REKLAMA

"Powrót do wzrostu wynagrodzenie sprzed pandemią" - GUS podał przeciętną płacę

Światopodgląd
Data emisji:
2021-05-12 16:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
12:37 min.
Udostępnij:

GUS podaje średnie wynagrodzenie za I kwartał tego roku. Jak wygląda sytuacja na polskim rynku pracy i jakie są prognozy naszych pensji w najbliższym czasie? Odpowiada Łukasz Komuda ekspert rynku pracy w Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, redaktor portalu Rynekpracy.org i autor podcastu "Ekonomia i cała reszta".

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz dziś trochę nowych danych na temat zatrudnienia płac i kondycji polskiej gospodarki Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętne wynagrodzenie w pierwszym kwartale obecnego roku wzrosła o prawie 7% 66% i wynosi obecnie 5681 i 56gr państwa gościem jest Łukasz Komuda dzień dobry kłaniam Nisko Łukasz Komuda ekspert rynku pracy fundacji inicjatyw społeczno-ekonomicznych też redaktor portalu rynek pracy org i autor nowego podcastu Rozwiń » ekonomia i cała reszta to na początek, gdyby mógł pan jakoś skomentować opisać nam te abstrakcyjną w tym sensie abstrakcyjną nie dla nas osobiście, bo teraz każdy z nas pewnie oblicza jak ma się jego wynagrodzenie do tego przeciętnego, ale co można odczytać z tej liczby, jeżeli chodzi o trend 568156gr Otóż ten wzrost, który jak pani wspomniała wynosi 660 tych procenta to jest zdecydowanie większy wzrost niż miał miejsce w 3 poprzednich kwartałach, kiedy wynosił tam 38485%, więc widzimy pewien taki powrót do tego poziomu wzrostu wynagrodzeń przynajmniej wartościach nominalnych do tego co było przed pandemią w obecnej w tym okresie prawie dwuletnim przed przed pandemią, czyli przed pierwszym kwartałem 2020 roku obserwowaliśmy ten wzrost wynagrodzeń na poziomie nawet 7878% natomiast warto się przyjrzeć jak to tendencja ten wskaźnik wynagrodzeń, gdy w gospodarce narodowej wygląda w relacji do Inflant władz od no właśnie, stojąc na Boże przepraszam was tylko od razu podam może te liczby, które podała komisja europejska, jeżeli chodzi o PKB Polski to ona jest gdzieś tam w środku, jeżeli chodzi o bezrobocie to jesteśmy jako Polacy czy jako Polska mistrzami, bo mamy bardzo niskie bezrobocie natomiast, jeżeli chodzi o inflację to na tle innych państw unijnych no już bardziej jesteśmy w kategorii budzącej niepokój tak to ma zgadza się wydaje się, że dla większości obywateli lepsze jest taki układ odwrotny czyli gdyby inflacja była niska albo nawet deflacja, a jednocześnie bezrobocie byłoby dwudziesto procentowe zdecydowanie czy powinniśmy się czuć pewniej teraz takiej sytuacji, jakie się aktualnie znajdujemy, więc popatrzmy na to co się dzieje, jeżeli uwzględnimy wskaźnik inflacji wtedy okaże się, że w ubiegłym roku mieliśmy ten wzrost wynagrodzeń realny dalszym ciągu dodatni jednak on np. w drugim kwartale 22020 roku był mikroskopijny było poniżej 11% natomiast teraz wrócił znowu do tego powiedzmy poziomu z tych tłustych złotych lat powiedzmy, czyli okresu od połowy 2017 roku do praktycznie początku 2020 roku, czyli krótko mówiąc wynagrodzenie realnie rośnie nam na poziomie tak w tej chwili 380%, a wcześniej mieliśmy nawet od 6% taki był lekko 62% odnotowaliśmy w czwartym kwartale 2018 roku inaczej mówiąc wynagrodzenia zasadnicze teraz i pandemia tego nie zmieniła Roś oraz rosnące wynagrodzenia szybciej niż niż ten poziom inflacji, czyli krótko mówiąc realnie nasze portfele stają się coraz bardziej tłuste czy nogi, ale w zaś sam zawsze jest, ale za wszystko zależy takie wykonanie wszelkich naukach społecznych wszyscy Kruk krótko mówiąc jak Dominika Kulczyk średnio jesteśmy liderami z 3 000 000 000zł na koncie, więc to jest oczywiście taki makroekonomiczny wskaźnik, który obejmuje istotną część rynku pracy to nie jest cały rynek pracy broń Boże bo, bo gospodarka narodowa tendencja ta grupa powiedzmy podmiotów oraz pracowników, które składają na taki ciała takie, jakie się statystyce określa gospodarką narodową to nawet 60 000 000 pracowników nawet nie 60% wszystkich pracujących, a więc, więc to jest pewien wycinek rynku pracy, ale też wyczyny, które w miarę regularnie badamy pewnej określonej stałej metodologii, a możemy jako tako na nim polegać, szukając pewnych trenerowi te, próbując odpowiedzieć sobie na pytanie w jaki kondycji się znajduje w ogóle Polska gospodarka, więc patrząc na te dane podobnie jak na dane o bezrobociu możemy powiedzieć, że no nie jest tak dobrze było rok 1,5 roku temu, ale jest moc zaskakująco dobrze jak i jeżeli porównamy naszą sytuację z tym co dzieje się w czasie wolnym kraju Unii Europejskiej jest pan odnosi to prof. Tyrowicz m.in. ostrzega, że bezrobocie jest dużo jest sporo wyższa niż to, które się oficjalnie ujawnia to jest po prostu kwestia takich postaw różnych, które przyjęli pracownicy w czasie tych miesięcy, że na świat stracili pracę, ale wiedzą, że nie ma sensu teraz szukać, bo to nie jest dobry moment na szukanie pracy niekoniecznie się rejestrują nimi właśnie pan ocenia jak bardzo te liczby oddają rzeczywistość jak bardzo jednak w tym czasie pandemicznym, kiedy wszystko trochę jest takie niejasne również takie z tymi liczbami bardzo cenię to badanie czy diagnoza plus która, która powstaje dzięki zespołowi ekonomistów z różnych instytucji m.in. jedną z ważniejszych postaci jest właśnie pani prof. Tyrowicz, dlatego że ono właśnie próbuje wyłapać pewne zjawiska, które nam zwykle w analizie umykają, czyli takiego trochę przepychania tej grupy osób, które straciły pracę do grupy tzw. biernych zawodowo, których mamy zdecydowanie więcej bezrobotnych bezrobotnych w takim ujęciu, jakim głos bada to w ramach badania aktywności ekonomicznej ludności, które przeprowadzane co kwartał już od ponad 20 lat to tych tych bezrobotnych mamy w tej chwili nieco ponad 500 000 czy zdecydowanie nawet mniej niż osób zarejestrowanych urzędach pracy natomiast bierne zawodowo mamy ponad 13 000 000 to jest bardzo duża grupa, która bardzo łatwo można można ukryć można powiedzieć w pewnym sensie albo ukrywają się osoby, które straciły straciły pracę tych zjawisk zresztą trochę więcej, o które tam córeczkę za zaciemniają obraz, bo mamy z mamy też tak tzw. pół bezrobocie część osób nie tyle straciło pracę co np. straci część zamówień, jeżeli są samozatrudnieni albo pracują na umowach cywilnoprawnych mają pracę mniej albo czasami zdecydowanie mniej jednak sami określili by się nawet jako bezrobotni po prostu mają za mało zleca to jest problem część osób pracujących na etacie z kolei zostało z własną zgodą czasami bez własnej zgody przesunięta na fragment etatu, dlatego że tak zaproponował pracodawca np. który nie chciał się rozstawać z nikim ze swojej załogi, dlatego że np. przez 2 lata próbował bezskutecznie rekrutować ludzi na wakaty i i teraz biorąc pod uwagę co się dzieje na rynku liczy na to, że ta sytuacja jakoś się unormuje w nadchodzących miesiącach nie chcę nikogo wezwanie w związku z tym prawdopodobnie możemy się spodziewać, że przybyło nam takich osób, które są na fragmencie fragmencie etatu plus oczywiście mamy też takie zjawisko pewnego odroczenia tego rosnącego bezrobocia, dlatego że zadziałały instrumenty tarczy antykryzysowej ona nam też trochę uratowała tych etatów, któremu mogłyby zostać stracone na skutek trochę paniki tego co widzieliśmy w pierwszej połowie ubiegłego roku teraz troszeczkę więcej przewidywalności jestem co się dzieje być może część tych miejsc tak naprawdę nie zostanie stracona, więc jest tutaj bardzo dużo różnych mechanizmów to, które nakładają to jeszcze 1 zapytała, bo podawaliśmy to dane te liczby, którą podał Główny Urząd Statystyczny 5681 oczywiście po podliczeniu tych składek to Niewiem ile tam zostanie pewnie trochę mniej niż około 4000 większość Polaków jak rozumiem zarabia mniej, bo to jest specyfika w Polsce tej przeciętnej nie może tutaj 2 może pan wskazać warto zwrócić uwagę na jakieś zjawisko właśnie, które albo zawyża jakieś grupy zawodowej albo zaniża albo nie dostrzegamy, że jakaś grupa zawodowa jest albo społeczna w jakiej trudnej niezwykle sytuacji w tej dużej liczby makro ja bym zwrócił uwagę na to, że te badania podobnie zresztą większość badań, które przeprowadza głos, próbując dokonać takiej analizy właśnie tego rozkładu wynagrodzeń nie obejmuje przedsiębiorstwo, które zatrudniają do 10 pracowników czy mikroprzedsiębiorstw jest blisko nawet 4 000 000 ludzi, którzy nie trafiają do statystyk ze względu na to, że tych podmiotów jest po prostu bardzo dużo i koszt solidnego badania tego tych obcych podmiotów byłby na tyle wysoki że, że prostu zdecydowało się nasza główna instytucja statystyczna, żeby tego nie robić w efekcie tracimy z pola widzenia dużą część pracowników pracują na wynagrodzeniu minimalnym albo niewiele powyżej minimalnego to co szczątkowe ego wiemy na temat tych przedsiębiorstw najmniejszych sugeruje, że te wynagrodzenia są tam szczególnie niska co nie powinno zaskakiwać, bo mniejszy podmiot w tym można powiedzieć mniejsza wartość dodana mniejszy efekt skali trudno wyobrazić c wyższe wynagrodzenia w takim podmiocie więc, więc to jest ta grupa, która najczęściej słucha tych danych średnie wynagrodzenie czy nawet medianie i dziękuję bardzo, się bardzo irytuje tak, dlatego że np. mógł wielu takich ludzi mówi ja nie znam nikogo ani nie mam żadnego sąsiada, który zarabiał średnią netto to część może być oczywiście prawda, tym bardziej że oprócz tego takiego zróżnicowania właśnie chodzi o wielkości podmiotów mamy też zróżnicowanie geograficzne duże miasta to są zawsze te środki, które po, których zarabia się więcej są obszary dotknięte chronicznym bezrobociem, gdzie wynagrodzenie stale zamknięte relatywnie Nisko więc, więc to nie jest bardzo prawnika sytuacja i te statystyki faktycznie mogą budzić pewne wątpliwości, ale na tyle na na ile możemy mówić ocenia metodologia nie mamy po prostu lepsze dane to jest najlepsze czym dysponuje bardzo jak zwykle dziękuje Łukasz Komuda ekspert rynku pracy był państwa gościem więcej pewnie podcastu ekonomia i cała reszta też jest ekspertem Komuda fundacji inicjatyw społeczno-ekonomicznych jest redaktorem portalu rynek pracy orgia w nawiązaniu do tego i w związku ze zbliżaniem się końca świata podglądu chciałabym państwa zaprosi dziś wieczorem, czyli po dwudziestej drugiej na rozmowę z prof. Jamesem są z manem to jest antropolog związany z uniwersytetem Cambridge, który przez ponad 3 dekady obserwował żył z przerwami oczywiście, ale byśmy nami Afryce w Namibii szczególnie i na podstawie tych doświadczeń napisał bardzo ciekawą książkę o historii pracy to jest bardzo prowokujące są jego tezy, ponieważ w dużej mierze zwraca naszą poszerza naszą wyobraźnię to znaczy, poznając kulturę naszych przodków możemy sobie zdać sprawę z tego, że mamy obsesję na punkcie pracy w naszej kulturze skończy ta obsesja wzięła, dlaczego kiedyś mogło być korzystne jest szkodliwe dla nas społecznie korzystnej klimatycznie i nie tylko jakie są alternatywy co z tego wszystkiego wynika w ogóle ta refleksja o znaczeniu pracy w naszym życiu wydają się szczególnie istotna to po dwudziestej drugiej, bo to już koniec świata podglądu, które wydawała Martyna Osiecka realizował Adam Szura informacja pani jeszcze więcej sportu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA