REKLAMA

Niepokorne kobiety opozycji lat 80. i zapomniane fotografki

Biuletyn rewolucyjny
Data emisji:
2021-06-06 19:00
Czas trwania:
27:07 min.
Udostępnij:

Niepokorne kobiety opozycji lat 80. i zapomniane fotografki [wystawa i książka] Rozwiń »
Jak co roku Dom Spotkań z Historią zaprasza do świętowania rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów, które odbyły się 4 czerwca 1989 r. Tym razem motywem przewodnim są kobiety. Dlaczego ich rola została zapomniana? Dlaczego obserwatorki tamtych czasów - kobiety fotografki - nie są dzisiaj znane? Kim one były i jak żyły? Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
biuletyn rewolucyjne przy mikrofonie Małgorzata Połczyńska to jak co niedzielę po godzinie dziewiętnastej biuletyn rewolucyjne, które przygotowuje dla państwa razem z Anną Piekutowska, a które wydaje Karolina Kaczyńska dzisiaj o godzinie 1940 już od razu zapraszam na rozmowę z prof. Karoliną Wigurą na temat tego, jakie emocje, jakie dyskusje może wzbudzić przy okazji protestu przy okazji bardzo ważnej sprawy kobiecy wygląd i jakie też znaczenie może mieć cało, zwłaszcza Rozwiń » kobiece w politycznych manifestacjach po 1940 tak jak mówiłam, ale teraz na początek cofniemy się trochę w czasie nawet podwójnie, bo po pierwsze, wrócimy do 4czerwca sprzed kilku dni do piątku, ale też wrócimy poniekąd do okolic 4czerwca 1989 roku, bo w związku z rocznicą pierwszych częściowo wolnych wyborów dom spotkań z historią postanowił poświęcić w dużej mierze kobietom kobietom opozycji, ale też fotografką i właśnie teraz można pójść na wystawę poświęconą opozycjonistkę, ale można też przeczytać książkę jedyne nie opowiedziane historie polskich fotografach jej autorką jest Monika Szewczyk Wittek, która jest także naszą gościnią dzień dobre dzień dobry to jeszcze zupełnie się pani Monika Szewczyk jest nadwozia stąd te dźwięki w tyle ptaków, które państwo mają okazję usłyszeć ta to dzięki dzięki obecności pani Moniki pięknych jest zakładam, że okolicznościach przyrody, a drugą naszą gościnią jest pani Milena Rynkowska z domu spotkań z historią właśnie dzień dobre i dobre no i tak to nie jest pierwszy raz, kiedy dom spotkań z historią przypatruje się roli kobiet w walce o wolność te, którą udało się w końcu 1989 roku uzyskać jak z tą rolą kobiet jest czy to trzeba jakoś specjalnie podkopywać pokazywać to chyba nie jest coś oczywistego tak wydaje się, że to nie są oczywiste historia, choć oczywiście już bardzo dużo się zmieniło i ogromna praca została wykonana natomiast my w zeszłym roku zaczęliśmy zajmować się kobietami, które nimi działały w opozycji Demokratycznej w tamtym roku również z okazji 4czerwca otworzyliśmy wystawę niepokorne 19761989 to była opowieść o działalności opozycyjnej kobiet ten od czasu komitetu obrony robotników i tam przyglądaliśmy się konkretnym sylwetką m.in. Anny Walentynowicz, a nie wstając z Kargowej, aby Kulig czy Zofii Romaszewskiej, a więc takim postaciom, które można powiedzieć, że zapisały się w historii są obecne czy w tym w tych opowieściach o Solidarności w podręcznikach historii natomiast w tym roku wystawa niepokorne 20 kobiety w opozycji lat 8080 tych to takie bardziej panoramiczne spojrzenie na zaangażowanie kobiet w tamtym czasie, a szczególnie po okresie po wprowadzeniu stanu wojennego skupiliśmy się tym razem bohaterkach działających można się może się wydawać w drugim szeregu, czyli takim mniej znanym mniej widocznym, ale też spoza dużych ośrodków miejskich, bo to już nie tylko będzie opowieść o działaczach Warszawy Gdańska Wrocławia, ale zło, że Konina Olsztyna Wałbrzycha umową tam też te kobiety bardzo aktywnie działały i właśnie cięcia przyglądamy i po to jest ta została tak to wyglądało w tych mniejszych ośrodkach, które nie są takim pierwszym miejscem, w którym myślimy, jeżeli chodzi obecnie miejsce walki o wolność w Polsce tak jak powiedziałam kobiety od początku bardzo aktywnie angażowały był organizator kami i uczestniczkami strajków, ale też różnych struktur zakładowych właśnie z pracy w szkołach zajmowały się bardzo często właśnie tematem edukacji ochrony zdrowia to był też doradczyni, który doskonale wiedziały co, gdzie jak załatwić, ale to były też z drugiej strony prawniczki mecenas, które pomagały w sytuacjach internowania czy uwięzienia różnych działaczy to tutaj rozumiem, że jest ważne właśnie ta kwestia, której pani wspomniała, czyli że wystawa w dużej mierze dotyczy tego co się działo po wprowadzeniu stanu wojennego tak tak od bardzo dużej mierze właśnie skupiamy się na ten okres po stanie wojennym co się działo z działalności konspiracyjnej, która myślę była obciążająca podobnym stopniu dla mężczyzn dla kobiet i to by ułożyć życie w ukryciu w ciągłym stresie napięciu wymagało od kobiet zmiany tożsamości miejsca zamieszkania ograniczenia kontaktów z rodzinami i tutaj myślę, że rekordzistką można tak powiedzieć, że można tak powiedzieć była Jadwiga Chmielowska to była przewodnicząca struktur podziemnych Solidarności regionu śląsko-dąbrowskiego oraz działaczka Solidarności walczącej, która uwaga ukrywała się prawie 9 lat ścigana była listem gończym do 1990 roku jest to bardzo niezwykła historia i właściwie aż prosi się o to, żeby dostała więcej miejsca może pani coś więcej stawie coś więcej zdradzić bez na temat historii niestety więcej poza tym, że teraz aktywnie nadal działa u Niewiem, więc może, czyli dopytywać tak szczególne, czyli na wystawę należy się udać trzeba uzyskać te odpowiedz im jak tak myślę, że ta może być coś więcej, ale też tym też dużo więcej, bo tak jak mówiłam u mnie skupiamy się teraz na biografiach mocno tylko pokazujemy przykłady przykłady konkretnych działaczy konkretnych kobiet, które tych mniejszych ośrodkach były aktywne w jaki sposób za pomocą fotografii jakiś nagranie jak wygląda wystawa składa się z wypowiedzi wspomnień u zdjęć dokumentalnych, a więc szukaliśmy zdjęć w różnych archiwach z tego co wiem było to bardzo trudna praca, bo odbywało się w czasie pandemii, kiedy wszystkie archiwa biblioteki były pozamykane mamy trochę zdjęć z IPN-u z ośrodka karta są też zdjęcia Chrisa Niedenthala wszystkie one dokumentują strajki kobiet i to jak one w nich uczestniczyły, dlaczego to zaangażowanie kobiet nie było wystarczające docenione, bo nie wiem czy pani się z tym zgadza ale, ale mam poczucie, że jednak taka teza jest całkiem słuszne że, że kobiety zniknęły gdzieś po drodze w tej opowieści Solidarności wydaje mi się, że to oczywiście pewnie bardziej skomplikowane niż nam się może wydawać, ale faktycznie po tym, 8980 dziewiątym roku kobiety Solidarności zaczęły być mniej dostrzegany mu unijni doceniane i w tej narracji, gdzie zaczęły się gubić wydaje się, że z 1 strony to też wynikało z tego, że część kobiet po prostu się wycofało z życia takiego politycznego i publicznego one chciały w tym uczestniczyć, a z drugiej to była też jakaś blokada wynikająca ze struktur politycznych, które tworzyły i tego, że te struktury były zdominowane przez mężczyzn u kobiet w środku było u niewiele pani Monika Szewczyk-Witek tutaj pytanie do pani czy pani chciałaby jeszcze leśnicy coś dopowiedzieć to znaczy widziałem taką myśl, że właściwie niewiele się zmieniło to znaczy w sytuacji, w której co się dzieje coś ważnego z punktu widzenia polityki spraw społecznych kobiety bardzo często się angażują, a następnie tra w momencie, w którym są formułowane właśnie jakiś struktury albo jest bardziej te albo jest bardziej organizowane to kobiety są wypychane z tych z tych Szeregów i to jest powiedziałabym jakaś taka klasyka sytuacji nie dotyczy właściwie też nie zmienia to znaczy popatrzeć na świat polityki to właśnie śmiał możemy powiedzieć ten świat facetów jak widzimy programy informacyjne czy też w ogóle programy publicystyczne, które komentowane są tu i teraz najważniejsze wydarzenia dotyczące Polski świata to głównymi postaciami, które robią są mężczyźni, więc właściwie niewiele się jak moja refleksja tak właściwie niewiele się zmieniło od osiemdziesiątego dziewiątego roku smutna refleksja to mówiła pani Monika Szewczyk-Witek autorka książki jedyne nie opowiedziane historie Polski fotografik, której w drugiej części biuletynu opowiemy więcej, a jest z nami również pani Milena Sieczkowska z domu spotkań z historią po skrócie informacji wracamy do rozmowy biuletyn rewolucyjne przy mikrofonie Małgorzata Połczyńska to część druga biuletynu rewolucyjnego, a są z nami nadal pani Milena Mieczkowska z domu spotkanie z historią dzień dobry dzień dobry i pani Monika Szewczyk Wittek autorka książki jedyne nie opowiedziane historie polskich fotograf tak dzień dobry dzień dobry no a teraz zajrzyjmy nieco do książki uchylmy tutaj rąbka tajemnicy, dlaczego zdecydowała się pani Zając właśnie raz, że kobietami 2, że fotograf kami dużym stopniu nawet powiedziałbym, że fotoreporter kami, bo właściwie 2 panie wymykają się tej tej definicji, czyli na Hel Lander i Anna Beata Bohdziewicz natomiast pozostałe panie są fotoreporterami krwi kości zdecydowałam się zająć tym tematem właśnie ile lat temu jeszcze wtedy chyba nie była do końca świadoma tego, jakie informacje zbieram przez wiele lat pracował w Dzienniku Rzeczpospolita była wtedy wtorkową oczywiście te zespoły to edytorski były były są zdominowane przez kobiety i pewnego dnia usiadła naprzeciwko mnie kobieta, którą przedstawiono jako Anna Pietruszka nie mogą uwierzyć, że to jest ta Anna pietruszką, której zdjęcia wielokrotnie publikowaliśmy ona jako jedna z niewielu osób dokumentowała też kulisy, bo nie tylko obrad okrągłego stołu, ale kulisy obrad okrągłego stołu z ramienia Solidarności, więc z liczbami zaskoczona potem jak się poznałyśmy znalazłyśmy mnóstwo wspólnych tematów no i ich właściwie historia mnie dojrzewała przez lata bo, bo trochę na fali tych współczesnych wydarzeń też tego jak jak kobiety jak fotografki walczą o swoje miejsce we współczesnym świecie drwali trochę na fali też tego, o czym się mówi o mnie od 2019 roku bardzo głośno, czyli festiwalu Ars, gdzie policzono ile procent wystawianych prac stanowią prace artystek no okazało się, że jest to niemalże 15 natomiast powiedzmy 80% prac stanowią prace wystawiane przez mężczyzn jestem przekonana, że nie jest to kwestia tylko wyłącznie tego, że nie będą oni napływają dobre prace od kobiet, ale moja stres troszkę inna w tym sensie, że ja dotykam kobiet, które pracowały po pierwsze w trudnych czasach to znaczy w latach siedemdziesiątych osiemdziesiątych dziewięćdziesiątych trudnych politycznie trudnych społecznie po drugie to jest czas, kiedy dominuje fotografia analogowa co to znaczy to znaczy tylko, tyle że w pracy spędza się kilkanaście godzin na dobę, bo po wykonaniu zdjęcia jeszcze trzeba wywołać negatywne robi odbitkę zapis do redakcji przypilnować druku po trzecie myślę, że to co też to co było dla mnie bardzo ciekawe w tych rozmowach w tych poszukiwaniach to jak, jakie były kulisy pracy w trasie w mediach, jakie były kulisy fotografowania tych najważniejszych z punktu widzenia Polski wydarzeń i chciałam o tym rozmawiać właśnie z kobietami, których z niewiadomych dla mnie powodów często brakuje historii fotografii to znaczy ja widziałam, że Ania pietruszką robiła zdjęcia podczas obrad okrągłego stołu, ale myślę, że bardzo niewiele osób o tym wie i ostatnio ktoś zadał takie pytanie no to jak to jest, że wszyscy wiemy, że Chris Niedenthal fotografował zmieniają coś Polskę, a właściwie zwykły człowiek nie jest w stanie wymienić ani 1 kobiety znalazła pani, dlaczego tak jest nie znalazła pani odpowiedź na to mnie nie nie myślę, że to to jest to wszystko, o czym też mówiła Milena poprzedni część jakoś łączy to znaczy, że po prostu jest jest to taka taka sytuacja, w której kobiety, czując potrzebę właśnie realizowania się zawodowo albo właśnie też potrzeba dokumentowania jakich ważnych wydarzeń tak jak w przypadku mojej książki po prostu robią swoje i niekoniecznie jak opowiedzieć niekoniecznie jedna z bohaterek Anna Beata Bohdziewicz właśnie mówi, że nie jest najlepszą swoją menedżerką, aczkolwiek właśnie jej prace są powszechnie to znaczy no zdecydowanie bardziej znane niż niższe niż innych innych bohaterek tak tak powiedzmy szerzej, ale nie znam odpowiedź na to pytanie, dlaczego tak jest, dlaczego na kartach historii fotografii jest tak mało kobiet, dlaczego teraz odkrywamy te kobiety, które pracowały fotografowały Polskę po okresie wojny, bo przecież te prace też są wykonywane przez różne organizacje, dlaczego teraz przypominamy o fotoreporterkę z lat osiemdziesiątych dziewięćdziesiątych, a wcześniej właściwie nikt się tym nie zajął i jak szukamy takich informacji, kto dokumentował Polskę w tamtym czasie to po prostu pojawiają się nazwiska samych mężczyzn co kryło pod stwierdzeniem, że nie jestem też nie była swoją najlepszą menedżerką no to jest bardzo charakterystyczne dla tych rozmów to znaczy często się zdarza często w tych rozmowach wychodziła pewna nieśmiałości to jest dla mnie w ogóle bardzo zaskakujące, dlatego że wszystkie panie które, z którymi miałam przyjemność rozmawiać wykazują się jak wykazały się wykazują się ogromną odwagą myślę, że to z tych rozmów bezpośrednio wynika, ale jednocześnie są to postaci, które niekoniecznie, jakby potrafiły zadbać o to, żeby o nich było tak mówiąc współcześnie głośno to znaczy, żeby oni się mówiło Agnieszka Sadowska nawet mówi coś takiego na nie gloryfikuje swoich zdjęć po prostu robiła swoje pracuje od kilkudziesięciu lat dla gazety wyborczej i w Białymstoku i po prostu wykonuje swoją codzienną DESI codzienna praca, a jednocześnie jak przyjrzymy się tym tej codziennej pracy to jest to postać, która już na chwilkę, zostawiając ten trudny okres lat osiemdziesiątych dziewięćdziesiątych to jest postać, która w 2019 roku dokumentowała słynny marsz niepodległości i wykonała naprawdę świetne zdjęcia mimo strachu, który towarzyszył i o którym też mówi, więc no właśnie to jest trochę tak, że taka nieśmiałość jest w tych postaciach, a jednocześnie ogromna odwaga co mnie niezwykle interesuje też myślę, że ulży wtrąca się tutaj, bo myślę, że te wspólne w ogóle dla kobiet, bo ta nieśmiałość czy też niechęć do opowiadania o swej działalności pojawiała się ich przypadku kobiet opozycji, ale znamy, toteż domu spotkań z historią ze działalności archiwum historii mówionej, gdzie kobiety bardzo często mówią na pytanie opowiedział swoim życiu mówią ale o czym opowiadać natomiast mężczyźni śmiało opowiadają od razu historię swego życia, więc coś w tym musi być czy pani bohaterki tutaj zwracam się z powrotem do pani Moniki Szewczyk Wittek w jaki sposób musiały dodatkowo mierzyć system, że wykonywały swoją pracę jako kobiety właśnie znaczy ten czas lat osiemdziesiątych był w jaki sposób dla nich trudne właśnie w związku z tym, że były kobietami kilka z nich wspomina takiej sytuacji, w których kobieta z aparatem wzbudzała no właśnie te w czystych sytuacji wydarzenia owych wzbudzała jakiś niepokój nazwijmy to roboczo tak mówi też Iwona Burdzanowska, ale to z kolei bardzo silna osobowość ona z tego co opowiadali relacjonuje raczej nie pozostawała dłużna natomiast rzeczywiście zdarzały się takiej sytuacji, w których panie były zaczepione, ale też często zdarzało się sytuacji, w których no właśnie ktoś delikatnie pomógł to Anna Brzezińska z kolei wspomina sytuację, której fotografowała Wałęsa prezydent Lecha Wałęsy wielokrotnie pracownicy Biura Ochrony Rządu już tak tak dobrze rozpoznawali panią Annę, że czasem pozwalali przejść, jako że była to jedyną kobietą w tłumie fotografów co uważam, żeby z 1 strony na myśl, że po prostu w jaki sposób ułatwia pracę, ale tak naprawdę zadawałem pytanie czy czy to że, że była kobietą miało znaczenie i zwykle słyszałam, skąd po prostu tak się walczyło o najlepsze zdjęcie to nie miało znaczenia ma metr 50 jestem drobną osobą musiałam sobie radzić i tak po prostu było one sobie radził to świetnie jakieś przełożenie na życie prywatne absolutnie tak i to właściwie w każdej z tych rozmów wynika, że wszystkie naczynie tylko sytuacji, w których już mówiłem to znaczy korzyść, że spędzały w redakcjach po prostu wiele godzin dziennie, bo to na pewno miało wpływ na to jak jak funkcjonowała funkcjonowały najbliższe osoby, ale też konsekwencji w ogóle wykonywania tego zawodu to znaczy tego co widziały tego co doświadczyłem, bo trzeba pamiętać, że taka, że po pierwszym po prostu fizycznie ciężki zawód to jest jakby jedno to znaczy noszenie tego sprzętu bycie po wiele godzin na nogach wiecznym stresie itd. tak dalej, jakby 1 sytuacja, a druga sytuacja na pewno jest kwestia tego co się często nosi ze sobą po tym co się właśnie zobaczyło bohaterach, których spotkało, a trzeba powiedzieć, że duża część tych pań ma doświadczenie fotografowania i takich bardzo trudnych wydarzeń związanych z różnego rodzaju wypadkami katastrofami tak dalej, ale też Mączka Anna musiał na przez wiele lat zajmowała się fotografią społeczną, gdzie dotykała naprawdę ludzkiego cierpienia i no to są historie często trudne do do zrozumienia, a jednocześnie właśnie trudne do zapomnienia, więc wyobrażam sobie też że, że to, o czym mówi pani Anna w rozmowie czyli, czyli noszenie ze sobą historii to jest naprawdę obecne no i wreszcie jest taki zawód nawet dziś już niezwiązany stricte z pracą fotoreporterką to to jest to jednak taki zawód pełnego poświęcenia to znaczy nie ma właściwie możliwości zajmować się 5 innymi rzeczami to znaczy jeśli dokonuje się takiego wyboru że, że konsekwentnie realizuje swoją pracę i swój zamysł tak jak też zrobiła Joanna Hel Lander przyjeżdżając do Polski ze Szwecji no to no to siłą rzeczy ma to wpływ na życie prywatne to jest po prostu nieuniknione powiedziała pani że, że nazwiska nie są znane, że nie są za bardzo takiej świadomości społecznej, a pytanie co z pracami pani bohaterek się stało co znaczy czy można, gdzie zobaczyć czy sądzić się z archiwizowane to jest kolejna rzecz, która podczas prac nad tą książką mnie jakby uświadomiłam sobie jeszcze bardziej znaczył od wielu lat pracuje w fotografii z fotografią też zdarza mi się opracowywać archiwa fotografów i fotografem, a w tym wypadku wyraźnie zdałam sobie sprawę z tego, że większość pań na pewno Joanna land ma ma zdigitalizowane prace też wielka zasługa osób, które od lat z Joanną pracują i pomagają jej, aby archiwum było bardziej widoczne no ale to wyjątek właściwie to znaczy większość bohaterek przechowuje swoje archiwa w takich warunkach domowych część z nich straciła swojej pracy tak jak w przypadku pani May Sokołowski, gdy była likwidowana redakcja magazynu sportowiec ktoś po prostu zrzucił negatywy fotografii, gdy pani maja dobiegła na miejsce na tych zdjęciach nie tych negatywów jest po prostu nie było także duża część jej pracy została właściwie zaprzepaszczona i nie jak będą nie nie ma już możliwości odzyskania tych negatywów nie wiadomo co się z nim stało to nie jest odosobniony przypadek w ogóle trzymanie w przechowywaniu negatywów w warunkach domowych ma ono niesie za sobą wiele niebezpieczeństw takich jak chociażby co się przecież zdarza różnego rodzaju zalania itd. na materiały światłoczułe bardzo źle znoszą wilgoć i to niestety jest też obecne w tych historiach to znaczy, że niezwykle trudno jest zabezpieczyć te archiwa czy jednocześnie bardzo trudno zabezpieczyć archiwa bez wsparcia konkretnej instytucji ataki instytucji po prostu w Polsce nie ma to znaczy de facto fotografowie, których i fotografki, których prace są dokumentem i są po prostu ważny z punktu widzenia tego co się w Polsce zdarzało z ostatnich w ostatnich kilkudziesięciu latach po prostu no i niszczeją nie ma co ukrywać tak się po prostu dzieje albo albo też są właśnie po prostu w ogóle niszczone tak intencjonalnie przez różne osoby, więc no to jest smutna część tej historii to znaczy ja wiem też część pań bardzo stara o to, aby te archiwa zachować tak się w niektórych wypadkach dzieje, ale musi też powiedzieć o tym, że to instytucjonalne wsparcie ogromnie by się przydało tutaj w kontekście pracy i zachowania tych archiwów w stanie odpowiednio i następnie digitalizacji udostępnienia szerszej publiczności także, odpowiadając na pytanie, o ile mi wiadomo żadna z pań nie ma swojej strony internetowej tak, aby każda osoba mogła sobie w internecie po prostu wpisać nazwisko część pań jest bardziej znana dlatego właśnie różne instytucje organizacje pracują nad archiwami to jest taki właśnie przypadek Joanny land, która miała też wystawę 2 lata temu na miesiąc fotografii w Krakowie część pań tak jak Anna Beata Bohdziewicz konsekwentnie od prawie 40 lat realizuje projekt dziennik trybu wielokrotnie wystawiany w różnych miejscach w Polsce na świecie jest projekt znany, więc zdjęcia częściowo, bo to jest naprawdę wycinek można zobaczyć przy okazji różnego rodzaju publikacji w internecie na to archiwum jest po prostu ogromne i wielowątkowe i tego archiwum w całości nigdzie nie można zobaczyć, gdzie można dostać pani książka moją książkę można można dostać w księgarni domu spotkań z historią zarówno stacjonarnie, jaki poprzez internetową stronę rękami to jeszcze pytanie w takim razie o wystawę, która już jest otwarta do kiedy będzie otwarte, kiedy można ją zobaczyć, gdzie dokładnie no i na jakich warunkach tutaj mam na myśli oczywiście ewentualne obostrzenia tutaj sytuację mamy doskonałą, bo wystawa plenerowa będzie dostępna do 27czerwca na skwerze księdza Jana Twardowskiego to jest tuż przy siedzibie domu spotkań z historią przy ulica krakowskiej przed krakowską przy ulica krakowskie Przedmieście i Karowa 20 klinik poza tym zapraszam oczywiście na wystawę zapraszam do lektury książki jedyne oraz do odwiedzenia strony to wolność kropkę DSH Cropp kawa Krak PL, gdzie można poznać szczegóły programu związanego z rocznicą wyboru 4czerwca 1989 roku również nasze działania muzyczne wziąć udział w plebiscycie relacji wolność no właśnie miałem jeszcze zapytać o tym singel wolności co tutaj się pod tą nazwą kryje, o co tutaj chodzi w tym roku, ponieważ zwykle DSH 4czerwca organizował koncert, ale z powodu pandemii mogliśmy zrobić tego w tym roku nie zrezygnowaliśmy jednak tematu muzycznego i postanowiliśmy ogłosić plebiscyt na singiel wolności od 4czerwca właśnie można już głosować na wystawę Samek każdy zestaw to 2 utwory to są utwory właśnie z lat osiemdziesiątych to mniej znane może zapomniane, ale ich teksty dotyczą wolności i u zwycięskie utwory na nowych aranżacjach wykonają Gaba Kulka Paulina Przybysz ADH wydaje później na winylu głosowanie potrwa do 15czerwca, więc zachęcam, żeby wziąć udział na stronie to wolność kropkę DSH kropkę oraz kropkę PL można też odwiedzić wirtualną galerię słuchaj wolność, która towarzyszy plebiscytowi tam znajdują się właśnie wszystkie piosenki biorące udział w plebiscycie można poznać ich teksty autorów tekstu zespoły i wokalistów, których piosenki wykonywali zobaczyć trochę zdjęć tego okresu, czyli może 4czerwca już z nami to nadal można świętować poniekąd chce ten dzień jego rocznicę rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów można też dowiedzieć się nieco więcej na temat roli kobiet w tym czasie naszymi gośćmi były teraz Milena Sieczkowska z domu spotkanie z historią bardzo dziękuję dziękuję bardzo, i Monika Szewczyk Wittek autorka książki jedyne nie opowiedziane historie polskich fotografik bardzo dziękuję dziękuję, a skrót informacji zapraszam na rozmowę z prof. Karoliną Wigurą Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: BIULETYN REWOLUCYJNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA