REKLAMA

Mama z niepełnosprawnością: "Dzieci nie zauważają inności w wózku"

Gościnnie w TOK FM: Wysokie Obcasy
Data emisji:
2021-05-24 15:50
Czas trwania:
16:46 min.
Udostępnij:

Już za dwa dni będziemy obchodzić dzień mamy, dlatego dzisiaj przedstawiamy historię Angeliki Grabowskiej. Cztery lata temu uczestniczyła w poważnym wypadku, w którym przerwany został jej rdzeń kręgowy. Niedługo później okazało się, że jest w ciąży. Choć rokowania początkowo dawały tylko 2% szans na odzyskanie władzy w nogach, to właśnie ciąża zwiększyła szansę na powrót do zdrowia. Kamila Kalińczak pyta, jak wygląda codzienność mamy z niepełnosprawnością i w jaki sposób, my sami możemy zaoferować pomoc, widząc osobę na wózku inwalidzkim. "Mamy z niepełnosprawnościami są takimi samymi matkami, jak pełnosprawne kobiety" - tłumaczy Angelika Grabowska, która opiekuje się córką, studiuje psychologię i walczy o powrót do zdrowia.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry dobry wieczór to jest podcast wysokich obcasów dzień matki już dosłownie za moment i to jest też okazję, żeby porozmawiać z matkami obyciu mamą pani Andżelika Grabowska jest mamą czteroletniej Janki podopieczną fundacji Avalon, a także studentką psychologii porusza się na wózku inwalidzkim w czasie poważnego wypadku samochodowego doznała urazu rdzenia kręgowego wtedy też dowiedziała się, że jest w ciąży nazywam się Kamila Kalińczak zapraszam państwa Rozwiń » podcast wysokie obcasy dzień dobry pani Andżelika dzień dobry czy to pani dokładnie ptaki śpiewają w tle tak na szczęście jestem w domu rodzinnym, gdzie mogę trochę odpocząć od tego hałasu i pośpiechu Warszawskiego jest pięknie, ponieważ mogą właśnie słać tych ptaków i delektować się pogodę a jakie ma pani plany z panią Kijanko na dzień matki albo na dzień dziecka, bo to jednak taki święte połączone piękne cechy SEK nie wiem co szykuje córeczkę, ale wspomina o tym, że przygotowują jakiś stek tak lub przedszkolu, więc nie mogę doczekać tak naprawdę, chociaż czystą handel nie jest trochę utrudnione, bo widzimy tylko nagranie z występów dzieci na dzień dziecka myślę, że będzie dużo prezentów woli dziesiątkę ma długą listę co chciałaby dostać oczywiste, czyli rozumiem, że spektakl po prostu dzieci są w przedszkolu i państwo oglądając online tak jak teraz wszyscy chodzimy do kina ona tak niestety tak nie możemy zobaczyć na żywo właśnie nawet na żywo nie możemy zobaczyć, bo ten spektakl jest nagrywane, a później przysłane rodzicom rozumiem nie na pewno będzie spektakularny na pewno zdaje na pamiątkę tak to jest ten plus, że wszystkie filmiki są i można oglądać parę razy pani dziękuję bardzo, cieszy, że pani zgodziła się ze mną dzisiaj porozmawiać właśnie o macierzyństwie właśnie w przededniu tak naprawdę dnia matki, dlatego że pani historia jest bardzo poruszająca i takie mam wrażenie wyjątkowa tak jak powiedziałam na wstępie jest pani osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim to jest efekt bardzo poważnego wypadku i wtedy też przy okazji leczenia powypadkowego jak rozumiem dowiedziała się pani, że jest pani ciąży, jakie emocje towarzyszą człowiekowi, któremu dostarczane są takie informacje w takim pakiecie no tak ja zostałam mamą, która właśnie została rzucona ręką głęboką wodę, ponieważ tak jak pani powiedziała dopiero po spadku i tej diagnozie urazu rdzenia, a i tak naprawdę niewielkich szansach na poruszanie się noga dowiedziałam się, że nasze sercem dziecko i kiedy szpital odkryto tę wieść zaczęła się walka nie tylko mają sprawność, ale także walka o życie tego małego człowieka inny jak można sobie wyobrazić czuwam chyba wszystkie skrajne emocje od żalu złości za to co się wydarzyło to ogromną radość, bo ja pomimo takiego młodego wieku miałam taki silny instynkt macierzyński, więc radość też była, ale tak naprawdę nie wyobrażałam sobie życia na wózku i tym bardziej bycia mamą niepełnosprawnej są, a jeszcze w dodatku miała pani wtedy 21 lat, jeżeli dobrze pamiętam tak z dnia 21 lat, więc tak naprawdę to był taki wiek, gdzie powinnam szaleć, a to właśnie diagnoza urazu rdzenia i takie zupełnie inny życia, ale nie było także dowiedziała się pani równocześnie o tym, że inne rdzenie z tym uszkodzone i o tej ciąży to znaczy jak rozumiem to zajęło chwilę, zanim lekarze doszli do tej informacji o ciąży początkowo tak naprawdę walczyli o ten rdzeń tak ja miałam 8 godzinną operację trafiłam na stół operacyjne i tak naprawdę ja do tej pory zastanawiam się czy lekarze wiedzieli są życie ta wciąż była na tyle wczesna, że noszą oni nawet nie zdawali sobie sprawę że, wykonując operację ja jestem wciąż, że dopiero po jakimś czasie tak naprawdę około dwóch-trzech tygodniach ja czułam, że coś jest nie tak poprosiłam lekarza o jakiekolwiek badania skierował mnie na badania pojechałam i w tym podczas badania pan zadał pytanie, ale pani pani w czasie no i to był ogromny szok ja tak naprawdę dostałam informację, że mam oraz rdzenia, że nie będą poruszała się o własnych nogach to było wstrząsające, a później jeszcze jest o tym, że jestem w ciąży, ale rozumiem, że tak jak początkowo lekarze sądzili, że nie będzie pani w ogóle chodziła dawano pani 2% trzeba na to, że będziemy właśnie pani poruszać się nie, używając muska pani tego tak teraz okazuje się, że nie mieli racji i są pewnego rodzaju jak rozumiem przypuszczenia, że być może właśnie połączenie tych 2 wątków w tych 2 sytuacji spowodowało, że te rokowania się zmieniły lepsza tak lekarze już teraz konsultują się z różnymi profesorami z całego świata, przedstawiając mój przypadek, ponieważ jest to naprawdę wyjątkowy przypadek i lekarza jeszcze nigdy nie spotkali się z urazem rdzenia i ciążą jednocześnie wypadku i ciążą jednocześnie, ponieważ te ciąże nie mają szans przetrwać, więc nie było takich przypadków i ciąża pomogła mi dochodzeniu do sprawności i pomimo tego, że tak naprawdę walczyłam o to sprawność to moja córeczka mi w tym pomagała, ponieważ tak jak wcześniej wspomniałam miałam tylko 2% szans na to, że pana przyszłość na własnych nogach, a w tym momencie poruszam się o kulach z pomocą ortezy, która pomaga mi właśnie w tej słabszej nodze, która nie doszła do takiej sprawności jak lewacki, więc są te przypuszczenia, że ta ciąża pomogła mi w tym żeby, żeby lepiej właśnie funkcjonować teraz pani niepełnosprawność jest nabyta jak rozumiem w pewnym momencie nagle weszła pani do zupełnie innego równoległego świata świata osób z niepełnosprawnościami oczywiście staramy się ten świat zauważać pokazywać staramy się o nim mówić po to, żeby nie wykluczać, ale domyślam się, że to musi być zupełnie innego zwiedzać ten świat poruszać się w tym świecie no będąc w tym momencie jego członkinią jak to wygląda ja nic powiedzieć Rzymian to szansę miał okazję poznać świat zarówno, poruszając się o własnych nogach jak i właśnie teraz, poruszając się za pomocą wózka ten świat jest niestety pełen stereotypów które, jeżeli są osoby, które nie mają tak silnej psychiki jest ciężko sobie z tym poradzić ponieważ, kiedy osoby widzą mamy na włosku to po prostu stają i patrzą się tak i kiedy jeszcze usłyszą słowo mama od dziecka są bardzo zaskoczeni, więc też trochę tak tym osobom z niepełnosprawnością nie jest przypisywana te rola matki czy partnerki i myślę, że w tej wspomnę o takim projekcie dotyczącej potocznie mówiąc matek na wózkach i są one bardzo potrzebne naszemu społeczeństwu, bo tak jak powiedziałam do tej pory kobiecą z niepełnosprawnością nie są przypisywane role pewne czy rolę mamy i fundacji Avalon prowadzony jest taki projekt niepełnosprawnych z miłości jest to cykl filmów istnieje więc, które pokazują związki rodzinne, w których jedna z osób jest niepełnosprawna uważam, że jest mnóstwo stereotypów mówiących o tym, że właśnie osoby z niepełnosprawnością nie mogą mieć dzieci czy nawet nie mogą być szczęśliwych związkach i pokazanie takich pozytywnych przykładów zmienia nie tylko wizerunek seksualności rodzicielstwa, ale może przede wszystkim pomóc tym osobom z niepełnosprawnością w podjęciu takiej ważnej decyzji o założeniu rodziny myślę sobie, że to jest też niezwykle ważny projekt i ciekawy w kontekście obalania również stereotypów, ale również w kontekście tego, że to obalanie stereotypów dobrze jest pokazać na przykładzie dzieci, bo myślę sobie rozmawiały z panią Andżeliką przedszkolne naszą rozmową i pani wspomniała mi o tym, że pani córeczka w związku z tym, że od zawsze mama poruszała się w taki sposób jak ona widzi, że się mama porusza to w ogóle nie widzi w tym żadnej inności akcji są niesamowite, ponieważ one nie mają głowy żadnych barier ograniczeń tak jak my dorośli on bardzo się dostosowują i mamy z niepełnosprawnością mają bardzo wrażliwe dzieci tak jak właśnie wcześniej rozmawiałyśmy wtedy dzieci nie zauważają inności wózku nie widzą czegoś nadzwyczajnego danych to jest codzienność one na co dzień widzą mamy czytać na wózku oczywiście w takim wieku przedszkolnym najczęściej tych dzieci zaczynają pytać mamusiu, dlaczego jeździsz na łóżku, ponieważ widzi, że inne mamy chodzą na nogach tak i najwcześniej to jest 1 rozmowa, gdzie po prostu trzeba dziecku wytłumaczyć mamusia jest na wózku, ponieważ ma chore nóżki, ponieważ już dzisiaj za szybko męczą czy też jest właśnie w wózeczku, kiedy byłaś mała, ponieważ nie miała siły, żeby przez dalekie trasy i to dziecko wystarcza i on po prostu nie potrzebują więcej to dla nich codzienność, a proszę powiedzieć jak wygląda takie macierzyństwo takie rodzicielstwo, kiedy ma się córeczkę czteroletnią, kiedy właśnie trzeba ją teraz była pandemia, ale no trzeba odprowadzać gdzieś tam, w jakich placówek trzeba będzie pytam o to, dlatego że dużo rozmawiamy o ułatwieniach dla osób z niepełnosprawnościami powinno ich być więcej mieszkam koło przedszkola i jeden z ojców jak rodzynki małe dziewczynki porusza się właśnie na wózku inwalidzkim ostatnio byłam świadkiem jak odprowadzał ten dziewczynkę do przedszkola i to nie jest prosta sprawa ze względu na bardzo prozaiczne rzeczy, a tutaj tą rzeczą właśnie był krawężnik zwyczajny i tak naprawdę trochę też dlatego zacząłem o nim pytać o to jak pani postrzega takie życie z dnia na dzień obecnie, kiedy właśnie pani jest trochę w tym innym świecie to znaczy domyślam się, że tam po prostu trzeba się na co dzień stykać zupełnie innymi rozlicznymi problemami tak ja chciałbym właśnie podkreślić, że mamy z niepełnosprawnościami są takimi samymi matkami jak te w pełni sprawne kobiety przeżywają te same emocje mają same obawy radości troski jedyna różnica dotyczy bardziej skomplikowanej logistyki organizacji życia i to właśnie tak jak pani wspomniała o tych krawężnikach to wymaga od nas właśnie skomplikowanej logistyki ponieważ, kiedy ja np. w dworze córeczkę do przedszkola mam szczęście, że jest na tyle dostosowane do przedszkola że, że nie mam z tym problemu, ale często, kiedy wyruszamy gdziekolwiek mamy informację, że ten budynek jest dostosowane, a podjeżdżamy przykładowo samochodem i stykamy się ze schodami czy krawężnikami też jest także, kiedy mamy specjalne miejsca, które mają nam pomóc w tym w funkcjonowaniu na co dzień parkujemy na miejscu, a obok miejsca jest wysoki krawężnik, którym ciężko sobie poradzić, więc musimy jeszcze na ulicę, żeby wejść przez pasy na chodnik, więc to jest myślę, że takie najgorsze w tym znaczeniu, że naprawdę utrudnia funkcjonowanie i no to jest ciężkie, a pani Andżelika proszę powiedzieć jak ja powinnam się zachować, widząc taką sytuację to znaczy widząc, że jest osoba z niepełnosprawnością właśnie podjeżdża, że jest wysoki krawężnik pytam o to, dlatego że często też o to pytają widzowie słuchacze, kiedy rozmawiamy o takich sytuacjach na przykładzie osoby niewidomej trzeba wiedzieć, jakie pomóc, bo np. te osoby liczą kroki, żeby się ważniejszym, a Sejm będzie chciało na siłę przeprowadzić tylko spowoduje zamęt znałem się jak powinno się zachować ja, żeby spowodować jakiegoś dyskomfortu osoby z niepełnosprawnością pomagać czy nie pomagać czy oferować pomoc, jeżeli tak to jakże by było dobrze, żeby było taktownie okej wydaje mi się, że najważniejszym jest przede wszystkim zapytanie się czy ta osoba potrzebuje pomocy, bo często tak jak pani wspomniała jest także te osoby przykładowo łapią za wózek i kraju tak część osoby poruszające się na wózkach ten wózek jest częścią nic tak i jeżeli widzimy osobę sprawną nie podchodzimy do niej nie łapiemy ją za rękę i nie przychodzi razem z nią, a często jest także osoby łapią za wózek pomagają zamiast po prostu zapytać widzę, że w sprawie pani trudność podjazd pod krawężnik czy potrzebuje pani pomocy czy mógłbym pani czymś pomóc tak i myślę, że to głównie pomaga i taka otwartość także sygnalizujemy chęć pomocy i to ta osoba, która przykładowo proszę na wózku decyduje się czy chce przyjąć tę pomoc czy nie, a proszę jeszcze powiedzieć, bo pani studiuje państwo nie pani psychologię w ostatnim czasie znowu z powodu pandemii trudno mówić o zajęcie jak rozumiem stacjonarnych wszyscy siedzieliśmy w domach, ale rozumiem, że studiowała pani psychologię również przed pandemią zastanawiam się czy będąc osobą z niepełnosprawnością studiowanie jest łatwe mówi oczywiście logistyce trzeba wspomnieć, że także studiowałam przed pandemią oraz związałam przed wypadkiem, ponieważ studia psychologii trwają 5 lat nieprzerwanie ja skończyłam 2 lata przed wypadkiem potem miałam 2 lata Dziekanka i wróciłam na studia stacjonarne jeszcze przed pandemią czy jest trudna ja mam szczęście, że właśnie wybrałam tylko uczelnie, która jest w pełni dostosowana dla osób z niepełnosprawnościami i bardzo nastawiona na pomoc dla właśnie osób z niepełnosprawnościami jest powołana specjalna osoba, która zajmuje się właśnie osobami z niepełnosprawnościami ułatwieniami dla, nic więc na zakończenie nie jest trudno wrócić, ponieważ nocą VIN de są wszelkie podjazdy mamy osoby, która zawsze jest skłonne do tego, żeby pomoc, jeżeli właśnie będziemy sygnalizować takie, jakie trudności, więc myślę, że główny klucz jest, żeby wybrać uczelnię która, która jest dostosowana rozumiem panią Andżeliką powoli nasza rozmowa dobiega końca pandemia się kończy za chwilę wszystko znowu będzie pootwierane i tak sobie często tutaj rozmawiamy co wtedy będziemy robić, gdzie pójdziemy albo co sobie zjemy albo, dokąd polecimy jak jest pani myśli, kiedy myśli pani o tym, że o skończy się pandemia wtedy chyba ciężkie pytanie, ponieważ ja jestem typem osoby, która jednak woli siedzieć w zaciszu domowym, ale wtedy na pewno pójdę na jakiś wypasiony plac zabaw z Herthą chętnie myślę, że będzie wspaniały czas w takim razie bardzo pani dziękuję za rozmowę bardzo się cieszę, że przyjęła pani zaproszenia i życzę wszystkiego dobrego dziękuję bardzo, by podcast wysokich obcasów na kolejne zapraszamy w najbliższy piątek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYSOKIE OBCASY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA