REKLAMA

"Polski Ład? Za bardzo nie chciało mi się czytać" - mówi Hirsch, wskazuje za to na polskie rekordy wszechczasów

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2021-05-17 19:30
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 11:21 min.
Udostępnij:

Pandemia zmieniła gospodarkę, także polską, na różne sposoby. Są efekty, które można ująć w twardych liczbach: kwotach, ale nie tylko. O zmianach tych mówię dzisiaj dosyć dużo, choć analizować je będziemy zapewne przez wiele miesięcy. Niezbitym dowodem zmian jest rekordowa powierzchnia magazynowa, jaką mamy teraz w naszym kraju.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek 17 maja jak zwykle w poniedziałek zapraszamy na kolejne wydanie podcastu cotygodniowe podsumowanie roku jeśli nazywam Rafał Hirsch podcast cotygodniowe podsumowanie roku opowiada w nim co tydzień o najciekawszych moim zdaniem wydarzeniach związanych z gospodarką wydarzeniach, które miały miejsce w ciągu ostatniego tygodnia oczywiście tych wydarzeń jest zawsze 10 i są uszeregowane od dziesiątego do pierwszego miejsca, czyli jest taki ranking albo lista przebojów Rozwiń » ułożenie pozycji na liście jest subiektywne, więc nie każdy musi się z tym oczywiście zgadzać jeśli chodzi o dzisiejsze wydanie to od razu na początku zapowiemy, że jest to ostatnie wydanie przed taką pewną przerwą, ponieważ za tydzień za 2 tygodnie nie będzie podcastu, ponieważ nie będzie mnie tu, gdzie nagrywam będę zupełnie innym miejscu takim, który nie będę mógł grać, więc usłyszymy się ponownie za 3 tygodnie i wtedy na pewno będzie dużo rzeczy do omówienia dzisiaj też jest dużo rzeczy do mówienia dlatego już nie marnuje czasu i niniejszym przystępuje do miejsca dziesiątego cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnasty tylko na 100% w naszej aplikacji mobilnej na miejscu dziesiątym w tym tygodniu dane o tym jak ładnie wyglądają wpływy z podatku od sprzedaży detalicznej dowiedzieliśmy się w ubiegłym tygodniu, że po marcu po 3 miesiącach tego roku w budżecie jest już 388,51 000 000zł z tego podatku natomiast tylko w marcu te wpływy wyniosły prawie 200000197,5 dokładnie i to jest 34% więcej niż w lutym wtedy było 191 000 000zł być może to, dlatego że po prostu w marcu jest trochę więcej dni nie jest niż w lutym w każdym razie, kiedy pierwszy raz dostaliśmy te dane za luty, bo przypomnę, że firmy płacą podatki jak gdyby z miesięcznym opóźnieniem prawda, czyli w lutym płaci się podatek za 4 zaliczkę na podatek jeśli chodzi o podatki dochodowe w związku z tym co się działo w styczniu w marcu się płaci w związku z tym co się działo w lutym itd. prawda dlatego jak ten podatek wszedł w życie od 1stycznia to w styczniu jeszcze nikt nie zapłacił dopiero musiał się cały styczeń skończyć wtedy te należności za styczeń regulowano w lutym, więc w budżecie pierwszy raz było widać wpływy dopiero w lutym i wyszły one szczególnie źle obiecująco i natomiast nie było do końca wiadomo czy to taki jednorazowy wyskok w związku z tym, że to pierwszy raz taki miesiąc być może wyjątkowy, kto wie, ale teraz mamy już drugi raz wpływają one wyglądają nie gorzej, a nawet troszeczkę lepiej niż w lutym, więc chyba można zakładać, że to po prostu co miesiąc będzie wyglądać, gdyby cały rok był taki jak jak marzec marzec luty razem no to wtedy w ciągu całego roku wpływy z tego podatku wyniosłyby jakieś 2 140 000 000zł tymczasem w budżecie zapisano, że one mają w ciągu całego roku wyniesie niecałe 1,51 000 000 000, więc dzisiaj wiele wskazuje na to, że da, że te wpływy będą wyglądać znacznie lepiej od oczekiwań przynajmniej od oczekiwań Ministerstwa Finansów, więc wychodzi na to, że ten pomysł kontrowersyjny przecież, który był odkładany przez wiele lat jednak funkcjonuje, a skądinąd prezentowane tam kilkanaście dni temu wyniki finansowe Biedronki 40 Lima Martins pierwszy kwartał pokazały z kolei, że przynajmniej tak duża sieć Biedronka też spokojnie sobie radzić z tym dodatkowym obciążeniem podatkowym, ponieważ nie wpływa to na poziom jej zysków czy też na poziom rentowności operacyjnej, więc od tej strony też wszystko okej mamy, więc taki przypadek podatku, który został wprowadzony działa tak jak miał działać, choć oczywiście trzeba pamiętać, że to jest tak naprawdę w Polskim systemie podatkowym drobiazg, bo wpływy z podatku od sprzedaży detalicznej to jest niecały 1% 70% dokładnie wszystkich dochodów podatkowych w roku, więc tak naprawdę są takie małe orzeszki prawda, ale dobrze, że to funkcjonuje, że nie ma co jakiś klapy kompromitacji to miejsce dziesiąte teraz przed nami miejsce dziewiąte, a więc na dziewiątym miejscu wydarzenie, które było sensacją prawdziwą sensacją przynajmniej na rynku finansowym na rynku giełdowym w środowisku bankowym dowiedzieliśmy się w ciągu ostatniego tygodnia, że odchodzi z pracy prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło bardzo szanowana znana postać w środowisku bankowym on był prezesem nadal jest, bo jeszcze do 7czerwca jest będzie pełnić funkcję prezesa banku PKO BP, ale był prezesem od 12 lat 2009 roku chyba jedyny prezes spółki kontrolowanej przez skarb państwa, który przetrwał na stanowisku zmianę polityczną w 2015 roku, kiedy to odchodziła Platforma Obywatelska rządu, a władzę przejmował PiS w Polsce wtedy jak wiadomo wymienia nowymi wymieniono wręcz prawie wszystkich prezesów spółek państwowych w Polsce od tamtej pory trwa ciągle dość mocno rozchód ściana karuzela prezesi się zamieniają tymi pozycjami miejscami co roku niektóre spółki skarbu państwa w ciągu tych ostatnich 6 lat miały więcej niż 6 prezesów, więc średnio częściej niż na rok w niektórych miejscach się zmieniają PKO BP, zupełnie jakby funkcjonowało na innej planecie w kontekście politycznym to była pełna stabilizacja przez cały czas po części pewnie, dlatego że prezes Jagiełło dość dobrze znał się też bardzo przyznało się z premierem Morawieckim od lat i akurat premier Niechciał akurat jego usuwać, więc tam zostawił i funkcjonowało przez cały czas ten bank się cały czas dobrze rozwijał przez 12 lat teraz prezes Jagiełło odchodzi w środku kadencji, więc to nie jest tak, że po prostu kończą się kadencja już więcej Niechcę najeść na kolejną, bo ta, która jest rozpoczęła się rok temu jest trzyletnia więcej środek kadencji nie jest raczej planowane odejście oczywiście pojawiła się masa komentarzy politycznych, że to jest kwestia nacisku ze strony Prawa i Sprawiedliwości i że w tej chwili jest tam w ramach konfliktu, który tam toczy się wewnątrz tej struktury jest to jeden z objawów nacisku, który rośnie wobec pozycji Mateusza Morawieckiego w związku z tym są takie siły wewnątrz tej partii, które chcą ostrza odstrzelić tak powiem wszystkich jego sprzymierzeńców i przyjaciół, chociaż z drugiej strony akurat prezes PKO BP to nie jest jakieś miejsce eksponowane politycznie prawda natomiast wśród tych komentarzy można było wyczytać, że po prostu ludzie dobrze ustawieni pisze chcą mieć większy wpływ na duże pieniądze po prostu w Polsce dlatego mówi się też, że kolejnym do odstrzału po Zbigniew Jagiełło będzie Paweł Borys kolejny przyjaciel Mateusza Morawieckiego szef polskiego funduszu rozwoju no i wtedy jak już zainstaluje się jednymi drugim miejscu jakichś tam miernych, ale wiernych z PiS-u to wtedy ta kontrola nad tymi przepływami finansowymi w dużej skali będzie zdecydowanie większa będzie można oczywiście z tego czerpać korzyści osobiście osobiste czy też partyjne takie są podejrzenia medialne oczywiście znaczenie mówi w tej chwili tak na pewno będzie, bo nie mam żadnych dowodów, ale można podejrzewać, że tak może się, że tak może się stać ci sami komentatorzy polityczni też podkreślali parę razy, że to nie Zbigniew Ziobro, który jest na jej częściej kojarzony jest jeśli już mówimy o jakich konfliktach, w których jest, w które jest zamieszany premier to najczęściej po drugiej stronie konfliktu występuje Zbigniew Ziobro szef solidarnej Polski, ale podobno w tym przypadku to nie jego zasługa i nie jego kombinacje tylko to podobno taki, że tak powiem bazowy PiS skoncentrowane wokół prezesa Kaczyńskiego nie mówię zbyt często tutaj ploteczki medialnych, zwłaszcza takich politycznych, ale tym razem mam wrażenie, że jest to istotna część całej tej opowieści na temat nagłego zaskakującego odejścia Zbigniewa Jagiełły funkcji prezesa PKO BP tak jak mówiłem będzie pełnił funkcję 7czerwca wtedy odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy po walnym zgromadzeniu jego już nie będzie nie wiadomo, kto będzie następcą cały czas, dlatego że nie wie w związku z tym, że nie wiadomo, kiedy rynek dowiedział się o tym, że będzie zmiana na stanowisku prezesa akcje PKO BP poleciały w dół 7% natomiast w ciągu kolejnych 3 dni akcje straciły na wartości nawet 12% od ostatniego czwartku już odbijają w górę z powrotem, bo ile można spadać bez przesady natomiast te straty nie zostały w całości cały czas jeszcze jeszcze odrobione rynek po prostu się boi tego, że następcą będzie ktoś o niskich kompetencjach, który sprawi, że bank przestanie się rozwijać będzie rozwijał wolniej albo coś tam napsuje po prostu prawda PiS ma dość długą dość dość długi katalog osiągnięć w cudzysłowie polegającym polegających na tym, że wchodzi się do jakiejś instytucji się ją niszczy po prostu poprzez nieumiejętne zarządzanie, więc no pewnie jest obawa rynku, że PKO BP może stać się niestety kolejną kolejną ofiarę tak to założenia, że PiS nie będzie już dalej niszczyć kolejnych instytucji w państwie jednak się sprawdzają, bo są najwyraźniej czyniona kolejny krok, więc to jest miejsce dziewiąte duże zaskoczenie na rynku finansowym i właściwie taka duża niepewność co do tego co dalej będzie się dziać są z tą instytucją teraz miejsce ósme przed nami aż na miejscu ósmym w tym tygodniu kapiszon Sądu Najwyższego taki temat, który myślałem, że może będzie nawet na pierwszym miejscu w tym tygodniu tymczasem niestety nic z tego Sąd Najwyższy miał wypowiedzieć w sprawie kredytów frankowych w taki sposób już dość ostatecznej wyczerpujący no ale nie zrobił tego wstrzymał się od głosu niestety poprosił o dodatkowe opinie zewnętrzne ci, którzy zostali poproszeni o tę opinię mają na złożenie ich 30 dni, więc można zakładać, że przez kolejnych 30 dni nic nie wydarzy nie ma też kolejnego terminu jeśli chodzi o kolejne spotkania sędziów Sądu Najwyższego, którzy mają rozstrzygać o tych kwestiach, więc klops wszyscy liczyli tak wydaje, że wszyscy liczyli na to, że zostaną usunięte wszystkie nieścisłości niejasności niepewności co byłoby korzystne dla banków, które wiedziały na czym stoją dla kredytobiorców frankowiczów, którzy też wiedzieliby na czym stoją łatwiej byłoby 12 stronie się dogadać prawda, bo obydwie strony jest zostałyby pozbawione pewnie jakieś tam części złudzenie jakieś tam części nadziei i zostałyby z jakimś już bardziej wyraźnie zarysowanymi konkretami i na podstawie tych konkretów można by się jakoś tam układać co byłoby korzystne dla całego sektora bankowego w Polsce i siłą rzeczy przez to także byłoby korzystne dla całej polskiej gospodarki, bo zniknęłoby jedną z istotniejszych w tej chwili ryzyk w Polskim sektorze bankowym, ale na razie to ryzyko nie znika niestety, ponieważ Sąd Najwyższy sam nie wie co ma z tą sprawą zrobić w związku z tym poprosił o opinię trochę się ośmieszył mam wrażenie Sąd Najwyższy przynajmniej widziałem wiele takich komentarzy śpiących wręcz, bo np. poprosił o opinię rzecznika finansowego, na którego pytania sam odpowiadał tydzień wcześniej z kompletnie bez sensu tak najpierw rzecznik finansowy się pyta Sądu Najwyższego o szczegóły związane z kredytami frankowymi ten sąd odpowiada kolejnego dnia na kolejne pytanie nie jest w stanie odpowiedzieć pyta się opinię tego rzecznik tego samego rzecznika finansowego, który z kolei pytał się sądu się tak pytają nawzajem prawda dziwne to jest opinia oczywiście ma wydać też mówi oczywiście, bo mam wrażenie, że to dość głośno o tym było także Rzecznik Praw Dziecka tutaj też wszyscy w klubie się po głowach, dlaczego akurat ten rzecznik obok Rzecznika Praw Obywatelskich oczywiście też może nie może dziecko to nie jest obywatel taki może Rzecznik Praw Obywatelskich nie obejmuje dzieci w związku z tym jeszcze obok trzeba Rzecznika Praw Dziecka oto zapytać no generalnie to są jakieś takie drobne złośliwości gdzieś tam na boku tak kluczowe jest to, że dalej nie sprawa została rozstrzygnięta przypomnę, o co chodzi, bo może nie wszyscy pamiętają chodzi przede wszystkim o to czy do umowy kredytowej z nieważnymi klauzulami abuzywne mi można na ich miejsce wpisać coś nowego czy nie można i jeśli niemożna to co należy zrobić w związku z tym, czyli tak mówiąc precyzyjniej czy możliwe jest wtedy ten tzw. scenariusz PLN plus LIBOR, czyli że umowa kredytowa jest dalej ważna, ale w złotówkach, bo nie może być we franku natomiast zapisy dotyczące oprocentowania tej tego kredytu stopę procentową Schweitzer, skąd pozostają no bo akurat ten zapis nie jest abuzywne, więc nie ma powodu, żeby go kasować i od strony prawnej to się wszystko ze sobą skleja, chociaż od strony ekonomicznej jest kompletnie bez sensu nawet z punktu widzenia sądu, który rozstrzyga na podstawie tego co ma na stole na podstawie tych dokumentów, jakie my ustaw, które obowiązują zeznań świadków w procesie to akurat ma również drugorzędne znaczenie tak, bo chodzi o rozstrzygnięcie prawne nie o rozstrzygnięcie ekonomicznych warto o tym cały czas pamiętać idealnym świecie oczywiście jedno z drugim powinno być spójne, ale nie zawsze tak niestety musi być, więc chodzi o to, żeby rozstrzygnąć, bo to jest nie do końca jasne czy można tak robić czy sądy mogą tak orzekać czy raczej nie powinno takoż orzekać druga kwestia czy bankom mogą przysługiwać odsetki za kapitał, który udostępnił klientom na mocy unieważnione właśnie umowy wiadomo, jaki umowa nieważna no to strony zwracają sobie nawzajem swoje należności, czyli klient banku oddaje pożyczoną kwotę do banku bank oddaje wszystkie odsetki opłaty, które już zdążył uiścić prawda natomiast dodatkowo banki stoją na stanowisku, że jak już ten klient odda ten kapitał do banku no to powinien też oddać go z odsetkami w związku z tym, że miał ten kapitał do dyspozycji przez te ostatnie parę lat, więc nie było z niego korzystał, więc powinien zapłacić o odsetki zarówno jeśli chodzi o kwestie to pierwszą dotyczącą dopisywania czegoś do umowy, jakie kwestie płacenia bankom odsetek za wykorzystany kapitał wypowiadał się wcześniej, chociaż sposób my nie do końca taki może to złe słowo, że jednoznaczne, bo mam wrażenie, że to było dość jednoznaczne to jest może nie nie do końca w sposób kategoryczny Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej mówił wcześniej, że po pierwsze nie można niczego dopisywać do umowy kredytowej bez zgody konsumenta jak konsument zgodzi to można o tym rozmawiać z nim natomiast bez zgody nie można niczego dopisywać czy sąd nie może dopisać swoim orzeczeniem np. sąd nie może orzec wbrew woli klienta konsumenta, że w związku z tym, że te klauzule dotyczące kursów, wg których przelicza się flanki na złote skoro to jest abuzywne to w związku z tym wrzucimy tam średni kurs Narodowego Banku Polskiego nie może tego są zrobić jeśli nie zgadza się na to konsument zdaniem Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej no i ten sam Trybunał też wyrażał taki swój pogląd swoje przekonanie, że bankom nie powinny przysługiwać odsetki od kapitału natomiast istotne dla polskich sądów jest to, żeby także Sąd Najwyższy w Polsce się na ten temat wypowiedział jeśli chodzi o 2 kolejne kwestie do rozstrzygnięcia dotyczące tego czy wzajemne roszczenia banku klienta mogą się ze sobą łączyć na zasadzie salda czy nie mogą i od którego momentu zaczyna się bieg przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału to tutaj sprawa wyjaśniła się już kilka dni temu przy okazji innego posiedzenia Sądu Najwyższego, które się odbyło no i są wtedy uznał, że przedawnienie zaczyna się liczyć od momentu, gdy umowa staje się trwale bezskuteczna i zdaniem wielu prawników oznacza to moment unieważnienia ich w sądzie w tej umowy i także wtedy Sąd Najwyższy odrzucił pomysł łączenia wzajemnych roszczeń na zasadzie salda, więc odpowiedzi na te 2 pytania jak gdyby już znamy natomiast na przydałyby się odpowiedzi na te wcześniejsze pytania, o których mówiłem, zwłaszcza jeśli chodzi właśnie kwestie dodatkowego domagania się przez bank odsetek od tego wykorzystanego kapitału, bo to dość istotnie zmienia cały rachunek zysków strat bardziej strat w tym przypadku po stronie banków, a w związku z tym, że to się dość istotnie może zmienić tam też w zależności od tego w jaki sposób się zmieni będzie się pewnie zmieniać Ochota banków i gotowość banków do tego, żeby zawierać ugody z klientami, więc na to niestety cały czas jeszcze musimy poczekać co najgorsze nie wiemy jak długo będziemy czekać, bo nie ma wyznaczonego nowego terminu posiedzenia miejsce siódme teraz przed nami jak na siódmym miejscu w tym tygodniu trochę makroekonomii, bo mieliśmy dane dotyczące produktu krajowego brutto w pierwszym kwartale GUS podał, że PKB w pierwszych 3 miesiącach tego roku urosło o 9% w stosunku do 3 ostatnich miesięcy roku ubiegłego, czyli to jest tzw. zmiana kwartał do kwartału biorę ją pod uwagę jako pierwszy, ponieważ zmiany rok do roku w okresie pandemii koronawirusa wyglądają dość dziwnie od jakiegoś czasu i od pewnego czasu bardziej miarodajna jest to co się dzieje właśnie w tych statystykach kwartał do kwartału, bo tam widać czy wychodzimy z tego potężnego dołka, który wpadliśmy rok temu jeśli wychodzimy to jak szybko czy może w ogóle nie wychodzimy w trzecim kwartale ubiegłego roku to odbicie było bardzo dynamiczne, ale w czwartym kwartale znów mieliśmy spadek, bo wtedy mieliśmy kolejną falę koronawirusa pamiętamy i w czwartym kwartale był kwartał do kwartału spadek o pół procent i na przełomie roku, kiedy wchodziliśmy w pierwszy kwartał to były też takie opinie one może nie były jakoś specjalnie dominujące, ale zdarzały się też takie obawy o to czy ten kolejny kwartał też nie będzie na minusie co by oznaczało, że wróciła recesja, bo definicja recesji to 2 kolejne kwartały z rzędu, w których mamy spadek właśnie kwartał do kwartału, więc czwartym kwartale mieliśmy spadek o pół procent i były obawy o to co się będzie działać w pierwszym kwartale natomiast okazało się, że te obawy były przesadzone, ponieważ pierwszy kwartał wypadł nam bardzo ładnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że przecież w marcu pod koniec pierwszego kwartału mieliśmy kolejną falę koronawirusa, ale tym razem nie zrobiła na gospodarce jakiejś większej krzywdy i ten wzrost wynosi 9% jeśli chodzi o statystykę to bardziej popularną w mediach, czyli rok do roku to cały czas oczywiście mamy do czynienia ze spadkiem o 12%, ale ten spadek to jest zasługa w cudzysłowie tego co się działo rok temu w drugim kwartale 2020 roku nie tego co się działo w ostatnich miesiącach, bo w ostatnich miesiącach szliśmy już w górę zresztą ta statystyka też wygląda lepiej niż pod koniec 2020 roku, bo w ostatnim kwartale 2020 rok do roku był spadek o 2 i siedemdziesiątych, a teraz już tylko 1 i 2, a do tego ekonomiści mówią, że jak będą dane za drugi kwartał jesteśmy w połowie drugiego kwartału w tej chwili no to ta dane, kiedy będziemy porównywać rok do roku właśnie w związku z tym, że rok temu w drugim kwartale był ten sam środek dołka pandemicznego w gospodarce to tym razem zobaczymy wzrost PKB dwucyfrowy, czyli o ponad 10% rok do roku, ale będzie to tylko ciekawostka statystyczna związana właśnie z tym tzw. efektem bazy, które przed chwilą mówiłem po prostu będzie będzie to porównanie do momentu, który był wyjątkowo zły i aktywność gospodarcza była wyjątkowo niską wtedy dlatego na tym tle tym razem ten kwartał będzie wyglądał na wyjątkowo udany w ubiegłym tygodniu komisja europejska też na podniosła prognozy gospodarcze i to dość wyraźnie do tej pory akurat komisja europejska była jedną z najbardziej pesymistycznie nastawionych instytucji międzynarodowych do nas, bo cały czas twierdziła, że nasza gospodarka urośnie w tym roku tylko 31% generalnie średnia z tych wszystkich prognoz na rynku jest gdzieś tam w okolicach 4% komisja mówi o 31, czyli dość wyraźnie odstawia odstawała w dół no i teraz po postanowiła już więcej nie odstawać od średniej i podniosła swoje przewidywania właśnie do 4% o tyle ma zdaniem komisji urosnąć Polska gospodarka w tym roku w przyszłym roku ma urosnąć o 54% oczywiście prognozach opierają się na założeniu że, że pandemia generalnie za chwilę będziemy mieć za sobą nastąpi już na całego ożywienie gospodarcze ostatnie dane Ministerstwa Zdrowia dotyczące nowych zakażeń i tego jak wygląda dynamika jeśli chodzi o liczbę osób hospitalizowanych zajętych łóżek to wszystko wskazuje na to, że chyba faktycznie pandemia nie wiadomo czy na trwałe, ale w tej chwili przynajmniej odchodzi to dane wyglądają lepiej niż w ciągu wielu ostatnich miesięcy jeśli chodzi o tempo szczepień tutaj też sytuacja wygląda dość dobrze w tym momencie to tempo jest wyższa niż było w poprzednich tygodniach szczepimy już średnio 300 000 chyba z tego pamiętam ludzi dziennie, więc wygląda to już całkiem całkiem nieźle daje takie efekty faktycznie, że pandemia mija i wpływa korzystnie oczywiście na gospodarkę natomiast nie zmienia się to, że to jest czynnik ryzyka dla całej tej prognozy jeśli się okaże, że jednak wydarzy się jakiś powrót pandemii po wakacjach na jesieni jak znów wróci zimniejsze pogoda no to wtedy niewykluczone, że te prognozy się jednak nie jest sprawcą natomiast na razie komisja pozwoliła sobie na podniesienie tych prognoz do 4% to było miejsce siódme, a teraz miejsce szóste przed nami na miejscu szóstym nowy rekord Polski przetrwanie są jakieś rekordy prawda można się zastanawiać co jest wyżej w tym tygodniu skoro rekord Polski dopiero na szóstym miejscu tam też wyżej będą ciekawe rzeczy na razie mamy rekord Polski w eksporcie tym razem eksport w marcu pierwszy raz w historii wg najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego przekroczył 24 000 000 000EUR to jest prawie 28% więcej niż rok temu, ale tutaj mamy ten sam efekt bazy, o którym mówiłem przed chwilą przy okazji PKB, więc proszę nie przywiązywać do tych procentów one nie są takie ważne są bardziej ciekawostka statystyczna natomiast tych wartościach bezwzględnych 24 000 000 000EUR pierwsza w historii to już nie jest żaden efekt bazy prawda tylko jest to dowód na to, że to nasza Polska gospodarka wygląda cały czas bardzo dobrze rozpycha się na rynkach światowych kluczową rolę w eksporcie pełnią cały czas baterie głównie samochodów elektrycznych, czyli akumulatory samochodów elektrycznych już wcześniej NBP sygnalizował, że w czwartym kwartale ubiegłego roku sprzedaliśmy ich zagranicę za 7 600 000 000zł co stanowiło wtedy 2,5% całego polskiego eksportu to najważniejsza część największa część tego polskiego sportu skoro największa część zajmuje tylko 2% to też widać jak bardzo taki rozproszony jest eksport prawda czy też rozdrobnione, czyli jak wiele różnych asortymentów towarów sprzedajemy zagranicę co też moim zdaniem bardzo dobrze świadczy o naszej gospodarce i o tym, że jest ona dość mocno zróżnicowana jest w tym pewne takie dodatkowe bogactwo, że to nie jest także specjalizował specjalizujemy 3 towarach na krzyż i w związku z tym jesteśmy uzależnieni od tego jak wygląda popyt na te konkretne towary tylko, że mamy całą szeroką paletę różnych towarów, które sprzedajemy za granicą natomiast na pierwszym miejscu w ramach tej szerokiej palety są w tym momencie akumulatory samochodów elektrycznych to bardzo dobrze, bo w Europie bardzo szybko rośnie popyt na samochody elektryczne, więc siłą rzeczy rośnie też popyt na te akumulatory dlatego możemy sprzedawać coraz więcej dzięki temu właśnie mamy rekord w eksporcie w marcu 24 000 000 000EUR dodatkowo zaczynamy się specjalizować w tym produkcie generalnie jako kraj, bo zostaliśmy już też największym eksporterem akumulatorów litowo-jonowych w całej Unii Europejskiej więc, tym bardziej jest się jest się z czego cieszyć natomiast Narodowy Bank Polski, opisując ten bilans płatniczy jeszcze za ubiegły rok też zwraca uwagę na to, że ten wzrost eksportu akurat akumulatorów troszeczkę nam komplikuje sytuację, ponieważ on wywołuje też znaczący wzrost importu ponieważ, żeby zbudować akumulatory to najpierw trzeba zaopatrzyć się w półprodukty z metali wyroby chemiczne i elementy elektryczne i one są sprowadzane najczęściej z Korei Południowej Chin, więc w ten sposób wzrost sprzedaży akumulatorów z Polski przyczynia się do wzrostu tzw. importu chłonności polskiego eksportu jak eksport jest wysoce import chłonne no to przestają mieć zastosowanie te wszystkie takie proste przeliczenia na zasadzie jak się złoty osłabi to dobrze dla polskiego eksportu to już wtedy nie jest takie proste, bo jak się złoty osłabia to niby dla eksportu dobrze, ale dla importu niedobrze jak eksport jest możliwe dopiero po tym, jak coś za importujemy no to ten efekt znika prawda albo ulega znacznemu osłabieniu i wtedy już nie powinniśmy mówić o tym z takim przekonaniem, że na pewno tak jest, bo sytuacja robi się trochę bardziej skomplikowana, więc za sprawę tych akumulatorów u nas sytuacja właśnie też zrobiła trochę bardziej skomplikowana natomiast jeśli chodzi o dane generalnie dotyczące zmiany Polski za granicą no to łączna nadwyżka na rachunku obrotów bieżących za granicą w marcu wyniosła 938 000 000EUR, a za ostatnie 12 miesięcy to już 19,51 000 000 000EUR, czyli już tak jest tam 90 000 000 000zł prawie 100 000 000 000zł to już są naprawdę poważne nadwyżki jesteśmy bardzo fajną potęgą eksportową w Europie jeszcze kilka lat temu tego nie było mieliśmy deficyty w zamian za granicę, ale sporo się zmieniło przez ostatnich kilka lat jeśli chodzi o strukturę polskiej gospodarki struktura polskiego przemysłu i teraz możemy się tymi nadwyżkami część nadwyżki oczywiście są zjawiskiem bardzo korzystne dla całej polskiej gospodarki teraz będziemy mieć miejsce piąte na miejscu piątym też bardzo ciekawa historia dotycząca tego jak się właśnie Polska gospodarka w tym momencie zmienia na piątym miejscu w tym tygodniu dane z raportu firmy CBRE, z których danych wynika, że w Polsce w tej chwili powstaje w 2500 000m² magazynów i to jest nasz rekord wszech czasów nic na szóstym miejscu mieliśmy rekord wszechczasów jeśli chodzi o wartość eksportu i zastanawialiśmy się, dlaczego ten rekord jest dopiero na szóstym coś z wyżej to na piątym jest następny rekord wszech czasów kolejnym jeszcze bardziej mam wrażenie taki zagadkowy, ponieważ dane o wymianie za granicą eksporcie chodzą do nas co miesiąc, a tego typu raporty czytamy chyba troszeczkę rzadziej, a jest bardzo tym razem jest bardzo ciekawe, więc rozbudowujemy sobie powierzchnię magazynową w rekordowym tempie w tej chwili w pierwszych 3 miesiącach tego roku do użytku oddano 766 000m² powierzchni magazynowej powiem szczerze, że mi to tak na twarz nic nie mówić to jest duże otrzymało 766 000m², ale w raporcie można wyczytać, że to jest 79% więcej niż rok temu, choć oczywiście też pewnie jakiś tam efekt bazy, ale mam wrażenie, że akurat w przypadku inwestycji budowa magazynu to jest inwestycja przecież prawda akurat w przypadku inwestycji to ten dołek związany z pandemią pewnie był troszeczkę później przesunięty, bo jakoś już zaczął realizować tą inwestycję był bliski ukończenia to nawet jak już widział, że ta pandemia wybuchła na to już tak z rozpędu dokończył inwestycję żeby, żeby nie mnożyć kosztów sobie prawda, więc jeśli chodzi o wydatki inwestycyjne to w przypadku pierwszego kwartału tego roku pierwszego kwartału ubiegłego roku ten efekt bazy chyba nie jest aż tak duży jak w przypadku sprzedaży detalicznej np. czy też generalnie PKB powierzchnia oddana tylko do oddana do użytku tylko w pierwszym kwartale tego roku stanowi już ponad 13 całej podaży w ubiegłym roku no i w związku z tym można przewidywać, że cały 2021 rok też będzie rekordowy oczywiście najciekawsze pytanie, dlaczego co się stało, że nagle pojawia się tyle nowych magazynów i tutaj wytłumaczenie też związane z pandemią koronawirusa to zjawisko miało tak szeroki wpływ na gospodarkę Polski nie tylko zresztą polskich na tak wielu poziomach tak wielu miejscach, że pewnie jeszcze długo będziemy roztrząsać to w jaki sposób Polska gospodarka przez pandemię koronawirusa się zmieniła no, więc przez pandemię koronawirusa oczywiście doskonale wiemy, że ludzie więcej siedzieli w domu niż zwykle pracowali częściej z domu usługi były pozamykane w związku z tym większą część naszych dochodów była przez następcę przeznaczała na zakupy towarów ani usług, czyli takich rzeczy materialnych, które można fizycznie dotknąć, żeby te wszystkie rzeczy sprzedać to najpierw trzeba je gdzieś zmagazynować do tego są potrzebne większe powierzchnie magazynowe do tego popyt większy niż do tej pory stopniu przełożył się na kanały internetowe zaczęła gwałtownie rosnąć sprzedaż tak w tzw. kanale e-commerce, a tutaj nawet jeśli istniały na rynku firmy detaliczne, które do tej pory już były dość rozbudowane no to akurat kanałów internetowych nie miały rozbudowane i dopiero teraz zaczęły rozbudowywać w związku z tym budują też zaplecze dla tych kanałów w postaci właśnie różnego rodzaju magazynu powierzchni magazynowych czy też centrum centrów logistycznych to też była potrzeba chwili tak powiem prawda nagle popyt znacząco się zwiększą, więc trzeba było odpowiedzieć zwiększoną podażą oczywiście troszeczkę czasu to zajmuje, zanim ta większa podaż zostanie inwestycja większą podaż zostanie zrealizowana zabiera wiele miesięcy trzeba te magazyny po prostu zbudować, ale właśnie to się dzieje można wyciągnąć taki wniosek patrząc patrząc na dane oczywiście w sytuacji, w której pandemii pandemia minie zniknie można przypuszczać, że znów odbuduje się popyt na usługi siłą rzeczy troszeczkę zmaleje popyt na towary i pewnie jest ryzyko takie, że ktoś sobie teraz rozbuduje powierzchnie magazynowe, a potem się okaże, że popyt znowu spadł za bardzo i połowa magazynów stoi pusta prawda podejrzewam, że wielu przedsiębiorców zostało przed tym dylematem się zastanawiało właśnie czy warto rozbudowywać powierzchnię czy jednak nie ma większego sensu, bo za chwilę wróci wszystko do normy do starej normy wystarczy poczekać, więc albo uznali, że nie mogą już dłużej czekać albo uznali, że to już nigdy nie wróci do starej normy, że będzie nowa norma i że te powierzchnie już będą w sposób trwały wykorzystywany powierzchnie magazynowe oczywiście będą w sposób trwały wykorzystywany i w ten sposób będą zarabiały na siebie w związku z tym warto mieć warto rozbudować najwyraźniej do takich wniosków doszło wystarczająco dużo przedsiębiorców w Polsce teraz efekt jest taki, że wszyscy budują magazyny i że jest mamy tutaj kolejny rekord wszech czasów popyt zresztą z tego samego raportu wynika, że popyt na te magazyny jest bardzo wysoki, bo są one natychmiast wynajmowane, bo to oczywiście nie jest także jak firma, która handluje ubraniami chce mieć magazyn to sama osobiście buduje od od tego z osobna branża prawda i powierzchnie magazynowe najczęściej się wynajmuje od tych tak samo jak z galeriami handlowymi sklepy, które są w galeriach nie są właścicielami galerii właścicielem galerii jest zupełnie inny podmiot ją wynajmuje powierzchnie sklepowe w wewnątrz galerii handlowej tak samo jest magazynami powierzchnie też wynajmuje budują magazyny inne firmy, które de facto są deweloperami tylko, że specjalizują się nieco innego rodzaju nieruchomościach i ten model biznesowy w związku z tym co jest troszeczkę inne w każdym razie te magazyny, które powstają w tej chwili są natychmiast wynajmowane i taką miarą tego czy koniunktura na tym rynku jest dobrać niedobra jest odsetek pustostanów w magazynach i ten odsetek wynosi w tej chwili tylko 6,5% całej powierzchni to jest mało i to jest mniej niż rok temu, bo rok temu było nieco ponad 7% teraz jest 6,5, więc w magazynach też bijemy w tej chwili rekordy teraz przed nami miejsce czwarte jak już wspomniałem o tych magazynach na miejscu piątym i troszeczkę w kontekście tych magazynów wspomniałem o galeriach handlowych to pociągniemy temat galerii handlowych na miejscu czwartym, bo pojawił się bardzo ciekawe dane Otóż wychodzi na to podaje Polska rada centrów handlowych wychodzi na to, że w końcu żeśmy się odważyli wróciliśmy do tej galerii handlowych odwiedzalność galerii handlowych w Polsce w pierwszym tygodniu maja po weekendzie majowym była zaledwie 3% mniejsza niż w tym samym okresie nie rok temu rok temu była pandemia to nie liczy, ale była 3% mniejsza niż w tym samym okresie 2 lata temu w 2019 roku to jest dobry punkt odniesienia zupełnie niezwiązane z tymi trendami, które były w pandemii prawda, więc wygląda to bardzo dobrze jeśli chodzi o porównanie rok do roku to jest 42% lepiej niż rok temu to wiadomo ciągła pandemia, więc jakieś mówiłem te porównania rok do roku są troszeczkę niemiarodajne w tej chwili natomiast w stosunku do 2019 ruch jest mniejsza już tylko 3%, więc wygląda na to, że wróciliśmy do galerii znacznie szerszą ławą niż we wszystkich dotychczasowych przypadkach, w których branża otwierała się po przerwie wychodząc z tych antycovidowych obostrzeń, bo po otwarciu w lutym odwiedzalność sięgnęła poziomu 20% mniejszego niż wcześniej w całym 2020 roku ta odwiedzalność była aż 28% mniejsza niż 2019, a w okresach, w których sklepy w galeriach były pozamykane spadki często sięgały ponad 50% można zapytać co podchodzili ludzie do galerii handlowej Skorupski były pozamykane na chodzili tam, dlatego że nie wszystkie sklepy były zamykane niektóre były otwarte, więc siłą rzeczy jakiś tam niewielki ruch cały czas był, ale był mały, a tym razem winny wygląda na to, że to się naprawdę odrodziło taki bardzo intensywny sposób generalnie przez ostatni rok wyniki odwiedzalności potrafiły być tak słabe czasami, że pojawiło się hipotezy o tym, że ludzie w sposób trwały zmieniły też zmienili swoje zachowania, że już nigdy nie powrócą do galerii handlowych, że handel znacznie większym stopniu niż dotychczas przeniesie się do internetu natomiast dane z tego tygodnia przeczą tej tezie o trwałej zmianie nawyków tak wygląda na to, że oczywiście mamy jakąś tam zmiana nawyków na pewno Boruch i sprzedaż w internecie cały czas rosną wierzą to zresztą to ci, którzy budują nowe magazyny natomiast jeśli chodzi o galerie handlowe to tutaj też popyt w końcu chyba wrócił zdaniem polskiej rady centrów handlowych to jest efekt m.in. oczywiście przede wszystkim rosnącego poczucia bezpieczeństwa w związku z tym, że problem z covidem jest coraz mniejszy coraz większy odsetek ludzi jest po szczepieniach, więc mniejsze boje po prostu zachodzić takie miejsca natomiast istotna jest także zmiana po gotowa wiadomo, że jak i chłodniejsza pogoda to chętniej wychodzimy z domu jak już weszliśmy to przy okazji można zaleźć jakiś galerii handlowej, zwłaszcza jak jest gdzieś po drodze albo niedaleko prawda w styczniu czy w lutym pewnie właśnie mrozy i zła pogoda dodatkowo pogarszały wyniki do tego Polska rada centrów handlowych, jaką wśród przyczyn wymienia także otwarcie szkół i zostałem, dlaczego czy chodzi o to, że dzieciaki po szkole idą do centrów handlowych czy może bardziej chodzi o to chyba wydaje się to bardziej o to chodzi, że rodzice w związku z tym, że dzieci poszły znowu do szkoły to rodzić się uwolnili od tych dzieci mają troszeczkę więcej czasu dla siebie mają więcej czasu na to, żeby pójść do centrum handlowego m.in. oczywiście mają więcej czasu na wiele różnych innych rzeczy, ale także na to, więc otwarcie szkół też ma na to pewnie jakiś jakiś tam wpływ no i warto też podkreślić, że ten znacznie większe ruch to odbudowa tego ruchu miała miejsce jeszcze w momencie, w którym nie były otwarte restauracje, czyli w galeriach Corner tzw. no i kina są cały czas pozamykane prawda kina też napędzały jakoś tam część ruchu w galeriach handlowych przed pandemią, więc zobaczymy jak te statystyki jak dane będą wyglądać np. w czerwcu wtedy, kiedy już Nomi trzymajmy za to kciuki, że się uda otwarte będą zarówno kina jak i restauracji i wtedy być może zobaczymy naprawdę dość duży wzrost ruchu powrót na całego tak bowiem do galerii handlowych na razie wygląda to dość obiecująco to jest istotna ciekawa zmiana, ponieważ do tej pory przez wiele miesięcy to był ten wskaźnik, który wyglądał naprawdę nieciekawie, a teraz nawet nawet pod tym względem sytuacja wyraźnie się poprawiła teraz przed nami już ostatnia trójka pierwsza trójka właściwie przyznanie miejsca trzecia na trzecim miejscu bardzo ważny i popularny temat ostatnio, o którym sporo mówi także w tym podcaście temat związany z inflacją, chociaż tym razem na trzecim miejscu nieco innym kontekście, bo już nie będę mówił o inflacji w Polsce, chociaż mieliśmy w tym tygodniu dane GUS-u dodatkowe potwierdzające te wstępne odczyty mówiące o tym, że inflacja w kwietniu wzrosła do poziomu roczna inflacja wzrosła do poziomu 43% znów jest bardzo wysoko nie mówię o tym, bo już o tym mówiłem to co się powtarzać te dane właściwe potwierdziły to co było wiadomo wcześniej natomiast ciekawe jest to co się dzieje na świecie za naszymi granicami, bo pojawia się też coraz więcej sygnałów o tym, że w jej różnych innych miejscach też zaczyna być już problem z inflacją problem to może zbyt duże słowo, bo na razie nic z tego nie wynika, ale można powiedzieć, że jest już duże zaskoczenie chyba nikt się nie spodziewał, że ta inflacja będzie się odbijać aż tak bardzo dynamicznie przez wiele lat przyzwyczailiśmy się do tego, że ona jest w wielu miejscach na świecie bardzo blisko zera albo nawet poniżej zera i że wszyscy głowią się, jakby to zrobić, żeby inflacja wróciła do tzw. celu inflacyjnego, czyli gdzieś tam w okolicach 2% teraz okazuje żona nie tylko wraca do 2%, ale po prostu mija 2% tylko im ma pomachał Hello i leci dalej leci wyżej można tak powiedzieć indeks cen producentów China dowiedzieć się o tym właśnie w ubiegłym tygodniu wzrósł właśnie do poziomu uwaga 680% jest najwięcej od 2017 roku jeszcze miesiąc wcześniej był na poziomie 44 w ciągu 1 miesiąca 4468 potężne skok większy od oczekiwań to może mieć duże znaczenie, bo to są ceny producenta nie są ceny w sklepach w Chinach tam inflacja jest dość niska cały czas to są tzw. ceny producentów, czyli miernik tego jak mocno jak szybko rosną ceny tych wszystkich produktów, które są wytwarzane w chińskich fabrykach i potem gdzieś tam lecą świat wiadomo, że to jest potęga eksportowa prawda Chiny w związku z tym jeśli ich towary mają coraz wyższe ceny, a potem idą na eksport to tak jakby Chiny eksportowały inflację właśnie na cały świat w związku z tym te ceny producentów tzw. w Chinach mali bardzo duże znaczenie dla gospodarek na całym świecie nie tylko nie tylko w Chinach kolejne przykłady tym razem z naszej części Europy na Węgrzech okazało się, że inflacja rośnie już 51% oczekiwano wzrostu 480 w Czechach wzrost 23% do 3 i 1% też dość duże zaskoczenie no i w końcu stany Zjednoczone potem okazało się, że inflacja w kwietniu miesiąc 2 miesiące urosła aż 80%, a inflacja bazowa miesiąc do miesiąca urosła o 9% to jest najwyższy wzrost tej inflacji właśnie bazowej miesięczne od września 1981 roku, czyli od czasu, kiedy rządził Ronald Reagan w stanach Zjednoczonych, a w Polsce Wojciech Jaruzelski, więc naprawdę duże wydarzenie w ujęciu rok do roku inflacja wynosi już 42% jest powyżej 4% pierwszy raz od 2008 roku sensacja absolutna no i Amerykanie zaczynają się tego bać mamy wyższe oczekiwania inflacyjne psują się nastroje konsumentów w różnego rodzaju sondażach widać, że może być z tym pewien problem robi się też hałas politycznej w związku z tym ten hałas polityczny jest dodatkowo podkręca ten wzrost oczekiwań inflacyjnych no i sytuacja wygląda niedobrze, chociaż oczywiście fakt cały czas trzyma fason mówi, że to wszystko jest przejściowe to minie natomiast ludzie denerwują się tym wzrostem inflacji coraz bardziej jak się okazuje w ostatnim tygodniu okazało się, że to nie jest domena tylko Polaków, bo my to wiadomo, że od dawna denerwujemy się wyższą inflację, ale okazuje się, że w wielu miejscach innych na świecie mamy w tej chwili dokładnie to samo zjawisko no i bardzo ciekawe jest to jak to się będzie dalej rozwijać to było miejsce trzecia NATO teraz przed nami miejsce drugie, a na miejscu drugim w tym tygodniu polityczny przebój weekendu, czyli program Polski ład, który został zaprezentowany przez Prawo i Sprawiedliwość, czyli partię rządzącą po krzyż najchętniej uniknął wolałbym uniknąć wypowiadają się na temat tego programu, dlatego że przede wszystkim dlatego żołnierz właśnie wielki i tam jest bardzo duże rzeczy powiem szczerze ręką na sercu, że nawet bardzo mi się nie chciało czytać w tym programie jest, ponieważ i jest na razie na etapie tylko zbioru pomysłów i wydaje mi się, że istnieje tylko pewne ograniczone prawdopodobieństwo, że wszystkie z tych pomysłów zostaną zrealizowane w takiej formie, jakiej zostały w tej chwili zapisane najczęściej tak jest, że potem te pomysły jednak ewoluują podlegają różnym korektą im generalnie najlepiej zaczekać na projekty ustaw po prostu jak już będą konkretne projekty przepisów to wtedy opowiadać o tym, bo wtedy ma to większą wartość, ponieważ mówimy o czymś konkretnym co za chwilę ma się stać prawem, a teraz jesteśmy na etapie, na którym wszyscy mówią o pomysłach tak tak naprawdę PiS wziął dużo różnych pomysłów zgromadził je 1 pakiet zaprezentował jako coś dużego w związku z tym osiągnął duży efekt propagandowy polityczne i oto podejrzewa głównie w tym wszystkim chodzi, bo wśród tych zaprezentowanych pomysłów oczywiście niektóre są duże i doniosłe i faktycznie jeśli wejdą w życie to to będzie to oznaczać duże zmiany natomiast jest tam też parę takich pomysłów, które są uzupełnieniem dużej jakości można by je po prostu wprowadzić w życie zamiast o nich opowiadać i zapowiadać i za ja nie lubię tego typu planów, bo to zawsze zawsze zastanawiam, dlaczego ci wszyscy ludzie, żeby przygotować taki plan to przecież sztab ludzi musi nad tym długo pracować, żeby opracować przygotować potem profesjonalnie przedstawić, więc zabiera to dużo czasu i ci wszyscy ludzie zamiast tracić Czasna na materiał propagandowy mogliby po prostu już w tej chwili faktycznie pracować nad tymi projektami tymi samymi projektami już nie odnosi się one się podobają czy nie, ale po prostu zamiast marnować czas na przygotowanie się do opowiadania tych projektów można by je po prostu zrobić byłoby szybciej tylko, że nie byłoby wtedy efektu politycznego prawda wiadomo, że politykom bardzo często zależy głównie właśnie na tym efekcie politycznym w każdym razie w związku z tym co przed chwilą powiedziałem to nie będę tutaj zagłębiał się we wszystkie szczegóły które, które mamy w tym planie, bo wszystkich szczegółów to nawet nie znam wiem, że ten program jest bardzo duży wicepremier Jarosław Gowin mówił wczoraj że, żeby zrealizować ten prawny w całości trzeba będzie uchwalić ponad uwaga ponad 100 ustaw to się nie może udać bez bez pomyłek moim zdaniem nie robią walne w Polsce zrobić ponad 100 ustaw tak, żeby każda była dobrze napisana i każda działała dobrze jeszcze, żeby ze sobą nawzajem dobrze funkcjonowało nie, blokując się nawzajem moim zdaniem państwo polskie jest zbyt słabe na to, żeby przeprowadzić tyle zmian jednocześnie, bo my sobie radzimy z ze znacznie lżejszymi tematami typu wydzielenie elektrowni węglowych spółek energetycznych tak mówi o tym od roku Jacek Sasin chodzi opowiada o tym od roku, że będziemy to robić i właściwie po roku dalej chodzi opowiada, że będziemy robić już pomijam kwestie takie jak budowanie elektrowni atomowej w Polsce ile to już lat to absolutnie nie dotyczy to tylko bieżącego rządu generalnie to jest cecha polskiego państwa od wielu lat polskiej polityki, że wywala się na poważnych projektach, bo nie mamy umiejętności takich instytucją mamy po prostu niską jakość instytucjonalną w państwie jak to państwo nie chce niczego reformować to można sobie żyć jakoś tam to leci jak jest dobra koniunktura gospodarcza to okej to jest może nie tak bardzo zauważalne, ale jak już państwo niski zniżki z niską jakością instytucji zabiera się za reformowanie czegoś no to jesteśmy wtedy no idziemy po bandzie wtedy tak, bo to może wyglądać tak jak reformowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce np. w ostatnich w ostatnich latach albo jakieś inne przykłady dotyczące mediów publicznych np. jest generalnie można by usiąść i wypisać się na kartce wiele przykładów tego, że jak zabieramy się za jakieś poważniejsze reformy to one nie zawsze wychodzą i im więcej ich jest im większe one są tym większa jest ryzyko, że coś pójdzie nie tak dlatego mój pierwszy odruch w związku z polskim ładem, który ma się składać z ponad 100 ustaw to jest przerażenie jak w ogóle nie chcę myśleć o tym jak to będzie wyglądać w praktyce nie dotyczy też to moje przerażenie tego, jaka jest treść tych pomysłów tylko tego, że niezależnie od tego jaka jest treść to wykonanie tak jak w łyżwiarstwie figurowym prawda oceniamy pomysł i wykonanie także jeśli o to wykonanie bardziej obawia, że tutaj będzie dużo upadków i poślizgów niestety po drodze natomiast jeśli chodzi o same pomysły to w większości nie przeszkadzają powiem szczerze narzuconymi to, że to, że ludzie mniej zarabiający mają płacić mniejsze podatki, a więcej zarabiający mają płacić wyższe podatki i ma wzrosnąć kwota wolna od podatku takie rzeczy, który akceptuje ogień nie widzę tutaj nic strasznego to fajnie, że ludzie będą mieli wyższe wyższą kwotę wolną od podatku z drugiej strony Roś będzie rosło obciążenie związane ze składkami na NFZ i w związku z tym NFZ ma mieć więcej pieniędzy i no i to będzie oznaczać, że ci najwięcej zarabiający jedno będą poczują zwiększenie obciążeń ani zmniejszenie, czyli tak naprawdę mamy tutaj pomysł polegający na takiej klasycznej redystrybucji od bogatszych w stronę tych biedniejszych no i też trudno oczywiście ci bogaci protestują, ale w skali całego państwa czy mogę powiedzieć, że to rozumiem okres rozumiem taki pomysł i nie wywołuje on we mnie żadnych negatywnych reakcji nie uważam, że to jest skandal natomiast plan generalnie jest niedopracowany, bo mowa w nim jest także o jakiejś nowej uldze dla ludzi zarabiających od 6 do 10 000zł miesięcznie, żeby im akurat nie wzrosły obciążenia związane z NFZ-etem, ale tak właściwie nic więcej nie wiadomo o tej uldze ani na czym ona ma polegać ani kiedy ona ma się pojawić nie wiadomo tak, a to jest jakby dość istotna część całej tej układanki podatkowej, więc taka trochę takie trochę nieprofesjonalne podejście, bo rząd robi wielkie halo, że przygotowuje tutaj spore zmiany w podatkach co jest prawdą faktycznie przygotowuje spore zmiany, ale brakuje bardzo istotnego elementu tych zmian, bez którego elementu nie sposób policzyć komu to się opłaca komu to się nie opłaca itd. prawda, więc tutaj widać w niektórych miejscach to jest dość mocno niestety niedopracowane jest też z tego co rozumiem taka koncepcja, że ludzie, którzy są na jednoosobowej działalności gospodarczej mają płacić składki NFZ w zależności od dochodu ani ryczałtowo no okej dobrze można płacić w zależności od dochodu, ale co jeśli taka działalność gospodarcza nie ma dochodu to wtedy ten człowiek w ogóle nie płaci żadnej składki na zdrowie czy jak tutaj też czy jestem daleki od oskarżania kogokolwiek w tym momencie, że wymyślił coś bez sensu, bo ja rozumiem, że tutaj jest jakiś pomysł na to tylko ten pomysł jeszcze nie został przedstawiony tak brzmi jak nie znalazłem w tym dokumencie, który ma ponad 100 stron, więc jest tutaj sporo pytań cały czas, na które nie ma odpowiedzi, ale zakładam, że na kolejnych etapach jak będą się pojawiać kolejne projekty ustaw to co odpowiedzi także się pojawią na razie po prostu jeszcze ich nie ma dlatego trzeba uważać z różnymi deklaracjami kategorycznym ocenami tego planu, bo nie ma jeszcze wszystkich szczegółów znowu w tym planie oczywiście jest pełno dzieci co im co powiem szczerze mi się średnio podoba, ponieważ mam wrażenie, że program 500 plus udowodnił już, że takie zachęty demograficzne nie są skuteczne czy wskaźnik dzietności w Polsce nie wzrósł w jakiś oszałamiający sposób w sposób istotny po wprowadzeniu 500 plus, że 1 rok 2017 roku urodziło się faktycznie wyraźnie więcej wie dzieci, ale po roku ten efekt zniknął i teraz znowu rodzi się ich zdecydowanie mniej nie wiem czy dokładanie kolejnych pieniędzy robienie drugi raz tego samego przyniesie jakiś inny efekt zakres zazwyczaj jest także robienie drugi raz tego samego przynosi taki sam efekt, więc jeśli tutaj znów jest mowa o jakichś celach demograficznych na to nie wiem, dlaczego to chyba są tylko wyłącznie w tym momencie tutaj już względy polityczne po prostu ludzie lubią słuchać o tym, że ktoś pomaga dzieciom i tyle natomiast efektów z tego pewnie realnych żadnych nie będzie przy okazji tak tylko bowiem, żeby nikt mnie źle zrozumiał ja nie mam nic przeciwko programowi 500 plus uważam jest bardzo fajny program, tyle że moim zdaniem to jest po prostu program socjalny, a nie pro demograficzny, bo jeśli chodzi o efekty demograficzne to one są nikłe potem programie, więc z zrezygnowałem z tej z tych albo skorzystania z tych argumentów właśnie związanych z demografią różnego rodzaju debatach debatach publicznych znowu jest planowana też interwencja na rynku mieszkaniowym od strony popytowej, która jeszcze bardziej rozgrzeje ten rynek, więc widziałem komentarze, że najbardziej z tego planu się ucieszą deweloperzy ceny pójdą jeszcze bardziej w górę są pomysły gwarantowania wkładów własnych, ale tutaj też może być dużo haczyków no bo jeśli ma być gwarantowania wkładów własnych to jednak muszą się na to zgodzić banki, bo my będziemy kredyty z banków prawda nie od rządu i dalej tak będzie dalej będziemy brać kredyt banku, więc jeśli ten wkład własny ma być jakiś gwarantowane przez państwo to ten bank też musi na to zgodzić, więc bank musi zawrzeć umowę ze skarbem państwa najpierw, a nie wiemy, jakie będą szczegóły tych umów tutaj też mogą być różnego rodzaju Hocki klocki i jak zwykle diabeł będzie tkwić w szczegółach oczywiście, więc tym wszystkim generalnie trzeba trzeba uważać jeśli chodzi o efekty makro one też nie zwalają z nóg zdaniem ekonomistów Pekao SA będziemy mieć dzięki temu programowi szybszy wzrost gospodarczy 2022 roku, ale będzie szybszy jakieś 34 punktu procentowego, czyli też nie ma tutaj jakieś wielkiej rewolucji koszt 650 000 000 000zł do 2030 roku, czyli nieco ponad 70 000 000 000zł rocznie brzmi, że to jest dużo, ale tak naprawdę czy też nie są jakieś wielkie pieniądze w skali całej polskiej gospodarki, w której PKB za chwilę będzie sięgać 2 bilionów 400 000 000 000zł rocznie, więc tam 72 000 000 000 rocznie no to jest niecałe 3% PKB, więc nie wygląda to też jak wielki fiskalny program stymulujący mający ożywiać gospodarkę są bardzo dobrze, że tak nie wygląda, bo Polska gospodarka w tej chwili nie wymaga dodatkowej stymulacji kolejnych programów, które mają ją ożywić, bo ona w przyszłym roku ma być bez tych programów sama siebie zupełnie mocno ożywiona, więc to byłoby jakimś dodatkowym błędem, więc ten problem jest okej rozumiemy potrzeby polityczne oraz na jakiś czas trzeba pokazać taki program w skali makro nie będzie tutaj jakieś wielkiej rewolucji jeśli chodzi o poszczególne konkretne pomysły niektóre z nich wydają się ciekawe niektóre z nich wydają się przełomowe faktycznie, zwłaszcza jeśli chodzi o kwotę wolną od podatków PIT natomiast tutaj z kolei też trudno to kategorycznie oceniać do końca, bo brakuje niektórych szczegółów, więc trzeba będzie na szczegóły poczekać no i tyle na temat polskiego ładu no i pozostało nam już tylko miejsce pierwsze, czyli 1 rzecz, która moim zdaniem nawet ciekawsza niż cały ten pisowski program, a pan na pierwszym miejscu w tym tygodniu dobra wiadomość dla wszystkich, którym bardzo przeszkadzają rekordowo niskie stopy procentowe w Polsce, bo np. woleliby mieć lokaty oprocentowane nieco wyżej w banku i boli to, że to stopy są tak Nisko w sytuacji, w której inflacja jest powyżej 4%, więc realnie mamy stopy bardzo mocno ujemne to się może do pewnego stopnia zmienić rynek już od jakiegoś czasu przewiduje, że to się będzie zmieniać, że stopy procentowe jednak prędzej czy później zaczną iść w górę, ale to co się zmieniło w ciągu ostatniego tygodnia to że, że o nastąpiły 2 dość istotne zmiany, które powodują, że ten moment, w którym stopy procentowe w Polsce zaczną rosnąć może okazać się znacznie bliższy nam niż do tej pory sądziliśmy i dlatego te 2 rzeczy są te 2 dość istotne zmiany są na pierwszym miejscu w tym tygodniu, jakie są zmiany no, więc po pierwsze w ostatnim tygodniu swoje zdanie zmienił Jerzy Żyżyński członek rady polityki pieniężnej, który dotychczas dotychczas był tzw. gołębiem, czyli powiadał się publicznie w taki sposób, że nie popiera podwyżek stóp procentowych nie widzi potrzeby podnoszenia stóp procentowych w Polsce natomiast w ubiegłym tygodniu Żyżyński powiedział, że warto rozważyć 1 podwyżkę 1015 stopni bazowych, aby zapobiec wzrostowi oczekiwań inflacyjnych w gospodarce oczywiście można się zżymać narzekasz na to, że co za podwyżkę 15 stopni bazowych to tyle co nic, ale kluczowe jest to, że generalnie powiedział, że warto rozważyć i powołał się, dlaczego warto rozważyć, żeby zapobiec wzrostowi oczekiwań inflacyjnych, czyli się zaczyna martwić o te oczekiwania inflacyjne, które to oczekiwania mogą zacząć rosnąć, dlatego że inflacja rośnie, czyli innymi słowy on dostrzega już problem związany z tą inflacją tak do tej pory rada polityki pieniężnej twierdziła, że to nie jest problem to, że inflacja rośnie, ponieważ to jest przejściowe to zaraz minie i inflacja rośnie z przyczyn niezależnych od nas, bo np. drożeje ropa naftowa na świecie są notowania c 2 z Unii Europejskiej, przez które rosną ceny energii też na to nie mamy wpływu w związku z tym nie ma sensu podnosić stóp procentowych, bo przecież ropa naftowa na świecie nie stanie i od tego, że w Polsce wzrosną stopy procentowe na tej zasadzie tak i to argumentację oczywiście ma w sobie wiele sensu, ale jednak z drugiej strony jak widać np. Jerzy Żyżyński zaczyna się martwić właśnie te oczekiwania inflacyjne i sobie myśli może warto podnieść stopy procentowe nie, dlatego że inflacja od tego spadnie, ale wszyscy ludzie zobaczą, że my w banku centralnym też dostrzegamy też o to martwimy próbujemy jakoś zapobiegać i sam ten efekt może wpłynąć na to, że te oczekiwania inflacyjne nie będą rosnąć tak bardzo i to jest bardzo ważna to jest bardzo ważna zmiana do tego Jerzy Żyżyński powiedział, że po zdjęciu wszystkich głównych restrykcji gospodarki co nastąpi pod koniec maja najprawdopodobniej będzie można myśleć o zakończeniu programu skupu obligacji rynku to jest oprócz tego, że mamy bardzo Nisko stopy procentowe NBP prowadzi skup obligacji rynku, czyli to jest dodatkowa dodatkowy element tej bardzo łagodnej polityki monetarnej jego zdaniem to też można było już zlikwidować, więc jest drugi sygnał taki dość jastrzębi, ale sam Żyżyński to jest za mało, żeby przegłosować podwyżki stóp procentowych, bo po tej stronie zwolenników podwyżek w tym momencie mamy 4 osoby żeńskiej do tego jeszcze Łukasz Hardt Kamil Zubel Zubel lewicy Eugeniusz Gatnar 4 osoby, a potrzebnych jest 6 w radzie, że przegłosować podwyżkę, bo jest 10 osób, gdy w sytuacji, w której 5 do 5 decyduje głos prezesa NBP, czyli Adama Glapińskiego Adam Glapiński oczywiście cały czas powtarza, że nie chce podwyżek więc, żeby przegłosować również prezesa potrzeba jest 6, a w tej chwili mamy 4, ale tu jest druga rzecz, która pojawiła się w ubiegłym tygodniu w piątek okazało się, że kolejny członek rady polityki pieniężnej Rafał sura Mare Komenda akcje od krajowej rady sądownictwa do składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, więc najprawdopodobniej zmieni pracę, czyli po prostu zrezygnuje zasiadania w radzie polityki pieniężnej do czego ma prawo może to zrobić tylko, że jak zrezygnuje zrobi się wakat ten wakat musi uzupełnić ta instytucja, która powołała tego członka, który właśnie odchodzi do rady Rafał sura pojawił się w radzie ze wskazania Senatu, bo członków rady polityki pieniężnej wskazuje po 3 Sejm Senat prezydent akurat Rafał sura jest z Senatu i trafił do rady polityki pieniężnej się blisko 6 lat temu 5 lat temu, kiedy jeszcze kontrolę nad Senatem miało Prawo i Sprawiedliwość dzisiaj kontrolę nad Senatem opozycja, więc rezygnacja Rafała Sury z rady polityki pieniężnej oznacza, że za chwilę kandydata do rady nowego będzie musiał wskazać Senat kontrolowany przez opozycję głównie przez senatorów koalicji Obywatelskiej, która jest mocno Jastrzębia jak wiadomo, więc na pewno włoży do tej rady jakiegoś zwolennika podwyżek stóp procentowych myślę, że można uznać to mamy zagwarantowane i wtedy już mamy 55 w radzie polityki pieniężnej i to powinno wydarzyć jeśli te doniesienia o Naczelnym Sądzie Administracyjnym są prawdziwe na to co się powinno wydarzyć w ciągu najbliższych miesięcy, ale nadal PiS do 5, czyli brakuje jeszcze 1, ale w styczniu kończą się 2 kadencje 2 kolejnych członków Senatu w tym 1 to Eugeniusz Gatnar drugi Jerzy Kropiwnicki no i w tym momencie znów Senat kontrolowany przez opozycję wkłada dorady kolejnych 2 ludzi wskazanych przez siebie, więc można zakładać, że to będzie kolejnych 2 zwolenników podwyżek właśnie wtedy już mamy 6 do 4 i 2 ten wywód być dom był dość długi, ale proszę zauważyć, że nie byłoby tego się do 4, gdyby nie ten Jerzy Żyżyński z początku, który w lutym dalej będzie w radzie polityki pieniężnej jeszcze, więc w lutym robi się 6 do 4 i w lutym mamy pierwszą od lat możliwości, żeby prezes NBP został przegłosowany i żeby rada tym samym uchwaliła podwyżkę stóp procentowych luty 2022 do tej pory mówiło się, że sam prezes Glapiński mówił, że do końca jego kadencji nic nie zmieni jego kadencja kończy się w czerwcu 2022 w związku z tym rynek zakładał, że jeśli mamy liczyć na podwyżkę stóp procentowych w Polsce to jest raczej druga połowa 2020 drugie roku, a tutaj nagle z drugiej połowy robi nam się luty, więc przesuwamy się od dobrych kilka miesięcy do przodu to jest dość istotna zmiana także zauważona w ostatnim tygodniu na rynkach finansowych złoty dość wyraźnie zyskuje na wartości w ciągu ostatnich dni euro dolar są najtańsze przynajmniej piątek były najtańsze od marca rosną oczywiście rentowności obligacji, czyli obligacje tanieją, bo rentowność obligacji to jest tzw. rynkowa stopa procentowa, która zawsze wyprzedza te oficjalne ruchy banku centralnym, więc jeśli rentowności obligacji rosną na rynku w tej chwili to może oznaczać 2 rzeczy po pierwsze, rynek boi się dalszego wzrostu inflacji, a po drugie, rynek może zakładać, że reakcją na wzrost inflacji będzie jednak wzrost stóp procentowych Narodowym Banku Polskim do tej pory to jest zmiana dość istotna zmiana założeń zmian zmiana konsensusu na rynku to oznacza, że dziś mamy więcej przesłanek więcej poszlak świadczących o tym, że okres rekordowo niskich stóp procentowych w Polsce zbliża się do końca nie ma oczywiście żadnej gwarancji jak tłumaczyłem to dość długo zawile mam wrażenie przepraszam bardzo, że tak zawile było, ale to są skomplikowane troszeczkę skomplikowane historie, żeby tak się stało musi zostać spełnionych kilka warunków po drodze, ale na teraz wygląda na to, że istnieje dość spore prawdopodobieństwo żona zostaną spełnione w związku z tym ten moment, w którym pożegnamy się rekordowo niskimi stopami procentowymi może nastąpić dziś wygląda na to, że może nastąpić w znacznie szybciej niż jeszcze tydzień temu podejrzewaliśmy to jest bardzo ciekawa zmiana, która może mieć na polską gospodarkę dość istotny wpływ nadchodzących miesiącach może nawet większy albo równie duże jak Polski ład, który był na miejscu drugim, a to było na miejscu pierwszym, czyli to już ostatni element tego wydania podcastu to wszystko dziś przypomnę jeszcze raz, że za tydzień podcastu nie ma za 2 tygodnie też nie ma, ponieważ będę bardzo niesamowicie zajęty różnymi innymi rzeczami w innych miejscach wyjeżdżam niniejszym na nie będę mówił, gdzie wyjeżdżam w każdym razie wyjeżdżam imię będzie w Warszawie, więc nie będą miały jak zresztą podcastu wracamy na początku czerwca, więc kolejny podcast otworzę kalendarz dzisiaj jest 17 maja za tydzień jest 2004. za 2 tygodnie 3001. czyli najbliższy podcast będzie 7czerwca 7czerwca zapraszam bardzo serdecznie wszystkich na kolejne wydanie podcastu, a dzisiaj to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA