REKLAMA

Jedno z nas zabije: Anna i Mariusz [odcinek 3]

Jedno z nas zabije
Data emisji:
2021-05-21 18:00
Czas trwania:
18:14 min.
Udostępnij:

Anna poznała Pedra w samolocie. Wdała się w romans z Portugalczykiem. Jej mąż, Mariusz, coś podejrzewał. Zainstalował nadajnik GPS w jej aucie i przejmował SMS-y. Ze spotkania z Pedrem wrócił sam. Justyna Mazur, prowadząca podcast kryminalny "Piąte: nie zabijaj" sprawdza, jak to się stało, że romans Anny i Pedra został brutalnie przerwany na zawsze. Rozwiń »
Emisja na antenie telewizji Crime&Investigation Polsat 21 maja o godz. 21:00. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
napotka zaprasza telewizja Crime and investigation Polsat nadawca programu jedno z nas zabije premier w piątki o dwudziestej pierwszej Anna i Mariusz to będzie historia miłości historia, która mogłaby się zdarzyć każdemu z nas o miłości toksycznej dziwnej i wyniszczającej historia, w której jedno z nich zabije Poznajcie bohaterów tej historii i Mariusz Anna to małżeństwo z dwudziestoletnim stażem otacza Schmitz rodziny idealnej szczęśliwi z zamożnymi i wychowują dwoje Rozwiń » nastoletnich dzieci Mariusz jest inżynierem budownictwa i informatykiem Anna jest prokurentem firmy budowlanej i zadbana dobrze brama często wyjeżdża zagranicę interesach patrol jest Portugalczykiem mieszkającym od 9 lat w Polsce podczas jednego z wyjazdów poznał Anne, iż znajomość przerodziła się w romans właśnie poznaliśmy bohaterów dzisiejszych historii nietrudno się domyślić, że chodzi o trójkąt, a jak wiemy z trójkątów rzadko wynika coś dobrego, aby zrozumieć lepiej powody tragedii, która niebawem nastąpi musimy bliżej przyjrzeć się jej bohaterów Anna Mariusz poznali się na studia przeszli typową dla młodych ludzi drogę pełni entuzjazmu planów wchodzili we wspólne życie założyli firmę, w której przez jakiś czas razem pracowali kupili piękne mieszkanie wychowywali 2 synów wydawali się być szczęśliwą kochającą i spełnioną rodziną Zbigniew Ćwiąkalski adwokat pełnomocnik rodziny Pedra mąż twierdził, że ich życie było idealne układało się wręcz wzorowo żyło im się jak w raju wybierze się ze mną tysiące zlote na randkę Hania przecież wiesz, że to zawsze wszędzie po pewnym czasie relacje między małżonkami zaczęły się psuć powoli się oddalali coraz mniej mieli czasu dla siebie listopad czas Artur drożdże tak dziennikarz Gazeta Krakowska mężowi chyba brakowało seksu mu się udaje dlatego też trochę pokryją zaczął flirtować z znają z dawnych czasów, którą poznał pracę żonie chyba też trochę brakowało, mimo że bliskości orzekł, że dziś jakieś pogłębionych relacji, a ma Mariusz świadomi tego, że się oddalają próbowali siebie zawalczyć, ratując swój związek wpadł na taki pomysł, że będą udawać obce osoby umówili się, że będą się przebierać za różne postacie spotyka się w różnych miejscach, żeby trochę odświeżyć ten związek, żeby odnowić ale, ale też wypalił krótko mówiąc nie zdało egzamin mieli oni 2 synów i chyba nie zamierzali się ze względu na tych dorastających synów wolnym czasie rozwodzić i wtedy jak w klasycznym romansie pojawia się ten trzeci Portugalczyk Pedro to był początek 2011 roku, którego pani Anna poznała w podróży służbowej bodaj do Poznania wymienili się telefonami i zaczął się Ramos Pedro jest w Krakowie prezesa dużej firmy w Polsce pracuje od 9 lat ma tutaj rodzinę Portugalczyk, który dla Polki skądinąd bardzo ładnej kobiety zostawił rodzinę Portugali i 2 i dwójkę dzieci z drugą żoną wychowuje trzyletnią córeczkę często wyjeżdża podróżuje służbowo i daje się w romans ze starszą od siebie Anno Roma Annę i Petra przybiera na siłę ich związek szybko staje się intymne spotykają się w hotelach dzwonią do siebie piszą SMS-y Anna, która tak rzadko bywa w domu z powodu pracy teraz bywa w nim jeszcze rzadziej znika na spotkania spadłam pod pretekstem spotkań zawodowych w grudniu 2011 roku tuż przed świętami Anna powiedziała Mariuszowi, że chce rozwodu, że nie ma sensu by dalej ciągnęli ten związek nie przyznała się wówczas romansu, ale Mariusz zaczął ją o zdradę podejrzewać wydawało mu się żona flirtuje z jakimś pracownikiem z pracy jego podejrzewał krótko mówiąc te podejrzenia przerodziły się pewnego rodzaju obsesję Mariusz już wcześniej domyślał się, że wyjazdy Anny nie miały wiele wspólnego z pracą chciał znaleźć dowód konkretny dowód zamontował system 16 kamer, które z dowolnego laptopa czy przez komórkę śledzić co się dzieje w domu nagle to też była taka forma kontroli tego co robi żona kim jest kimś spotykam się spotykać z kim rozmawia w telefonie żony zainstalował program kierujący w tym momencie przechwytywać informacje, które do niej przychodziły, które ona wysyłała z kim się kontaktowała miał też taką listę telefonów, których doktorów traktor używała żona u siebie w pewnym momencie zorientował się, że do tej żona często kontaktuje się z osobą, której nie ma na tej liście od tego momentu kiedy Mariusz namacalnie dowiaduje się o romansie żony i wydarzenia zaczynają nabierać tempa i oczywiście nie rozmawia o tym Anno obserwuje tylko dalsze działania, które doprowadzają do mężczyzny z esemesowej korespondencji z rentownością żona koresponduje z obcokrajowcem przypomniał sobie wspominał kiedyś poznana podróże służbowe właśnie Portugalczyka z nas na stronie internetowej nazwisko tego człowieka nie zadzwonił do jego Mariusz zagrał Vabank i poinformował Pedra, że wie o romansie jego żoną, ponieważ wynajął firmę detektywistyczną ma dowody umówili się na spotkanie w poniedziałek 27lutego 2012 roku o godzinie 1330 na stacji benzynowej w centrum Krakowa przy rondzie Matecznego podjął rozmowę z Portugalczykiem za blefować, że wszystko wie o romansie jego i jego żonę, że zdradzi wszystko żonie z kolei Portugalczyka, bo też był żonaty i zażądał zerwania tego romansu reakcja Pedra nie była taka, jakiej Mariusz się spodziewał mężczyzna nie próbował się tłumaczyć i wcale nie zamierza kończyć tego romansu Portugalczyk go wyśmiał powiedział jeszcze kilka takich jak takich słów, które by podważał męskość pana Mariusza i to wzburzyło na tyle późniejszego oskarżonego, żeby pistolety i od ostrza środku dużego miasta w Krakowie o 1330 na parkingu stacji benzynowej pada strzał, ale nikt go nie słyszy i nikt nie reaguję po chwili samochód jeden z zaparkowanych samochodów ten, do którego wsiadł przed chwilą Mariusz odjeżdża, ale drugi samochód zostaje na stacji, dokąd pojechali mężczyźni, którzy przed chwilą jeszcze rozmawiali pamiętam zadzwonił do mnie kolega tutaj z kancelarii radca prawny, ponieważ obsługiwaliśmy firmy, w której pracował pan Pedro i był tutaj u nas częstym gościem w tej właśnie kancelarii znałem osobiście zadzwonił, że zaginął Pedro i że rodzina go poszukuje nie wiadomo co się z nim stało oczywiście nie mogliśmy pomóc, bo nie bardzo było wiadomo jak i gdzie go szukać, ale usłyszałem w radio chyba w lokalnym radio, że w Mydlnikach na łąkach znaleziono spalony samochód i w tym samochodzie odkryto zwłoki na bieżąco w ramach żyło im się jak w raju czy podejrzenia przerodziły się pewnego rodzaju obsesję zaginął Pedro rodzina go poszukuje nie wiadomo co się z nim stało w pistolety i oddał strzał tego dnia, a Portugalczyka w domu czeka żona martwi się, kiedy mężczyzna nie przechodzi umówionej godzinie zaczyna do niego wydzwaniać, ale telefon milczy, ale tego samego dnia ma kadra czeka także inna kobieta Anna żona Pedra jest stałym kontakcie ze swoimi pełnomocnikami trwa ustalanie czy spalone ciało mężczyzny jest ciałem męża już chyba gdzieś w godzinach południowych kolejny telefon, że niestety to jest właśnie Pedro, który został znaleziony martwy, ale oczywiście nie wiadomo było coś się w tej sprawie stało, kiedy wieczorem do domu wrócił Mariusz powiedział Annie, że zabił kochanka, a nawet jeszcze przekonywała go, żeby może pojechać na miejsce się upewnić, że możesz ten Portugalczyk żyje, ale mąż z całą stanowczością powiedział że, żeby dobił w pewnym momencie było już jasne, że Pedro został zastrzelony, ale też do końca nie wiadomo było, dlaczego i jakich powodów ten lutowy dzień 2012 roku zmienił życie 2 rodzin bezpowrotnie zmienił życie 2 kobiet dzieci rodziców następnego dnia pod zarzutem umyślnego spowodowania śmierci został zatrzymany Mariusz policjanci później powiedzą że, gdy przyjechali do niego mężczyzna był gotowy spakowany pamiętam, że w grudniu przed samą Wigilią Anka powiedziała rozwodzie nie chciał tego słuchać ta bryła zazdrości cel w domu zainstalowałem kamerę g nawet programy szpiegujące, żeby podglądać SMS-y nie tego doszło niczego nie planowałem to była chwila działa jak mogą chciałby tylko nastraszyć rozpoczęło się postępowanie przygotowawcze, które miało wyjaśnić co tak naprawdę wydarzyło się 27lutego 2012 roku ustalono, że mężczyźni spotkali się na parkingu stacji benzynowej jest to bardzo ruchliwy punkt Krakowa jest to droga wylotowa na Zakopane na i w kierunku Rzeszowa oprócz MAK Donalda jest tam jeszcze stacja benzynowa to stacja benzynowa znanej sieci paliwowym, dlaczego Mariusz wybrał to ruchliwe miejsce na spotkanie spadłem czy rzeczywiście chciałbym tylko porozmawiać mężczyźni pojawili się na parkingu około godziny trzynastej 30 Mariusz wsiadł do samochodu kadrach po krótkiej rozmowie wyjął broń, którą jak się okazało żona to spotkanie i oddał strzał akurat trafił w głowę Portugalczyka, a później jeszcze 4× zupełnie do dzisiaj nie potrafię sobie wytłumaczyć jak to się stało czy sprawca potrafił oddać 5 strzałów w godzinach do ledwie popołudniowych około godziny czternastej z broni, która wywoływała wielki huk, bo miałem okazję, kiedy za granicą strzelać na strzelnicy takiej broni Prochowej to pamiętam, że prawie głuchy po paru strzałach i że nikt tego nie zauważ o oddaniu strzałów Mariusz przesiada się na miejsce kierowcy i odjeżdża w stronę metr NIK pewnym czasie zostaje powiadomiona straż pożarna o płonącej altanie, która okazuje się być jednak autem Pedra rozpoczyna się proces, w którym obrońca oskarżonego stawiają tezę, że działania Mariusza było wynikiem silnych emocji działał w afekcie nie planował zbrodni przekonywano że, że w momencie, kiedy oskarżony wyjął pistolet z aktówki zaczął grozić Portugalczykowi ten uderzył go w dłoń, jakby nastąpił przypadkowy wystrzał biegli orzekli, że w chwili popełnienia czynu Mariusz był w pełni świadomy tego co robi, choć rzeczywiście towarzyszyły mu silne emocje pełnomocnicy rodziny Pedra stawiali tezę, że Mariusz dobrze przygotował się do zbrodni nie było także pewnym momencie nagle porwał broni zadzwonił do Portugalczyka zaprosił go na rozmowę na ten właśnie parking no ni stąd ni zowąd wyciągnął pierwszy lepszy przedmiot, jaki przy sobie miał to pewnie byłby nóż w takiej sytuacji tylko pistolet czarno prochowym replikę broni, którą musiał no załadować za każdym razem poza tym musiały odciągać Kurek tego pistoletu, żeby oddać kolejne strzały, a zacieranie śladów nie pozostawiało wątpliwości, że zbrodnię zaplanował wyrzucił broni, z której zabił człowieka ta broń została odnaleziona, ale jednocześnie wywiózł zwłoki no to było jednak trochę poza Krakowem nie było także pozostawił je gdzieś na ścisłych obrzeżach Krakowa tam nie ma żadnych domostw bezpośrednio w pobliżu, czyli on liczył na to, że spłonie samochód spłonął zwłoki to nie będzie można ustalić do kogo te zwłoki należał samochód zwłoki oblał benzyną to też nie był przypadek, bo to benzynę musiał wcześniej jak to się ładnie mówi sobie zorganizować przywieźć oblać samochód i podpalić samochód i ze zwłokami w środku i ostatecznie sąd wziął pod uwagę argumenty obu stron nie uznał, żeby to była zbrodnia z premedytacją, że mąż, ponieważ ten zamiar zbrodni pozbycie się funkcjonariusze w momencie, kiedy padły dla niego obraźliwe słowa, ale z drugiej strony nie przyjął też, że były jakieś działanie takie emocjonalne, że nagle w ponad zdenerwowany wyjął pistolet zaczął strzelać sąd uznał, że było to działanie świadome, o czym świadczyło m.in. zacieranie śladów ostatecznie sąd skazał Mariusza na karę 15 lat pozbawienia wolności złożone w tej sprawie apelacje zarówno rodziny Pedra, która domagała się do sprawcy 25 lat więzienia jak i pełnomocnika oskarżonego, który żądał obniżenia kary zostały oddalone jako bezzasadne proces, choć w części toczył się za zamkniętymi drzwiami wywołał wielkie emocje wszyscy byli ciekawi przede wszystkim nie nawet nie oskarżonego tylko jego rząd jak wygląda przekazała, że mała niewinna blondynka przyszła na salę sądową, ale też za pierwszym razem wszystko było takiej trochę tajemniczych okolicznościach sąd wzywał ją na 0102. trzeci termin, ale tam kolejny w końcu się pojawiły zdradza godzi w poczucie własnej wartości jest oświadczeniem, w którym tracimy kontrolę stajemy się bezbronni to co trzyma nas przy życiu to poczucie, że musimy kontrolować odzyskać Mariusz zrobił to szybko i radykalnie muszę powiedzieć, że dramatyczny koniec, dlatego że bardzo wielu pokrzywdzonych ludzi, bo na pewno i pokrzywdzeni byli ci chłopcy dzieci zabójcy i pokrzywdzona była ta mała trzyletnia dziewczynka, która dopytywała mamy, kiedy tata wróci no wiedziałem to, dlatego że mieliśmy przecież okazję rozmawiać wielokrotnie z żoną Pedro z żoną Portugalczyka, którą miał tutaj w Polsce niewątpliwie w jakim sensie zabójca też był dotknięty tym, że żona nie pozostaje mu wierna zatem jak w wielu przypadkach zabójstw i tutaj wątek miłosny stał się przyczyną takiego tragicznego rozstrzygnięcia ta sprawa wydaje się bardzo prosta Mariusz przecież przyznał się do winy, a jednak potrzeba było aż 35 rozpraw, żeby zapadł wyrok podczas jego ogłaszania sędzia stwierdził, że Mariusz nie jest urodzonym zabójca jest dobrym ojcem synem jest dobrym człowiekiem sytuacja, w której mama zdradziła przerosła go i Mariusz wybrał najgorsze możliwe z pasją wy słuchaliście podcastu jedno z nas zabije zapraszamy na program o tym samym tytule w piątki od dwudziestej pierwszej w telewizji Crime and investigation Polsat Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: JEDNO Z NAS ZABIJE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA