REKLAMA

Niezniszczalny. Bohdan Pniewski. Architekt salonu i władzy

OFF Czarek
Data emisji:
2021-05-19 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
35:22 min.
Udostępnij:

Więcej: https://wydawnictwofiltry.pl/produkt/zapowiedzi/niezniszczalny-bohdan-pniewski-architekt-salonu-i-wladzy/

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie gościem jest pan Grzegorz piątek pisarz publicysta krytyk znawca historii i architektury architekt wykształcenia dzień dobry witam serdecznie dzień dobry panu dzień dobry państwo nie długo, czyli za tydzień 26maja nakładem wydawnictwa filtry i rozumie teatru wielkiego opery narodowej ukaże się pana najnowsza książka zatytułowana niezniszczalny Bohdan Pniewski Rozwiń » architekt salonu i władzy Bohdan Pniewski to postać fascynująca niezwykła to postać największego formatu i myślę, że nie da się spacerować po Warszawie, aby na jak jakiś projekt zrealizowany Bohdana Pniewskiego nie trafić natomiast myślę że, gdybyśmy chcieli o nim rozmawiać i opalić jak najwięcej to pewnie trzeba zrobić z serii audycji, bo 1 audycja to to za mało, więc mam pozycję się skoncentrować tylko na niektórych aspektach, ale rozpoczniemy może od jedno jednej z tych niezwykłych cech to znaczy Pniewskiego udało się jako architektowi zrobić olbrzymią karierę zarówno przed wojną przed drugą wojną światową jak po drugiej wojnie światowej co jest o tyle dziwne, że zmienił się system, a więc osoby, które były na piedestale na świeczniku przed wojną po wojnie raczej trafiały do bardzo nieprzyjemnych miejsc po może zaczniemy od tej takiej dwoistości karier od tej niezniszczalny ości od niezniszczalny ości tak, że tytuł jest aluzją do tego faktu, który rzeczywiście jest największą zagadką biografii Bohdana Pniewskiego jednym z najbardziej dyskusyjnych wątków jest oczywiście to było to życie jest bardzo bogaty dlatego książkę podzieliła też na 2 części, które nazywają się pierwsze życie drugie życie bo, choć Bohdan Pniewski żył 68 lat to dorobkiem kontaktami przygodami przeróżnymi mógłby obdzielić kilka biografii i ta jego niezniszczalna ość wynika z paru faktów to oczywiście oczywiście w książce analizuję bardzo dokładnie ale, żeby państwo bardzo nie zapolować nie, a tylko naświetlić niewątpliwie mamy do czynienia z ogromnym talentem człowiekiem, który od nastoletnich lat wykazał duży talent rysunkowy, który był gwiazdą na studiach, które bardzo szybko osiągną wysoką pozycję w zawodzie przed wojną niewątpliwie utalentowany z ogromnym wyczuciem materiału przestrzeni świetny fachowiec słowem poza tym jak wszystko wskazuje na to, że już za młodu poczuł się wyjątkowy i całe i cały czas pracował właśnie na to, żeby być wielkim, żeby znaleźć na piedestale znalazł się na nim bardzo młodym wieku myślę, że wtedy, kiedy zmienił się system 3005. roku, kiedy trzeba było, kiedy arch. Stali się jeszcze bardziej potrzebni przed wojną o to, żeby odbudować stolicę po to, żeby nadać nowy kształt nadać nowemu państwu nowemu ustrojowi wyraz to oni brzmiał tak wysoką pozycję byłby żywym klasykiem jako czterdziesto 8 latek że trudno by sobie wyobrazić, żeby władza przynajmniej tym pierwszym okresie powojennym nie sięgnęła po jego talent po jego umiejętności w dodatku na pewno był to człowiek bardzo utalentowane towarzysko i czarujący, który w, którego ludzie po prostu lubili lubili go prywatnie lubili go też z kolei klienci, którzy znali go bardziej w stronę od strony właśnie architektonicznej zawodowej też łatwo ulegali wrażeniu, że on jest geniuszem, że on jest niezastąpiony, że nikt lepiej np. jaśnie państwu polskiemu lepszy piękniejszej formy nie nada niż niż Bohdan Pniewski także to to jest na tej płaszczyźnie czysto zawodowej w tłumaczone na płaszczyźnie towarzyskiej no i wydaje mi się też, że Pniewski genialnie umiał wyczuć, kiedy pracował blisko z władzą i nieraz musiał leciutko się z tą władzą publicznie bratać jakieś tam czy politycznie się udzielać, ale jednak nigdy nie nie stał się postacią pierwszoplanową w polityce żadnym działaczem pierwszoplanowym, którego przeszłość mogą już w następnym etapie karierze kariery po jakimś zmianie władzy nie mówię tylko tej zmianie władzy 3005. roku, ale przeróżnych takich fluktuacja, które w każdym obozie władzy następują, żeby ta lojalność wobec 1 drugiego 12 frakcji mogłaby zaszkodzić także wnioski genialnie to balansował zaangażowanie brak zaangażowania tak postać fascynująca piękna no tak, że powiedzielibyśmy takie trochę książkowe życie piękna żona piękna willa po wojnie to samo powrót do willi w centrum Warszawy wciąż ta sama żona wpływowi przyjaciele na najwyższych stanowiskach władzy ale, ale także wśród powiedzieliśmy elit i przedwojennych i powojennych jednak udało mu się wypracować jak gdyby zachować własny styl i niezależność tak to jest to jest też jeśli byśmy próbowali teraz Pniewskiego przyłapać na jakimś oportunizm niesmacznym czy czekali lewicowcy to pewnie da da się takie da się taki zarzut wytoczyć natomiast z drugiej strony warto spojrzeć na to, że on właściwie dla każdej z tych władz każdego z tych obozów politycznych czy towarzystw projektował prawie to samo to znaczy to nie jest także on się nagina do tego co, czego chciał od niego PRL albo Józef Beck albo biskup Kielec kielecki Kaczmarek tylko raczej to oni chyba już przychodzili do niego Popławskiego i on Italii, która go przed przedwojenna powojenna ewoluuje dość płynnie leciutko dostosowuje dom do zmieniających się młody czy oczekiwań, ale jednak zawsze to jest Pniewski on on się nie sprzedał do końca to jesteś niesamowita właśnie dla tych z naszych słuchaczy, którzy twórczości Pniewskiego nie znają bardzo pana proszę o wskazanie takich jak w najważniejszych realizacji myślę, że 1 być może najważniejszą o tej będziemy rozmawiać po informacjach, ale właściwie tak jak powiedział na początku trudno przejść po Warszawie i nie wpaść na jakąś realizację projektu Bohdana Pniewskiego mało tego trudno nie włączy telewizora nie natknąć się na Dmowskiego, bo jego działania własne i odbudowany teatr wielki które, który ma formę historyczną, ale wnętrza całkowicie Pniewski, więc za każdym razem, kiedy oglądamy jakąś galę czy koncert teatru wielkiego to to patrzymy na Dmowskiego, a przede wszystkim codziennie widzimy wnętrza Sejmu, które jest, które są dziełem Pniewskiego tuż powojennym moim zdaniem jednym z najlepszych w dodatku bardzo paradoksalne, bo przecież stalinizmu powstał budynek demokratyczne bardzo w swoim założeniu nie monumentalne niski pawilon nowy, do którego właściwy do dzisiaj nie wiadomo, które nie wiadomo, gdzie główne wejście, kiedy koło niego przechodzi, który miał się w tym pierwotnym zamyśle co niestety się zostało zmarnowane z czasem miał się płynnie przechodzić skarg w tkankę miejską być takim otwartym terenem, po którym swobodnie spacerować, na które można wjechać sobie nieostrożnie rowerem hulajnogą niż człowieka nie nie przegoni także teatr wielki Sejm Narodowy Bank Polski przy placu powstańców sąsiedni dom chłopa willa własna Bohdana Pniewskiego, który może chcieć wrócimy, ale na skarpie siedziba waszej konkurencji, czyli polskiego radia na Mokotowie to są to są te największe chyba warszawskie najważniejsze gmachy Pniewskiego poza Warszawą hotel Patria zbudowane przed wojną dla Krynicy dla Jana Kiepury w Krynicy w zasadzie poza Warszawą niewiele to właśnie tak właśnie ściśle stołeczne pewnie przez ten swój związek z władzą z elitami te to te nieodpartą chęć przejścia do wieczności bardzo szybkiego budował głównie w stolicy dla wielkich centralnych instytucji tutejszych tutejszych elit oczywiście równie imponujące jest lista tych projektów, które zostały zrealizowane, jeżeli się nie mylę to powstał taki projekt, aby przynajmniej w tej przestrzeni cyfrowej te dzieła powstały tak takim największym niezrealizowanym projektem Miejskiego jest dzielnica Piłsudskiego na polu Mokotowskim w Warszawie i jej dominanta, czyli świątynia Opatrzności to byłby najwyższy budynek w Warszawie, gdyby powstał taki modernistyczną gotycki kolos łączący właśnie inspiracje gotykiem z ze szkłem z Albertem imponująca budowla, która cały czas żyje jako zbiorowej wyobraźni co jakiś czas wraca wrak wróciła przy okazji budowy tej świątyni Opatrzności, którą znamy, która powstała w Wilanowie konkurs architektoniczny w latach dziewięćdziesiątych wielu architektów nawiązało do donieckiego była książka Warszawa nie zaistniała Jarosława trybu sza 10 lat temu, która też się sporym echem odbiła, a ostatnio powstaje taki projekt wykreślona Warszawa tutaj firma Pixel art, która tworzy na co dzień wirtualną rzeczywistość rzeczywistość do gier komputerowych tworzy taki model świątynia Opatrzności można było podglądać na Instagramie na ich końcu wykreślona Warszawa, w jakich ujęcia natomiast celem jest, żeby dało się po tej świątyni Opatrzności odtworzone cyfrowo, a nigdy nie zaistniałej po paru innych gmachach Pniewskiego projekt pracowni po również niezrealizowanym przedwojennym gmachu polskiego radia pospacerować mam nadzieję, że Rze, że ten projekt będzie się rozwijał niedługo będą mogli państwo, gdzie założyć kask i pochodzić po świątyni Opatrzności państwa moim gościem jest pan Grzegorz piątek pisarz publicysta krytyk znawca historii architektury Warszawy rozmawiamy o jego najnowszej książce niezniszczalny Bohdan Pniewski architekt salonu i władzy informacje o dziesiątej 20 po informacjach wracamy do programu off czarek czarek niezniszczalny, czyli Bohdan Pniewski architekt salonu i władzy to najnowsza książka pana Grzegorza piątka, który dzisiaj rozmawiamy książka będzie dostępna za tydzień 26maja także 26maja w teatrze wielkim Operze narodowej o godzinie osiemnastej spotkanie autorskie z panem Grzegorzem Piątkiem, który poprowadzi Aleksandra Boczkowska skoro już tak wielki Opera narodowa pojawi się po raz kolejny w naszej powieści to to warto o tym niezwykłym budynku i o tej przygodzie, bo niecki otwarcia nie doczekał, ale właściwie poświęcił temu projektowi wiele lat swego życia nie tylko na poziomie wymyślania czy też napięć odbudowy budowy odbudowy to, bo to były, gdyby to był proces toczący pewnie te 2 aspekty i pewnie trudno sobie wyobrazić, że mówi oczywiście do tych państwa którzy, którzy znają harcerki operę narodową czy ze zdjęć też czy też byli państwo, że to była dość taka nędzna cuchnąca dobrze przez dostęp stron to co taka nędzna drewniana buda, zanim została zniszczona czy przesadziłem no przesadził pan troszkę ale, ale zaraz to to wyjaśnimy rzeczywiście pała teatr wielki był gmachem, który miał imponującą fasadę to jest maks lat trzydziestych dziewiętnastego wieku zbudowany z ogromnym rozmachem wtedy właściwie w skali absolutnie proporcjonalnej do rozmiarów ówczesnej Warszawy i przez 100 lat kolejnych on sobie można będzie podupadał rzeczy było modernizowane w środku czasami odnawiane przerabiany dostosowane do różnych nowych potrzeb technicznych i był takim scenicznym gmachem, który miał tę wielką wspaniałą fasadę od strony placu teatralnego, którą wszyscy chyba choćby przelotnie znamy, a za nią była plątanina pomieszczeń był zna był gmach też znacznie mniejszy niż dzisiaj chyba trzykrotnie się dobrze pamiętam kubatura była była mniejsza ciasne, a archaiczne niebezpieczny zwyczaj jest techniczny czy pożarowych i przez cały okres międzywojenny dom Mano co z teatrem zrobić, czego modernizować środka, czego czy w ogóle wybudować nową operę zupełnie, gdzie indziej i wojna właściwie dylemat rozwiązała, ponieważ podczas wojny zachowała się fasada natomiast całe wnętrze nielubiane niechciane z spłonęły 3009. roku i w zasadzie już podczas okupacji architekci pracowali nad pomysłami tego na na przyszły powojenny teatr za starą fasadą zupełnie nowy i parę lat po wojnie rozpisano konkurs na na teatr wielki na jego odbudowę, który nie ski wygrał co było trochę co było zaskoczeniem, bo właśnie już ci ci architekci, którzy pracę Pniewski pracowano podczas wojny tylko Biegański Bolewski wydawało się, że to są pewniaki to oni powinni konkurs, że tak Biegański ten konkurs powinien wygrać właściwie konkurs będzie tylko formalnością natomiast wygrał Pniewski kolejnych 15 lat ostatnich 15 lat swojej kariery, bo umarł parę tygodni przed otwarciem teatru poświęcił właśnie temu wielkiemu projektowi projektowi niezwykłemu i należy pamiętać, że po wojnie budowa olbrzymiego olbrzymiej przestrzeni tak olbrzymiego teatru, który właściwie nie służył w mieszkaniówce była oczywiście niepojęty, bo jeszcze Warszawa tak jak i inne miasta te bardziej zniszczone zmagała się z tym się wzmaga miasta po wojnie, czyli przede wszystkim mieszkania dla ludzi odbudowa no, a tutaj, a tutaj nagle powstaje gigantyczny budynek przepięknie zdobiony, zajmując jakąś olbrzymią powierzchnię no to to musiały być trudne do przeforsowania warunki zabudowy z tak się wyrażę rzeczywiście tak było dlatego też m.in. ta odbudowa trwała aż 15 lat, bo bardzo długo nie mogę ruszyć z miejsca to znaczy pieniądze ca pieniędzy cały czas brakowało trudno też było przekonywać opinię publiczną czy nawet samym obozie władzy to nie nie nie zawsze były chciane projekt dlatego właśnie, że były zawsze bardziej palące potrzeby tymczasem Bohdan Pniewski po pierwsze, projektował zawsze z rozmachem i to miało być z założenia luksusowy budynek od środka, a Arnold Szyfman czy dyrektor odbudowy od dyrektora odbudowującego się teatru, który prowadził inwestycje też miał ambicję, żeby taką częstą po wojnie tak to co ta sama, która przyświeca odbudowie Warszawy, że skoro już mamy szansę historyczną robić coś od nowa to zróbmy to najlepiej jak się da teraz ma być największy najnowocześniejszy na świecie, że technika się teatralne cały czas zmieniała się pan cały czas wypatrywał jakieś nowinki, toteż projekt musiał się zmieniać także to była taka ciągła pisze o tym jako o równaniu z nieskończoną ilością zmiennych, który który, który cały czas ewoluował zmieniały się właśnie też style zmieniały się oczekiwania po drodze się przewaga socrealizmu w Polskiej architekturze potem triumfalnie wrócił modernizm ten projekt, bo wielokrotnie przerabiany właśnie przed przed przed upadkiem stalinizmu miał mieć jeszcze bogatsze jeszcze bardziej realistyczne wnętrza one zostały projekt został potem oczyszczony uproszczone, ale nawet o to kiedy już teatr został otwarty w 60 piątym roku to niektórzy narzekali, że Opera wygląda jak metro w Moskwie na co Władysław Kopaliński bardzo inteligentnie odpowiedział, że to nie jest wina opery, że metro w Moskwie wyglądać Opera, że jest tak tak bogate nieprzyzwoicie no i Pniewski i szef MON byli też właśnie bardzo często krytykowanie otwarcie zupełnie ówczesnej prasie już co co mówi co mówiono po kontach to to to to jeszcze inna sprawa mówiono, że to jest wielkie jak ludowe często pniewskiej ta cała inwestycja albo piramida się bana także był to nie wątpię projekt który, który cały czas budzi kontrowersje swoim rozmachem swoim przepychem i tak samo po otwarciu gmachu po to, po inauguracji 60 piątym roku widownia i opinia była bardzo podzielone niektórzy w niemym zachwycie potem gmachu chodzili, a niektórych właśnie nie maczały te żyrandole te marmury, bo jednak cały czas byliśmy dość biednym krajem i Warszawa była wciąż miastem, w którym straszyły ruiny tak, ale ci pewnie, którzy w teatrze wielkim Operze narodowej byli zwrócili uwagę co najmniej na kilka elementów myślę, że jeden z nich co najmniej jeden z nich to jest ten, który pewnie można powiedzieć, że wnioski się w jaki sposób w nim specjalizował to są te schody tak tak schody to jest to będą między Wiśniewskiego, kiedy się przyjrzeć, czego budynkom nieważne czy to są to są chwile czy to są kamienice czy to są właśnie wielkie gmachy publiczne to bardzo świadomie operował schodami jedne są do szybkiego chodzenia drugie dowolnego inne jedne mają łączą bardzo przemyślny sposób poziom inne inne inne są zwykłymi klatkami schodowymi i również w teatrze wielkim powstały ostatnie wielkie schody Pniewskiego on w gmachach publicznych, ale też we własnej willi w salonie pro lubił projektować schody, które mają odrobinę za niskie stopnie i też dość obniżoną balustrady taką zupełnie nie przepisową obecnie, które zmuszają do powolnego eleganckiego wchodzenia schodzenia to był bardzo świadomy efekt scenograficzny można powiedzieć, że taki psychologiczny, który wymusza eleganckie poruszanie się po schodach wymusza pewną pewną godność i był tak tak lubił ten efekt właśnie nawet u siebie w willi, ale na skarpie zrobił takie schody z piętra prywatnego tam, gdzie były sypialnie wprost do salonu, na których jak się mówiło jego piękna żona Elżbieta mogła się bardzo bardzo godny eleganckiej filmowy sposób pojawiać jak na scenie przed gośćmi gromadzącymi się w salonie to proponuję byśmy do tej słynnej willi Pniewskiego powrócili po informacjach Radia TOK FM pan Grzegorz piątek pisarz publicysta krytyk znawca historii architektury Warszawy opowiada o Bohdanie Pniewski najnowsza książka to niezniszczalny portal Pniewski architekt salonu i władzy książka wydana przez wydawnictwo filtry rozstaw wielki operę narodową informację o dziesiątej 40 po informacjach wracamy do programu off czarek czarek niezniszczalny Bohdan Pniewski architekt salonu i władzy to najnowsza książka pana Grzegorza piątka, której dzisiaj opowiada książka ukazała się nakładem wydawnictwa filtry oraz teatru wielkiego opery narodowej 26maja, czyli za tydzień będzie dostępna we wszystkich punktach, które zajmują się handlem książkę, ale także 26maja o godzinie osiemnastej w teatrze wielkim Operze narodowej spotkanie autorskie z panem Grzegorzem Piątkiem zwracamy do książki do salonu do słynnego do willi pięknego salonu zarówno tego przed jakim powojennego to jest miejsce, do którego możemy wszyscy wejść w tej chwili, ponieważ po śmierci architekta rodzina sprzedała willę Polskiej Akademii Nauk także teraz mieści muzeum ziemi także to jest niesamowite, że Rze, że właśnie jest do architekta, który możemy chodzić wprawdzie nie ma tam już mebli nie ma tego wszystkiego co państwo nie chce gromadzili przez całe życie przy różnych pamiątek obrazów, które dzisiaj możemy oglądać na zdjęciach natomiast wszystko to co trwałe, czyli podłogi drzwi kominki schody właśnie słynne marmurowe, o których pani Łaniewska mogła się elegancko, na które mogę się elegancko pojawiać to wszystko tam jest jest też pracownia na dole willa powstała w latach trzydziestych na bazie starszego budynku osiemnastowiecznego budyneczku zwanego lożą masońską, który były pawilony ogrodowym tak naprawdę w ogrodzie Branickich, który tam kiedyś był i Pniewski przejął przejął ten teren od spadkobierców Branickich właśnie w latach trzydziestych i zbudował na bazie tego osiemnastowiecznego pawilonu willa łączącą właśnie te artystyczne pozostałości z architekturą Pniewskiego, która jest tutaj jak to właśnie te, które Pniewski widocznie nowoczesna, bo to jest budynek to jest kostka właściwie płaskim dachem kwadratowymi aktami także wydawałby się czysty modernizm, ale jednak obłożona takim ciężkim szykowane kamieniem, który wygląda właściwie skała, która mam malutkie te okna są dość małe związku z tym mam taki charakter trochę może każdy jakąś prawną fortecą zamczyskiem adoptowaną ruiną i właśnie w tym domu w latach trzydziestych państwo nie zamieszkali, a pot w przyziemiu, czyli tej osiemnastowiecznej pozostałości była pracownia i też niesamowitym ewenementem na skalę kraju jest to, że po pierwsze, ta willa została zniszczona w czasie wojny tam wprawdzie Niemcy mieszkali też została willa zabrano na parę lat tam Reduta powstańcza w czasie powstania, ale jednak willa przetrwała i po wojnie Pniewski zdołał ją odbudować i mało tego przywrócić właśnie ten salon, w którym wszyscy chcieli chcieli być, w którym pani Łaniewska się pojawiła, a jednocześnie i to chyba największy element zachować te pracownie w podziemiu w przyziemiu, bo trzeba państwu wiedzieć, że po wojnie parę lat po wojnie cała praktyka architektoniczna w Polsce została upaństwowiona na wzór radziecki architekci zostali skierowani do pracy wielkich państwowych konglomeratach Rady Miasta projektach budo projekt tak i innych tego typu utworach natomiast Pniewski za pracownia Pniewski został upaństwowiony, czyli włączona formalnie struktury tego miasta projektu, ale cały czas mieściła się tam przed wojną cały czas było także pan prof. Pniewski zstępuje jak z Olimpu po schodkach tajemnych to też kolejne schody w tej chwili ukryte kręcone małe schodki ze swojej mieszkalnej części do pracowni na przeglądy rysunków tam na dole siedzą młodzi architekci, którzy rwali się do pracy nie, bo to był Pniewski, bo to była gwiazda pracują w skupieniu natomiast na górze toczy się właśnie to życie rodzinne życie towarzyskie bywają wielcy wielcy ludzie i także była taka niesamowita właściwie taka atmosfera może dworu wręcz prawda, którym jest magnat, którego życie rodzinne się, że właśnie toczy w Pałacu, a obok, gdzie toczy się życie folwarku można jeszcze pracuje tylko magnata i no i wiele takich niesamowitych spraw np. to, że to, że pan Wacław gwiazda, który był ważnym pracownie oficjalnie na etacie państwowym był widocznie mają do busem, który otwiera drzwi aresztuje broni pana Pniewskiego Pantkowski polował razem z innymi ważnymi osobistościami zarządza zarządza wydawaniem przyjąć tak dalej także niesamowite, że to, że przez 20 lat PRL-u pierwszych miejskiemu udało się zachować te przedwojenną wręcz magnacką forma mimo właśnie tego, że dookoła już był był PRL i takie życie właściwie większości osób zostało zabrane pana książka to oprócz historii Pniewskiego w tym sensie to spojrzenie na Warszawę pojawia się przecież tam także historia rodziny Blikle z to prawda to to to nie jest jedyne nazwisko, które państwo mogą znać, o które wnioski się otarł, bo budował też się dla Kiepury dla Józefa Becka natomiast rodzina Blikle przyjaźniła się z Blik lub przyjaźniła się z litewskimi od czasu okupacji aż właśnie po lata sześćdziesiąte państwo Blikle z poprosi-li szewskiego projekt cukiernia właściwie ogródka kawiarnianego, które pierwsze okupacyjne lata otworzyli na tyłach nowego światu jest niesamowity projekt, który znamy w tej chwili już tylko ze zdjęć, bo oczywiście wolny nie przetrwał zupełnie Rajskiego ogrodu ogródka kawiarnianego z estradą muszlą koncertową rzeźbami murkami zielenią arkadami wymóg wymurowany zresztą z cegły rozbiórkowej z ruin tych pierwszych ruin wojennych warszawskich taki niesamowity alternatywna rzeczywistość wobec rzeczywistości okupowanej Warszawy, którą Blikle powie i Pniewski wyczarował temat nowego światu poznali się właśnie przy okazji tego projektu, ale przyjaźń została na dziesięciolecia to no można może to trochę naciągane powiedzieć, że Pniewski był takim biglem architektury prawda bite to też była taka firma, która na na na przekór historii na przekór upaństwowienia wszystkiego przetrwała PRL całe i i przechowała pewną tradycję była takim jedynym w tej w tej w tej branży czy jednym z licznych łączników z tradycją sięgającą jeszcze jeszcze czasu Wokulskiego także to jest taka tak to po podobne podobne podobne zjawisko zupełnie innej branży nie zdradzają sekret dodam że, że pojawiają się tutaj też wątki, które właściwie przez złe przez cały czas pana pracy nad tą książką pozostały niewyjaśnione i na samym końcu książki, ale też, gdyby na samą książkę w samym końcu pan pana poszukiwań pana rozmów udało się rozwikłać ABO jedną z największych zagadek, ale nie będę zdradzał ale, toteż sprawiło, że ta książka w sensie staje się takim troszeczkę taką powieścią set powieścią książkę sensacyjną no tak miło jest porównanie do powieści ale, ale nie myślałem tylko nie wiem, o którym wątku pan mówi o niespodziance jako mówić o niespodzianki nie zmarnować co dobrze to nie marnujemy tylko dodam, że za takie elementy ale zostawiam się Legii, gdyby tak jak ten pieski pana oczach w czasie właśnie poszukiwania wciąż zmienia czy to było także właściwie osie stawiał stawał ten obraz stał się pełniejszy trochę jak układanie puzzli czy trochę to był taki nie wiem kameleon, który raz taki los taki, a jeszcze innym razem zupełnie odmienny to był człowiek, który chyba wiedział dla kogo być, jakim to znaczy jeśli przejrzy się przez przeróżne wspomnienia i albo kiedy rozmawia się z ludźmi, którzy go znali, bo jeszcze parę takich osób żyje dobrze do nich dotrzeć to dla jednych to jest jednak zapamiętali jako bardzo ciepłego taki taką ojcowską ciepłą postać inni z kolei przypominają o tym, że był też arogancki, że był też bardzo ekspansywne bezczelne no taka jedna z historii, którą się udało odkopać jednych pamiętnika to, że Rze że, że kierownika budowy Sejmu, który na, z którym się dość dość żaru podczas tej inwestycji, kiedy zaprosił go na imieniny do siebie do willi lepiły Bruder wraz z nim warszawka jak już powiedzieli sobie Bohdan Jan to powiedział Bogdan powiedział Janowi teraz dopiero będę mógł pan wymyślać także także zapewnić, aby zapamiętano go różnie ja myślę, że się też cała sztuka przetrwania polegała też na tym, że wiedział dla kogo być tym ciepłym ojcem dla kogo być uległym czy cieczy czy wyrozumiałym rzemieślnikiem dla klienta prawda takim, który chce spełniać urządzenia dla kogo może pozwolić na aroganckie dla kogo dla na własność i nie ma 1 szewskiego myślę, że odbył taką i to nie jest przypadkiem zaś tak daleko, że całe życie bardzo umiejętnie dążył do tego, żeby być w centrum swojego swojego swojego wszechświata i i promieniować to otoczenie nie przejmować za bardzo za bardzo innymi także ja nie wiem czy bym pewnie chciałby być jego przyjacielem pewnie bo, bo Chile, których zalicza do swoich przyjaciół wspominają go właśnie jako jako czułego szczerego kochanego człowieka my na pewno nie chciałbym być jego przeciwnikiem adwersarzem kimś to musi z nim się jakoś policzyć to był człowiek wyjątkowy zresztą już sięgnięcie po spis treści i ten taki model, który pan przyjął nazywania tych tytułów rozdziałów, czyli Bogdan pieski, które niezniszczalny, ale także nieostry niepokorny nie Odrobny nieobliczalny niepohamowany niedościgły nieskromny niecierpliwy itd. itd. także że, że sporo czasu zajęło nawet znalezienie słów rozpoczynających się na nie, które by oddawały jego postaci pasowały do rozdziału bardzo przecież bardzo ucieszyłem, bo parę lat temu planowałem wrzucić papierowy słownik języka polskiego 4 atomowy jednak nie przydał przy nazywaniu tych rozdziałów, ale właśnie o to chodzi, żeby pokazać, że ten tytuł niezniszczalny nie wyczerpuje to, że to nie jest postać jednowymiarowa, że tych Bogdanow było ilość i stąd właśnie ten pomysł bardzo panu dziękuję za rozmowę pan Grzegorz piątek pisarz publicysta krytyk znawca historii architektury Warszawy opowiadał o swojej najnowszej książce niezniszczalny Bohdan Pniewski architekt salonu i władzy książka ukazała się nakładem wydawnictwa filtry oraz teatru wielkiego opery narodowej 26maja, czyli za tydzień książka będzie dostępna także 26maja o godzinie osiemnastej spotkanie z panem Grzegorzem Piątkiem w teatrze wielkim Operze narodowej serdecznie dziękuję informację o godzinie jedenasty po informacjach wracamy do programu off czarek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA