REKLAMA

100 lat "Traktatu logiczno-filozoficznego"

OFF Czarek
Data emisji:
2021-05-28 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
38:12 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka program off czarek dzień dobry witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie, w którym m.in. wystąpi pan prof. Marcin Poręba z wydziału filozofii Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry witam serdecznie panie profesorze witam 100 lat temu ukazał się ukazały się pierwszy tweet to dla użytkowników Twittera może być zaskoczenie któż był tym pierwszym Twitterem albo tweet owcem osobą, która te tweety właściwie złożyła w 1 książkę, Rozwiń » która wstrząsnęła ówczesną Europą światem Otóż utwór, którym mówimy o dzieło, którym mówimy to traktat logiczne filozoficzne Ludwika Wittgensteina, który ukazał się drukiem 100 lat temu ale, ale powstawał troszeczkę wcześniej niektórzy uważają, że jedna z najważniejszych albo wręcz najważniejsza książka dwudziestego 2001. jako pani profesor dziękuję bardzo, cenię raz jeszcze witam serdecznie rzeczywiście ta uwaga o podobieństwie formę oraz traktat teologiczny filozoficznego to współczesny form ekspresji zadziorny Witos jest świętość uderzająca rzeczywiście dzieło charakteryzuje się ogromną większością no ale jednocześnie, a jeszcze jedno co czuje co jakiś jak się wydaje dość dobrze też przypomina mocno przypomina współczesne właśnie widzę mianowicie jest zwięzłe, a zarazem swoich tezach i koncepcjach, które są zawarte w dużej mierze pozostaje nie było argumentowane przez Wittgensteina zawiera nie zawiera właściwie żadnej argumentacji na rzecz zgłaszanych przez nich było też to też się wydaje współczesna forma komunikacji już dobrze właśnie mogił uznano komunikacji może dobrze naśladują, czyli jest tak, czyli jest tak jak jest tyle tak jest tak jest jest tak jak jest no i dalej niż to co powiedziałem oddziałuje pani, że tak bowiem rozprzestrzenia się drzewa muszą być filozoficznymi faktem pozostaje, że jeśli mierzyć rangę filozofii działania publicznego czy jakiś ser idzie czy filozof jakiegoś autora wpływem, jaki ona wywarła na epokę zarówno jego wcześniaki nawet późniejsze, bo w tej chwili może zbliżyć bliżej bardzo liczne gry, jakiej innej niż, na który powstawał traktat, więc ściana to to tym kryterium w każdym razie mierzona to jest no chyba najważniejsze to osiemnastego wieku praktycznie tak natomiast oczywiście, jeżeli chodzi o jej doniosłość powiedziałbym głębie myślową, więc te aspekty, które zdobyć mogą dla dobrze najważniejsze tutaj oczywiście już siłą rzeczy zdaniem mogą bardziej podzielone i jest miejsce na jakiś kontrowersję, jeżeli chodzi o skalę wpływu tak wydaje trudno byłoby znaleźć kogoś równego 2 wojną oczywiście to trzeba uwzględnić jeśli sobie wpływ rozważyć podział uwzględnić prócz traktatu logiczna filozoficznego wydanego 2001. 9 dwudziesty pierwszym roku po raz pierwszy wydany również 30 lat później do 32 lat później właściwie po pięćdziesiąty trzecim roku po raz pierwszy czekania do tak, ale wtedy dociekania filozoficznego właśnie właściwie mam wrażenie panie profesorze, że traktat to była zdobyłem oficjalne wydanie, a ten dociekania takie butle bardziej, czyli można powiedzieć, że Wittgensteina został takim, ale artystą 1 przeboju tak to prawda aliści jeśli chodzi o dziekana filozoficzne rok zostały wydane pośmiertnie, ale to nie jest ta kompilacja sposób sporządzona przez uczniów jakiś rozproszonych notatek to jest to tekst również przez Wittgensteina w dużej mierze przygotowane w takim kształcie w jakim się jak mi się ukazał adres wydaje się, że faktycznie rola traktatu logiczną biologicznego jest tutaj w tym przypadku decydująca o bo po pierwsze, on oddziaływał właśnie od samego początku bardzo mocno i bardzo szybko został gen Dajnowicz opinię 1 czołowy filozof epoki, a po drugie, od samego Einsteina problematykę w traktacie Zawada określiła jego późniejszy rozwój określiło problematykę określiła wyzwania, jakim typem myśliciela, który sam sobie, że takie stawia wyzwania przede wszystkim poznać traktatu postawił sobie takie wyzwania, które następnie borykał się aż do swoich ostatnich pism do dociekań do żywności, więc w tym sensie oczywiście traktat cieszyć no dobrze panie profesorze, a 100 lat temu się ukazał, ale rozumie, że jest owocem wynikiem pewnych przemyśleń, które miały miejsce m.in. w okopach pierwszej wojny światowej no one bardzo w okopach pierwszej wojny światowej, który zresztą rzeczywiście brał bardzo ciemny udział jako jako żołnierz one znalazły tam kontynuacji one korzeniami sięgają do 19101911 roku 1 mieszkań początkowo sterujący i inżynierię i pasjonujący się m.in. problematyką no co bardzo podobni, rozwijając rozjemców rozwiązań dotyczących napędu dla samolotów dla zaczął się zajmować matematyką najpierw bardziej intensywnie następnie podstawami matematyki to widział czas był możliwy wzrost logiczne podstawy matematyki filozofii matematyki i w ten sposób trafił do tragedii w klubach swego czołowego właścicielowi filozofom tematyki końca dziewiętnastego początku dwudziestego biegu, którego został skierowany doraźna tam bardzo nas na Camp być również jednego z takich właśnie czołowe badaczy podstaw matematyki logiki matematycznej tam już właściwie w 19001112. roku powziął pierwsze pomysły, które następnie legły u podstaw traktatu logiczną filozoficznego i później do jak w ciągu kilku lat dojrzewa o tym co wojna wniosła nie było tak naprawdę sprowokowanie Wittgensteina do tego fundamentalnego namysłu nad zdrowym matematyki i wiem co filozofia może do tego odnieść, bo to, że zdecydowanie wcześniej liga pojawiło, a le pojawienie się wojna m.in. zwłaszcza bardzo ciężkie można powiedzieć życia wojenne związane z bardzo ciężkimi walkami, które mieszkają uczestniczy mniej więcej od 1916 na froncie rosyjskim one sprawiły, że myśli Wittgensteina zaczęły o wiele bardziej niż to co było wcześniej dochodzić do głosu motywy tak byśmy mogli nazwać szeroko egzystencjalną religijną, ale 5 to sprawiło, że w traktacie ostatecznej jego redakcji znalazło się sporo też sporo twierdzeń, które zdecydowanie poza refleksji nad podstawami matematyki logiki nad językiem wykraczają dotycząca życia i śmierci takich jak staw rybny, który byśmy się raczej nie spodziewali znaleźć w tekście z zakresu filozofii na temat dobrze panie profesorze przepraszam, ale nie daje rady musimy wymienić słuchawki, bo po prostu nie wiem by, więc większość tego co pan mówi jakoś umyka, a poza tym to buczenie jest straszliwe, więc ja troszeczkę wcześniej zakończy tę pierwszą część naszej rozmowy w czasie tej przerwy, która też wystąpi będziemy się próba jest panem skontaktować i znaleźć znaleźć jakieś alternatywne rozwiązanie i przepraszam, że o tym mówi, ale dostały kilkanaście maili i będziemy teraz panie profesorze próbowali jakiś alternatywną formę jakiś alternatywny most komunikacyjny zbudować, aby lepiej może to, że to dziś gadam na razie za chwileczkę formację, a po informacjach mam nadzieję, że Rze, że w jakimś lepszym otoczeniu akustycznym wcale państwa moim gościem jest pan prof. Marcin Poręba z wydziału filozofii Uniwersytetu Warszawskiego panie profesorze słyszymy się tym razem mam nadzieję, że tak jak ona bardzo sobie czasu dawniej wcześnie by pan w okopach pierwszej wojny światowej być może było to jakby stacji jak mają rysy tak 100 lat temu ukazał się traktat logiczne filozoficzny Ludwika Wittgensteina jedyne dzieło, które pojawiło się za jego życia i m.in. też pojawi się interesujący tekst o tej o tym no właśnie o tej książce nazwijmy to chce w ten sposób tygodnik The Economist wydanie 22maja i dzieło jak pisze tygodnik The Economist rewolucyjny w swojej naiwności oto widzę Stein zapytuje o coś, czego może nic nie spodziewał się właściwie język jak co się dzieje, że się komunikujemy, kiedy myślimy o filozofii to raczej zastanawiamy się nad tym, że filozofowie zadają pytania o rzeczy najważniejsze podstawowe jakieś takie dotyczące naszej egzystencji tymczasem Witka Stein pyta czym jest język mało tego mówi nam czym jest język i tak jak pan podkreślił pierwsza część naszej rozmowy właściwie nie, udowadniając niczego tylko mówiąc taką rzecz Wittgensteina cele tak ja myślę, że ten brak uzasadnień, które rzeczywiście uderzającą cechą traktatu logiczna fizycznego Wittgensteina i tym co w bardzo szkoda uderzający sposób różni go od etyki Spinozy innego słynnego dzieła sprzed kilku stuleci, które też ma taką formę można dziś Quazi no mat są ponumerowane twierdzenia m.in. o tym z Pino za dowodzi akcją przeprowadza dowody leżą Wittgensteina refleksja nad powiedzmy dotychczasową filozofią doprowadziła w odniesieniu do przekonania, że uzasadnienia filozoficzne są w większości przypadków uzasadniania pozornym mi i w związku z tym równie dobrze można się bez nich obejść tak w związku z tym tak naprawdę tezy widoczne powinny występować jako pewnego rodzaju pewnego rodzaju aksjomaty natomiast, jeżeli chodzi o tę obserwację, że to jest dzieło wszystkim z zakresu filozofii języka no w pewnym sensie tak bardzo dużo też w traktacie dotyczy języka i logiki w tej mierze, jaki logika jest formą logiczną między nimi właśnie języka natomiast występują w nim również takie tezy takie zagadnienia dotyczące wobec fundamentalnej struktury świata tego czym jest świat tego czym są rzeczy tego czym są stany rzeczy, a w dalszych nieco partię traktatu można być pod koniec pojawi się szereg tez o charakterze jak się dowiedziałem takim etyczną egzystencjalnym, a nawet mistycznymi religijnym co właśnie tłumaczy się m.in. obecność tych tez ich pojawienie się swojego horyzoncie zainteresowań no to zmierza już doświadczeniami doświadczeniami wojennymi, które jak kość relacjonuje współcześnie bardzo wyliczania zmieniły się zresztą trudno się przecież dziwić zrozumie, że zmieniły go też w taki sposób, że po prostu rzucił to wszystko cholerę tę swoją właśnie się z niepopularności gdzieś tam się ukrył w małej wiosce, aby uczyć dzieci srogo był srogi nauczyciel po chyba troszeczkę za mało powiedziane, że już o tym mówimy, bo srogi nauczyciel to się kojarzy właśnie z kimś wymagającym osób natomiast Wittgensteina był zdaje się w tych swoich poczynaniach nauczycielskich bardzo mocno emocjonalny mam na myśli po prostu gwałtowny bardzo i nie do końca tego przez niego kontrolowane reagowanie na różne sytuacje te zyski związane z procesem nauczania matematyki, który przede wszystkim uczył i no po prostu kiedy kiedy natrafia na jakiś taki opór w przyswajaniu materiału przez te zgodnie z małych dzieci 1011 letnie to po prostu zdaje się trochę tracił panowanie nad sobą i najzwyczajniej w świecie bił, więc osób wrogość nie jest to do końca adekwatny się wydaje dyrektor kategorii, ale w każdym razie był to rodzaj tak, bo zajęcia z ukrycia się, chociaż chyba rzeczywiście popularności miała dla niego większego znaczenia, a w szczególności nie ma dla niego większego znaczenia popularność czy z tym jakoś przecież w kręgach w kręgach akademickich kręgach filozofów akademickich filozofią akademicką i zwiększanie konsekwentnie chyba przez większość swojego życia głęboko gardził, ale także tak by, ale taka taka chęć chęć prowadzenia maksymalnie prostego życia tak co niektórzy niektórzy z osób które, które ich rozwój obserwował poczynania Wiżajn uważały za wręcz pewnego rodzaju perwersji także właściciel multimilioner tak członek rodziny multimilionerów drugi tor szyldach jeśli chodzi o majątek prawda w Europie zbiera właśnie karierę takiego prostego nauczyciela szkoły powszechnej gdzieś na prowincji to prawdopodobnie było przez Wittgensteina też rozumiane jako pewnego rodzaju taka w taki akt złożenia siebie pewnego rodzaju Osia czy też przejścia z znalezienia się w takiej sytuacji w takim miejscu, które mógłby się mogą w pełni dojść ze sobą do ładu tak jako człowiek przede wszystkim nie jako uczony tak Stein uważał, że trzeba przede wszystkim dojść do siebie dojść ze sobą do ładu jako człowiek w kategoriach etycznych w kategoriach moralnych i egzystencjalnych dopiero potem można skutecznie zajmować zajmować filozofią Dyrekcji niekiedy prowadziło do niego dołożyć groteskowych można powiedzieć konsekwencji w postaci takich zachowań, że kiedy przed planową, jakby intensywną refleksji nad tą problematyką tak wejście na jakiś kolejny szczebel filozoficznego są wtajemniczenia to, żeby się zwykłym oczyścić moralnie i duchowo spowiadał się różnym osobom różnego rodzaju uchybień, jakie jego zdaniem wobec nich pełni co dla tych osób niż bywało dość męczący, czyli ukrył się w tej wiosce po to, żeby trochę dręczy trochę no dobrze męczyć dzień trochę nie trochę tam to moment to w pewnym momencie rzeczywiście nawet takich taki wyrok kroki kroki to policyjne prawne przeciwko niemu podjęto po tym, jak szczególnie ciężko pobił 1 chłopca z rozwiązań trzeba sobie stracił przytomność to naprawdę jest coś no co z kategorii wrogości nauczyciela się nie do końca iść i faktycznie to jest książka, która na zawsze zmieniła filozofię czy też może także tak czy też może pisze nasz Jerzy słuchaliśmy jakiś pseudo intelektualny bełkot w powiedziałbym, że jeżeli chodzi o to jak i jaką mają prasy dzieła filozoficzne z ostatnich 2 stuleci mniej więcej poczynając mniej więcej od idealizmu niemieckiego Hegla się zaczyna taka, jakby powiedzieć jazda po bandzie filozofii w wyniku, której powstają teksty, które przez jednych traktowane są jako niesamowicie głębokie i po wsze czasy zmieniający filozofię, a przez innych z kolei jako pseudo intelektualny bełkot czy właśnie jakiś jakieś zadufany w sobie brytyjskich takie pseudo jeszcze nie rozmowy o traktacie w łącznych rocznych Wittgensteina się mówi to myślę, że jest w tych kategoriach traktat logiczne filozoficzne jeszcze dość broni na tle tego jak ja jak, jakie opinie się spotyka na temat PiS np. Tigera czy Dele za czy Derridy czy czy zyska czy wielu innych XX-wiecznych autorów wydaje się, że w tych w tej konkurencji traktat wypada stosunkowo dobrze no tak konkurencja mówi pan takim konkurencji był bełkotem filozoficznego konkurs konkurencji takiej konkurencji powiedziałbym, w której przegrywał ten, kto znajduje największe grono ludzi, którzy uważają to są pisze za kompletny bełkot to wydaje mi się do przypadków wręczania ten to grono stosunkowo niewielkie, a to dlatego proszę panie proszę pana że, że Wittgensteina ma bardzo mocno działał na nurt filozofii zwany filozofią analityczną jego będziemy dyskutować nad rodzajem skalą tego oddziaływania o tym jak bardzo prozaicznej wiem, że takie przesłanie Wildsteina to jest dyskusyjne natomiast oczywiście ma bardzo by może bardzo pozytywny obraz Wittgensteina jest występuje w nurt filozofii analitycznej firmy analitycznej została właśnie filozofia, która najczęściej na najczęściej operuje tymi oskarżeniami o niezrozumiałości bełkot dziennikarstwo i w związku z tym Dead głód statystycznie rzecz biorąc to sprawiło, że rozwieszania rzadko takie takie oskarżenia pojawiały myślę, że to generalnie generalnie rzecz biorąc jest jest adekwatnie odzwierciedla charakter tego dzieła, które nie jest może bardzo bardzo przejrzystym klarownie napisanym tekstem, ale jeśli się czyta w pewnym kontekście kontekście tego co się je, zwłaszcza działo w początkach dwudziestego wieku w logice w filozofii matematyki w podstawach matematyki w PiS teologii filozofii nauki to w takim szerszym kontekście czytane rzeczywiście to dzieło zaczyna, jakby znajdować swoje miejsce i zaczyna widzieć jego jego jego jego sens tak, który jest protest, który szansę to jest miejscem interesującym i całą pewnością z tą pewnością ważnym, że zmieniło po wsze czasy bezpowrotnie filozofię można powiedzieć z dzisiejszego punktu widzenia na pewno zmieniło ją na na ładnych kilkadziesiąt lat jest na pewno na pewno filozofia drugiej połowy dwudziestego wieku za sprawą Wittgensteina wygląda inaczej niż wyglądałaby z bez i traktatu i dociekań to powiedziałbym, jeżeli chodzi o tempo w jakim różne między mody tak czy trzecie nurty intelektualne w naszych czasach przemijają i popadają w zapomnienie to jest tak bardzo bardzo dużo powrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM pan prof. Marcin Poręba z wydziału filozofii Uniwersytetu Warszawskiego z państwa moim gościem off czarek pan prof. Marcin Poręba z wydziału filozofii Uniwersytetu Warszawskiego opowiada o traktacie logiczną filozoficznym Ludwika Wittgensteina ostatni w poprzednim tygodniku The Economist także krótki właśnie tak jak na kary jest całkiem sporo miejsca poświęca tygodnik traktatowych i witkę Stein nowi w i no właśnie to jest w zastanawia się czy traktat z Legią filozoficznej wciąż ma jeszcze, jakie znaczenie czy raczej jest to postrzegane panie profesorze jako dzieło, które było ważne, które zmieniło, ale dzisiaj właściwie trochę jest przykryte pokryte kurzem i o czym myślimy o nim jako o pewnym sposobie postrzegania świata 100 lat temu, a niekoniecznie coś regulowanego o cięcie użytego słowa ja myślę że na pewno nie aż tak daleko bym się posunął odmawia traktuje aktualności akt drugi w wersji pro, którą pan redaktor czy może tak jest co by coś by odzwierciedlały wyłącznie sytuacji powiedzmy intelektualną duchową sprzed 100 lat, dlatego że akurat traktat logiczne filozoficzne nawiązywał w swoich niektórych w każdym razie rozwiązania czy elementach do spraw które, które dopiero, że tak powiem wówczas się zaczynały rozwijać nabierały nabierały rzekłem impetu, jeżeli chodzi o nauki właśnie nauki takie, że ścisłe i matematyczne tutaj logika matematyczna ona dopiero tak naprawdę takiego momentu takiego takiego impetu nabierała i tak by stać się w sensie to ogromną dyscypliną bardzo szerokich zastosowaniach bynajmniej tylko czysto teoretycznych, jaką jest jak jest obecnie dopiero to było w przededniu najważniejszy dla tej dyscypliny czysto matematyczne wyników, które dopiero w latach dwudziestych trzydziestych zaczęły się pojawiać to był też okres, kiedy intensywnie rozwijała się taka dziedzina matematyki bardzo ważna filozoficznym bardzo ważna to apologia w za sprawą prac m.in. ulica Freta i a zwłaszcza Felix Echa Adolfa czternastego tysiące czternastego roku i to właśnie dziedzina, która zajmuje się w sposób bardzo ogólne bardzo abstrakcyjnym pojęciem przestrzeni należy dobrze, jakby wiąże się może być myślowo filozoficznie traktatem również filozoficzną, którym też pewien sposób rozumienia przestrzeni bardzo abstrakcyjny bardzo ogólne znajduje się w centrum tego dzieła stanowi jego fundamentach sformułowanie jedną z pierwszych sformułowań pojawiających się jedno z pierwszych też była, więc się w traktacie, która mówi, że światem są fakty w przestrzeni logicznej grze najlepiej oddaje wizję rzeczywistości jego wiersze informuje, że potencjał tego dzieła się wyczerpał myślę, że znalezienie żona wciąż żoną wciąż inspiruje filozofów komentatorów, ale i filozofów próbujących filozofie i popychać dalej, ale jeśli się nie mylę to w tej chwili bardziej inspirują do ruchu takie aspekty powiedziałbym mniej związane z refleksją nad podstawami matematyki logiki czy filozofią języka, a bardziej nad takim taką stroną tego traktatu, którą można by nazwać taką stroną aspektem terapeutycznym Wittgensteina to akurat nie jest filozofią szczególnie nowego, bo sięga dziś swoimi korzeniami co najmniej czwartego wieku przed naszą erą pojmował filozofii jako taką dziedzinę, w której to powinna być pewnego rodzaju duchową terapią oczyszczeniem i takiej właśnie taki właśnie narzędzi takiego duchowego oczyszczenia to środków związane oczyszczenia przede wszystkim dręczących nas, a nierozwiązywalnych metodami naukowymi czy racjonalnymi problemów w tak to jest takie też takie terapeutyczne odczytanie Wittgensteina, który nie dotyczy i koncepcji i logiki czy matematyki czy nawet kierował jego jego jak też ontologicznych dotyczących świata, a bardziej dotyczy właśnie takiego takiego odczytania takiego odczytania filozofii również traktatu także dociekań jako takiej próby wytyczenia granic sensownego filozoficznego mówienia skurcz jak dzisiaj lubi mówić po to, by nie dręczyć się nie nie nie nie katować bezskutecznymi próbami przekraczania granic i mówienia o rzeczach, o których się mówić nie da, których zdaniem Wittgensteina okrężne zamieszkania w związku z tym mówi się mówi się nie powinny tak jak jak jak głosi ostatnia zresztą konkludując, traktat teza czyli, czyli trochę ukręcił bat na samego siebie proszę ukręcić bat na samego siebie co więcej co więcej ich później w ze swoich późniejszych rozważania, bo dosyć szybko wrócił do filozofii taksy i z tej z tego epizodu zwykle nauczycielskiego dość szybko wrócił do do filozofii pod koniec lat dwudziestych już powrotem funkcjonował w kręgu filozoficznym też być spotykał się dużo, iż skoro wiedeńskiego takiej grupy na jednej z najważniejszych grup filozoficzny dwudziestym wieku twórcy twórcy funkcjami pozytywizmu tzw. fizjologicznego zaczną zaczął rozwijać się już w latach 30 własnych koncepcji pisać obszerne obszerne można powiedzieć dzieła zbioru notatek tak, które następnie oczywiście pośmiertnych ukazywały aż do dociekań filozoficznych czy pewności i ich we wszystkich tych rozważaniach próbował w pewnym sensie czy też robił robił rzeczy, które nie do końca właśnie pozostają wierne tej maksymie traktatu mówiący o tym, że jednak nie powinno się mówić o rzeczach, o których o, których nie można budować taką poprawnie zbudowanego empirycznie weryfikowalnego zdania mówiącego o pewnym, bo po pewnych faktach, a w szczególności innych co jest dosyć właśnie interesujące tak jak język w traktacie logiczną filozoficznym jawi się przede wszystkim jako taka można powiedzieć czysto abstrakcyjna struktura, które co rozbudowana jest logika pozwalającą w języku odzwierciedla świat natomiast całkowicie dociekań filozoficznych nieobecne są zagadnienia dotyczące komunikacji, a więc tego do czegoś co będzie się mogło w pierwszym rzędzie używamy języka tak, dlatego że po prostu rozmawiać w i dogadywać się do są zarówno spraw również do spraw dotyczących tego jak jest świat ta perspektywa komunikacji jest w traktacie nieobecna to później jego późniejszej filozofii, a w szczególności dociekań filozoficznych staje się, jakiej mierze jednoznaczne jeden z decydujących punktów widzenia pozwalających zrozumieć czym jest język tak nie abstrakcyjna analiza za pomocą logiki, ale przyglądanie się temu jak język oczywiście funkcjonuje różnych kontekstach, których wspólnie działamy i się przy tym musimy jakoś jakoś nasze działania koordynować co się dzieje zazwyczaj za pomocą mówienia chwilkę Stein stał się w sensie postacią kultową i zastanawiał się czy czy bardziej, gdyby to się wydarzyło z powodu pewnej osobowości właśnie z powodu wyobcowania się w miksowanie się też jakiegoś nie szanowanie tych, którzy uważali go za Boga wręcz, a mimo to używali takich formuł obraz oczywiście właśnie po jak badać powracał do do Cambridge to chyba Hinc pisał, że oto Bóg przybył spotkałem się z nim tak tak tak tak to leciało do to to to jest dosyć dosyć osobliwa oczywiście tutaj w osobliwy aspekty poszanowania Wittgensteina trudno trudno pewnie rozłożyć tak analitycznej czynniki pierwszy taki fenomen takiej charyzmy nieprawdopodobnej, jaką on się cieszą i to tak to powiedzieć w 7 marca Rasel, który był jednym z najinteligentniejszych najbardziej racjonalnych i trzeźwo myślących ludzi jeśli chodzi o filozofie dwudziestego wieku no wprawdzie określone Bóg zdaje się w odniesieniu do winy zostaje na nie używał, ale był niewątpliwie pod ogromnym wpływem również jego osobowości podobnie do George w błąd Moore też człowiek jak sądzenie wniosku są sobie takich bardzo entuzjastycznych zachować reakcji do 20 paru letniego człowieka, który dziś się w Norwegii zaszył pojechał jak na miejscu okazało pojechał tam po to, to był jeden z czołowych mur to dostałby filozofów ówczesnych brytyjskich jak się okazało na miejscu wygłasza mowę po to, żeby mur notował jego przemyślenia i on robił tam na miejscu raczej jak i 3 ten, więc tę rolę, więc to świadczy o jakieś NIK ogromnej charyzmie i oddziaływaniu tej osobowości, które ono słabnąć na odległość znając rzecz z racji tylko trudno trudno jest jakoś trudno jest i jest jakoś wyjaśnić tak myślę, że wygaszanie była jak taki rys, który jego współcześni odbierali jako niezwykłej autentyczności ta pogarda dla kariery akademickiej to nieustanne dręczenie samego siebie wątpliwościami co do tego czy to co się właśnie pomyślało odpowiedział trzyma się kupy jest jest okej tak to to mogło to mogło na ludzi przyzwyczajonych środowisko akademickie do tego jednak innego działać bardzo bardzo tak pociągająca i fascynująco no, a jeśli chodzi o odbiór szerszy w kręgach tak wielu ludzi, którzy siłą rzeczy bielszczanie mieli okazję znać to to wydaje mi się, że Rze, że z do stylu styl, zwłaszcza z traktatu filozoficznego, który faktycznie mieści się powiedziałbym bardzo dobry tradycji literackiej wersji takiej, żebym wielkiej literatury austriackiej, której która, która oczywiście jest tekstem filozoficznym, ale literacko jest bardzo słaba wyizolowane i to jest też coś co co co tak powiem mówiąc nieładnie leży na czytelnika to znaczy trudno trudno jest pewien przed takim ciałem się tego tekstu oprzeć w tym przypadku w tym przypadku przed jego niezwykłą la koniecznością zwięzłość sią, a jednocześnie, jakby mówieniem o sprawach dla filozofii brzmiących jak sprawy fundamentalne tak wypowiedział, więc tak jak ja jak dobra poezja, tak więc to jest coś co też tutaj może częściowo tłumaczyć ten ten czar i ten kult i no i ten ton wyroczni, które tam się w traktacie pojawia właśnie wzoru uzasadnień jest taka tak to ten to jak jest powiedziane bardzo niejasno w tym roku wyrocznia ta pytamy interpretować, ale interpretując to zostaje niejako wtajemniczeni w jakąś głębszą mądrość to jest coś co może działać pociągającą, tak więc więc, więc IG ja ja mówię o funkcję kogoś na kogo byli w stanie do końca tak nie działa tak, kiedy ja mam do niego bardziej zdystansowany sposób jak tutaj mogę tylko zgadywać jak to jest w przypadku właśnie Czytelników celników, które turystycznego którzy, którzy faktycznie temu czarowi większym stopniu ulegają no tak warto pamiętać, że to jest też, gdyby moment, w którym wkrótce ukażą się takie dzieła jak ziemia jałowa Eliota czy też pokój Jakuba wiedzie iłów czy w końcu Ulisses Jamesa Joyce, a także w pewnym sensie w pewnym sensie wpisuje się traktat Wittgensteina w ten nurt literacki także i to jest albo, owszem, ale ja bym powiedział także, że w pewnym sensie też widziałbym związek z takimi takimi twórcami właśnie właśnie z kręgu austriackiego powiedzmy niemieckiego austriackiego kręgu językowego tak jak Franz Kafka jak Elias Canetti jak Robert muzeum jak DOP aut jeszcze kilku innych na później już tak, ponieważ bardziej współcześnie Thomas Bernhard to jest wielka literatura i to jest jak literatura, która operuje innymi środkami np. dojść tak nie jest to nie jest to nie jest proza strumienia świadomości to jest to dysk to jest skrajnie intelektualną skondensowana proza, której osiąga się efekt powiedział poprzez w pewnym sensie po prostu mówienie tego co ma się na myśli, ale mówienie tego w sposób niezwykle powiedziałbym dopracowany językowo maksymalnie zwięzły i większe w tym kontekście tego nurtu należy wygaszane rozważyć czy rzeczywiście z drugiej to można mieć także ten przełom literackiej wejście w znacznie później tutaj temat ekonomiści się z dnia również Dariusz Murdoch to się oczywiście powojenna pisarka brytyjska tak, że irlandzka natomiast natomiast z powiedziałbym że, gdy w posłowiu do jej debiutanckiej powieści Anne nec sieci tak, w której w, której cała cała konstrukcja fabuły jest oparta na pewnym pewnych wątków traktatu logiczną filozoficznego dostał od bardzo ważny związanym z tym, że jakby to powiedzieć nasza nasze opisy rzeczywistości nasze rozumienie rzeczywistości naukowe, ale nie tylko zawsze oznacza operowanie pełną siecią pewną siatką opisu, której w, której rzeczywistość tak naprawdę, gdy się wymyka i natura nam się rynek bardzo dziękuję panie profesorze za dzisiejszą rozmowę pan prof. Marcin Poręba z wydziału filozofii Uniwersytetu Warszawskiego był państwa moim gościem Stolat traktatu logiczne filozoficzne Ludwika Wittgensteina informacje o godzinie jedenastej po informacjach wracamy do programu off czarek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA