REKLAMA

Wielka Loża Pandemiczna (27.05.2021)

OFF Czarek
Data emisji:
2021-05-27 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 07:32 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie dzisiaj czwartek, więc wielka loża pandemiczna komentarze do rzeczywistości, która jest bardzo dziwna, bo to żyjemy w świecie myśli o tym naszym małym świecie, gdzie stary kawaler opowiada nam o zaletach życia rodzinnego milionerze upominają się prawa najbiedniejszych osoby żyjące w czystości wypowiadają się na temat seksu, a wszystko kontrolują osoby, które Rozwiń » same są na bakier z prawem taka to dziwna nasza rzeczywistość, a goście lub gościnie dzisiejszego programu pani prof. Anna Pacześniak politolożka i europejska z wydziału nauk społecznych Uniwersytetu wrocławskiego dzień dobry pani profesor dzień dobre pani prof. Bernadetta Darska literaturoznawczyni krytyczka literacka Instytutu dziennikarstwa komunikacji społecznej Uniwersytetu warmińsko-mazurskiego witam serdecznie dzień dobry pani prof. Anna musiała prawniczka specjalizująca się wprawie pracy wydział prawa i administracji Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu dzień dobry pani profesor dzień dobry dzień dobry i od pani zacznie się pani pozwoli, bo jeden z tematów, który rozgrzewa opinię publiczną od niedawna to Polski ład zmiany także zmiany podatkowe i praca pojawia się tutaj wielu kontekstach, czyli godne wynagrodzenie, a jednocześnie jakaś forma sprawiedliwości podatkowej, kto powinien płacić mniej, kto powinien płacić więcej i oczywiście zadać tego, jakie z, jakiej pozycji komentujemy to pojawia się kolejne komentarze, że to jest jakaś forma socjalizmu marksizmu, że ci co, gdzie ci, którzy są najbardziej aktywni najwięcej mogą stracić będą płacili wyższe podatki klasa średnia znowu ucierpi, a tymczasem ci, którzy przed przejawiają najmniejsza aktywność będą wynagradzani za swój brak aktywności inni mówią, że to jest w pewnym sensie wyrównywanie szans, a może jakaś forma sprawiedliwości tak, żebyśmy żeby, żeby żyło się lepiej wszystkim zastanawiam się, jakie pani zdanie na temat w ogóle pracy ludzkiej dzisiaj w Polsce ujętej w prawie pracy i co pozostaje jeszcze do zrobienia w kontekście tzw. polskiego ładu panie redaktorze zaczyna od końca zapowie zapytał pan co pozostaje do zrobienia ja bym powiedziała że, że pozostaje ogromnie dużo w ogóle jesteśmy na początku tej drogi, jeżeli chodzi o pojmowanie pracy ludzkiej w perspektywie ogólnopaństwowej społecznej, bo do tej pory my po prostu pracę pojmujemy jako element umowy między między stronami kontraktu umowy o pracę, ale wracając do tego pytania o pracy w kontekście podatków to oczywiście tutaj nie chce się wypowiadać na temat kwestii tych progów podatkowych konkretnych cyfr liczb, bo nie jestem ekonomistką, ale chcę powiedzieć ogólnym trendzie i ogólnym trendzie który, który do jest godna aprobaty, ale to co jest właśnie przerażające w tej debacie i tu nawet nie tyle mam, jakby pretensje do do dziennikarzy do tego jak jak ta rozmowa przebiega co co do nauki prawa pracy, ponieważ my o tym rozmawiamy o opodatkowaniu pracy tylko w kontekście ekonomicznej tak tylko z punktu widzenia wskaźników i rzeczywiście w takiej logice, że będziemy teraz bogatym zabierać, żeby biednym dać tymczasem tak naprawdę chodzi po prostu o to, żebyśmy spojrzeli na problem opodatkowania w kontekście redystrybucji dochodów w kontekście sprawiedliwości społecznej to znaczy pomyśleli o tym, że no państwo polskie społeczeństwo to jest pewno ta nasza praca którą, którą wykonujemy na rzecz społeczeństwa ona przede wszystkim to jest pewne dobro wspólne wypracował wypracował wiemy wszyscy razem każdy z nas wypracowujemy pewien dobrobyt, a potem chodzi o to bym mógł by go sprawiedliwie podzielić i tutaj wszystko się jak gdyby sprowadza do tego co to znaczy sprawiedliwie podzielić ogólne powiedziała trend taki w państwach zachodnioeuropejskich czy w takiej powiedziałbym nieco wyższej cywilizacji jest taki, że dążymy do likwidowania ogromnych nierówności społecznych, bo społeczeństwo bym powiedziała no i nie chodzi o to, że mające każdy tyle samo, ale w miarę wyrównane to jest społeczeństwo, gdzie no, gdzie po prostu jest mniejsza przestępczość i to społeczeństwo po prostu do krótko mówiąc to nierówności ogromne ekonomiczne one też radują system polityczny onego skręcają, jakby w stronę oligarchii krótko mówiąc w dłuższej perspektywie nierówności ekonomiczne są z punktu widzenia budowy zdrowego społeczeństwa społeczeństwa do kilku, więc negatywne dają przynoszą ogromne, jakby straty społeczne i cała właściwie to nasze myślenie ono jest pozbawione tego spojrzenia, jakby tej debaty jak podzielić ten nasz wypracowany dobrobyt sprawiedliwie to znaczy nie każdemu tyle samo pytanie o to chodzi, ale tak, żeby wydobyć jak najwyższy jak by jak najwięcej dobrego dla dla ogółu jak najwięcej dobrego dla ogółu czy np. razi panią rażą rażą panią ustalenia dziennikarzy WP PL, którzy szacują majątek pana premiera Mateusza Morawieckiego na 40 000 000zł 5 mieszkań czy domy kilkanaście hektarów ziemi pan premier mówi musimy wyrównać szansę musimy podzielić sprawiedliwie nie nie bardzo no to Tonio pan tu nie chodzi o to, że my mamy teraz jakby odbierać możliwość nie wiem czy stawiać jakąś górną granicę dla osób bogacących się nie o to chodzi tylko ich udział po prostu w podatkach będzie większy tu nie chodzi o to, żeby stawiać no właśnie tą górną granicę czy kogoś blokować w mnożeniu swojego swojego bogactwa tak tylko ten to wyższe opodatkowanie osób bardzo dużo zarabiających, jakby to jest 1 strona po drugiej stronie jeśli chodzi o osoby zarabiające najmniej i tutaj automatycznie zmniejszenie tych podatków czy tam zwolnienie, jakkolwiek każdy bądź razie jak gdyby odjęcie im tego tego tego balastu podatkowego ma takie uzasadnienie, żeby osoby, które któż by osoby, żeby nie zniechęcać osób mało zarabiających do udziału w rynku pracy tak, żeby aktywizować do do pracy, a nie w sytuacji, kiedy one spojrzą no tak właściwie zarobią niewiele jeszcze zapłacę wysoki podatek to mi się właściwie nie opłaca pracować w związku z powyższym gdzieś znajdę parę groszy z pomocy społecznej, gdzie jeszcze na na atak szarej strefie zarobię i właściwie lepiej wyjdę od osób, które podejmują ten wysiłek pracy codziennie zarabiają niewiele, więc po prostu rozumiem to to myślenie ekonomiczne zresztą dość szeroko teraz ostatnio przez specjalistów ekonomii prezentowane to uzasadnienie zmniejszania opodatkowania dla osób najmniej zarabiających i no oczywiście to też musi być jakoś tam wyważone Otóż to nie moja jest nie moja specjalność na tyle wyważone jeśli chodzi o grupy najwięcej zarabiających zarabiające, żeby tej przedsiębiorczości, jakby no nie nie udusić tak tak powiedziała, czyli sprawiedliwy podział oczywiście główne pytanie brzmi jak sprawiedliwie podzielić, kto powinien sprawiedliwie dzielić też czy partie polityczne, które reprezentują nas mają w ogóle w swoim programie pani profesor pani ta garstka tak, proszę bardzo, bo jeszcze, jeżeli mogę no to jest tort oto pytanie, które pan, jeżeli mogę to pytanie, które pan już króciutko zadał na samym końcu to jest właśnie największy teraz problem to elektryzuje dyskusje społeczną ekonomiczną no faktycznie na Nana na całym świecie, zwłaszcza w dno Europy zachodniej tak to jest pytanie jak sprawiedliwie dzielić się wydaje, że nigdy nie osiągniemy zupełnego absolutnego konsensusu to będzie zawsze nas jakoś tam różnić no ale tak jak powiedziałam to musi być, jakby dążymy do do do tego, żeby i temu społeczeństwu dla ogółu dać jak najwięcej dobrego jak najwięcej dobrego dobrze by pani prof. Bernadetta Darska czuje pani, że mamy reprezentację zarówno po stronie koalicji jak i opozycji mam wrażenie że, gdy rozmawiamy właśnie o tych kwestiach podatkowych, które w nowej odsłonie, a przynajmniej mocno zaakcentowane pojawiło się teraz przy okazji ogłoszenia tego szumnie nazywanego projektu rządowego po pierwsze, kiedy mówimy o tym haśle jak sprawiedliwie podzielić pojawia się podstawowa wątpliwość czy obecne rządy nie spowodowały podważenia sensu mówienia o sprawiedliwości to znaczy sprawiedliwość nam się teraz kojarzy faktycznie ze sprawiedliwością to jest taki podstawowy chyba punkt wyjścia nawet wypowiedziała, który gdzieś się mocno dyskredytuje takie hasła, które nawet czasami można było próbować interpretować pozytywnie jeśli mówimy z kolei o tym ogromnym majątku premiera Morawieckiego to oczywiście nie chodzi o to, żeby komuś zabraniać wzbogacać, ale na pewno chodzi o to, aby istniał uczciwy przekaz, jakby istniała spójność przekazu, bo jeśli mówimy o różnego rodzaju spontaniczny nie przygotowywanych rozdziałach majątku i przekazywaniu części majątku właśnie małżonkowi małżonce wówczas gdzieś ta spójność przekazu właśnie dotyczącego tego, że rzekomo chodzi nam o dobro całego społeczeństwa jest bardzo mocno podważona poza tym to zdarzenie lub, jeżeli pani profesor pozwoli wprowadzimy pauzę i powrócił w latach po informacjach pani prof. Anna Pacześniak pani prof. Bernadetta Darska pani prof. Anna musiała wielka loża pandemiczna informację o dziesiątej 20 po strzale wielka loża pandemiczna nasz słuchacz pan Wojciech sugeruje, żeby rozróżnić pomiędzy najbogatszymi i najlepiej zarabiającymi to są różne grupy pisze nasz słuchacz są tacy, którzy mają olbrzymi majątek wcale nie muszą zarabiać dużo, ale są tacy, którzy świetnie wciąż zarabiają to są różne grupy pisze pan pan Wojciech, a dzisiejsi goście gości to pani prof. Anna musiała pani prof. Anna Pacześniak pani prof. Bernadetta Darska, która przed informacjami mówiła tak zrozumiałem, że też chodzi o pełną wiarygodność przekazu to znaczy czy ci, którzy proponują zachęcają nas do czegoś trzymają wiarygodność czy to jest także te słowa wynikający także z działalności przez nich prowadzone są słowami tu, w które uwierzymy czy raczej podchodzimy do nich sceptycznie patrząc na na to co się dzieje czy dobrze zrozumiała pani profesor tak chodzi o wiarygodność, ale też tutaj zaczyna się przy określeniu, które pan redaktor ów uczyli właśnie zachęcanie czy faktycznie myśmy zachęcali mam wrażenie, że ten język, którym się mówi o zmianach właśnie w podatkach kompletnie nie jest językiem, które nam obywatelom i obywatelką objaśnia i o co chodzi to nie jest język, które wprowadza do tematu to nie jest język, które tak naprawdę nam mówi, dlaczego mamy niektórzy płacić więcej, a inni z kolei będą dostawać więcej, o co w tym wszystkim chodzi to wszystko zapowiadane w taki sposób przez rządzących, że automatycznie generowany pewien konflikt i wzajemna agresja gdzieś w tle tak naprawdę nie próbuje się przekonać społeczeństwa do takiego solidarnościowego zwiększenia płaconych podatków przez tych zamożniejszych, ale tak naprawdę próbuje się jednak na drugich powiem bardzo kolokwialnie nie ładnie szczuć na siebie i to jest bardzo niepokojące, bo to na pewno nie spowoduje akceptacji nawet jeśli będziemy mówić o jakiś dobry zmianach w kontekście właśnie tego solidarnościowego aspektu, który przecież gdzieś no co jakiś czas powraca nie tylko przy okazji projektów teraz właśnie proponowanych, ale mam takie wrażenie, że takiej szerszej odsłonie, kiedy mówimy właśnie o tym od proponowanej zmianie też gdzieś pojawia się taka refleksja czy umiemy w ogóle rozmawiać o tym, że komuś się udało i że stoi za tym jego ciężka praca, a nie, że to, że ten ktoś się np. wzbogacił jest efektem ma jakiś niecnych działań, a jednocześnie czy umiemy też zaakceptować, że właśnie jeśli komuś się nie powodzi jeśli ktoś gdzieś się z różnych powodów czasami właśnie, a nawet bardzo często nie z własnej winy gdzieś ma dużo trudniej to, że właśnie ta wędka nie taka pomoc, która załatwi sprawę i gdzie będziemy dalej obojętnie problem, ale aż taka wędka, która mogłaby pomóc wejść pewnego impasu jest właśnie do tej grupy osób jakoś wykluczone czy jakoś gorzej funkcjonujących bardzo potrzebna w tej chwili w narracji polityków co 2 grupy funkcjonują właśnie na zasadzie takiego bardzo niepokojącego bardzo groźnego tak naprawdę w kontekście też przyszłości tego jak będziemy funkcjonować my sami w naszym społeczeństwie te 2 grupy funkcjonują właśnie na zasadzie takiego bardzo groźnego przeciwstawienia takiego znowu powiem kolokwialnie trochę napuszczanie na siebie, a przecież te 2 grupy ciągle są częścią tego samego społeczeństwa i mam wrażenie, że i rządzące bardzo łatwo o tym zapominają przy okazji też pewnie nie uda nam się uciec od edukacji, bo można by się zapytać, jakie wartości są tymi wartościami, które np. w systemie edukacji stawiamy jako te, do których należy dążyć czy Miedź czy być tak czy być razem jako wspólnota czy też być Polakiem i teraz to znaczy być Polakiem każdy, kto tego nie spełnia to pola prawdziwym Polakiem nie jest należy go wyrzucić na margines pani prof. Anna Pacześniak zastanawiam się pani profesor czy to jest nasz Polski problem czy myślę tutaj redystrybucji dystrybucji redystrybucji o sprawiedliwości społecznej czy też to jest coś z tym zmagają się inne nacje chociażby w ramach Unii Europejskiej czy też ma możemy się od kogoś uczyć czy jest ktoś komu się udało dobrze rozwiązać ja także przysłuchiwałam swoim koleżankom profesorką i mam wrażenie ja co prawda jeszcze się nie wypowiadałam, ale wiem co myślę, że w związku z tym mam wrażenie, że wszystkie 3, a mamy taką niespełnioną nadzieję i pewien rodzaj frustracji, że przy okazji wdrażania przynajmniej na razie zapowiedzi tego dokumentu polskiego ładu, a najprawdopodobniej zaprzepaścimy taką szansę właśnie edukacji ekonomicznej edukacji politycznej nie bójmy się tego słowa też edukacji równościowej, ale Ross rozumiany jako właśnie, a dążenie do wyrównywania nierówności ekonomicznych i to się nie stanie mogłaby już teraz wyrokować, a to, dlatego że mam wrażenie, a nawet pewność, że warto sobie postawić pytanie o intencje, a i teraz wielu z nas chyba ma jednak wrażenia, że za promocją takiego ani innego rozwiązania kwestii podatkowych, ale nie tylko, a stoi kalkulacja polityczna i to oczekiwanie, że politycy zjednoczonej prawicy no bo wiemy, że to był dokument wspólne, a czy czy Prawa i Sprawiedliwości wykorzystają ten moment do dyskusji a w jaki sposób nie polaryzować społeczeństwa, a jest oczekiwaniem niewspółmiernym do tego, jakie są intencje, jaka jest kalkulacja polityczna, a w polityce oczywiście zawsze patrzą to nie jest tylko specyfika Polski, ale europejska w ogóle można powiedzieć światowa, a patrząc na to co im się opłaca w takiej przewidywalne perspektywie, czyli perspektywie wyborów no jasne jest, że osób, które zarabiają poniżej średniej Niejestem ekonomistką, więc się wypowiem zawsze jest więcej niż tych, którzy zarabiają powyżej średniej, bo jasne jest, że jeżeli to dodamy to okazuje się, że właśnie tych poniżej średniej będzie będzie więcej w związku z tym skoro każdy głos liczył się tak samo, a no to warto jest dopieszczać politycznie, którzy są poniżej kreski, a no i teraz to jest oczywiście opozycja, zwłaszcza opozycja centrowa prawicowa i myślę o koalicji Obywatelskiej trochę zdaje sprawę, że została zachęcona kozi róg, dlatego że teraz stawanie się póki co koalicja Obywatelska to robi stawanie, a w obronie klasy średniej, która jest jednak mniej liczna niż użyję tutaj ulubionego słowa czy słów lewicy klasa ludowa jest liczniejsza niż klasa średnia w związku z tym to się nie kalkuluje no i teraz zapytał pan o to jak to wygląda w Europie ja troszkę się zdziwiłam jak pani zdaje się to powiedziała pani profesor musiała, kiedy powiedziała, że to jest bardzo gorący temat kwestia redystrybucji dochodów w Europie ja mam wrażenie, że przynajmniej niektórych krajach ta sprawa już nie jest tak gorąca, dlatego że ona zostać rozstrzygnięta dawno dawno temu tutaj myślę nie tylko Skandynawii, bo zawsze mówimy o wyrównywaniu nierówności patrzymy, a w stronę północy Europy i tam to przyzwolenie również obywateli do tego, żeby dać się opodatkować w sposób widocznie progresywne jest na to przyzwolenia, więc nie tylko mówi o tym, ale również kraje Europy zachodnie kraje Beneluksu chociażby tu bardziej myślał Belgii Holandii trochę mniej Luksemburgu, a okazuje się, że ta dyskusja jest już dawno dawno za nimi, a dyskutuje się o innych kwestiach chociażby we Francji, a jakiś czas temu ładnych parę lat temu, a była dyskusja o tym w jaki sposób opodatkować, a spadki tutaj trochę nawiązuje do tego głosu, a słuchacza, który pan wspomniał, że trzeba rozróżnić osoby bogate dobrze zarabiające no i teraz, jeżeli mówimy o tym, że właśnie zniechęcają ludzi do pracy to rzeczywiście w krajach Europy dąży się do tego, żeby jak najbardziej Rudzie gromadzili pieniądze z pracy ale, żeby nie było tak, że to miejsce w strukturze społecznej tak naprawdę w dużej mierze jest warunkowane tym, jakiej rodziny pochodzimy, czyli wprowadzajmy np. bardzo wysokie opodatkowanie spadków po to, żeby ta pobudzić refleksję społeczną, dlaczego jest w tym miejscu struktury społecznej, w którym się znalazłem, dlaczego ja się wspierałam wspiął na drabinę społeczną tak wysoko, a inni się znajdują niżej czy aby nie jest to nie wynika to z tego, że pochodzę po prostu bardzo zamożnej rodziny, więc te rzeczywiście jak konkludując, trochę chyba nie ma szansy na to, żeby partia, która zbudowała swoją pozycję polityczną na polskiej scenie, a na pogłębianiu polaryzacji, a żeby oczekiwać od niej, że teraz nagle zacznie budować spójność i Solidarność społeczną tak to do tego wątku powrócimy także do tego wątku mniejszej przestępczości związanej z zamożnością to też jest bardzo interesujący wątek, który mówi pani prof. Anna musiała informację o godzinie dziesiąty 40 pani prof. Anna Pacześniak pani prof. Bernadetta Darska pani prof. Anna musiała wracamy po informacjach o czary wielka loża pandemiczna pani prof. Anna Pacześniak pani prof. Bernadetta Darska pani prof. Anna musiała, która mówiła o tym, że m.in. o tym, że zamożność państwa wpływa na mniejszą przestępczość, ale pani profesor wydaje się, że statystyki tego nie potwierdzają, jeżeli chodzi o Europę to nr 1 Białoruś, ale nr 2 tys Francja nr 4 to jest kwestia nr 6 to jest Zjednoczone królestwo myślę tutaj o przestępczości, więc taka ryzykowna teza panie redaktorze jeszcze zanim do tego odniosę to chciałam odnieść do takiej może trochę konstatacji konsternację pana redaktora, gdy wspomniałam o tym, że to ułożenie tego stanu opodatkowania powinno być, jakby w takim w takiej perspektywie, aby przyniosły jak najwięcej dobrego i tak sobie teraz pomyślałam o tym, że rzeczywiście zasadne jest może zdziwienie pana redaktora to z tego względu, że mówiąc o tym opodatkowaniu to tak jak wspomniałam mówić o tym przede wszystkim w tym w tym ujęciu ekonomicznym tak samo jak mówić o pracy wyłącznie jako jako właściwie źródle dochodu w ogóle nie mówimy o pracy jako elemencie, który włącza nas społeczeństwo i pracy, dzięki której budujemy relacje społeczne i teraz w nawiązaniu do tego co powiedziała pani prof. Pacześniak z czymś absolutnie zgadzam, że rzeczywiście ta dyskusja o opodatkowaniu przez to, że ona jest ujmowana tylko wyłącznie właśnie w takiej w takiej perspektywie ekonomicznej doprowadza do tego, że no, używając tej określenia trafnego pani profesor, że doprowadza to do szczucia jednych grup na drugą i je tylko pozwolę sobie dodać, że rzeczywiście ta w odniesieniu do tutaj do do do pani resort Darski rzeczywiście ta ta, a debata w Europie zachodniej, jakby morze odbyła się może nie tyle odbyła się oczywiście te społeczeństwa mają tę lekcję, jakby przerobioną, ponieważ tam kultura praw człowieka jest mocniej, jakby sami we Francji jest mocno ugruntowana też trzeba zwrócić uwagę, że nie było tam takich rewolucji społecznych jak u nas tak nie było nie było tego przejścia z 1 systemu do drugiego zupełnego przeorganizowania Ekonomiczno społecznego społeczeństwa i to oczywiście powoduje, że no u nas nie było do u nas na tam, o ile to społeczeństwo się jakoś tam budowało w 1 kierunku u nas jednak no powiedzmy ten system się dosyć mocno przewrócił no mówimy 1 się udało drugi mnie to też do końca to określenie udało jest trafne, ponieważ do wielu osób bardzo ciężko na swój sukces pracowało do to teraz właściwie nie jest ani czasu ani miejsce myślę, że tak do tego nigdy, jakby tego nigdy nie rozwiążemy, bo oto by prawa pewnej nie wiem rozgrzesza Ania czy jakiegoś jakich weryfikacji, kto w, jaki sposób do pewnych rzeczy, jakby dochodził krótko mówiąc i rzeczywiście tak jak tutaj pani pisarka powiedziała było to ta dyskusja może jest pewna akceptacja społeczna co do kwestii opodatkowania, aczkolwiek te tematy redystrybucji i sprawiedliwości społecznej przynajmniej, jeżeli chodzi o naukę szeroko pojętego prawa pracy są bardzo aktualne ja myślę, że bez wątpienia trzeba do tego wracać również i w Polskiej debacie naukowej już teraz, odnosząc się do pytania do pana redaktora ja miałam na myśli może powiedział to zbyt zbyt lakonicznie miał na myśli tę kwestię, że przynajmniej w osoby, która praca w ma ten walor nie tylko właśnie, o czym też nie mówimy za rok nie tylko ten zarobkowy, ale ten edukacyjny ten ten ten wymiar społeczny i dlaczego dlaczego tak bardzo trudno przebija się do naszej debaty społecznej i to doskonale widać, przeglądając media, słuchając telewizji media internet itd. gazety po prostu dla nas praca jest ciągle towarem u nas praca ciągle pozostaje, jakby poza postrzeganiem jej jako ogromnej wartości społecznej jako fundamentu ładu społeczno-gospodarczego ułożenie prawidłowe ułożenie relacji pracy to jest podstawa osiągnięcia pewnej pomyślności społecznej ktoś profesor no no podam przykład to, cośmy zrobili to co się stało, wprowadzając do polskiego społeczna obrotu społeczno-gospodarczego umowy śmieciowe to rozsadziło system na lata i to było no pewnie przy pewnym przyzwoleniu powiedziała Sądu Najwyższego, który mimo wszystko no takie orzeczenia wydał, a to, dlatego że brakowało tych etatów gdzieś tam przymykano oko, żeby te umowy cywilnoprawne nie do obrotu społeczno-gospodarczego się przecierały tak się stało przecież może teraz już mniej, ponieważ za rządów PiS-u prawda wprowadzono to opodatkowanie i próbuje się zrównywać te podstawy zatrudnienia, ale proszę zobaczyć osoby, które są na umowach zlecenia ciągle nie mają urlopu przecież one w większości pracują pracują na tych samych zasadach w tych samych warunkach przepraszam co osoby które, które mają umowy o pracę proszę zobaczyć ja to widzę, obserwując otoczenie społeczno-gospodarcze to są ogromne frustracje tych ludzi one nie potrafią zrozumieć, dlaczego koleżanka w sądzie w sekretariacie, która robi to samo co jej koleżanka zza biurka ma umowę o pracę ma umowę zlecenia i nie ma urlopu tak i no to powodowało ono przede wszystkim brak zaufania do państwa, ale rozsadzała relacje społeczne my po prostu siebie krótko mówiąc no nie lubimy tak i to powoduje no no może nie chcę tutaj się rozwodzić ale kiedy nie ma no pewnie też po prostu tych relacji społecznych tej życzliwości międzyludzkiej zaufania do państwa jeszcze prowadzi się dyskusje o podatkach właśnie tak pani resort tutaj powiedziała w atmosferze szczucia się to my i pomyślności absolutnie nie zbudujemy nie mamy aury do dyskusji o tych bardzo trudnych bardzo złożonych problemach, bo proszę zobaczyć to nie może być tak, że my przedstawiamy problem opodatkowania osób zamożnych na zasadzie, że my chcemy coś zabrać albo ich no po prostu okraść, żeby dać tym co co nie pracują to nie nie w tych kategoriach, bo w takim układzie niczego nie zbudujemy tylko wywołamy tu atmosfera ogromnej agresji nienawiści, a to już przerabialiśmy dziękuję, czyli czy realne pani prof. Bell Barska, bo jak pan się za takie kwestie języka, a także być może nie mamy języka do rozmowy to na pewno z tym niestety mamy problem przy bardzo wielu tematach, ale tak, kiedy słuchałam pani profesor to pomyślałam sobie, że dosyć ważnym elementem takim kulturowym przynajmniej jest to że, zwłaszcza wśród młodych ludzi ta świadomość prawa pracy w sensie właśnie obowiązków odpowiedzialności i tego co się człowiekowi pracującemu należy wzrasta mam takie wrażenie, że wzrasta też dzięki temu, że młodzi ludzie wyjeżdżają zagranicę obserwują też jak wygląda właśnie w innych krajach tutaj taki bardzo banalny przykład, ale przecież cały ten sektor restauracyjną barową PAP, bo opiera się w dużej mierze na młodych ludziach, którzy są często właśnie wykorzystywani często pracują na próbę np. przez miesiąc, a potem mają otrzymać umowę i po tym, miesiącu tej umowy się z nimi nie podpisuje pracowali np. przez miesiąc za darmo takich przypadkach się słyszy to są często takie prace traktowane jako sezonowe i nieważne przez pracodawców i tak są traktowani ci młodzi ludzie co jest bardzo niepokojące i co pokazuje, że w innych krajach można tę sprawę załatwi, bo np. jeśli przyjrzymy się temu jak ta cała sfera właśnie restauracyjną Pawłowa wygląda kawiarnia na wygląda np. w Austrii tam nikogo nie dziwi, że kelnerką czy kelnerem człowiek dojrzały albo nawet byśmy powiedzieli mocno dojrzały u nas to jest raczej to jest raczej ewenement, a więc tam się opłaca pracować w tym zawodzie u nas właśnie niekoniecznie ale kiedy mówią tej świadomości młodych ludzi wzrastającej w sensie takim też kulturowym to mam wrażenie, że to bardzo mocno widać potem, że rozmawia się coraz częściej nie tylko w kuluarach, ale i też publicznie na temat właśnie prace na temat też powracającego współczesnego niewolnictwa pracy ja tutaj przypomnę, że przecież niedawno dowiedzieliśmy się o tej głośnej sprawie mężczyzny Rosjanina zdaje się, w które przez 23 lata był uwięziony właściwie na fermie drobiu i pracował tam no właśnie ten sposób niewolnicze za darmo tak 23 lata to jest jakby coś niewyobrażalnego i mam wrażenie, że też 1 poświęcono w mediach temu za mało miejsca, bo to jest nie tylko rzecz skandaliczna, ale rzecz porażająca, że dzisiaj właśnie w naszym kraju, ale w ogóle dzisiaj w Europie takie takiej sprawy się dzieje oczywiście nie tylko nie tylko ta sprawa, żeby to zostało też powiedziane, ale wydaje mi się właśnie tego typu sytuacji należy bardzo mocno nagłaśniać piętnować uwrażliwiać też ludzi i uważać siebie na to, żeby patrzeć czasami podejrzliwie no właśnie takie sytuacje, które wydają się nie oczywiste jednak jest z nich właśnie jak i takie drugie dno, które powoduje, że ten człowiek zostaje upodlony i jest traktowany właśnie jako niewolnik, a należą mu się pewne prawa takich należą się każdemu człowiekowi pani profesor wspomniała Austrii jako to miejsce, w którym w branży restauracyjnej pracują osoby starsze niż np. w Polsce, ale rozumiem, że jeżeli chodzi o Austrię tam wyzwaniem może nie jest wiek tak bardzo jak płeć, bo Eurostat wskazuje, że różnica pomiędzy zarobkami kobiet mężczyzn to aż 20% do tak to jest jest jeszcze inna inna kwestia do przeanalizowania i przerobienia, która przed nami stoi nie tylko przed nami oczywiście stoi, bo ten temat powraca kilka lat temu dziś tutaj też jakoś ujawnił na nowo, kiedy odkryto, że właśnie programie ogłoszonym przez rząd gdzieś tam możliwość kontrolowania tej kwestii zostaje zaakcentowana co jest pewnego rodzaju paradoksem tak można było się spodziewać ciekawe czy faktycznie będzie będzie funkcjonowało Polska z tego co się orientuje akurat tutaj tych różnic tak duży nie ma, ale one ciągle on ciągle istnieją między płacami właśnie kobiet i mężczyzn na tych samych Stanach 8% 8 podatków to jest oczywiście też cała dyskusja, która gdzieś na dotyczy właśnie tego jak właśnie w pracy traktowane są 2 półki jak właśnie tutaj ta różnica przejawia się bardzo taki konkretny sposób związane z zawartością zawartością portfela tak można było powiedzieć tutaj znowu Skandynawia była wydana na pewno pewnym wzorem tak jak tutaj pani prof. Pacześniak wspominała, ale znowu też mam wrażenie, że jeśli zaczniemy o tym rozmawiać to też będzie pewien krok do uświadomienia sobie właśnie funkcjonowania tej ekonomicznej dyskryminacji co jest szczególnie ważne w kontekście tego, że gdzieś po tej prawej stronie bardzo mocno odradzają się takie tendencje do sugerowania, że to mężczyzna zarabia na rodzinę, że kobieta powinna siedzieć w domu, że to właśnie od pracy mężczyzny przede wszystkim zależy ta sytuacja materialna rodziny czy czy w związku mam wrażenie że, iż taka dyskusja faktycznie gdzieś się mocniej zaistnieje to będzie też dobry pretekst do zastanowienia się jak właśnie takie sytuacje losowe tutaj na pewno pandemia będzie takim przykładem, ale też sytuacje losowe takie bardziej wymiarze prywatnym wpływają destrukcyjnie właśnie na funkcjonowanie rynku pracy kobiet, bo jeśli mówimy właśnie o pandemii to często tymi ofiarami zwolnień czy właśnie też większego obciążenia są kobiety te to jesteście ciekawi pani profesor, że ciągle o tej mitycznej Skandynawii myślimy która, jeżeli chodzi o różnice w zarobkach kobiet mężczyzn wypada gorzej niż Polska Szwecja prawie 12% Norwegia ponad 13 Islandia prawie 14 dania 14 Finlandia ponad 16 także okazuje się, że być może kraje skandynawskie powinny patrzeć w kierunku Polski, a my wrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM pani prof. Anna Pacześniak pani prof. Bernadetta Darska pani prof. Anna musiała po strzale wielka loża pandemiczna pani prof. Anna musiała pani prof. Bernadetta Darska pani prof. Anna Pacześniak zastanawiam się co panie w ostatnich dniach w ostatnim tygodniu lub tygodniach zaciekawiło zbulwersowało zastanowiło rozbawiło pani prof. Anna Pacześniak Toya może troszkę ze swojej działki przynajmniej po części a, czyli wszystko co się dzieje wokół kopalni elektrowni w Turowie w kontekście postanowienia Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale też tego co się działo na początku tygodnia przy okazji szczytu rady europejskiej, na które to zarówno kwestia Białorusi to główne temat i tego co wyprawia powiedzmy kolokwialnie Aleksandr Łukaszenka w jaki sposób Unia europejska powinna zareagować, ale była to również okazja do tego żeby, a premier Polski premier Czech wyjaśnili sobie pewne pewne kwestie właśnie kontekście, a Turowa i to mnie rzeczywiście rozbawiło to byłoby zbyt cyniczna, żeby powiedzieć ale, ale miałam wrażenie, że mimo, że język Polski język czeski są przecież, a tak bliskie sobie to panowie się kompletnie nie zrozumieli i oczywiście zawsze Odra powstaje pytanie, kto bardziej konfabuluje natomiast to było mocno zastanawiające w jaki sposób politycy komunikują się ze swoją opinią publiczną akurat było do przewidzenia, że każdy polityk, a czy zarówno premier Czech jak premier Polski będą pokazywali, że dbają przede wszystkim o interes ekonomiczny własnego kraju interes obywateli natomiast to, że polityk no i myślę konkretnie o premierze Morawieckim nie zorientował się, że to co mówi w tej kwestii momentalnie zostanie przekazane stronie czeskiej, która skontroluje to co usłyszała, czyli że, a premier Morawiecki zapowiada że, a premier Andrej Babisz wycofa czy spowoduje wycofanie skargi do Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej to było rzeczywiście mocno zastanawiające że, że tutaj nie było tego refleksu, że to co mówimy, a w Polsce ktokolwiek poza polską słyszy co jeszcze jest interesujące w tej w tej kwestii to co się w jaki sposób pracownicy z Turowa mieszkańcy Turowa tutaj jest zdolnego Śląska, więc też widzę co się dzieje chociażby na ulicach Wrocławia w jaki sposób oni odbierają to co się dzieje i kto tutaj jest winne tak wczoraj była taka niezbyt duża, ale jednak głośna demonstracja pod czy protest przed przedstawicielstwem parlamentu europejskiego w Polsce we Wrocławiu oba są 2 takie przedstawicielstwa jedno z nich jest we Wrocławiu ma wrażenie być może się mylę, ale nie przypomina sobie, żeby pod tym budynkiem we Wrocławiu kiedykolwiek był była jakakolwiek pikieta, więc oczywiście mam wrażenie, że mieszkańcy Dolnego Śląska zdają sobie sprawę z tego, że mieszkańcy Turowa, że swego przedstawicielstwa nie ma Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z tym wybrali takie przedstawicielstwo, które właśnie kojarzy im się z Unią europejską, ale co ciekawe, a dziennikarze, którzy byli na tej demonstracji wyłapali również osoby, które mówią, że tak naprawdę one nie wiedzą kogo mają obwiniać za tę sytuację, która konkretnie zagraża ich bytowi ekonomicznemu poszli pod pod przedstawicielstwo parlamentu europejskiego, ale ja jako europejska i politolog miałabym pytanie, dlaczego nie pod przedstawicielstwo partii rządzącej, dlatego że to, że ta sprawa została tak głęboko za bałagan Johna jest jednak winą przede wszystkim rządzących podejrzewam, że oczywiście nie tylko nie tylko tej ekipy tutaj kolejny raz mam wrażenie, że marnujemy pewien potencjał, który przynosi nam rzeczywistość, czyli w sytuacji, kiedy dochodzi do takiej do takiej do takiego postanowienia Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej można by oczekiwać, że opinia publiczna zostanie poinformowana cały kontekst został kontekst zostanie przekazany, a nie tylko po raz kolejny zostaną obwiniony instytucje unijne i to w takiej narracji, jakby instytucje unijne były tylko wtedy dobre, kiedy podejmują decyzje w naszym polskim interesie czyli, jeżeli Unia europejska słucha nas, kiedy naciskamy, aby przyjąć sankcje wobec Białorusi, a chociażby w sprawie tych ostatnich wydarzeń to dobrze natomiast, jeżeli któreś z państw członkowskich nasz sąsiad, a zwraca się do Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej, żeby Trybunał bronił ich interesów, a co jest w kontrze do naszych interesów to już zdecydowanie jest niedobrze nie powiem, że mnie to dziwi, ale szkoda, że nie wykorzystujemy tej sytuacji, aby znowu trochę do od edukowania względem Europy jesteśmy w naszych obywateli, którzy przecież co do zasady są bardzo pro unijni i przy okazji też powraca kwestia wiarygodności najwyższych władz partyjnych państwowych też pytanie, że skoro rząd nie potrafi sobie poradzić z sprawą kopalni Turów to właściwie na ich podstawie miałby sobie poradzić z wprowadzeniem tzw. polskiego ładu to prawda plus jeszcze kolejna kwestia pytanie o to czy rzeczywiście jesteśmy w stanie jako państwo pod rządami tej konkretnej ekipy, a podążać za wytycznymi Unii Europejskiej dotyczące zielonego ładu pani prof. Bernadetta Darska co panią wprowadziło konsternację rozbawiło zaciekawiło tutaj dużo akcji, zanim powiem to jedno 1 tylko zdanie, a propos tej wcześniejszej naszej rozmowy z nierównością płac chciałabym tylko zaznaczyć że, owszem, tutaj na co pan redaktor zwrócił uwagę wypadamy trochę lepiej, ale ogólnie jeśli chodzi o właśnie wyrównywanie tych nierówności NATO zdecydowanie Skandynawia jest jest wzorcowa i gdybyśmy tak działali na każdym polu to co byłoby było fantastycznie jeśli chodzi o to co zwróciło moją uwagę to wspomniałbym o 2 sprawach pierwsza związana z szczepionkami bardzo mi się podawał pomysły samorządowców propozycja samorządowców, aby 500 plus i czternasta emerytura była przyznawana osobom zaszczepionym to jest oczywiście, przez które traktowane jako pewien rodzaj przymusu pewien rodzaj czasami nawet ograniczania wolności jak niektórzy twierdzą, ale przede wszystkim to jest kwestia współodpowiedzialności i taki właśnie Solidarności z innymi członkami wspólnoty powoli wzrastająca grupa antyszczepionkowców staje się śmieszna oczywiście jest bo kiedy słuchamy o tym, że ci, którzy są zaszczepieni mogą właśnie zarażać tych, którzy są niezaszczepieni na to nie da się zareagować inaczej jak tylko śmiechem, ale zarazem śmiech jest takim śmiechem trochę trochę przez łzy, bo trudno mówić o tym, żeby to było zabawne, a właśnie powoli staje się zagrożeniem dla samych siebie poprzez właśnie te wzrastające poglądy antyszczepionkowe rozrastające się oglądać antyszczepionkowe i to jest bardzo bardzo niepokój niepokojące i ten pomysł wydaje mi się taką dobrą próbą zdyscyplinowania obligo wania do właśnie tej współodpowiedzialności za za innych, ale za siebie tym samym natomiast druga kwestia to tekst Szczepana Twardocha, który gdzieś próbuje bardzo mocno zaakcentować naszą nasze rzekome przywiązanie do właśnie różnic klasowych do tej trwałości różnic klasowych i do utrwalania tych podziałów opartych właśnie na różnicach klasowych natomiast mam wrażenie, że jednak tutaj w tym tekście szeroko komentowanym, bo gdzieś się w różnych miejscach, zwłaszcza w mediach społecznościowych często się do tego też odwoływano się z nim zgadzam lub lub nie w każdym razie ten odbiór tego tekstu był dosyć się, że doszło do jakiegoś takiego trochę pomieszania kilku różnych kwestii, bo z 1 strony Szczepan Twardoch mówi o dziedziczeniu pewnych przywilejów, czyli dzieci prawników zostają prawnikami, ale dziś zapomina o takim możliwe jednak awansie społecznym i zapomina też o tym, że te przywileje związane z liczeniem jednak też są nie tylko przywilejem, który opiera się właśnie na takim łatwym dziedziczeniu stanowiska, ale nie jest oczywiście powiązane z uzyskiwaniem zdobywanie pewnego kapitału kulturowego i w związku z tym bardziej chyba należałoby tutaj się zastanowić nie tyle nad piętnowanie zawsze, bo oczywiście zdarzają się różne przypadki w kontekście tego liczenia, ale z należały się zastanowić właśnie bardziej na tym jak można by było znowu tę edukację i możliwości dla innych poszerzyć z drugiej strony właśnie w tekście Szczepana Twardocha pojawia się kwestia bycia emigrantem, ponieważ mamy tam postać kasjera, które jest tak naprawdę doktorem historii ukraińskim doktorem historii, więc pojawia się kwestia takiego żerowania osiągnięć, kiedy jest na emigracji i konieczności zdobywania pozycji społecznej na nowo, ale znowu to niewiele tak naprawdę ma wspólnego właśnie z tymi różnicami klasowymi bardziej jest refleksja na temat tego jak traktujemy swoich i obcych i bardziej refleksja na temat tego jak właśnie ten niełatwy jest Star łatwiejszy start na emigracji i jak często właśnie gdzieś faktycznie trzeba zaczynać wszystko odnowa i trzecia kwestia właśnie moja w tym tekście, czyli kwestia właśnie rzekomej równości między zawodami rzekomej pogardy dla niektórych zawodów, ponieważ Szczepan Twardoch przywołuje opowieść o chirurgu, który z powodu wylewu nie może pracować i zostaje pomocnikiem palacza i tam i tam popełnia samobójstwo ta metafora wydaje mi się kompletnie nieuzasadniona, ponieważ tak naprawdę nie chodzi tutaj od chwili poza zawodem Polak palacza, ale chodzi o to, że chirurg tak naprawdę traci to coś dla niego bardzo ważne traci sens życia ta kończy potem także tak tak jak rozumie jak budować, chociaż ja się ja się nie zgadzam ze Szczepanem Twardochem, bo wystarczy zobaczyć jak gdyby jak wysoko może zajść w Polsce wójt gminy, a w jakiejś albo np. osoba zajmująca się wynajmem mieszkań na godziny powrócimy do naszej rozmowy po informacjach pani prof. Anna musiała pani prof. Bernadetta Darska pani prof. Anna Pacześniak po strzale wielka loża pandemiczna pani prof. Anna musiała pani prof. Anna Pacześniak pani prof. Bernadetta Darska jeszcze ten trzeci wątek pani profesor tak chciałem zakończyć właśnie temu ten wątek dotyczący nowego chirurga, który tak rzekomo właśnie w interpretacji Szczepana Twardocha popełnił samobójstwo wtedy, kiedy zostało pomocnik palacza właśnie, dlatego że gdzieś miał w lekceważeniu pogardzie ten zawód podobnie jak jego koledzy lekarze ma wrażenie, że to doszło do takiego kompletnego niezrozumienia tej sprawy w tej hipotetycznej opowieści, ponieważ ów chirurg tak naprawdę gdzieś ma w sobie to bardzo mocno widać ten ból z powodu właśnie straty swoich umiejętności z powodu utraty sensu życia z powodu utraty tego co było dla niego najważniejsze i to się bardzo dobrze łączy mam takie wrażenie z takimi opowieściami, które dobrze znamy z okresu komunizmu, kiedy np. właśnie ludzie sztuki artyści naukowcy dostawali zakaz uprawiania zawodu np. musi pracować w takiej właśnie zawodach, które uważane są za niżej, gdzie są potrzebne dużo niższe kwalifikacje i może był w tym pewien dramatyzm i to, że ci ludzie byli nieszczęśliwi, że było to porażające doświadczenie nie opiera się na tym, że to była jakaś pogarda dla tych innych zawodów, ale właśnie na tym, że odebrano im wolność decydowania o sobie odebrano im prawo profesor realizowania się, więc zapewne nie pytaj właśnie tak to dopytam, bo pani jest trochę literaturoznawczyni i właśnie to prawo wykonywania zawodu szczególnie w kontekście ludzi kultury jakoś zgrzyta strasznie z ludźmi kultury 2 lat pięćdziesiątych sześćdziesiątych siedemdziesiątych nawet osiemdziesiątych pewnie do dzisiaj w stanach Zjednoczonych, kiedy to przecież wybitni pisarze muzycy kompozytorzy często mieli zwyczajną pracę znaczy to, że zostali znanymi pisarzami muzykami czym to było przy okazji tak, a jakoś zapominamy, że właściwie można często łączyć pewną karierę twórczą karierą w innym zawodzie, ale oczywiście i dzisiaj też właściwie można było powiedzieć, że większość rzeczy wielu artystów scen większych, ale wielu artystów zarabia w innym zawodzie natomiast mniej zarabia jako właśnie ktoś, kto jest artystą nie wszyscy są przecież z sławni i nie wszyscy mają właśnie wysokie honoraria, które pozwalają na funkcjonowanie natomiast tutaj świnia chodzi, ponieważ na chirurg podnosi kształcił chirurg po to, pracował, aby być właśnie chirurgiem i tutaj tej specjalizacji ekspert z 2 nie da się właściwie porównywać się z tymi zawodami, które powiedzmy potrzebują trochę niższych kwalifikacji nie, dlatego że te zawody są gorsze, bo nie są wcale gorsze one są również bardzo potrzebne i bez nich też gdzieś tutaj na cały system by pod upadł jesteśmy takimi trybikami przecież w tym systemie, ale po to, ktoś się kształci pod ktoś się pracuje po to, ktoś osiąga pewien zabawa pewną wiedzę, aby móc wykorzystywać jeśli muszę to odbiera, a tutaj mamy sytuację losową to nie jest taka sytuacja Hilla postanawia rzucić pracę taki zacząć pracę w innym zawodzie tak jak było w przypadku tych artystów pracujących właśnie winnych w innych zawodach to jednak jest to sytuacja dużo bardziej dramatyczna i tak naprawdę no można było powiedzieć, że dziś ta wpisująca się właśnie to, o czym mówię w kontekście kontekście komunizmie przywołam, bo sobie znalazłam fragment w sensie wypisania tylko tych zawodów z Gott landu Mariusza Szczygła, gdzie jest reportaż o Marcie Kubisz owej, która przez 20 lat nie mogła śpiewać i pracowała w spółdzielni zabawek właśnie przygotowując, składając mi się z plastiku, ale jest tutaj filozof, który był nocnym stróżem jest pisarz, który pracował w kanałach miejskich jest kryty, który czyścił okna przez wiele lat jest dziennikarz radiowy, który był palaczem kotłowni jest legendarna olimpijczyk, który został zmuszony do pracy w kopalni uranu i to nie znaczy, że ci ta praca była pracą gorszą to znaczy, że tak naprawdę symbolicznie dosłownie w pewnym sensie odebrano im sens życia i mam wrażenie, że to jest też obecne w tej historii, którą właśnie przywołuje Szczepan Twardoch i którą niesłusznie interpretuje jako wyraz pewnej wyższości klasowej ja tutaj najważniejszy chyba zawód to olimpijczyk, bo zmierza do tego, żeby zostać olimpijczykiem to trochę się trzeba inaczej stanowi pani prof. Anna musiała to ja, odnosząc się do pytania pana redaktora powiem tak krótko, że to co mnie jednak mimo wszystko no jakoś tam jakiś czas temu zelektryzowała elektryzuje dalej to jest jednak ten ten ten nowy ład zaprezentowany przez przez PiS, ale powiem o tym teraz w kontekście nieco innym, a mianowicie takim, że właściwie ten ta cała to całe wydarzenie ono dało taką refleksję jak my bardzo mocno ciągle pozostajemy jak jesteśmy bardzo mocno zakorzenieni w tym myśleniu neoliberalnym kulcie skrajnego indywidualizmu, bo dostaliśmy jakiś dokument lepszy gorszy mówię tutaj ono nowym ładzie o tym o tym programie, ale sobie nie powiedzieć no nie można odmówić walorów pro konstytucyjnych w tym aspekcie w tej płaszczyźnie społecznej i jak obserwuje tę debatę wokół niego to sobie myślę że, że myśmy, że właściwie nie ma możliwości, żebyśmy do tego jakoś rozsądnie podeszli, bo myśmy się po prostu, bo myśmy od uczyli się myślenia wspólnotowego my części przepisów konstytucyjnych w zakresie np. tego, że Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym jest społeczna gospodarka rynkowa, że praca jest pod ochroną Rzeczypospolitej, że troską obywatela, że obywatel i obowiązkiem obywatela jest troska o Rzeczpospolitą to my tych przepisów już od dawna nie widzimy trudno, żebyśmy widzieli rozumieli sytuacji no tego tego jak powiedział na początku skrajnego kultu kultu skrajnego indywidualizmu, ale druga taka jest refleksja to to jak my brutalnie jesteśmy powiedziałabym jednak przez media manipulowani, bo nam po prostu tamta ta debata jest dzisiaj panie są na notach dlatego chcę to proszę pani poprowadzić media chce sprostować i powiedzieć, że do tych kwestii nie da się podejść nagle wyrwać społeczeństwo z tego z tego dotychczasowego neoliberalnego myślenia i pokazać jakiś pakiet solidarnościowy, bo do tego trzeba po prostu ogrom czasu wszystkie edukacji pogłębionej edukacji na uniwersytetach dlatego taka jest duża rola specjalistów prawa pracy, gdzie prawo pracy wreszcie zacznie się pojmować jako narzędzie polityki społecznej, bo tu jest ogromna rola specjalistów prawa pracy w tej debacie naukowej, żeby pokazać pokazać i przedstawić nie populistycznie, ale co to znaczy sprawiedliwość co to znaczy dobro wspólne co to znaczy praca, która ma walor społeczny bez przepracowania tego bez odpowiedniej edukacji proszę zobaczyć jak pan przejrzy podręczniki prawa pracy to zasadzie Solidarności tam niewiele jest, żeby nie powiedzieć, nic więc krótko mówiąc bez tej debaty my to wrócę ponownie do wypowiedzi pani prof. Pacześniak że, że po prostu to będzie wyłącznie dyskusja w atmosferze w atmosferze agresji i takiego poczucia, że ktoś coś mi chce zabrać to jest no no no destrukcyjny społecznie także myślę, że to jest to, o czym o czym, o czym myślę i widzę ile jest jakby pracy do wykonania w tej sferze edukacyjnej i niestety to co smucić, ale to tak musi chyba być po prostu to wymaga czasu spokoju i i pogłębionej dyskusji pani profesor w tej kwestii edukacji to jest 1 kwestia z weryfikowania tego, czego człowiek uczy z rzeczywistością, czyli 9 tak jak dowiadujemy się, w których będzie, że nie ma Świętego Mikołaja nie istnieje Święty Mikołaj to jest straszliwy szok tak pewnie można by się różnych rzeczy nauczyć przestudiować kodeks prawa pracy, a potem rozejrzeć dokoła i przykład niestety negatywne płynie z góry, że to jednak w tzw. prawdziwym świecie to działa zupełnie inaczej i to jest ta prawdziwa edukacja to czy pan nie, dlaczego debata miałaby być pozorna ta debata ma również dotykać problemów trudnych problemów z otoczenia znowu tych tych wydarzeń również aktualnych politycznych, ale jednak przy użyciu tych wypowiedziach instrumentów naukowych to znaczy przy tym, że my rozumiemy, jakby my rozumiemy nie akcja drugie konstytucji rozumiemy wartości, które leżą u podstaw naszej konstytucji to na coś się zgodzili tak dalej i oczywiście trzeba oczywiście, jakby nie można o tym rozmawiać w oderwaniu od tego co się dzieje od tych wydarzeń z tego życia politycznego gospodarczego trzeba to po prostu zestawiać weryfikować po prostu oceniać czy to jest dobre czy złe czy to się mieści w porządku prawnym czy to się nie mieści w porządku prawnym, a może ten nasz porządek musimy po prostu przebudować, bo no nie akceptujemy już tego porządku, który przyjęliśmy na 90 siódmym roku przecież równie dobrze możemy oczywiście przy zmianie konstytucji doprowadzić do tego, że no te elementy społeczne po prostu się pozbędziemy to jest kwestia po prostu woli woli społeczeństwa no póki co mamy konstytucję taką, jaką mamy jesteśmy zobowiązani do do do przestrzegania i do stanowienia prawa niższego o zgodzie z tą konstytucją pani prof. Anna musiała prawniczka specjalizująca się w prawie pracy wydział prawa administracji Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu pani prof. Bernadetta Darska literaturoznawczyni krytyczka literacka Instytutu dziennikarstwa komunikacji społecznej Uniwersytetu Warmińsko mazurskiego i pani prof. Anna Pacześniak politolożka i europejska z wydziału nauk społecznych Uniwersytetu wrocławskiego dzisiejsza loża pandemiczna bardzo bardzo panią dziękuję informacja o kilka minut o godzinie jedenastej 40 dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara nad jakością naszych połączeń czuwał Szymon waluta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA