REKLAMA

Inflacja - zło wcielone czy raczej mało groźny i przejściowy efekt pandemii?

Dekonstrukcja
Data emisji:
2021-05-27 19:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
47:27 min.
Udostępnij:

Duża część świata niepokoi się szybszą inflacją. W Polsce i na Wegrzech ceny rosną najszybciej w Europie, co rodzi obawy o realne dochody obywateli. Czy słusznie? Czy mamy do czynienia ze zjawiskiem przejściowym, wywołanym lockdownem i innymi konsekwencjami pandemii COVID-19, czy raczej następuje koniec epoki super-niskiej inflacji i musimy sie przyzwyczaić, że będzie trochę wyższa niż kilka lat temu? Rozwiń »

Szukamy odpowiedzi na te i inne pytania o inflację w rozmowie z Magdaleną Polan z firmy inwestycyjnej Legal & General Investment Management. Będzie też o tym, czy inflacja może być dobra, gdzie jest jej magiczny poziom od którego zaczynają się kłopoty, oraz o tym, jak rynek pracy, inwestycje publiczne i kurs walutowy wpływają na wzrost cen, a przede wszystkim zawartość naszych portfeli. Posłuchaj podcastu. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry państwu zapraszam do dekonstrukcji czy mamy się bać inflacji w Polsce i na Węgrzech wzrost cen jest najszybszy w Europie, ale ceny rosną również w USA i w całym po pandemicznym świecie czy inflacja jest zawsze zła czy jest Cichy konsensus szaf pomiędzy ekonomistami, jaki poziom inflacji jest naprawdę niebezpieczne i czy potrzebna zmiana pokoleniowa wśród ekonomistów to tematy, które poruszam dziś w rozmowie z Magdaleną Polan ekonomistką firmie ligę NN Investment Rozwiń » Management z londyńskiego City zaprasza dekonstrukcja podcast analityczny Adama Jasera dzień dobry witam ponownie dekonstrukcji dzień dobry dzisiaj mamy tematy by taki dość siły nośnej bieżący, który się dużo dyskutuje nie są one bezpośrednio związane ze sprawami zagranicznymi, ale niewątpliwie sen międzynarodową polityką gospodarczą chodzi mianowicie o inflację, a przez rynek finansowy i dyskusja publicystów przeszła fala strachu, kiedy okazało się, że w USA inflacja przekroczyła 4% konkretnie 42 w Polsce mamy inflację na poziomie 5% też wysoką chyba najwyższą 2001 roku LM no i widać, że ten temat inflacji i czy to zjawisko trwałe czynie on my on w tej chwili jest gorąco dyskutowane, a ja jeszcze należy do tego pokolenia, które pamięta naprawdę wysoką inflację nazywano wtedy galopująca inflacja albo hiperinflacją, więc dla mnie historycznie to nawet 5% inflacji w Polsce może jeszcze nie robi takiego wrażenia, ale z drugiej strony no może warto się zastanowić to nie jest jakieś zjawisko niepokojące no, więc nie w tym o tym chciałbym się z panią porozmawiać chciałbym zacząć się pytania czy pani się o inflacji dziękuję pytanie i świetny temat, dlatego że inflacja i niedawny wzrost inflacji jest tematem, który nie tylko interesuje ekonomistów finansistów, ale właśnie interesuje szerszą publikę, dlatego że np. luzowanie ilościowe stopy procentowe około zera czy różnemu dziwną pracę fiskalne to zazwyczaj tylko się jest domena ekonomistów finansistów jednak inflację taką rzeczą, która dotyka nas wszystkich, więc to jest dość UE to szczelny popularny temat czy boi się inflacji myślę, że musimy pomyśleć najpierw o tym, skąd wzięła się ta wysoka inflacja w marcu w kwietniu tego roku i pamiętajmy o tym, że inflacja taka, którą widzimy w wiadomościach tą, która podaje np. GUS to jest roczny wzrost poziomu cen i po części wysoka inflacja roczna odzwierciedla też to, że rok temu mieliśmy spadki cen, a szczególnie tych związanych z cenami paliw i czynami wielu innych rzeczy, ale pamiętamy szczególnie ceny paliw ropa segmencie była handlowa na potrzebach negatywnych uprzęże, więc to pod te efekty bazy, o których pewnie państwo słyszeli na pewno wpływają na roczny poziom inflacji prawie 1, czyli czy inaczej czy inaczej mówiąc czy inaczej mówiąc to że, że jak wybuchła pandemia to ceny towaru na różnego rodzaju bardzo wyraźnie spadły w tym roku te w taki mamy rzeczywiście handlowano po to, pozycja dolara już tak chcieli spadek tam kilkudziesięciu dolarów za baryłkę nagle przez kilka tygodni było bliskie zera no to tworzy to niską bazę dla dzisiejszej dzisiejszego porównania za bodaj przez wyżej, bo najzwyczajniej się dzielimy dzisiejszy poziom cen przez dłuższy dzielnic ten iloraz wychodzi nam wyższe i jest ten efekt bazy, ale muszą też pamiętać o tym jak decydent zostaje miesiąc do miesiąca i rzeczywiście one one rosną szybciej w stanach jednoczonych one wzrosły o 0,9%, czyli cały 1% podskoczył w ciągu tylko 1 miesiąca, więc to rzeczywiście może niepokoić osoby zajmujące się inflację o to, że ona się nam wymyka spod kontroli będzie, a będzie znacznie wyższa, ale i to nie jest tylko 1 rzecz ten efekt bardzo jednak z wychodzimy z niesamowicie wyjątkowej sytuacji, która zdarza się bardzo rzadko, bo jednak wychodzimy z w ekonomiści bardzo lubię używać słowa szoki i wychodzimy z sytuacji myśmy szoki podażowe popytowe szok na rynku pracy, kiedy mówi o szoku podażowym właśnie mówi osiołku o właśnie tych zawirowaniach na rynku ropy naftowej, ale też zawirowania na rynku dostaw, bo tam załamały się niektóre łańcuchy dostaw międzynarodowych albo nawet i krajowych do tego dodamy jeszcze efekty takich nieoczekiwanych rzeczy jak zablokowanie kanału Sueskiego zablokowane są też niektóre relacje handlowe pomiędzy krajami oczko związane z wojną handlową między Stanami Zjednoczonymi, a Chinami czy nawet lekcji my to wszystko wpływa na to, że te łańcuchy dostaw, które nam dostarczały dóbr SZ tzw. czasie rzeczywistym albo bardzo gładko nagle przestały dobrze działać np. w związku z tym ceny rosną także, jeżeli brakuje rosną problemów i komponentów to ich cena na rynku rośnie cena rośnie, a do tego dołóżmy jeszcze ten szok popytowy, czyli ile ludzie chcą kupować w zeszłym roku kupowali mniej dlatego np. stracili pracę albo byli bardzo niepewni swojej przyszłości poza tym też było, na którego konsumować, bo nie wychodziliśmy z domu, więc nie było bardzo co robić, więc co konsumować, a więc teraz, kiedy wychodzimy z pandemii, kiedy wychodzimy na zewnątrz, kiedy mamy znowu więcej osób na prace, kiedy widzimy światełko tunelu, więc niepewność też jest mniejsza, więc możemy to bardzo śmiało konsumować do tego właśnie dochodzi tamten szok popytowy, który nakłada się na ten szok podażowy, czyli wyższy popyt niższa podaż zaburzona podaż doprowadza do wzrostu cen dlatego myślę jeszcze o, o czym, o czym bardziej mówią ekonomiści to jest po relatywna zmiana cen, dlatego że nagle konsumuje więcej pewnych rzeczy mnie inne być może tego zmienić nasz styl życia jak pracujemy, więc się też pojawia pojawia w cenach UE, ale mówią też jeszcze rynku pracy dlatego, że to już widzieliśmy w Polsce nie powinniśmy zapominać o tym, że przed pandemią w Polsce, ale też całym regionie Europy środkowo-wschodniej ten region był jedynym regionem, który tak naprawdę miał już problem z inflacją i nie było wtedy wysokich szoków podażowych nie było problemów z cenami ropy czy cenami żywności czy załamanie łańcuchem dostaw problem był z tzw. gorącym rynkiem pracy, w którym nasze pensje w Polsce w regionie rosły naprawdę w rekordowym tempie brakowało tak naprawdę ruszą do pracy i to powoli też przekładało się na wyższe ceny nie tylko, dlatego że koszty pracy były wyższe, ale dlatego też, że sprzedaż ją psy mają świadomość tego, że kupujący zarabiają coraz lepiej Mimi to moc przekładania ze szych scen kosz swoich kosztów na ceny finalne czyli, czyli innymi słowy taki klasyczny ekonomiczny model, w którym wyższa siła nabywcza wyższy popyt konsumpcyjny powoduje po prostu wzrost jak taki jest bardzo właśnie tak tak taki klasyczny przykład inflacji kiedy, kiedy siła gospodarki z razem właśnie w tej koniunkcji z kosztami pracy przekłada się na wyższą inflację hale, ale teren, bo tu to ciekawy temat, który Pani Marszałek jak RNS w tym w debacie na temat inflacji, zwłaszcza w Polsce i w ale także w innych krajach często dokonane dokonywane w taki skrót myślowy to znaczy jakoś sobie przyswoić taką taką taką myśl, że jeżeli banki centralne, czyli banki, które odpowiadają za podaż pieniądza za wysokość stóp procentowych, że jeżeli one prowadzą w miarę luźną politykę monetarną, czyli niskich stóp procentowych, a do tego jeszcze rządy pożyczają dużo pieniędzy na rynku finansowym i tych pieniędzy jest po prostu bardzo duża obiegu nazwijmy to tak to nieuchronnie przekłada się na wyższą inflację, a przecież mamy ostatnim okresie na taką bezprecedensową reakcję na na ten kryzys pandemiczny, a wcześniejszy kryzys gospodarczy, gdzie właśnie banki centralne rządy pompują potworne ilości no takiego nazwijmy to pustego pieniądza gospodarkę, żeby podtrzymać aktywność gospodarcza i dla takich jastrzębi, czyli takich osób bardzo bardzo zasadniczych jeśli chodzi o inflację no to są sygnały alarmowe i te osoby ci ekonomiści ci komentatorzy no i widzą w tym źródła inflacji no bo części po części tak, ale raczej myślałem, że bardziej o polityce fiskalnej już monetarnej monetarnej nie, dlatego że tak naprawdę to ta korelacja pomiędzy na wzrost podaży pieniądza, czyli jak my tutaj powiedział to drukiem dodrukiem pustego pieniądza, a inflacją tak naprawdę nie jest tak mocno on jest mocniejsza dla poziomów tam podaż pieniądza rośnie o 40% 50% i to w sytuacji, ale też jest oczywiście moc tego tego przekładania tego wzrostu poziomu podaży pieniądza na ceny, ale szybkość, jaką ten pieniądz trafia do Radia, ale poziom wody mamy właśnie ten wzrost podaży pieniądza niżej one nie przekłada się aż tak strasznie bardzo inflację, ale myślę pomyślmy o tym do tego, dlaczego tak się dzieje, dlatego że niekoniecznie te pieniądze trafiają w ręce tych, którzy mogą je wydać, dlatego że np. luzowanie ilościowe ono tak naprawdę, a produkuję produkuje pieniądz wraca do biegu, ale czasy opiekę finansowego on wspomaga taki szeroko rozumiany agregat pieniężny 4 to podaż pieniądza te pieniądze, ale one bardziej trafi do banków ani chwili to są, czyli posunięcia rozumiem, czyli to są takie środki, bo to jest luzowanie ilościowe może być termin, którego nasi słuchacze nie znają to jest to, że banki centralnego kupują różnego rodzaju obligacje w posiadaniu banków, dostarczając im płynności, czyli jak gotówki, ale banki to niekoniecznie przekładają na wyspy Kretę lub konsumpcję, dlatego że dlatego, że tak naprawdę Totem oraz ostateczny klient banku musi chcieć te pieniądze wydać, a sytuacji mamy kryzys dużą niepewność nikogo chcemy wydawać pieniądze albo brać nowe kredyty dlatego, że to się wydaje bardzo ryzykownym przedsięwzięciem nawet jeśli ceny są w miarę niskie i też szkoda, że jesteśmy firmą i nie wiemy, jakie będzie popyt na nasze dobra lub usługi przyszłości, więc nowego kredytu na powiedzmy dużą inwestycję możemy się wydawać ryzykownym przedsięwzięciem i dlatego właśnie banki centralne i banki cały system stada tą pułapkę tych zerowych stóp procentowych, bo już pieniądze są właściwie za darmo bank centralny nie nadaje, a my nie chcemy wydawać dlatego to niekoniecznie przekłada się na na wysoką inflację i to nowe tak oczywiście wymaga to rządom pożyczać pieniądze tak, czyli niskie stopy procentowe powodują, że rządy tak jak USA czy Polski czy Unii Europejskiej pożyczają po bardzo minimalnych kosztach pieniądze z zębu są w stanie przeznaczać na programy tak jak pani być fiskalne tak dlatego w tym momencie porównujemy to co się dzieje teraz z rokiem 20082009 po globalnym kryzysie finansowym i wtedy była też też te ceny poluzowanie ilościowe, czyli set, czyli amerykański bank centralny szczególnie później też europejski bank centralny drukował pieniądz a, ale to nie przełożyło się na wyższą inflację niekoniecznie, dlatego że ale po części tego, że nie było ze stanu Zjednoczonych większych problemów większy Gostyń losów fiskalnego, czyli rząd nie wydawał, aby podtrzymywać popyt ani też nie dawał pieniędzy Amerykanom szczególnie po to, żeby oni mogli podtrzymać konsumpcję i teraz jesteśmy jednak trochę innej sytuacji, że jednak rządy, które poprzednio obawiały się wydawania pieniędzy przestawiły się na inny tryb jednak i ich postawa państwa związane z pandemią, ale też być może postawa polityczna trochę się zmieniła te rządy są właśnie takim Jastrzębie i to zmiana jest szczególnie widoczna w Senacie, bo nie myślimy o tym jak bardzo inne są stany Zjednoczone, ale tam czwarte czeki, które trafiają Amerykanów to wsparcie bezrobotnych jest dość dużą nowością i panowie nie mówiąc o amerykańskim 500 plus no tak to o tym to jest to jest dla nich rewolucja, więc to że, że też nowy prezes barwnymi podtrzymują te programy zapowiadają też programy wsparcia pracy inwestycji inwestycji zieloną energię infrastrukturę to powoduje że, że ci, którzy te czeki otrzymywał do tej pory byśmy nawet nie wydawali na bieżące potrzeby oraz mogą wydać to to rzeczywiście wpływa na ten wzrost popytu tam tam naznaczonych, który właśnie jest razem z tym z tymi efektami bazy z my z zaburzeniami na na na rynku podaży i skórę składa się razem na ten skokowy wzrost inflacji i do tego dochodzi taka taka społeczna zmiana na rynku pracy, dlatego że tam naprawdę pracuje bardzo dużo osób na tzw. kontraktach śmieciowych np. pracują z tą wymiarze godzin bardzo dużo osób pracuje za pensję minimalną, która ledwo prze wystarczy na przeżycie i bardzo wiele osób ma je np. pracę MII teraz okazuje się, że wiele osób było też zmiana pokoleniowa sędzia po prostu nie chce pracować na takich warunkach nie będę pracował w MAK Donaldzie za minimalną pensję i mimo tego, że ciągle jest bezrobocie w zaznaczonych tam wiele osób po prostu UE chce zgadzać na takie warunki i być może doświadczymy tam też takiej kombinacji presji płacowej, która w sytuacji, kiedy ludzie rzeczywiście ma dochody kasy do wydania może przełożyć na wyższą inflację mówi o tym, dlatego że chciałby powrócić danego tematu, którego niem prosiliśmy na początku, ale tego, że przez ostatnie 40 parę lat szczególnie tego szoku kryzysu paliwowego i to było wtedy, kiedy kraje producenci arabscy zmówili się po to, żeby kontrolować ceny ropy ceny ropy bardzo poszła wysoko w górę to bardzo dotknęło wiele gospodarek, które było wtedy właśnie efektywne te słynne amerykańskie krążowniki szos, które używały strasznie dużo paliwa wtedy jeszcze to bardzo Tarnowski gospodarki i 72 Volkera, który wprowadził taką właśnie bardzo współczesną politykę monetarną używania zatem szef amerykańskiego banku centralnego za za czasów prezydentury Ronalda Reda tam i tak cała kombinacja właśnie takiej jest 3 i polityki monetarnej fiskalnej doprowadziły do tego i też to, że nowe kraje ciągle wchodziły na rynki globalne, które dostarczały taniej siły roboczej wejście Chin na rynki światowe, czyli tego pani tej chińskiej tajemnicami ojczyzny doprowadziły do tego, że i wejść też naszych gospodarek na rynki światowe doprowadził do tego, że od tamtej pory inflacja spadała jesteśmy w tym długoletnim trendzie spadku inflacji w krajach rozwiniętych no właśnie może może stąd bierze ten szok że, bo jeszcze raz powtórzę dla mnie pięcioprocentowa inflacja oczywiście jest jest wysoka jest powyżej celu, jaki zakłada sobie nasz Narodowy Bank Polski, ale nadal no jedno oni funkcjonowania jest dwucyfrowa nie jest dwucyfrowa inflacja, z którą mieliśmy do czynienia właśnie wtedy i właśnie dlatego też inflację po jest już tak niska przez wiele lat, że ich, że ten ten cel, że post post pandemiczny skok inflacji wydaje się bardzo bardzo szokujący, ale właśnie prowadzi do tego pytania nie tylko tego czy będziemy mieli wyższą inflację przez jakiś czas, ale czy ten trend odwrócił się, czyli czy ten trend właśnie tych 40 paru lat spadku inflacji zakończy się, dlatego że a Toma dość duży wpływ na inne rynki finansowe dlatego tak naprawdę, jeżeli przez wiele lat spadała inflacja kupowaliśmy obligacje wysłuchujemy obligację pięcioletnią i wiem, że w tym momencie inflacja wynosi 5%, a i ten tt zwrot na tej publikacji powiedzmy dają nam 6%, ale wiem, że inflacja spadnie i będzie spadała lub będzie z nami stała i kiedy ta publikacja zapadnie 30 nie jest powrotem swoje gotówka plus te kupony, które nam płaci UKE będzie wynosiła tylko 3% to tak naprawdę zrobił też dużo pieniędzy, dlatego że korzystamy z tego trendu coraz niższego stabilnej inflacji ale kiedy sytuacja zmieniała i teraz oczekujemy, że inflacja wzrośnie i będzie musieli wymagać od tego emitenta obligacji więcej pieniędzy ci czy np. firmy, która chce od nas pożyczyć pieniądze czy jesteśmy pan bankiem i komu chcemy pożyczyć pieniądze będziemy wymagać jednak więcej wyższego procentu Najwyższego procentów i być może będziemy mniej chętni, żeby tej firmie dać pieniądze, więc to to właśnie zmienia całe nastawienie rynków finansowych banku do do gospodarki chęć pożyczania, a wyższe koszty finansowania ostatecznie ostatecznie przekładają się negatywnie na na gospodarkę czy czy na dostęp do dofinansowania to jest właśnie też wokół tego też są oczywiście taki ciekawy spór ekonomistów, bo to pani powiedziała tej stabilności przewidywalności inflacji oczywiście to jest kluczami bardzo ważną rolę odgrywają oczekiwania inflacyjne widzimy żonę w tej chwili są trochę wyższe pod wpływem tych różnych czynników, ale pytanie znajdę to jest no na ile to są przeczucia HIV to jest też wiedzę więc, zanim powrócę do tego pytania jest bardzo bardzo dobre pytanie pan też powiedział czytając zapytał wcześniej organizację zła czy 5% jest zła organizacja zawsze jest zła INI jednak taka może ci zgoda panuje wśród ekonomistów, że trochę inflacji nie jest złe i nie dlatego banki centralne mają pozytywny cel inflacyjny banki nie mają zerowego celu inflacyjnego tylko 2% plus minus niektóre banki mają walić banki mają 3 tego jednak inflacja trochę służy jako takiej taki olej, który usprawnia działanie gospodarki, dlatego że trochę nam potrzeba podwyższymy ceny trochę radujemy taką wartość długu pozwalamy też np. na podwyżki płac więc, gdyby inflacji, bo tylko łącznie zerowa to trudno nam czasami było pozbyć się niektórych problemów związanych z z kosztami z niektórymi brakami jednak ta pozytywna inflacja nam dobrze służy tras czy czy ona jest bardzo zła dla gospodarek po stronie rządowej wyższa inflacja niekoniecznie zła, dlatego że być może koszt obsługi długu nam wzrośnie, ale jeżeli dopuściliśmy większość długu teraz, kiedy stopy procentowe są zerowe to tak naprawdę zatrzyma udało nam się wypuścić dużo obligacji prawie zerowym w tym zerowym kuponie ekstra, więc to nie jest takie złe, jeżeli samce Info UE inflacja wzrośnie stopy procentowe wzrosną, ale też rośnie gospodarka musimy wypuszczać mniej łatwo i tak np. spłacić stare i elastyczność jest ich ary, dlatego że koszty, że przychody rządu są bardziej są wyższe, jeżeli rośnie inflacja do tego, że wpływy z VAT są wyższe wpływy z podatku są wyższe to ustawę stary dług spłaca, więc na pewnym poziomie ten tamten czy wyższy poziom stacji wcale myślę no, toteż dotyczy gospodarstw domowych w pewnym sensie, jeżeli ktoś ma jakieś zadłużenie stałe no nie mówią o zadłużeniu zmiennym oprocentowaniu, bo tam jest pan jest oczywiście ekspozycja wystawienie się na skutki przewyższa 100% zmiany stóp procentowych, jeżeli ktoś ma kredyty o stałej stopie oprocentowania atak na Zachodzie dominuje tego typu kredyt no, toteż wyższa inflacja no i ryby paradoksalnie zmniejsza koszt obsługi tego kredytu pod warunkiem, że płacę nadążają za inflacją to jest chyba właśnie tam 3 to zielone tak dlatego, że jeżeli jesteśmy w sytuacji, w której mimo wyższej inflacji rosną płace to oczywiście stwarza dużą presję na gospodarstwo domowe, dlatego że ona nie nadążają ze swoimi dochodami w ten sposób inflacja zjada 1 dochody i oczu i tutaj właśnie przechodzimy do pana pytanie, które pan pytać to jest gdybanie czy to jest wiedza jest też uzasadniony strach przed wyższą inflacją i tutaj muszę powiedzieć jednak, że do końca nie wiemy nie wiemy, dlatego że tak jak mówiłem wcześniej być może ten ten wieloletni trend spadającej inflacji powoli się kończy, dlatego że być może osiągnęliśmy już takie dość no większość tej integracji świata dla tej handlowej integracji świata już do końca wykorzystaliśmy ten te zasoby Nisko płatnej siły roboczej być może trochę nam jeszcze tego zostało np. kraje takie jak Etiopia Kenia wchodzą ciągle na rynek globalny, ale one mogą bardziej pracować na rzecz rynku chińskiego, który też poszukuje niż 3 niżej płatnych pracowników, a więc to to jest w tym sta no i część konsumowanych skonsumowana w pewnym sensie te wszystkie fakty, które sprzyjały niskiej inflacji, ale chyba jeszcze 1 leżał jeszcze 1 czynnika, który oddziałuje na inflację to jest demografia i ocen tak i to są silniki, więc teraz pomyślmy o rynku pracy być może też coś tam się zmienia, że jednak i przeznaczonych w kraju takich jak w Polsce też ta ta Neo liberalny neoliberalny konsensus z tego, że jednak pracodawca dominuje rynek pracy i płace coś się kończy jednak trzeba pracodawcy będą musieli zaakceptować wyższe płace dla pracowników wyższe płace minimalne z punktu widzenia pod siłą presji politycznych społecznych i to niekoniecznie musi przełożyć na permanentnie wyższą inflację, ale może doprowadzić do wzrostu płac na środkowego wzrostu płac nie w sensie 1 roku, ale w sensie od 5 lat jednak te płace podskoczą także np. płace będą bardziej odzwierciedlały produktywność pracowników i to jednak przełoży się na wzrost cen końcowych ten pan tak, ale macie szans wiedzieliśmy i jeżeli sytuacja taka, że płace nazwijmy to gonią inflację, a są mniej więcej podobnym tempie wzrastają markizy skokowo, ale jakimś dłuższym horyzoncie wychodzi na to samo no to w zasadzie mamy do czynienia z tym, że tylko no, jakby nominalna wartość się inflację dzisiejszego de facto siła nabywcza się nie zmienia się nawet nie zmienia tak, ale jeszcze wracającego do dbania myślę, że w tym momencie mamy trochę zbyt wiele możliwych scenariuszy po to, żeby jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie czy powróci wyższa inflacja jak długo ona pozostanie wyższa myślę, że musimy być to będzie bardziej skromnemu i mówić o tym, że być może rzeczywiście takiej pracy będzie trochę wyższa, ale możemy mieć dobry scenariusz tego, że płace jednak będą rosły razem z inflacją i prywatne osoby do spraw domowe utrzymają swą siłę nabywczą, czyli ta wyższa inflacja pomoże nam wezwał w zwalczaniu długów pandemicznych, ale nie nie jest naszych dochodów, ale być może jednak sytuacja rynku pracy nie będzie aż tak dobra może zmieni się polityka może będziemy mieli jakiś powrót powrót takich aż takiej dyscypliny firm i siły firm i to przełoży się jak najniższe najniższe płace być może jednak czynniki demograficzne wygrają, dlatego że będzie brakowało rąk do pracy co jest olbrzymim pewnie będzie problemem w Polsce w Europie być może będziemy musieli powrócić do tematu migracji, dlatego że inflacja brak rąk do pracy doprowadzi do tego, że będziemy takich ocen ze spłat że, że nie będzie dotrzymania, więc tego, że praca jest jeszcze 1 jest 1 czynnik, który tradycyjnie nie jest brane jest brany pod uwagę przez ekonomistów, ale trudno go Księżyc w modele, które liczą czy przewidują robią prognozy gospodarcze mianowicie automatyzacja, bo mamy przykład krajów, które z kryzysem demograficznym, czyli właśnie mającym rynkiem pracy się borykają się dziesiątek lat jest Japonia bardzo ciekawy przykład w kontekście naszej rozmowy kraj, który drukuje dużo pieniędzy, które mają olbrzymie deficyty budżetowe niektórym dług publiczny na poziomie 200% PKB wspominał, że w Polsce jest awantura, że chwilowo wzrośnie o kilka punktów procentowych, a w Japonii od kilkudziesięciu pcha dług publiczny jest na poziomie 200% i tak po pierwsze nie ma inflacji, a po drugie, poziom życia się jakoś się wyraźnie obniża, ale natomiast Japonia jest jednym z pionierów automatyzacji i kompensuje sobie ubytki na rynku pracy no o tym, że automatyzuje produkcję automatyzuje nawet w służbie zdrowia czy czy opiece więc, ale czy to nie jest też pieśń przyszłości, która wyrówna te braki na rynku pracy widzimy, że Amerykanie mówią w tej chwili właśnie o dogadaniu musimy się sztucznej inteligencji automatyzacji robotyzacji tak dalej tak i miałabym też nadzieję, że Ns tak się wydarzy do tego, że też rzeczywiście pozwala kompensować braki siły roboczej ale, toteż wymaga inwestycji i wymaga inwestycji długoterminowych, czyli nie, czyli poznacie chcieli publicznych szkołach publicznych, ale też też firm, które z firm prywatnych, które są w stanie i są chętne robić długoterminowe inwestycje jednak takie duże firmy inwestują w technologie przyszłości programy, które zajmują wiele lat i które każdy jak państwa i sektora prywatnego jest niezbędna by chociażby przykład większości tych innowacji technologicznych, które dzisiaj się posługujemy no gdzież one często się okazuje, że miały początek w jakimś państwowym laboratorium tak państwowym Uniwersytecie i dopiero sektor prywatny czasem jest to specjalizowały wprowadziło powszechnego obiegu tak tutaj właśnie widzimy to, że jednak ta ta teologia wypychania państwa czy rządu z gospodarki jak najbardziej doprowadza do tego właśnie bardziej krótkoterminowe perspektywy na inwestycje i na postęp technologiczny, a więc, jeżeli tam jednak powrócimy do tego takiej polityki przemysłowej czy polityki właśnie tego długoterminowego planowania inwestycji i też tego, że wyborcy sami będą w stanie zaakceptować te długoterminowe wydatki rządu ani będą bardzo o sam niebędącym jastrzębiami fiskalnymi które, które będą martwiły się o każdy wydatek na długoterminowe inwestycje i też myślę tu jest na słowo za kluczowe słowo zaufanie tak to znaczy obywatele muszą mieć zaufanie władza publiczna wydaje pieniądze rzeczywiście na inwestycje w przyszłość, tak więc ślad przejada pieniądze i tutaj pojawia się bardzo ważne pytanie czy np. rządy krajów takie oczko jak np. Polska wydadzą środki na rozwój właśnie to na to co ten rozwój przynosi, a nie wydadzą ich na krótkoterminowe cele polityczne lub na na wydatki, które być może wyglądają jako Profi został owe, ale tak naprawdę są jednak z UE pozytywnie na to nie wpływają powiedz np. konserwują konserwują stare stare starą gospodarkę, bo myślę np. o demografii i dzietności, jeżeli i nie mówimy o tym dzisiaj, ale np. programy w Polsce, które mają wspierać większą dzietność w tej sprawie, który jest z tym boryka się cały rozwinięty świat widać, że ze wzrostem dochodu ludzie po prostu chcą mieć dzieci mniej dzieci i poza tym też koszty jak i wysiłek związany z posiadaniem potomstwa jest coraz wyższe rozwiniętych krajach UE co widzimy przykłady krajów niektóre kraje, które w miarę w tym w miarę się udało to jednak zwiększyć to jest to, że np. usługi publiczne dostępność pewnych usług publicznych jest czynnikiem pozytywnym i też te usługi publiczne w sensie np. publiczne żłobki lub publiczny dostęp to dostęp do lekarza pediatry lepsze szkoły, a to jesteś bardziej efektywnie wydane pieniądze i tańszy niż dawanie komuś ileś tam złotych czy koron do ręki po to, żeby sobie znaleźć prywatnego dostawcę no właśnie my też taki paradoks że, że mamy do czynienia z pewną prywatyzacją tych tych usług publicznych prywatne szkoły prywatna służba zdrowia i takie taka tam nieufność do usług publicznych, która staje się takim takim zakrętem kołem ze, że ludzie wolą wziąć pieniądze do ręki, bo wychodzą założenia, że sami lepiej za to wszystko zorganizują nie no bo też nie są zadowoleni z jakości usług publicznych, a z kolei część polityków odpowiada na to nie, poprawiając jakość usług publicznych tylko wysokie metodami Bandarenki tak, a co to znaczy to oznacza, że dajemy wspieramy popyt na pewno usługę, ale nie gramy podaży tej usługi, więc rosły ceny, ale niekoniecznie rośnie dostępność jakość i efekt polityki jest mizerny, więc tak samo dochodzi właśnie do tego do automatyzacji to do problemu z inwestycjami, które mają niwelować te wszystkie braki np. właśnie braki we i rąk do pracy czy wzrost kosztów pracy, który kontrolowałby wzrost stopy inflacji, jeżeli te te środki nie są mądrze wydane tam, gdzie właśnie potrzeba i dlatego ciężko odpowiedzieć na to pytanie czy czy inflacja powróci i z z in z negatywnymi skutkami dla gospodarki czy tak lub napraw czy powróci na długi okres będziemy mieli też większą wyższą inflację przez długi czas, dlatego że do końca nie wiemy jak rządy odpowiedzą na to wyzwanie czy będzie to właśnie dawanie kasy do ręki co powoduje jeszcze dalszy wzrost cen czy jednak produkcja podaży tego czego, czego nam brakuje co nam pozwoli właśnie to ten ryzyko inflacji wyeliminować no właśnie, bo pani wspomniała pani o tym cicho konsensusie ekonomistów, że trochę inflacji niekoniecznie jest jest złe dla gospodarki gospodarstw domowych, a czy istnieje taki Cichy konsensus, gdzie jest poziom alarmowy dla inflacji w gospodarkach wysokorozwiniętych, a są różne badania, które próbują sprawdzić, kiedy przy, jakim poziomie inflacji, jakiej stopie inflacji, a zmieniały się oczekiwania czy np. co szczególnie dotyczy negocjacji płacowych i oczekiwania przyszłej inflacji i Chin też stopa inflacji, przy której opłaca się szybciej zmieniać ceny, a pan, więc mówić o oczekiwaniach płacowych oczekiwań inflacyjnych przy niskim poziomie inflacji zakładamy, że ona będzie podobna w przyszłym roku i kiedy np. firmy negocjują z pracownikami pracownicy sami domagaliśmy się podwyżek zakładają, że okaże się roku było 2 pół procenta, więc oczekuje przez ostatnie lata 2% i to i tak utrzyma taki dobry pod taką dobry poziom równowagi, ale że ceny wymykają się do poziomu zła nie ma tego stałego poziomu, ale wymykają się poziomu 7% np. no to już pracownicy myślą o tym 7 może w przyszłym roku 10 być może powinienem poprosić o więcej już są jednak, że bardzo się cieszę, że pani powiedziała liczbę 7, bo nie tylko jest to liczba magiczna, ale powiem szczerze, że jako niewiele drukowane ekonomista strzelałem ta magiczna bariera jest dziś w okolicy 7 i też widzimy np. innych studiów, że jeżeli np. podaż pieniądza rośnie, o ile tam procent to ona działa na inflacji, ale właśnie rośnie powyżej lub inflację powyżej właśnie tego właśnie 710 to tam zaczyna się włączać ten mechanizm wspierający, czyli i podaż pieniądza inflacja i oczekiwania oczekiwania inflacyjne się natomiast zagrała po prostu jest tak wspierałem i też mówię o tym, że opłaca się zmieniać cenę to też jest trochę inaczej jednak, bo to jest teoria, która została zbudowana, kiedy umrzemy za bardzo sklepów online i tak naprawdę trzeba było, gdyż zmienia ocenę tutaj tak wymaga pewnych kosztów tego ciepła tak naprawdę wydrukowane katalogi albo sklepie fizycznie iść obsadzać nowe plakietki scenami we w supermarkecie więcej np. ceny rosły przez miesiące, iż koszty rosły przez miesiąc i nie było bardzo sensu, żeby to zmieniać tylko powiedzmy w nowym wydruku swojego katalogu myśmy takie jak IKEA zawsze miała katalog swój, która zmieniała tylko raz na rok, więc IKEA nie drukowała nowego katalogu, dlatego że nie no nie opłacałoby się to robić po to, żeby podwyższyć ileś tam cen, więc ceny rosły raz na rok i bardziej skokowo nie zadowoli mnie ilości, ale po prostu wtedy niektóre dni opłacało się zmieniać, kiedy jednak ceny rosną szybciej koszty rosną szybciej to jednak presja cenowa przed kosztował przekracza koszt zmiany cen, więc także sprzedaje przez internet to zmiana ceny też nie jest problematyczna można to zrobić z dnia na dzień, czyli można można postu szybciej reagować na te zjawiska tutaj właśnie ta tata ta stara dobra teoria ekonomiczna trochę zaczynam członkowi, dlatego że jesteśmy oczywiście w innym świecie już teraz co też pokazuje nam, że nie powinniśmy uparcie trzymać się starych teorii, dlatego że pomyślmy o tym kto jest takim Jastrzębiem obecnie jest to osoba, więc starszym wieku musi być doświadczona ma jakiś ma reputację czy powiedzmy ma dobre 50 plus lat ta osoba oczywiście była na Uniwersytecie dawno temu była uczona też przez doświadczonego profesora, który nauczył się swojej teorii ekonomicznej jeszcze kolejne 50 lat wcześniej, a więc aż do tego jak będzie dzielił jak to nie jest wezwanie do buntu młodych ekonomistów przeciwko Starym to ja po prostu nie rozmawia Adam Jasser prezes prawa do do tarnowskiej umysłu i elastyczności i do tego, że jednak musimy rewidować nasze teorie, dlatego że świat dokoła nas zmienia, a teoria, która pozostaje bardzo sztywna jednak jest tak powoli z jest mniej ważna mamy państwo na to powiedzenie, że tylko krowa nie zmienia zdania i że absolutnie się podpisuję pod tym co pani powiedziałem, że nie modyfikowanie swoich pod poglądów pod wpływem zmieniających się rzeczywistości to jeden z najgorszych błędów, jaki może popełnić ktokolwiek, kto zajmuje się na serio polityką publiczną na koniec chciałem taką jedną z 1 rzecz panią zapytać zauważa się uda ostatnie dane dotyczące inflacji w Europie i uderzyło mnie, że Polska Węgry Czechy są w grupie państw najwyższą inflację nadal mimo inflacji no bo tak jak mówiłem w Polsce 5% na Węgrzech też około 5% w Czechach o 3% Miedź, a tymczasem nasza Słowacja, czyli kraje z naszego regionu bardzo bliski nami i Czechom lewego ma inflację na poziomie 1,7% i potem spojrzałem jeszcze bliżej zobaczyłem, że w gronie krajów z tą wyższą trochę inflacją są bardziej kraje, które nie są w strefie euro chciałem się pani zabrać to jakiś związek tak, jeżeli mamy płynny kurs walutowy to pan czasami cierpimy z powodu tego, że różne zewnętrzne szoki powodującą, że nasza waluta skacze i osłabienie się złotówki forinta, a 3 Korony czeskiej przekłada się na koszt importowanych dóbr jednak ceny ropy to są ceny na rynku ustawiono na rynku światowym, więc wzrost cen rok no i ceny komponentów jeszcze w kontekście tego co pani wcześniej wspomniałam, czyli że są różne problemy z dostawami komponentów Polska gospodarka bardzo zależy często do dostaw komponentów takich komponentów zaczyna brakować ich ceny euro idą czy dolarze idą do góry no to przekłada się to też ma być szefem produkcji tak tak to wyższe ceny produkcji, ale przed i jeżeli ograniczymy dyskusji tylko do tej inflacji konsumenckiej czy tą, którą widzi przeciętny człowiek na co dzień to ceny ropy są takim głównych czynników to oczywiście cena ropy idąca 10% w górę do tego waluta są, więc 60% w górę to mamy do Sejmu podwójne właściwe uderzenie inflacji, więc to i to bardzo szybko przekłada się na najwyższą inflację i do tego musi jeszcze myśleć o wagach, które dane ceny mają w tym także w koszyku dlatego, że jeżeli my jako konsumenci w Polsce wydajemy więcej przeciętnie np. na paliwa i więcej używam paliw właśnie takich jak ropa to wtedy ta inflacja podskoczy więcej niż w kraju, w którym wydatki są są niższe, więc tak rzeczywiście kurs walutowy jest takim takim czynnikiem i oczywiście, jeżeli ten kurs walutowy powraca później jakiegoś bardzo normalnego poziomu ten szoki wtedy szokiem czasowym i dlatego banki centralne dość często muszą ignorować takie takie wydarzenie, dlatego że nie mają za bardzo za bardzo wpływu jeśli oczywiście inflacja jest naprawdę wysoka wtedy banki centralne czasami próbują podtrzymywać siły waluty poprzez wyższe stopy procentowe po to, żeby właśnie ten ten szok związany z ze słabszą walutą nie przełożył się na inflację, ale sytuacji inflacja jest taka w miarę no pod kontrolą, która ciągle jest w naszym regionie to wtedy na ministra centralny trochę mniej mniej reagują, ale chciałby też powrócić do tematu, że przed pandemią właśnie kraje tak jak Polska Węgry i pewnego stopnia Czechy były tymi krajami, które w Europie już miały najwyższą inflację i tak było związane nie tylko walutami, ale właśnie z tą presją pochodzącą z SN z rynku pracy demografii i też też może być może samej siły tych gospodarek, dlatego że te gospodarki naszego regionu szczególnie polską będą rosły naprawdę bardzo szybko, więc nasz poziom popytu wewnętrznego też szybko rósł i i to też trochę odzwierciedleniem tego sukcesu gospodarek nie tylko jakiś upadku 3 czy braku kontroli nadzy nad inflacją bardzo serdecznie pani dziękuję za rozmowę mam nadzieję że, że przybliżyliśmy słuchaczom trochę ten te zawiłości inflacyjne, bo często w debacie publicznej mamy dość uproszczony moim zdaniem obraz tego zjawiska, ale dziękuję serdecznie chciałbym pokreślić należy, że im ekonomistom często zarzuca się życia mówił zależy zależy i tak do końca nie dajemy ostatecznych odpowiedzi, więc chciałbym zachować pewną ostateczną odpowiedź, że jednak o my musimy się liczyć z wyższym poziomem inflacji przez jakiś czas, że jednak to nie jest problem 2 miesięcy, że jednak przez powiedzmy rok 23 może nawet gospodarka światowa będzie musiała przeprawiać ten problem pan temu problemów ze złączami dostaw ze zmianami nastrojów na rynku pracy, że to jednak wszystko przełoży się na na pewien wyższy poziom inflacji, ale niekoniecznie poziom, który nam się wymknie spod kontroli i będzie wymagał byśmy w większości kraju bardzo agresywnej reakcji banku centralnego, czyli siła spokoju na tym gracze tak, ale myślę, że po prostu nie powinniśmy na razie oczekiwać tego, że inflacja powróci do prawie zerowego poziomu do 1 muszą być przygotowani na to, że przez jakiś czas jednak będzie wyższa, bo to jednak był ogromny szok dla gospodarek i indywidualnych światowych żadna z tych gospodarek nie jest wyspą jednak jest bardzo pod wpływem tego co dzieje się na zewnątrz bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę dziękuję urządzenia do usłyszenia moim gościem była dzisiaj Magdalena Polan ekonomistka z Londynu, a program przygotował dla państwa Bartosz usłyszeć autor zaproszeni przez gości wskazuje, na którą stronę i wokół kręci się ten świat Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: DEKONSTRUKCJA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA