REKLAMA

18 lat temu Polacy powiedzieli TAK - o referendum akcesyjnym Róża Thun i Leszek Miller

Maciej Zakrocki przedstawia
Data emisji:
2021-06-08 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
55:02 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki przedstawia dobry wieczór za chwilę skończy się wtorek 8czerwca zapewne wielu państwa już pamięta, że wtorki poświęcamy na historię Polski dzisiaj chciałbym sięgnąć do historii nieodległej w naszych ponad 1000 letnich dziejach to mgnienie oka, ale jednak uważam, że to, jaką decyzję podjęli Polacy 18 lat temu zasługuje na przypominanie i podkreślanie, że to była decyzja namiary przyjęcia chrztu z tym, że tamte decydował Mieszko i paru jego przybocznych Rozwiń » może jeszcze żona Dobrawa, a o tej my naród pana myśli oczywiście referendum akcesyjne było dwudniowe swoją drogą został ustalony bardzo skomplikowanych politycznie okolicznościach było trudne, bo w Polsce obowiązywał i obowiązuje dalej próg ważności referendum musi zagłosować ponad połowa uprawnionych było ważne to się w naszych dziejach nie zdarzyło stąd też ta presja na 2 dni głosowania, że może jakoś przez 48 godzin niezbędną frekwencję się uzyska agitacją za wejściem zajęli się wszyscy święci Kancelaria prezydenta rząd organizacje pozarządowe nawet te, które wobec ówczesnych władz zachowywały rezerwy, ale głośni byli też przeciwnicy z ligą polskich rodzin na czele co oni wygrywali wypisywali swoich propagandowych materiałach, że Niemcy nam zabiorą ziemię, że staniemy się niewolnikami bogatych Zachodu z odzyskaną po latach suwerenność ponownie stracimy na dziesięciolecia i wielu ich słuchało trzeba było szukać pomysłu by wątpiący uwierzyli, że to dobre dla Polski Polaków wtedy pojawiło się hasło autorstwa samego Aleksandra Kwaśniewskiego tak dla Polski dla Unii dla Niemców nie dla rządu prezydenta tak dla Polski wiece przed referendum gromadziły wiele osób ma ich głównymi aktorami byli często ludzie z różnych bajek np. na wiecu w Bochni na 1 scenie pojawili się prezydent Aleksander Kwaśniewski szef MSW w tamtym lewicowym rządzie Krzysztof Janik, a z drugiej strony Leszek Moczulski KPN w trzeciej strony ksiądz Adam Boniecki, a wszyscy przekonywali do prezydent miał jeszcze 1 ASA w rękawie papieża Jana Pawła II, który już w 1980 ósmy roku w parlamencie europejskim mówił o tym, że Europa potrzebuje 2 płuc by normalnie oddychać to drugie to oczywiście Polska cała Europa środkowo-wschodnia teraz chodziło o to by powiedział coś bardziej wprost mimo z nich powinien no i trochę nie mógł i powiedział 19maja 2003 roku narodowa pielgrzymka z okazji dwudziestopięciolecia pontyfikatu tłumy na placu Świętego Marka, a Jan Paweł II mówi od Unii lubelskiej do Unii europejskiej Polska potrzebuje Europy Europa potrzebuje Polski i wystarczyło sceptyczne kościół nie mógł agitować przeciwko członkostwu naszego kraju Unii skoro sam papież powiedział co powiedział, ale pozostawał problem frekwencji można było narazić papieżowi nie, głosując po pierwszym dniu wyglądało na to, że ten patent niechętni członkostwu Unii wykorzystają frekwencja wyniosła bowiem niecałe 18% w rządzie panika pojawiają się pomysły co najmniej ryzykowne pozwalające zdaniem wielu ekspertów na podważenie wyników referendum w przyszłości ostatecznie wszystko dobrze się skończyło jesteśmy w unii, choć od kilku lat zastanawiamy się czy oni nas tam jeszcze chcą dlatego tak ważna jest rocznica referendum tak ważne przypominanie, że nic w naszych dziejach tak dobrego się nie zdarzyło jak ta decyzja podjęta 23 lata temu na wspomnienia namówiłem pana Leszka Millera premiera rządu w tych kluczowych czasach panią różę Thun wtedy bardzo aktywną społecznie postać zapobiegającą ona tak w referendum w ramach fundacji imienia Roberta Schumanna, zanim pojawią się goście mamy jeszcze czas na subiektywny przegląd informacji dnia Maciej Zakrocki przedstawia Brytyjczycy odmawiają wdrożenie jednego z kluczowych elementów porozumienia rozwodowego z Unią, czyli utworzenia wirtualnej granicy morskiej z Irlandią północną, która jest częścią Zjednoczonego Królestwa chodzi o rejestrowanie towarów, które bez tego mogłyby się przedostać bez cła i kontroli sanitarnej do będącej częścią Unii Republiki Irlandii rozmowy dyplomatów utknęła, ale Bruksela ma mocne atuty w ręku, żeby przymusić Londyn do wywiązania się z umowy pisał dziś Hans von der Burchard z polityką, gdy wiceprzewodniczący komisji europejskiej Maroš Šefčovič brytyjski minister do spraw brexitu David Frost będą się spotykać w środę w Londynie na rozmowach w sprawie brexitu na temat wdrożenia umowy rozwodowej oraz pozbyć akcji nowej umowy handlowej nastąpi raczej ostre starcie i tak ostrzegają urzędnicy po obu stronach kanału La Manche 3 miesiące po tym, jak wielka Brytania jednostronnie odłożyła wprowadzenie kontroli żywności ważonej do Irlandii północnej Wielkiej Brytanii co wywołało oburzenie i rozpoczęcie podwójnego procesu sądowego przez Brukselę staje się coraz bardziej oczywiste, że problemy konflikty związane z Brexitem są dalekie od rozwiązania no cóż niewiele jest rozwodów, które no kończą się rzeczywiście polubownie, bo jednak najczęściej kończą się piłowanie szafy Maciej Zakrocki przedstawia gospodarka w strefie euro zmalała w pierwszym kwartale znacznie mniej od przewidywań wynika z ostatecznych danych Eurostatu, a nastroje inwestorów są najlepsze od ponad 3 lat wynika z ankiet ankiety Sentix produkt krajowy brutto 19 krajów używających tej samej waluty zmalał o 3% w ujęciu kwartalnym i 1 i 3% w ujęciu rocznym 3 tygodnie wcześniej szacowano ten spadek tak na większe 06 i 1 i 8% Niemcy wypadły wyraźnie słabiej Francja też ma ujemny wynik Włochy zanotowały minimalny wzrost w porównaniu do przewidywanego spadku, ale kilka mniejszych krajów wypadło bardzo pozytywnie nastroje inwestorów w strefie euro poprawiły się w czerwcu czwarty kolejny miesiąc do poziomu Najwyższego od lutego osiemnastego roku na co miało wpływ otwarcie restauracji i wznowienie turystyki tak wynika z ankiety firmy badania rynku Sentix przeprowadzonej w dniach 0305. czerwca wśród 1139 inwestorów wskaźnik nastrojów w strefie euro doszedł do 281 punktu z 21 punktów w maju ankieta zorganizowana przez Reutera dała wynik 26 punktów no cóż jak czytam o tym wskaźniku nastrojów to nastrój wyraźnie się poprawi Maciej Zakrocki przedstawia na koniec pozornie tylko dziwna informacja Otóż dowiedzieć się dzisiaj najpóźniej do 2035 roku Estonia planuje przejść na edukację w języku estońskim, o co chodzi o to, że ciągle w wielu szkołach finansowanych przez państwo językiem nauczania jest rosyjski no i teraz w parlamencie kraju trwa debata o planie rozwoju języka estońskiego nalata 202135, który zakłada przejście głównie język estoński tak by w przedszkolach szkołach finansowanych ze środków państwowych samorządowych językiem nauczania był estoński obecnie w rosyjskich szkołach średnich w Estonii 60% lekcji odbywa się w języku państwowym, a 40 w rosyjskim dane wskazują, że dzieci uczęszczające do przedszkoli z językiem rosyjskim częściej trafiają do szkół podstawowych, których językiem wykładowym też jest rosyjski co jednak dla tak ciągle młodego państwa jest jakoś tam kłopotliwe pani premier Caracal, a potwierdziła, że najpóźniej do 2030 piątego roku stania planuje przejść na edukację w języku estońskim miejscu liczymy, że plan się powiedzie rosyjskiego jak dodatkowego języka oczywiście można się uczyć po zawsze może się przed Maciej Zakrocki przedstawia dzisiejszy cytat dnia pochodzi z wypowiedzi pana Michała Dworczyka szefa kancelarii premiera rady ministrów, który odniósł się do zapowiedzi rządu Czech złożenia wniosku do Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej o ukaranie Polski za kontynuację pracy kopalni Turowie kwotą 5 000 000EUR dziennie mimo wydanego środka tymczasowego jak wiemy ta kopalnia dalej funkcjonuje bardzo liczę na to, że do kogo nie dojdzie, że porozumienie zakończy nasz spór, które nie służy nikomu poprosiliśmy o komentarz do tej wypowiedzi prof. Roberta Grzeszczaka katedra prawa europejskiego na wydziale prawa administracji Uniwersytetu Warszawskiego no i też poprosiliśmy o takie ustosunkowanie się do możliwego scenariusza dalszych wydarzeń to czy Republika czeska wystąpi w istocie o 5 000 000 kary dziennej za niewykonanie nie tyle co roku to środków tymczasowych, a więc tego co nakazał nam Trybunał, a nakazał nam natychmiastowe zawieszenie wydobycia węgla brunatnego i pokaże czy Czesi wystąpią o 5 000 000 jak również okaże się czy Trybunał przychyli się czy to będzie oczywiście 5 000 000 czy też mniej czy może nawet mogły więcej i nieważne są sumy aż tak ważna jest fakt, że będziemy płacić kary finansowe być może nawet mając pewne racje po naszej stronie być może mogą prowadzić to sprawa dalej, ale jednak prawda tu jest widoczna zna już na oko na oko przysłowiowe w ten sposób, że ktoś, a mianowicie rząd zawalił postępowanie przed Trybunałem, a przede wszystkim zawalił postępowanie w stosunku do Republiki Czechów w efekcie mamy niepotrzebny spór polityczno prawne z odczyta oddalić wiszące doznań jak niepewny okres kary finansowe, a te pieniądze moglibyśmy wydać na dużo lepsze cele niż na płacenie to tak, że te pieniądze nie wpływają do budżetu Unii Europejskiej tylko do budżetu państwa kary, które w zasadzie Trybunał dzieli się równo o w odpowiednich częściach to powiedzieć proporcji i trafia do którymi się do budżetów państw członkowskich, a więc naszym zaniechaniem bezmyślności powiedział narodom inni jesteśmy trochę jak taka boja Oceanii politycznymi prądami takim bezkres oceanu masz integracji, bo mamy tutaj pkt Czech jako państwo komisję europejską, która pośredniczy Polska, która się bronić czy może, chociaż za późno i niestety niewiele ma pod ręką na końcu wątpliwości, które przecież sądem międzynarodowym niezależnym niezawisłym, jakkolwiek rząd tego przedstawiać i odnajdzie, że to Hiszpanka to ciężka to mężczyzna kobieta młoda to stary każe nam, że wszyscy winni niemy kary przed nami czy to z inicjatywy Czechów czy później, że niewykonanie wyroku czytamy w komisji europejskiej bardzo dziękujemy pora już główny temat audycji Maciej Zakrocki przedstawia gościem audycji jest pan Leszek Miller były premier dzisiaj poseł parlamentu europejskiego dobry wieczór dobry wieczór panu dobry państwo dość powszechnie znaną taką informację jest pomysłodawczynią tego, aby referendum akcesyjne odbywały się w ciągu 2 dni co miałoby zwiększyć szansę na uzyskanie tej ważnej 50%owej frekwencji była pani Lena kolarska Bobińska jak to się stało, że pana rząd podchwyci tutaj ten pomysł bardzo możliwe, że tak bywa niestety nie pamiętam już takich szczegółów, ale idea dwudniowego referendum ma wydawało się wydawała się bardzo sensowna, dlatego że jaj moi koledzy, którzy organizowaliśmy oraz dom byliśmy spokojni co do procentu głosów w odpowiedzi tak uważaliśmy, że atmosfera jest taka opieraliśmy na przebiegu 1000 spotkań, jakie uczestniczyliśmy, że większość uczestników referendum odpowie tak na pytanie czy wyraża pan pani zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej do Unii Europejskiej, ale problemem była frekwencja, a to, żeby referendum było stanowiące do urny musiało pójść więcej niż 50% uprawnionych do głosowania i różnych sygnałów mogliśmy czuć się bardzo zaniepokojeni, dlatego że ta 50%owa frekwencja w pewnym momencie wydawała się nieosiągalne i idea zatem dwudniowego referendum zaczęła naprzeciw tym oczekiwaniom po prostu wydawało nam się, że za radą FOT AP daje większą szansę na większą frekwencję, ale czy pamięta pan jak to politycznie było nie wiem łatwo trudno sprzedać no bo teoretycznie nie było to zabronione, ale też nie było tradycji polskiej może i krótkiej tradycji, ale takiego dwudniowego głosowania tak był precedens i nie było towaru została sama kampania referendalna jej przebieg to była zaciekła walka polityczna jeśli może wydawać, że wszyscy byli przekonani, iż Polska powinna wejść do Unii Europejskiej tak nie było nie mam na myśli tylko zadeklarowane zadeklarowany partii politycznych, które robiły wszystko, żeby zniechęcić Polaków do udziału w referendum jak liga polskich rodzin UPR czy Samoobrona, ale też wiele organizacji stowarzyszeń związków zawodowych, zwłaszcza tych związków działających na wsi i dla nich oczywiście ten sygnał, że może być dwudniowe referendum była był w miarę czytelne zatem trzeba było się bardzo napracować, żeby ustawa w sejmie, która zakłada dwudniowe referendum przeszła no ale właśnie to proszę przypomnieć może właśnie czy samym Sejmie byli również przeciwnicy no poza właśnie to wspomnianą ligą polskich rodzin nie wiem jak Samoobrona powiem, że też już nie pamiętam, bo właśnie w tej kwestii wejścia do Unii była tak trochę za, ale też trochę przeciw niej ówczesne partie parlamentarne, które pan zmienił i liga polskich rodzin Samoobrona były struktury za wszech miar Antoni zgłasza liga polskich rodzin pod przewodnictwem pana Giertycha jeśli chodzi zaś o takie partie jak np. PiS PSL to oni, ale w dużej części też Platforma Obywatelska to oni patrzyli na to wszystko to takim kontem, że udane referendum będzie wzmocnieniem dla rządu, który wówczas sterylizacji dla mojego rządu, a więc czasami zawładnie wrażenie, że ich strategia polegała na tym wygrać referendum, ale nie rozmawia z rządu i starsze brały rozmaite pomysły swego rodzaju polityczne wygibasy, na które osłabiały wszystkie wysiłki, żeby po pierwsze, osiągnąć maksymalnie wysoką frekwencję po drugie, żeby trochę głosów tak był jak największy, bo rzeczywiście, bo też powiedzmy sobie szczerze to był trudny czas dla pana rządu dla pana to był czas już skręconej komisji śledczej badającej tzw. aferę Rywina dwudziestego 8kwietnia pan staje przed komisją no to jest na można powiedzieć 1,5 niecały miesiąc przed planowanym referendum rzeczywiście były takie zakusy opozycji politycznej, żeby trochę to referendum przy przerobić przetworzyć na referendum nie tyle czy jest za wejściem do Unii Europejskiej tylko czy popiera rząd Leszka Millera tak właśnie z tym, że jak przypomina sobie dyskusję w sejmie, aby kształtem pytania referenda referendalnego przy pytaniu referendalnym, bo ten pomysł było wiele to zgłaszamy też wniosek wydaje się, że z Szeregów ligi polskich rodzin aby przy tym pytaniu koniecznie występowało nazwisko Aleksandra Kwaśniewskiego Leszka Millera jako tegorocznej odstraszający od wejścia do Unii Europejskiej, więc mieliśmy do czynienia po prostu bardzo ostrą walką polityczną stale o temperaturze nie mniejszej niż dzisiaj, a na to wszystko oczywiście nakładało się ogromne marzenie, żeby wreszcie Polska znalazła się w unii europejskiej pan w asyście myśmy mogli wybrać inną drogę ratyfikacji mieliśmy sprawy taką przewagę Sejmie i Senacie, że nie musieliśmy organizować dla niego można było upoważnić prezydenta dary do ratyfikacji drogą parlamentarną oraz przeprowadzić przez parlament i nie uchybiałoby to w konstytucji przeciwnie niektórzy nawet prawnicy uważali, że droga parlamentarna jest ważniejsza niż referendalna, ale od samego początku siana ja osobiście uważałem min koledzy, że ta decyzja jest tak ważna ma tak daleko jak dalekosiężne skutki Jeana może być w przyszłości podważana czy jakąś inną większość parlamentarną, że trzeba zaryzykować referendum, chociaż oczywiście droga referendalna była bardziej rentowna niż droga parlamentarna no właśnie potem przychodzi w końcu ten czas referendum po pierwszym dniu frekwencja jest niewielka zaczynają się pewnego rodzaju no i handel Hofer Włochy kiedyś, przygotowując swoją książkę przy wózka do Europy rozmawiam na ten temat z wieloma politykami również członkami Pańskiego rządu zresztą również z panem rzeczywiście niektórzy potwierdzają, że pojawiały się takie pomysły, żeby może zachęcić prezydenta, aby po pierwszym dniu wygłosić jakiś rodzaj orędzia, żeby Dorotą frekwencję podkręcić z drugiej strony pojawiały się głosy, że to może potem być znowuż uważane za złamanie ciszy wyborczej być podstawą do unieważnienia tego referendum czy rzeczywiście w pana gabinecie wśród członków rządu rządzącej wówczas elicie był autentyczny lęk o wynik tego referendum pierwsze dzielni dał rezultat 17%owy będzie dokładnie 1760% pytanych uprawniony do głosowania wzięło udział to były dane jawne, dlatego że od prezesa toczy się spór w parlamencie czy można po pierwszym dniu oficjalnie podać wynik frekwencyjny czy też tego nie wolno robić były tutaj różne opinie prawników polityków na końcu przegłosowano to rozumowanie, że można oczywiście nam też było na rękę uważaliśmy, że jeżeli będzie zbyt niski to on może mobilizować zwolenników wejścia Polski do Unii Europejskiej do wzięcia udziału w drugim dniu zasiał dużej części tak było więc, niemniej na ten 17% było smutno rozpatrzenie zastanawialiśmy się nad różnymi wariantami i w kancelarii premiera, ale także ich kancelarii prezydenta USA w tej sprawie odbyłem rozmowę z prezydentem Kwaśniewskim, które staraliśmy się czy właśnie jego wystąpienie z rodzaju orędzia pana ratuje wieś jest potrzebna korzystne, ale uznaliśmy, że ma to byłby była właśnie z uwagi na to, że przeciwni wejścia Polski do Unii Europejskiej mieliby bardzo mocne argumenty, że w ciszy wyborczej odbywa się agitacja wyborcza w pojawił się też taki pomysł to z kolei opowiadał mi pan Dariusz Szymczyk, który odpowiadał za kampanię referendalną w kancelarii prezydenta Kwaśniewskiego, że między też prezydent, widząc wracając w niedzielę do Warszawy korki i ludzi stojących właśnie w tych korkach noże mogą po prostu przed zamknięciem lokali wyborczych dwudziestej nie zdążyć pan minister Czecha twierdzi, że dzwonił do Ferdynanda Rymarza szefa PKW z pytaniem czy można zapewnić osoby, które pojawią się przy lokalu wyborczym od 20, ale będą mieli długą kolejkę, żeby wejść do środka będą mogli głosować głos będzie ważny szef PKW pan Ferdynand Rymarz powiedział, że to formalnie jest możliwe i i to był chyba taki jedyny komunikat oficjalny, który miał zachęcić tych spóźnialskich tylko żeby, żeby jednak pojechać spróbować zagłosować no i kto może też miało jakiś efekt prawda mogą mieć, ale też różne działania nieoficjalne ja nigdy nie mogłem się nadziwić jak to mogło spać, że przegłosowaliśmy zamknięcie lokali referendalnych obecnie dwudziesto jak obecnie dwudziesty drugie jak zwykle jak zazwyczaj i przecież to był 0607. Celsa piękna pogoda mnóstwo ludzi wyjechało, a w weekend i myśmy się szybko zorientowali się od godziny piętnastej meldunków wojewodów i policji bez zaczyna się problem czy działa przy 2 przy wjazdach do miasta jak czas procesu minister spraw wewnętrznych panem Krzysztofem Janikiem uzgodniliśmy, że one porozmawia z szefami policji i poprosił ich, żeby na wjazdach do miasta policja, która dla w takich czasach dosyć skwapliwie zatrzymywała karała mandatami tak dalej itd. że ich jedynym zadaniem nie jest karanie mandatami, a otwieranie szlaków komunikacyjnych to znaczy, żeby ci, którzy wracają wielu radnych Sopotu dotarł do swojej tak było no i mówi się, że w tym końcowym sukcesie to są oczywiście jakieś takie badania czy analizy, które były robione m.in. przez pracownię badań społecznych, że na ten końcowy sukces wpływ miały stanowisko papieża tutaj podobno 53% wskazywało wskazywało na to że, że to stanowisko miało znaczenie ich ostatecznej decyzji apele prezydenta kampanie referendalne apele partii politycznych a, ale też i informacja o niskiej frekwencji w pierwszym dniu referendum 33% zaniepokoiła się właśnie tą niską frekwencją pana zdaniem co było wg pana kluczowe jak pan w ogóle te 2 dni historii najnowszej Polski ocenia, że chodzi o papieża ja za każdym razem, kiedy miałem okazję rozmawiać za naprawę drogi zawsze dzieliłem się informacjami o tym jak wyglądają negocjacje, bo po prostu papież tym bardzo żywo interesował i nie mam cudzie papież był zwolennikiem wejścia Polski do Unii Europejskiej zastanawiają się jak to zrobi, żeby dla wszystkich było jasne i kiedy usłyszałem jak papież mówi o Unii lubelskiej do Unii Europejskiej było jasne co chciał przez to powiedzieć pan dla nas było szczególnie ważne, żeby ten kler parafialny, żeby pan nie zniechęcał ludzi do głosowania, że 1 słowem, żeby ludzie kościoła nie pojedziemy czegoś takiego na swoich wiernych prawie tam jakieś referendum nie musi jej przez takie są wybory TCL TCL i stanowisko papieża i tych bardziej światłych biskupów była bardzo potrzebne, żeby to ponad stan jasny sygnał popłynął oczywiście co do innych kwestii wtedy liczyła się każda pomoc każdy rozsądny głos myśmy głosy zbierali zaś chodzi oznaczenie to jest dla mnie osobiście to jest jeden z najważniejszych w moim życiu, tym bardziej że trochę wcześniej rada Włodzimierza Cimoszewicza podpisaliśmy traktat akcesyjny w Atenach też bardzo wzruszające pięknej scenerii, ale traktat akcesyjny muszą być ratyfikowane, więc albo mogliśmy przejść ratyfikację w parlamencie albo referendum zrobiliśmy referendum to droga była bardziej do najtrudniejsza, ale tak się myślę, że dzisiaj przez wszystkich anty unijnych tendencjach bardzo rządzące to o fakt, że prawie 17,51 000 000 osób musiało o tym referent i 13,51 000 000 powiedział tak dla Unii Europejskiej to jest jednak pewien hamulec, który powstrzymuje przed takim otwarciem kolekcji były to była zwykła decyzja parlamentu ówczesnej większości parlamentarnej teraz jestem gotów wyobrazić, żebyśmy usłyszeli no tak tamten parlament tak postanowił, ale tradycyjny parlament i pani inny parlament postanowił nas, więc dobrze się stało, że było to referendum i dobrze się stało, że ona przez wszystkich tych problemach itd. zaowocowało takim świetnym wynikiem zarówno co do odpowiedzi na tak jak i frekwencji, bo to jednak było 50 prawie 1009% procent myślę, że nie tylko ja ale, ale wielu Polaków bardzo tamtej ekipie i tamtemu rządowi panu do dzisiaj bardzo dziękuję no żartuję bardzo żywe wspomnienia za rozmowę dziękuję Leszek Miller dziękuję bardzo, parlamentu europejskiego z nami dziękuję raz jeszcze za dziękuję do widzenia Maciej Zakrocki przedstawia, a teraz jest z nami już pani Róża Thun wtedy na czele fundacji Schumana dziś posłanka do parlamentu europejskiego europejska partia ludowa dobry wieczór dobry wieczór witam serdecznie myślę sobie także pani było dużo łatwiej od strony takiej politycznej angażować w to całą historię prounijną za czasów AWS szła w szczególności za czasów Jana Kułakowskiego aż nagle nastąpiła zmiana rządów to obóz lewicy kończy negocjacje właśnie może nawet powiedzieć główną część tych negocjacji, a potem był odpowiedzialny za referendum taką samą werwą przystąpiła pani wtedy do prac na rzecz tak w referendum jest do znaczy tak tak tak taką samą werwą tną, chociaż to bardzo dobrze chociaż, że okoliczności się zmieniły, ale ja zawsze bardziej sprawą kieruje niższy polityką partyjną muszę przyznać i mam zmieniła się partia, która rządziła w Polsce wtedy na ale, ale sprawa się zmieniła to znaczy my musieliśmy iść do Unii Europejskiej i mam dobrze że, że SLD taką się na 20 Broda SLD, że niektóre siada, gdy nasze nazywają ktoś dziś właśnie dobrze, że rząd Leszka Millera szedł do tego do Unii Europejskiej jest kompletnie zdecydowanie mniej lub bardzo umiejętny, ale szedł, ale pamiętajmy, że tam wśród tych osób były postaci niezwykle kompetentne np. Danuta Hübner, na której naprawdę można było się zawsze oprzeć poza tym mam pan Cimoszewicz bardzo przekonany Europejczyk zawsze już o tym, że Aleksander Kwaśniewski czy go wtedy lubiło się nie robiło, ale on rzeczywiście robią wszystko, żebyśmy weszli do Unii Europejskiej także ten rządzącym jak myśmy mówili wtedy postkomunistycznym, do którego ja kompletnie jak do Jeża nam na prośbę lub wprost przeciwnie kompletnie nam nie groził, a może przyznać, że do dziś pamiętam nazwisko, które pewno nie wszystkim najlepiej się kojarzy mi bardzo dobrze kojarzy chodzi proszę wyobrazić, jaki Lech Nikolski, który był na czele był od kancelarii szefa rady ministrów był odpowiedzialny za przygotowanie referendum, który był tak niewiarygodnie pomocny wszystkim zaproponowaliśmy jak my jako Polska Fundacja Roberta uszu man, która została pani z tą w innej strony prawda, jeżeli można mówić o barykadach między środowiskami politycznymi w Polsce to na pewno nie byliśmy w żaden sposób związani z lewicą i mieliśmy do przeszłością komunistyczną wszyscy także czasu myślałam o tym, że teraz walczymy o wejście do Unii Europejskiej na 1 froncie, a jeszcze nie tak strasznie dawno temu myśmy siedzieli w aresztach, kiedy ludzie, którzy teraz rządzą byli już wtedy władze cha cha i ją, ale mimo to cel był cel był bardzo jasno wyznaczony ta współpraca proszę sobie wyobrazić szła muszę przyznać dobrze ja właściwie uważam, że ma szło dobrze i wtedy chyba też upewniła się w tym, że najważniejsze jest ten temat, wokół którego pracujemy, a nie no przeszłość mamy różną jej każdy z nas jest bardzo innej trzeba jakoś patrząc na drugiego człowieka z ciekawością nie uprzedzenia kolega pomógł chyba w tym wszystkim właśnie wspomniany prezydent Aleksander Kwaśniewski, ponieważ on stworzył coś takiego się nazwał grupę refleksyjną w tej grupie znaleźli się prof. Bronisław Geremek Tadeusz Mazowiecki Lena Kolarska-Bobińska Róża Thun no i przedstawicieli kościoła itd. Linowski dominikanin o śnie prawda jeszcze kilku księży tam było w tej grupie i i tam rzeczywiście dyskusje były totalnie otwarty i szczere i ja nawet wtedy się irytował już na środowisko partyjne polityczne, które w tej grupie refleksyjnej nie chciały brać udziału, bo mówił Kwaśniewski to my nie będziemy popierać SLD, a tu naprawdę nie chodziło Kwaśniewskiego, który traktował siebie w tym wszystkim totalnie instrumentalny on po prostu jako prezydent dawał taką Platformę spotkania ja uważam, że należało z niej korzystać i od to była bardzo ciekawa Platforma myśmy tam spotykali wymienialiśmy doświadczeniami to ułatwiało potem przygotowywanie referendum myślę, że wszystkim jasne, że powiem bardzo szczerze był taki był taki problem popularność rządu Leszka Millera przed bardzo osłabła przypomnieć, że to jest można być apogeum afery Rywina w Polsce trwa komisja śledcza, a pan premier na 2 miesiące przed referendum chyba nie całe, bo to był kwiecień jakość na koniec kwietnia z przed tą komisją stawał w kwestii co wszystko razem powodowało proces jego poparcie w Polsce bardzo słabo i przeciwnicy wejścia do Unii Europejskiej, a jeszcze tak rozwiązywali to referendum z tym rządem to znaczy co będziesz głosować za propozycją Leszka Millera co wzmocni rząd Leszka Millera i teraz ja, angażując w to referendum bardzo chciałam jak odpowiedzieć nie może ja nie chciałam być częścią tego rządu oczywiście, ale chciałam, żeby ludzie rozumieli, że tonie nie jest głosowanie na rząd, który tracił na popularności tylko, że to jest głosowanie w sprawie naszej przyszłości zależało mi bardzo na tym, żeby Polacy, którzy mieli zaraz brać udział w referendum w rozumieniu, że głosują w sprawie swojej swoich dzieci wnuków itd. w sprawie niezwykle ważnej dla najważniejszej w ogóle dla Polski, a żeby te sprawy partyjne sympatie antypatie zostawić na boku co naprawdę w tej chwili nie o to chodzi i nawet pokazywałam się w towarzystwie, kiedy była już duże wydarzenie na włamanie proszona co często byłam w towarzystwie właśnie przedstawicieli rządu prezydenta albo kancelarii prezydenta i nawet mam wrażenie, że oni tego chcieli, żeby pokazywać to nie jest nasz oparty na sprawa tutaj proszę przedstawiciela organizacji pozarządowych nie tyle są z nami co wszyscy jesteśmy wokół 1 sprawy i tak do dziś zresztą uważam trochę się tego nauczą w tym referendum, żeby się będziemy na sprawach koncentrować tylko na jakiś sympatia antypatia partyjna jest pani z tego wszystkiego nie będzie, a na szczęście to referendum w końcu dzięki temu, że no niemal wszystkie środowiska w Polsce polityczne niepolityczne jakoś współpracowały bliżej dalej, ale szły na 1 fali no to mamy to szczęście, że jesteśmy w unii europejskiej dzisiaj, ale tak łatwo nie było, bo w tym samym czasie, o czym niektórzy może nie pamiętają dość głośna była taka partia o szyldzie LPR liga polskich rodzin równie głośna była Samoobrona, która była tak trochę za, ale bardziej przeciw no i szczególnie w tych środowiskach, które wydawało się, że są kluczowe dla wyniku referendum myślę tutaj o szeroko pojętej polskiej wsi akurat hasła, które ta też środowiska podrzucały były dość nośne wskazywano nie tylko na różnice zamożności między społeczeństwem polskim, a np. społeczeństwem niemieckim zwracano uwagę na to, że dopłaty do rolnictwa, które wynegocjowane zostały ostatecznie właśnie przez rząd Leszka Millera bardziej może przez Jarosława Kalinowskiego wtedy ważnego polityka PSL-u, który w tych negocjacjach brał udział no tworzą sytuacji co najmniej nierówności na tym wspólnym rynku i w efekcie nie tylko wykupią ziemię, ale też zadają nasz kraj swoimi produktami to znajdowało wielu, że tak entuzjastów ten ten ten pomysł pani się też musiała, jeżdżąc po Polsce zmierzać z tymi argumentami tak bardzo się dużo zmierzamy z tymi argumentami i wiem i one były bardzo mocne, bo takie mocne argumenty populistyczne negatywne jak nazwać bardzo łatwo się powtarza bardzo łatwo przechodzą został ust i oczywiście było takie straszenie no co jeszcze tego słowa gender nie używało, ale i ma poza tym wszystkim, o czym pan rektor wspomina to jeszcze oczywiście to obyczajowości, że tam tacy pogania na tym Zachodzie mieszkają co będzie my Polska Fundacja imienia Roberta Schumanna bardzo skupialiśmy się na to, żeby nie zostawać w dużych miastach, ale jechać na prowincję i jechać byliśmy często zapraszani przez różne domy kultury szkoły różne ośrodki w szczególnie korzystne przyjmowaliśmy obszaru wschodniej Polski im to mam takie wspomnienie niezwykle sympatycznych ludzi, których nawet, jeżeli oni byli na kompletnie innej Alicja baliśmy Unii Europejskiej i ale nie wiedziałam, że nie chcieli, że na trafiała do nich to propaganda antyunijna umiejętnie sterowane szyby takie ulotki, które pokazywały jak tutaj różnica cen będzie kształtowała strasznie prawda jak ona wszystkiego zabraknie jak rolnicy nie będą mogli sprzedać niczego w Polsce, bo tamte produkcje zachodnie będą o tyle tańsze w zamian nasz rynek właśnie, ale rozmowa była bardzo poważna i przechodzi dosłownie wszyscy w takich wsiach, gdzie jeździliśmy rodzinnie wszyscy od uczniów wśród rodziców nauczycieli strażaków policjantów księdza proboszcza dosłownie wszyscy byli na w tych salach gimnastycznych czy domach kultury, których spotykaliśmy myśmy starali się zawsze przyjeżdża przyjeżdżać z jakimi poprzez nie byliśmy też fachowcami od Unii Europejskiej musi być organizacją pozarządową dziennie my się tym co wiedzieliśmy, ale pamiętam nie wiem wtedy, ale ministra eks ministra już nie w rządzie SLD Korolca też bo zanim został ministrem on wcześniej doradcą Jana Kułakowskiego Marcin Korolec z nami jeździł, ale w ogóle tego zespołu Jana Kułakowskiego różnie świetni ludzie z nami jeździli po Polsce i nie samo do przygotowywali w ogóle warunki wejścia do Unii Europejskiej jeszcze zarządu Jerzego Buzka, więc rzucali danymi jak z rękawa, a ci ludzie byli niezwykle ciekawi to rozmowy były tak poważnej siły niezwykle wdzięczna ludziom, że nas zapraszali boja odniesie dowiadywałem co się naprawdę dzieje, czego naprawdę się obawiają, jakie tematy trzeba przygotować następne spotkanie oni nas traktowali poważnie myśmy traktowali poważnie i mam wrażenie, że zrobiliśmy kawał bardzo dobrej roboty, ale przede wszystkim ci ludzie, którzy przechodzili na spotkania z nami robili kawał dobrej roboty, bo po to, wtedy nie było niebyła taka debata dzisiaj nie było tak roztrzaskany się po pyskach tylko rzeczywiście od argumentu oni mówili, czego się obawiają albo coś się podoba myśmy starali się poważnie na to odpowiedzieć jechaliśmy na następne spotkanie czasem się strasznie spieraliśmy, a na zakończenie zapraszali nas na wódkę bardzo będzie naprawdę zawsze się dobrze rozstawaliśmy tymi ludźmi to było do rzeszy dla mnie to było wspaniałe spotkanie z polską wsią, która wtedy chyba rzadko miał okazję do takiej debaty politycznej i europejskiej, a ja też takich poważnych spotkań rzeczywiście tamtego czasu nie pamiętam niestety powiedziałem, że poziom debaty w Polsce strasznie tamtego czasu zszedł na psy, że poważna debata wymiana na argumenty została zastąpiona niestety dzisiaj w Polsce wściekłą agresją Przytyka mi osobistymi tutaj kwitami takim też takimi przeciekami partyjnymi wtedy to partyjniactwo wydaje mi się, że nie grało takiej ogromnej roli no ale jeszcze w takim razie chciałem zapytać panią o pomysły na uczestnictwo w referendum, bo od pewnego momentu, kiedy ta kampania rzeczywiście się rozkręciła i m.in. również za sprawą działań takich osób jak pani może coraz więcej było pewności, że ci, którzy pójdą głosować referendum to na pewno zagłosują za nas problem był w tym, żeby poszli no bo nasz układ Venclova raz mieliśmy ten wymóg 50%owej frekwencji jako jako minimalnej, która czyniła referendum ważnym co można było mówić robić, żeby ludzie chcieli w ogóle pójść, więc przemija na różne były na pewno metody i i przecież prezydent Kwaśniewski jeździł po Polsce i oni robili z udziału prezesa Kaczyńskiego duże spotkania sen z nagłośnieniem tak dalej myśmy jeździli tak bardziej taką gra śród prawda od przyszłych od rodzaju mówi przyjemną tak obchodziliśmy cham panie bardzo dużo jeździliśmy z młodymi ludźmi do młodych ludzi ze starszymi do starszych i ale rzeczywiście mam wrażenie, że wtedy każdy robił co mógł wydawało mi się organizacje pozarządowe były bardzo cenne połączyliśmy się przecież taką wspólną wielką akcję tak referendum czasem się niebieskie wlepki widzę w różnych miejscach zupełnie niespodziewanych ma jakiś rovera różnych ludzi czy z przeproszeniem w toaletach jakieś kawiarnie się bardzo dawna to jest spotykam jeszcze pewne wydatki z tego tak referendum błękitne, które wielu organizacji i przedsiębiorców itd. wyprodukowały odkleja mnie całą Polskę, ale nawet organizacje pozarządowe były są nadal niezwykle cenne, dlatego że które działają bardzo różnych środowiskach potrafiły przygotować przekaz do tego środowiska to danego środowiska, dlaczego dlatego środowiska jest ważne, żebyśmy wchodzili do Unii Europejskiej i im tu wydaje mi się do dzisiaj to jest niezwykle ważne, żeby tę wiedzę europejską ukierunkować te bardzo konkretnie prawda to nie do geograficznego środowiska, ale do grup zawodowych grup wiekowych itd. bo to jest taki ocean wiedzy tak mało ciągle jeszcze w Polsce wiadomo jak funkcjonuje Unia europejska wtedy nie było wiadomo niemalże nic, że staraliśmy się właśnie takie by te przekazy bardzo nie to mówiliśmy co innego tylko inny sposób, a poza tym staraliśmy się trochę, iż ambitna przecież nie może tak być tak ważnej sprawie mniejsze nie inne zdecydować prawda przecież my Polacy potrafimy o sobie decydować nie takie rzeczy decydowaliśmy osobie nie będą nam co inni za mnie decydować przez pójdę zagłosuje pan bardzo zależało nam bardzo frekwencji i udało się państwu, a poza rozmyślnie nie pamiętajmy, że pani prof. Lena Kolarska-Bobińska wtedy zaproponowała, ponieważ to był weekend ładna pogoda, żeby 2 dni trwało to referendum to też odegrało dużą rolę, że metoda, chociaż pierwszego dnia było 18% była spora panika praw daje mi m.in. jeszcze chciałem przypomnieć szczególnie młodszemu pokoleniu tak na marginesie to dzisiaj mając tę osiemnastą rocznicę referendum możemy sobie uświadomić, że wtedy się rodzili ludzie, którzy dzisiaj stają się pełnoletni, więc jednak to się kawałek czasu wtedy też była była wtedy dzisiaj, bo to chyba zawsze sięga po autorytet i wydają się, że ci, którzy wtedy byli już dorośli oglądali telewizję pamiętają taką wzruszającą scenę, kiedy pomaga pani Janowi Nowakowi Żeleńskiemu wziąć udział w referendum, które jest już mocno schorowany potrzebuje wózka, ale jednocześnie jest zdeterminowany żeby no właśnie, żeby głosować, żeby głosować to byłoby oczywiście bardzo dla mnie wzruszające doświadczenie, bo on leżał w szpitalu na Wołoskiej Jan Nowak-Jeziorański był bardzo bardzo słaby i prosił mnie, żebym przyszła bardzo wcześnie rano i zabrała go do lokalu wyborczego to cichutko się wymsknie z tego szpitala tylko musi być wcześnie no, więc bladym świtem my jeździmy tak volkswagenem busem transporterem dużymi rozklekotanym im chyba dokładnie tym samym, który jeszcze ciągle jeszcze chętnych pojechał na Wołoską, bo szpital Jana Nowaka Jeziorańskiego osią dla niego to chyba do sali wynika po prostu proszą się go wykradła nieco trzykrotny związać z kim spędzać czytając tego szpitala i pojechaliśmy do lokalu wyborczego i on tak niesamowicie przejęty on był kompletnie o tym świecie ubrane od stóp do głów zapięty ostatni guziczek ogolone on chyba trzeci raz ma się obudzić, żeby być gotowy na wybory mówi tego nie mogę opuścić nie mogę muszę to przeżyć, że głosujemy ja mu się chce wziąć udział, że głosujemy wejście do Unii Europejskiej to naprawdę już będzie koniec tych wojen tej żelaznej kurtyny no niesamowicie przeżywał im pojechaliśmy pod ten lokal wyborczy tam proszę żeby, żeby zostawić ten wózeczek tam, w którym miejscu, żeby do tej urny potrzebne w Pionierze tak powiem mogę zagłosował i był tak szczęśliwy, że zagłosował w ogóle świetnie się poczuł i na co jakoś jesteśmy żadnych środkach 8 dalej na co ja mówię, że pan jakieś pana tak z 1 Powała z tego szpitala, bo byliśmy chyba pierwszy w ogóle w tym lokalu wyborczym było bardzo wcześnie rano jemy kanapek z 1 Powała to powiedzmy do nas szybciutko co zjemy sobie śniadanie jak zatarł ręce jak chłopczyk na wagarach mój cudowny jedziemy w takim razie zdrowa z jak sobie na bank poznaliśmy jeszcze do nas mieliśmy zadania były zachwycone wspomina różne i w ogóle, bo docenia tak to historyczny moment tak cieszy, że dożył i że miał dosyć siły, żeby tam pójść tego lokalu od bardzo na tym właśnie było to ważne, bo rano, tak więc to potem też świadomość będą wszystkie telewizje pokazywały prawdą, że cały dzień pewnie też chodziło o to, ale on też wiadomo nie popuści szpitale później jeśli chodził po uważa go do szpitala tam panika kompletna zniknął on, iż koreański wzrosty na korytarzu lekarze tylko panika, więc szybciutko odwiozą mi uciekło 4 chętnych, żeby nie było mamy w najlepsze na rynku trochę dla dla tych ludzi, którzy wiedzieli, jaki to jest historyczny krok zasadniczy to chyba był taki taki zryw jak przy pierwszych wolnych wyborach sprawdza też ludzie o ostatkiem sił przychodzili, żeby wziąć udział jeszcze przed śmiercią wolnych wyborach ja znam takich ludzi, którym strasznie zależało, żeby jeszcze wziąć udział w tym, że Polska jest normalnym europejskim krajem prawdę w tej wspólnocie europejskiej zostawia bezpieczeństwo następnym pokoleniom już zupełnie na koniec zostaje pani SMS-a od wspomnianego tego Lecha Nikolskiego, do którego początkowo podchodziła pani tak ostrożnie jak pamiętam mówi pani, że to chyba najważniejsze chcemy, jakiego dostała pan Kani swoim życiu, kto pana są z oraz obdarzy go nie otworzyłam, ale jak my mamy ciągle to było z tego pierwszego dnia pan wspomniał były Super słabe wyniki i byliśmy przecież wszyscy w minorowych nastrojach bardzo niska frekwencja była i na następny dzień taki, jakim wczesnym popołudniem myślę, że Leśnikowski, który widział, że po prostu uchowała się podczas tego przygotowywania referendum po prostu powyżej ludzkiej pomyśleć o wszystkich sił jak potrzeba, więc całe Tomaszem wolontariackie jest Towarzystwo w Polskiej fundacji miast trzymana tak samo dość i strasznie się denerwowaliśmy i Leśnik Polski przy sobie SMS, w którym wyraźnie powiedziane, że trochę może pani odsapnąć idzie w dobrym kierunku i zrozumiałam, że on ma jakieś dane ile osób to tych urn przechodzi i że zrobimy 50% i ów jeszcze nie mówiłam hop, ale Hus, ale już tak strasznie denerwowałam naprawdę, jakby kamienista przy placu czy serca, bo ja sobie ja w ogóle uważam, że to, że Polacy sami zdecydowali, że wchodzą do Unii Europejskiej to, żebyśmy weszli do Unii Europejskiej to cywilizacyjnie najważniejsze wydarzenie było chrztu Polski to mówię całą powagą, że tata Jasia akurat też podpisuje pod kątem, ale proszę to cieszy, bo niektórzy my coś jest absolutna przesada to nie jest przez Obamę takiego skoku nie zrobiliśmy takiego zdecydowanego skierowania się na zachód prawda nie na wschód i sobie z tego zdawałem sprawę i cała nasza rodzina i strasznie się przejmować już nie mówiąc o tym jak to strasznie źle świadczyło o naszym narodzie, że ludziom się nie chce pójść wziąć udziału w tak zasadniczych decyzji, gdzie trzeba powiedzieć tylko tak albo nie Roda oni nawet nie chcę się zdały przyjechać no ale żadna część przekroczyliśmy przekroczyliśmy próg 50%, chociaż muszę przyznać, że do dzisiaj uważam, że jak na to, żeby tam nie było tak albo nie i że wszystkie instytucje, jakie w Polsce były i poza polską, bo papież tak samo prawda mówiły jeszcze odpowiedzialność za siebie na siebie i ogromna większość mówiła dołączamy do tej organizacji najlepszy na świecie, które nazwał Unię europejską to myśmy mieli przecież 57% frekwencji to nie jest tak dużo, gdyby te 7% nie dojechało zostało na grilla albo utknęło w korkach to my będziemy byli z Ukrainą Białorusią to naprawdę poważnie sobie to przyznać prawa i z tą powagą dzisiaj już dostajemy bardzo dziękuję za rozmowę ze spotkaniem pani Róża Thun posłanka do parlamentu europejskiego była z nami dziękuję za rozmowę dziękuję za okazję do wspominania podziękowania Karoliny Kosińskiej tradycji wydawała Maciej Zakrocki życzę państwu dobry nasze dobre wspomnienia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MACIEJ ZAKROCKI PRZEDSTAWIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA