REKLAMA

Mount Everest bez tlenu. Jedyny Polak z takim osiągnięciem

Przy Niedzieli o Sporcie
Data emisji:
2021-05-16 17:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
37:18 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy niedzieli o sporcie przy niedzieli o sporcie Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo zaproszone na dwugodzinny program, którego nie wydawcom przepraszam jest Paweł Ziętara realizatorem Szymon Kuliś pierwszym naszym gościem jest pan Marcin Miotk pierwszy Polak, który wszedł na Mont Everest bez użycia tlenu i m.in. o tym co będzie odpowiedzią, ale także opowieść o tym co co ludzi pcha tak wysokie góry jak jest to skala wyzwania czy tak naprawdę można tam zrealizować Rozwiń » swoje aspiracje jeśli tak to, jakie to są aspiracje dzień dobry panie Marcinie dzień dobry witam wszystkich to może rozpoczniemy tego Pańskiego wyczynu był pan nam podczas godzinnej rozmowy go przybliżył byłbym bardzo wdzięczny tak można powiedzieć ja bym ten swój wyczyn gdzieś pisał w kategorię spełniania marzeń jako młody chłopak zafascynowane grami Everest zawsze robią na mnie wrażenia jako coś co jest naj Jana pewno pewną legendą niedostępne w no i zawsze marzyłem o tym wreszcie jako alpinista jak powoli zdobywała kolejne szczyty w Alpach Kaukazie Andach i później podczas pierwszych wypraw Himalaje stwierdziłem odkryłem tak naprawdę, że jeszcze żaden z Polaków, mimo że wiele światowych legend polskiego alpinizmu alpinizmu weszła na Everest NIK oraz Polaków nie dokonał tego bez bez tlenu co przez dziesięciolecia wydawało się, że jest to niemożliwe no i w końcu stwierdziłem, że będę próbował wejść na Everest bez tlenu przygotowywała się tego można powiedzieć kilka lat na końcu 2005 roku to marzenie swoje zrealizowała jak wielkim ryzykiem obarczone było to wyzwanie można powiedzieć, że im więcej lat mija od od tego o zapowiedzi osiągnięcia czy wydarzenia tym twierdzę, że większy takie i tak trochę chyba jest i że mimo, że jak chodziłem na szczyt miał tam 3032 lata to jeszcze miała wtedy rodzinę i na to ryzyko wobec czego spory tak teraz uważam, że to ryzyko, chociaż po paru latach było było jeszcze większe oraz wszystko jakiś tam wykładni, gdyby przygotowania tak pewnej pewnej świadomości doświadczenia wiary we własności do Najwyższego szczęścia nie oszukujmy się pogody innych warunków na dobrze ale gdyby nie powiodło się ze względów obiektywnych, czyli pogoda coś na co nie ma pan wpływu to konsekwentnie próbował pan dopiąć swego byłby pan cierpliwy wydaje się, że tak, że ja mam sobie taką cierpliwość się wydaje, że góry bardzo dobrze uczą uczą cierpliwości i zdecydowanie będę próbował kolejny kolejny raz na Pański wyczyn jest konsekwencją jakiejś osobnicze predyspozycje ana ile jest konsekwencją Pańskiej wytrwałość jeśli chodzi o terenie domu nie da się ukryć, że ludzie wychodzący wysokie góry muszą być do tego doskonale przygotowań powiedzmy jak być to jest jakiś tam nikt tak w tym sensie, że oczywiście większość większość alpinizmu alpinistów ferm ma coś sobie taką taką wartość dąży dąży do celu, ale to też musi być poparte poparte doświadczeniem przede wszystkim znajomością swojego organizmu, a po trzecie no powiedzmy znajomością tego, jaką się dobrze zaaklimatyzuje klanów doszło tu pozwolę sobie zadać pytanie takie, które rozjaśni być może pewien problem naszym słuchaczom co za tym idzie też, bo pan, kiedy nie wiem chłopaki jeżdżą na rowerach, kiedy są jeszcze młodzi dziewczyny też i ktoś ich za uwagi rowery z pasją ktoś zauważono to bierze ich w pewnym momencie pod swoje skrzydła jakiegoś klubu jeśli wykazują sporą determinację, a później to już wchodzi na ścieżkę taką profesjonalną poddawani są badaniom i wtedy określa się ich predyspozycje do sportów wytrzymałościowych, ale jak to było z panem ktoś pana wypatrzył czy to pan uznał, a ja jednak mam w sobie coś takiego tego nie mają inni to jest tak długa długa historia to proszę opowiada dzisiaj właśnie jest czas na to, żebyśmy sobie o tym mówią tak tak można powiedzieć, że po piętach wydaje się, że mamy predyspozycje wytrzymałościowe to się zaczęło pamiętam taka anegdota byłem chyba w trzeciej klasie trzeciej klasie podstawówki do tamtej pory nic nie znaczy uprawiam żadnych, gdyby sportowe to były czasy można powiedzieć komunę my pamiętam jak dzisiaj przyszedł wuefista na lekcji zapytać jak to w sobotę chce biec jakich ważnych wojewódzkich zawodach biegowych dzieci, a w związku z tym, że jeszcze w tych czasach w sobotę chodziło się do szkoły nowe szybko podniosłem rękę potwierdzono jak będę przebywać jak będą opierać na zawody nie będą musiały ze szkoły no tak jak można powiedzieć sławią stałem bez żadnego przygotowania pojechałem na te zawody i tam zająłem trzecie miejsce no oczywiście to były inne czasy sporo dzieci wtedy był jakimś stałe jak zmieni ciekawostką, ale już wtedy gdzieś tam zauważyłem że, że wytrzymałość jest najpóźniej i później to jest jako podczas studiów trochę biegałem, ale nigdy nie Włosek sporty sport wyczynowy nawet można powiedzieć jakiś tam większe amatorskiej po prostu dużo chodziła w górach właśnie ruszałem po prostu byłem taki można powiedzieć aktywnym aktywnym dzieckiem no i później co jest bardzo ważne nie ja nie skracam te drogi Himalaje w tym sensie, że ja przyszedłem, bo na pewno starą szkołę tak, czyli o rok byłem na kursach tatrzańskich letnich zimowych później były, a wykaz co dodawało to wysokość tak jakby Andy czy to nie było także sobie nagle pojechałem z Himalaje tylko, że to, bo pierwsza moja wyprawa w Himalaje to była ta nie po 678 latach wspinania na najniższych cen niższych wysokościach już wtedy ten znany dosyć dobrze swój organizm i podczas pierwszych 2 wypraw na inne ośmiotysięczniki przed wejściem na Everest od w jaki sposób nam się potwierdzi może się dobrze aklimatyzują na wysokości to niebyły jedyne wyzwanie gór wysokogórskie, którego się pan podjął nie ja tak naprawdę wcześniej jeździłem dużo w grę byłego związku Radzieckiego zdobyłem po drodze śnieżną śnieżną panterę byłem też mówi na 2 wyprawach na ośmiotysięczniki odnosi się pan wybaczy uli przed Everestem, czyli tak naprawdę poznawałem swój organizm, bo i tak naprawdę podczas szczególnie, gdy z drugiej wyprawy na 3 o 2003 roku, kiedy z wysokości 7 z drugiego obozu na 7000 weszłam na czoło pro 8200m stwierdziłem że, że to moje marzenie o Evereście bez tlenu ma jakieś podstawy i udało mi taką pewność siebie ta pasja ile trwa jak długo już myśli no tak można powiedzieć wbrew pozorom jak późno zacząłem tak jak mówił były trochę też inne nie inne inne czasy tak naprawdę poważnie się wspinać zacząłem na studia wcześniej chodziłem turystycznie dużo w górach ale jakby na Uniwersytecie gdańskim tam studiowałem zapisałem się do klubu Wysokogórskiego Trójmiasto tam zaczęła się moja można powiedzieć wspinaczkowe przygodę pasję trwa do dziś oczywiście teraz rodzina dzieci i trochę można być w tych najwyższych gór pasja może być trochę zamrożono w tym sensie, że są bardzo niebezpieczny sport i za dużo miała różnych znajomych bliższych dalszych, którzy po prostu mają są małe dzieci zginęli w Borach teraz uważam, że czas dla rodziny, ale no, gdyby to jest taka pasja, gdzie można się wspinać się szczególnie w górach do do późnej może być starości wręcz także, jaką wydają się jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa, ale rozumiem, że rodzina będzie stała na straży, żeby pan raczej takich brawurowych pomysłów nie miał rasowej raczej Acta Acta Acta oczywiście, ale zobaczymy życie nauczyło, że nigdy nie mów nigdy no ale jakby były tak wydaje się, że stara się robić jak rozsądnie, ale głosowałem by zapewnić sobie, gdyby no złośliwe w tym sensie, że czeka tam bardzo dużo takich zagrożeń, których nie kontrolujemy tak lawina spadnie w miejscu, gdzie nikt nie widział przez 200 lat dzieci ocenia książkami w ocenie kontrolujemy wszystkiego można być Super przygotowani możemy bardzo bezpiecznie się spinać w naszym mniemaniu mimo wszystko co się może wydarzyć za kilka wracamy do naszej rozmowy pan Marcin Miotk jest naszym gościem pierwszy Polak, który w 2005 roku wszedł na Mont Everest bez użycia tlenu znaczy nie tylko w 2005 roku był pan pierwszym Polakiem tylko w ogóle całej w całej w całej historii za kwartał tak ty do tej pory no jeszcze tego nie mniej nie po nie powtórzy na pewno nie miejmy nadzieję, że znajdą się o naśladowcy tak myślę, że pan będzie tak egoistycznie strzegł swojego wyczynu i raczej nie będzie pan chciał, żeby ktoś pana naśladował albo o tym mówimy sobie już po informacjach Radia TOK FM, na które państwo teraz serdecznie zaprasza z niedzieli o sporcie paniom się po informacjach Marcin Miotk jest z nami wspinacz wysokogórski bohater wyczynu z 2005 roku, który przeszedł do historii przed pana teraz bez użycia tlenu no właśnie zakończyliśmy poprzednią części co właściwie ją zakończyć takim stwierdzeniem, że dziwię się trochę, bo po przecież jeśli chodzi o rywalizację sportową ludzie są egoistami są też mówi się też, że ci, którzy wybierają się w góry wysokie są też egoistami bo, realizując własną pasję narażają się na ryzyko, które nie do końca podoba się z rodziną tego tematu też dotknęliśmy, a panu jest dużo egoizmu obiektywnie wydaje mi się, że tak, że nie będę się tutaj, gdyby wybielał, że każdy sportowiec, który inne niż są ogólne, ale wydaje mi się że, że ci sportowcy z największego z największego to uczy, którzy realizują bardzo trudne wyzwania marzenia no niestety muszą być trochę egoistami, żeby osiągnąć się osiągnąć duże duże sukcesy oczywiście może są jakieś takie przykłady, które które, które temu przeczą, ale moje kilkudziesięcioletnie doświadczenie mówienie, że jednak ten po prostu poświęcenie się temu celowi w trening szczególnie właśnie trening to wyzwanie powoduje to dążenie do dążenia do celu powoduje, że często albo są ludzie egoistyczni oczywiście w mniejszym lub większym stopniu, ale mimo wszystko ten element egoizmu występujemy wydaje się, że tutaj nie jestem nie jestem wyjątkiem oczywiście zmienia jak gdyby rodzina jest dla mnie, gdyby ważna ale, ale tak tak jest nie ma co tutaj koloryzować ja mam ten przywilej, że pana widzę nasi słuchacze tylko pana słyszą za pańskimi plecami bardzo okazała biblioteka ile tych książek to pozycje dotyczące gór nie wydaje mi zrobić tam 202020% c także generalnie mam już dużo dużo pasji różnych także tak duża jest książek, która chyba więcej niż w górach jest książek o morzu, bo jako nastolatek bardzo się interesowałem sprawami morskimi w ogóle możemy okrętami mieszka już pochodzę Wybrzeża skierowano na Kaszuba także to też była moja pasja no i nowy projekt tak uważam, że warto warto czytać sądziłem, że tylko Góra morskie wyzwania też pan zamierza w jaki sposób realizować jak w tej chwili wygląda nie nie ja mam taką historię ciekawą historię nie może się strasznie interesowałem możemy okrętami sami morskim to to nigdy nie nauczą pływać jako jako małe poparcie 2× dziś tam takie małe i była nie taki taki straszny dystans do dowody, ale pan co o wieku 40 paru lat zamarzają, żeby wystartować w triatlonie się w końcu nauczyłem także jeśli chodzi o jakich takie pływanie Pomorzu ma jakiś tam większych statkach to niema żadnego doświadczenia, czyli krótko mówiąc pan lubi ekstremalne wyzwania sportowe triathlonu słyszy to charakteryzuje tych, którzy nie potrafią usiedzieć w miejscu pozwolić sobie na nie wiem godzin godzinę przebieżkę codzienną dla zdrowotności myśli tak nie ukrywam, że takie sporty typu właśnie wytrzymałość wytrzymałościowe to jest coś co czują się dobrze też już wcześniej mówili jeśli jest będzie gdzieś ten cień nadziei czy chciałbym kiedyś jeszcze po, choć bardziej po wyższych górach to też chce dać się chce być formie i chce chce taką prowadzi aktywny tryb tryb życia i zapowiemy da się takie jest taki sport właśnie jak straszono bardziej pogodzić się z życiem rodzinnym niższe dwu lub trzymiesięczna wyprawa w Himalaje nim przejdziemy do tego przygotowywał się pan do tego wyzwania jak długo trwało w 2005 roku chciałbym pana zapytać generalnie, jakie pan życie wiedzie mam nadzieję, że nie wnikam pańską prywatność, ale chodzi o to czy pan się sportowo prowadzić mecze przychodzi niedziela tak jak teraz jest słonecznie to rozpala pan grilla do tego jeszcze napoje gazowane różnego koloru i hulaj dusza piekła nie ma jak występujące wstyd przyznać, że mieszka w domu ten to nie mamy grilla nawet w domu także grill trasie, gdyby uznają one też jak zmienia tak jakby teraz dla mnie, gdyby przyjęte w weekendy to są to są to są dzieci i jak gdyby tam aktywności fizycznej właśnie 1 właśnie mam 2 synów 1 był na 5000202. zaraz jedzie na nas na piłkę później może jakiś rower jak nie będzie padać wiadomo tygodniu tygodniowego czasu jest jest mnie, bo też, ale niech pan sobie też powie jak wygląda Pański dzień takiego no wyczynu owca ekstremalnego czy nie wydaje, że nie ma żadnej nie ma są oczywiście, gdyby takie też okresy tak można powiedzieć, że teraz brak brak dużych zawodów sportowych w związku z pandemią spowodował, że jako osoba, która ma żyłkę rywalizacji z sobą trenuje znacznie mniej niż przed tą pandemią co znaczy, że rzecz, że nic nie nie rok gdzieś tam obecnie korzystam 23× w tygodniu dane czarować idę pobiegać, ale to bardziej takie reakcje rekreacyjnie no ale jak przygotowywałem się do tych do tych świadczonych lub do maratonów no tak naprawdę tego było dużo, ale normalnie pracuje na etacie także to część działek, gdyby przed pracą albo wieczorem w domu nawet późnym wieczorem na trenażerze, czyli takim urządzeniem Sierpina pina rowery w domu można sobie oglądającym liga Mistrzów po prostu pokręcić na rowerze 2323 godziny nie czyni to różnie wygląda od okresu ale, ale zawsze ten ten ten ruch mi towarzyszy czy pan zaniemówiłem, bo wie, że nie wierzę w to, że człowiek, który lubi ekstremalne wyzwania, które przede wszystkim kocha góry, a więc ceni sobie wolność jest w stanie podporządkować jakiemuś ładowi korporacyjnemu i pracuje na etacie od-do to w ogóle jest zaprzeczenie tych wszystkich historii, które słyszeliśmy na naszych antenach jak to ludzie wychodzą wysokie góry zeszyt na czele zaraz wyjaśnię to jest prawda, że często jakiś tam wyprawach w Himalaje to podczas tam kilkunastu osobowej wyprawy była jedyną osobą, która pracowała na Targu większość jest środowisko z nim ludzi tak nazwijmy to ogólnie wolne, którzy mają wolne zawody są różnymi trenerami instruktorami wspinania no ja po prostu jako z racji wykształcenia, gdyby mały finansowy wykształcenie miałem szczęście, że wiele pasji moich udało mi się realizować proces na etacie miał szczęście do moich przełożonych, którzy pracują naprawdę dużo pracy na dużych firmach pościeli nawet na trzymiesięczne na wyprawę i jako urlop bezpłatny oczywiście wymagało to zawczasu powiadomienia ustalenia planu także wydaje mi się że, że pracujące w takich dużych organizacjach już ponad 20 lat oczywiście każde z nich należy stwierdzić, że one absolutnie nie są przeszkodą do realizacji marzeń realizacji planu wszystko jest w naszej głowie jak umiemy z ludźmi rozmawiać jak nam zależy czy dajemy siebie dużo także wydaje mi się, że prasa w nazwijmy to przysłowiowe korporacji absolutnie nie nie przekreśla tego, że możemy realizować swoje najbardziej ekstremalne pasje Lwowa to też podziwiam pańskich szefów, bo teraz zupełnie serio ktoś to idzie w nie wiem wspinać na Everest bez tlenu musi kalkulować, jakie ryzyko to, że może skończyć nawet tak ostatecznie tak Pański szef czy też szefowała też musi zakładać, że oczywiście nigdy nie życia tego, że pracownik nie wróci prawda to jakiś rodzaj zespoły nawet nie byli świadomi, że bez tlenu próbę próbował wchodzić także nie to, że projekt okrywała, ale to takie jak być cicho ciche marzenie no na czele na pewno tak, ale wydaje mi się, że też, że moje to by miał szczęście także trafiłem na osoby, które które, które wspierały takie takiej passy także ta także jestem z tego strasznie szczęśliwy nadal, że powoli przechodzimy do tego, żeby panu powiedział jak się pan przygotował do tego 2005 roku ile trwały przygotowania czy one były rozpisane przez fachowców trenerów właśnie sportów wytrzymałościowych czy wszystko intuicyjnie robił pan sam znając swoje organizmy na wskroś zdecydowanie druga droga wersja, czyli to była raczej intuicją, dlatego że jeszcze tak naprawdę te 1516 lat temu o ten rynek dziś nie może nikogo się skosiło inne na jakiś taki bardziej fachowe przygotowania z rozpiską konkretnych treningu wtedy raczej to była intuicja to jest bardzo bardzo trudne pytanie w tym sensie często ludzie zadają tak ile pan jakby, jakie pan z czego na ten wers ja tak najczęściej mam tutaj w głowie 2 skrajne odpowiedzi pierwsza jest taka, że nie przygotowywała się w ogóle zaraz wyjaśnię, a druga jest taka, że przygotowywałem się 10 lat tak czy tak naprawdę przez 10 lat prowadziłem bardzo aktywny tryb życia jeździłem bardzo często na wyprawy były czasy końca studiów początku pracy i bardzo dużo, gdyby wspinałem biegałem robiłem dużo dużo do różnych rzeczy sportowych, ale przed samym przed samą tą wyprawą tak naprawdę będąc w tym takim nazwijmy pociągu dział sportowy ja nie potrzebowano, iż nie wiadomo jakich jakich przygotować, ale pana przepraszam trzeba było w jaki sposób za imitować te warunki, które mogą tam pana spotkać usiłuje znaleźć jakieś porównanie nie wiem ktoś to na torze Formuły 1 wsiada bolid no nie szykuje się na placu manewrowym za kierownicą samochodu, gdzie zdaje się egzaminy naprawo jazdy tak tak dlatego mówię to, żebyśmy teraz moim było trzecim ośmiotysięczniki, a także jak wcześniej w 20001010.2003 roku byłem na wyprawach w Himalaje tam się, gdyby można pójść testowałem te swoje też swój organizm i też jest taka, jaka oskarża od razu pojechała z Polski na planie na Everest wcześniej pojechałem na wyprawę na Annapurnę przed Everestem 23 miesiące przed Everestem pojechał na wyprawę Annapurna Annapurnę z Piotrem pustelnikiem Piotr Morawski no i już spoty Annapurny można powiedzieć kolokwialnie przerzuciłem się szybko już pod Everest tam tylko dokonałem ataku szczytowego także to był cały jak gdyby plan tak jak na ten Everest ważne też, gdyby taki logistyczną taktyczne bo, bo baza pod Everestem od strony Tybetu, choć jest bardzo wysoka tam siedzenia miesiącami bardzo odbija się na na wydolności, jakie zmęczone z znudzone czekaniem na pogodę także ja to wszystko można powiedzieć ominęły pojawiają się tylko już w miarę dobrze klimatyzowane na Annapurnę pod tym adresem także to, bo też taki element nazwijmy taki logistyki albo taktyki wysokogórskiej pan miał sponsorów czy pan to wszystko z własnej kieszeni nie miałem miałem sponsorów i przepisy sponsorem był mój ówczesny jednym z głównych sponsorów główne sposoby ówczesny pracodawca także no tutaj też też, że pana puścili też za to zapłacili prawda, czyli to nie urlop bezpłatny także tak mówiono czy miałem szczęście czy gdzieś tam można powiedzieć swoje zaangażowanie prasy, jakby na to troszkę, gdyby zapracowała ciężko powiedzieć, ale ale, toteż jest także też być 4 miasta pierwsze wyprawy Himalaje to wykonywałem po 300400 telefonów przed wyprawą, szukając sponsorów będące studentem za 500600zł także no ty często także jakich się jak już zebrał fundusze na wyprawy to można było to, żeby było w sprawie po wyprawie tak chyba najtrudniejsza część wyprawy to się w samolocie i wylać żeby, żeby zebrać wszystkie fundusze tak także no, toteż pokazywało pewnego rodzaju determinację taki ciężej trzeba było się na to pracować temu satysfakcja była większa ile osób bezpośredni sposób panu pomagał już nie nie w aspekcie finansowym tylko o tym przygotowawczym, bo konsultował pan pewnie intuicja intuicją ale, ale warto zweryfikować toczyć się do dobrą drogą tak czy nasze środowisko takich nazwijmy to wspinaczy wysokogórskich którzy, którzy w czasie, ale nie jest, gdyby strasznie duże i tak naprawdę, gdzie się, gdzie się Shell konsultowałem np. są z Piotrem pustelnikiem z Darkiem zdaniem Załuskiej też z zagranicznymi wspinaczami śledziłem dokonania tam pytałam już wcześniej chodzili na Everest bez bez planu eksponacie wbrew pozorom jest bardzo bardzo mało którzy, którzy próbowali dokonać tego tego wejścia także to była też taka trochę dodajmy pierwszy był Reinhold Messner formy jest nie całkiem niedawno chyba jubileusz obchodziliśmy 16 ta 0303. maja był był była rocznica nas teraz apelem do dwójkę dwójkę weszli, bo przez wiele lat uważano, że wejście na Everest bez planu jest powyżej ludzkich możliwości tam szereg po prostu się fizycznie udusił no oni ją jednak tego mu dokonali to co to naprawdę wielki wielki wyczyn no bo nie ukrywajmy wchodzenie schodzenie z planem szczególnie, gdyby w tych czasach teraz obecnie, kiedy już ten poziom świadomości rozwoju medycyny jest drużyną jest oczywiście jest to kwestia spełnienia marzenia nikomu nie zabrania chodzenia z tlenem, ale jeśli chodzi o takich wycen wyczyny sportowe czy wytrzymałościowe mogą to tutaj trochę gorzej wygląda no tak naprawdę celem tlen zmniejsza wysokość góry gdzieś się przyjmują 1,51000m, a także pozwoli pan panie Marcinie wrócimy do tego już po informacjach Marcin Miotk jest moim państwa gościem audycji przy niedzieli o sporcie informacje za film jesteśmy przy niedzieli o sporcie jesteśmy ponownie Marcin Miotk jest dziś naszym gościem, który opowiadał swoim wyczynie wyczynie pierwszego Polaka, który wszedł na Everest bez użycia tlenu pan mówi, że zdobywcy zdobywcami Everest stał się taką górą dla niektórych nawet turystyczną biorąc pod uwagę, jakie tam są kolejki, żeby zdobyć ten szczyt, ale pan to co też posłużyć pewną analogią uważa, że zdobywanie Everestu z tlenem to tak jakby jechać nie wiem w wyścigu Tour de France z mającym silnik gdzieś ukryty pod siedzeniem prawda tak tak powiem tak oczywiście góry są góry są dla wszystkich każdy ma prawo spełniać swoje marzenia chodzić na Everest na Everest bez tlenu i wiele osób do tego podchodzimy do tego pełne prawo nie uważa się za jakiś tam sportowców chaosu i dla tych osób dla tych osób jak najbardziej Clan można powiedzieć nawet zwiększa bezpieczeństwo ich też całej na innych wspinaczy dookoła, którzy nie są narażeni na akcję ratunkową główny problem w planach ma wiele się stąd, że często często w przeszłości no ludzie tam ukrywali, że chodzą, że chodzę o szklane nie mówili o tym głośno robili siebie nie wiadomo, jaki sportowców wchodzili na na szczyty na szczyty z planem my wtedy ten powiedzmy środowisko środowisko górskim takie takie podejście no jest trochę trochę słaby, dlatego że nie wyobrażam sobie, żeby żeglarz roku przylądek Horn ne na silniku elektrycznym miał jakiś poważanie w środowisku żeglarskim tak jak wspomniał kolarz z małym silnikiem elektrycznym jadący trasą Tour de France także także wszystko jest kwestia podejścia i też jasnego komunikowania, jakim z tym się pewną pewne rzeczy rzeczy rzeczy robi tak, żeby po prostu każdy odbiorca czy dane środowisko wiedziało kim ma do czynienia, a właśnie jak środowisko wspinaczy zareagowało na Pański wyczyn, bo nie da się ukryć medyczną to wnoszę na podstawie przeprowadzonych rozmów, że no jednak jest to środowisko mocno rywalizujące, żeby nie powiedzieć momentami nawet zawistny tak tak można powiedzieć, że mimo, że nie było pierwsze dni pierwsze 8 ty ośmiotysięcznik no to spojrzeć by był pewien tak tak tak wniosek, jaki taki pewien pewien szok pewne pewne niedowierzanie nawet się pojawiły dziś tam jakieś tam głosy, że to jest, gdy byłem niemożliwe niezbyt niezbyt silne no ale gdyby można powiedzieć z szybko, gdyby też jest, gdyby ja mam jasne jak gdyby zdjęcia chodziłem jak gdyby też chodzi ale gdyby w ramach innych ludzi, bo wiadomo, żeby świadkowie zachodziła, gdyby bez tlenu także poproszono nie było także nieraz są jakieś takie historie, że ktoś nie był w stanie zdjęcia zrobić chodzi o mgle ludzie nie wierzą tak dalej no i nie miałem szczęście, że na szczycie Everestu byłemu dosłownie sam mam mamę, gdyby jednak stan dokumentację a, a z drugiej strony też jak na wynos kogo miałby, gdyby oszukiwać tak jeśli to właśnie moje moje moje marzenie tam zatonie nie płaci za to nawet kategoria oszustwa odpowie pan zazdrości itd. itd. wymienia takie takie zresztą odczułem na początku takie pierwsze pierwsze pierwsze reakcje, ale później tych samych osób jak gdyby dostawałem gratulacje relacje się jak gdyby poprawiły są bardzo poprawne także no ale ale jak gdyby pan rację był taki taki można powiedzieć że, gdyby leki lekki szok, gdyby pan mógł wymyślić sobie jakieś wyzwanie i Niewiem rodzina nie stałaby wobec niej przeciwko temu wyzwaniu nie chcę używać mocniejszych słów staram się ważyć to to co by się pan skusił wydaje mi się, że byłoby to wbrew pozorom ponowne wejście na Everest ponownie bez tlenu na 50 urodziny, ale przepraszam Jaros, ale po co pan przyjrzeć pan był nie chodzi o to chodzi o to również, że no i ryzyko górami fascynuje jako oddzielna Weres od strony tybetańskiej tak Weres nie był wobec zupełnie ona wreszcie od strony Nepalu stronę od strony drogi pierwszy pierwszych zdobywców tak naprawdę chciałabym kiedyś zobaczyć jak ten oto jak ogromna Góra świata, mimo że gdyby go świat po 2 stronach adresu ze zbyt wygląda zupełnie nasze Tybet jest suchy tam prawie nie ma śniegu najbardziej zupełnie inne innych inny świat no tak naprawdę byłoby byłoby to moje marzenie tak powiem, ale to, jakby szansę realizacji są jak wielu powodów małe, ale nigdy nie mów nigdy okej dobrze to teraz chciałbym zapytać o pańskie plany niedotyczące wspinaczki było bowiem sam pan powiedział i zdradził, że triathlon i tak naprawdę sport wszelkiej postaci panu bliski tak styl szczególnie mówi takie sporty wytrzymałościowe czyni tak naprawdę na jesieni na jesieni w Londynie mają być pierwsze mistrzostwa świata amatorów w biegach maratońskich nasze miały odbyć rok temu w Londynie, ale ze z powodu pandemii były i tak naprawdę nie wiadomo czy ten jak się wstępnie się odbędzie to jest jakiś stały cały się też, gdyby zakwalifikowała na to swoimi występami głównie głównie wynikiem w maratonie w Bostonie, który 2019 pobiegłem no cóż po jakiej biegi górskie, które które, do których chciałbym chciałbym wrócić może na jesieni może może w przyszłym roku także wydaje się, że najbliższe najbliższy rok 1,5 to będą to będą jakieś to będzie więcej, więc więcej biegania to imponuje ze sportowców ze sportowców wydaje mi się, że na pewno pod własne jako jeśli chodzi o opinię PSL będą moje można powiedzieć jedno może jedyny idol jak będą nieco innych osób ceni ale gdyby się to jest na pewno ta osoba, która przełamała pewno pewną barierę jako pierwsza osoba wysłana wersji islamu 2, że widziała, kiedy się wycofać taki i i to jest też bardzo ważne, bo jednak jest to jest pasja, która bardzo uzależnia trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć konieczna, gdyby dla wielu sportowców jest trudna decyzja należy im, ale dla państwa dla osób typu nie wiem dla lekkoatleta piłkarz może ta legenda się tylko trochę zmniejsza się ten piłkarz dotąd karierę kontynuuje sukces używasz jest himalaizm je takie przedłużanie, jakby karierę czy czy może skończyć ograniczeń, gdyby tragiczne często się, gdyby kończy mam duże duży szacunek do obecnej rano też za jego działalność taką edukacyjną tak jeśli chodzi o o jak muzea górskie we włoszech popularyzacja wspinaczki też straży stoi na straży pewne echem pewnych wartości podkreśla to wspinanie jest bez planu dla niego ważne także na pewno ta ta osoba nos dzieciństwo jeśli chodzi o takich no z sportowców Tryba zaś na pewno Majkę my też Dziurda no i teraz ten ten serial ostatnim ostatni tanie są też pokazujące jak gdyby to też nawiązujemy do tego egoizmu, który wcześniej mówiliśmy no jak tacy jak ryby sportowcy, którzy mają dużą żądza zwycięstwa często są, gdyby trudnymi trudno mi ludźmi na mój złymi tak jak je trudnymi, bo po prostu ich pasja ich Wola zwycięstwa, gdzie jest granica między między właśnie ten egoizmem to wolą zwycięstwa, ale na pewno Majkę chciałbym zdecydowanie okej to teraz jeszcze do góry chciałbym wrócić co pan znajduje w górach dziś wydaje z góry poza poza wyzwaniem samym w sobie prawda znaczenia wydaje się, że góry ukształtowały mnie jako człowieka czy nie tylko góry na pewno też, gdyby rodzina pewne wartości, ale góry dałem po pierwsze, to, że mam takie motywacje dążenia do celu nie ma dla mnie rzeczy rzeczy niemożliwych i uważam, że wszystko jest kwestią kwestią dobrego planu nieraz wieloletniego planu motywacji dążenia dążenia do pewnego celu i wydaje mi się też test cierpliwości ogólnie jestem człowiekiem cierpliwym i wydaje mi się, że góry przebywanie nieraz, gdyby kilka tygodni w barze w Himalajach, gdzie pada śnieg trzeba czekać co człowieka nic nie zależy też cierpliwość mocno przydaje, bo cierpliwości można się pewnego stopnia nauczyć, czyli tak naprawdę wiele takich cech które, które przecież tutaj przydają na nas na nizinach tak, ale też takim nie kult pracy nic nie przychodzi za darmo takie pewne wartości, które którymi po prostu żyję tutaj na na co dzień tak na koniec zapytam, jakie plany panu najbliższy tydzień zastanawia mnie cały czas jak pan wiedzieć to swoje życie nieokiełznanego wytrzymałość owce naczynie tak naprawdę to rower szosowy to w tym części wyciągami jest ciepło tak naprawdę dzisiaj chyba chyba właśnie za godzinę za 2 chciałbym zrobić, jaką się jakąś łódkę tutaj na północ od Warszawy wokół wokół Zegrza dzisiaj 100 km na rowerze czasowe no to tak może iść tego dnia jest dziś środa czwartek sobie przebiec 1215 km to jest jak gdyby plan na ten na ten tydzień dziękuję panu bardzo za rozmowę Marcin Miotk był moim państwa gościem, opowiadając o swoim wyzwaniu, ale generalnie spojrzeniu na sporty i ludzi, którzy w tym sporcie nawet w skali amatorskiej uczestniczą kłaniam się panu, życząc dobrej niedzieli dziękuję pozdrawiam wszystkich naszych słuchaczy zapraszamy teraz na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZY NIEDZIELI O SPORCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA