REKLAMA

Jutronauci 2021: A co, jeśli nie wrócimy do filharmonii, teatrów czy kin?

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2021-04-30 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
25:52 min.
Udostępnij:

53. odcinek podcastu w ramach tegorocznej edycji programu "Jutronauci: Nowa normalność". Kryzys epidemiczny i lockdowny nie oszczędziły również instytucji kultury. Kina, teatry i galerie pozostają zamknięte. Jak długo potrwa obecna sytuacja? A co, jeśli nie wrócimy do filharmonii, teatrów czy kin? Czy obecny kryzys może posłużyć rządzącym do przemodelowania dotychczasowego sposobu finansowania jednostek kultury? Czy ich sprywatyzowanie może być korzystne? A może samą pandemię potraktujemy jako pretekst do zmian w dziedzinie funkcjonowania kultury? Czy straty, jakie ponieśli artyści, można odrobić? Kasper Kalinowski z "Gazety Wyborczej" rozmawia o tym z prof. Mirosławem Filiciakiem, kulturoznawcą z Wydziału Nauk Humanistycznych i Społecznych na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Więcej o tym, jak pandemia zmienia społeczeństwa, państwa, instytucje i gospodarki, znajdziesz na https://wyborcza.pl/jutronauci

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
partnerem programu Jutronauci jest Sebastian Kulczyk mecenas książki jutro jest teraz opowiadającej o szoku, jaki przeżyliśmy i o tym jak próbujemy oswoić poukładać świat na nowo to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej co się może stać się nie wrócił już do Filharmonii teatrów galerii check-in ósma 10 podcast gazety wyborczej witam państwa w podcaście Jutronauci tu Kasper Kalinowski z gazety wyborczej w tym roku będę prowadził podcast na zmiany Vadim Makarenko Rozwiń » Aleksandrą Sobczak moim państwa gościem jest dziś prof. Mirosław Filiciak kulturoznawca z wydziału nauk humanistycznych społecznych w Warszawie na Uniwersytecie SWPS dzień dobry dzień dobry witam w tegorocznej edycji programu Jutronauci zadaje ekspertom i sobie samym pytanie, a co jeśli uważamy, że warto się nad tym zastanawiać skoro wielu naszych Czytelników zdaje sobie takie pytania na co dzień co jeśli wyginą wszystkie pszczoły co jeśli przestaniemy się do siebie uśmiechać co jest już nie wrócimy do latania kryzys epidemiczny jego konsekwencje się przeciągają same szczepienia trwają zaskakująco powoli nie bez powodu tegoroczna edycja programu Jutronauci nosi tytuł nowa normalność czy zdaniem pana profesora straty, jakie poniosła kultura są jeszcze do odrobienia, a na to oczywiście jest na złożone wielowymiarowe pytanie nie ma 1 odpowiedzi tak, bo faktycznie to dla mnie jest jasne, że ich powrotu do normalności powrotu do tego co było wcześniej raczej nie należy spodziewać się zaś oczywiście też to ta normalność albo te elementy normalności nowej normalności tak to starszy normalna akcji będą pewnie nierówno raz do trybu vana pomiędzy różnymi branżami jeśli tak mogę powiedzieć o różnych sektorach przemysłu kulturę i myślę tutaj mamy kilka częściowo oczywiście zarabiających, ale trochę też odrębnych tematów tak to znaczy z 1 strony to są kłopoty instytucji trudno powiedzieć kina czy miałem jak teatry filharmonie będą wracać, bo to jest temat złożony w tym sensie, że oczywiście nie wiemy ile publiczność będzie spragniona powrotu na ile pozostaną pewne obawy myślę, że nie dobro KSM tutaj chociażby rynek filmowy tak znaczy wydaje się, że pamięta infrastruktura będzie osłabiona, ale też trudno jest no właśnie Kwiek jest takie stawiać bardzo mocne tezy, bo np. nie wiem, bo ostatnie miesiące to jest czas gigantycznego wzrostu rynku i audi tak rozwoju platform streamingowych, które wydaje się, że część tego ruchu sejmowego część tego rynku na siebie przejmą, ale z drugiej strony, bo właśnie tego z ostatnich dni raporty na temat chociażby globalnych subskrypcji Netfliksa pokazują, że następuje to, że pewne bez oceny może też ludzie trochę mają już już dosyć siedzenia przed ekranami trudno jest tutaj na jakąś taką prostą prognozę z drugiej strony oczywiście też, bo pewnie w tym temacie trzeba będzie porozmawiać o tym, że pandemia jest pod wieloma względami w wielu obszarach życia takim refleksyjne dając moment, gdy możemy sobie zadawać takie pytania o nie tylko co jeśli, ale też, czego oczywiście potrzebujemy i co to jest zorganizowane optymalny sposób, ale też nie zapominajmy, że dla sektora kultury jak wiele innych sektorów chcemy ten pandemiczny rok to jest to jest dramat, który też takim dramatem właśnie instytucjonalnym, ale też dramatem dotykających bardzo konkretne ludzkie to jest też np. pytanie czy osoby, która w ciągu ostatniego roku ich dochody zostały mówiąc wprost radykalnie, ograniczając np. przez państwo działa centrum badań nad gospodarką kraty, bo zrobiła takie badanie tutaj wśród artystów zawodowych, z którego wynika też różnie rozkłada pomiędzy różnymi sektorami, ale średni spadek dochodów w tych pandemicznych miesiącach przekracza 50% to jest np. też pytanie o to czy osoby, które i tak na tym silnie spolaryzowanym rynku funkcjonowały wcześniej czy są w stanie pozwolić sobie na takim poziomie chciałem, żeby dalej np. być artystami, żeby wrócić do swojej aktywności zawodowej nawet jeśli będzie, czego wracać podobnych warunkach jak to wyglądało wczesne, a może właśnie ta sama pandemia jest jakimś pretekstem do zmian takich zmian ogólnych w dziedzinie tego jak kultura funkcjonuje, bo przecież czasem kryzysy wstrząsy wykorzystywane są do po prostu liberalizację różnych obszarów rzeczywistości może pandemia do tego okazją taką szansą na sprywatyzowanie kultury czy warto takie działania podjąć, a to ciekawe też akcja jest pan postawił pan i jest znak równości pomiędzy liberalizacją, a prywatyzacją i wydaje się, że w wypadku sektora kultury to jest EADS, bo jestem bardzo złożony tak oznacza oczywiście jeśli chodzi o instytucje kultury to jest oczywiście jestem ostatnią osobą, która będzie się wzbraniał się takim myśleniem, że w ogóle w naszej rozmowie o kulturze takiej dyskusji społecznej komisji, że jest bardzo mało kulturę wystawienia tego pytania poco nam kultura była i ma wyglądać polityka kulturalna wydaje mi się pan oczywiście wiele rzeczy można zmieniać i wiele instytucji wymaga pewnego wietrzenia, ale równocześnie myślę że, że jeśli chodzi o kulturę w Polsce za no tak wiele przestrzeni, w których ona działa ciągle nie jest to wynika raczej z tego, że to, że po osiemdziesiątym dziewiątym roku nie wszystko udało się sprywatyzować ani tutaj tego prywatnego mecenatu jest z zbyt mała i broni taki wniosek o takim poręcznym rozróżnieniem, którego dostarczyła moja koleżanka ze słupa prof. Dorota Ilczuk rozróżnienie na wolny rynek dziki rynek i musimy pamiętać o tym, że rynek kulturę i islamska mówimy nie martw tak zawodowych o wiele np. muzykach to jest rynek, który wymaga bardzo ogromnego nakładu liczonego wielu latach życia i pytanie czy chcemy tych ludzi wskazywać właśnie później na jakąś taką bardzo brutalną wolną otwartą albo właśnie dziką konkurencję tak pamiętam takie badania, które były robione podejścia w ramach wolnego Uniwersytetu Warszawę to było np. badania dotyczące losów zawodowych chce absolwentów malarstwa i okazywało się duża w tym takim czynnikiem, które w największym stopniu determinuje to czy ktoś będzie próbował wejść na rynek sztuki czy budżet agencji reklamowej, a jest to czy ktoś odziedziczył mieszkanie, tak więc więc myślę, że do takiej perspektywy równego dostępu i do praktykowania kultury tak teraz możemy pewnie bardzo w tych obszarach kultury wysokiej sztuki czy również oczywiście dotyczy dostępu do niej no jesteśmy gotowi na nas tutaj pełne otwarcie oczywiście w takich rozmowach w sferze publicznej to oczywiście mamy takie irytujące głosy, kiedy np. nie wiem bardzo popularni piosenkarze albo piosenkarki opowiadają o tym jak skromne mają emeryturę i tutaj oczywiście tak to jest coś co może chyba nawet powinna irytować, ale są absolutne wyjątki tak jakby cały ten rynek kilkudziesięciu tysięcy osób artystów zawodowych w Polsce no to jest rynek, na którym raczej standardem jest to, że w rządzie pracują na umowy-zlecenia dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego na jest rzeką atrakcją co są raczej takie standardy sprzed 100 lat, więc myślę, że oczywiście ten moment pandemiczne może być jakimś momencie i to nie będzie musiał tak, bo samorządy np. która przecież finansują te jednostki samorządu terytorialnego finansują znaczną część aktywności kulturalnej w Polsce mają mniej pieniędzy i muszą te pieniądze dzieli teraz inaczej, więc warunki będą jeszcze trudniejsza, więc jasne zadajmy sobie pytanie w tym momencie po co potrzebujemy kulturę i jakie kwestie społeczne to chcielibyśmy polityką kulturalną załatwiać zastanawiamy się nad nowymi modelami, a przecież w tej trudnej sytuacji wielu instytucjom kultury udało się zmobilizować funkcjonującą wokół siebie społeczność to rozmaite nie wiem wrzutek akcji oddolnej ten zresztą też taki model nie jest związana z serwisami takimi crowdfunding owymi czy właśnie nie wiem w serwisie Patronite być może moglibyśmy rozmawiać tak pewnie powinniśmy rozmawiać o stworzeniu nowych modeli finansowania, a modelach hybrydowych, ale nie traćmy z widzenia tego, że mówimy o na branży tak, bo przecież mam tam też zawodowcy, która jest jednak bardzo specyficzna i w której no mamy dzisiaj jednak potężną dawkę takiego darwinizmu społecznego poparcia ludzie muszą sobie radzić i radzenia sobie bardzo trudne oczywiście w Polsce dzisiejszej ta rozmowa jest jest szalenie trudno w tym sensie, że to co ja mówię o tym, że państwo tak rozumiana jako władza Centralna, czyli ministerstwo finansujące niewielką część instytucji kultury, ale też w drodze konkursowej oraz dysponują znaczną część się na kulturę w Polsce plus jednostki samorządu terytorialnego to oczywiście myślimy sobie aptekarza i kultura jest też takim potencjalnie niebezpiecznym narzędziem w rękach władze i że właśnie bardzo nie mamy teraz coraz więcej wątpliwości na ile to co robi władza ma służyć analiza ma nas przynajmniej część populacji w jaki sposób modelować, ale ja bym tutaj jednak rozróżnić właśnie taki kwestia wolności i wolnego rynku tak to znaczy wydaje mi się, że jeśli miałyby funkcjonować w sprawie nie do pomyślenia, gdy miał funkcjonować więcej niż dzisiaj prywatnych instytucji kultury to one też państwa potrzeba generowania zysków na też wpłynęłaby na ich repertuar tak pewnie byłoby wolno nacisków politycznych, ale pewnie oznaczałoby, że nie jak zawsze Tatr polskich miastach ustawiają zasady tylko farsie tak i różne zabawne rzeczy, na które pójdzie klasa średnia, którą będzie bawiła i która będzie stać na bilet wydaje mi się to też nie jest dobre rozwiązania no właśnie, bo niektórzy eksperci np. dr hab. Marcin Napiórkowski są zdania, że teatry filharmonie te standardowe instytucje kultury należy wyburzyć to są takie relikty elitarności sztuki, które są zbyteczne, bo podkreślają odrębność sztuki kultury od życia ich zdaniem kultura ma być takim doświadczeniem wspólnotowym codziennym masowym, bo tak było przez większą część ludzkości i jako że nie jesteśmy pewni obecnej sytuacji im takiej społeczno-politycznej coś państwo poszłoby krok dalej zamyka dotowana do tej pory instytucje kina teatry wtedy pojawiają się jakieś środki w budżecie oczywiście tak stosunkowo niewielki, ale zawsze się pojawiają co się wtedy wydarzyć zdaniem pana profesora byłyby jakieś plusy takiej sytuacji czy np. kultura masowa byłaby wtedy winnej formie bardziej powszechna będziemy się, że kultura popularna ubierać tak bez wsparcia odgórnego tutaj i tutaj znów mamy pewnie 2 kwestie te, które pewnie dobrze byłoby potraktować osobno tak ona z 1 strony pełna zgoda, że powinniśmy absolutnie zmniejszać taki rozdział, w którym wypadku część instytucji kultury w Polsce faktycznie rampy bardzo znaczne właśnie taka pomnikowa z kultura, która to właśnie funkcjonuje branie w obiegu społecznym to są takie wspólne, ale też często archaiczne kody symbole, do których się próbujemy odwołać to jest coś co pewnie nam się kojarzy najmocniej właśnie nie wiem z wizytami wycieczek szkolnych ta, która w, które muszą coś czasami obejrzeć albo muszą czasami, żeby posłuchać, ale wiadomo, że są to rzeczy, których innych sytuacja no właśnie tak uczniowie uczący CB nie zrobili, ale równocześnie tak wydaje mi się to nie stoi w prostej opozycji do tego oczywiście nie do badania kultury przez ostatnie pół wieku no to myślenie o kulturze zmieniła się radykalnie Anita opozycja kultura wysoka kultura niska zostało już krytykowana, a setki razy oczywiście kultura to jest coś co robimy w życiu codziennym mem, ale to jest jednak temat dla mnie trochę odrębny od tego jakie problemy społeczne, jakie postawy, jakie wartości, ale też np. właśnie nie wiem, jaką wrażliwość estetyczną chociażby dotyczącą nie wiem przestrzeni, która nas otacza chcielibyśmy kształtować bo, gdybyśmy jednak tak trochę populistycznie pomyśleli o tym sza no właśnie także wartościowych co robią ludzie i to co lubią ludzi to, czego ludzie słuchają no to w takim razie Niewiem co robi TVP promujące blisko pola to jest idealne zaadresowanie tej potrzebę ja oczywiście nie mam nic przeciwko disco polo w telewizji, ale pewnie nie chciałbym, żeby to była całość tej oferty kulturalnej oczywiście w tej wchodzimy na grząski grunt pewnej przemocy symbolicznej tak, bo oczywiście znów nie chodzi o to, żeby elity wymyśliły sobie jakiś się tyłem to co jest bardzo oglądania słuchania, jakby też przy tej ogromnej różnorodności różnych kanałów dostępu do treści, jakie mamy w dzisiejszym świecie to trudno jest powrócił właśnie na to czasu pakę to czasami właściwie nazywanych tak PRL-owskich czasów, w których te z gustem Polek Polaków w dużej mierze zarządzanie no właśnie nie tylko jak dzisiaj czasami władza nam opowiada o polityce tak, ale też, że krytycy pani czasem żartobliwie mówił przed ich swetra i do tego czasu pewnie powrotu nie ma, ale wydaje mi się, że rozwalenie tego ładu instytucjonalnego nie jest tutaj rozwiązaniem jak sobie życzył pewnie, a czy tak nie instytucji kultury się reformują UE i oczywiście właśnie mam się ta taka mocna myślę, że zapisana piłkarskiego z wyburzeniem filharmoniczna, z jaką jest taki prowokacyjny koncernu głęboki sens tak w Holandii kilka lat temu były np. duże dyskusje wokół tego czy przy budowaniu nowych muzeów czy na środku koniecznie muszą być budynki tak, które są kosztowna czy np. nie moglibyśmy zastanawiać się nad tym, żeby kolekcje były udostępniane w internecie i przekierować te same środki, żeby boja sam nie chodziło tylko taką postać pani budujemy budynku mamy i 6 000 000EUR do przodu możemy przeznaczyć na coś zupełnie innego nie złorzeczenia, że możemy przeznaczyć środki tak pracę kuratorskie na proces tymi zbiorami i Mister takiej dyskusji oczywiście byśmy potrzebowali tak to znaczy jaki powinien być kształt tego ładu kulturalnego, który właśnie tak w tym obiegu instytucjonalnym siłą rzeczy jest trochę oddzielone od takiego codziennego doświadczenia i co moglibyśmy robić, żeby te przestrzenie do siebie zbliżać w stanie sprawić, żeby ta treści, które nie zawsze są popularne, ale często są właśnie nie wiem czymś co jest no właśnie kimś takim czujnikiem wyłapując nowe trendy, bo przecież sztuka też tam taką funkcję albo pobudza do dyskusji także polityczne tak myślę, że na oczywiście dość elitarny teatr ma w Polsce ogromną historię tak od Dziadów toczącej właśnie taka stymulowania gwałtownych dyskusji politycznej, więc myślę, że zostanę wiemy jak przeorganizować instytucja jak sprawić, żeby toczą się zajmują się było się także instytucje nie były takimi skarbca ami, do których można czasami zajrzeć się zachwycić potrzeba się zachwycać tutaj szukać punktów stycznych pomiędzy tym co robimy na co dzień tym co w zbiorach instytucji albo w repertuarze tych instytucji wydarzają się to jest najbardziej możliwe no tak bez przywoływanych przez pana profesora badań wynika, że te krótkoterminowe konsekwencje wycofania się państwa obszarów kultury były raczej zdecydowanie negatywne, o ile tych długoterminowych raczej nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć to tutaj chyba bardziej przeważały minusy, zwłaszcza jeśli chodzi o sytuacji samych artystów tak oczywiście nie wiemy możemy popatrzeć na kraje, które mają zupełnie inna historia też mecenatu prywatnego i to jak wygląda polityka kulturalna w krajach takich jak stany Zjednoczone czy pan czy w Europie taka najbardziej amerykańskiej wieka pytania w tym względzie i oczywiście ja uważam, że powinniśmy też właścicielem stymulować elity mecenatu powinniśmy też nie wiem myślę, że taki model hybrydowy wspominamy tych serwisach crowdfundingowych takim przykładem, kto rzeczywiście psów problem z takimi przykładami, a przecież taki, że tych przykładów jest kilka pewnie w skali globalnej przywołuje bardzo regularnie to jest np. historia sprzed kilku lat hiszpańskiego serwisu Gotta, który jest serwisem crowdfundingowym poświęconym inicjatywą kulturalnymi artystycznymi Gotta, które działa na terenie całej Hiszpanii z krajem Basków miał podpisaną taką umowę w ramach, której do każdego euro zebranego oddanie władza Centralna dokładała drugie euro właśnie na inicjatywy kulturalne, więc oczywiście myślę to jest fajny przykład poszukiwania jakiegoś balansu pomiędzy właśnie takim myśleniem czasami oczywiście tak od krajowych od realiów elit, które chcą dostać bez problemu mieszkań jest postęp co jest popularne i bierzemy pod uwagę w polityce kulturalnej, ale ja bym się właśnie nabrał takiego skrajnie wolnorynkowe ludzkiego populizmu, które powiedziałby no właśnie paniczne wartością jest podać się obroni, bo przecież w ramach umowy społecznej notujemy bardzo wiele obszarów naszego życia i myślę, że kultura to jest też takim obszarem, w którym powinniśmy dbać z 1 strony właśnie o tak kreatywne osoby, które coś dla nas tworzą i to nie zawsze muszą być rzeczy, które od razu w momencie stwarzania zyskują popularność tak wyobrażam sobie męża i robię są rzeczy, które mogą być ważna, a nie są łatwo sprzedawana i myślę także o kulturze kategoria dostępności Tarnowa oczywiście ten podział na kulturę wysoką kulturę niską taki dziś już części Garretta to jest podział oparty m.in. na takiej kategorii dystansu tak oznacza z 1 strony chodzi o to męża i osoba niewykształcona z niskim kapitałem kulturowym, kiedy idzie do galerii sztuki nowoczesnej nie tak, że musi znaleźć czas mieć Ochota dostać się do tego budynku kupić bilet to jeszcze musi mieć kompetencje, żeby właśnie to na co patrzy na ścianie nieco onieśmieleni, żeby nie było takiej komunikacji kupi nie rozumiesz, dlaczego to jest właśnie dlatego tym zastanawiamy, ale zastanówmy się na przebudowę całego systemu edukacyjnego nad tym jak no właśnie dystansu znaczyć inny sposób nie przez tak literalnie rozumiane puszczania tej instytucji, bo myślę, że świecie, któremu tak naprawdę społeczeństwo mamy się radykalnie poszatkowane bardzo wielu różnych względów tak, ale też nie sposób godzi się ze sobą komunikujemy na sprawił że, że społeczeństwo rozpadło na bardzo wiele grup, które widzą się w stopniu umiarkowanym wzajem kultura została poszatkowana, więc myślę, że powinniśmy to jest taka koncepcja, która od lat lansuje prof. Marek Krajewski, a myśleć o kulturze jako takim społecznym kraju czymś co sprawi, że będziemy sobie nawzajem widzieć też przez kulturę możemy oczywiście przepracować nadchodzące problemy tak, bo myślę, że jesteśmy teraz np. w takiej sytuacji politycznej, w której Harry takim jak Wojtek politycznie Akropol natomiast o tym kto dzisiaj rządzi w Polsce tylko ze względu chociażby na katastrofę ekologiczną żyjemy w świecie, w którym musimy jako różne społeczeństwa zgodzić się na program zbiorowy wysiłek tak musimy się zgodzić co do pewnych wyrzeczeń, bo wiadomo, że inaczej nie ma tam świat właśnie sprzed pandemii, ale też ten świat popieramy katastrofy klimatycznej nie może trwać, bo to jest świat, który za chwilę skończy i trudno jest sobie wyobrazić, żeby właśnie bez takich narzędzi, które dostarczają kultura par, które są o tym, że możemy się ze sobą porozumiewać za pośrednictwem różnych mediów, żebyśmy mieli osiągnąć społeczny konsensus na przekładnie g i rozwiązań stąd taki sposób była okej odrzuca pojawia się jakiś nowe radykalnie wysoki podatek wydają się wtedy zrobię, a na sam koniec chciałbym zapytać tak paradoksalnie czy mimo wielu wad odcięcie artystów od wspierania miałoby może jakieś zalety czy w takiej sytuacji nowej wypracowali sobie jakiś zupełnie odmienne warunki do tworzenia i kultura mogłaby się wtedy stać rzeczywiście bardziej częścią codzienności o lataniu to znowu jest jednak rozmowa polityczna wydają się tutaj mamy cały czas 2 porządki tak np. należy sobie zdefiniujemy kulturę pani nic kultura jest oczywiście częścią codzienności i nie wiem tak jak no czy instytucje nam tę część w jaki sposób te wybierają ale, odnosząc się bezpośrednio do pytania ja mam wrażenie, że pani Irena najnowszej historii Polski tam mieliśmy np. takie pomysły dotyczące chociażby PGR-ów tak mam wrażenie, że te ziemie przyrost ostre brutalne porównanie, ale jednak brać się będzie taki wewnętrzny sprzeciw przeciwko właśnie na odcinanie od jakiegokolwiek finansowania znacznej grupy społecznej, która wydaje się jednak jest w ogromnej części bardzo nam wszystkim potrzebna i czekanie, że ani sobie poradzono być może sobie poradzą, ale pytanie czy to nie jest marnowanie pewnego kapitału i oczywiście to nie jest też tak, że przestrzeniami, a że wsparcie państwa to jest tylko wyłącznie we wsparcie, które się może wyrażać się za pośrednictwem transferów finansowych tak oczywiście mamy też ogromną przestrzeń do regulacji w tym sensie, że tak jak wspominałem wcześniej mamy się trochę Platforma internetowych, które dają jakieś alternatywne źródła dochodów wielu odcieniami twórcom, ale po pierwsze, pamiętajmy także jeśli chodzi też o dostęp do internet nie jest to procent taki pozew tak to znaczy to nie jest tak by przystąpić do internetu wszystkie parki wszyscy Polacy będą z tego korzystać, bo to wymaga jednak też pewnych kompetencji kulturowych i cyfrowe, a z drugiej strony też pamiętajmy o tym, że w internacie, który kiedyś miał być właśnie to zdecentralizowana kuzyna przestrzegania stał się przestrzenią bardzo silnie scentralizowana wręcz zmonopolizowany w wielu wypadkach no też warunki rozliczeń, które twórcom oferują też Platforma streamingowa no bardzo często są dosyć okrutna jama, ale wskazują na nowo na pewną kulturę hitów jak kultura, które radzą sobie tylko ci twórcy, którzy trafiają bardzo bardzo bardzo szeroko, a myślę, że fajnie byłoby funkcjonować jednak w przestrzeni, w której też mogą funkcjonować rozkwitać różne nisza i w której jest przestrzeń na sztukę krytyczną i bogactwo najszerzej także na to co niepopularna państwa moim gościem był prof. Mirosław Filiciak kulturoznawca z uniwersytetu SWPS, a ja nazywam się Kasper Kalinowski dziękuję do usłyszenia dziękuję bardzo kast gazety wyborczej partnerem programu Jutronauci jest Sebastian Kulczyk mecenas książki jutro jest teraz opowiadającej o szoku, jaki przeżyliśmy i o tym jak próbujemy oswoić poukładać świat na nowo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA