoz Mbanku prognoza poszła w górę 38470% chodzi o PKB oczywiście wzrost PKB w tym roku w banku handlowym 3742, a JPMorgan nie w amerykańskim banku podnieśli prognozę 4 do 46, więc we wszystkich przypadkach jest podniesienie prognoz prognozy dość solidne podniesienie prognoz wszystko wygląda Super wygląda lepiej od oczekiwań oczywiście na poziomie tych wskaźników makroekonomicznych malkontenci mogą narzekać, że wskaźniki makroekonomiczne są oderwane od rzeczywistości, bo oni widzą inną rzeczywistość, ale to nieprawda, bo to, że ktoś widzi innej rzeczywistości to oznaczać, że widzi po prostu wycinek tej rzeczywistości, bo cała rzeczywistość składa się z wycinków i wycinki mogą być lepsze gorsze oczywiście zawsze jest część ludzi, którzy widzą te gorsze wycinki tylko, że nie powinni ogólnie tego na całą gospodarkę Miedź to świadomość, że obok są też miejsca, w których sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej i odwrotnie ci, którzy widzą to najlepsze fragmenty powinni też mieści na uwadze torze, gdzie indziej może być zdecydowanie gorzej te wskaźniki makroekonomiczne nam to wszystko uśredniając w sposób profesjonalny IT średnie ten uśredniony krajobraz polskiej gospodarki w tej chwili wygląda świetnie wygląda na to, że wyszliśmy z kłopotów związanych z koronawirusem nie ma mowy już absolutnie o jakimkolwiek powrocie recesji, a przed nami miesiące, które powinny wyglądać absolutnie świetnie, ponieważ po pierwsze, będzie nam pomaga ten właśnie efekt bazy, a po drugie, pomimo tego, że 30% Polaków nie chce się zaszczepić to jednak ta akcja szczepień posuwa się do przodu coraz szybciej i wygląda na to, że być może pod koniec czerwca na początku trzeciego kwartału będzie można już zupełnie zrezygnować z jakichkolwiek obostrzeń, bo ponad połowa dorosłych Polaków będzie zaszczepiona, więc wychodzi na to że, że udało się pokonać pro przynajmniej gospodarcze problemy związane z koronawirusem w ubiegłym tygodniu można było dostrzec wyraźniej niż dotąd patrząc na cały szereg najróżniejszych danych, które pojawiło się, a które dotyczyły polskiej gospodarki w ostatnim miesiącu i to moim zdaniem było najważniejsze najciekawsze wydarzenie z ostatniego tygodnia kolejne wydanie podcastu jak zwykle za tydzień dzisiaj to już wszystko dziękuję bardzo, do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA