REKLAMA

Stosunki polsko-amerykańskie i kandydat na nowego ambasadora USA w Polsce

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2021-05-31 17:20
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
13:34 min.
Udostępnij:

Nieoficjalnie kandydatem prezydenta Joego Bidena na ambasadora USA w Warszawie jest Mark Brzezinski, prawnik i dyplomata, syn nieżyjącego Zbigniewa Brzezińskiego. Co ta kandydaturą oznacza dla rządu w Warszawie rozmawiamy z Andrzejem Kohutem z Klubu Jagiellońskiego. Z ekspertem ds. międzynarodowych analizujemy również obecne stosunki na linii Warszawa-Waszyngton.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest z nami Andrzej Kohut ekspert do spraw międzynarodowych centrum analiz klubu Jagiellońskiego koordynator Regionalnego ośrodka debaty międzynarodowej w Warszawie dzień dobre dzień dobry witam serdecznie porozmawiamy sobie o stosunkach polsko-amerykańskich, a zaczniemy od personaliów 56 letni Mark Brzeziński doktor nauk politycznych ekspert do spraw polityki zagranicznej ze szczególnym uwzględnieniem Europy wschodniej płynna polszczyzna syn prof. Zbigniewa Brzezińskiego o nim Rozwiń » mowa jako kandydaci na ambasadora Stanów zjednoczonych w Polsce jeśli Mark Brzeziński by się nad Wisłą zjawił to, czego może się spodziewać po takim ambasadorze rząd Prawa i Sprawiedliwości, bo zapewne dosyć trudnych relacji to oczywiście miałoby zapewne miejscu przy okazji każdej kandydatury na amerykańskiego ambasadora w kierowanej do Warszawy przez nowego prezydenta Joe Bidena, bo te relacje osób obecnie taki mają charakter natomiast Mark Brzeziński to jest dodatkowo człowiek, który zna język Polski do pani redaktor wspominała również Polski kontekst na zajmował się polskim konstytucjonalizm zajmował się kwestią praworządności no już państwach bloku wschodniego właśnie wtedy, kiedy te demokracji tutaj kształtowało, czyli pod koniec lat dziewięćdziesiątych na początku lat dwutysięcznych w związku z tym doskonale orientuje się sytuacji nie jest też profesjonalnym dyplomatą coś, czego mogliśmy odetchnąć przez kilka ostatnich lat pani Mosbacher, która była ambasadorką w Warszawie nie była zawodowym dyplomatą została do tej roli kierowana przez prezydenta Trumpa co się w praktyce amerykańskiej oczywiście zdarza natomiast Mark Brzeziński ma już za sobą doświadczenia na placówce dyplomatycznej był ambasadorem Szwecji w związku z tym mógłby stanowić dużo trudniejszy orzech do zgryzienia, pomijając już fakt tego jak układają się ostatnio polsko-amerykańskie relacje przynajmniej w tej warstwie retorycznej można się spodziewać, że spotkania pomiędzy nowym ambasadorem, a przedstawicielami polskiego rządu nie zawsze przebiegały w idealnej atmosferze tak to eufemistycznie ujmę kilka miesięcy od inauguracji prezydentury Bidena już minęło, gdyby miał pan określić stosunki polsko-amerykańskie w tym okresie 1 słowem to co byłoby za słowo za chwilę oczywiście pozwolę się pan rozwinąć na ten temat, ale tak 1 słówkiem o nie do końca lubię takie zabawy zabawy słowne, więc chętnie bym się od razu rozwinął się pan swoje słowa o jedno mam wrażenie, że to jest to, czego się spodziewaliśmy może nie 1 słowem, ale 1 zdaniem w lesie nie ma drastycznego pogorszenia się współpracy polsko amerykańskiej w tych obszarach, które spodziewaliśmy się współpraca będzie kontynuowana będzie trwało dotyczącej czy to współpracy militarnej czy energia w kwestiach związanych z energetyką czy kwestiach związanych z handlem tutaj przynajmniej zgodnie z zapewnieniami polskiego MSZ wszelkie rozmowy, a wszelkie ustalenia, które były prowadzone z czasów administracji Trumpa zostały podtrzymane toczą się dalej pomimo zmiany w białym domu natomiast to też jest coś, czego mogliśmy się spodziewać wraz z nową administracją ochłodziły się temperatura tego co widać pomiędzy polską, a Stanami Zjednoczonymi to znaczy prezydent Trump w czerwcu zeszłego roku zaprosił jako swojego pierwszego gościa w białym domu na żywo za pośrednictwem internetu Andrzeja Dudę to był wyraz sporo sympatii ówczesnego amerykańskiego prezydenta do polskiego prezydenta i do polskiego rządu natomiast tego rodzaju miasto na pewno nie możemy się spodziewać podoba będę wciąż czekamy jeszcze na tę rozmowę na szczycie pytanie, kiedy Szeli doczekamy to jest bardzo wyraźny symbol tego co co zapanowało w relacjach polsko-amerykańskich jako o zmianie w białym domu administracja amerykańska bardzo serio naciska na kwestie związane z prawami człowieka człowieka tutaj mam na myśli chociażby prawa społeczności LGBT na kwestie związane z praworządnością i to nie są rzeczy, których nie mogliśmy się spodziewać pamiętamy doskonale, że w czasie jednej z debat prezydenckich prezydent Bardem wskazał na państwa, których źle się, że na tej krótkiej Polska znalazła się koło Białorusi, więc trudno powiedzieć, że tu wydarzyło się coś, czego kompletnie się nie spodziewaliśmy to jest niewątpliwie dla nas niekorzystne natomiast nie jest specjalnie zaskakujące bardzo też emocjonował no w Polsce tym tym udziałem Dziuba 1 w spotkaniu Bukaresztańskiej dziewiątki pan prezydent Duda miał szansę uczestniczyć w tym spotkaniu z amerykańskim prezydentem oczywiście prezydent 1 łączył się online i potem, kiedy wystosowano oświadczeniu biały dom wystosował po tym spotkaniu to okazało się, że prezydent po 1 podkreślił wagę umocnienia Demokratycznej formy rządów praworządności u siebie w Sojuszu i na świecie, więc to też był dość jasny komunikat, a propos tego co, o czym pan przed chwilką mówił, ale jeszcze wrócę do dotychczas relacje, bo chyba jest głębokie rozczarowanie Stanami Zjednoczonymi w ostatnich dniach pan wspomniał kwestiach energetycznych jest zielone światło Waszyngtonu dla Nord Streamu 2 Polska bardzo liczyła na Amerykanów z powodu geopolitycznych no bo myślano, że będzie chciał Waszyngton ograniczać wpływy Rosji z powodów komercyjnych nowo przecież rosyjski gaz jest konkurencją dla amerykańskiego gazu z łupków, który też sprowadzamy do Polski tak tutaj trzeba go skazać na 2 rzeczy z 1 strony do obaj od początku mówił o tym, że gazociąg Nord Stream 2 jest dla Europy niekorzystne dla bezpieczeństwa europejskiego nie tylko energetycznego i rzeczywiście były też interesy amerykańskie realizowane również za czasów Donalda Trumpa związane z gazem łupkowym to jest oczywiste doba 1 twierdził jeszcze w czasie kampanii wyborczej i później, że leży na sercu bezpieczeństwo flanki wschodniej Europy środkowo-wschodniej i wyrazem tego była chociażby ta jego obecność co prawda wirtualny, ale jednak taszczyć na szczycie Bukaresztańskiej dziewiątki natomiast z drugiej strony taką cechą charakterystyczną administracji Joe Bidena, która już rysuje się coraz wyraźniej nie jest pewne bardzo ścisłe trzymanie się priorytetów wpolityce krajowej zagranicznej w tym wypadku rozmawiano o zagranicznej i w związku z tym pragmatyczna odsuwanie tych problemów, które nie należą do głównego zainteresowania amerykańskiego rządu arenie międzynarodowej w tej chwili zdecydowanie priorytetem są Chiny one są uznawane za najpoważniejszego rywala, którym trzeba się zająć w pierwszej kolejności zagrożenie rosyjskie nie wydaje, że aż tak bliskie my i aż tak pilnie nie trzeba szukać przeciwko niemu środków w związku, z czym wydaje się, że by dąży do czegoś w rodzaju resetu 20 pamiętam razem z czasów Obamy my z tym, że takiego dużo bardziej pragmatycznego bym powiedział takiego resetu, które miasto są określone granica po przekroczeniu, których to teraz po prostu nie będzie mógł być kontynuowany i w duchu tego pragmatyzmu czy tamtą decyzję Majdana związaną z Nord Streamem 2 na grze on jego rząd uznał, że ta inwestycja już w zasadzie jest realizowana za pomocą sankcji czy one zostały nałożone czy nie nie uda się zablokować tej budowy najprawdopodobniej i tak zostanie ukończona i jedynym co Ameryka mogłaby zrobić, żeby Nord Stream 2 poważnie uderzyć nie tylko symbolicznie to było uderzenie w niemieckich odbiorców gazu, a tymczasem z punktu widzenia priorytetów amerykańskiej polityki zagranicznej kluczowe na odcinku europejskim i nie tylko, bo to się przekłada również na amerykańską politykę na świecie są w budowaniu dobrych relacji z państwami Europy zachodniej przede wszystkim z Niemcami, bo to są to są relacje, które bardzo ucierpiały za czasów Donalda Trumpa w związku z tym no nie wypadałoby zaczyna z tych relacji od mocnego uderzenia w interesy niemieckiego sojusznika, zwłaszcza jeżeli na niewiele tutaj dałoby się już osiągnąć, jeżeli chodzi o samą samą budowę tego gazociągu wygrała, więc taka trochę Realpolitik, która ma wzmocnić się główne cele administracji Majdana natomiast trzeba powiedzieć, że jest to po pierwsze, le dysku tak można by dyskutować o tym czy to rozwiązanie Amerykanom pomoże długofalową relację z Rosją no to bywało różnie w przeszłości, a po drugie, można by się zastanawiać ile razy jeszcze by ten będzie mógł podjąć tego rodzaju pragmatyczne działania nie szkodząc jednocześnie sobie wizerunkowo jako temu prezydentowi, który miał odbudować moralne przywództwo Stanów zjednoczonych po epoce Donalda Trumpa, bo przecież to bardzo mocno akcentował na etapie kampanii wyborczej tymczasem na pierwsze miesiące jego prezydentury przynoszą nam więcej pragmatyzmu niż idealizmu co najmniej więcej pragmatyzmu niewielu spodziewało tu jeszcze 1 rzecz, bo wspomniał pan jakiś czas temu o tych dobrych osobistych relacjach między prezydentami Trumpem i Dudą chciałbym pana zapytać po kilku miesiącach, kiedy wieje chłodem jeśli chodzi o komunikację na tym właśnie najwyższym szczeblu na razie pan prezydent Duda nie ma szans na rozmowę z prezydentem by dane czy myśli pan, że to jest kwestia imponderabiliów to znaczy, że administracja Demokratów na co innego zwraca uwagę niż demokracja Republikanów za czasów Trumpa, że kwestie praworządności rządów prawa są tak istotne, że stąd też nikt się nie pali Waszyngtonu, żeby tutaj np. pana prezydenta do Waszyngtonu pana prezydenta Dudę zapraszać czy też do Polski przyjeżdżać czy też chodzi o to wszystko co się wydarzyło na przełomie 20202021 roku, czyli o słabość polskiej dyplomacji od takiego słonia w składzie porcelany tak oto popieranie niemalże do samego końca Donalda Trumpa postawienie wszystkich żetonów na Donalda Trumpa już nie wspomną o tym nieszczęsnym ataku na Kapitol, kiedy pan prezydent Duda zachowywał daleko idącą wstrzemięźliwość neutralność w komentowaniu tej, że sprawę myślę, że po części na drugie myślę, że jednak mimo wszystko większe znaczenie tutaj ma kwestia związana z mety imponderabilia, o których pani mówiła, ponieważ tutaj nie da się ukryć, że to jest coś na co Demokraci bardzo mocno stawiali nawet jeszcze zanim kampania wyborcza w stanach Zjednoczonych w 2020 drugie 2020 roku się rozpoczęła w związku z tym trudno było, żeby prezydent Majdan i nad tym co się tu płynnie do porządku dziennego natomiast całą pewnością niefortunne by były to pierwsze kroki polskiej dyplomacji w kierunku Stanów zjednoczonych po tym, jak było jasne, że pani zostanie nowym amerykańskim prezydentem przyznam szczerze to było coś, czego nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego nie pojawiło się czas te oficjalne gratulacje, dlaczego tak wstrzemięźliwie podchodzimy do tego co my, chociaż będzie się na Kapitolu natomiast powiedzieć, że takim poziomie operacyjnym wydaje się, że te kontakty zostały nawiązane rozmowy jednak się toczą, więc myślę, że może ten symboliczny chód na samej górze wynika właśnie bardziej z tego jak chce się pozycjonować amerykańska administracja wobec no rządów chociażby Polski czy Węgier na arenie międzynarodowej są też pamiętać o tym że, choć takie dobre relacje pomiędzy głowami państw chociażby pomagają dyplomacji to najczęściej też nie są jednak nie wszystko od tego zależy tak my stany Zjednoczone mają bardzo długą historię i trudną ze swoim kanadyjskim sąsiadem bardzo często dochodziło do sytuacji, które po 1 stronie granicy mieliśmy republikańskiego prezydenta po drugie, liberalnego premiera albo na odwrót to był demokratyczny prezydenta tam konserwatywny premier, a te relacje układały się czasami bardzo trudno jednak interesom amerykańskim kanadyjskim to nie szkodzi albo przynajmniej w takim stopniu, że w czasie było bardzo martwi natomiast większy pytanie brzmi w jaki sposób amerykańska opinia publiczna w tym wyborcy Demokratów będą postrzegać Polskę to jest to, czego naprawdę powinniśmy się obawiać, bo ile my kiepski nastrój podczas potencjalnej rozmowy lecz by do nas z Andrzejem Dudą nie ma tu aż takiego znaczenia to Wola amerykańskich wyborców, jeżeli oni będą Polska postrzegali negatywnie może być czymś co przesądzi na naszą niekorzyść, jeżeli chodzi o konkretne rozwiązania, których będzie Kongres albo biały dom zdecydował bardzo dziękuję Andrzej Kohut ekspert do spraw międzynarodowych centrum analiz klubu Jagiellońskiego także koordynator Regionalnego ośrodka debaty międzynarodowej w Warszawie dziękuję za rozmowę dziękuję również informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA