REKLAMA

Początki kobiecej wspinaczki, czyli zmagania pierwszych taterniczek ze stereotypami

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-05-31 11:40
Audycja:
W studio:
Czas trwania:
15:13 min.
Udostępnij:

Anna Król opowiada o swojej książce "Kamienny sufit. Opowieść o pierwszych taterniczkach". Autorka przytacza jak pionierki taternictwa musiały się zmagać ze stereotypami oraz kpinami i drwinami ze strony mężczyzn.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Anna król pisarka szefowa bieg w kwestii walut wspinaczka i taterniczka jest dzisiaj gościem kultury osobistej Witaj serdecznie dziękuję wręczać, a spotykamy się na łączach sklepowych z okazji ukazania się nakładem wydawnictwa znak swojej najnowszej książki kamienny sufit opowieść o pierwszych taternik czka zaczną swoją powieść księżnej bat łaski, która jak pisze była pierwszym polskim turystą, Rozwiń » który odwiedził teatr w roku 1500 sześćdziesiątym piątym, ale skupia się przede wszystkim na wieku dwudziestym i pierwszych wspinaczka, które same lub czasem ramię ramię z mężczyznami zdobywały szczyty no i książkę dedykuję dziewczynom, z którymi minęłam się w czasie taternik marzyciel com zuchwałym babą wszystkim, które były pierwsza i podobno tego najbardziej zazdrości tego bycia pierwszymi tak tak to prawda to udać się pierwszą w Tatrach w początkach dwudziestego wieku to jest dla mnie coś naprawdę absolutnie niesamowitego to jest eksploracja miejsc kto, których nikt przed nimi nie był nie stanął to jest robienie rzeczy, których nikt przed nimi nie odważył się robić dla mnie to coś takiego niezwykle fascynującego, bo pokazuje z 1 strony, że ludzie mają w sobie pragnienie przekraczania granic sięgania po nieznane, ale także dowód na to, że to były dziewczyny kobiety absolutnie niesamowite odważne wolne na działające przeciwko czy też brak konwenansami, ale też swoim czasom, bo to, czego dokonywały często tak naprawdę mocno wykraczało poza przyjęte normy i to co wypadało robić to, czego kobiety na co dzień się podejmowały nawet i to właściwie na tym etapie można by powiedzieć, że nieistotne było to, że były kobietami, dlatego że ich wyczyny w gruncie rzeczy były po prostu niesamowitymi ludzkimi wyczynami, ale jak niewyobrażalnym klisze musiały kobiety wspinaczki mierzyć się jeszcze 100 lat temu opisuje to wciąż świetnie oddaje przytoczony przez siebie fragment raportu austriackiego alpinisty, który pisał tak, relacjonując wyprawę w towarzystwie kobiet właśnie na drogach wspinaczkowych ujawnia się wiele cech natury kobiety tęsknota za tym by zostać pokonaną radość poddania się przemożną siłę podejmowanie się rzeczy jakich nie potrafi się ani dokonać ani rządzenie odpowiedzialność na opór był wielki krótko mówiąc tak rzeczywiście ten fragment przeciw przytoczony to jest dowód na to, że na kobieta w początkach dwudziestego wieku w zasadzie była uważana za ozdobę męskiego życia i wszystko to, o czym on pisze to jest taka opowieść o takich bardzo bardzo niewiele on to właśnie takie klisze ta o takich cecha, która jak dziewczynki chłopcy uczą się rozróżniać płacz to, jeżeli edukatorzy Szweda wpisują do nich jakieś takie cechy, które są charakterystyczne też powinny być charakterystyczne dla dla dziewczynek dla chłopca widać dokładnie to to znaczy kobieta jest słaba kobieta potrzebuje wsparcia się na męskim ramieniu kobieta sama niczego nie chcę dokonywać właśnie ciekawe, a nawet pisze o tym, że nie może, ale że nie chce także kobieca natura wpisana jest ta uległość to jest chyba taka najmocniejsza bariera, która kobiety, które samodzielnie decydowały się na wyzwania w górach musiały przekroczyć, bo później już zaczęto mówić o tym, że kobieta na nie ma takich możliwości albo, że nie może czegoś dokonać i to, bo trochę łagodniejsze w gruncie rzeczy dziewiątki centralki można by jeszcze dodać niektórzy podzieli historyczki szukające zbyt mocno dla siebie przeżyć tak tak o nich mówiono to niesamowite tak o nich tak o nich mówiono to chcesz mieć pokrycie ciekawa cecha epoki, dlatego że przecież kobiet, które jeździły na rowerze też mówiono, że to może powodować histerię, więc wszystkie wszystkie czynności, które wiążą się z silnymi emocjami no było jakoś definiowana jako anty kobiece zresztą myślę sobie, że taka literatura późno XIX-wieczna dwudziestowieczną na początku dwudziestego wieku też często pokazuje kobiety, które mdleją, które muszą nadążać sole przedstawiające, bo dostają migreny jak się tylko zdenerwują i dalej, więc wydaje się, że ten drugi taki okres, w którym kobiecość była definiowana czy też równoznaczna ze słowem słabości delikatność to też mężczyzny kobieta wówczas bardzo pociągało czy one miały świadomość, że właśnie przed linią bywały pojęcie kobiecości myślę, że nie pamięta, że tak taki moment, w którym pisałem on 2 spośród grupy taternik, który opisuje on Helenie łódzkie Iranie Pawłowskiej młodych dziewczynach wówczas dziewiętnastoletni osiemnastoletni, na które wpadają na pomysł, żeby samodzielnie w 2 tylko w 2 bez asekuracji kolegów wspinaczy wybrać się na Czerskiej sprzed i tutaj 2 rzeczy się zbiegały po pierwsze, ona sama we 2 dziewczyny, a po drugie, szczyt, który był również wtedy szczytem przez kobiety nie zdobyty, więc bez punktu widzenia też ich dziewiczym i one przeszły do historii to znaczy dzisiaj, kiedy mówi się o historii taternictwa kobiecego to właśnie te 2 dziewczyny stały się legendą stały się symbolem takiej kobiecej siły niezależności natomiast kiedy o nich pisała miał takie poczucie, że one traktują bardzo lekko ona kompletnie nie mają świadomość tego, że to pierwszy przegląd historii oczywiście o tym wiedzieć niemało, ale też tego że, robiąc coś wyjątkowego one po prostu robiło to na co było ich pasujące było ich pragnieniem co było marzeniem o dane też pewnie stawiał sobie jakieś pytania specjalnie pytam o tę świadomość, bo będzie serce pisze tak, żeby w roku 1902 wspiąć się na górę taką jak mnich trzeba było mieć w sobie nie tylko odwagę siłę górale mawiają, że niezbędna jest jeszcze Śleboda, czyli poczucie wolności przekonanie, że człowiek stworzony jest do pokonywania trudności przekraczania własnych granic właśnie chociażby Wanda herosa szła w górę po to, przede wszystkim, żeby dokonywać tych przekroczeń sprawdzić co to znaczy być naprawdę sobą mam na sercu była była wyjątkową kobietą myślę, że trochę innym charakterem osobowością można by ją opisać niższe wspomniane wcześniej Elana Irenę, bo rzeczywiście była taką dziewczyną taką kobietą, która przekraczała granicę właściwie w każdej dziedzinie życia takiej wspinaczka na mnicha w 1902 roku to było dzisiaj środka masy oznaczona dzisiaj, gdyby chciała zrobić coś takiego naprawdę odważnego wyjątkowego mogłaby właśnie spróbować polecieć w kosmos i ona robiła takie rzeczy także w innych dziedzinach była wioślarką jedna z pierwszych w Polsce nie była jedną z pierwszych przedsiębiorcze i takich bardzo nowoczesnych ludzi, którzy uważali, że przedsiębiorstwo to jest siła ludzi to, że trzeba się mieliśmy opiekować się, że pracownik jest ważne to w obronie myślenie el z początku dwudziestego wieku, więc myślę, że ona bardzo różnych dziedzinach swojego życia musiała być uważana za kobietę no co najmniej oryginalną, a te działania były też niezwykle konsekwentna skuteczna ona naprawdę dokonywała rzeczy niezwykłych właśnie, zakładając spółdzielnie, ucząc kobiety, że należy walczyć o swoje prawa to wszystko jest Wanda herosa mało tego jeszcze odcinała głosy na krótko chodził absurdu 9 swojego w całości ten portret jest tak malowniczy i tak filmowy bardzo chciałabym, żeby ktoś kiedyś dopowiedział jeszcze ta historia jako takiego symbolu niezwykłej siły drzemiącej w kobietach w powietrze powstawały te no nazwałabym je fabularyzowanym fragmentami tych biografii chociażby właśnie w przypadku Wandy serce, choć miał momenty, które trochę, używając podobnej metody jak w książce rzeczy Iwaszkiewicz intymnie opisuje to co mogły czuć co mogły przeżywać swoje bohaterki rysy walka jeden z moich ulubionych metod pisania, która wymaga ode mnie bardzo dokładnego Poznania faktów sprawdzenia wszystkiego co jest w ogóle sprawdzana na przyjrzenia się tym bohaterom bohaterką jak najdokładniej jak naj uważniej po to, żeby móc poprzez własne wyobraźnie opisać sytuacje, które były wysoce prawdopodobne w tym okresie faktycznie znalazły, ale spróbować opisać trochę tak jak opisuje się kamerą jakieś sceny filmowe dla mnie ona wszystkie to są takie zatrzymane sceny życia i ja bardzo wierzę w to, że ten rodzaj opowiadania też daje czytelnikowi możliwość zobaczenia życia naprawdę pomimo to jest życie sprzed 100 lat przed 70 lat to jest tak jak fotografia, którą się ożywia właśnie poprzez klatkę filmową albo jak fotografia, którą stara fotografia, która się koloruje to znaczy daje się życia właśnie poprzez wprowadzenie emocji wprowadzenie przeżyć nie tylko opisanie w, szukając swoich bohaterek i pewnie, starając się też odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie one mogły sobie zadawać przeszła to jest niesamowite ty przeszła też szlaki te ścieżki trasy, które one przechodziły lub właśnie te, których nie udało im się przez te wyprawy zakończyły się tragicznie jak w przypadku sióstr składnicy wiem czy Jadwigi Chojnowskiej Zośki krakowskiej Wanda Jeromin także udało ci się poprzez to doświadczenie miejsca bardziej zrozumieć takie wydaje mi się, że nawet nie chodzi o zrozumienie, bo być może zrozumieć można czy motywację czyjeś działania przez czytanie tej osobie przez oglądanie fotografii przez rozmawianie o tych ludziach natomiast to co chyba mi się udało i z czego z 1 strony jestem dumna z drugiej strony to jest dla mnie też bardzo ważna tak osobiście bardzo takie, wzbogacając c to udało mi się chyba przeżyć coś podobnego i toteż było od początku dla mnie niezwykle istotne w konstruowaniu tej książki ja w zasadzie od samego początku wiedziałem, że chce nie tylko poznać, ale chce także poczuć ich emocje poczuć ich obawy o jak one czegoś mogło się bać jak mogły nabyć podekscytowane, przechodząc pewne drogi nad jakimi no właśnie takimi bardzo intymnymi uczuciami wiąże się bycie w górach, bo wydaje mi się, że to jest szczęście inne opowieści zawartej w tej książce mam przynajmniej taką nadzieję ja bardzo bardzo chciałem napisać o tym jak intymną relację można mieć z górami to znaczy jak bardzo człowiek w górach może poznać samego siebie, nawet jeżeli brzmi to jak truizm to wydaje się, że jest coś takiego bardzo pociągającego bycie tam sprawdzanie na jakim jesteśmy ludźmi tak sobie myślałam też czytając książkę tak przypuszczam że, że często łatwiej było chyba poczuć tak jak mówisz właśnie te twoje bohaterki się poznać bo, bo jak przypuszczam swoje poszukiwania tych szczegółów biografii kobiet, które opisujesz to nie było najłatwiejsze zadanie, bo przecież kobiety nie tylko w dziedzinie wspinaczkowe, ale wielu innych także związane chociażby z nauką czy osiągnięciami na polu akademickim tamtego czasu były niejako drukowane w historii do tej pory wiele z ich niezwykłych życiorysów zostało odkryte i pozostają w naszej świadomości po prostu białymi plamami tak jest to chyba też było dla mnie najbardziej zaskakujące takie szokujące ne w tym okresie, w którym naprowadziła poszukiwania kwerendy bywałam w archiwach czytałam prasę z tamtego okresu na rzeczywiście jest wciąż także historię taternictwa nie jest pisana historiami kobiet jest niezwykle niesprawiedliwe, dlatego że te kobiety nie były też ważna ona była po prostu Super istotna dla historii taternictwa, bo często dokonania nabywało nie tylko równorzędne, ale nawet bardziej znaczące niż dokonania ich kolegów, a wciąż jeszcze informacje pozostawione w archiwach muzealnych na nie są skatalogowane kluczami kobiet, więc nie jest takie proste, żeby wpisać nazwisko Łątka Wanda Jeromin i znaleźć wszystkie informacje na temat jej przejścia temat karierę na, toteż miejskiej już zupełnie trudna jest dowiedzenie się tego jak ona żyła poza Tatrami rzeczywiście to było takie poszukiwania bardzo detektywistyczne szczegółowe zbieranie okruchów ja zresztą lubię taką metodę, bo myślę sobie właśnie zbieranie takich odrobinę jak i taka jak za prawdę naszym życiu, bo przecież nasze życie też składają się z tych okruchów czas biegnie linearnie ale kiedy wspominamy własne życie to też pamiętamy chwila i na dlatego też dla mnie to katalogowanie tych chwil tych momentów dla nich istotne było tak ważna książka zaczyna się od stwierdzenia, że to nie jest opowieść skończone i że historia pierwszego pokolenia polskich taternik ma tak jak powiedziałem przed chwilą wiele białych plam czy masz nadzieję czasem dowiedzieć się oni jeszcze więcej tak mam nadzieję nawet takie przekonanie, że ta książka może na pobudzić pamięć wielu osób bardzo bym tego pragnęła uważam, że im się należy, że na jestem pewna, że nie udało mi się dowiedzieć wszystkiego, chociaż włożyła ogromny wysiłek i zrobiła w tym momencie, w którym przygotowywałam się do pisania naprawdę wszystko co w mojej mocy, ale podobnie jak w przypadku spisania biografii Jarosława Iwaszkiewicza i też oprocentowanie jego listów na z zdarzyła mi się to szczęście, że już po publikacji książki też odzywali się do mnie jeszcze ludzie, którzy innymi informacjami innymi dokumentami dysponowali i też bardzo chcieli się nimi podzielić, więc mam taką naprawdę dużą nadzieję, że tym razem będzie podobnie i być może ja być może ktoś zupełnie inna pomyśli sobie, że warto tę historię jeszcze powiedzieć w warto tę historię, którą Anna król opisała kamiennym suficie opowieściach o pierwszych taternik kach przeczytać proszę państwa książkę wydało wydawnictwo znak Anna król pisarka szefowa BIK był festiwal wspinaczka i taterniczka była gościem kultury osobistej bardzo dziękuję dziękuję bardzo, serdeczni do usłyszenia czesne informacje kulturę osobistą wydawał Paweł Kierzniewski do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA