REKLAMA

Krajobraz przed burzą. Rynek małych rakiet nie wszystkich wykarmi

Usługi Kosmiczne dla Ludności
Data emisji:
2021-06-06 11:40
Prowadzący:
Czas trwania:
27:32 min.
Udostępnij:

Firma Rocket Lab doświadczyła niedawno porażki: rakiecie Electron nie udało się wejść na orbitę. Konkurencja depcze Rocket Labowi po piętach i wkrótce zaoferuje alternatywy, kierowane do tej samej grupy klientów. Słychać już głosy, że nie dla każdego starczy kawałka tortu. W podcaście o tym, czy los ostatniego Electrona to zwiastun tego, co czeka sektor producentów małych rakiet.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry mówi inż. Jaśkowiak misja miała być rutynowa w przedziale ładunkowym 2 satelity obserwacyjne, które w ciągu godziny od startu powinny się były znaleźć na orbicie o wysokości 430 km i inklinacji 50 stopni przygotowania na nowozelandzkim Półwyspie mafia przebiegły gładko, gdy odliczanie doszło do zera rakieta Elektron Zawiła i pomknęła między chmury to był ostatni sukces tamtego dnia po odłączeniu pierwszego stopnia komputer pokładowy wykrył problem z Rozwiń » silnikiem, więc go wyłączył, grzebiąc całą misję taki pech spotkał w połowie maja amerykańską nowozelandzką firmę rok dla podczas dwudziestego startu orbitalnego nie była to pierwsza porażka Elektron na lekkiej rakiety zaprojektowanej do dźwigania kosmos zaledwie kilkuset kilogramów, chociaż to niewiele konkurencja w tej klasie za chwilę stanie się zaciekła margines błędu znacząco się węże po co komu rakieta, która jest w stanie wynieść wagowych odpowiednik motocykla, dlaczego cały świat zapragnął tworzyć małe rakiety komu uda się dołączyć do klubu kosmicznych przedsiębiorstw spedycyjnych i kiedy na najważniejsze czy podaż nie przewyższy popytu, wywołując krach zresztą nie pierwszy w branży porozmawiajmy o rozgrzanym do czerwoności segmencie przemysłu kosmicznego, czyli producentach i operatorach głównie pretendujących o operatorach lekkich rakiet nośnych inż. Jaśkowiak w 2001. wieku idée fixe branży kosmicznej jest obniżenie kosztów chodzi o to by na wysłanie czegoś poza ziemie mogli sobie pozwolić nie tylko miliarderzy, ale również milionerze nie tylko rządy kilku mocarstw, lecz także przykładowo zespół naukowców z mniej znanej Politechniki nie każdy klient chce posłać kilku do nowego kolosa na orbitę geostacjonarną 35 000 km nad powierzchnią niektórym wystarczy dużo niższy pułap i np. kompaktowe i obsady to satelity znormalizowane do rozmiarów nieco większych od kostki Rubika wysokość długość szerokość sześcianu są ustalone twórcy muszą pakować wewnątrz wszystkie niezbędne podzespoły lub dołożyć kolejny segment o tych samych wymiarach zwykle nie więcej niż 5 jeśli do wyniesienia takiego lub SATA zakontraktować ciężką rakietę będzie leciał bardzo dużej grupie z innymi maluchami dotychczasowy rekord to 143 obiekty przetransportowane razem rozwiązanie korzystne cenowo, ale satelita musi dotrzeć na swoją docelową orbitę własnych siłach, bo cały ładunek rakieta wypuszczam z grubsza w 1 miejscu data startu nie podlega negocjacjom rakieta poleci, gdy pasażerów zbierze się wystarczająco wielu by lot stał się opłacalny, toteż w niektórych przypadkach lepiej wysłać satelitę w mniej licznym towarzystwie albo mieć całą ładowni dla siebie, korzystając z mniejszej rakiety tłumaczył mi to dr Piotr Kaczmarek kurczak z centrum studiów kosmicznych Akademii Leona Koźmińskiego posługuje się takim porównaniem między tirami i ciężarówką raczej dokładnie czytając taką furgonetkę używanym stosowane, które pozwalają szybko i sprawnie wysłać niewielkie ładunki na orbitę na takie warunki zawsze zapotrzebowaniem rzepka małą lekka rakieta wynosząca kilka sztuk satelitów do uzupełnienia jakieś większe sieci satelitarnej do uzupełnienia lub wtedy, kiedy nie opłaca się czekać na to aż lub się zrobią większa i trzeba było wysłać takiego dużego tira weźmy przykład firmy, która czerpie zyski z tego, że na żądanie dostarcza klientom w dobrej rozdzielczości aktualne zdjęcia satelitarne dowolnego punktu na ziemi by to osiągnąć utrzymuje na orbicie konstelację małych satelitów po co zamawiać specjalny lot dużego pojazdu skoro można zaoszczędzić, przyłączając się do planowanej już misji mniejszej rakiety takiej jak choćby Elektron produkowane przez rok dla rakieta obmyśla ona właśnie w celu zagospodarowania tej niższe i pod kilkoma względami przełomowa napędzają silniki rad Ford mogliście o nich usłyszeć w odcinku pt. splątanych Gaju, gdyż rur co jest czym w silniku rakietowym do posłuchania na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej materiały pędne, czyli mieszankę Nafty i ciekłego tlenu Karol LUKS trafiają do komory spalania tłoczone pompą elektryczną rozwiązanie niestosowane nigdy wcześniej, choć jeśli się zastanowić dość oczywiste oto dlaczego pierwszy silnik tego typu poleciał w kosmos dopiero w 2017 roku zapytałem Agaty Zwolak z Akademii Górniczo-Hutniczej szefową studenckiego koła naukowego AGH Space Systems materie, które taką pomoc są w stanie zasilić jeszcze jakiś czas temu były bardzo ciężkiej po prostu ze względu na masę tego nie robiło w ostatnich latach rozwój energetyki wodorowej ogniw paliwowych i właśnie materii bardzo szybko poszedł naprzód to także wpłynęło na to, że rok dla smogu baterie przystosować do rakiety elektryczna pompa bardzo upraszcza strukturę silnika Clan Nafta ze zbiornika idą od razu do komory spalania tak do końca grozy na odpowiada jeszcze za chłodzenie dyszy, ale to osobna sprawa w każdym razie paliwo i utleniacze nie muszą napędzać pompy, bo ma ona własne zasilanie wydajność takiej elektrycznej pompy jest jednak mniejsza od pomp zasilanych paliwem są w przypadku bardzo dużych silników po prostu skutkowałoby tym, że pan musiały być jeszcze większa w przypadku mniejszych silników takie, jakie są właśnie w rakiecie Elektron można jak najbardziej zastosować do wykonania korpusu rakiety zbiorników wielki tak dalej służą zwykle stopy aluminium są lekkie i dość wytrzymałe rok dla szukał jednak czegoś lżejszego i bardziej wytrzymałego dlatego za główny materiał posłużyły włókna węglowe skoro inżynierowie ograniczyli trochę osiągi silnika, wyposażając go w pompę elektryczną musieli zaoszczędzić na masie całej konstrukcji nikt wcześniej nie wykona całej rakiety z włókna węglowego czy też ujmując rzecz dokładniej z jego kompozytu okazuje się, że podłużne struktury atomów węgla wykazują znakomitą wytrzymałość można ich użyć do wzmocnienia innego tworzywa powstaje kompozyt, jakiego tworzywa w tym przypadku nie udało mi się ustalić to pewnie tajemnica firmy rok dla, która chwali się, że dzięki tej technologii ścianki elektrony są niewiele grubsze od karty kredytowej pomówmy jeszcze oś silnik kach nowatorska jest także metoda ich produkcji powstają na drukarce 3 de druk 3 metali polega na tym, że metal w formie proszku jest nakładany warstwa po warstwie kolejno warstwy są wypalane laserem rakietach Elektron do drukowania korpusów silników wykorzystywany jest specjalny stop tytanu, ale taki sam sposób można drukować różnego rodzaju inne elementy metalowe jest to dość nowa metoda druku trzeba jednak znajduje ona coraz szersze zastosowanie, ponieważ elementy drukowane z metali są też także w rakietach szykowanych przez europejską agencję kosmiczną także w projekcie NASA rakiety SLS i nie tylko, ale o tym potem chyba największą zaletą druku 3 de jest uproszczenie linii produkcyjnej zamiast wielu różnorodnych narzędzi maszyn drukarka, która wykonuje cały element mówiąc nawiasem uważam określenie drukarkę za wyjątkowo nieadekwatne to także wyjaśnię za chwilę dużo łatwiej czasami wydrukować elementy niż wykonać bardziej konwencjonalnymi metodami typu frezowanie przytoczenia silniki nie są stosunkowo tak duże jak w przypadku rakiet SpaceX, gdzie po prostu ze względu na skalę po pierwsze, łatwiej jest wydrukować duży, ale nie aż tak duży element, a po drugie, wielkość silników ma też wpływ na to, że możemy użyć tych elektrycznych pomp paliwa i utleniacza pomysł, który legł u podstaw elektrony jest taki za niewielkie pieniądze dostarczać na orbitę niewielkie ładunki tak by klienci nie czekali długo firma w ubiegłym roku zadeklarowała, że budowa 1 rakiety zajmuje niecałe 3 tygodnie teraz pewnie krócej, gdyby zdarzyła się potrzeba wysłania czegoś w kosmos teraz zaraz byłoby to możliwe niemal od ręki bez czekania aż uzbiera się cała wycieczka potrzebna do wystrzelenia większej rakiety pytanie brzmi ile hipotetycznie może działać na świecie zespołów narwany naukowców, którzy dysponują satelitami w odpowiednim rozmiarze i funduszami na transport orbitalne albo ile firm, dla których kwestią życia lub plajty jest uzupełnienie własnych konstelacji w najszybszym możliwym terminie, chociaż cała globalna branża kosmiczna Warta jest setki miliardów dolarów to z szacunków wynika, że segment rakietowy zaledwie około 1012 000 000 000 oczywiście lekkie rakiety nośne takie jak Elektron to tylko ułamek tej kwoty innymi słowy prawdziwe pieniądze leżą nie wynoszenia satelitów na orbitę, a w korzystaniu z nich, kiedy już są w kosmosie jeszcze raz dr Piotr Kaczmarek kurczak na usługi kosmiczne ogólnie rzecz biorąc jest taki popyt umiarkowany to nie jest jakiś ogromny rynek, gdyby tak było to apel nie produkował by smartfonów tylko zajął się produkcją satelitów, więc rynek od wielu lat było ograniczone natomiast problem polega na tym, że nie wiemy być może będzie nie ogranicza właśnie nikt nie jest w stanie powiedzieć jak daleko sięga, jakie możliwości kryje rynek bezpieczny i z tego powodu on jest przedstawiane przez inwestorów natomiast fakt faktem, że ten przełom, jakim było wprowadzenie nowych technologii do techniki rakietowej, a przede wszystkim większa wiara inwestorów w to, że możliwe jest postęp w tej dziedzinie obniżenie kosztów to wszystko spowodowało, że w tej chwili eksperymentują zarówno z systemami szpitalnymi, bo tutaj też bardzo się dzieje, a konsekwencje również systemem wymuszenia prognozy są optymistyczne zarówno cała kosmiczna gospodarka jak i sam przemysł rakietowy mają rosnąć nie wiadomo jednak czy rynek pomieści wszystkich, którzy chcieliby nań wejść za plecami rok od lat rośnie konkurencja firm, które też chciałyby oferować lekkie i tanie rakiety są setki nie ma w tym w ogóle przesady setki za kilka tygodni najdalej kilka miesięcy usłyszycie albo przeczytacie, że oto zadebiutowała nowa rakieta orbitalna uprzedzimy nieco bieg wydarzeń i przyjrzyjmy się kilku projektom, które mają szansę na sukces kosmiczne start-upy są bardzo różne otwarte albo skryte poważne albo do pisania na straty notowane na giełdzie albo nie część z nich buduje swoją koncepcję wokół pewnej centralnej idei jakich innowacji, która w zamyśle powinna zapewnić ekonomiczny i techniczny sens całemu przedsięwzięciu w przypadku kalifornijskiej firmy relativity Space czymś takim jest druk 3 de cała rakieta o nazwie teraz ma być wydrukowana od najdrobniejszego segmentu, a po silnik w przypadku Elektron jak pamiętacie był to jedyne elementy wykonywane za pomocą tej technologii relativity twierdzi, że ma do dyspozycji największą drukarkę 3 de na świecie trudno mi to zweryfikować na mała nie jest i w ogóle nie przypomina drukarki Robotyczny ramie nakłada kolejne warstwy materiału drobinkami podrobić c powstaje powiedzmy zbiornik paliwa, czyli skroplonego gazu ziemnego wykonywane element stopniowo się obraca natomiast ramie wykonuje tylko ruch w górę pani urządzenie nie wygląda drukarka ani proces nie wygląda na drukowanie moje skojarzenie toczenie dzbanka na kole garncarskim teraz ma lecieć jeszcze w tym roku podobnie jak rakieta innego przedsiębiorstwa firmy astra w przypadku nie będzie to pierwsza próba w grudniu rakieta co prawda wdrapała się ponad granicę kosmosu, a nawet dużo wyżej, ale za szybko zużyła cały materiał pędny i okazała się zbyt wojna nie osiągnęła orbitę i rozbiła się niedaleko stanowiska startowego inżynierowi uważają, że załatwią ten problem, zmieniając proporcje, w jakich paliwo i utleniaczy trafiają do silnika na razie Astrze zabrakło około pół kilometra na sekundę by wejść na orbitę mógłbym teraz rzucić banałem uczeniu się na błędach, czego nie zrobię początkująca firma musi przyjąć na klatę nieudane próby podejrzewam, że każda z nich zaliczyć jakąś swoją to, że porażek jakoś w końcu jakąś dozę sukcesów raczej nie spodziewam się szybkich sukcesów nie spodziewam się tego, żeby w ciągu miesiąca osiągnęli przełom wszystko zależy od finansowania jak bardzo cierpliwie będą inwestorzy pewna szansa na przełom jest jeszcze w czerwcu inne przedsiębiorstwo o nazwie Firefly liczy na to, że w tym miesiącu wystrzeli na orbitę rakietę Alfa co sytuowała by ją na czele tego wyścigu skoro mowa o cierpliwość inwestorów Firefly mają na koncie bankructwo i skandal twórca firmy pracował niegdyś dla konsorcjów Berlin, które oskarżyło go o kradzież własności intelektualnej to spowodowało, że przedsiębiorstwo straciło dostęp dofinansowania i padło jego drugie wcielenie robi jednak postępie właśnie będzie Norwid oni mają już gotową działającą rakietę i nawet nie rozmawialiśmy to ląd Perła, który startuje spod skrzydła samolotu posłuchajcie odcinka pt. nie daje się naciągnąć kosmicznemu biuru podróży to zaledwie wierzchołek góry lodowej projektów małych rakiet o różnym stopniu zaawansowania jest cała rzesza wszystkie mniej lub bardziej stanowią potencjalną konkurencję dla rok dla i elektrony przypomina Agata Zwolak z zastosowaniem takiej rakiety i innych podobnych projektów jest możliwość wynoszenia małe satelity na orbicie okołoziemskiej jak wiadomo wyniesienie małej kaplicy na orbitę jest tańsze niż zbudowanie bardzo dużej satelity, a w wielu przypadkach nie jest potrzebna bardzo duża konstrukcja, aby przeprowadzić jakieś badania chodzi cały czas o ten sam segment rynku ani segment ani cały rynek nie są przecież wcale tak duże zaś rozwój rakiety kosmicznej kosztuje mamy technologię, która pozwala nam realizować bardzo wiele interesujących rzeczy, ale mamy problem z ograniczeniami wynikającymi z przyzwyczajeń potencjalny klient ma teraz pytanie jak ci klienci jak szybko będą zmieniali swoje nawyki jak bardzo otwarci będą na produkty i ofertę sektora kosmicznego, bo to będzie, które wpływało na rentowność różnych przedsięwzięć rakiety nie latają tak sobie w kosmos latają z jakimiś ładunkami, więc to jest pytanie, jakiego typu będą to ładunki co będą w stanie zrobić, jakie będą płynęły z tego pieniądze jak można będzie na tym zarobić dla znaczących graczy na rynku dużych przedsiębiorstw satelitarnych koszt startu rakiety stanowi tylko niewielką część całej inwestycji jak mówiliśmy prawdziwe pieniądze leżą w budowie satelitów, a potem ich obsłudze wielka korporacja nie schyli się po oszczędności rzędu kilku czy kilkunastu milionów dolarów pytanie ile jest nazwanych i nadziane równocześnie grup naukowców pozostaje zatem w mocy wielką korporację przyciągnąć może niezawodność, której start-up z definicji nie zapewnia wpadki zdarzają się nawet bardziej doświadczonym operatorom rakiet w tym także rok dla nowi, od którego zaczęliśmy w połowie maja silnik drugiego stopnia nie zadziałał jak powinien misja miała być rutynowa, ale zakończyła się niepowodzeniem w ten sposób odsetek udanych lotów Elektron na spadło poniżej 90% co dla potencjalnych zleceniodawców jest pewnym dzwonkiem alarmowym jest to bardzo duży cios, ponieważ wiadomo, że wiele miesięcy czy nawet lat przygotowań może ulec zniszczeniu tak naprawdę paręnaście sekund parę minut, ale nie wydaje mi się, żeby był to powód, żeby rezygnować z tej rakiety i tego typu innych projektów, czując za plecami oddech konkurentów rok dla szykuje ucieczkę do przodu chcę dalej ciąć koszty i wykorzystywać każdą rakietę po kilka razy, choć firma projektowała je do jednorazowego użytku z tego powodu nie da się nimi wylądować nie da już Elektron w drodze powrotnej na powierzchnie nigdy nie łączy silników, żeby wyhamować, a potem wylądować pionowo nie ma nóg, na których mógłby stanąć paliwa, żeby przeprowadzić taki manewr chyba także wystarczająco mocnych silników opcja nr 2, czyli szybowanie cool lodowiska tak jak niegdyś promy kosmiczne także odpada Elektron to sylwetki całkiem zwyczajne rakieta nie coś na kształt wahadłowca no, więc jak sprowadzić go na ziemie w 1 kawałku ich plan na to jest taki, aby rakieta najpierw padała na spadochronach, a następnie brana była po prostu wyłapywane przez helikopter, dlaczego ponieważ, nawet jeżeli nie jesteśmy w stanie wykorzystać całej części rakiet c do ponownego lotu można wykorzystać jej części po uzyskaniu takiej rakiety można też przeprowadzić dokładną analizę tego jak te wszystkie podsystemy wyglądają po locie, aby po prostu mieć jak najwięcej informacji na ten temat, aby po prostu kolejne projekty czy dalsze projekt rakiety Elektrim były coraz bardziej niezawodne dobrze usłyszeliście w zamyśle rok dla spadającą z kosmosu rakietę mają w locie chwytać śmigłowce na razie udało się tylko wodowanie to znaczy pierwszy stopień elektrony rzeczywiście przetrwał wejście atmosfera i wpadł do oceanu słona woda nie służy rakietą dlatego nie nadawał się już do ponownego wykorzystania, choć generalnie był w dobrym stanie dopiero jeśli jeśli helikopter ROM uda się przechwycić opadającą na spadochronach rakietę można pomyśleć o postawieniu jej z powrotem na stanowisku startowym wcześniej zapewne czekają lot w kierunku Księżyca NASA uznała, że skoro Elektron może wynieść na orbitę okołoziemską jakieś 300 kg to, gdyby zmniejszyć ten ciężar można by dostarczyć coś nawet w okolice srebrnego globu Amerykanie postanowili, więc wysłać bardzo niewielki obiekt by przetestować orbitę po jakiej za kilka lat ma krążyć wokół Księżyca załogowa stacja Gateway NASA chce doświadczalnie sprawdzić czy planowana trajektoria jest w ogóle wykonalna, zanim skieruje na nią kosztowny sprzęt lekką panią rakietę i takiegoż Satellite można poświęcić bez bólu dużej instalacji ja stronę TUW nie komisja określi zapewne granicę użyteczności elektrony, a nawet trochę nie przekracza rakieta sama w sobie nie dałaby rady dostarczyć niczego na orbitę polarną ale, ponieważ ładunek jest niewielki rok dla może sobie pozwolić by wziąć na pokład tzw. satelitarnego busa to rodzaj pojazdu kosmicznego używanego do wypuszczania przestrzeń satelitów zwykle wielu, ale w tym przypadku tego 1 bus będzie dysponował własnym napędem silnikiem o znajomej nazwie Curie i pozwoli na pokonanie dystansu między ziemią księży cen znacząco, poszerzając możliwości Elektron na docelowo rok dla chce się wyrwać coraz bardziej zatłoczonego segmentu lekkich rakiet, a przynajmniej uniezależnić się od jego kaprysów firma właśnie przystąpiła do budowy większej rakiety wprawdzie cały czas spływają zamówienia na loty Elektron, ale są też zapotrzebowania na dużo większe ładunki lub też na to, aby w przypadku 1 lotu można było po prostu z misji dużo więcej różnych ładunków faktycznie w takiej sytuacji nowa rakieta rok Clubu, czyli na tron będzie w stanie konkurować np. z rakietami Falcons po seksu równocześnie, unikając konkurencji znaczą dającym peletonem kosmicznych start-upów zasilanym ogromnym strumieniem pieniędzy w 2020 roku do branży napłynęło prawie 9 000 000 000USD małe firmy rakietowe wchodzą na giełdę albo szukają inwestorów poza nią wszyscy gorączkuje się 1 myślą, że mogą mieć udziały w kolejnym po seksie firmie, która zrewolucjonizuje loty w kosmos zdominuje rynek znajdzie się na ustach wszystkich, jeżeli ktoś szuka bezpieczeństwa pewności wybiera raczej inwestycje długoterminowe albo klasyczne aktywa albo jeśli lubi większe ryzyko giełda, ale ze względu na transparentność ochronę i zwykłym regulacje prawne rynek akcyjny jest relatywnie kontrolowane natomiast fundusze czy zawsze szukały przygodę i obstawione przez dzisiejsze technologie, bo definicja start-upów to jest właśnie wyprawę na nieznane wody poszukiwania nowego brzegu, który wcale nie wiadomo czy jest, więc równie dobrze może to skończyć katastrofą topienie setki milionów miliardów dolarów no właśnie powołam się tutaj na autorytet szefa jednego z największych przedsiębiorstw branży, jeżeli po 1 stronie skali postawimy nieopierzony ryzykowne start-up to na przeciwnym biegunie będzie konsorcjum i Night oglądając blask firmy, jakby nieco przygasł, ale tory Bruno pozostaje wybitnym ekspertem, który zjadł zęby na konstruowaniu i sprzedawaniu rakiet na seminarium zwołanym przez organizację New Space New Mexico powiedział, że rynek jest zdecydowanie przegrzany, a coraz większe grono firm rywalizuje o kawałki tortu, który wcale nie rośnie ceny spadają, a w jego ocenie popyt jest taki sam przypomnijcie sobie, o czym mówiliśmy wcześniej podstawowe założenie nowej generacji firm rakietowych to poszerzanie bazy potencjalnych klientów poprzez obniżanie kosztów skoro można latać za mniejsze pieniądze to powinno się znaleźć więcej takich, którzy chcą latać może się znajdą może nie branża pamięta jak wygląda krach następujący po okresie wielkich nadziei podobnie było pod koniec lat dziewięćdziesiątych słynna gorączka Iridium wtedy konsorcjami radio wysyłało satelity na orbitę okołoziemską, licząc na to, że będzie sprzedawał dziesiątki setki tysięcy telefonów satelitarnych i konsekwencji również nastąpiła gorączka firm, które oferowały wynoszenia satelitów pojawił się firmy tak jak Isla, które miały różne nie ortodoksyjne pomysły natomiast kończyło się to załamaniem katastrofą okazało się, że kombinacja biznesową była przestrzegana technologia naziemna okazała się być znacznie prostsze łatwiejsze do wykorzystania niż technologia satelitarna ceny były zabójcze i cała ta gorączka umarła ca Inga jest końcówki dwudziestego wieku był podobny do obecnego naczelna myśl latać na orbitę częściej tani szybciej łatwiej skorzystać biznesową na tym, że kosmos stanie się bardziej dostępne dać szansę nowym technologiom i liczyć na to, że da się je zmonetyzować wyprzedzić konkurencję w wyścigu po zagospodarowanie okolic ziemi złożyć ofertę i czekać na odbiorców skończył się bankructwem Iridium inna epoka inne możliwości dostrzega jednak pewne analogie głównie zbyt optymistyczną ocenę tego ilu lekkich rakiet nośnych potrzebuje świat jeśli miałbym bawić się w proroka firmy, którym uda polecić w ciągu kilku miesięcy mogą znaleźć swoją nisze w roku 2022 może już być za późno zapytam, więc wprost czy przed nami krach nie widać na razie jakichś istotnych czynników, które mogą doprowadzić do szybkiego załamania tego rynku może się tak stać, jeżeli dojdzie do kryzysów budżetowych w różnych krajach, czyli np. pojawił się jakiś program ostrych oszczędności przed w unii europejskiej ta akurat jest mniejszy rynek stany Zjednoczone, kiedy rządy zaczną przykręcać kurki z pieniędzmi i ograniczyć wydatkowanie na programy kosmiczne lub nadejdzie recesja, która spowoduje, że te plany przedsiębiorstwa przed telekomunikacyjnych zmniejszy się po prostu Strumień zamówień na usługi kosmiczne co mogę tylko zapewnić, że będę się starał by podaż odpowiadała popytowi z resztą branży nie biorę odpowiedzialności to były usługi kosmiczne dla ludności uwagi wnioski reklamacje przyjmuje się pod adresem Piotr europejską jak małpa TOK kropkę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: USŁUGI KOSMICZNE DLA LUDNOŚCI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA