REKLAMA

Wszyscy niezadowoleni, oprócz ministerstwa – pielęgniarki protestują przeciw "ustawie Niedzielskiego"

A teraz na poważnie
Data emisji:
2021-06-07 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
11:46 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a teraz na poważnie jesteś po dwunastej Mikołaj Lizut dzień dobry witam państwa pierwszym gościem dzisiejszego programu jest Aleksandra Kurowska ekspertka do spraw polityki zdrowotnej z portalu co zdrowi PL dzień dobry witam państwa dziś rozpoczął się ogólnopolski strajk ostrzegawczy pielęgniarek położnych powodem akcji strajkowej jest tzw. ustawa Niedzielskiego to jest ustawa o sposobie ustalenia najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w Rozwiń » podmiotach leczniczych pielęgniarki uważają, że sytuacja ich sytuacja jest fatalna tymczasem minister Adam Niedzielski jego resort jego rzecznik uważają, że jest Super czemu dali dzisiaj wyraz nakłady na służbę zdrowia rosną, więc właściwie, o co chodzi chodzi głównie o to, że przez bardzo wiele lat pracowników medycznych wynagradza szliśmy słabo albo gorzej niż słabo pielęgniarki akurat na tle innych zawodów medycznych pielęgniarki lekarze, a czasem też ratownicy mieli się trochę lepiej, ponieważ dostawali pieniądze osobnym strumieniem dodatkowe dzisiaj przedstawiciele rządu mówili o tym jakie podwyżki pielęgniarki dostały warto przypomnieć, że jest tzw. zęba Love, czyli jeszcze pokłosie decyzji poprzedniego rządu PO-PSL i które przyznało im właśnie takie dodatki dodatkowo finansowane przez NFZ teraz sytuacja jest dosyć skomplikowana z 1 strony mamy nowelizację ustawy o płacach minimalnych w ochronie zdrowia podkreślmy to są te minimalne poniżej, których zapłacić nie można, ale można oczywiście więcej i ta ustawa trochę podzieliła środowisko to znaczy po pierwsze, wszyscy są niezadowoleni, że wskaźniki w tej ustawie są przyjęte jako za niski to jest 1 kwestia druga kwestia jest taka, że jest szereg zawodów medycznych, które zarabiają no nie wstydźmy się tego powiedzieć tragicznie np. diagności laboratoryjni, którzy po latach ciężkich studiów na akademiach medycznych zarabiają często 30003500zł brutto podobnie fizjoterapeuci te grupy nie miały osobno finansowanych podwyżek, więc dla nich planowane przez rząd wzrost wynagrodzeń od lipca będzie wynosił nawet 10002000zł w przypadku tych grup, które miały osobno finansowane te podwyżki w tym pielęgniarek ten wzrost zapowiadany przez rząd będzie po prostu niewielki na to nakładają się różnice w środowisku samych pielęgniarek, gdzie jest bardzo dużo osób, które nie ma ukończonych wyższych studiów nie ma też zrobionego licencjata ja, przeglądając m.in. grupy pielęgniarskie widzę tam bardzo duże tarcia mianowicie pielęgniarki, które nie mają studiów, ale od lat pracują w zawodzie nie zgadzają się na to, żeby mieć podobne zarobki lub nawet gorsze niż osoby z wyższym wykształceniem niemające tego doświadczenia, które co jest w stanie zrozumieć na argumentach armii jak ja też z 1 strony jestem w stanie zrozumieć z drugiej strony też częściowo rozumiem Ministerstwo Zdrowia, które dąży do tego, żeby jednak promować te osoby, które skończyły wyższe studia zresztą można było zrobić te wyższe studia z unijnych pieniędzy dalej taka możliwość jest i ta różnica w płacach ma zachęcać do podnoszenia kwalifikacji, ale no właśnie jest źródłem wielu napięć i te 2 kwestie 1 kwestia to jest różnicowanie stanowisk w ustawie Toure pielęgniarki powinny mieć więcej, które mniej jak to uzasadnić, a druga kwestia ile w sumie pieniędzy może zarabiać miesięcznie pielęgniarka to są te te 2 punkty zapalne właśnie rozmowy z ministrem Niedzielskim właściwie poniosły fiasko jak teraz to wszystko będzie wyglądać widać środowisko pielęgniarek położnych dosyć dużą determinację no i w co tu dużo mówić na całe środowisko medyczne jest niezwykle zmęczona tymi 16 miesiącami pandemii są to pracownicy sfrustrowani i doskonale każdy zrozumie, dlaczego jak pan sądzi, jakie są dalsze możliwości rozwoju BOŚ wygaszenia tego sportu sytuacja moim zdaniem jest dość dramatyczna, ponieważ nie da się zwiększyć 1 grupie zawodowej znacznie wynagrodzeń tak, żeby były satysfakcjonujące nie, zmieniając innym grupom zawodowym to właśnie był jeden z tych grzechów zęba nowego aktu, które dało na początku samym pielęgniarkom podwyżki to było 4× 400zł w kolejnych latach nie dało np. ratownikom mieliśmy takie sytuacje, że w tym SA w tej samej karetce pielęgniarka ratownik ratownik, który był np. szefem zespołu zarabiał dużo mniej niż pielęgniarka, która była zwykłym członkiem tego zespołu i tutaj będzie podobnie warto powiedzieć, że chodzi o setki tysięcy osób i jeżeli zwiększamy 1 grupie zawodowej to te koszty tych dodatków nawet, które były do teraz wypłacane szły miliardy złotych po prostu trudno powiedzieć jak rząd do tego podejdzie na razie pomysł jest taki, żeby przepchnąć tę ustawę ona ma zacząć obowiązywać od 1lipca w takim kształcie w jakim jest czy część pracowników medycznych już skorzysta na tych podwyżkach, a równocześnie premier zapowiedział, że już będzie kolejna nowelizacja tych przepisów, która ma wejść od 1lipca przyszłego roku i tutaj miałby być Szpak społeczne dochodzenie, a do tych wyższych wynagrodzeń po to, żeby te nastroje teraz uspokoić, ale poza pielęgniarkami protesty też coraz poważniej planują lekarze zamierzają wypowiadać umowy opt-out, czyli takie umowy, w których dobrowolnie godzą się rano pracować więcej niż pozwalają na to unijne przepisy normy pracy protesty też można się spodziewać, że będą diagnostów fizjoterapeutów, jeżeli dalej tak pójdzie nam, jeżeli rząd pielęgniarkom wszystkie inne grupy na pewno ruszą też z podobnymi żądaniami no co zrozumiałe tylko ja się zastanawiam nad społeczną siłą środowisk medycznych pamiętamy strajk nauczycieli, który właściwie z rządem przegrał okazało się, że środowisko nauczycielskie nie ma takiej siły żeby, żeby wygrać tego typu spór społeczne oni zostali jako Ross Ross smarowania przez przez rząd przez reformę ciekaw jestem jak pani ocenia siłę środowisk medycznych na ile z z nim społecznie rząd musi się liczyć no właśnie środowisko niestety jest podzielona, bo kiedyś była bardzo ciekawa inicjatywa, która teraz już nie bardzo działa, czyli porozumienie zawodów medycznych tam przedstawiciele związków zawodowych różnych medyków współdziałali ze sobą, ale później część środowiska zaczęła się dogadywać osobno z rządem i teraz bardzo duży brak zaufania co do wspólnych inicjatyw trudno teraz ocenić nie wiadomo ile tych pielęgniarek rzeczywiście przystąpi do protestu to jest pierwsza sprawa druga sprawa, jaką będzie miał formę, ponieważ tak naprawdę medycy są zakładnikami tego covidu to, że myśmy nie mieli w ciągu ostatniego ponad roku żadnych poważnych protestów to wynikało z tego, że oni też mają takie poczucie, że nawet, jeżeli dzieje się krzywda ogromna część odpowiedzialności, bo to jest tak, bo to jest rodzaj służby, w której na odpowiedzialność bardzo bardzo często jest przedkładana i dobrze ponad własny interes społeczny zawodowy, ale wiadomo, że teraz też protest teraz rynkowi jak gdyby nam mamy mniej zakażeń, że też by mógł się spotkać w trakcie pandemii z negatywnym odbiorem społecznym no wszyscy żyjemy w świecie realnym i każdy, toteż bierze pod uwagę jak taki proces byłby odebrany, ale też warto przypomnieć, że jednym z takim gwoździ do trumny w pewnym momencie dla rządów PiS było jednak białe miasteczko pod Sejmem czy jest szansa na dno białe miasto miasteczko to jest pierwszy rząd PiS-u w koalicji z ligą polskich rodzin Samoobroną można powiedzieć, że to są czasy tak zamierzchłe, że aż prehistoryczne, ale rzeczywiście pielęgniarki wtedy wykazał się bardzo dużą determinacją jednak sytuacja w międzyczasie też zmieniła, bo rzeczywiście zarabiają teraz lepiej to co rząd teraz wykorzystuje i powtarza jak mantrę to, że o wiele większe zainteresowanie studiami pielęgniarskim, a więc wiele więcej osób odbiera dokument uprawniający do wykonywania zawodu ja pamiętam kilkanaście lat temu robiłem te Serie wywiadów z pielęgniarkami wtedy zdarzało się, że 13 tylko odbierała dyplom ukończenia studiów, ponieważ kiedyś szły pracować w szpitalu widziała, jaka to jest ciężka praca też warunki relacje międzyludzkie i niskie wynagrodzenie decydowały się, że w ogóle będą wykonywały inną pracę, więc widzę, że rząd dzisiaj też starał się bagatelizować zagrożenia mówiąc o tym, że tyle jest chętnych i tego problemu z pielęgniarkami nie będzie no zdecydowanie będzie, bo średnia wieku pielęgniarek to są 52 lata i te potrzeby w ogóle na pracę pielęgniarek będą dramatycznie rosły im pielęgniarki są starsze tym mniej mają siłę, żeby brać po kilka dyżurów pracować w różnych miejscach z drugiej strony jako społeczeństwo starzejemy i zapotrzebowanie na te usługi opiekuńcze właściwie lata Aero Star Stalag Rosiak w coraz więcej z tych chorób cywilizacyjnych przy, których pielęgniarki pełnią kluczową rolę, więc no bardzo ciekawa jestem jak to się rozwinie, ale na to, żeby dostały satysfakcjonującej podwyżki moim zdaniem nie ma takiej możliwości obecnie m.in. dlatego że jest to duża grupa ale, że to też są naczynia powiązane z innymi zawodami medycznymi bardzo dziękuję za rozmowę Aleksandra Kurowska ekspertka do spraw polityki zdrowotnej z portalu co zdrowie PL była państwa i moim gościem, a teraz informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA