REKLAMA

Norweski alfabet autorstwa Hanny Zielińskiej

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2021-05-02 14:00
Prowadzący:
Czas trwania:
39:12 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Majka w radiu TOK FM niedzielny magazyn Radia TOK FM, ale podczas weekendu majowego tego długiego łączymy się teraz z Norwegią, gdzie jest Hanna Zielińska dziennikarka Radia TOK FM, która postanowiła zamienić Polskę Norwegii właśnie dzień dobry Haniu dzień dobry dzień dobry rozjechały się cieszę po świecie można powiedzieć ledwie kilka tygodni temu łączyliśmy się z Patrycją Wanat, która postanowiła osiedlić we Francji słuchacze tęsknią za wami słuchacze Rozwiń » dopominają się, kiedy wasze głosy wreszcie znów będą na antenie to też wychodzimy im naprzeciw i porozmawiamy teraz jak żyje wam się w nowych krajach Patrycja dość długo o tym opowiadała to są takie przeciw legły w biegu nie tylko geograficznie nie tylko meteorologiczne, ale także kulturowo Francja Norwegia może od początku rozpoczniemy tę historię oddaje głos jak do tego doszło, że jesteś, gdzie jesteś no decyzja nie była specjalnie spontaniczna nagła myśleliśmy o tym z mężem od wielu lat jak to zazwyczaj bywa w przypadku dużych zmian w życiu to coś zaczynało takich nieformalnych uwag napomknąć miny różnego rodzaju refleksji my, ale generalnie rzecz biorąc w pewnym momencie doszliśmy do wniosku się mając jako rodzice taką podwójną tożsamość z 1 strony jesteśmy obywatelami istotami społecznymi politycznymi, a z drugiej strony rodzicami, a właściwie bardzo nam trudno znaleźć takie miejsce do życia, gdzie Next obie te tożsamości mogłoby się realizować dobry satysfakcjonujący sposób co mam na myśli plam jeśli mnie chodzi w Polsce, bo bardzo aktywna właśnie w przestrzeni społecznej politycznej medialnej natomiast miałam poczucie, że to nie jest najlepsze miejsce to wychowywania dzieci jako matka nie czułam się na specjalnie dumna z siebie z tego powodu jak powietrze moje dzieci wdychają Warszawy ile tam jest smogu jak mają możliwości edukacyjne na jakich warunkach ekonomicznych dorastają, ale też przede wszystkim na ostatnich latach patrzymy na jakiś taki postępujący rozpad różnego rodzaju instytucji zaufania społecznego systemu edukacji systemu opieki zdrowotnej na nie mieliśmy z mężem takie poczucie, że odbudowa, bo może potrwać dłużej niż dochodzenie naszych dzieci do dorosłości nie chcemy, żeby one dorastały w takiej Polsce wytrenowane jej przez przez korupcję przez afery przez no różne zjawiska, które teraz obserwujemy w polityce no, więc decyzja była taka, że Noto teraz co teraz bądź poważniejszy-li rodzicami już poważniejsze niż były obywatelami planety i rzeczywiście w tej chwili moja tożsamość Macierzyńska jest bardzo bardzo silna i na tym przede wszystkim skupiam dużo mniej jest aktywna w tematach takich właśnie medialną społeczno-politycznych natomiast wreszcie mogę odetchnąć z długą patrząc na to co otworzyło się przed naszymi dziećmi jeśli chodzi o możliwości jeśli chodzi o przyrodę ruch na świeżym powietrzu o spokój emocjonalne w szkole wśród rówieśników no też generalnie rzecz biorąc emigracja jest czym to jest po prostu wielka szkoda jest ósmy dzień tygodnia coś coś niespodziewanego coś zupełnie spoza dotychczasowej puli codzienności to są takie doświadczenia różnego różnego zbierania świata nawet na poziomie zmysłów począwszy od tego co mamy tutaj na talerzu i w lodówce po zupełnie inne inne kształty kolory za oknem, bo te krajobrazy tutaj to jest zupełnie zupełnie coś innego niż to co widywaliśmy się dla okien naszego Uczniowskiego bloku mechanizm to, o czym mówisz te niedogodności, które wiązały się choćby z trudem wychowania dzieci, ale zakładam tak postawie taką taką proporcję, że w połowie można zmienić w połowie nie albo same będą podlegały zmianie poprzez nie wiem dojrzewania nas jako społeczeństwa bądź też dojrzałości też ludzi odpowiadających za nas w kwestii klimatu itd. tak dalej czy teren wobec tego stawia sobie jakąś cezurę, jaką granicę nie wiem jak te wartości musiałyby się zmienić żeby, żeby wrócić czy nigdy nie zastanawiała się na idei nie ma właściwie, jakie kryteria będą decydowały o twoim powrocie jak z dystansu będziesz spoglądać takim surowym okiem recenzenta by powiedzieć tak tak zmieniło się na, tyle że możemy wracać tak oczywiście na pewno są takie kryteria, które mogą pomóc zdecydować o powrocie do Polski ja myślę, że takim kryterium jest poziom kapitału społecznego, czyli za zaufania między obywatelami, a instytucjami publicznymi warto też bardzo względne tutaj tylko są różnego rodzaju instytucje, które badają, która to monitorują natomiast muszę przyznać, że nic moja obserwacja szczególnie ostatnich kilku, ale właściwie kilkunastu lat tego co dzieje się w Polsce w przestrzeni społeczno-politycznej właściwie skłaniają do niezbyt optymistycznego wniosku ma dzieci prędzej będą dorosłe niż niż te zmiany w Polsce dojdą do powiedzmy odpowiedniego efektu oczywiście sobie zdaje sprawę, że nie jest łatwo mówić, bo w ogóle mieliśmy możliwość wyjechać, bo jedno z nas miało taki zakup, który tutaj Norweg jest bardzo bardzo pożądane, więc oczywiście robiłam co się da będąc w Polsce, żeby działać na rzecz poprawy właśnie jakości więzi społecznych i właściwie się w Polsce dzieje to to co się dzieje w ogóle powiedziałbym w obszarze trzeciego sektora w Polsce to jest nieprawdopodobna Solidarność społeczna mobilizacja aktywizm obywatelski to są wspaniałe inicjatywy i tam widziałam moje dzieci właśnie, gdybyśmy wyjechali gdzieś może młodzieżowy strajk klimatyczny tam budowały swoją tożsamość ale, ponieważ mamy, ale przepraszam wejdziecie słowo zanalizować, jaki jest paradoksy jak tym większe społeczne zaangażowanie w ten trzeci sektor mówi im gorzej jest w w tych przestrzeniach, które na, które też narzekamy, które też decydował w jaki sposób twoim wyjeździe to troszeczkę taka kwadratura koła się z tego naprawdę absolutnie absolutnie tak w Polsce tak jest, aczkolwiek w Skandynawii tak nie jest to zaangażowanie społeczne my tutaj po prostu jest elementem bardzo silnej tożsamości codzienności po po sąsiedzku przecież mieszka Greta Thunberg świeckiej dziewczynka bardzo zamożnej rodziny bardzo bezpieczne dzieciństwo mająca, której błąd w skali globalnej nie wynikał z żadnych osobistych traum i niedogodności to właśnie bardzo wysokiej jakości edukacji publicznej, którą Greta Thunberg przeszła tutaj też właśnie to co obserwuję bardzo ciekawe co znaczy być częścią wspólnoty obywatelem tutaj ludzie dorośli są bardzo aktywni bardzo się czują współodpowiedzialni począwszy od tego jak wygląda wioska, w której mieszkamy bez przerwy tutaj odbywają się jakieś interesujące dyskusje i debaty na zamkniętych grupach facebookowych rodzice też są bardzo zaangażowani kwestie dotyczące wspólnotowego wychowywania dzieci i młodzieży naj też jest tutaj dosyć silnie wykształcone tradycja takiego wspólnego wysiłku wspólnego aktywizmu coś co kiedyś u nas funkcjonował pod nazwą prac społecznych na rzecz lokalnej społeczności, którzy po prostu takie rzeczy robi im też bardzo naturalne na tym nie zastanawia w Polsce rzeczywiście my mamy tę tradycję raczej od zrywu zrywu w tej chwili rzeczywiście przepięknie kształtuje się trzecia inwestycji sektor trzeci sektor, ale też ogromnym kosztem i o wiele łatwiej byłoby, gdyby nie muszą być nurt powiedziałabym podziemne opozycyjne po prostu progresywne po prostu inne nurty współpracy z wszelkimi instytucjami publicznymi wracając do swego pytania dotyczącego naszych perspektyw na ponowne mieszkanie w Polsce sama nie wierzę w to, że tak myślę mówię, ale nie planujemy na dzień dzisiejszy powrotu do Polski nie wydaje nam się, że gdzieś mogłoby nam być lepiej nie paliliśmy żadnych mostów, więc oczywiście możemy podjąć tę decyzję w każdej chwili, ale nie planujemy tego wyobrażam sobie na dziś najbliższe lata i starość tutaj Norwegii za chwilkę wrócimy do naszej rozmowy Hanna Zielińska dziennikarka Radia TOK FM, która wyjechała z Polski Norweg jest naszym gościem opowiada o powodach tej decyzji także swoim życiu, a te rozmowy będziemy kontynuować już po informacjach Radia TOK FM, które teraz państwa wspólnie serdecznie zapraszam schodzimy się państwo po informacjach w naszym niedzielnym magazynie naszym gościem jest Hanna Zielińska wprost z Norwegii dzień dobry Anno dzień dobry jeszcze raz rozmawiamy o tym dlaczego wyjechała wraz z rodziną z Polski do Norwegii rozmawiamy o tym co musiałoby się stać, żebyście do Polski wraz z całą rodziną wrócili, ale też dochodzimy do pewnych wniosków bardzo mocno wybrzmiało to, że nasze polskie na miejscu zaangażowanie społeczne nie bierze się z potrzeby tak takiego społecznego współuczestnictwa chęci zmian tylko bierze się najczęściej poproszę dobrze zrozumieć te pobytowe tak jest dokładnie albo bierze się uczy mierzenia, jakiego się poczucia ani niezgody na coś na porządek który, który panuje tak dalej, ale jeszcze 1 rzecz, która jeszcze, o którą chciałbym zapytać, bo to jest dość charakterystyczny dla ludzi, którzy z Polski wyjechali oni angażują się w pracy na rzecz, a własnego tu i teraz, ale też i dbają o to środowisko, który jest wokół nich, mimo że środowisko nie nie jest ich własnością nie wiem czy w Polsce jest nieprawdopodobna potrzeba posiadania, czyli krótko mówiąc ja zrobię porządek we własnym ogródku pod warunkiem, że notariusz nie będzie przepisany na mnie tak tutaj rzeczywiście w krajach, które przyzwyczajone są od wielu lat do wartości socjaldemokratycznych zupełnie inaczej wygląda, a mówiąc o tym lokalnym środowisku Noto wyobraźmy sobie wiązkę ne, w której mieszkam, gdzie właściwie co któryś dom w ogóle nawet nie ma ogrodzenia w ogóle nie ma zaznaczonej granicy między moim ogródkiem tym kupiony w wynajętym trawnikiem wspólnym to jest może dobry moment, żeby powiedzieć państwu prawie, ale mam ZN to w Norwegii właśnie obowiązuje prawo na myśl, którego każdy człowiek ma zagwarantowany dostęp do natury do korzystania z tej natury i teraz Norwegowie wychowywani są już od dziecka jak obserwuje na zajęciach ciemne szkolnym dzieci czy po tym, jak ona o tym opowiadają im, że warunkiem właśnie funkcjonowania tego, ale mam strata jest oczywiście współpraca całego społeczeństwa to znaczy poszanowanie podstawowych zasad wytyczonych przez prawo, czyli możemy sobie wszędzie wejść możemy sobie chodzić po czyimś polu możemy sobie chodzić wzdłuż rzeki przez wiele kilometrów nawet jeśli poszczególne fragmenty ziemi nad tą rzeką należą do kolejnych gospodarzy we wsi, ale warunkiem jest to, że biwaku jemy taki sposób, żeby zachować spokój innych ludzi ludzi, którzy mogą znajdować się niedaleko niedopuszczalna absolutnie pozostawianie po sobie zniszczenie czy śmieci i inne właściwie tutaj panuje takie przekonanie, że jeśli ktokolwiek zaśmieca norweski las góry brzeg rzeki czy może to prawdopodobnie są to obcokrajowcy Norwegom nie nie mieści w głowie nie chodzi o to, stosując niezwykle czyści ludzi absolutnie rzeczywiście jest to, o czym mówisz i inne zrozumie nie inne inne rozumienie inne pojęcie właśnie wspólnoty być może to zachodnie europejskie myślenie czy czy nasze środkowoeuropejskie nie takie, że to co jest wspólne jest Niczyje można wyrzucić śmieć dziś odnogi można rozpalić ognisko nie, zwracając uwagi na kwestie bezpieczeństwa na różne inne tutaj właściwie Norwegowie przynosi jednocześnie gośćmi gospodarzami w każdym miejscu, gdzie się znajdują istotne to prawo ale, ale Manfred to jest oczywiście można powiedzieć wynalazek cywilizacyjny ostatnich lat, ale oczywiście za tym stoi wielka kilkusetletnie, chociaż nawet Norwegowie mówią, że 5000 i 5000 lat ma ta tradycja free lub Clive, czyli życia na świeżym powietrzu mimo tegoż tutaj jest tak bardzo surowo przecież naokoło wąski fiordy wysokie góry surowy klimat czy przez wiele miesięcy nieprzejezdne drogi ludzie tutaj dostosowali się do tego rytmu właściwie naturalny sposób zostali zmuszeni do obserwacji tego naturalnego cyklu przyrody i zdecydowali, że te liczne URE Doliny płaskowyżu wyspy wodospady jeziora rzeki będą oswajać właśnie traktować jako swoje jako swój dom ani jako coś obcego niedostępnego groźnego czym należy walczyć, więc mamy z 1 strony to prawo dostępu do przyrody gwarantowane każdemu człowiekowi nawet turyści to nie jest prawo, które obowiązuje tylko wobec Norwegów, ale nawet tych przykuje przyjedziesz masz prawo tak samo wędrować po całej Norwegii jak każda inna osoba no ale jeszcze oczywiście tutaj ta tradycja filozoficzna chwilówki, czyli w tę tradycję spopularyzował wśród widzów nam sen polarnik laureat pokojowej nagrody Nobla wcześniej wprowadził ją w obieg Henryk i ten i rzeczywiście tak jak mówisz to jest to jest jeden z elementów tutejszego kapitału społecznego tutaj w środę bardzo się 2 drugi to właśnie w zajęciach szkolnych, kiedy dzieci co tydzień spędzają w szkole przedszkolu znacznie więcej co tydzień spędzają cały dzień szkolny nadwozie, a następnie piszą z tego raport jak towarzysze mojemu synowi właśnie co tydzień, kiedy opisujemy co robili oczywiście zajmowali i bo to jest przede wszystkim dzień spędzony na kontakcie z naturą to są takie relacje jak znaleźliśmy kości takiego czy innego zwierzęcia równy baliśmy kamienie sprawdzaliśmy temperaturę wody w rzece gotowaliśmy zupę na brzegu rzeki sprawdzaliśmy wytrzymałość patyków taktem słynny eksperyment, kiedy 1 Patyk łatwo można złamać, ale wystarczy wziąć kilka, z których każdy pojedynczy jest tak samo krucha, ale razem stawiają już opór tak, żeby rzeczywiście mi się to udziela być może jest charakterystyczne dla osób, które wyjeżdżają z Polski w ogóle, bo ty masz perspektywę teraz zmaga się z różnymi osobami właśnie na ten temat udzielam się to inne to poczucie bycia jednocześnie gościem i gospodarze bardzo podoba sami mieszkamy w domu, który nie ma płotu nie ma najmniejszego nawet symbolicznego odróżnienia między trawnikiem wspólnym trawnikiem wokół naszego domu i uwielbiam to bardzo dobrze się z tym czuję Hanna to jeszcze 1 rzecz poczyni pewne założenia, które wynika tak z moich obserwacji doświadczeń podobnych ludzi, którzy podobnie jak wyjechali do zagranicy oni byli zakładali, że jeśli już wyjedziemy to wreszcie będziemy mieli czas na uporządkowanie pewnych spraw krótko mówiąc w tym gąszczu obowiązków w tym zgiełku, który nie pozwala nam pracować efektywnie po wyjeździe nagle wszystko się zmienia z czego wynika z wyuczonej ważności, która niesie za sobą też nadzwyczajną koncentrację i poświęcenie się po bo zakładam, że wielu ludzi pracując zdalnie ma tyle samo pracy co miał pełną miejscu, a jednak wiedzie życie bardziej uporządkowana ma czas na więcej i jest i ci ludzie są o wiele efektywniejsze tak to jest ciekawa kwestia ona może wynikać z wielu spraw 1 doświadczyła tego tego stanu, a akta tak i wydaje się, że jednak będący poza polską, znajdując się nagle poza polską innym społeczeństwie w innym nurcie wiadomości medialne winnej społeczności człowiek jednak jest o wiele mniej uwikłany w codzienności cokolwiek to znaczy ja mieszkałam na by usunąć całe swoje życie znam sąsiadów znam okolice wszędzie gdzieś była jakaś historia, którą ja byłam związana tutaj ja mam wciąż jeszcze niewiele tych powiązań połączeń o wiele łatwiej niż skupić się na sobie i na rodzinie nawet wciąż muszę powiedzieć, że jak obserwuję wiadomości, bo norweski obserwuję to, o czym mówią norweskie media nie mam takiego poczucia powiedziałbym wielkiego zaangażowania, jakie miał w Polsce mam takie poczucie, jakbym była na jakiegoś rodzaju dłuższym wyjeździe, mimo że przecież niedługo za 2 miesiące minie rok, odkąd tu jesteśmy jest coś w mentalności emigranta co przypomina tu życie w innym kraju pewnego rodzaju wyjazd może nie wakacje, ale dzięki stypendium może właśnie jakiś wyjazd badawczy naukowy coś co pozwala człowiekowi pozwala własnemu sumieniu rzeczywiście Zając się sobą swoim życiem, a nie wszystkim co jest naokoło tutaj nie mam tych wszystkich znajomych, których zostawiłam nie mam rodziców tutaj właściwy rytm życia i dnia wyznaczamy sami sobie nie ma tych wszystkich różnego rodzaju zobowiązań też, więc myślę, że to inna sprawa, że myślę, że jeśli Polacy wyjeżdżają zagranicę to wybierają kraje inne z tej listy ne krajów, które są wysoko na szczycie kraju ludzie deklarują dosyć wysoki poziom satysfakcji czy szczęścia Norwegia jest nieustannie tak jak wszystkie kraje skandynawskie w czołówce i rzeczywiście tutaj poziom spokoju luzowania można powiedzieć o niskich wymagań wobec rzeczywistości albo wysokiego poziomu akceptacji to wszystko robi wrażenie ktoś udziela tutaj ludzie nigdzie się nie spieszą tutaj nie ma stresu przy kasie z żadnej instytucji żadnej sytuacji społecznej czy zawodowej to jest to, o czym opowiada mąż, porównując nieprawdopodobne napięcie inne, więc pracy już w warszawskich szpitalach do szpitala tutejszego kultura pracy jest to to są po prostu osobne planety poziom spokoju i my przede wszystkim przed każdą decyzją czy w momencie, kiedy jakiś kryzys na pierwszy spokojną Czechy apotem akcja też ludzie zupełnie inaczej siebie traktują tutaj Norwegia akurat jest krajem, który nigdy nie przeszedł okresu feudalizmu pańszczyznę i tutaj tej równości między ludźmi Norwegowie nie musieli się uczyć oni nie mają tego zwyczaju czy też w takich naleciałości historycznych kłania się panu nadwozie we wsi czy czy innemu szlachcicowi arystokraci tutaj wszyscy byli różni jeszcze dziewiętnastym dwudziestym wieku nowego było niespełna 1 000 000 z czego znakomita większość zasilała tutejsze tereny wiejskie to jest to jest po prostu ludność, która w pewnym momencie stała się bardzo bogata, bo odkryli na drugiej połowy dwudziestego wieku złoża ropy, ale pozostali tym Roztoki unijnym społeczeństwem równościowych w pewnym momencie po prostu nazwali to z socjaldemokracją, ale rzeczywiście mają tutaj tę tradycję taką sieć równości owego traktowania siebie nawzajem i to też wpływa na to jak czuje się tutaj emigrant, który jeśli przyjeżdża to on nie jest w tym właśnie kimś które, kto tutaj przyjeżdża po prośbie, kto jest gorszej kategorii oczywiście jakiegoś stopnia na pewno zawsze natura ludzka jest, jaka jest po prostu jako ludzie jako Homo sapiens czy mamy pewien rodzaju pewnego rodzaju niepokój wobec obcego wobec innego natomiast w jaki sposób my tutaj zostaliśmy przyjęci jest jednym z wielkich zaskoczeń dla nas naprawdę psy szczerością otwartością ciepłem, które uderza we wszelkie mity o skandynawskiej takim skandynawski kładzie dystansie, ale to z kolei ma prawdopodobnie związek jesteśmy naprawdę małe miejscowości, a nie dużym mieście także te 2 czynniki wydają się są odpowiedzią na to pytanie z 1 strony łatwiej skupić się na sobie, bo nie ma tych wszystkich spraw codziennych, które są w środowisku, w którym żyjesz bardzo długo przez wiele lat, a z drugiej strony po prostu miejsce, do którego przyjeżdża, które zbiera się w miejscu swojego nowego życia oferuje lepsze warunki no i no no trzeba powiedzieć, bo to jest bardzo ważne i nie można robić tego tabu warunki ekonomiczne też wpływają na poczucie spokoju bezpieczeństwa to człowiek bardziej efektywnej pracy również wynika z tego, że na lepszy sprzęt, że jest spokojny, że nie musi się rozpraszać np. na wiele zleceń tylko może sobie pozwolić na mniej, ale o wiele lepiej płatnych zleceń pieniądze mają wbrew pozorom ogromną tutaj wartość czy wagę w poczuciu spokoju bezpieczeństwa dlatego właśnie systemach demokratycznych tak bardzo się ażeby to podstawowe ubezpieczenie miał każdy obywatel honorowy tak Hanną zrozumiesz mnie jak mało, kto musimy być zdyscyplinowani w informacji Radia TOK FM Hanna Zielińska jest z nami dziennikarka Radia TOK FM, która wyjechała z Polski do Norwegii Anno dzień dobry jesteśmy już nas dzień dobry jest film się bardzo miła pani rozmawia z wszystkimi słuchaczami z tobą synku ja wiem dziękuję bardzo, z wzajemnością też miło nam się słyszeć wiem, że jest zwolenniczką odejście od schematu gdzieś nie trzymania się narzuconego wcześniej planu jeśli można zrobić coś lepiej i z korzyścią dla słuchaczy i toteż czynimy troszeczkę inaczej zaplanowaliśmy sobie ten program mieliśmy po 2 wyjściach się rozstać i podjąć nową rozmowę ani jednak uznaliśmy, że po pierwsze nie wyczerpaliśmy jeszcze wszystkich wątków związanych z Norwegią, a po drugie, myślę, że słuchacze też są ciekawi tego, kto będzie rzecz tylko w TOK FM to jest właśnie profesjonalne podejście do tematu jak jest temat to jest czas nam nie od razu się znajdzie tak jesteśmy zakładnikami narzuconych sobie ram cha no, żeby też ten obraz Norwegii nie wpłynął na lukrem jedynie ja wiem, że przeżywasz chciał, bo to wybrzmiewa z naszej rozmowy okres takiego zauroczenia tu można porównać do pierwszej miłości natomiast znać proszę, choć 1 rzecz, która uwiera jeśli chodzi o Norwegii LO będzie cała lista Expo przy pomału coraz więcej takich rzeczy zauważam to są póki co drobiazgi na szczęście takie drobne niedogodności, które spotykam się w codziennym życiu i szczęśliwie nie są to kwestie w nim właśnie podziały ideowe systemowe, bo tutaj nie mam najmniejszych póki co powodów to uczucia niepokoju, ale bardzo chętnie opowiem o tym co może być taką odrobinę dziegciu na tym luksusie mam pełną świadomość tak jak mówi się nasz taki symboliczny miesiąc miodowy imigracyjny trwa nawet, przygotowując się do tego wyjazdu sprawdzamy, kto ogląda statystycznie może potrwać od roku do 4 lat i właśnie ten zaszczyt nowym krajem nowym miejscem potem z kolei przez następne lata przychodzi potem taka negacja i niezadowoleni mniej więcej po 10 latach człowiek czuje się u siebie, więc jeśli chodzi o te elementy, które są tu rozczarowujące elementy tutejszej kultury czy warunków życia to powiedziałbym, że dosyć paradoksalne podejście do ekologii do ekologii, bo z 1 strony Norwegowie lubią mówić o ten się inne to co Norwegowie dali światu to myślę zawsze głębokiej ekologii, którą w latach siedemdziesiątych na wprowadził określił filozof Arne Ns właśnie to utożsamianie się z przyrodą szacunek do wszystkich form życia tutaj już naprawdę od kilkudziesięciu lat my mówi się o tym się np. nie należy zabijać jeśli naprawdę nie musi, ale akurat tak się składa, że tutaj w Norwegii polowania cieszą się ogromną popularnością i to polowania rozumiany jako sport jako rozrywka jako sposób spędzania czasu i właśnie element produkcji to jest jeden z takich zgrzytów czy niekonsekwencji, które można rozumieć na różny sposób czy m.in. dobrze jest wiedzieć, oceniając to zjawisko, że Norwegia jest krajem uzależnionym od napływu towarów z zewnątrz tutaj na żywność dosłownie przypływa całej Europy z różnych innych części świata rolnictwo w Norwegii z racji ukształtowania terenu jest wskazane na różnego rodzaju trudy powiedziałabym nie może być zbyt wiele, bo tutaj, toteż niezwykle skalisty kraj, więc przez stulecia ludzie byli uzależnieni od, więc sam w północnej Norwegii dzieci, żeby miały dostęp do pełnego pakietu witamin musiały wysysa szpik kości reniferów przez wiele lat tak było po tym, śladem jest dzisiejsza wysoka kultura polowań są jednak w kraju o wysokim poziomie edukacji dla mnie jest zgrzytem w momencie, kiedy są polowania właśnie dla rozrywki dla przyjemności to jest rzeczywiście rozczarowujące ja śledzę kibicuje tutejszym druhom właśnie na rzecz praw zwierząt ruchom ekologicznym jestem w tych grupach facebookowych uczestniczyli obserwuje jest ciekawa jak ta dyskusja będzie dalej rozwijała druga rzecz, która jest bardzo dla mnie zaskakująca mnóstwo plastiku ja tutaj przyjechał właśnie niemal rok temu z różnego rodzaju wykształconymi jeszcze w Warszawie nawykami ekologicznymi sądzący się pewnie one nijak przystają do tutejszych obyczajów okazało się, że wchodząc do sklepu świat teczkami takimi tory beczkami na materiały wymieniał zaszywa jestem kiwać com w lokalnym miejskim supermarkecie, ponieważ wszyscy pakują pomidory czy czy inne warzywa to jednorazowych foliowych torebek mało tego tych warzyw do kupienia luzem jest bardzo niewiele nie tutaj większość warzyw pojedynczo pakowanych jest plastik każda papryka ogórek pomidory często przy wszystko z plastiku no dla mnie szokujące, ale z drugiej strony to też wynika właśnie z tego, że te warzywa bardzo często przypłynęły Skocz inaczej by nie dopłynęły wstanie z jadalnymi, aczkolwiek dla mnie to nie są argumenty na 2001. więc wyobrażam sobie w takich krajach Norwegia mógłby jakiś sposób próbować to rozwiązać to są takie 2 kwestie i trzecia może jednak bardziej taka już systemowa obyczajowa jednak Norwegowie bardzo dużą wagę przywiązują do spokoju to bezpieczeństwa emocjonalnego do swojego samopoczucia i z tego wynika z kolei dla osób, które znajdują się po stronie powiedzmy klienta petenta utrudniony dostęp do pewnych usług towarów długo bardzo się przyzwyczajać do tego np. że nasza tutaj lokalna wiejska apteka jest czynna do szesnastej im, tak więc sam jak tutaj ludzie funkcjonują przecież jak jak tutaj można np. wskoczyć do apteki po pracy jak nie można, bo jest zamknięta w niedzielę sklepy tutaj w ogóle nie są czynne w sobotę do do połowy dnia, a to, dlatego że tutaj prawa pracownicze i właśnie to proste dobrostan psychiczny ten work-life Balance jest na tyle wysoki, że no decyzja społeczna została tutaj podjęta taka, że społeczeństwo ustępuje na rzecz właśnie osób pracujących, ale dla mnie rzeczywiście momentami jest trudno coś załatwić coś zorganizować biurokracja tutejsza bywa bardzo czasochłonna nasi tutaj organizowanie norweskiego PESEL-u trwało wiele miesięcy, mimo że przyjechaliśmy takie osoby uprzywilejowane, których papierologii została załatwiona przez firmę inne angażującą do pracy mojego męża właściwie ktoś za nas w dużej mierze załatwiał to trwało, zanim dostaliśmy ten norweski PSL trwało to naprawdę bardzo bardzo długą ja byłam zdziwiona, ale właśnie tutaj różne osoby tłumaczyły, że tutaj tak jest po prostu się nikomu nigdzie nie pierwsze czasami to jest oczywiście przyjemne, ale no ja np. często o sobie myśleć w takich sytuacjach kryzysowych awaryjnych też zdrowotne medycznych czy na pewno wtedy ten system jest wygodne na razie obserwuje i będę będę pewnie wiedział więcej coś najbliższy miesiąc a czego brakuje ci i jeśli chodzi o Polskę za czym Polski tęsknię tak tak bo, bo pewnie oczywistą sprawą jest za najbliższymi, których tutaj zostawiliście no tutaj właśnie takie zaskoczenie pozytywne bo, ponieważ żyjemy wszyscy od roku w wirtualnej rzeczywistości i tak kontakty, a nawet praca w dużej mierze organizowane są w sferze online to ja jeszcze nie zdążyłam zatęsknić za tym wszystkim co zostało w Polsce, bo wyjechałem z Polski to byłoby wciąż Jasnej lata ne w zeszłym roku wyjechał z Polski kompletnie zamkniętej odizolowanej żyjącej właśnie w trybie niemal lokalną, więc moje kontakty społeczne cały czas utrzymują się na zupełnie porządnym normalnym poziomie tak samo moich dzieci bardzo się to martwiliśmy przecież najstarsze nasze dziecko wyjechał mając 13 lat inne w tym wieku relacje są bardzo ważne relacje rówieśnicze takie zerwanie nagłe może być wstrząsem tymczasem okazało się nie było żadnego zerwania, ponieważ Towarzystwo mojej najstarszej córki jak się działo w domach czy komputera tak cały czas siedzi i to czy akurat mają kontakt mających kontrakt się do nich z Norwegii czy bloku obok na Ursynowie nie ma żadnego znaczenia nie ma jeszcze takiej rzeczy poza łatwością i dostępnością usług towarów i komunikacji nie ma jeszcze takich rzeczy, za którą tęskniła bym może to, czego się spodziewałam to to jest rzeczywiście na rzeczy język oczywiście Jaś uczy norweskiego komunikuje się po norwesku, ale ten język nigdy nie będzie dla mnie językiem w pełni elastycznym, którym będę mogła rzeczywiście wyrazić dokładnie to naj, czego potrzebuje jeśli chodzi o polszczyznę to ja po prostu mieszkam w tej płaszczyźnie polszczyzna jest niezwykle bogata tam mnóstwo niuansów można sobie zbudować na norweskiej bardzo prostym językiem i wyobrażam sobie, że nawet jeśli dojdzie za kilka lat do poziomu perfekcji to jednak będę szukała jakiegoś Zacisza polskiej literaturze wciąż w Polskim języku, który bardzo pojemne moim odczuciu o wiele bardziej pojemne z możliwością zagłębienia się na wiele wiele najwięcej poziomów niż norweskim, ale z drugiej strony dzięki temu o wiele łatwiej jest mówić po norwesku jak po Polsce niż Norwegowi mówić po polsku powiedz proszę Norwegowie Norwegowie doceniają ten trud, który wkłada naukę języka niełatwego języka jak jak bardzo łatwe w tym pro proces asymilacji od moich jeszcze on przed tobą albo jesteś w jego trakcie być może jest po wszystkich MO by transakcja będzie trwała jeszcze jakiś czas oni bardzo doceniają bardzo się cieszą jak tutaj ktokolwiek próbuje mówić po norwesku pomagają ja w tej chwili funkcjonuje w takim trybie, że proszę, żeby ktoś do mnie mówił po norwesku, kiedy rozmawiam z Norwegiem rzecz mówi wszystko co co potrzebuje normalnym norweskiej natomiast często odpowiadam po angielsku, bo angielski jest dla mnie o wiele o wiele łatwiejszym językiem do szybkiej ekspresję angielski językiem, który mówi dosyć płynnie, więc szybko mogą formułować myśli będzie dokładnie to co chce jak chce szybko swobodnie rozmawiać to właśnie odpowiadam po angielsku, ale słucham po norwesku natomiast moje odpowiadanie po norwesku wymaga takiego skupienia takiego Uczniowskiego wysiłku, żeby poprawnie skonstruować zdanie tutaj są takie specyficzne wymogi dotyczące ne miejsca czasu znika w zdaniu czasami jak się w złym miejscu ten czasownik umieści Norwegowie nie rozumieją po prostu człowiek ma na myśli, więc dla mnie to wysiłek wsią szło swobodnej rozmowie, żeby pamiętać, iż szczyt czy ten czasownik jest odpowiednim miejscu my i Norwegowie bardzo się cieszą, że to jest też taki poziom, że oni mogą mówić do mnie po norwesku ja odpowiadam po angielsku tak wczoraj np. przebiegało nasze spotkanie z nauczycielem jednego z 3 naszych dzieci on do nas mówił po norwesku ja po norwesku pół angielski i na koniec czy dziecko zostało dużo różnych uchwał związanych z progresją szkole, ale też mama, czyli ja dostałam uchwałę, że mu inny nośnik, czyli lokalny dialekt norweskich coraz lepszy rząd zauważa jak kończy, czyli docenia także bardzo się cieszą z tego powodu, a językiem sytuacja jest niezwykle powiedziałabym trudna, bo tutaj właśnie ze względu na to, że każda cząsteczka przez stulecia była oddzielona wysokimi górami przez ogromną część roku właśnie drogi były nieprzejezdne to przez stulecia żadne wykształciło się mnóstwo dialektów właściwie nawet mówi się, że w Norwegii co zjesz to osobny język Norwegowie 19 wieku bardzo długo debatowali co z tym bogactwem zrobić aż w końcu wyodrębnili 2 główne nurty no i buch MOL w tym momencie w Norwegii książki media generalnie biorąc przekaz publiczny funkcjonuje w 2 językach, które są bardzo podobne do siebie, ale jednak każde słowo troszeczkę ma inny wydźwięk inną pisał nie inny akcent inna wymowa jest trudne, ale z drugiej strony przez to, że Norwegowie przyzwyczajeni są nawet sąsiad z odległej wioski mówi inaczej nie mają Norwegowie żadnego problemu z tym, że ktoś kaleczy język, ponieważ są w pełni do tego przyzwyczajeni, że tutaj każdy mówi w języku swojej wioski swojej swojego miejsca pochodzenia możemy sobie wyobrazić to jest tak jakby powiedzmy w Polsce funkcjonowała nasza literacka polszczyzna i np. gwara Śląska na równych prawach rozumiemy oczywiście jak Ślązak do nas mówi, ale to nie oznacza, że bylibyśmy w stanie prawidłowo używać tego języka w odpowiedzi, więc to jest tego typu bogactwo, które oczywiście bywa przeszkodą, ale korzyść, ponieważ tutaj Norweg ni inaczej akcentuje inne używa nieco innych sformułowań w Norwegii to tradycja już oswojeni z takim stanem rzeczy bardzo się cieszą doceniają jeśli ktoś w ogóle próbuje nie dziękuję bardzo, za to rozmowy Hanna Zielińska była naszym gościem dziennikarka Radia nowie, która opowiadała nam o tym jak żyje się Norweg dziękuję bardzo, za to opowieść dziękuję bardzo, państwa zapraszamy na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA