REKLAMA

Haruki Murakami, "Podziemie. Największy zamach w Tokio"

Poczytalni
Data emisji:
2021-05-08 17:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:10 min.
Udostępnij:

Jeden z najbardziej uznanych japońskich pisarzy dokumentuje relacje poszkodowanych w zamachu w tokijskim metrze z 1995 roku.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
skrót informacji oczytani wracają w składzie nieco odchudzone wymieszanym przy mikrofonach nadal Paulina Nawrocka Witaj miastami i Filipka kurz dołączył do nas Adam Ozga dzień dobre dzień dobry jestem tym wymieszane tak i będziemy będziemy rozmawiać o książce, która również jest dokumentem, ale już bardzo ścisłym znaczeniu tego słowa, choć może nazwiska autora na to nie wskazuje Haruki Murakami i pod ziemię największy zamach w Tokio to jest autora ta książka wydana w Rozwiń » serii reporterskiej przez wydawnictwo czarne książkę przełożył Michał Kłobukowski pod ziemię to jedyna książkę reporterską dziennikarska jednego z najsłynniejszych współczesnych pisarzy i w dużym marzenie tak dużym skrócie stanowi zapis rozmów z osobami, które ucierpiały w zamachu w tokijskim metrze w 1995 roku, a także osobami, które należały do sekty domu, która za ten zamach jest odpowiedzialna sprawcy rozpylili w godzinach szczytu sarin w kilku pociągach podziemnej kolejki doprowadzili do śmierci 12 osób kilka tysięcy zostało poszkodowanych niektóre po dziś dzień borykają się z problemami zdrowotnymi po tym, jak zostali wystawieni na działanie tej broni chemicznej Murakami jak sam zaznacza nie chciał zanadto ingerować w treść tych rozmów wycofywał się z nich często ograniczał do podstawowej edycji dodał też od siebie 1 esej pomiędzy częściami tej książki częściami dodajmy pisanymi w różnym czasie dlatego ta książka powstawała etapami to znaczy najpierw ukazała się część pierwsza, gdzie znalazły się zapisy rozmów z ofiarami, a potem część druga zapisy rozmów ludzi związanych z sektą w międzyczasie jest jeszcze esej autora na temat stanu w Japonii związanego z tym zamachem z tym co się działo wokół tego zamachu listem z refleksjami autora po prostu efektem jest 480 stron tekstu co z nich wynika zapytam tak bardzo ogólnie, choć wszyscy wiedzą, że prawdziwe pytanie brzmi jak wam się czytało reagują cisnęły się na ustawę słowa jak mówił 480 stron tak mam tak 240 za Osia, więc to jest odpowiedź na pytanie kim się czytało nierówno mocno momentami brałam tak poruszony zachwycona chwilami wrażenie, że już może kolejny raz czytam to samo, że jest trochę co dużo dłużyzn i rozumiem te motywacje chęć oddania głosu ofiarom, która też wybrzmiewa już samym wstępie tak naprawdę w tym co Murakami pisze na początku, ale mam wrażenie, że to się odbyło trochę nad tym jak ta książka się właśnie czyta, że ma momentami trudno to tak szybko jak powiedział Filip, że to jest dokument to ja sobie pomyślałem zaraz no tak to jest dokument do bólu, bo rzeczywiście ta książka wydana w serii reportaż bez wątpienia zaraz zaliczające się do literatury faktu jest książką bardzo dokumentalną tak jak powiedziała Paulina absolutnie rozumiem te potrzeby oddania głosu ofiarom ta potrzeba była zapewne tym silniejsze, że książka powstawała obie części tej książki powstawały w latach dziewięćdziesiątych jeszcze, a więc te wydarzenia w Tokio, które ja np. pamiętam jakiś migawek telewizyjnych z dzieciństwa wydarzenia w trakcie były bardzo świeże Japończyka to rozumiem intencje po pierwsze, właśnie dania głosu oddania głosu ofiarom, a po drugie, udokumentowania tego co się wydarzyło i dlatego rzeczywiście te wywiady 1 po drugim one mają wiele rzeczy wspólnych tak jak np. opis kolejnych objawów zatrucia seryjnym kolejne osoby 1 wywiad po drugim opowiadają o tym jak zaczęły tracić wzrok, jakby miały na sobie przyciemnione okulary jak ludzie w pracy dostrzegali te objawy ciekawy bardzo zabieg jednocześnie to szczególnie w pierwszych wywiadach rzuca w oczy stosuje Murakami, dlatego że te relacje ze sobą korespondują widzimy tę samą sytuację z perspektywy różnych bohaterów tam jest w pierwszych rozdziałach jest taki wątek chusteczki czerwonej, którą jedna z kobiet przekazała ekipie telewizyjnej, żeby nią machać za oknem, żeby pokazać, że to jest pojazd, którym szybko pojechać do szpitala i rzeczywiście te sytuacje oglądamy z różnych stron to jest fascynujące zabieg natomiast im dalej tę książkę to morze były podobne zabiegi dalej być może te historie też w jaki sposób przeplatały, ale no ja doświadczałem tego co, o czym mówiła Paulina rzeczywiście te historie zaczęły być powtarzalne zaczyna mi się trochę dłużyć co więcej jak doczytałem do drugiej części, która powinna być no niezwykle ciekawa skoro są to rozmowy z członkami komu, w których Murakamiego zresztą troszeczkę więcej no to już trochę na nią nie miałem siły po tej części pierwszej no tak bardzo szybko przeskoczyłem dużą część części dużą część część pierwszej od lat, dlatego że rozumiem kilka motywacji, które przyświecały mu rakami jemu też rozumiem, że Murakami mógł sobie pozwolić na tak szeroki zapis, a dlatego, że to była książka świeża 2, że on jest Haruki Murakami, czyli osobą, której po prostu nowy oddaje się tyle stron ile by chciała, dlatego że jest tym kim jest ma udokumentowany dorobek i i tak właśnie jest więcej bierze się za opisywanie tej panoramy zdarzeń sytuacji współczesnej Japonii próbuje coś tam powiedzieć to załóżmy zakładam, że wydawcy zakładają, że tutaj on nie będzie za bardzo zirytowany jasne, dlatego że też w czytanie tej książki z perspektywy polskiego czytelnika jest perspektywa 2021 roku czasem rodzi takie, iż to jest grzech nie powinno się tego mówić być może powinny zachować poprawność polityczną, ale rodzi takie pytanie jak długo jeszcze na temat tego zamachu, bo tak jak on gdzieś w dziewięćdziesiątym piątym roku rzeczywiście zjawiskiem w skali świata to jednak okropności wieku 2001. troszeczkę ustawiają ten zamach winnej perspektywie Anglik być może był i wiem, że nie powinienem dramat jest zawsze dramatem, niemniej jednak normy mierzymy się z konkretnym ponownie dziełem literackim nie jest tragedią kolejnych ofiar no i w kontekście mogę oczywiście chciałem no w kontekście właśnie tego, że mierzymy się z książką, które już zamkniętą całością, której wydana jako reportaż sekret reportażowej to też jak np. miałem takie taką refleksję, że reportaż u książkowe nie polega na tym, że wpisuje absolutnie wszystko co udało ci się podczas prac nad tym reportażem tak nagrać wszystkie rozmowy, które udało się przeprowadzić się po prostu pokazuje jak tego jest dużo jak dużą wiedzę zgromadziły tylko to co czyni po prostu reportaż książkowy bardziej przystępnym to jest trudna sztuka selekcji ja mam nieodparte wrażenie, że wtedy zabrakło może zrozumieć motywacje tak jak mówicie kwestia, kiedy to było wydane w jakiej atmosferze to wszystko miało wpływ, ale mojej dzisiejszej perspektywy to po prostu książka trochę złożyła i tak sprzedają się rządzi literacki reportaż o tamtej literat kości no nie wymuszona została przytłoczona przez ten nadmiar dokumentacji w sumie bardzo ciekawe były te sylwetki bohaterów, które były na początku każdej z relacji, bo to pokazywało jak różnice są ludzie to troszeczkę też o pracowało te zamach w japońskiej kulturze pracy w zapaści gospodarczej, jaką Japonia przeżyła krótko wcześniej troszeczkę się zastanawiałem też czytając tę książkę i i podzielając wasze wątpliwości czy, jakbym czytał książkę np. jedenastym Wrześni, gdzie ofiarom, bo przecież nie tylko ci, którzy zginęli byli ofiarami ofiarom tak wielu ofiarom byłoby oddane tak dużo miejsca tak dużo łam toczona też mnie nie zmęczyła, mimo że pewnie dotyczyłoby to bardziej chociażby byłby to ten 2001. bieg, w którym wspomniał film początek, ale jednak też myślę, że byłbym w jaki sposób w jaki sposób zmęczony może na świeże rzeczywiście był byłby zmęczony ale gdyby taka rzecz wydarzyła się np. chociaż żeby się nie wydarzyła w Warszawie to już myślę, że to już była też inne rozmowy jeśli tak, tak więc to jest książka bardziej przeznaczone rzeczywiście mam takie wrażenie na japoński rynek, aczkolwiek przekładu dokonano na prośbę autora z języka angielskiego, więc ta książka krążyła była też no dystrybuowana na całym na całym świecie i rzeczywiście można z niej wyciągać jakiś obraz wychodzący poza to co działo się w metrze jasne i często jest to obraz, który gdzieś tam, a kolejne niepopularna teza dzisiaj, że plasuje Japonię w obszarze, w którym są stereotypy na temat Japonii właśnie ta kultura pracy funkcjonalność punktualność to w jaki sposób ludzie działali w obliczu zagrożenia jak nad instynktem przetrwania czasem wygrywały jednak instynkt tego, żeby punktualnie stawić w pracy dobrze wykona swoje obowiązki sprawiały, że to rzeczywiście było było ciekawe i ten i można się doszukiwać w tych wspólnych elementach tych rozmów czegoś co chce nam autor przekazać właśnie przez te masy słów natomiast ponownie w sposobie, gdyby to było odchudzone to prawdopodobnie też moglibyśmy wyciągnąć podobne wnioski i w tym kontekście najbardziej podoba się esej, który między obiema częściami tej tej historii tego, że stanowią swoiste streszczenie tego co wydarzyło Perfect z perspektywy Murakamiego zahacza my to w taki taka ściąga z tego co było przez 5250 parę stron tak, ale też taka jest opatrzona jakąś autora recepcję tak autorem co jest też to wyróżnia właśnie w tych rozmowach, które aktualnie chwilami brakowało trochę bardziej trochę więcej Murakamiego po prostu, choć rozumiem zamysł, ale w odbiorze co tak jakby się czytało po prostu kolejne kolejne stenogramy przesłuchań tak tak dokładnie ich dokładnie relacji z przesłuchań w drugiej części to prawda, bo ona mówić, bo nawet jeśli przyjąć, że jest taka metoda pisania reportażu, a jest chociażby Jean Hatzfeld np. w ten sposób formuje swoje książki to jednak nie są one tak wrócę do tego dokumentalne przepraszam czy w zrozumie liście dzięki tej książce fenomen domu po ja przyznam, że jestem wciąż absolutnie zagubiony nie rozumiem tak ja też nie wychodząc to to ponownie wychodzi poza poza logikę jak uczestnictwo większości sekt no po prostu no okej rozumiemy, gdzie były podstawy rozumiem, że w odpowiednim stanie ducha można byłoby się gdzieś tam zachwycić tymi odpowiedziami, które daje ale, ale jednak nie jest w tym stanie ducha, więc nie rozumiem chodzi mi też skalę dziś dziś próbowałem to plasować właśnie być może, kierując się stereotypami, o których wspomniałem, ale w japońskiej kulturze, ale na nas też nie miałem tych klocków absolutnie złożyć, że to też troszkę taka sugestia, którą właśnie nową reklamę daje, żeby połączyć te to, o czym mówiliśmy ten stereotyp rewizję Pański kultury z fenomenem, ale no ja też tak nie do końca to pojmuję tak druga część jest ciekawsza, ale z niej kolejny wyłania się szeroki obraz niczego mam wrażenie ta druga część mówi o rozmowach z członkami pani byłymi członkami członkami sekt też tam jest rzeczywiście Murakami pozwala sobie więcej jakoś naprowadza swoich swoich swoich rozmówców na na rozmowy o sprawach ogólniejszej natury filozoficznej ale, ale to bardziej są po prostu rozmowy często z ciekawymi ludźmi czasem też jednak dosyć nudne które, które nie pozwalają nam stworzyć jak mówiłeś komplety obrazka, ale pozwalają też na taki przepis, że o, która funkcjonuje przecież zmieniona, ale do dzisiaj zjawiskiem o wiele szerszym niż nie tylko sama gazowy w Tokio, ale też wcześniejsze Matsumoto też zamordowanie jednego z prawników, które się tą sektą interesował jest dziś jest gdzie książka to też w tym Sojuszu raka jego wybrzmiewa być może oddawaniu sprawiedliwości w nazywaniu rzeczy takimi jak one są pod tym względem być może być może jest tu jest jakiś trop natomiast i to chyba już będziemy powoli kończyć mam wrażenie, że nie do końca ten rynek nie do końca objętość nie do końca ten czas w przypadku tej książki, chociaż temat bardzo ciekawy jak odczytywałem, a to przestrzeń dyskusji zaufania cha, ale myślę, że miłośnicy Murakamiego tego literackiego Murakamiego mogą być zaskoczeni być może rozmawialiśmy o książce Haruki nie wiem przepraszam bardzo się mawiać jego Haruki Murakamiego podziemie największy zamach w Tokio wydanej przez wydawnictwo czarne przełożonej przez Michała Bukowskiego bardzo serdecznie państwu dziękujemy za ostatnią godzinę poczytalny mi w tej ostatniej częściej części byliśmy w składzie Paulina Nawrocka Adam Ozga i Filipka kurz za kilka lat godzina 18 informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA