REKLAMA

Czy COVID-19 jest groźny dla słuchu?

Życie w COVIDzie
Data emisji:
2021-05-09 13:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:57 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
życie w covidzie w niedzielnym magazynie Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo ponownie z nami jest pan prof. Henryk Skarżyński dyrektor Instytutu fizjologii patologii słuchu dzień dobry panie profesorze dzień dobry witam pana witam państwa panie profesorze słyszeliśmy już o wielu komplikacjach wynikających z przejścia koronawirusa przejścia tej choroby one dotyczą naszych zmysłów no mówi się wręcz, że nie ma koronawirusa i chorowania na na niego bez Rozwiń » utraty smaku i węchu mówiliśmy też naszych audycjach o tym, że może koronawirus spowodować znaczące osłabienie zmysłów wzroku jak to jest ze słuchem czy spotkał się pan w tym w tej kilkumiesięcznej kilkunastu miesięcznej praktyce z covid 19 i wpływu i wpływem koronawirusa na nasz zmysł słuchu czy też nie ma żadnej korelacji powinniśmy o tym absolutnie zapomnieć nie jest wprost przeciwnie rzeczywiście zmysł smaku węchu był na pierwszym miejscu najszybciej zauważalny myślę, że po prostu nie był jeszcze zauważony dlatego zgłaszano te dolegliwości u części osób przebieg infekcji nawet skąpo objawowy był podobny do grypy i wiele osób traktowało, że gorzej się czują wręcz nie podawały te osoby, że mogą być zarażone Saskiej 2 to związało zwykle niewielkim upośledzeniem słuchu takim, jaki prawie zawsze towarzyszy infekcją górnych dróg oddechowych to wynika z zaburzeń drożności nosa zaburzenie drożności trąbki słuchowej zgłoś go wyrównywania się ciśnienia w uchu środkowym obrzęku wysięku tak było przez pierwsze miesiące, ale od początku tego roku zaobserwowaliśmy 2 zjawiska po pierwsze, zaczęły zjawiać się do nas nie osoby, które zgłaszają pogorszenie określamy odbiorczy, czyli niedosłuch, który jest spowodowane uszkodzeniem elementów zmysłowych komórek nerwowych to dotyczy ucha wewnętrznego i te uszkodzenia, jeżeli były duże to były zauważane wcześniej, jeżeli były mniejsze to zwykle pacjent zauważa wcześniejszą uśnie, który zatrzymał go niepokoić, bo ja też się pojawił w trakcie choroby albo po przejściu choroby, kiedy inne dolegliwości ustąpiły nagle pasję uzmysławia sobie, że marszu w badaniach laboratoryjnych potwierdzali upośledzenie słuchu to są zwykle upośledzenia trwałe dotyczące ucha wewnętrznego w różnym zakresie w ostatnich miesiącach i to wiążemy ewidentnie z odmianą brytyjską ponadto kojarzyły się te dolegliwości u osób, które przyjechały do nas z rejonu Warmii Mazur i tutaj mamy do czynienia ze znacznymi głęboki niekiedy głębokimi upośledzeniami słuchu, które kwalifikują tych pacjentów do wszczepienia implantu ślimakowego to oznacza, że słuch jest są albo resztki słuchu albo praktyczna głuchota, której nie możemy z zlikwidować leczony farmakologicznie nie możemy też wyrównać tego ubytku, stosując klasyczne aparaty słuchowe panie profesorze czy chcą dobrze zrozumieć pańskie słowa cały ten mechanizm jak sars-cov 2 działa na zmysł słuchu można powiedzieć, że narzędzia być może pozostają okej natomiast oprogramowanie wysiada posługuje się takim kolegialny kolokwialnie analogią żeby, żeby dobrze zrozumieć w jaki sposób koronawirus upośledza słuch tak ja myślę, że są różne mechanizmy, które spotykamy podczas infekcji ten mechanizm nazwy to łagodniejsze wiąże się z tym, że mamy obrzęk błony śluzowej wysięk, który towarzyszy infekcji i to ma wpływ przejściowy na zaburzenie słuchu, gdyż zaburzona jest funkcja ucha środkowego z tu wspominana trąbka z Człuchowa, która łączy nas gardło z uchem środkowym, jeżeli to się nie wędruje no to będziemy mieli niewielkie upośledzenie słuchu, ale są to dolegliwości przemijające i wraz z wystąpieniem objawów infekcji w tym obrzęku wysięku te objawy się pojawiają natomiast to co obserwujemy teraz coraz częściej to już nie jest zjawisko marginalne to co się pojawia rzeczywiście jest zauważalne to uszkodzenie ucha wewnętrznego co wskazuje, że wirus atakuje różne zakończenia nerwowe, jeżeli atakuje zakończenia włókien odbierających smak języka mamy szybko pojawiające się zaburzenia smaku, jeżeli tworzy się obrzęk i podrażnione bądź uszkodzone są zakończenia komórek węchowych stropie nosa to mamy szybko utratę węchu podobnie spodziewamy się, że może być z innymi zmysłami i być może to się będzie wiązało z różnymi typami tego tej infekcji no tu ewidentnie to co mogę do tej pory to co mogliśmy do tej pory zauważyć wiąże się z tą odmianą brytyjską na co zwraca uwagę często, jaki to, że zaatakowane jest ucho wewnętrzne, czyli elementy nerwowe drogi słuchowej panie profesorze to są upośledzenia zawsze trwałe czy czy one są przemijające tak by przypadkowe realizować tę śledzenia, gdzie testy te upośledzenia, które spotykamy obecnie związany z uszkodzeniem ucha wewnętrznego są trwałe i niestety są trwałe i jeżeli to posiedzenie nie jest bardzo zaawansowane można to wyrównać, stosując wzmocnienie dźwięku, jakie daje klasyczny aparat słuchowy, ale tak jak powiedziałem już mamy pierwszą grupę osób diagnozowanych i najbliższych dniach będą operowani z powodu głębokiego niedosłuchu, którego się nie dał wyrównać klasycznym aparatem słuchowym możemy zastosować implant ślimakowy, a ponieważ wersją Logi wiemy, że był proces zapalny nie znamy mechanizm tego procesu zapalnego to wskazanie do szyb jak pan tu z określamy jako tzw pilne, dlatego że znając przebieg innych zapaleń ucha wewnętrznego wiemy, że po takich powikłaniach często dochodzi do zarośnięcia przestrzeni ucha wewnętrznego i niekiedy nawet po paru miesiącach już nie możemy swobodnie szczepić takiego implantu jakich chcemy, żeby uzyskać optymalny efekt słuchu panie profesorze czy wobec tego po przejściu koronawirusa tak kontrolujemy swój organizm nie wiem robiący badanie RTG płuc idąc na zwykłą morfologię bądź też poszerzoną parametry, które wskazywałyby na to czy wirusa nie mamy w organizmie czy też wciąż go mamy powinniśmy też skontrolować profilaktycznie nasz nasz słuch niezależnie od tego co odczuwamy to czy to pewnie byłoby bardzo dobre ale gdybym powiedział, że wszyscy mają przyjść zbadaj słuch przy obecnej dostępności byłoby to trudne do do zrealizowania związku z tym, jeżeli byśmy umówili się pacjentami naszymi, że jeżeli z potencjalnymi pacjentami, że jeżeli zauważa, że pojawiają się pewne sygnały, które powodują pogorszenie rozumienia mowy, jeżeli zauważą swoich dzieci te dzieci się dopytują proszą o powtórzenie, jeżeli ktoś zgłasza, że coś szumi słowo szum jest określenie sumy umowne może być PiS bis stukanie pukanie, czyli pewne zjawiska, które słyszymy, a nie ma w otoczeniu to są pierwsze sygnały, które powinny na nas skierować na badanie słuchu, żeby wykluczyć uszkodzenie określić czy ona w ogóle jest, jakiego typu no nie mówiąc o takich głębokich uszkodzeń u uszkodzenia słuchu, które są ewidentne pacjent zauważa tutaj diagnostyka musi powinna być przeprowadzona w trybie pilnym my takich pacjentów nie odsyłamy natychmiast staramy się światowym centrum słuchu, żeby oni przeszli pełną diagnostykę, gdyż wiemy, że możemy potem po tych kilku miesiącach już nie zaoferować im skutecznego leczenia takiego, jakim są np. implanty ślimakowe, a wcześniej klasyczne aparaty słuchowe panie profesorze pan na początku naszej rozmowy mówił o poszczególnych odmianach koronawirusa jego mutacja czy one w zależności, który mamy do czynienia nasłuch wpływają bardziej bądź mniej to już jest w ten sposób dowie dowiedzione zresztą ta relacja określone, więc te obserwacje zostały poczynione na podstawie par zamieszkania pacjent rzeczywiście te ciężkie przypadki prawie wyłącznie pojawiły się z rejonu Warmii Mazur, a tam mamy do czynienia z komutacją z mutacją brytyjską pierwsze kolejności z tego co myśmy ustalili natomiast ja nie znam w skali całego kraju rozmieszczenia tej mutacji, ale nasilenie w pierwszym okresie bodajże było największe ta my mamy stan tej ostatniej strony z tego regionu najwięcej takich pacjentów jeśli uszkodzeniami i to pacjentów, którzy pojawili się w tym roku czy przechodzili zakażenie sars-cov 2 w ostatnich tygodniach bądź miesiącach nie mieliśmy tych ciężkich uszkodzeń czy one były sporadyczne w związku z tym w całej masie pacjentów, kiedy utrzymywaliśmy ciągłość naszej pracy przez cały okres trwania pandemii to nie było tak zauważalne i zdecydowana większość tych wcześniejszych, czyli prawdopodobnie z tym pierwsza mutacja wirusa, która pojawia się w Polsce to były zmiany, które dotyczyły tego by tego, o czym mówię wysięk obrzęk w obrębie ucha środkowego, czyli były to zmiany odwracalne tam, gdzie one nałożyły się przypadkowo na wcześniejsze przebyte infekcje górnych dróg oddechowych przed i wcześniejsze zmiany w Busha tam pozostawiły większy ślad ci pacjenci do nas docierały wcześniej czy można by powiedzieć, że koronawirusy przy jego rozpoznanie już coraz coraz większym przy zastosowaniu szczepionek będzie wpływał na narząd słuchu wciąż czy też pan nie chce snuć takich prognoz w żaden sposób klatą czy szczepionka też uchroni nas przed tym chodzi o minimalnym stopniu koronawirus nasłuch wpłynął tak intuicyjnie mogę powiedzieć wierzę w to i tego oczekuje i nim natomiast praktycznie, bo intuicja może nas zawodzić niestety praktycznie, zbierając wywiad od osób, które nie do nas dotarł z tym ubytkami staramy się skrupulatnie terytoria zbierać nie nie nie mamy informacji, żeby przynajmniej 1 osoba była zaszczepiona, czyli były to jednak osoby, które przeszły infekcję i były niezaszczepione nie spotkaliśmy osoby, która byłaby zaszczepiona i miała utratę słuchu znaczącą, którą powiedzielibyśmy badania laboratoryjne dziękuję panu bardzo za rozmowę prof. Henryk Skarżyński dyrektor Instytutu fizjologii patologii słuchu był naszym gościem kłania się panu pani profesor dziękuję bardzo, do usłyszenia państwo zapraszamy na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŻYCIE W COVIDZIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA