REKLAMA

"Kto finansuje Greenpeace? Ja to robię!" mówi ostatni rolnik w swojej wsi

Świat się chwieje
Data emisji:
2021-05-23 09:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
48:58 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
fermy przemysłowe to piekło zwierząt i wyrok śmierci dla tradycyjnych gospodarstw wiejskich to proszę państwa świetne i przerażający tekst Agnieszki sowy z poprzedniego numeru polityki bardzo państwu ten tekst polecam polskie rolnictwo tradycyjne praktycznie już nieistnienie gospodarstwa, które miały po kilkanaście kilkadziesiąt hektarów ziemi kilka świnek 2 krowy kury w Górniku nie wytrzymały konkurencji przemysłowych molochów nieliczni rolnicy, którzy jeszcze się nie Rozwiń » poddali razem z ekologami proszę państwa ramię w ramie zaczynają protestować przeciwko Serbom przemysłowym czytam państwa właśnie fragmenty tekstu Agnieszki sowy, kiedy koncern mięsny sum Miś Field Foods wylądował w Polsce kupił Animex i 20 dawnych PGR-ów Polskę próbował ostrzec Robert Kennedy Júnior syn prezydenta Kennedy i jego założyciel organizacji butelki po Allianz tłumaczył polskim politykom wtedy energii, że w stanach każda forma koncernu wyparła 10 rodzinnych gospodarstw, zastępując pracę 2 najniżej płatnych robotników na polityce rozłożyli polscy politycy wtedy ręce to były lata dwutysięczne powiedzieć, że niestety muszą wpuszczać kapitał z tym się nic nie da zrobić jeszcze jedno proszę państwa niestety to wszystko nakręcają unijne pieniądze tego też dowiemy jak nie z tekstu Agnieszki sowy Polska dostaje od roku przez co roku 16 000 000 000 płatności bezpośrednich na rolnictwo z tego małe gospodarstwa jest ich proszę państwa 1900 zaraz jeszcze Uściślijmy naszym gościem to dostają zaledwie 80 000 000 reszta z tych 16 000 000 000 idzie na rolnictwo wielką Towarową na wielkie fermy ciężko to czytać, chociaż są w Polsce ludzie, którzy mogliby powiedzieć nie mówił np. tacy jak Karol Modzelewski, bo to, o czym teraz czytamy i nad tym sobie wyrywamy włosy z głowy to jest niestety efekt kompletnego otwarcia polskiego rolnictwa na wielkie fermy tej wieloletniej narracji, że przecież to nasze rolnictwo jest potwornie zacofany rozdrobnione nie nie mogą być te gospodarstwa po kilkanaście hektarów kilka krówek, bo to jest nienowoczesne tu teraz mamy nowoczesne nie mamy już gospodarstwo kilkanaście hektarów mamy proszę państwa fermy na kilkadziesiąt kilkaset tysięcy sztuk bydła kur kilkaset tysięcy czy kilka milionów wniosek mamy proszę państwa protest rolników protesty mieszkańców, którzy nie wytrzymują nie tylko konkurencji z tym, ale też nie wytrzymują tego co dokoła, jakie zniszczenia dookoła wielką przemysłowe gospodarstwa powodują przypomnę, że tylko, że nie jest to przepraszam za ten przydługi wstęp, ale przypomnę, że nie jest to jakieś lewicowe gadanie przestrzegał Robert Kennedy Polskę przed tym, że do tego punktu dojdzie to jest audycja świat się chwilę witam państwa Grzegorz Sroczyński naszym gościem jest dzisiaj Łukasz Mucha rolnik hodowca krów z Rakowca koło gniewu województwie pomorskim zaangażowany w koalicję stop firmom przemysłowym ostatni gospodarz w swojej wsi witam panie Łukaszu witam państwa serdecznie witam pana chcę pana zapytać jak to się stało, że pan jest ostatnim gospodarzem swoich wsi coś się co się właściwie stało to nie nie było także spadł meteoryt charakter nie trafi mniej zostaje sam domyślać powiedzmy to początek cofniemy się na początku lat dwutysięcznych tak wejściem do Unii, gdzie moje i frankowców funkcjonuje te około 20 gospodarstw jednych opierają na produkcji mleka, ale mówię te nie są żadne wielkie stada to jest do 10 sztuk 1 opierają się kupując od sąsiadów cielaka na pasie jakiegoś PK wszędzie jest parę świnek i funkcjonuje to myślę sobie że, gdyby teraz wziąć to jedno z największych talentów naszej okolicy, która ma 3000 sztuk świń w cyklu, gdyby zebrać całej gminy drobne gospodarstwa to one produkowały podejrzewam więcej niż niż w tej chwili ten 1 o jakości dyskusyjne co co co najmniej tragedia zaczęła po wejściu do Unii Europejskiej po pierwsze, konkurencja no jak to w każdej branży bywa byli nie wiem bardziej przewidujący sprytniejsi, którzy już w latach dziewięćdziesiątych zaczęli skupować ziemię tak czy to byłych pegeerach czy podkupywać sąsiadów najpierw to była jakaś dzierżawa im tylko na rok powoli powoli powoli osobie postępował na dzień dzisiejszy mojej wsi rzeczywiście ja zostałem sam hodowli nie ma żadnej jedynymi zwierzętami we wsi są moje zwierzęta działki rolne działka geodezyjna działka rolna to zupełnie co innego w każdym razie grunty tych małych gospodarstw jest niewymuszony były takie małe, bo w Austrii np. co jeszcze mniejszej zasadzie kto spojrzy na austriackie rolnictwo to nie jest jeszcze bardziej rozdrobniony jak nasze podobnie jest niemieckim landzie Hesja, więc to nie jest jakieś takie że, że Polska była zacofana wtedy tak, bo takie gospodarstwo mogą funkcjonować, bo im trzeba dać celować w każdy ma teraz moje to wygląda tak, że grunty 34 gospodarstw, czyli powiedzmy działek 3 cztero hektarowy zrobiły się pola raptem 2530 hektarowe, które są uprawiane w kompletnej monokultury, że pachną pszeniczne tam już nic innego nie rośnie jak 2 tygodnie temu, że tak zaczął kwitnąć no to jako bliskiego oczami w niego wjechali tak będą jeździć do połowy lipca i uzyskać to jest by się mogło wydawać wszystkim mało istotne także powiedzmy pola są większe natomiast pociąga za sobą bardzo wiele innych konsekwencji pierwszą taką zabito ich bioróżnorodność, jeżeli gospodarstwo miało powiedzmy 15ha miało 5ha pszenicy miał 5ha jakich mieszanki zbożowe miało kawałek łąki, żeby tę krowę ukarać miało jakiś kawałek jakiejś rośliny bobowate, czyli bobiku grochu, żeby zapewnić dla tych zwierząt białko no to mieliśmy 34 jest oczywiście ziemniaki na własne potrzeby 5 roślin, które były uprawiane na tych 15ha w tej chwili 1, likwidując te mniejsze poletka, zastępując tymi wielkimi no wiadomo, że tym my poprzednikom przeszkadzały wszelkie rowy stawy są nawet przypadki, że budynki tak, bo są gospodarstwa, które po prostu w ogóle zniknęły z powierzchni ziemi przyjechał spychacz zepchnął budynki w związku z tym zasypano rowy zasypano stawy 20 lat temu miedza między 2 małymi gospodarstwami to była czasami metrowa tak na tej miedzy rosły sobie różne rośliny w tej chwili, ale są nazywane strasznie szkodliwymi chwastami mieszkały tam owady mieszkało tam jakieś państwo w tej chwili nie ma w tej chwili granica między 2 wirnikami to jest na dłoni, ale postawioną na wprost zasypani wszystkich ustaw statków spowodowało, że my jesteśmy teren pagórkowaty Morena czołowa może lekarzem od trzeciej klasy szóstej dostali 2 tygodnie pada jest duża takich ciekawostek jak dziewięćdziesiątych trzecim roku przygotowujący do olimpiady biologicznej szkole średniej pisałem place i badamy populację bociana na terenie mojej wsi 3 sąsiednich w tamtym roku dziewięćdziesiątym trzecim na tym terenie było 28 gniazd bocianich wczoraj wieczorem jest z dziećmi przejechaliśmy zostało z nich 3, a wszystko spowodowane tym, że powodzian po prostu nie mają co jeść bez skoro zlikwidowano wszystkie stawy i rowy na to nie ma wody w związku z tym nie ma żabiej gryzoni różnych innych zwierząt, które miały się żywiły i takich rzeczy nikt nie chce dostrzegać, ale ja rozumiem, że koncentrowanie się gospodarstwem 15 sektorowych przekształcanie się skupowanie ziemi przez gospodarzy gospodarstwa 50 hektarowe to jest proces, który jest okej to znaczy takie 50ha hektarowi 300 hektarowe gospodarstwo jest w stanie nie tylko siebie wyżywić, ale też zarobić się rozwijać, gdzie ciesz się, gdzie rusza ten przełącznik pana zdanie, które powoduje, że zaczyna się zaczyna się patologia to znaczy, że pana wsi pan jest ostatni, gdzie się, gdzie się włącza ten moment, kiedy zdrowy proces nad tego że, że jedni są bardziej chcą inwestować swoje gospodarstwo kupując sąsiadów itd. zdrowy proces się przerywa zostaje tylko 1 człowiek we wsi reszta to są to są to jest produkcja wielką towar w ciągu ostatnich 5 lat to przyspieszyło już tak jak taki kompletny przełomem to się zaczęło te małe gospodarstwa w całej Polsce opierały się na hodowli świń, bo mleko produkcja mleka to jest już dość skomplikowana sprawa jednak mieć odbiorca musi być czarna tak mały producent mleka potrzebuje mają mleczarni, które zlikwidowano zlikwidowano pełną premedytacją zaraz po wejściu z Unii Europejskiej to czasy proszę państwa wprost powiedzieć, że jak co roku 1maja słuchać wypowiedzi ówczesnego, czyli 92 0000304. roku ministra rolnictwa może nie wymienił nazwiska nie właśnie proszę jak blisko nie, ale nie właśnie wnosić wnioski tak jak nowa jezdnia chodnik z pytań, generując od prezydencji duńskiej Kopenhadze parę litrów więcej kwoty mlecznej, która jak się okazało parę lat później została zniesiona natomiast zostało zahamowane za parę litrów mleka całe małe przetwórstwo VE to czas powiedzieć ja też wczoraj, przygotowując naliczyłem pod koniec lat osiemdziesiątych na początek dziewięćdziesiątych wiem, że można oceniać także mówiono im nawet podobno się jak na skargę można też włożyć, ale zlikwidowano w 2 powiatach tylko starogardzkim naszym czeskim 11 małych mleczarni i przynajmniej 15 małych przetwórni mięsa, a małe gospodarstwo, które produkuje nawet 100 tuczników rocznie tak, czyli powiedzmy miesięcznie ma ich 89 on potrzebuje małego zakładu w gminie, gdzie wywiezie te świnie i ten zakład sprzeda to na miejscu stolicy gminy nazwijmy to czy powiat innego funkcjonowania nie ma, jeżeli ten mały gospodarz ma współpracować z taką mega, bo chyba największą środkowej Europy, kto na to pozwolił też nie wiem w Kutnie tak jak pan Lechię mówi to jest chińska własnych w tej chwili na próbie 15 000 świń dziennie dzienny nawet nie ubija, bo tam są komory gazowej się okazuje dwutlenkiem węgla i jest humanitarne podobno to odbywa pod nadzorem Inspekcji weterynaryjnej i proszę państwa, jeżeli ten rolnik mając 8 świń przyjeżdża do niego handlarz, który sprzedaje drugiemu handlarzowi, który dopiero zawozi świnie do Kutna już pomijam gehennę tych świń, która trwa trzy-cztery dni noty, jeżeli 3 ludzi musi zarobić po drodze no to wiadomo, że nie będzie temu rolnikowi opłacała rozumiem, że on musiałby mniejszy producent musiałby wozić do tego Kutz na tę śmierć po prostu im dalej ma do mleczarni czy do czy do rzeźni, a o tym, tym bardziej nie zarobi mało tego jak na swoim przykładzie tak jak produkuje około 56000l mleka miesięcznie to jest zupełnie inne jakościową lekko, ale to może się nie będziemy to grywać niż tych apotem zapytam pana ja potem pana zapytam od krowy, bo to jest bardzo ciekawy wątek także od tekstu w polityce proszę pana ja to moje ilości mam w tej chwili złoty 10 za litr mleka producent przy 20 sztukach tak tych moich krów, jeżeli miałabym hodował nawet tylko 20 sztuk, ale tej przemysłowej rasy Holsztyn brytyjskiej to jak nie odstawiał proszę pana 656000l miesięcznie tylko około 1820 000l miesięcznie takie są ich wydajności mówię nie nie będę dyskutował o jakości tego mleka i w związku z tym miałbym pewnie koło złotych 60zł 70 za ten sam licznych tak tylko w związku z tym, że mam produkuje więcej przedstawią więcej jej straty nawet nie na samej różnicy wydajności, ale pracy, gdyż kolosalne ilości na różnicy w cenie między mną, a przemysłowym hodowców tak to naprawdę to są duże kwoty są duże kwoty, których nikt nie widzi odnośnie zakładu kupować nie będę tutaj kryptoreklamy robił Pławiak od mleka jest co drugi idzie czasami co czwarty, jakie zepsuje ogląda pan sobie panie redaktorze, że pan pracuje przez cały miesiąc robi wywiad z takim kimś jak ja różnymi innymi ludźmi, ale o tym ile pan otrzyma za to wynagrodzenia dowiaduje się pan swojego pracodawcy trzydziestego miesiąc pan pracuje dopiero trzydziestego dowiaduje się pan ile pan za to dostanie, a tak to działa w moim przypadku trzydziestego np. kwietnia dostaje SMS-a że cena mleka już odebranego ode mnie taka ta, dlaczego nie można z góry na pół roku powiedzieć mleczarni, że pan chce, żeby z góry ustaliła z panem c proszę pana przewagę chce nam Czarni względem nie jest moja mleczarnia skupuje w tej chwili pewnie 5 lipca 10005 000 006l mleka dziennie ja jestem nikim dla nich tak tak tak to stały argument tak tak rejestrów równość stron prawda to niech pan nie podpisuje umowy przecież nie musi pan no i co tam jest no ale do kadry proszę pana w umowie punkt burek jednak nie będę czytał całości jest dość długi w każdym razie mleczarnia zobowiązuje mnie że, gdy ja przekażę mojemu następcy, czyli powiedzmy synowi nie daj Boże albo będę chciał być gospodarstwo to ja mam obowiązek pod rygorem kary powiadomić 30 dniowym wyprzedzeniem moją mleczarnie o tym w każdym razie chodzi o to, że ja mam użyć wszelkich sił środków, żeby mój następca prawny przejął moje zobowiązania, które ja podpisałem w tej umowie i NATO to jest podobno umowa, którą UOKiK wymógł na mleczarni to pana to nie jest wykorzystywanie przewagi konkurencyjnej względem kogoś, kto nic niema gadania nie oszukujmy ani nic dogadania no wie pan rozbieżna rozumiem, że podstawowy mechanizm, który pan opisuje jest taki, że było 10 mniejszych mleczarni, do których wyście mieli bliżej jest 1 wielka albo 2 wielkie było 10 miejsc, gdzie można było sprzedać świnie jest jedno czy znaczy w sensie także w regionie, bo w Polsce jest więcej jest jedno wielkie aktor wielki mają nieprawdopodobną przewagę nad wami do tego dochodzą pośrednicy i w związku z tym ten, więc ja wiem, że mechanizm jest taki pan został sam w tej wsi, ponieważ prawdopodobnie ma pan jakiś rodzaj zacięcia nie wiem zacięcia jest trochę specyficzny człowiek staje się z tego sprawy no dobrze właśnie natomiast cała reszta kombinował tak albo zostaje, jakby dołączam do tego wyścigu mam wielką chlewnię z 1000 tuczników i cała moja produkcja jest pod ten koncern amerykański np. który dostarcza warchlaki, a potem odbiera płaci 35zł 2 szlaki od wyhodowania wszystko jest prawda taśmowo albo nie ma sensu tak dokładnie tak to wygląda dokładnie tak to wygląda i naprawdę nie da się tym groźba bydła też mam świnie też dość specyficzne w związku z tym, że są specyficzne to nie rosną, więc 5 miesięcy tylko 10 miesięcy jest samo to generuje koszty mówi nikogo nie interesuje jakoś tak chodzi tylko ile schronienie tylko ja rozumiem ale, ale też jest tak, że przecież w Warszawie i innych zresztą nie tylko w Warszawie tak samo jest w Radomiu w ich i pana okolicy tak samo jest grupa pewnie zamożniejszych klientów albo nawet bardzo zamożnych, którzy po prostu latają po całym mieście szukają ekologicznych towarów, ale nie taki, że ta ma stempelek Eko tylko taki, że jest mięso czy mleko od takich krów jak Pański albo takich zrobiony z takich świń jak pańskie, więc rozwiąże zapotrzebowanie jest wie pan tu dochodzimy do kolejnego problemu, który nazywa Inspekcja weterynaryjna ja niestety nie była w stanie tego zweryfikować, ale gdzieś kiedyś czytałem ustawa o rolniczym handlu detalicznym obowiązuje chyba 4 lata to miało uwolnić tak rynek rolnicy mogli w ogóle eldorado mieliśmy produkować co chcemy no może nie ile chcemy, ale sprzedawać tak być pięknie cudownie nie chcę, bo nie znam dokładnych danych ale gdzie kiedyś czytałem, że tych rolniczych handlu detalicznych i małych lokalnych ograniczonych na trochę innych zasadach te zakłady działają około 10 000 w Polsce tak na 1 000 000 tych małych gospodarstw w ciągu 4 lat wie pan to te liczby 2 powinny wiele dawać do myślenia no albo uznamy, że 99% polskich rolników jest konkretnymi nieudacznikami nic nie potrafi albo coś nie gra moim zdaniem coś tu nie gra ani grosza bada Inspekcja weterynaryjna myśli musimy zarejestrować Inspekcji weterynaryjnej co wiąże oczywiście kontrolami, jakie nadzieje co do zasady ja widzę to także, gdy pan redaktor Jerzy do jego gospodarstwa poznaje mnie rozmawiamy ja panu bardzo chętnie pokaże zwierzęta bardzo chętnie pokaże jak produkuje sery produkuje ser bardzo chętnie pokaże pan kury, które znoszą jajka i pokaż, gdzie jest noszą to ja nie widzę konieczności, żeby między nami stał urzędnik z pieczątką czerwoną, a w tej chwili wygląda to tak, że teoretycznie np. ten mój seria mogę robić w kuchni tam, gdzie żona gotuje obiad go jak twierdzi Inspekcja weterynaryjna to się okazuje, że to i tak ma być druga lodówka najlepiej 3 szafy garnki osobne wszystko osobne najlepiej wszystko zapisane, więc nadejść okazuje się jednak zakład obok postawić dla wyrobienia panie redaktorze 50l mleka dziennie, bo takich ilościach my rozmawiamy tak to nie są one jakieś 1 proc miast cel to z kolei izba po prostu jest jak pan dyrektorze potrafią być, bo jest dość działający, więc ludzie do mnie dzwonią potrafią być tak za przeproszeniem upierdliwy państwo inspektorzy pani, która sprzedaje jajka klienci przywożą te wypłacane tak swoje tak wierzę jakoś ekologiczne tak nie robimy za każdym razem nowego to potrafią się, czego przyczepić one powinny być za każdym razem nowe takie same tak, bo jak atakuje opakowania inne firmy nie wiadomo, skąd jest jajko no pan wybaczy panie redaktorze, ale kryje, że klient Janusz Górnika czynu jak wiadomo, skąd jest jako klient wie, skąd to kupił tak rozumiem, ale to pan mówi o czymś takim, że jest masę idiotyzmów z tego co czytałem w polityce to pan ma również problem z tym, że świnie, które pan hoduje na wolnym wybiegu jest chyba już jest pan naprawdę ostatni Mohikanin to znaczy takich stad jest radzić no bo to są świnie złotnickie pstre jest 28 hodowców zdaje się na dzień dzisiejszy w całej Polsce i tych silnie niecały 1000 no tak niecały 1000 cała reszta świń to są świnie już ściśnięte w tych dniach i w ogóle nie wychodząc tak, bo to jest świnia w krajach w ogóle nie wychodzą na nie rozumiem, że pan ma problemy następujący Otóż, ponieważ jest świńska proszę poprawiać jeszcze coś przekręca pan przenosić na lepiej, ponieważ świńska grypa no, więc w zasadzie PL w ogóle iść wszystkie akurat dobry efekt, a PSL tak to to pan nie może tych świń na wybiegu puszczać ogra oczywiście wybiegu ograniczony słupkami itd. w zasadzie powinien pan to stado zlikwidować, dlatego że na pana świnia nie stoją w tej chlewni ściśnięte, więc mogą roznieść świński pomór tak z naszych panie redaktorze ja może najpierw przytoczę to jest rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi 9lutego 2018 roku zmieniające rozporządzenie w każdym razie chodzi o bioasekuracji świń w związku z afrykańskim pomorem świń i był pierwszy po pół KO mówi cytuje zabezpieczenie wybiegu dla świń podwójnym ogrodzeniem wysokości wynoszącej co najmniej 1,5m związanym na stałe z podłożem w przypadku trzymania drzwi w gospodarstwie na wolnym powietrzu, czyli wolno je otrzymać nową owiec teraz na razie wojny z moją Inspekcją powiatową nie ma natomiast ja chcę przeczytać wypowiedź nie nie, jakiego pana Radomira bojkot jest powiatowy lekarz weterynarii z Bielska podlaskiego, a ja proszę pana widzach takiego, gdzie były spełnione zasady bioasekuracji zwierzęta zostały były to większe gospodarstwa podkreśla większy i rolnicy, których było stać na prawidłowe zabezpieczenie zlewni podkreślam tak także zasady nie były przestrzegane w ogóle nie było nadziei na to, że nie zostaną spełnione niestety nie było wyjścia nie było mat dezynfekcyjnych i młodzieży nie było środków dezynfekcyjnych danie wcześniej ten pan mówi, że tych ludzi po prostu na to nie było stać tak pan z tymi zwierzętami tych gospodarek pomijam to, że pan powiatowy lekarz weterynarii powinien zasugerować tym rolnikom, że mają postawić drugi pod wewnątrz podwórka gospodarstwa i będą spełniać wszystkie te zasady, bo przy trzymaniu świń na zewnątrz nie obowiązują żadne maty żadne stroje żadna dezynfekcja kilka tak jak ten punkt, który cytowała przed chwilą mówi 2 ogrodzenia na trwale związane grunty wie pan na każdy budowlaniec powiedział Gordon trwale związane z gruntem takie, które ręcznie usunie na koniec krótka każdy, kto jest w stanie spełnić pan powiatowy inspektor weterynarii proszę pana skonfiskowane zwierzęta to były małe gospodarstwo do stadka po 510 świń to w większości przypadków był cały majątek tych ludzi, którym zostało odebrane i proszę pana świnie zostały ubite to nasze uśpione tak i ud to mięso zostało utylizowane mięso oddolny też inne zwierzęta, bo nie były chore nie nie można było normalnie pozwoli sprzedać na rzecz, żeby nikt z tego miał nie one zostały odebrane właścicielom zabite jest utylizowany i przerobiony na tym panie redaktorze tutaj dochodzimy, dlaczego giną małe gospodarstwo jak tak traktuje to co pan zrobi to znaczy, że pan mówi coś takiego, że państwo polskie traktuje małe gospodarstwa z większą surowością niż te wielkie chlewnie przepisy z kolei w zasadzie są podobne to znaczy jak pan ma małe stado to musi być ta mata to wszystko mnie to trudno ocenić no i spółki z mojego punktu widzenia mieszczucha, który tak do końca tym nie znano to ja też bym wolał, żeby pan miał jak pan produkuje sery w ten osobną lodówkę albo no chce wiedzieć, że ten ser jest jakoś tam prawda higienicznie produkowane co do tych święto trudno dyskutować, bo rozumiem, że jestem po Mor, że to się może roznosić czy też po prostu cholernie groźne, a co powoduje, że rolnik rolnicy zgłaszają się do Green PiS-u do otwartych klatek, których no tak na, jakby ktoś zapytał czy to jest możliwy jakiś Sojusz tobym powiedział, że te obie strony się po prostu nienawidzę już rolnicy tych otwartych klatek tej gry Green PiS-u to nienawidzą najbardziej tymczasem rolnicy zgłaszają tacy jak pan do tych organizacji i tworzą swój wspólny front walki z farmami tylko przemysłowymi chcę pana zapytać co takiego się dzieje, że te wielkie fermy was, bo pan też jest Stowarzyszenie stop Serbom, że te wielkie fermy was dobijają, że te wielkie firmy przeszkadzają, o co chodzi w 2, dlaczego z gry PiS-em czy ze stop klatką, ponieważ nasza sprawa w ogóle się zaczęła planie mojego tak kontaktu od pomysłu bodajże w sierpniu zeszłego roku całkowitego zakazu utrzymywania świń na wolnym powietrzu no to był akurat też w związku z walką z ASF, która nie oszukujmy się Inspekcja weterynaryjna całkowicie poległa na tym polu tak, bo pomór w ciągu 5 lat przeszedł przez całą Polskę dotarł do Niemiec, a te działania, czyli te wszystkie maty tak trzeba też rzeczy powinny być początek ich prowadzenie 20072008 roku, gdy pomoc w lotach na Białoruś, gdy pomór dotarł na Ukrainę dotarł na Litwę ani minister Sawicki ani teraz tak wyłudzających inspektorzy weterynarii nie robili nie, żeby przygotować do tego powiedzmy to analizuje, że pan potwierdza, że jest rodzaj takiego nowego frontu tych organizacji proekologicznych i drobnych rolników, którzy po prostu zaczynacie mieć wspólny interes to znaczy rozwiąże waszego punktu widzenia wielkie fermy to no niszczą polskie rolnictwo jak jak rozumiem wielkie fermy to jest zwyczajnie zagłada to jest zwyczajnie zakłada konkurencyjny nie jesteśmy w stanie tego trzyma świnie, które właśnie 10 miesięcy nie będzie konkurencją dla świni, która właśnie 5 miesięcy oczywistych względów tak pan na swoje potrzeby to moją zawodniczką sobie przerabiamy tak, czyli zawozimy do ubojni, żeby wszystko legalnie tam ubijają badają tak wszystko zgodnie z prawem przemieszczenia wszystko jak pan przekazał ja sobie produkuje dojrzewające szynkę z tego sama ta szynka nie może kosztować surowa 20zł za kilogram tego przez 40 miast w dobie dojrzewają chcą i proszę pana szynki, która świeża waży kilogram 1,5 miesiąca zostaje 400 g kg świnki z szynki tej przemysłowej świni jest tak notowany, że to normy zakładowe są takie, że nie ma postać kg 80 gotowego produktu, bo to wie pan tu nie ma szans konkurencji radnej, a ile kilogram Pańskiej szynki powinien w sklepie kosztować czy takie jak moja to pierwsze nie dostanie, bo nikt nie wyprodukuje myśli nikt nie chce kupić tych dużych zakładów jest też nie chciał się Zagłębie technologiczne meandry w każdym razie chodzi o to, że między tych przemysłowych świń przyjmuje dużej ilości wody, ponieważ nie ma w nim tłuszczu międzybankowego między moich drzwi matę jest tak zaprojektowane tak specjalnie po to, żeby można to pompować tylko wyłącznie po to, nazywam jasnością, ale cóż powiedzieć tak jak po prostu, ale w związku z tym ograli powinien ten kilogram Pańskiej szynki, gdy pan, którego legalnie robić sprzedawać tutaj gdzieś to ile kosztowałby ten kilogram maszynki, żeby panu opłaciło ono, że VAT jest w granicach 120zł i to tak jest tanio, bo taka sama ach, synka trwa walka czy np. te słowa te hiszpańskie kosztują 400zł, tak więc dobra, ale trochę na odpowiedź trochę mamy odpowiedź, dlaczego te fermy wielką przemysłowe są no kurcze Polaków nie stać na to, żeby płacić za szynkę nie tylko 120zł, ale nawet 50 są skazani w związku z tym wszyscy jesteśmy skazani na to, żeby to mięso produkować dużo tanio i no i tyle no panie redaktorze, ale my tutaj poruszamy kolejny temat, bo ja chyba musiał użyć mocnego słowa Polacy za przeproszeniem przestali jeść mniej za cel jest rzecz każdy onkolog opowie, że przynajmniej dziesięciokrotnie za dużo mięsa jem to można oglądać stanie no właśnie dlatego spójrzmy na wykresy wzrostu ilości ferm przemysłowych, a potem nałóż na to wykres wzrostu ilości stwierdzonych nowotworów jelita grubego odbytu wątroby, ale chyba no panie, które bardzo pięknie nakłada zapewne czynienie dobra ten jest operacja złotych i 2 plasterki zamiast wydać 20 się za przeproszeniem na rzecz kilogramy to brzmi dobrze jest takie proste jak jak rodzina ma dochód z dwójką dzieci 34000 w sumie na te 4 osoby to to tych 2 plasterków prostu nie będzie ich stać Gach plasterków jest potrzeba więcej, ale to jest zupełnie na inną rozmowę chcę pana zapytać o 1 rzecz, która absolutnie zafascynowała pan ma krowy czy z z pana wypowiedzi dowiedziałem się, że w Polsce są głównie krowy czarno-białe zwanymi Polsce Polski Michael tak co to są EHF, które się tak rozpowszechniły, których jest teraz już chyba 99 w tych wielkich jakoś zbiorę cały czas rozbudowują halę preparat to jest tak holenderska pasa ruchu tego zacznijmy kolejnych hodowli tej rasy to są oczywiście mistrzami tylko, że nie można porównywać polskich warunków do holenderskich to jest po pierwsze dole Klicha faza się w zasadzie w latach 756 jeszcze za czasów pana Gierka on pierwszy nasienia buhajów rozprowadzać wtedy chodziło po prostu zwiększenie wydajności no, żeby było więcej lekarzem wyżywić naród tak i ten już po hitowych dole natomiast w tej chwili proszę pana CHF to po pierwsze to nie jest w ogóle Polska raz tak, bo to była krzyżówka High krowy naszej starej polskiej rasy czarno białej były kryte tymi hałasami każde pokolenie, czyli procentowy udział dalej ukrytego w pasie zwiększa w tej chwili to już w zasadzie 90 ponad procent stada jest czystym chaosem to jeszcze też było pół biedy panie redaktorze, żeby to była nasza Polska populacja to niestety jest tak, że jak pan spojrzy np. jest jak mówiła na komisji rolnictwa zresztą jest firma, która zajmuje się handlem nasieniem buchają Państwowa już je nazywa pan z nich katalog to tam nie ma byku, które urodziły w Polsce, nawet jeżeli się urodził w Polsce w większości urodził się z zarodka sprowadzonego za media plan to dla mnie to jest wszystko jedno czy Niejestem tutaj Patriot to, że w sprawie chodzi o to, że je sprawa jest rzecz wydajny wydajność wydajność wydajność wydajność są w tej chwili sztuki Super rekordzistki nasze rekordzistki to w cudzysłowie, które dają ponad 20 000l mleka 305 dni uważa pan sobie to to jest to policzyłem proszę państwa uwaga 54l mleka dziennie krowa HRK, która jest tak zaprojektował również do harówki to nie mówię tylko rok ochrony RO ja mam takie porównanie wiedzą państwo to jest ta krowa jak Usain Bolt kiego, że uda, bo przebiegnie swoją setkę te 9 pół sekundy idzie sobie do knajpy na piwko na pewno medykowi biegną odsetki przez całe życie tak jak zbliżone są tak podkręcone, że one właśnie na ust, żeby te 54l mleka wyprodukować nie tylko cały czas muszą jeść, ale co, więc one na łące dachu tak tak tak ona zwykle trawieniu, jeżeli pani dyrektor pan pamięta te 54l średnia, czyli one w życie laktacji po urodzeniu cielęcia mogą dochodzić do 90l dziennie dzień to jest niewyobrażalne my tutaj dochodzimy do kolejnego aspektu tej sprawy sławetna afera w tym przerobem no martwych krów tak w tej rzeźni, która dla strażaków tzw. lato te muszą też się przejechać po moje ulubione instytucje pan i po tak wygląda pani powiatowa inspektor co prawda została zwolniona, ale życie pewnie dziś już dobrze schowana sobie powiedziała, że też nocy zarabiali na pracuje do 15, więc co to obchodzi można wiele rzeczy dopowiedzieć, ale inspektoraty dalej pracują do piętnastej leżaki dalej są pani redaktor, ale nie zniknę ja się domyślam, że rzesze nic nie zmieniło, bo to na tym polega dzisiejsza sfera publiczna jest przez tydzień wielka wielkie halo pyta nic się nie dzieje ja pani redaktor był daleki od obciążania winą za nasze rolnicy tak, bo hodują krowy doprowadzają do tego stanu natomiast to, że ten rolnik rolnik dostaje taką sztukę Kuć 300400zł tak, czyli na przysłowiową flaszkę należnych do chce doprecyzować CHF, bo rozumiem, że leżaki problem leżaków się wziął stąd, że halówki produkujące te 54 średnio litr mleka dziennie 3 rekordzistki oczywiście, bo te dla przeciętnie to jest około 30l dziennie też strach na ilość, że CHF są tak eksploatowane po paru lat także one praktycznie na chwiał się na nogach tak i wiele regionalnych rzadko, która w dole dożywa piątego roku życia tak dlatego tak dla porównania powiem, że moje krowy średnio mają około 910 lat pewniejsze 45 będą użytkowane tak to taka jest różnica, o ile pana krowy dają mleka moja średnia gospodarcze dla tych moich krów polskich czerwonych jest 4200, czyli jak na małe kawałki rolę dalsze dobre, bo średnia dla całej rasy akta chciałbym podkreślić, że krów rasy polskiej czerwonej zostało 2 pół 1000 to i tak jest 600l powyżej średniej pośrednio zaraz jest około 36003700 tytuł dobrze panie panie Łukaszu na koniec 3 pan może krótko już powiedzieć jak pan ocenia nowy ład dla rolnictwa tam są elementy, które są skierowane dla dla rolników czy pan czytał albo czy pan o tym czytał i czy pan może to recenzować, jakie może prym na tym co pan minister wczoraj na jakich wizyty gospodarskie w jakim gospodarczej na Mazowszu był i opowiadał jak ten nowy ład nie więcej ma wyglądać definicja gospodarstwa rodzinnego to jest oczywiście podstawa i oto od tego będzie cała przyszłość takich gospodarek zależy tam musi być dokładnie określone moim zdaniem powierzchnia wielkość stad czy to świnie krowy czy cokolwiek do nie wiem wg przychodu, ale musi być dokładnie określone przede wszystkim musi być określone i to tak na całym świecie przyjmuje gospodarstwo rodzinne nie sprzedaje lekami nie tylko sprzedaje swoją pracę w związku z tym żadnych pracowników najemnych Toma być gospodarstwo rodzinne, którym pracuje rodzina mogą być jakieś wyłączenia w gospodarstwach sadowniczych i warzyw niczym, ale no to jest jakiś mniejszy procent ogółu czyli, żeby gospodarstwa wyodrębnić gospodarstwa rodzinne, które będą inaczej traktowane tak od porządku to jest gospodarstwo, które utrzymuje 150 000 brojlerów tak w Górniku gospodarstwo, które hoduje 20 Kurek biegających po podwórku to w ogóle nie ociągać to zupełnie co innego umożliwienie nam, ale rzeczywiście, bo to nie jest tak, że nasze zwierzęta są bez nadzoru bez tego my jesteśmy po pełnym nadzorem wszystkie zwierzęta są zarejestrowane naprawdę nie ma konieczności, żeby między mną, a panem jak ja panu sprzedać jako czynnego stał urzędu nie ma takiej potrzeby jak rozumieć w tym nowym ładzie i rozumiem, że Kaczyński wam zapowiada, że wam, że wam to zrobi tak czy ja broń Boże nie chciałbym być podejrzewany jakieś poparcie dla partii obecnie rządzącej boja wie pan ja jestem po tej stronie jest po mojej stronie, a po mojej stronie nie jest nikt i 30 lat nikt nie był natomiast ja może też zacytuje pan Jacek Grochowski także z Mazowsza pan minister, który był w gospodarstwie na Mazowszu naszej okolicy bywa gospodarstwo leśne, które zajęły po 1015 krów czy taki typowy gospodarstw rodzinnych, bo dziś są zbyt mały, aby utrzymać rodzinę, a przy niezwykle obowiązkowej produkcji mleka nie da się podjąć dodatkowej pracy zarobkowej jeszcze gorzej jest co chleb, bo chyba już niema nawet 1 rolnika we wsi, który ją utrzymywał nie tak dawno, bo 3 lata temu jamie własne maciory, ale ale, ale ze wszystko zweryfikował moje rolnika nie stać na spełnienie zasad bioasekuracji, kiedy jeszcze mogliśmy chować nuklearną było łatwiej się utrzymać przy niskich cenach zbóż wpisaliśmy ją SOR mieliśmy po prostu alternatywy dziś jednak dlatego bardzo irytuje mnie mówienie o jakimś tam zielonym ładzie i stawianie na małe ekstensywny gospodarstwa w połączeniu z przydomowymi przetwórnia to są jakieś mrzonki mały rolnik nigdy nie będzie konkurencyjne dla dużych w zasadzie już przedsiębiorstw to jest bardzo ważne, że trzeba tych dużych potraktować jako przedsiębiorców rolników i może ostatnie zdanie jak rolnik ma otworzyć małą przetwórnię w gospodarstwie w celu produkcji wędlin czy serów, kiedy już od kilku lat zabrano mu możliwość utrzymania trzody chlewnej, skąd pozyskać miejsce i Mac jedno drugi klub powiedział Jacek Grochowski niech to będzie takie podsumowanie tego co pan minister chce zrobić z mocy w tym nowym ładem jak to zwał tzw. plan jeszcze powie na koniec na Pańskiego nosa jak pan zbiera takie sygnały panie po prostu zupełnie innej bańce niższa niż ja siedzę, więc jestem bardzo czeka pana komentarza politycznego też oznaczyć na pana posła PiS wygra kolejne wybory czy nie czy to na PiS wygra kolejne wybory z prostego powodu mamy 12 000 000 emerytów, którym zostaną świadczenia podniesiono 19% zostanie zniesiony podatek obiecałem coś tam rolnik może im coś dadzą kolejne parę milionów głosów przede wszystkim panie redaktorze ja chcę podkreślić co, jeżeli względzie rolników najmniej o nich mówi, bo zarządów po PSL czy PSL tak, bo PSL po do rolnictwa nie miało w rolnictwie pan Sawicki to się zachwycał sam sobą, a nie zajmuje się rolnictwem, a w tej chwili, chociaż coś udają, że rok to, że niczego nie zmienia to jest jedno, ale przynajmniej udają dla mnie cały ten nowy ład jest po prostu kupienie sobie nowego zwycięstwa pani powie, dlaczego emeryt, któremu zostało nie wiem 10 lat życia się przejmować tym, że jego wnuk nie będzie miał w ogóle emerytury w związku z tym, że on teraz będziemy bez podatku Leszno jesteśmy egoistami jednak tak bardzo nas interesuje czubek własnego nosa nie stosować za 20 lat dlatego uważam, że PiS wygra wybory, tym bardziej patrząc na tę degrengoladę po drugiej sceny stronie sceny politycznej to jest pan śmiechu warte co nam się dzieje oni nie mają żadnego pomysłu na polskie nawet na siebie nie mają pomysłu niestety niestety, ale wygra PiS czy pan chciałby, żeby pańskie dzieci pan ma troje dzieci córki czy synowie 22 córki syna czy chciałby pan, że pańskie dzieci przejął gospodarstwo po panu nie te harował od rana do nocy po 10 godzin dziennie myśmy z żoną ostatnio na urlopie byli 20 lat temu 3 dni nie mamy świąt nie ma wigilii nie mamy nic na to wszystko przyjeżdża urzędnik nie oszukujmy się nieznający się na niczym i zaczyna wciągać go tak powie wraca 03 kamery dramat, czyli dzieciom dzieciom pan życzy takiego takiej harówy nie bo gdyby ta moja praca była, chociaż doceniona i jakoś przychylnie na mnie patrzono, a państwo polskie i to nie od wczoraj tylko 25 lat jak ja jestem rolnikiem rzuca kłody ponawia można go tak to dlaczego ja jestem rolnikiem już pomijam będą rajdy jeszcze paść słowo, zanim pan powie, bo pana praca mogła być doceniona, bo naprawdę wyższej klasie średniej, której do, której sam należy ono nie ma co ukrywać to znaczy z z przyzwoitymi zarobkami jak na polskie standardy i wśród moich znajomych, którzy zarabiają jeszcze lepiej niektórzy z nich no to oni ci, których stać to takie produkty jak pańska szynka by tak by kupowali no z pocałowaniem ręki, więc ja nie rozumie, gdzie jest, gdzie jest problem to znaczy, dlaczego Pański jajka nie mogą tu przyjeżdżać i pańskie szynki nie mogą tu być sprzedawane dlaczego, jeżeli jest popyt, jeżeli jest grupa ludzi, którzy mają tyle hajsu, że są w stanie kupować szynkę postu 20zł pani w stanie produkować w takiej cenie w bawiąc się w genetykę dbanie o polską rację itd. bo pan lubi to dlaczego gdzie, gdzie jest ta sama rama proszę pana nazywać Inspekcja weterynaryjna ja się zgodzić na wszystkie kontrole, żeby tam pracowali ludzie kompetentni pani powie co weterynarzowi do sera weto albo do mięsa weterynarz ma leczyć zwierzęta państwa po 6 latach Super trudnych medycznych studiów weterynaryjnych ktoś idzie pracować bez jakiegokolwiek praktyki w terenie za 2 pół 1000 na stałe urzędnika tak no nie będę tego komentował sami państwo dajcie ja mogę być kontrolowany i mogę współpracować z instytucją, ale proszę państwa ja chcę współpracować technologię przerobu żywności, który pojedzie sobie gdzieś czytaj do Francji do Włoch zobaczy jak wygląda dojrzewania serów tam zobaczy jak wygląda produkcja tych śmierdzących kiełbasek francuskich to będzie wiedział, że pajęczyna wisząca nad celem dojrzewali nie jest problemem, że pleśni na serze jest normalną rzeczą ani trucizną pleść takie właśnie takiej też jest normalną rzeczą, że Pająk, ponieważ rząd jest normalną rzeczą przyjeżdżają ludzie, którzy nie mają pojęcia o tej produkcji małej, którzy widzą tylko te wielkie półki serami wykafelkowane po sufit ściany i sery woli i oni chcą zmian to samo no to pan wybaczy panie redaktorze, ale nie jak pan ocenia Agro Unii braci koło dzieciaków Agro Unii i ich działanie bardzo prężnej bardzo też ostatnio się antypisowską bardzo uaktywnili co pan o nich sądzi czy ja panu panie ja pana Łodzi czeka przede wszystkim podziwiam, bo ja wiem co to znaczy zostawić własne gospodarstwo, którym jest mnóstwo roboty i działać społecznie tak, bo raczej nie wydaje mi się, żeby z tego, jaki trafi tam wyciągnął to po pierwsze, my możemy z panem Kołodziejczykiem sprawa nie zgadzać natomiast on walczy też o tych mniejszych rolników tak, o których wszyscy zapomnieli, ale co najważniejsze w ogóle w całej Agro Unii to jest pierwszy związek zawodowy rolników w Polsce, który utrzymuje się, że składek datku wszystkie inne wszystkie te kółka rolnicze pana trafi na wszystkie te rolniczej Solidarności jakich wszystkie inne to proszę pana jest utrzymywane z dotacji, które daje minister rolnictwa na łącznie z izbami rolniczymi wie pan ja nie wiem byłem wczoraj na stacji benzynowej jedynie słusznej firmy i leża bodajże dziennik Polski na pierwszej stronie było, że pan Izby rolnicze chcą śledztwa w sprawie, kto finansuje obrońców zwierząt ekolog traf chciał pan Szymonowicz i pojęć też na tej antenie Raya boja wpłacać datki na PiS także nie ulepić do mnie prokuratora proszę państwa mamy tu trzeba naprawdę, a taki poziom dyskusji, a te wszystkie organizacje oprócz AGROunii są finansowane z pieniędzy ministerstwo to zamożność państwa odpowie, dlaczego jest takie pewne rolników niekiedy dlatego Agro Unia dymi i to na wszystkich, gdy minie zachwyt barwy politycznej, a ma odwagę, a niektórzy, a inne związki raz, gdy miał 1 stronę raz drugą każdy byle nie nasza polityka proszę państwa mamy no jednak co się dzieje, jeżeli rolnik mówi, że daje datki na Greenpeace coś się coś w tym zmienia jakaś jakieś ruchy robaczkowe mam wrażenie naszym na wsi trwają coś z tego urodzi no nie wiemy bardzo dziękuję naszemu dzisiejszemu rozmówcy zupełnie inne banki niż zwykle dzisiaj pewne minister państwo pan Łukasz Mucha był naszym gościem rolnik hodowca krów z Rakowca koło gniewu w województwie pomorskim zaangażowany w koalicję stop fermy przemysłowe i ostatni gospodarz w swojej wsi bardzo panu dziękuję serdecznie dziękuję panu państwu miłej niedzieli życie to była audycja świat się chwieje, którą przygotowali Anna Piekutowska Grzegorz Sroczyński za chwilę informacje Radia TOK FM do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIAT SIĘ CHWIEJE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA