REKLAMA

Właścicielka restauracji w Lublinie: Rany spowodowane pandemią gastronomia ma do dziś

Życie w COVIDzie
Data emisji:
2021-05-16 13:20
Prowadzący:
Czas trwania:
15:38 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
życie w covidzie w niedzielnym magazynie Radia TOK FM kłaniam się państwu ponownie w naszym cyklu mówiliśmy przez wiele miesięcy głównie o tym jak radzimy sobie z pandemią koronawirusa jak też dają radę poszczególne branże, które były narażone na obostrzenia na wyłączenie ich funkcjonowania teraz myślę, że coraz częściej będziemy mieli okazję mówić w naszym cyklu o tym jak poszczególne branże do do życia wracają jest z nami pani Izabela Kozłowska technik Rozwiń » właścicielka restauracji Mandragora w Lublinie dzień dobry kłaniam się szalony dzień dobry 15maja, czyli dokładnie wczoraj nastąpiło to odmrożenie od ogródki zostały otwarte restauracyjne gastronomia jednak no będzie jeszcze długo znosić skutki tego przez co musiała trwać przez kilka miesięcy proszę powiedzieć najpierw jak przebiegały przygotowania do 15maja pani perspektywy właścicielki punktu gastronomicznego proszę państwa przede wszystkim jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wiemy znamy daty znane daty za zapraszaliśmy gości od dawna u nas przygotowania wyglądały w ten sposób, że właściwie na stanęliśmy przed faktem tych dowozów, czyli takiego tej propozycji rządu w postaci zamówień na telefon które, które były właściwie takimi to było 10% naszego takiego życia restauracyjnego restauracja działała zależało nam bardzo na tym, żebyśmy byli wszyscy razem, żeby utrzymać zespół dużo było takich nie było takich takiej niepewności, ponieważ tego dnia na tydzień mówiono nam że, że to już już za moment na pewno inaczej wyglądałaby sytuacja z nami, gdybyśmy w październiku, kiedy byliśmy zamknięci powiedziano nam otworzone was koło pod koniec maja, bo w połowie maja teraz jesteśmy naprawdę bardzo szczęśliwy, bo widzimy gości jesteśmy razem na już działamy na 100% proszę pytać jak udało się pani utrzymać zespół no bo też ludzie, którzy nie mają możliwości zarabiania nie da się ukryć, że też ci, którzy pracują w branży gastronomicznej opierają swoje dochody również o tzw. napiwki do przestali przestali mieć możliwość taką takiego zarabiania właśnie czy pani starała się w jaki sposób to rekompensować nie wiem czy to dobrym słowem spowodowała pani, że załoga się pani nie rozeszła no niestety muszę panu przyznać, że najbardziej to weteran mamy do dzisiaj, ponieważ najbardziej pokrzywdzone uważa uważam grupą ludzi była grupa osób zatrudniona na umowę-zlecenie czy młodzi ludzie, na których restaurację serwis restauracyjne na opierał się ja mi udało się utrzymać wszystkie osoby z umowami o pracę to był dla mnie taki już punkt honoru po prostu bardzo chciałam, bo wiedziałam też, że będziemy później mieli problem z ze skompletowaniem zespołu, ale przede wszystkim parytetem było dla mnie do życia ludzie za nią pracują już lata znamy się ufamy sobie i no po prostu ruch poszły w ruch poszły oszczędności również programy, które były dedykowane takie dofinansowania do do wynagrodzeń wykorzystaliśmy to jak tylko się dało natomiast niestety i to zobaczy pan w każdym zakątku Polski w każdej restauracji mam mieliśmy mamy ogromny problem w tej chwili zaprosić czy po prostu przywrócić to grupa osób, która była zatrudniona na umowę zlecenia na umowę zlecenia, czyli tych studentów, ponieważ oni przez rok czasu na przebranżowienie się, bo na nie musieli po prostu znaleźć, ponieważ żaden z programów oprócz trzykrotnego postojowego w ubiegłym roku nie obejmował pomoce dla nich, więc mamy też mieliśmy pewne granice finansowe, na które mogliśmy sobie pozwolić, a tutaj to to był dramat tych ludzi dramat na finał jest taki, że dzisiaj w całej Polsce w każdej restauracji mamy niedobory serwisowe właśnie takie Konarski jedno czekała na tych ludzi zapraszamy studentów, ale bardzo duża grupa osób po prostu się przebranżowić zła, a czy to nie będzie powodować daleko idących konsekwencji choćby taki, że branża gastronomiczna stanie się rynkiem pracownika nie ani pracodawcy i tutaj mimo kryzysu mimo kryzysu i też no dotkliwość tych ostatnich miesięcy, które odczuwalne są na państwa kieszeni trzeba będzie do niej sięgnąć głębiej by do fachowców prawdziwych fachowców utrzymać zatrudnić pana mamy już do sytuacji, ponieważ nie będą ukrywała rozmowy rekrutacyjne wyglądają w ten sposób, że pada pytanie, jakie są twoje oczekiwania finansowe bo o ile w ogóle fachowców brakuje osób wyszkolone dlatego dla nas priorytetem było zatrzymanie tych osób zainwestowanie w te osoby, żeby one miały taką płynność finansową i spokój, że nie będą zwolniona to też była w naszym interesie, żebyśmy mieli też wolną głowę od tego, żeby nie będziemy szukać, ale proszę sobie przejrzeć fora gastronomiczna grupy gastronomiczne tam po prostu na stopie poszukuje poszukuje poszukuje wygląda to teraz w ten sposób, że to pracownicy sobie wybierają miejsce i stawiają warunki nawet osoby, które nie mają doświadczenia taka sytuacja może potrwać jeszcze kilka miesięcy, ale jestem przekonana, że za moment, jaki to wróci do normy jak jak zaczniemy normalnie funkcjonować myślę, że to będzie kwestia jego spór no i pół roku może 8 miesięcy będzie to będzie taka sytuacja, że to my będziemy mieli wybór, czyli będziemy mogli decydować kogo chcemy zatrudnić będziemy po prostu mieli możliwość szukania osób, z którymi chce pracować niestety w niektórych restauracjach barach czy kawiarniach właściciel ma sytuację taką, że wieża kogokolwiek ja mówię zespołu 30 osobowego zostało mi około 1516 osób i Jana otwarcie restauracji miałam swoich ludzi, ale też rekrutowała i do tej pory rekrutujemy zaproszonego naszego zespołu może pani powiedzieć, jakie są oczekiwania tak tak gdzieś, przyjmując jakąś średnią, kiedy rozmawia pani z młodymi ludźmi, a nie bardzo na tematy ludzie generalnie mają mają taką to są osoby, które nic nie potrafią, ale oczekiwania mają nie chciałem nikogo obrazić, ale są to osoby, które po prostu mają takie poczucie, że nie mają takiego wie pan nie ma takiego szacunku do pracy i jest bardzo trudna wejście to jest taki już pokonać to jest tak też takie pokolenie to są osoby, które nie po jak gdyby nie rozumieją odpowiedzialności dokładności dbałości o miejsce pracy to są ja nazywam ich skoczkami to są takie jak mówił, że cała grupa taka jest, ale jest bardzo duża grupa osób, które po prostu jak nie tutaj tu może być byle jaka ale, ale taki to ich oczekiwania są na nawet nawet proszę pana do 1920zł za godzina to w ogóle jak ja słyszę od takiej osoby, że ona chce nie potrafiąc nic nic naprawdę nic jeszcze takie oczekiwania NATO to daje obraz tak takiej młodzieży, która na po prostu nie ma pojęcia pracy nie ma pojęcia nie szanuje tej pracy i też ma brat mam wrażenie, że oni mają boi się należy tak to jest, bo ja mogę, bo właściwie teraz wszędzie szukają, więc nie uważa, że nie umiem tak nieważną nie wszyscy są tam tacy jest bardzo dużo osób która, które mają fani szanują pracę ja jak wyłapuje takie osoby to staram się już tych kelnerów, zwłaszcza studentów trzymać przez całe studia razem budujemy tak takie zaufanie taką atmosferę byśmy byli przez całe studia razem z najlepszym proponuje już wtedy praca, jeżeli chcą dalej być gastronomii to najlepszy proponuje już wtedy pracę na pełny etat na na umowę ze wszystkimi profitami ubezpieczeniami, aczkolwiek tak jak mówię rynek bardzo się zmienił bardzo się zmieni czy zapytam panią jeszcze 1 obawę intuicja podpowiada mi, że nie do końca ten ruch w branży Gastro będzie tak taki sam jak przed wybuchem pandemii z 1 strony ludzie są wygłodniali zresztą w nomen omen tego by spotkać się by pielęgnować te wartości społeczne by nie wiem wspólny posiłek był pretekstem do do tego by stanąć wreszcie twarzą twarz, ale z drugiej strony nie wiem czy podziela pani te obawy ludzie też nauczyli się oszczędzać dostrzegli w swoim portfelu ile zostaje jedynie prowadzą tzw. życia na mieście, gdzie nie wiem, podążając z pracy do domu wstąpił na land czy bądź też wybiorą się na bardzo wystawne obiad i pytanie tutaj co pani zdaniem przezwycięży właśnie ta tęsknota za zabieg szacowanie i wspólnymi posiłkami czy jednak ta pokusa oszczędności, bo przez kilka miesięcy udało się, a wiem to po sobie zachować w budżecie wcale niemało kwoty ja jestem zdania, że goście wrócą do tej normalności mają ogromne pragnienie bycia ze sobą my jesteśmy w ogóle bardzo narodem gościnnym Polacy są bardzo tacy otwarci jeśli po świecie widzimy obserwujemy różne rzeczy przechodzi różne doświadczenia kochamy życie kocham ludzi bycie razem tutaj no ja jestem z Lublina mamy restauracje w Lublinie lubelskie w ogóle słynna takiej otwartości i takiej gościnności i ludzie tego bardzo pragną, aby czy nie bała ja myślę, ale przepraszam bardzo nauczyli się ludzie na powrót i to też wiemy z obserwacji, ale też opowieści innych organizować imieniny przykład lecie i przy sałatce jarzynowej pokrojone własnymi rękoma pani, dlaczego do, czego zmierzam ten kult imienin wyniesione z PRL-u na nowo powrócił na ja mam inne zdanie ja mam zdanie takie, że ludzie szanują czas będę i panów spotkać się w restauracji i spędzić razem z rodziną czy przyjaciółmi urodziny czy imieniny czy inną uroczystość, a nie dzielić tego czasu między kuchnią i obsługą gości bardzo ważny jest czarne my mamy ja jak dobrać pewna, że przez ten przez ten czas pandemii doceniliśmy bycie ze sobą i też nowa zauważyliśmy w jakim pośpiechu żyliśmy jak wiele rzeczy nam umyka i jestem przekonana, że osoby chcą celebrować takie chwile być po prostu ze sobą, a restauracja kawiarnia czy takie właśnie miejsca gastronomiczne jest takim miejscem, które zadba o wszystko dookoła, żeby ludziom było dobrze i mamy np. u nas niedziela wyglądają w ten sposób przyjeżdżają całe rodziny, bo mamy, bo rodzice nie chcą spędzić czasu przygotowaniu tylko chcą spędzić ten czas razem z ob zbycie być być razem spędzić ten czas gdzieś w restauracji czy jakiś takich pensjonatach właśnie po to, żeby się nie martwić o jedzenie, bo jedzenie jest tutaj zagwarantowane jest łatwo sumę atmosfera gdzieś jest muzyka na żywo tu jestem przekonana, że goście bardzo szybko bardzo szybko wrócą i są wręcz są wręcz stęsknieni powiedziałabym za to normalnością, bo to dla nich bycie bycie bycie ludźmi bycie na zewnątrz jest po prostu dla nich już tak normalnością zapytam jeszcze 1 rzeczy czy pani zdaniem na podstawie tej soboty w ogródku zmieniły się gusta gości nie wiem smaki stały się bardziej wyrafinowane bądź też nie właściwie wszystko jedno ważne, żeby na świeżym powietrzu i ludźmi my mamy taką kuchnię która, która jest bardzo tradycyjna, która ma powtarzalność smaku i gości jak tutaj nas odwiedzają ta to po prostu kochają to znaki, bo to są też smaki domowe przypominające dom, a dom nam się zawsze kojarzy z tym bardzo dobrym to co najczęściej słyszeliśmy i to co cały czas słyszymy Why nareszcie to ten powie Wiater słoneczko lampka wina czy po prostu KLE filiżanka kawy dobre ciastko myślę żali dla jednych nareszcie może normalnie jeszcze wrócić do swojego miejsca ulubionego spotkać się ze znajomymi dla drugich bardzo ważne jest to, żeby po prostu już mogę wyjść z domu ja obserwowałam jak tylko otworzono jak tylko od otwarto centra handlowe to zauważyłam taką zapamiętam taką wypowiedź jednego z jednej z osób, która została zapytana, dlaczego jest w tym centrum handlowym tam padła taka o tak odparł, żeby nie być w domu, żeby nie siedzieć w domu, żeby mieć poczucie, że mogę wejść, czyli poczucie takiej wolności o w pewnym momencie jak nam pozamykano dużo różnych rzeczy ograniczono nas na to mieliśmy takie taką takie poczucie, że nasza wolność jest ograniczona to jest w ogóle wie pan to już zaczynam też na psychikę działacz i zaczyna źle wróżyć o tak może bym powiedziała, więc to wejście spacery zobaczmy co się dzieje w tej chwili jak spędzamy czas, kiedy takiej aktywności nie mieliśmy jak teraz każdą wolną chwilę tylko możemy gdziekolwiek wychodzimy tak jest życie mieliśmy mieliśmy to wszystko w zasięgu ręki kiedyś z tego nie korzystaliśmy natomiast poczucie właśnie, że gdzieś tam coś ograniczono tę podstawową wartość, jaką jest wolność nagle zaczynamy po prostu z tego teraz bardzo świadomie korzystać dziękuję bardzo, życząc powodzenia pani całej branży nie tylko w Lublinie, ale w całej Polsce Izabela Kozłowska technik właścicielka restauracji Mandragora w Lublinie była naszym gościem kłania się dziękuję bardzo, pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie dziękujemy również państwa zapraszamy teraz na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŻYCIE W COVIDZIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA