REKLAMA

Świat na celowniku - podróże oczami byłego pracownika GROM

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-05-02 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
24:03 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedzielny magazyn Radia TOK FM majątkową w niedziele Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwu otwieramy kolejną godzinę naszego programu z nami jest Paweł ma tańczył Naval dzień dobry witam serdecznie dzień dobry państwu były zomowiec, który właściwie bardzo regularnie od dłuższego czasu zaskakuje nas swoimi pozycjami wydawniczymi i one dotyczą nie tylko wspomnień związanych, które związane są ze służbą w elitarnej polskiej jednostce GROM, ale widzę wrażliwość Rozwiń » się w tobie odzywa i i też taka nostalgia za czasami kiedy, kiedy służyłeś bo, bo zajął się podróżami, gdzie postanowił skatalogować miejsca, do których wyprawiała się jako jako żołnierz ja może powiem w ten sposób że, rozpoczynając tę przygodę z pisania z pisaniem kolejnej swojej książki o tytuł teraz jest świat na celowniku i ja zacząłem pisać po prostu z tęsknoty za podróżami i tak zamierzałem ją zatytułować ekstremalny poradnik przed podróżnika pisane z tęsknoty za podróżami, bo jest jesteśmy zamknięci teraz dosyć bardzo, a sam początek mojej książki tak troszeczkę się usprawiedliwiam, bo pisze, kto ma pisać o podróżach jak żołnierz, gdyż żołnierz od wieków od zawsze to żołnierze byli tymi podróżnikami przecież sprawa no to coś w tym rzeczywiście jest, ale pierwszy nie boi się tego, że kumple, z którymi służyłem się, w których, z którymi brały udział w operacjach specjalnych, gdzie się wytknąć taką taką miękkość w sercu, że wrażliwe co ciebie żołnierz to przecież musi być twardzielem nie może tak bardzo się rozklejać, a tutaj wyraźnie płynie jak rozmawialiśmy sobie poza temu to to jednak ten wrażliwy tobie to bardzo bardzo mocny no to poznacie tych twardzieli tych facetów właśnie z drugiej strony, bo w tych wszystkich miejscach, w których byliśmy tu Irak Afganistan wody zatoki Perskiej, ale test ekstremalny kursy, w których g działy Belize i w innych miejscach na świecie gdziekolwiek tam byliśmy to zawsze patrzyliśmy na kraj przede wszystkim też na ludzi, że klucze warto byłoby tu przyjechać po prostu zwiedzić to miejsce tak kiedyś turystycznie no ja ja nie zapomnę jak mieliśmy chwilę wytchnienia, gdy byliśmy w ochronie pana ówczesnego premiera Leszka Millera w naszej bazie Babilon w Iraku mieliśmy możliwość chodzić po ruinach Babilonu kolebka cywilizacji jak ten twardziel żołnierz ma inaczej popatrzeć na miejsca, w którym kiedyś Aleksander wielki Love przyznam że, że uderza bardzo mocno czy ta książka, którą zamierzasz wydać, bo już na ukończeniu zdaje się to jest tak naprawdę bogaty przewodnik bardzo bogato ilustrowane czy 3 czy raczej są to opisy, które uruchamiają wyobraźnię czytelnika jest bardzo bogacze uli ilustrowany, bo jest ponad 170 fotografii i bożyszcze rasy tak opisała jak powiedział co chciała w ogóle zrobić jak bardzo to ewoluowało bo, pisząc wcześniejsze swoje poradniki poradnik treningowy czy strzelecki tak sobie wymyśliłem będąc osobą, która się zajmuje tym bezpieczeństwem osobowym chciałam pokazać jak bezpiecznie móc przeżyć przygodę w krajach, które nie do końca są takimi miejscami turystycznymi, ale chciałem napisać to w ten sposób, żeby każdą poradę taką praktyczną ubarwić historią ubarwić przygodą, którą przeżyłem i mówiąc o 170 zdjęcia to ta książka naprawdę urosła i tekstowo jest to naj grubsza z moich książek, gdybyśmy zechcieli tak właściwie odtworzyć wszystkie najważniejsze swoje podróże to od, której by zaczął najważniejsze moje podróże to chyba taką najważniejszą i może taką najbardziej uczącą dla mnie to jednak ta podróż do Belize do i na kurs przetrwania, który miała, gdzie bez jungle trening byli no bo to takie spełnienie marzeń chłopaka czy w ogóle podróżnika, więc dostanie się w takim miejscu no dżungla dla nas jest miejscem takim bardzo tajemniczym oglądając różnego rodzaju filmy wojenne interesują się historią wojną w Indochinach to ta dżungla na taką magię, ale już patrząc na ciągle też tak przyrodniczą patrzą, kiedy na firmy na kanałach przyrodniczych chciało się tego dotknąć zobaczyć, jaka ona jest ja miałem szczęście, że w tej dżungli zamieszkałe prawie miesiąc czasu, więc dzięki miejscowym instruktorom dzięki temu wojskowemu kursowi mogłem naprawdę poczuć tą dżungle nie jak turysta, ale jako mieszkańcy i uważam, że to była największa taka taka szkoła i przetrwania szkoła podróżnika to jest też także, odwiedzając tak ekstremalne miejsca dla niektórych było, że inaczej dla przeciętnych podróżujących lub też nabywać nabywały umiejętności, które przydawały się później w służbie tak tak, ale to zawsze szło dwukierunkowo, bo na tym kursie z dżungli po nim wspomnę było coś, czego bardzo uczyłem się dużo w GROM-ie, a więc planowanie nie podejmie żadnej operacji nigdzie nie pójdziesz od tak, bo mi się podoba jest przeciw tylko trzeba zaplanować przyjechaliśmy do dżungli siadamy z miejscowymi strukturami to są potomkowie Majów to są potomkowie niewolników przywiezionych z Afryki, którzy po prostu trafił do swojego środowiska tylko po drugiej stronie oceanu Klaty Ant dla nich tynieckiego i zaczynają od planowania ani rozpocząłem swoją książkę od pokazania jak ważne jest planowanie, które sobie robimy gdzieś tam w głowie, a którym zapominamy o planowanie już może być fajnym wprowadzeniem do naszej podróży chcę powiedzieć, że takie podróżowanie na spontanie to to nie jest dobra metoda lepiej zgłębić lepiej zapoznać z historią tak by później na własne oczy weryfikować to wszystko co sobie człowiek wyobraża jest na spontanie też podróżowałem tylko, że spontan to do siebie, że zaczynasz mieć pewne braki albo niedosyt, że jesteś jakimś miejscu nic o nim nie wiesz może dzisiaj w tej erze internetu, kiedy mamy zaś możemy sobie sprawdzić, gdzie jesteśmy, ale ja chcę, żeby było bezpiecznie, ale pokazuje też, że nawet, gdy przygotuje się do operacji, gdy przygotuje się do wyprawy to i tak w niej jest bardzo ciekawie ja to i ja w tej mojej książce pisze rzeczy niestety dawali nie tylko rządzi się potknął, ale podnosi też w Himalajach i tam został ostro po tyłku dostał po tyłku w Patagonii opartego nie dlatego przeżył i mówię tu naprawdę szczerze dlatego tą ekipą, z którą byłem na jeden z najtrudniejszych biegów łączonych w drużynie przetrwaliśmy przeżyliśmy, dlatego że się dobrze przygotowaliśmy, że byliśmy przy trenowaniu, a w tym samym czasie, czyli wszyscy żołnierze poprosili o ewakuację taka po prostu została nas pogoda w Patagonii, ale nie bójmy się tego, że coś dobrze zaplanujemy i sławie przeżyjemy przygodę właśnie będziemy bardziej otwarci na to, że jeżeli coś ekstremalnego się wydarzy to będziemy w stanie to przeżyć, a później to fajnie opowiedzieć tak zrobiliśmy to nie musieliśmy prosić nikogo o pomoc albo o ratunek i rozumiem, że kieruje się tą zasadą właściwie tymi zasadami, bo to zbiór zasad cały czas staram się człowiek jest taki idealny jest zawsze mamy dziś ten margines popełnienia błędów, ale jeżeli ten błąd wcześniej sobie przewidzi, że będzie możliwy do popełnienia np. nauczymy się pracować na mapie chodzić na azymut mamy ze sobą dzisiaj GPS mamy telefon jesteśmy praktycznie namierzali, ale niestety sprzęt nam wysiądzie, ale przygotowaliśmy się do tego mamy umiejętności jednak mamy mapę mamy kompas bus Solę i potrafimy dojść na remont do tego miejsca, do którego normalnie by nas prowadziła ścieżka za pomocą nadajnika GPS za chwilkę wrócimy do naszej rozmowy Paweł Maciejczyk Naval jest z nami, który opowiada nam swoich podróżach, ale to wszystko też w kontekście służby, jaką odbywał w elitarnej jednostce GROM to też za sprawą swojej książki, które niebawem okaże się kolejny swoje książki na rynku wydawniczym informację, jakiej jesteśmy ponownie to jest niedzielny magazyn Radia TOK FM majątkową niedziela jest z nami Paweł ma 5 na wale dzień dobry witam serdecznie ponowie jesteś podróżnikiem atak szybciutko jeszcze przed wejściem na antenę wziąłem się na spytki by dowiedzieć ile krajów odwiedziło się swojej misji wojskowej tt 50 krajów to podejrzewam, że niejeden podróżnik chciałby mieć taką liczbę na swoim koncie no na to pozwoliła mi służy mojej jednostce wojskowej GROM, ale nie tylko w jednostce w GROM-ie, bo na pierwszy taki wyjazd zagraniczny to poważnie mówię pierwszy taki mój duży wyjazd zagraniczny to było wyjazdy na misję ONZ Unię film do Libanu, gdzie w Libanie spędziłem 6 miesięcy i te misje zagraniczne wojskowe tak kiedyś tam właśnie misję ONZ-etu pozwalały na to, że będąc na miejscu służyło się w imię światowego pokoju, ale też dowództwo pozwalało zwiedzać Liban pozwalało zwiedzać Izrael pozwalało poznawać kulturę, której przyszło nam służyć dobrze wszystkie kontynenty rozumiesz masz zaliczone no jeszcze tam Australia czeka cała cała cała Australia cała oceniania jest jeszcze przede mną no dobrze to trasy jest zapytam czy, bo podróżowanie to kilka aspektów nie tylko ten geograficzny to nie tylko ten w kategorii wyzwania zdobywania ale, toteż ten aspekt kulturowy, bo niewątpliwie podróżując uczymy się siebie i innych jak to było w twoim przypadku jest jak ja w głowie mam zawsze coś takiego że, gdy szykuje sobie swoją wyprawę swój wyjazd to był ten, kiedy wojskowe naprawdę mam to w głowie jakich ludzi spotka na miejscu kogo spotkam, bo żyjemy w tej swojej bańce takiej tutaj domu Polski Europy naszego miasta, ale gdzieś tam ktoś chodzi po ziemi ktoś wstaje robi sobie śniadanie idzie do pracy dzieci wysyła do szkoły to jest dla mnie fenomen, że przywozi ze sobą później bagaż spotykania tych ludzi to jesteśmy całkowicie inaczej troszeczkę przygotowani do tego czasami zaskakuje nas to, że będąc na patrolu Afganistanie podjeżdżamy pod wioskę wioska wygląda jak naprawdę z filmu nie z tej ziemi, bo to są domki ulepione z gliny i ze słomy są okrągłe dachy i wychodzą do nas ludzie, którzy tam mieszkają, którzy żyją, którzy mają własną kulturę są przyjaźni, ale niepewni, bo nie ma prądu nie ma Radia nie ma telewizji i ostatnich białych, jaki widzieli to byli Rosjanie 2030 lat temu wojska rosyjskie, a teraz przychodzi ktoś całkowicie inną kulturą jeszcze dzieli się wody ich leczy, a więc, lecz uważnie pewność i zaskoczenie i przełom technologiczny, bo spotykasz ludzi, którzy żyją w naszym mniemaniu średniowieczu, ale jedziesz do Patagonii do Chile bardzo daleki dla nas, więc egzotyczny kraj i patrzy, że tam żyją całkowicie tak samo cywilizacyjne jak my, że jest państwo, który ma świetną infrastrukturę, że można Super jeździć na rajdy motocyklowe można piękne robić rajdy rowerowe, że jest bezpiecznie, że jest dobra kuchnia, że to jest druga strona globu, że wskazówka kompasu pokazujecie kierunek północny, ale południowy i trzeba się tego nauczyć, że słońce jest na północy ani na południu i właśnie ludzie, bo potomkowie Indian albo Indian SLK, których już niema no i potomkowie Europejczyków, którzy tak naprawdę tą całą Amerykę południową skolonizowali i ta jest to jest fajne, bo spotkanie innych podróżników ja pamiętam opisuje też u spotkanie z taką panią nauczycielkę początkowego nauczania z Londynu świetnie się z nią rozmawiał po angielsku ona miała początkowo nauczania, więc my niejako od 13 świetnie rozumiała i patrzenie jak jak ludzie spędzają czas, bo ona była czwarty miesiąc podróży wzięła sobie urlop sześciomiesięczny najdroższy bilet był z Wielkiej Brytanii do 1 jako przelot i ona później z tego Sydney jej, jeżdżąc stoperem małymi stateczki kami autobusem tak dotarła do Nepalu i Nepalu żeśmy się spotkali mówi ma jeszcze 2 miesiące swojej podróży, ale to nas uczy patrzenia inaczej jak wracamy później do Polski to się zaczynasz zastanawiać jak postrzegają nas Polaków jak ktoś przyjeżdża smutna i ciekawa moja odpowiedź będzie spotkałem na dworcu głównym w Gdańsku Norwega, ale to sobie państwo przeczytacie jak jak Norweg pierwszy dzień w Polsce spędził albo noc, a ja byłem świeżo po przyjeździe z Iranu z Iranu, który często przez media te ogólnoświatowe przedstawiany jako państwo terrorystyczne wspierające terroryzm może tak państwo wspierające terroryzm, a ja miała w Iranie uzysk ociera, bo podszedł do nas chłopak jedliśmy śniadanie i ten chłopak do nas mówić czysto po angielsku od nas nic nie chce, bo widzi, że jesteśmy biali jesteśmy turystami prosi tylko jedno on prosi o to, żebyśmy w Europie powiedzieli, że w Iranie oni nie są terrorystami oni normalnie tutaj żyją funkcjonują tylko mają własną kulturę chcą żyć po swojemu im się wspomniany na lata osiemdziesiąte, kiedy komuś Zachodu mówiliśmy i my w Polsce nie jesteśmy komunistami to system każe nam mieszkać w państwie komunistycznym, ale chcemy być wolni np. to było dla mnie wielkie zaskoczenie spotykania Irańczyków jacy są otwarci bardzo przyjaźni są tak długo się rozgadany, ale jak widzisz ja ja żyję tą przygodą nawet i wynosi już skończyła no ale to drzewo w tobie pozostaje, gdybyśmy przytoczył jeszcze te kontakty bóle utrzymuje znajomości z ludźmi, którzy ich spotykały podczas swojej podróży generalnie jeśli chodzi o służby, zwłaszcza w jednostce specjalnej to chyba jesteście przygotowani na to, żeby znajomości relacji żadne nie nawiązywać poza poza swoimi prawdę o tak marszałkowi racja jest w relacji moich służbowych nie mam i dzisiaj żałuje, że ich nie ma, bo naprawdę poznałam wielu żołnierzy innych armii czy na wsiadłem na kursie Stana Lee spotyka tam bardzo dużo żołnierze nie wiem z Kataru Arabii Saudyjskiej i innych jakiś tam państwo gdzie, gdzie mogli oni też szkolić razem razem z nami ja nie mam do nich adresów ani jak dają im adres swój na to nie moim adresem po prostu, więc tych znajomości takich służbowych nie ma pozostały te moje przyjaźnie wojskowy, ale te takie stricte, a więc z żołnierzami znajdzie misji zyska SK oraz Litwy czy 3, z którymi współpracowaliśmy naprawdę tak dużej no już był ten kontakt taki internetowy to to z nimi gdzieś mam z tych podróży tak pozostają z tych już cywilnych podróży pozostają, bo jednak przeżywa się coś fajnego albo się jest komuś wdzięcznym za po prostu to, że był przez chwilę twoim przewodnikiem w bardzo ciekawy wieczór popołudnie spędziliśmy w Iranie w miejscowości i Wahan, kiedy jest człowiek ma taką taką bank zawsze się mówi będą szkolone, że prawdziwa informacja została, jeżeli jest podana z 3 Rudy i różnych źródeł jest to samo informacji wtedy jesteśmy pewni Mag mamy potwierdzoną informację i wyjeżdżając do do Iranu bardzo dużo czytałem o tym państwie miałem informacje na temat Iranu od Irańczyków, którzy mieszkają w Polsce jest tutaj były 2 informacje pojechałem do tego Realu i całkiem inny obraz tego państwa powieść czyta, że nie może wymieniać pieniędzy na ulicy no jest karalne, bo jest policja tajna oczywiście żona gdzieś tam jest i przez długi czas w Iranie zastanawiam się wszyscy robią mijają 3 po prostu czekają, kiedy się potknąć, ale jesteś tam tydzień drugi jednak tak ci ludzie funkcjonują, więc zmieniają sobie pieniądze na ulicy nie mógł się dogadać z chłopakiem, który chciałby mieć staną się okazało młoda pielęgniarka lekarka przyszła, która pięknie po angielsku pomogła w negocjacjach przeliczyła jego pieniądze przeliczyła nasze pieniądze i zabrała nas na kawę i zaczął opowiadać się w Iranie mieszka jak się żyje, że oczywiście jest religia i oni słuchają z zagranicy co się mówi o Irańczyka ach, ono wino ta polityka jest jest oczywiście dyktatura, ale my jesteśmy trochę inni mamy inną kulturę, a więc takie takie relacje takie znajomości już moje cywilne pozostają jeszcze bym wspomniał Chile, bo to jest taki kolejny Krajna na drugiej stronie bardzo od nas oddalony, gdzie wylądowaliśmy na lotnisku czekała na nas grupa rekonstrukcyjna jednostki GROM, gdzie czekało kilku, czyli czeków z polską flagą z biało-czerwoną flagą z Orłem i czekali na nas, bo przyjechała ekipa z Polski, która będzie brała udział w wyścigu tu nas w Chile pojechaliśmy później do polskiej ambasady, gdzie oni przebrali się za polskich żołnierzy natomiast spotkanie autorskie, gdzie była Polonia i Stali się liczy czy w Polsce w mundurach jak można ich nie zabrać ze sobą do serca Niemiec później kontaktu Paweł powiedz proszę, bo tak troszeczkę zmienimy temat, ale utrzymywać będziemy się oczywiście w nurcie tych swoich podróży jak szykuje się pod względem fizycznym do takich wypraw Patagonia to nie jest łatwy teren Afganistan to nie jest łatwy teren czy ze względu na zróżnicowany klimat to wymaga od siebie tak jak nie wiem himalaiści wspinacze wysoko górscy najpierw przechodzą okres adaptacji albo szykują się tutaj na nizinach do tego by poddać takiemu wyzwaniu no to to następne zysku za taką albo człowiek ma albo albo nie ma albo ją dostaje w pakiecie, chcąc dostać się do jednostki specjalnej, bo tak, jakbyśmy powiedzieli kim jest żołnierz jednostki specjalne to moja najprostsza odpowiedź to jest porównanie do wyczynowego sportowca, ale swoje życie jest podporządkowane temu, żeby był sprawny fizycznie i odchodząc na emeryturę ta sprawność fizyczna została ja cały czas jestem aktywny jak biegam nawet dosyć dużo, bo kura czy szykuje do kolejnego ultramaratonu, który odbędzie się w Polsce i ta kondycja moja zostaje i tutaj mniejszą uwagę na to zwracam bardziej zwraca uwagę na to co poruszyło np. mówiąc to himalaista, bo metal odwiedziłem 3×, ale nie wspinałem się tylko idą jako turysta przez ścieżki trekkingowe tylko, że ten trekking rozpoczyna się np. z miejscowości Podhala i tam na 800m, gdzie jest dżungla małpy skaczą po drzewach jest pięknie i ciepło, a kończy swoją przygodę na przełęczy 1540 parę metrów jest -15 stopni śnieg, a więc musisz przygotować się też tak technicznie taktycznie sprzętowo do tego, że idzie spacerkiem i jeszcze krótko, a później skórka Bukowa i wie wszystko i do tego odpowiednie buty no może na nizinach sandały do tego twoja aklimatyzacja, więc musi uczyć się też czytać jak się zaaklimatyzuje, bo wszystkie moje wyprawy praktycznie wszędzie organizowaliśmy sobie z kolegami sami dużo czytamy sporu nie bierzemy ze sobą przewodników no, chyba że idziemy w polskie Tatry opisuje, więc uczą się chodzenia na nartach turowych po naszych Tatrach mieliśmy zaprzyjaźnionych chłopaków z polskiego TOPR-u, którzy szkolili pokazywali, jakie są systemy poszukiwania lawinowego tak to wygląda zbiera sobie te bonusy doświadczenia i nagle zdajesz takim podróżnikiem, że ta ziemia zaczyna być cała dostępna Paweł ma tańczył był z nami dziękuję bardzo, za te opowieści na wal, który na walczyli twój pseudonim bojowy tak tak się wyrażę, kto jest działalność Polski teraz autorski tak dokładnych jest też stoi za kilkoma książkami w tym ta o podróżach, które teraz nam opowiadał dziękuję bardzo, jeszcze raz i że dobrej reszcie niedzieli dziękuję też mam nadzieję, że spotkamy się za jakiś czas będzie można już nie tylko czytać o podróżach, ale opowiadać o tych, które były bardzo niedawno tak widzenia mamy taką nadzieję informacji Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA