REKLAMA

Tłumacz ustny jako świadek. "Wszystkich przesłuchano, tylko nas nie"

OFF Czarek
Data emisji:
2021-05-12 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
34:22 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
co zadziała Sićko program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie od czasu do czasu pojawiają się w programie Owczarek tłumaczy i tłumaczki rozmawiamy o tłumaczeniu bardzo często część literatury pięknej poezji prozy, ale przecież każdy z nas doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że tłumaczenie tylko takimi rzeczami się zajmują inne, że przecież tłumacz pomaga w życiu codziennym edukacji handlu wymianie kulturowej czy przy Rozwiń » podróżach, ale są takie momenty o wyjątkowym znaczeniu przełomowe często tragiczne wojny lub też zamachy stanu, ale także w rewolucję czy też wydarzenia, które wstrząsają posadami państwa i w takich sytuacjach także oczywiście pojawią się tłumacze, którzy często mogą pomagać, ale czasami też mogą szkodzić i tę kwestię wydaje się, że bardzo dobrze zna pani prof. Magdalena Heydel katedry antropologii literatury i badań kulturowych wydziału polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego dzień dobry pani profesor witam panią bardzo serdecznie dzień dobry dzień dobry państwu właśnie to jest z tłumaczami ostatnio do tłumacza myślimy to raczej w kontekście jakiegoś przykładu kwestujących książki zbioru wierszy, które się ukazały tymczasem wiemy że, że tłumacze co obecnie w praktycznie we wszystkich dziedzinach naszego życia w kontaktach międzykulturowych między państwowych między językowych, ale porozmawiajmy o tych wydarzeniach no trudnych dramatycznych czasem decydujących dla państw bardzo się podoba, że pan powiada i to dwukrotnie co nami powiedział pan dotąd, że wszyscy wiemy, że tłumacze są obecnie w różnych dziedzinach naszego życia, że wszyscy wiemy, że tłumacze są ważni jako element komunikacji na różnych szczeblach poziomach w różnych zakresach bardzo bym chciała, żeby wszyscy dowiedzieli i to jest taka moja auto myśl dotycząca zarówno literatury jak i tych rzeczy, które pan pyta oczywiście jest także tłumaczy w świecie, który jest no od zawsze prawda światem wielojęzyczny od od wieży Babel tłumaczy to jest ta grupa ludzi ta grupa instytucji, która zajmuje się wspieraniem komunikacji między różnymi kodami językowymi między różnymi językami po prostu i zawsze w tradycji zachodniej w każdym razie było także tłumacz to był ktoś, kto pełnił tę niezwykle ważną rolę w sposób dyskretny, kiedy wysunięty poza same kwestie tak jak rozmawiają władcy jak rozmawia ją królowie jak rozmawiają szefowie rządów w zależności od tego gdzie w jakich czasach, kiedy jesteśmy to co prawda to tłumaczy skreślić w tle ma być niewidzialnym powinien być niewidzialnej to jest część takiego profesjonalnego wyposażenia tłumaczy i profesjonalnego szkolenia tłumaczy tak tłumaczy ktoś, kto zapewnia gładkość komunikacji, a nie mam być elementem, który komunikacja się potyka, czyli tworzymy takiego pewnego rodzaju mocną fikcje, która polega na tym, że to potrafimy się porozumieć, pomimo że 1 osoba mówi po chińsku, a druga mówi po węgiersku o złożyły się akurat związki Groclin Hawe pod świadomość pracuje na pełnych obrotach i tak ale, ale prawda na czym tworzymy fikcję, jeżeli rozmawiał prezydent Andrzej Duda prezydentem Trumpem Noto mamy być przekonanie, że oni mówią 1 językiem itd. itd. to oczywiście nie jest prawda zawsze ta instytucja pośrednictwa tutaj istnieje w takiej czy inny sposób nie wnikam teraz te współczesne życie polityczne tylko samo zjawisko no i tak jak pan powiedział może mieć bardzo różne wymiary może mieć bardzo różne skutki powiedział pan, że tłumaczy ułatwiają i że to jest dobra działalność albo też mogą utrudniać czy to może być mieć jakieś takie nacechowany pejoratywne ta działalność tutaj wchodzimy już taką kwestię oczywistą być może ale, ale też nie zawsze pierwszoplanowa będzie dla kogo dobre dla kogo szkodliwe i te przypadki którymi ja zajmowałam w dni to zresztą nie jest jakby od razu chcę powiedzieć główne główny obszar moich badań mianowicie sytuacja wojny to jest taki moment, w którym to czy to jest taka przestrzeń lingwistyczna prawda wojna jest również wydarzeniem językowym tak to jest taka przestrzeń lingwistyczna, w której ta rola tłumacza jest bardzo wrażliwa jego działania jego aktywność jego praca jest zawsze w środku pewnego bardzo intensywnego napięcia czy to jest napięcie dotyczące nowo na poziomie politycznym czy to jest na poziomie rozmów pokojowych czy to jest na poziomie procesów, które następują po wojnie i służą wyjaśnieniu no mówiąc bardzo prosto i może zbyt prosto krzywd tak, które zostały wykonane dokonane tak by warto sobie przypomnieć jakiś sytuację nie ma konfliktów np. w Afganistanie, kiedy to podczas czasu pojawiały się doniesienia medialne, że oto tłumacz, który np. współpracował z wojskami NATO czy armia Stanów zjednoczonych wraz z rodziną musi zostać zabezpieczone to się w razie przesiedlonych, czyli wiemy, że tłumaczenie to nie tylko kwestia nie tylko ryzykujemy, że coś źle zrozumiemy co źle przełożymy, ale czasami to jest kwestia po prostu utraty życia lub zdrowie to jest bardzo ważne to znaczy tłumaczy to są ludzie i i to znowu być może brzmi jakoś przesadnie jak tak to powiem ale, ale często o tym zapominamy tak tłumaczy to nie jest urządzenie tylko to jest człowiek, który ma los życie ciało, który wcale nie chce cierpieć, który wcale nie chce być poddawany torturom, który się boi, który ma jakieś zamierzenia życiowe, który ma rodzinę prawda teraz praca w warunkach wojennych pracę w warunkach konfliktu to bardzo często są kwestie dotyczące również dziennikarstwa prawda to znaczy to są tłumacze, którzy współpracują np. reporterami czy tłumaczy pracują na rzecz instytucji europejskich naszego sytego i bezpiecznego świata po to, żeby nam relacjonować to co się dzieje w tych miejscach odległych wszyscy w to wierzymy, że tak i i ich niedotyczących bezpośrednio no ale właśnie, żeby te relacje powstały po potrzebna jest współpraca tłumaczy ci ludzie są w sposób zupełnie bezpośredni fizyczni fizyczny, ale również psychiczny narażeni na skutki swojej pracy na skutki tego zlecenia, które przyjmują to jest osobna kwestia ja czy wiedzą na co się piszą często często jednak tak prawda, zwłaszcza że tłumacze to są ludzie w jakimś stopniu zawsze wykształceni prawda wobec tego świadomi siebie, aczkolwiek to nie jest też reguła, żeby tłumaczyć w takich okolicznościach właściwie powinnam się mieć bardzo wysokie kwalifikacje i bardzo taką dużą samoświadomość zawodową, ale często te prace wykonują osoby, które nie są do tego w żadnym stopniu albo nikłym stopniu tylko przygotowane po prostu tak się składa, że znają 2 języki czy 3 języki prawda żyją w strefie, która jest, bo takie są strefy wojenne tak to jest strefa zawsze wielojęzyczne nadane czy to rozgrywka, którą jest wojna rozgrywa się również właśnie między językami obcość i tożsamość jest wyznaczana przez język, więc często to osoby, żeby tak powiedzieć wzięte z przypadku tak czy z jakiej jakimś sensie znajdujące się na skutek swoich okoliczności życiowych w tym miejscu w tej roli, której się znajdują pozbawione wobec tego również często takich instytucjonalnych sposobów ochrony tak czy świadomości, że takie sposoby ochrony istnieją świadomości tego jak same powinny swoją praktykę kształtować, żeby nie narażać siebie, żeby nie nie ulec przemocy, która się wokół nich i w nich tak naprawdę rozpętuje po informacjach o wyższym, bo powrócimy do tego tematu wspomniała pani, że dobry tłumacz powinien być niewidzialny w pewnym sensie powinien być narzędziem prawie, ale bywały takie przypadki że, że tłumacz staje się świadkiem, a jeszcze, kiedy mówimy o wojnach konfliktach to należy pamiętać często albo czasami mamy do czynienia z łamaniem praw człowieka z zabójstwami z no z rzeczami dramatycznymi okropnymi i po konflikcie czy w momencie, kiedy jest jakiś moment zawieszenia mamy świadków mamy ofiary teraz mamy osoby, które chcą wysłuchać tego co się stało tutaj rola tłumacza jest potrójnie można powiedzieć ważna co jest niezwykle ważna, ale wróćmy do tego wątku roli tłumacza w takich sytuacjach, w których np. mamy do czynienia ze zbrodni zbrodniami przeciwko ludzkości czy jakoś czystką etniczną, jakie są wtedy obowiązki szefa jest rola tłumacza i co może się wydarzyć pani prof. Magdalena Heydel katedry antropologii literatury i badań kulturowych wydziału polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego z państwa moim gościem informacje o dziesiątej 20 po informacjach wracamy po wcale wracamy do tłumaczeń w szczególnych warunkach opowiada dzisiaj o nich pani prof. Magdalena Heydel katedry antropologii literatury badań kulturowych wydział polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego nasz słuch też zwraca uwagę, że Anglicy mają trochę lepiej albo osoby posługujące się językiem angielskim, albowiem mają kilka terminów na to co my nazywamy tłumaczeniem tak jest często lidera, bo cierpi też, a oprócz tego chciała interpretują tłumaczenia ustne konstytutywne symultaniczne itd. itd. to czasami lepiej oddaje różne dziedziny specjalizacji, ale wróćmy do warunków szczególnych czy mamy nie wiem wojny rewolucje atak zbrodnie wojenne i oto kończy się konflikt i należy w sprawie się przyjrzeć ukarać winnych dowiedzieć się co się wydarzyło przesłuchać ofiary sporządzić raporty do takiej pracy konieczne są tłumaczy teraz co może pójść nie tak bardzo wiele może później tak, ale rzeczywiście przyjrzenie się tym momentom w historii, kiedy tłumaczy w sposób mniej lub bardziej widzialny biorą udział tego typu wydarzeniach jak rozliczanie wielkiego konfliktu mniejszego konfliktu w znowu te przymiotniki niepotrzebne zupełnie pro konfliktu to jest początek badań nad tym co słuchać słusznie zwraca uwagę nazywamy interpretuje stary Lis tak, czyli nad tym co się dzieje w przekładzie ustny w przekładzie słowa żywego polską rzeczywistość, zwłaszcza do 1 słowa tłumaczenie przekład, ale to nie wchodzimy teraz takie nomenklaturą sprawy no i po drugiej wojny światowej mamy procesy norymberskie w czasie, których właściwie po raz pierwszy przygląda się świat w tłumaczeniu w takim w takich okolicznościach i tych wydarzeń w dwudziestym wieku jest wcześniej one też były np. Hernan Cortes i Końskich konkwista tam z bardzo ciekawa historia jego tłumaczki, ale też zostawmy te historyczne aspekty, chociaż są bardzo pouczająca dwudziesty wiek obfituje w sytuacje, kiedy mamy do czynienia z tłumaczeniem na miejscu w trakcie tego co chcielibyśmy widzieć jako proces pokojowy Agcy jako przywracanie porządku jako sprzątanie po wojnie jak mówi Szymborska jako przywracanie jakiegoś balansu i takim np. bardzo wyrazistym przykładem jest działanie komisji prawdy i pojednania w RPA w latach dziewięćdziesiątych inaczej to jest komisja, która ma po tych bardzo długimi brutalnym okresie apartheidu wprowadzić nowy początek nową jakość życia w tym kraju zostawiwszy na bok cały aspekt polityczny toczył się powiodło czy nie powiodło czy mogło się powieść to jest sytuacja dla badaczy tłumaczenia dla kogoś, kto chciałby zrozumieć co się dzieje w tłumaczeniu z tym świetna dlatego tam po raz pierwszy użyto w Afryce w ogóle wtedy tłumaczenia symultanicznego, czyli po raz pierwszy pojawili się ludzie w szklanych pudełkach którzy, jakby brali, a zarazem nie brali udziału tej komunikacji, która przebiega w sytuacji wielojęzyczności tam nie mamy 2 języków mamy kilkanaście języków prawda teraz świadkowie, którzy są zarazem z 1 strony ofiarami tych brutalnych długotrwały wydarzeń z drugiej strony są oprawcami mówią bardzo różnych językach muszą się porozumieć ponad ogromną liczbą różnych podziałów i różnych przepaści i teraz sytuacja tłumaczy tam nawiążę do tego, o czym rozmawiać przed przed wiadomościami rzeczywiście jest bardzo taka jaskrawa tak oni te pudełka tt tt kabiny zostały umieszczone na środku sali czytam z przodu oni byli widoczni z drugiej strony, ponieważ to był pierwszy przypadek używania tego typu komunikacji to właśnie nie wiadomo kim oni są data czy ludzie z ogromnym napięciem opowiadający swoje historie nagle byli skonfrontowanie z jakimś pośrednictwem, które nie było dla nich oczywiste i to jest dla tych świadków trudne dla tłumaczy dodatkowym obciążeniem właśnie ten wzrok świadków na nich tak to znaczy ludzie patrzyli na to jak siedzi w środku człowiek coś gada tę sytuację były niezwykle różnorodne i w różny sposób reakcji przebiegały tutaj od razu powiem, że referuje materiał na podstawie książki Antek trochę nosi pokolenie kopano raz tyle pt. było go było zgodnie z aut i to jest książka, która jest poświęcona pracom komisji prawdy i pojednania właśnie również pod kątem tłumaczenia tłumacze musieli na oczach swoich rozmówców na oczach tych, którzy chcieli się porozumieć ponad głową czy przy ich pomocy musieli tworzyć języki dla tych świadectw, ponieważ okazywało się, że w różnych językach etnicznych nie ma nauka słownictwa, który miał mogłoby precyzyjnie opisać co się wydarzyło, że te języki jak wszystkie języki mają obszary tabu, czyli spraw, których nie da się powiedzieć bardzo często to, o czym była mowa właśnie dotyczyło tabu, bo dotyczyło śmierci dotyczył tortur dotyczyło przemocy dotyczyło spraw, które mają same w sobie niezwykle intensywne emocjonalne zabarwienie okazywało się wobec tego, że ci tłumaczy tak naprawdę ad-hoc na gorąco w trakcie swojej pracy wytwarzali języki komunikacji i druga rzecz jest taka, że to jest praca, która wymaga od tłumacza pewnej identyfikacji mówiącym da jak państwo być może wiecie tłumacz ustny mówi w pierwszej osobie liczby pojedynczej w dal, czyli nie mówi on powiedział, że coś tam praktyką mówi ja itd. co oznacza nie tylko na poziomie językowym, ale również na poziomie psychologicznym konieczność takiego utożsamienia się rada wypowiada słowa, które wypowiedział ktoś przed chwilą jestem tym kimś dlatego kto nie słucha tutaj nawet ważne jest wspomniała o tym od tej komunikacji wzrokowej tej ważny jest to, że bardzo często świadkowie w takich sytuacjach w różnych sytuacjach byty bezpośrednio związanych z oświadczeniem mówią do tłumacza nie do tego kogoś, kto ma ich słowa odebrać rada, więc tłumaczy, jakby z konieczności staje się tą osobą, która np. mówi o tym jak mordowała swoich sąsiadów albo staje się tą osobą, która mówi o tym jak na jej oczach za zabito jej dzieci, a więc znowu wracają do tego wątku cielesności tłumacza jego bycia człowiekiem, a nie taśmą transmisyjne widać tutaj się rozgrywa niezwykle intensywna psychologiczna DRAM tak tak, bo wyobrażam wyobrażamy sobie wszyscy, że kiedy mówimy tłumaczy to mamy do czynienia w każdej sprawie sytuacji z ekspertem wyjątkowym, który i obydwa co najmniej języki zna doskonale poza tym niuanse idiomy, a dodatkowo jeszcze pewne różnice kulturowe, ale nie zawsze przecież tak jest pani także o tym wspominała także mamy do czynienia z takim właśnie ekspertem czasami mamy, ale osoby tłumaczące, które nie są zawodowymi tłumaczami tak myślę sobie, że w takich sytuacjach, które pani wspomniała, czyli np. właśnie tłumaczenie czy przekładanie traumę wydarzeń które, które są nie wiem o krok okrutne okropne, gdzie mamy do czynienia z gwałtami mordami zabójstwami zniszczeniem co co się dzieje w momencie, kiedy te relacje świadectwa nie zostaną przetłumaczone rzetelnie coś co się dzieje co pozostaje myślę sobie sytuację, gdzie nie wiem powiedzmy wojska ONZ czy NATO mają przesłuchać 15 000 ofiar czy wygnanych tak teraz na podstawie tego powstaje jakieś dokumenty, ale co zrobić w przypadku, kiedy te tłumaczenia są skrótowe pobieżne złe i 9 takie dokumenty takie akta trafiają do Międzynarodowego Trybunału rok 234 później, gdy sporo wątków rozpocząłem, a zbliża się informacji, więc jeżeli pani profesor pozwoli powrócimy do tej sprawy po informacjach Radia TOK FM, które zbliżają się nieuchronnie pani prof. Magdalena Heydel katedry antropologii literatury i badań kulturowych wydział polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego opowiada dzisiaj o blaskach cieniach albo po płatkach także tłumaczy może taki wątek tłumacz jako jako świadek, czyli tłumacz trochę w roli nietypowy to spełnia pani o tym, że tłumacz pani być niewidoczny tłumacz ma się usunąć to co zrobić krok była tutaj tutaj, jednakże światła rampy skierowane są na tłumacza informację o dziesiątej 40 po informacjach wracamy do naszej rozmowy wcale tłumaczy jako świadek tłumaczył sny jako świadek pani prof. Magdalena Heydel katedry antropologii literatury i badań kulturowych wydziału polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego opowiada o tym przed informacjami pytałem co się dzieje w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z ekspertami no takimi, którzy powiedzmy nie są najwyższej półki mamy do czynienia z zeznaniami relacjami, które czy ze środka ze świadkami, do których tak już nigdy nie wrócimy pozostają tylko zapisy rozmów wywiadów to pytanie o ekspertów, które tam półki nie jestem pewna czy dobrze postawione, bo jeżeli następuje jakiś rodzaj oficjalnego zbierania świadectw tą odpowiedzialnością za to, żeby tłumaczenie było na najwyższym poziomie merytorycznym obarczona jest instytucja, które te, które ten proces inicjuje przeprowadza, a więc, jeżeli jest to na to czy, jeżeli jest to jakaś agenda europejska czy ONZ to muszą być ludzie, którzy zostali zatrudnieni przez instytucje i spełniają ich standardy jeśli chodzi o wysokości kwalifikacji daje tutaj mamy do czynienia wtedy z Nielby odpowiedzialnością tłumacza jako pracownika pewnej agendy w tym sensie tłumacz jest przedstawicielem tej agendy to rodzi inne problemy może będę miał okazję, żeby o tym powiedzieć natomiast rzeczywiście jest tak, że w momencie, w którym następują różne dramatyczne nagły wydarzenia Niewiem katastrofy, gdy jakieś ataki prawda naczynie oczekiwane, których nikt nie spodziewał i nie mógł się przygotować do nich technicznie to wtedy bardzo często uruchamia się właśnie coś co ratuje sytuację komunikacyjną, czyli tłumaczenie przez świadków bezpośrednich, którzy akurat tak się składa, że mogą służyć jak tłumaczy to są bardzo różne sytuacje od właśnie tych, które wspomniałem po takie prozaiczne rzeczy jak np. w sytuacji, w której do szpitala trafia ktoś z rodzin emigrantów i nikt nie zna języka mieszka dziecko kilkuletnie, które chodzi do szkoły w danym kraju program dopłat mówi po francusku jest stanie dla swojej matki być tłumaczy tłumaczką również sytuacji wysoce traumatycznej ona również sytuacji, w której od, której zależy być może ratowanie życia, więc tutaj jak pan pyta o te kwalifikacje i oto jaką, jaka jest rozumiem tak im implikacje tego pytania odpowiedzialność tłumacza w tej sytuacji to myślę sobie, że tłumacze, którzy są zatrudnieni mają wysoką odpowiedzialność i mają również wysokie takie standardy, które wymagają od nich wycofania się osobistego sytuacji prawda bez względu na koszty psychiczne, o których mówiłam przedtem, a w sytuacji, w której tłumaczy jest wolontariuszem to ta dynamika jest inna i tutaj oczywiście, jeżeli mamy do czynienia z sytuacjami, w której np. systemowo zatrudnia się wolontariuszy tak jak wspominaliśmy nie wiem o wojnie w Afganistanie badaczy taki przykład, którym ja się też zajmowała, czyli wojna na Bałkanach w pierwszym jej etapie, kiedy tłumaczy właściwie rekrutowali się wśród z młodej inteligencji chorwacki bardzo zainteresowanej wynikiem arbitrażu wojennego prawda to znaczy tego, żeby sprawiedliwość zapanowała, żeby Chorwatom oddać sprawiedliwość akurat ten konkretny przypadek to to oni wykonują pewną pracę zwykle za darmo co też jest prawda taki, jakby profesjonalnym tutaj problemem i ta praca jest obciążona pewnego rodzaju stronniczością choćby oni bardzo się starali te stronniczość powściągać, ale jeżeli zapisują się do tej pracy zgłaszają się do tej pracy, dlatego że chcą służyć swej ojczyźnie to bardzo trudno jest wymagać od nich, żeby wyłączyli nagle te motywacje także ta osobista motywacja tłumacza tutaj też odgrywa ogromną rolę wspomniała pani konflikt bałkański się od razu przypomina jeden z finalistów oscarowy film Quo vadis Aida właśnie pokazujący taką sytuację pokazujący różne dylematy i wybory przed którymi staje tłumacz tłumaczka w tym w tym filmie, która z 1 strony właśnie pracuje dla wojsk NATO czy ONZ-u, ale z drugiej strony, gdyby jej rodzina też sytuacji Rosja jakich uratować jak uratować siebie jak czy czy może różnicować tak pomiędzy pomiędzy innymi swoją rodziną, jeżeli wszyscy są w tej samej Łodzi właśnie czy to są te dylematy takich osobistych konfliktów, które się zawsze jakoś człowiek, którym jest tłumacz angażuje tłumacze, którzy pracowali na rzecz sił pokojowych byłej Jugosławii byli często postrzegani przez swoje środowiska jako zdrajcy, ponieważ siły pokojowe, prowadząc swoją neutralną i mówię to jakby podkreślając słowo, bo ta neutralność też zawsze z czyjegoś punktu widzenia prawda swoją neutralną działalność rozstrzygali lokalny sytuacja, bo oceniali lokalne sytuacji albo nie reagowali w konkretnych sytuacjach lokalnych, dlatego że właśnie ta neutralność skłaniała do tego, aby nie podejmować działań na rzecz, której ze społeczności prawda, więc tłumaczy tłumaczka pracujący z takim urzędnikiem byli postrzegani jako krzyż, który zareagował, a powinien był przecież rozumie co tu jest tu dochodzimy do takiego właśnie niezwykle interesującego zagadnienia trudnego do opisu i ale też budzącego przeróżne etyczne czy moralne dylematy na ile ca to zaangażowanie tłumacza i na ile udział tłumacza może być wzięty pod uwagę jako jako część argumentacji rozstrzygającej prawda czy czy tłumacz rzeczywiście nie ma prawa czy tłumacz rzeczywiście nie powinien również świadczyć również pokazywać całą komplikację tej sytuacji, jeżeli tak najprościej rzecz ujmując, jeżeli ten urzędnik przyjeżdżający dane miejsce nie zna lokalnych walą w wy wy konfliktów detali prawda, w jakich typy układów tłumaczy tłumaczka, którzy żyją tam wiedzą doskonale prawda mają wiedzę taką, którą każdy z nas ma w miejscu, w którym żyje tak o takiej tkance rzeczywistości to czy rzeczywiście należy pozostać na tym poziomie fikcji w rozmowach w przesłuchiwaniu świadków prawda czy skorzystać również z tej do głębokości prawda tej z tej komplikacji, którą może tłumaczyć tłumaczka wnieść tak właśnie czy to tłumaczył Maćka powinno sugerować czy osoba prawda czy świat jego rola mamy proszę wyobrazić sytuację, gdy świadek kłamie ewidentnie prostu widać mówi nieprawdę tak tłumaczka wie, że to jest nieprawda urzędnik przesłuchuje świadka tłumaczka ma być neutralny tak tutaj ty no trudno, jakby generacji rozsuwa się wymyślać co z tego wynika jak to powinno prawda być rozstrzygane, ale tutaj mamy bardzo po pierwsze, Jasną sytuację konfliktu, który się komplikuje w tej danym momencie i w danym miejscu, a z drugiej strony jak myślimy o takim systematycznym usuwaniu czy odsuwanie od tłumaczy na margines sprawdzano to widzimy, że cała ta sieć komplikacji zostaje, jakby wyjęta z naszego sposobu rozumienia procesów historycznych na ten ten urzędnik tylko, o którym tutaj kryzysy stworzyliśmy na potrzeby tej rozmowy urzędnik jest też swojego rodzaju tłumaczem, który opowiada czy ten dziennikarz tak, ale zostańmy przy urzędniku, który ma podjąć decyzję tak jest jest swojego rodzaju tłumaczem, który ma tę niezrozumiałą daleką rzeczywistość przedstawić komuś, kto ma potem podjąć decyzję w pełnym poczuciu neutralności znowu zwać jak skomplikowane jest to pojęcie neutralności tak ten ktoś podejmujący decyzje daleko od tego miejsca teraz w związku z tym temu urzędnikowi też niekoniecznie zależy na tym, żeby zbyt głęboko wejść komplikacje prawda, bo może się okazać orzeczenie rozstrzyga walne może okazać dochodzimy do kolejnych poziomów konstrukcji tego świata, które już nie wchodzą zasadniczy zakres rozstrzygania, które mogą na niej nań wpływać więc, więc potrzebne jest postawienie gdzieś granica ta granica biegnie przez tłumacza w tym akurat aspekcie prawda znaczy tłumaczy to się ten ktoś, kto ma nie nie być świadkiem ma być tylko na pomocy Niechcę być narzędziem bardzo to nie odpowiada także mówimy tłumaczy jako narzędzie bo, bo ostatecznie no już wiemy, że mamy coraz więcej narzędzi technicznych tak nie białkowych tłumaczy tylko elektronicznych które, które też mogą w takich sytuacjach być wprowadzane reality i w ich żyjemy być może w poczuciu, że te elektroniczne urządzenia będą bardziej co neutralne nie zaangażowane to jest iluzja rzecz jasna prawda, bo one będą jeszcze mocniej odcinać to wszystko co być może jest istotą rzeczy w sytuacji konfliktu sytuacji, w której chodzi chodzi o życie no tak, ale nas słuchać przypomina, że istnieje taka aplikacja międzynarodowa na telefon do szpitali, która tłumaczy różne Formuły medyczne każdego języka na każdy też ciekawostka jasne no i chwała Bogu prawda znaczy tutaj nie ma wątpliwości żadnych że, że to są wspaniałe osiągnięcia techniki skądinąd zwykle praca nad nimi zaczyna się w sytuacjach militarnych prawda znaczone powstają na zamówienia armii tak dalej natomiast czy taka aplikacja przetłumaczy obawę przetłumaczy ból przetłumaczy niepewność prawda przetłumaczy poczucie tabu przed krajem np. to wszystko są sytuacje, które no właśnie nie wyczerpują się na poziomie języka albo daje to mężczyzna w sytuacji, gdzie kobieta mężczyzna nie powinny być razem tak i teraz jak to wszystko przy wyjaśnić przed no znaczy to to są przeróżne poziomy wrażliwości pod tym względem teraz oczywiście my mamy my zachodni świat mamy zupełnie, gdzie indziej ustawione niż niż inne części świata, a przeciwnie, aby znalazły się w takich okolicznościach, których nasze prawda nasze nasza organizacja świata pod tym względem jest aktualna też możemy się poczuć dziwnie, tak więc mniej tata to, o czym rozmawiamy to bardzo wiele aspektów takich polityczną instytucjonalnych przez, żeby chodzić historyczne prawda czy jak jak rozumieć procesy historyczne jak można by lepiej rozumieć procesy historyczne można by inaczej skomplikować rozumienie proces historyczny, gdyby patrzeć również tłumaczy po takie bardzo, jakby codzienne, a zarazem najbardziej dotkliwe najbliższy skórze jak to co się dzieje w ciele człowieka w sytuacji między językowej to nie jest tylko język, który jest osobny od nas tylko to jest również nasze ciało nasza psychika ci tłumacze by południowo afrykańscy, o których mówiliśmy wcześniej prawda to oni w tych swoich po 10 latach zebranych po 10 latach od wydarzeń tak zebranych świadectwach mówią o tym, że dręczyły koszmary także, że wiele osób popadło w alkoholizm, że to była ogromna ogromna cena osobista zdrowotna, żeby tak powiedzieć najprościej jak, w którą zapłacili za udział w tych wydarzeniach również nie było żadnego wsparcia politycznego no, więc po 10 latach zaczęto z nimi rozmawiać prawda po 10 latach ktoś wpadł na pomysł na Uniwersytecie warszawskim że, że to są ludzie, których warto przepytać i że to może być coś ciekawego z tego wynikła kwestia właśnie wsparcia psychicznego dlatego też tłumaczy ustnie pracują w pewnych bardzo ściśle określonych reżimy tak to znaczy mają święte prawo odmówić mają pracę np. zbyt długo albo muszą mieć zmiennika muszą mieć wsparcie prawda to są ściśle określone zasady zawodowe standardy, które nie tylko wymagają od tłumaczy, żeby oni się kwalifikacjami wykazali, ale również pozwalają o nich dbać bardzo pani dziękuję za dzisiejszą rozmowę ja dziękuję bardzo, cieszy, że temat tłumaczy znajduje państwa zainteresowanie wyższa jest fascynująca historia i jak na świat globalny jest zbudowany z języka jak tłumaczy są tymi igłami, którego używają na różne sposoby w takim razie po cichu liczę na kolejne spotkanie w najbliższej przyszłości pani profesor bardzo dziękuję chętnie dziękuję pani prof. Magdalena Heydel katedry antropologii literatury i badań kulturowych wydziału polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego opowiadała się tłumaczył z tym jako świadku m.in. oczywiście informacji już za kilka minut o godzinie jedenastej, a po informacjach wracamy do wiewiórki Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA