REKLAMA

Wojenka, czyli opowieść o dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia

Gościnnie w TOK FM: Poczytawszy
Data emisji:
2021-05-21 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
50:49 min.
Udostępnij:

Nowa książka Magdaleny Grzebałkowskiej to wielka reporterska opowieść o dzieciństwie w cieniu wojny. Są to więc historie tragedii, bólu, straty, sieroctwa. Ale myli się ten, kto przypuszcza, że jest w tej opowieści jednolity ton, że istnieje coś takiego jak uniwersalne dziecięce doświadczenie wojny. Grzebałkowska odnalazła swoich bohaterów w Kalifornii, Hiszpanii, Niemczech, Polsce, Białorusi, Kazachstanie i Izraelu. W rozmowie z Pawłem Goźlińskim opowiada o przedzieraniu się przez ułomną pamięć, przez dziecięcą amnezję i fałszywe wspomnienia. Jak nie odebrać pamięci i jednocześnie opisać prawdę? Jak doświadczenie wojenne chłopców różniło się od doświadczenia dziewcząt? Jak upadał mit małego powstańca? Przybliża też niebywałe historie niektórych swoich bohaterów, w tym syna nazistowskiego zbrodniarza Hansa Franka, który wojnę przeżył ukryty na Wawelu, czy swojej babci Władzi, która okres dojrzewania spędziła przy tokarce w niemieckim obozie pracy, po godzinach chodząc na randki. Fragment książki czyta Magdalena Cielecka.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
podcaście książkowy wydawnictwa Agora dzień dobry państwu to podcast poczyta wszy podczas wydawnictwa Agora, a moim gościem dzisiaj jest Magdalena Grzebałkowska dzień dobry dzień dobry, jeżeli państwo zauważą, że w naszej rozmowie z pewną familiarnie to państwo wybaczą albo zaakceptują, gdyż znamy się z Magdą od dłuższego czasu, więc nie będziemy udawać, że jesteśmy autora redaktorami na dystans prawda pani Magdaleno tak panie Pawle my się nawet 21 lat no dobrze, Rozwiń » ale dziś będziemy rozmawiali o czymś co właściwie dopiero się urodziło, czyli ma godnie miesiące i mam nadzieję, że dziecko bardzo szybko trafi na państwa półki stoliki przy łóżkach będziecie czytać książkę Magdy, która nosi tytuł wojenka o dzieciach, które rosły bez ostrzeżenia, iż co oczywiście powiemy, o czym jest książka prawda powiemy dobrze, o czym jest książka o dzieciach wojny o ludziach, którzy przeżyli drugą wojnę światową byli tym czasie jeszcze całkiem nie dorośli mogłoby się wydawać, że tak ciężko będzie miało jednolity ton tak myśli sobie dziecięcym doświadczenie wojny myślimy o tragedii bólu po stracie ośrodka itd. tak dalej, ale czy ciałem swoją książkę po kawałku HaH i w kawałkach i całość to w ogóle nie ma jednolitego tonu można wręcz po przeczytaniu jej dojść do wniosku, że nie ma czegoś takiego kiedyś dziecięcy jedno dziecięcy doświadczenie wojny czy tak oczywisty od samego początku chciałam tak tak myślę, że tak mogło być to było wszystko zależy od punktu siedzenia w tamtym momencie albo przebywania również inne są losy dzieci polskich inny los dzieci żydowskich mieszkających w getcie warszawskim, ale warto też ciekawiło jak wygląda wojna z perspektywy np. amerykańskich dzieci jak dobrze wiesz ta nie do końca wyżej perspektywy amerykańskich dzieci takich przeciętnych ale, ale dążyła do tego i u wszystko wszystko tak jak to też, które złymi ludźmi wszystko zależało od tego gdzie się było w tym momencie tych po linii różnic jest bardzo dużo swej książce powiedzmy sobie od razu, że to nie jest książka mówiąca wyłącznie właśnie doświadczeniu dzieci polskich reszty kawał świata objechała, żeby te opowieści zebrać gdzieś ty była, ale to o rety temu chciał podziękować wydawnictwu Agora dziś otrzymać perfum jeździłam tu u wielu właśnie po to jestem reporterką, żeby podróżować nie o to, żeby pisać też ale gdy byłam, ale dalej to było w Kaliforni potem byłam w Hiszpanii byłam w Niemczech oczywiście Polska też objechałam Polska też ciekawa reporterską nie można oni zapominać byłam na Białorusi błąd w Kazachstanie całkiem długo, ponieważ tam też się bohaterowie moich reportaży no przeżywali swoje dzieciństwo i była też Izraelu miał jeszcze inne troszeczkę plany jeszcze gdzieś pojechać, ale pandemia wybuchła jakich miał prawie cały materiał zebrany, więc powiedziałem sobie to widocznie znak, że trzeba już się do pisania właściwie oczywiście, że tak ta książka mogłaby być mieć kolejne tomy kolejne tomy dopóki jeszcze bohaterowie żyją, bo trochę tak jak 7003005. roku również książkę, która w ostatniej chwili łapie głosy bohaterów głosy tych świadectwa tych, którzy przeżyli drugą wojnę mniej lub bardziej świadomie tak jak uczyć tak tak, bo to właśnie jak lubią czterdziesty piąty rok wtedy mówią, że to jest ostatnią chwilę trustu są chwile na ostatniej, ponieważ już czerpie właściwie wspomnień, które nie mogą być ciężko oprzeć tylko na losy wojenne, bo to czasami rozmawia z ludźmi, którzy mieli kilka latek w czasie wojny, ale ważne jest to, żeby pokazać jak ta wojna doświadczała ludzi także po wojnie, że wolność nigdy nie kończy to tutaj hasło, które musi przy czterdziestym piątym LO w ogóle nie straciło aktualności jest niektórzy z moich bohaterów, z którymi rozmawiałam ubierają umarła moja babcia Władzia w lipcu zeszłego roku, a ostatnio 2 miesiące temu umarł pan Michael wiek Skrzypek ze Stuttgartu pół Niemiec pół Żyd to zaś tak mówimy zwykłych i trudnych to jednoznacznego opisania doświadczenia dzieciństwa czasów wojny to właśnie Michel WIG jest tutaj doskonałym przykładem kogoś właściwe ustalenie do pomyślenia on był myśli wiem w kategoriach takiej tytulaturze związane z ustawami norymberskim mi w trzeciej rzeszy można powiedzieć właściwie, o co chodzi w tej kategorii tej kategorii jeśli chodzi hitlerowcy wymyślili sobie, że ludzie, którzy nie są pełnymi Żydami uczyli nie mają korzeni żydowskich z 2 stron, a przecież zdarzały się także małżeństwa mieszane, czyli spadku Michaela to było także jego mama była Żydówką taką stuprocentową, a ojciec był stuprocentowym Niemcem byli muzykami zakochali się sobie mieszkali w Königsbergu jedni ciekawe życie bohemy Boe artystycznej konik Berga, kiedy nagle okazało, że nie wolno nowo właśnie ustawy norymberskie nie urodziło im się dwoje dzieci mama postanowiła wychować w duchu religii żydowskiej Michał został obrzezany byli przygotowywani on i jego siostra bar micwy ma, ale to okazało się strasznie trudne, kiedy zaczęła się wojna buki bardziej był Niemcem bardziej bardziej, że dla Niemców hitlerowców on był bardziej Żydem zdecydowanie musiał nosić żółtą gwiazdę on przeżył wojnę właściwie tylko dlatego oficjalnie się nie ukrywał nie chciał słyszeć od wojny tylko właściwy, dlatego że jednak duch w połowie Niemcem on tak by zmarł zginąłby, gdyby wojna trwała dłużej, bo takie były plany niemieckie należność wynosi skończyła teraz, kiedy przyszli Rosjanie armia czerwona to dla niego wyjaśnień skończyła znowu, ponieważ Rosjanie nie uznali jego żółtej gwiazdy jego matki żółtej gwiazdy powiedzieli, że mówicie po niemiecku jesteście powinni sami, więc jesteście Niemcami tak jak Niemcy mówili jesteście w połowie Żydami, a więc Żydami, więc bardzo skomplikowana historia bardzo ciekawa on bardzo bardzo interesujący człowiek to był biorąc znaczy w ogóle to on jest jednym z tych właśnie w takiej postaci klub nie da się przez PiS nasz jest zupełnie zafascynowała ta historia zresztą są mniej niezwykłe sceny nie będziemy państwu szczególnie polerować, ale ceny tych musi rozpoznać własną tożsamość czy Waśniewską komplikacjach swojej tożsamości jest przecież dzieckiem są jakoś głęboko poruszające w ogóle chyba było szczególne szczególnie trudne zadanie reporterskie dlatego rozmawiasz rozmawiała z ludźmi, którzy mają dziś pola po 80 lat rozmawiała o doświadczeniu sprzed 70 lat w jaki sposób przefiltrować ich opowieść, żeby dotrzeć do takich istot, żeby oddać doświadczenie dziecka ja nie umiem tego wyjaśnić jak to zrobić jakoś tak nie posługuje się nie mogę powiedzieć nie posługuje się rozumem, bo co wyszła bym na krótką, ale jakoś intuicyjnie to wszystko działa muszę powiedzieć bardzo dużo książek czytałem i rozmawiam z naukowcami akurat mam znajomych psychologów na temat pamięci w ogóle jak to jest z tą pamięcią, ale pamiętamy i w ogóle dowiedział się niesamowitych rzeczy, które też w książce zapisują zjawisko fałszywych wspomnień o tym, że wnosi wydają pewne rzeczy, że w ogóle nie możemy żyć amnezja dziecięca naukowo udowodnione, że powyżej 3 poniżej trzeciego roku życia nic nie pamiętamy, a przecież dałbym głowę prawda albo ja mogę przysiąc, że pewne rzeczy pamiętam jeszcze z czasów, kiedy chodziłam to niemożliwe naukowo udowodnione to niemożliwe, więc jeśli nie to, że tutaj i jego ludzi kiedyś z nimi rozmawiam, że muszę dotrzeć do tego jak najczystszego źródła które, które oni w sobie noszą jak taki hipnotyzuje się zachowywać, żeby oni powiedzieli, a z drugiej strony na ile, bo ryneczku ktoś coś wspomina i mówi działo się to tego tygodnia, a ja wiem faktów historycznych, że nie mogą się, kto tego tygodnia to kto ma tutaj rację ten człowiek, który przez 70 lat nosi w sobie historię i pewność, że to się wydarzyło danego dnia czy reporter łamane przez History, który mówi to się nie wydarzyło to jest tak bardzo delikatna operacja nie odbierać godności nie odebrać pamięci, a jednocześnie napisać prawdę, bo w końcu z reporterką prawda, więc to było ciekawe i zajmujące i frustrujące i i noce bezsenne noce nawet chyba taka robota moim zdaniem wyszła z tego obronną ręką nawet więcej niż obronną ręką właśnie zdając niejako relację ze swoich wątpliwości, stawiając pytania niekoniecznie, rozstrzygając co tu jest faktem co to jest opowieścią czy też rekonstrukcją pewnej pamięci zresztą właściwie tego właśnie zaczyna staje się swoistym tematem leitmotivem książki co się dzieje z naszą pamięcią co z nią świadomie lub nieświadomie robimy mam na myśli paradoks 1września 3009. Lach starego jak też do tak może całe życie jesteśmy uczeni z 1września 3009. roku dzieci nie poszły do szkoły miały iść i teraz dobrze to jeszcze myślimy mówi urodzenie trochę po wojnie, więc możemy wierzyć w ten obraz, że faktycznie dzieci do tornistra mi, ale w radiu nadają komunikat uwaga uwaga Coma 3 wojna i dzieci cofają się nie wychodzą do szkoły nie sprawdzali tornistry kurzą się już potem przez całą wojnę, ale mówią to też ludzie, którzy przeżyli wojnę, którzy mieli obecnie to pierwsze klasy mieli, ale 0203. siódmej, którzy pamiętają przysięgi przysięgają, że pamiętają, że 1września odwołano ich od pójścia do szkoły i jakość nowych włożyć w usta jednym z moich bohaterów czy zacytować to co on mówi nie włożyć tylko zdecydować co mówi jakoś przypadkiem trafiłam na taką informację, że 1września 3009. roku nikt nie miał ich do szkoły nie ze względu na wojnę ze względu NATO, że był piątek w piątek teraz dzieci w dzisiejszych czasach nie idą w piątek 1września do szkoły wtedy też nie szły i minister edukacji wtedy nazywało oświecenia i wyznań religijnych już od początku roku 3009. kiedy jeszcze jednak po wojnie nie było mowy zarządził, że szkoła ma się zacząć 4września, czyli w poniedziałek 4września i dopiero w sierpniu 3009. roku ten sam minister zarządził, że w związku z sytuacją, która jest tak niepewna początek roku szkolnego zostanie przesunięte na 11września niepewna sytuacja polityczna no a potem już rok szkolny nie zaczął mecz zaczął się już na niskich warunkach jest w ogóle, więc można uznać rok szkolny właśnie tak działa pamięć całe szczęście należymy do pokolenia, które jest pewne, że kiedy wybuchł stan wojenny to nie było Teleranka no właśnie ostatnio słyszał, żeby to wcale nie tak w tym Teleranka co opowiadasz tak właśnie gdzieś ostatnio słyszał, że w ogóle nie miał być Teleranka jakiegoś innego powodu mój Boże, a nie, ale niekiedy słucham dobrze nie wiem teraz takie to, że na razie zostawmy z boku kwestię pamięci i Teleranka my, którzy twoja książka wojenka no generuje całą masę pytań właśnie dotyczących dzieciństwa czasów wojny chociażby o jak bardzo doświadczenie wojenne chłopców różniło się od doświadczenia jednak dziewcząt, bo tak tak to prawda jak było cywilnych w czasach przed drugą wojną światową jak traktowano dziewczęta i chłopców jak wychowywano ich to wojna to przejęła, czyli chłopie jednak starał się gdzieś tam iść walczyć, a dziewczynka raczej była wysyłana na roboty albo albo siedziała przy mamie i pracowała na polu gdzieś tam złomu jak to było na wsi albo albo jakoś tam siedział w chałupie, chociaż tutaj wojna też pozwala się wybić na i na niezależność tylko w jednak no jestem taka scena, która moim zdaniem zapowiada gigantyczną społeczną zmianę mianowicie przyjeżdża Rosjanka ma czołgu i mówi twoje bohaterki, a co ty tutaj robisz dziewczyno tu ludzie walczą o swoją ojczyznę tutaj sobie takim nic nie robisz nikt z jej świata twojej bohaterki na nie miało obecnie w obecnej tego rodzaju oczekiwań na sowiecką żołnierka zupełnie innego z innego rozdania, jeżeli chodzi o społeczne role bardzo skutecznie się okazało wzywają dla podjęcia jednak pewnego wojennego wyzwania oczywiście pani Emilka mówi pani Dominice wysłuchała Rosjanki takiej oferty zapadło się parę miesięcy później pochłoną wojny, bo to był rok czterdziesty czwarty tylko zobaczy zawód nie poszła na ratusz nie została karabinu tylko poszła jako sanitariuszka, ale powiedzmy sanitariuszki nasz były potrzebne prawda też walczyły też wciągały rannych z pola tylko chodzi o to, że ona tak bardzo chciała dostać karabin do ręki nic walczyć też po powstaniu warszawskim okazuje też taką równość raczej wiekową niż płci, bo w żadnym dzieciakom nie dawano do niego ręki czy to chłopcom czy to dziewczyną do tam do osiemnastego roku życia tym, którzy byli szarych szeregach oni po prostu i bardzo ważną rolę łączników różnych szpiegowskie role itd. i oni walczyli, ale dziewczyny chłopcy byli na równi to jest świetnie prawda apotem dziewczyny starsze to oczywiście też były sanitariusz Camino, ale tu powstanie też walczyły normalnie bronią, ale tak czy inaczej twoja opowieść taka wielo wielowątkowa pełna wielu bohaterów o powstaniu warszawskim to jest można powiedzieć już do trumny tego mitu małego powstańca na nota, bo ja w ogóle z tym przeciwna powstaniu warszawskiemu i to chyba tego tekstu wynika z japońską czy nawet przeczytałem tekst w końcu jesteś współredaktorem książki, więc jak przeczytałeś ten tekst powiedział, że tak ostro, ale tak wyszło wiesz z Rycerki mojego być może ten tekst jest dosyć taki stronniczy, ale skoro jestem reporterką, chociaż skoro mogą napisać książkę, które mogą się wypowiedzieć w tej książce chciałam powiedzieć co sądzą o powstaniu warszawskim nie tych wszystkich ludziach pradziadek był w powstaniu Chrobry był jego syn brat mojego dziadka był ja chcę powiedzieć o tych przywódcach tych dowódca jakich czytam książek po tak szczególnie znałam to po prostu ubekami płocczanie zrobili z tymi ludźmi posłali do powstania bez broni nie wyuczonych ludzi właśnie komuś wydawało, że widzi po drugiej stronie nadchodzącą armią radziecką po prostu skandal, więc umieć powstańca tak przed odlotem biednym mały powstaniec stoi tam sobie ten pomniczek na ulicy jak ulica Podwale no i ten chłopczyk w tym karabiny z tym hełmem, kiedy chętne dzieciaki miały jak znalazł na trupie jakimś Chełm mówiących szarych szeregach tych albo tych dzieciakach co wyłącznika i tam czternastego roku życia obron nie mieli broni broni było tak mało w powstaniu w ogóle prawie nikt nie miał dorosły też nie jak i dyżury na barykadzie mieli 1 pistolet, którym się wymieniali też straszne co się słucha o mały powstanie podmiot robił, chyba że zdjęcia w tamtym zrobili zdjęcie mówisz o dzieciakach mówić o tych, którzy pamiętali mówić o pamięci swoją bohaterką jest też kobieta ani na Sienkiewicza, która by nie wie do końca wciąż, jakim jest i to jest jeden z bardziej fascynujących tekstów niektórzy z państwa być może już znają opowieść o Ninie, która była publikowana w dużym formacie po stronie powiedz czy coś udało się więcej ustalić na temat jej tożsamość no, więc ona jedyna, ale niż godzinę w nie wszyscy muszą pamiętać, gdy nasz kie WICZ to jest niesamowita postać mieszka w Karagandzie i tak naprawdę nie wie kim ona jest ona pierwszą świadomość siebie zyskuje w wieku 3 lat 34 lat w łagrze jest przy biernym domu dziecka jest jeszcze druga wojna światowa nie wie, kiedy się urodziła, więc ona w ogóle ma różne układa sobie różne swoje biografie, więc na swojej daty urodzenia podaje od 3006. do czterdziestego pierwszego jest to kobieta, która miała naprawdę strasznie ciężkie życie takiej typowej Sobiecki, że sowiecki część winy dwoje dzieci syn alkoholik mąż pijak no no córka tam wyszła na ludzi, bo wjechał do Niemiec wyemigrowała i ciężka praca ona bardzo inteligentny, ale bardzo wykształcona, ponieważ w wieku 14 została wysłana z domu dziecka do pracy w fabryce Waloszek i ona jedyne co miało to nazwisko Wólkiewicz jakieś po prostu strzępki wspomnień, ale prawdopodobnie w ogóle wymyślone, bo przecież jak wiemy jest amnezja dziecięca i ono z taką determinacją przez całe życie szuka swoich korzeni kim jest mało kim jest jej tata do dzisiaj się tego nie dowiedziała zrobiła mnóstwo rzeczy, żeby się tego dowiedzieć to w tekście można przeczytać o tym jak próbował mi pomóc ostatnią deską ratunku, której u nas nie zrobiła to co ja mogłem zrobić co zrobić badanie dna, a zafundowała pojechał tam próbką z taką wielką napluł mi innych do fiolki z Karagandy potem wiozła do Polski ślinę ginę Szymkiewicz wysłał ją do Ameryki i okazało się, że ma korzenie polskie takiej ona jest z kresów, gdzie więcej takich ograniczeń korzenie, czyli trochę rosyjski trochę polskie tak dużo ludzi ma i znalazłem krewnego w Ameryce, którego prababka nazwała się szum lak kie WICZ ja myślę, że to jest dobre jest to, że dna po zwrot jest, że to są krewny i to nazwisko to nie może być przypadek, ale no zaczęłam robić swoje własne, bo żaden geolog nie chciał się podjąć dziś powiedzieli, że to jest sprawa beznadziejna nie mają czasu, a ja nie mogą zapłacić bo, bo już miałam pieniędzy na to, żeby płacić za jeszcze geologa, więc zacząć sama poszukiwać i pewnych odkryć dokonała wydaje mi się, że udało mi się znaleźć jej pradziadka dalsza część pracy polegałaby na tym, że musiałbym teraz pojechać do archiwów i iść od tego dziadka drugą obniżką to nie jest nie do wykonania no ale po pierwsze, pandemia chyba są zamknięte, a po drugie, jeśli znajdę czas to co być może to zrobiła nawet, bo to jest bardzo czeka kobiecie tak zwrócić zwrócić tożsamość wrócić to jest niebywałe jest to naprawdę ona, że w takiej biedzie w takiej nędzy syn mieszka na klatce schodowej, ale Unii w takim biednym bloku wszystko jest takie straszne mama idzie jedno dziecko gwałcono naprawdę potworne rzeczy, a taką ma taką determinację by dowiedzieć za komuny chodziło NKWD pytać kim są jej rodzice potem pojechał pojechał jak otworzyli archiwa NKWD pojechał do Moskwy przeszukiwać no, ponieważ pamięć ludzka nie znosi pustki w związku z tym miejsce niewiedzy nakładały się różne historie to co w telewizji zobaczyła takie zdjęcie bardzo ciekawej tragiczne postaci tak to jest fascynująca historia, ale są też inne, w których bohaterowie muszą na nowo budować swoją tożsamość, choć zachowali pamięć jedną z tych opowieści jest biografia syna Hansa franka chłopaka, który dzieciństwo ojca w skrócie spędza na Wawelu jako królewicz Polski na część osób i nie ma oczywiście w czasie wojny jako dziecko autorefleksji na temat tego co właściwie się przydarza no ale potem powojnie dociera do niego wiedza musi sobie z tą wiedzą poradzić wysoka jest ludzie sobie radzą na różne sposoby jedni wypierają to, czego się dowiadują i tak zrobiła czwórka rodzeństwa Niklasa franka bohater miał pięcioro dzieci Brigitte frank mieli pięcioro dzieci, a jedynym dzieckiem z tego rodzeństwa, które przyjęło prawdę i dzisiaj się z nią zmaga to jest Niklas frank on będąc nastolatkiem dopiero od ciąży ojciec miał 67 latek i jego ojciec został powieszony, więc wiedział kimkolwiek był zbrodniarzem został powieszony, ale jednocześnie z UE był tak hermetycznej bańce powiedzmy, że to oczywiście byli źli alianci, którzy powiesili dobrego tatusia itd. nie ma do niego, nawet jeżeli mówiono w radiu, że został powieszony za zbrodnie, których dokonał na ludziach to nie dotknie nie docierało to do klasą pójść mały siedmiolatków jeszcze nie mają takich zdolności taki takiej refleksji dyplomem z nastolatkiem dotarło do niego kim był jego ojciec i to nim wstrząsnęło i jak miał 18 lat zaczął zbierać materiały o ojcu do dzisiaj się nie zatrzyma oni rocznik 3009. dzisiaj on pisze kolejne książki on w ogóle był korespondentem wojennym jak pytam jak to było pociąg pojechał na wojnę skoro żył w środku wojny był synem człowieka, który robił wojnę, ale mówi, że dlatego, że uświadomił sobie, że tak naprawdę tej wojny nigdy nie widział on był chroniony prawda chciał, zwłaszcza wojna wygląda z drugiej strony, kiedy nie jest synem oprawcy nazistowskiego i on napisał książki na temat ojca bardzo szczery i takie takie takie sarkastyczne takie ironiczne to jest taki bezwzględny wobec tych swoich rodziców, a jednocześnie widać, że tak bardzo chciałby, żeby jednak rodzice go kochali, bo on, iż nie ma też było łatwiej odwrócić od ojca, dlatego że ojciec go nie kochał niewidomych przy obu najmłodszym synem franków i frank człowiek wiadomo szalony twierdził, że Niklas nie jest jego synem, a to jest niemożliwe, bo był szalenie podobny do swojego ojca Niklas i też mówić łatwiej było uwierzyć zbrodni ojca, ponieważ ojciec zawsze źle traktował niedługo, ale może do niego rent i Francji to jest takie zdrobnienie niemieckiego obcy to tak też się tu trochę taki odrzuconych no i że całe życie zmaga się potworne to jest niesie w sobie ciężar wszystkie dzieci Niklasa franka zmarły nie Niklasa Hansa franka potworny sposób, ponieważ do 1 syn został alkoholikiem zmarł alkoholizm 1 marny zaś zaburzenia odżywiania, które się przejawiało tym, że wypił 16l mleka dziennie i nie wytrzymuje organizm jest tylko i nadmiar mleka jedno córka popełniła samobójstwo jak 46 lat, dlatego że powinna ona mówiła, że nigdy nie będzie chciał żyć dłużej niż status, a 1 córka zmarła śmiercią normalną to była najstarsza córka, która wyjechała do RPA w latach sześćdziesiątych, twierdząc że tylko tam można jeszcze trochę poczuć ducha nazizmu co jest straszne swoją drogą no i tam zmarła, ale to jest ciekawe, że oni wszyscy byli bardzo oburzeni tym co Niklas napisał o swoim ojcu, ale jednoczył ich ojcu, ale jednocześnie nigdy się od niego odwrócili nie rozmawiał byli na niego obrażeni, ale mieli z nim kontakt najbardziej jeszcze taki wyrozumiały był ten najstarszy brat, który ma zmarł alkoholizm, który zdążył być Hitlerjugend, który zdążył nawet być powołany do armii niemieckiej, ale za za moment skończyła się wojna, więc nie zdążył już iść na front to on powiedział do klasy słuchaj ja wiem co ty, że to co ty piszesz o naszym ojcu to jest prawda, ale i tak kocham tatusia, bo Niklas, bo Hans frank prywatnie był dla tych dzieci, które kochał był wspaniałym ojcem cudownym ojcem tylko chciał, żeby jego dziecko przebywające w Polsce czy tam generalnym Gubernatorstwie widziało się czym jest gęsto, więc ta synowi w samochód z Krakowa jest syn ten najstarszy pojechał zwiedzić Warszawskiego to jedno z bardzo dobre wrażenie stamtąd to był początek getta takie różne straszne rzeczy i Niklas do dzisiaj się ten zmaga ja myślę, że nikt nie będzie chciał ze mną rozmawiać dziś, bo to nie jest postać nieznanej sobie na początku jak wymyśliliśmy, że będę pisał książkę o dzieciach wojny to pomyślą sobie, że tragedia z 1 strony prawda wraz z dzieciństwa trauma, ale ktoś nie mógł mieć traumę wojujący, że tym kim byli Niemcy zaczęli szukać wśród w celu pociągu nie myślał o synach nazistów jest tu na początku szukać przyp, a wśród zwykłych Niemców mam pełno znajomych w Niemczech i toteż takich niemieckich Niemców i mówię Słuchajcie chciałabym porozmawiać z waszymi wujkami i dziadkami może ojcami o tym jak to było być dzieckiem niemieckim w czasie drugiej wojny światowej takim, które cieszy się przecież w końcu wieś mózgu wyprany i chciał widzieć mieli na składanie mapy na ścianie zaznaczali piłeczkami tak jak robił np. Michael wiek prawdach ten chłopiec, który miał w sobie Żyda i osobie Niemca i był dumny z Niemiec jak słychać na wschód, więc to też takie pomieszanie i stoi żaden Niemiec nie zgodził rozmawiać przeszukiwała cały tam świat matematyki wojennego wpadłem w ręce na Amazonie taka książka krakowskim da, czyli dzieci wojny i to kupią sobie na Amazonie przyjechała do mnie pięknie wydana książka, w której reporterka w wielkiej Brytanii fotografka odwiedziła dzieci wojny, ale dzieci nazistów odwiedziła albo może nie takich najwyższych też takich jak frank albo wyżej postawionych na to dzieci nim żołnierzy niemieckich jakiś takich generałów czy coś i błyszczące dobra jak nie chcą ze mną rozmawiać zwykli Niemcy to może niezwykle będą chcieli wtedy, kiedy protesty niezwykłymi czy to bardziej już obyci i trafiłam do Hans Niklasa franka jakoś przez wydawnictwo i on odpisał że, owszem, zgadza się rozmawiać, bo powiedział nie uchyla się od tego obowiązku on czuje się w obowiązku, żeby się tłumaczyć za ojca swojego i dlatego się zgodzi rozmawiać, a inni nie chcą rozmawiać o tym to co powiedział Michael wie, że nikt mu po wojnie nie wypowiada nie wymawia tego, że jest Żydem mówi, ale ludzie w domach z czułością wspomina jednak czasy wojenne w latach pięćdziesiątych sześćdziesiątych mówi do dzisiaj pewnie nikt nie chce mówić o swoich dziadkach i dwójkach i albo swoich o swoich ojcach prawda byście nam nawet dziećmi na to swoich ojcach i zaczęły tak niesamowita historia była na spotkaniu autorskim w Gorlicach to był festiwal w Gorlicach i podeszła do mnie po spotkaniu autorskim pani Magda Miller i powiedziała, że ona ma taki dom w Katowicach pod Gorlicami to jest taki stary dom jeszcze dziewiętnastowieczny związane w ogóle jakimś polskim poetą nie pamiętam z kim dokładnie i oni, robiąc z mężem remont tego domu błąd wymaga wielkiego remontu jest pięknie odnowiony to znaleźć pod podłogą kuchni w pakiecie listów takich miłosnych listów od niemieckiej żony do niemieckiego żołnierza, który stacjonował w tym domu w czasie drugiej wojny światowej, bo w tym domu stacjonowali właśnie kółka dla czołgistów kółka czołgistów była jak mówię Boże Święty Niewiem czy te listy mi się przydadzą do książki, bo to jednak jest z listy od dorosłej kobiety do dorosłego mężczyzny strasznie dużo wysiłku włożył w to listy, ale pani powiedziała, że nie tam także wspomniane dziecko w tym w tych listach i strasznie dużo wysiłku włożyła, ponieważ listy były pisane przedwojenną, ale taki charakter pisma przedwojenny niemiecki wciągnęła w to Magdy Parys pisarkę z Berlina, która wciągnęła w to znajomego swojego pana, który jest na emeryturze i trudni się tym, że wolontariat odczytuje w Reichstagu dokumenty przedwojenne i Bowie umie znak na to pismo po prostu i on te listy od cyfrową i tam faktycznie było pewnym chłopcu słucha ja z tym panem Berndem jeśli nawet pojechał do Berlina spotkać ja z tym panem Berndem wykonaliśmy gigantyczną robotę, zwłaszcza pan Bernd, dlatego że on odnalazł mi wyobraź sobie syna ludzie z tej korespondencji ja chciałam do niego pojechać ja znalazłam mi córka tego człowieka jedynie napisałam Boże i po prostu rozwój czy sprawdzam loty, bo dziś centralnych Niemczech było o sprawdzam loty i pociągi jak tam dojechać już sprawdziłam na Booking com sprawdziłem jakiś fajny pensjonat, żeby tam mieszka już wyobrażam sobie, że idę zrobić z nim wywiad, że będzie cudowne tak, że będę cytować listy pytać go jak to było być niemieckim dzieckiem takiej zwyczajnej małej wsi i o dobre sobie z listu od mówił w głos straszne naprawdę ja oglądać takiego tankowania trochę bohaterów czy naprawdę długo męczy ludzi się zgodzą, ale tutaj to pani bardzo chciał mi pomóc córka tego pana mówiła rozmawiam z tatą zadzwonić jeszcze się okazać jeszcze rok próbuje za jakiś czas stan ten pan tu bardzo wiekowy człowiek powiedział, że Neinver i koniec kursów w ogóle się rozmowa nie zgodził rozmawiać i pisał do niego też pan Bernd myśmy beretem z panem Berndem pomyśleli, że być może chodzi o to szczęście, bo inżynierze jestem Polką i że będę chciał go rozliczać go wojny, bo w dzieci siedzą na te wszystkie stereotypy siedzą siedzi miasto wszystko nas Polakach i tam Niemcach i jest to i PiS Bernd, żeby zaufać, że dobry Polak ale, ale nie tamten się kompletnie nie zgodził no i przepadła historia całe szczęście inne historie absolutnie rekompensują ten 1 brak jest bardzo w jaki sposób znamienne to nie tylko także problemem bywa dotarcie do bohatera znalezienie bohatera, ale problem z gotowość do rozmowy w gotowości do otwarcia się nad tą przeszłość z różnych powodów ty masz szczęście, bo swoją bohaterką jest tutaj babcia i babcia miała gotowe do tego, żeby opowiadać o swojej przeszłości jej historia niezwykła no ale często dziadkowie co ciekawe zwykle dziadkowie mają duży problem w tym, żeby wrócić do tamtego czasu znowu bardzo różnych powodów, ale akurat chyba ci swoją drogą jest zupełnie niesamowite oczy oczywiście mamy znowu stereotypowy obraz Polaków, którzy są opakowania do wagonów do ciężarówki wywożeni na roboty do pociągów i wywożeni na roboty do Niemiec twoja 1041 też taki paradoks, bo tam jest ich tego pana jeden z bohaterów sam zgłosił się do o roboty, żeby chronić przed zakładom, żeby uznał, że pod latarnią jest najciemniej Tyrmand Tyrmand też w ten sposób nowa tak faktycznie oczywiście rynku i tutaj mamy swoją babcię, która w końcu przestaje się ukrywać przed wywózką sama tam do Niemiec jedzie jej i doświadczenia wcale nie nie mieszczą się w stereotypie szczególnym właśnie to jest bardzo ciekawe to po pierwsze, moja babcia Władzia opowiadała znałam ją 48 lat, bo umarła w zeszłym roku miał 48 lat i 48 lat ono MiTo opowiadała, więc to w końcu stwierdziła już dawno chciałam nagrać babcie tak dla siebie dla rodziny jak uzus spadła ani z nieba książka temat książki dzieci wojny to pomyślą sobie na początku w ogóle nie chciał oba pisać ani nagrywać dla książki na potrzeby książki, ponieważ jest to rządziła wątpliwościami moje babcie za najbardziej za zwykła zwyczajna w tym wszystkim, że jednak reportaż potrzebuje mówiąc brzydko jakiegoś mięs takich Zahorski niby wszystko ma wejść na reportaż, ale jednak nie wszystko jednak czytelnik chce jakąś historię szansy Boże to najbardziej taka zwyczajna wtedy ustaliliśmy razem w czas moich Męczących rozmów, bo ja jestem za każde łóżeczko przegadać dręczyć zatrucie teraz przepraszam was to w przyjemność i pamiętam, że wtedy rozmawialiśmy, że po pierwsze, potrzebny jest także zwykłe dziecko zwyczajna historia, a pod, żeby jakiś taki spektrum prawda historii pokazać, że dzień wszyscy też mieli niesamowite historie z karabinem w dłoni, a po drugie, że jak ta historia z babcią, że tak się nie uda to po prostu zostanie sobie na boku już i powiadomią dyktafonem i zacząłem nagrywać okazało się, że to, że bierze też wielu rzeczy nie wiedziałam też musiał oczywiście sama historia nie wystarczy, więc musiałam sobie pomóc literaturą zawsze prawda trzeba zrobić wystarczy dokumentalnej literaturą i takie fajne przeplatały rzecz, którą Hansa franka, który musi wysłać 1 000 000 robotników i nagle okazuje, że moją babcię wysyła Hans frank, którego syna akurat dla po, choć nie zrobiła wywiad, więc to było bardzo ciekawe no ta historia najbardziej była stereotypowa przez to, że jednak nos setki tysięcy ludzi pracowało, ale też z osobna przez to, że każda historia tych ludzi była osobna prawda, że każda była jakaś niezwykła wieś mało komu przeżytek bo, żeby jednak tego rodzaju doświadczenia powiedzieć np. poprzez randkowanie, a w dużej mierze ten tekst jest rynkowa w czasach przymusowych robotników o takim dojrzewaniu dziewczyny, która przebiega zupełnie zaskakujące okolicznościach tak właśnie, bo po przecież moja babcia była dzieckiem już nie dziecko jem, bo pojechała jak miała jakiś 16 lat to jeśli dziecko całkowite, chociaż już w głowie rośnie w dorosłość, a przyjechała własnym czy przyjechała już po śmierci własnego dziecka z Niemiec, ale ten okres taki cel chciał, że moja córka Jana szczęśliwsze w życiu, czyli rozwijania się dojrzewania czytania oglądania filmów podróżowania zaprzyjaźnia się zakochiwali się to chyba czas spędza przy tokarce w obozie niemieckim pracy i na szczęście pozwalano im 1 dzień w tygodniu mieć czas wolny dla siebie, więc moja babcia była szaloną randką mieć się okazało ich i właśnie chodziła na randki to z Francuzem, a to z Holendrem, a to z Polakami znam historię tak też uwielbia dalsze pogonić Polaka tak pogoniła Polaka mówi jak to pan Polak tak się zachowuje część Warszawy, nic więc się zawsze miałam bardzo wysokim seria opowiadała więc, więc tak tak, a ubrania, gdyż Karolina Sulej tę prawdę pisze całą książkę o tym ale, ale właśnie też zawsze ciekawiły moja babcia opowiadała, jakie szczegóły pamiętasz do zdjęcia to biały kołnierzyk pożyczyła od 1 kobiety, a to miał taką sukienkę i to ważne jak pokazuje też to co pokazał czterdziesty piąty ludzie to ludzie, że w każdych warunkach chcemy jakoś uratować swoje człowieczeństwo prawda odszedł, bo babcia wciąż była prostą dziewczyną ze wsi, która chodziła boso do szkoły jest to nie było tak bardzo obuwia biorę się ładnie, żeby zachować swoje, bo jest ćwiczeń to może by Maria Dąbrowska miała takie przemyślenia byłoby koło w obozie, ale podświadomie wszyscy chcemy jakoś jakoś uratować różne sposoby, ale te państwa szkoda, że państwo tego nie widzą, że tak powiem, ale państwo kupią książkę to oczywiście, która nosi tytuł wojenka tak musimy przypominać o tym rozmawiamy z Magdą Grzebałkowską autorką książki wojenka o dzieciach, które rosły bez ostrzeżenia w jest tam po prostu niesamowite zdjęcie babci w Łodzi, która jest już w ogóle nie widać tam wojny widać piękną dziewczynę w pięknym kadrze kompletnie jej egzystencja niewolnicy trzeciej rzeszy nie jest obecna prawda tak tak, bo to jest zdjęcie, bo do obozu przychodził fotograf i raz jakiś czas można się było fotografować ten posadził sad swoje klientki na fotelu bardziej usiadł na fotelu na czarno ubrana one się czy cały bardzo ładnie, bo tak podglądał jak się cieszą legę mówi Olga figurki, czyli dla firm erki, czyli takie kompromisy komendant obozu dziewczyny dbały o siebie i jakaś pani, która tam własnym fotograf miał całą torbę kołnierzyków szali i przypiął najbardziej biały kołnierzyk, żeby babcia wygląda młodo jak babcia wtedy 17 lat, więc tak to zdjęcie takie i my jak na to zdjęcie patrząca 48 lat bardzo je lubiłam dziwią się przed grób jest na zdjęciu, gdzie tutaj jest obóz gruba przesadzasz naprawdę przesądzać przesadzać ale aby za rękę na kuchnię panie z blokowisk z nowym, bo chciał mówić po pierwsze, tego Rzymian w majtki z koca, który bardzo ją pogrubia w pasie, a po drugie, dlatego, że bardzo duże piwa bezalkoholowego tam PIT-O bo budowano bardzo słone jedzenie, żeby potem niewolnicy wieczorem kupowali w kantynie piwo za pieniądze, które zarabiali w fabryce etniczną, bo zarabia grosze czy taki system niewolniczy wiesz, jaki korporacyjne jakby, czyli zostawiali pieniądze od razu w obozie Niemcom też były grosze więc, więc albo z babcią moja taki tajemniczo uśmiecha, że pisał ten tekst przyszłych zobowiązań taka obozowa analiza, bo taka taka oczywista babcia prawda nie widać na niej, że jest tak, że jest właśnie niewolnicą Ania Niewiem Marcie wygląda w stroju takim roboczych ubrań roboczych to nie jest tam zdjęcia nikt nie robił Magda zatem jeszcze jedno pytanie one zupełnie od czapy ale dlaczego nie zadać pytania od czas dla autorce, która z 1 strony pisze fenomenalne biografie i barcińskich księdza Twardowskiego Komedy z drugiej strony książki reporterską historyczne chciałbym państwu przypomnieć albo właśnie poinformować, że razem z wojenką każe się nowe wydanie 18003005. roku bardzo liczną piękną okładką przepiękne wystąpi w swej co jest trudniejsze pisanie biografii czy takiej książki historyczną reporterskiej jak pisze biografię to wtedy mówi biografii dymisję wydaje, że to jest jak Super było wpisy taką książkę taką reporterską historyczną Inter pisze książkę reporterską historyczną, czyli wojenkę nadal jeszcze nie opadło wstępnie napięcie to uważam, że proces najtrudniej napisać taką książkę, dlatego że tutaj mam 12 tekstów i musiał nauczyć się 12× historii drugiej wojny światowej, skąd tekstami dotyczącymi tych dzieci muszą dotrzeć do mnóstwa bohaterów nawet tylu nie muszą docierać przy biografii, a potem pisanie w moim przypadku to jest po prostu bardzo trudna rzecz bardzo trudna co sam wiesz, bo przecież ciągle zadręcza i i pamięta, że w sierpniu prosiłam o szybki kurs pisania reportaży uważa, że nie umiem, a czy nadal nie wie, kto idzie ale, ale więcej nie ma podziału na to co jest łatwiejsze, a co jest trudniejsze każda forma jest trudna Magda teraz nie słuchaj ja uważam, że Magda Grzebałkowska potrafi pisać reportaże te pierwsze zdanie, które chcę państwu powiedzieć drugie zdanie brzmi także Magda Grzebałkowska nigdy nie odpuszcza można by pomyśleć, że autor, który ma za sobą gigantyczne sukcesy jeśli chodzi właśnie książki biograficzne już pisze ma styl ma świadomość wie jak to robić jak państwa uwieść nie to zupełnie nie jest tak to trochę za każdym razem przygoda zaczyna się na nowo i to nie chodzi o to, że ta premiera, że ta książka sama stanowi 1 styl to trochę tak jak wymaga za każdym razem przy każdym tekście szukała języka dla tej właśnie 1 niezwykłej opowieści co jest to jest w ogóle fantastyczną przygodą za każdym razem i chcę państwu powiedzieć, że to się udało znaczy dziękuję ta książka ma właśnie jest napisana w wielu językach po polsku tak, żeby nie państwo trudno tak po polsku i tam są elementy baśni i elementy groteski i co jest fantastyczne, kiedy Magda ma bohaterów, którzy mają japońskie korzenie to to nie jest także ta to jest przypadek tak się nie odciska na języku, owszem, również odciska się na języku, więc dla mnie o jak nawet w pewnym momencie zacząłem żartować Magda to nie jest 1 książka to trzeba podzielić na tomy po prostu ustaw takie bogactwo historii takie bogactwo języków tak jestem szczęśliwy, że pani do państwa już ta książka za chwilę trafi przypomnijmy, kiedy premiera 19maja 2021 roku prawda tak ta książka bardzo się cieszy bardzo się stresuje bardzo się denerwuję za każdym razem przeżywam to te, gdyż ja nie odpuszczą tak jak mówisz faktycznie odpuszczę jestem zawzięta, ale dlatego, że tak zależy na tym, żeby ludziom podobało, że nie pisze jednak dla siebie prawda tylko tylko dla ludzi, więc chciałbym bardzo, żeby Czytelnicy by nie rozczarować Czytelników jako redaktor jako czytelnik rozczarowany absolutnie nie jestem tym zachwycony bardzo państwu wojenkę polecam i to w kilku wersjach po również wersji Bukowej i w wersji czytanej w Bukowej oni naprawdę Super tak zresztą będzie to wiedziałam, kto Magda Cielecka bo, że Boże to jest w funkcję szefa Stronnictwa niespodzianka widział, ale Super cieszymy się prawa serdecznie państwa zapraszamy, więc do lektury wojenki o dzieciach, które rosły bez ostrzeżenia byli to od zawsze od kast wydawnictwa Agora dziękuję czyta wsi podcast książkowy wydawnictwa Agora płaszcz ojca odkupił za 500USD od krewnej Waltera Steina amerykańskiego porucznika to było 5 lat temu mówi i prowadzi mnie przez swój ogród w stronę małego stawu na niedbale zbity Krzyżaków mocowane na samą wodą wisi brązowe skórzane palto wojskowym kroju z Kościanem guzikami i szerokim kołnierzem zebrał je w Stali paskiem z tej samej skóry i spiął zardzewiałą klamrą od razu wpadłem na pomysł, żeby zrobić z niego stracha na wróble uśmiecha się, ale po co chcę wiedzieć, bo teraz, gdy siadam w salonie widzę okna jak tam wisi mówi Niklas syn Hansa Hans frank ojciec jego oficjalny tytuł w latach 193945 to generalny gubernator jednak Józef Goebbels minister oświecenia Ludowego propagandy pisze o nim w swoim Dzienniku frank nie tyle czuje się przedstawicielem rzeszy ile raczej królem Polski plotkarze mówią na franka król Stanisław jego siedzibą w tym czasie jest Wawel za nazistowskie zbrodnie zostanie skazany na śmierć przez powieszenie w wieku 46 lat wyobrażam sobie, że pierwszym słowem dziecka generalnego gubernatora nie jest mama ani tata tylko Hitler pierwszym świadomym gestem wyprostowanie prawej ręki faszystowskim pozdrowieniu ulubionym ubraniem mundurek chłopięcej organizacji Deutsches ją folk, do której musi jeszcze dorosnąć ukochaną lekturą Mein Kampf, że tu w rodzinnym gronie tłumaczy się synom córkom jak źli są Żydzi jak prymitywni są Polacy i jak bardzo niemiecki jest Kraka nic z tego w domu franków jest zakaz mówienia antysemickich dowcipów, bo matka nienawidzi przed wojną handlowała z Żydami futrami i twierdzi, że szanuje jej zdaniem to najlepsi Kuśnierza krawcy i jubilerzy na świecie dzieciom zabrania się też mówić o Polakach tylko ojciec czasem pozwala sobie na uwagę, że polscy mężczyźni są bardzo leniwi, ale polskie kobiety za to bardzo ładne nie wolno też jednak pytać o to co się dzieje wokół pewnego razu podczas gry w piłkę Norman słyszy jak za murem Polacy śpiewają swój Chem apotem padają strzały opowiada o tym ojcu, ale Hans frank urywa wątek nie chcę o tym rozmawiać najstarszy syn generalnego gubernatora zwierzę też warszawskie getto to sam początek izolacji Żydów w stolicy jest najwyżej styczeń 1941 roku w wywiadzie rzece udzielonym kilkadziesiąt lat później klasowe powie wówczas było to schludne i dobrze zorganizowane miejsce nie widziałem nic strasznego podjechałem do bramy z miłym szoferem Tatysiak teren przeszliśmy przez getto kilka ulic nie rozumiałem, dlaczego ojciec uważa, że powinienem zobaczyć to miejsce nie uważałem za niezwykłe, że w getcie mieszkają sami Żydzi myślałem, że zawsze tak było zwykle jednak nie wierzy bratu, że był tak nieświadomy spraw toczących się w generalnym Gubernatorstwie, kiedy pisałem książkę o ojcu spotykałem się z kolegami koleżankami Normana krakowskiej szkoły wszyscy pamiętali wiszących na szubienicach Polaków egzekucje Żydów każdy wiedział dokładnie co się tam działo myślisz pytam, że twoi rodzice budzili się czasem w nocy przerażeni tym co robią jestem tego pewny odpowiadanie klas, ale chciwość tłumiła ich sumienia mój ojciec był karierowiczem, ale nie był tak naprawdę antysemitą trudno w to uwierzyć poza domem Hans frank ma twarz szczerego i oddanego nazisty to on zamknął Żydów w gettach to przez Kraków jadą transporty ludzi do Auschwitz, które leży na terytorium rzeszy w całym generalnym Gubernatorstwie codziennie rozstrzeliwani są ludzie frank ponosi administracyjną odpowiedzialność za wszystkie zbrodnie na podległym terenie nikt nie może zostać zabity bez jego wiedzy generalne Gubernatorstwo jest dla niego jedynie magazynem zapasów dla rzeszy, który należy bezwzględnie eksploatować chce utrzymać Polaków przeżyciu póki są potrzebni jako siła robocza, choć obniża im czasem porcje jedzenia do 600kcal dziennie mówi w generalnym Gubernatorstwie mamy mniej więcej 2,51 000 000 Żydów razem ze wszystkimi spokrewnionym związanymi z Żydami obecnie 3,51 000 000 tych 2,51 000 000 nie możemy zastrzelić nie możemy otruć będziemy jednak musieli przedsięwziąć zabiegi, które w, jaki sposób doprowadzą do zniszczenia generalne Gubernatorstwo musi być uwolniona od Żydów tak samo jak jest uwolniona rzesza, a także Żydzi są rasą, która musi być unicestwiona gdziekolwiek byśmy złapali chociażby 1 zrobi się z nim koniec odkazić książkowy wydawnictwa Agora Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: POCZYTAWSZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA