REKLAMA

Lęk przed normalnością. Dimitrova i Stawiszyński o świecie po pandemii

Nasze wewnętrzne konflikty
Data emisji:
2021-06-09 18:50
Czas trwania:
23:48 min.
Udostępnij:

„Lęk przed normalnością” i „syndrom jaskini” to pojęcia, których coraz częściej używa się na określenie emocji, jakie wielu z nas przeżywa w związku z likwidowaniem kolejnych pandemicznych obostrzeń. Wydawałoby się, że wszyscy czekaliśmy na to z utęsknieniem, dlaczego zatem może to być źródło stresu? Być może dlatego, że życie w dzisiejszym świecie, w szczególności zaś funkcjonowanie społeczne, jest tak stresujące i lękotwórcze, że czasowe zawieszenie niektórych obszarów dotychczasowej codzienności okazało się wytchnieniem. O tym właśnie rozmawiamy w najnowszej odsłonie „Naszych wewnętrznych konfliktów”.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
luźne rozważania na temat tego co jest normalne naturalne, a co nie jest w kontekście powrotu do tzw. powrotu właśnie czy powrotu normalności w cudzysłowie o lęku lęku towarzyszące nam w trakcie pandemii o lęku towarzyszącym nam przysiad z powrotem do czasu, lecz właśnie powroty wejście czas po pandemii tutaj oczywiście czy nie takie zastrzeżenie, że być może nie jest jeszcze daleko daleko przed nami i lęku, który towarzyszył nam przed tym jak w ogóle czymś takim jak Rozwiń » pandemia się skonfrontował się tak jest będziemy właśnie owym lęku przed powrotem do normalności tzw. mówić na podstawie pewnego eseju z New Yorkera naczynie na podstawie punktem wyjścia USA istnieje kara uczynimy atak naprawdę trochę porozmawiamy właśnie o tym jak wielu z nas może czuć się nieswojo w związku z tymi wszystkimi obostrzeniami, które są sukcesywnie wznoszona jest czego teoretycznie przecież powinniśmy się cieszyć nasze wewnętrzne konflikty podcast psychoterapeutyczno filozoficzny w trochę nietypowych okolicznościach ten odcinek nagrywamy, ale będzie coś łączyło z jakimś sensie jego tematyka on, bo zazwyczaj siedzimy sobie w kuchni, w której mamy zresztą bardzo dobrą akustykę najjaśniej w tej kuchni rozmawiamy o różnych sprawach, a potem państwo mogą tego słuchać w ramach naszych wewnętrznych konfliktów tym razem wszakże o pewnych takich okolicznościach powiedziałbym wakacyjną przyrodniczych nagrywamy rozmowę z UE co może się wiązać nieco osłabioną jakością dźwiękową, choć wierzymy, że Bartosz Dąbrowski, który jest alchemikiem dźwięku, który czuwa nad jakością tych nagrań z pewnością sprawi, że da się będzie 7 zlotego słuchać bez jakiegoś szczególnego dyskomfortu ufam w to no w każdym razie mogą być różne takie dodatkowe efekty dźwiękowe w postaci np. jakiś ptaków śpiewających albo dzieci płaczących albo jakichś innych odgłosów przyrody bądź Homo sapiens Rasia to ignorować może to będzie po prostu takie bogatsze nieco tło jak dla tych rozważań naszych, które dzisiaj zamierzamy poświęcić takiemu zjawisku, które myślę wielu państwa jest doskonale znane właśnie w tym momencie tym z państwa w każdym razie, którzy nas na wracają do tzw. normalności albo, którzy mają nadzieję, że już wkrótce do nich wrócić będzie można 3czerwca 2021 roku ukazał się w nim lekarza artykuł Anny rasę i HBO wynik egzaminu ani zajętej łatwiej skarbcu dziobak norma Live na czym mi czas takiego lęku związanego z otwieraniem się na nowo i świata z podtytułem co, jeżeli będziemy obawiali się powrotu do normalnego życia i ona tam właśnie przygląda się zjawisku, które chcemy tu parę słów powiedzieć właśnie temu, że być może są wśród nas tacy, którzy otwieranie się niwelowanie lockdownu powrót do interakcji społecznych traktują o z dużym sceptycyzmem albo w każdym razie dystansem albo po prostu z obawą o swoim śnie to jest ciekawe, bo pierwszy raz tak naprawdę od początku naszych nagrań, a już na pewno od 15 miesięcy, kiedy w takim specyficznym anturażu nagrywaliśmy ze sobą nie widzę Che i poprawna i chyba to jest trochę w poprzek tego tematu, które są dzisiaj wybraliśmy to nie jest, ale o, a to się po prostu wiąże z tym, że techniczne parametry parametry Platformy z pomocą, której nagrywamy rozmowę uniemożliwiają de facto nagrywanie w 1 pomieszczeniu no, a nie wzięliśmy ze sobą to miejsca, w którym jesteśmy całego tego sprzętu skomplikowanego z pomocą, którego zazwyczaj to nagrywamy w związku z tym używamy Platformy do nagrywania zdalnego jest dlatego właśnie nie możemy siedzieć w 1 pomieszczeniu bardzo by jak i syn ochronie przerażające rodem z Harvarda Phillipsa Lovecrafta do państwa uszu dochodziły, gdybyśmy coś takiego zrobi, ale to jest właśnie ciekawe, bo daje możliwość przypomnienia sobie jak to jest wchodzić w tego typu interakcje bez tego kontaktu wzrokowego nie nie, żebyśmy tego nie doświadczyli na przestrzeni ostatnich wielu wielu miesięcy, ale akurat w tych rozmowach między nami to jest bardzo specyficzne doświadczenie prawda, a zarazem właśnie być może odsłaniające nie był tak próbuje w tym momencie obserwować co się we mnie dzieje też na bieżąco ale, oceniając to, jakie było właśnie doświadczenie bardzo wielu osób w tym okresie przejścia na taką formę kontaktu i teraz tej szansy możliwości powrotu do tzw. w cudzysłowie normalności będziemy mówić, bo właśnie to jest tak samo jak wraz z początkiem pandemii taka doskonała okoliczność by sobie zadać pytanie co to w ogóle nie jest normalność zresztą z góry chcę tutaj zaznaczyć, że być może raczej doświadczamy jakiegoś rodzaju takiego poluzowania powiewu świeżego powietrza w tym w tych okolicznościach pandemicznych jestem bardzo daleka od tego, żeby sądzić, że mamy za sobą natomiast niewątpliwie wraz ze wzrostem ilości osób zaszczepionych zmianą pogody spadkiem liczby zakażeń w tym momencie no czujemy, że możemy znowu jakoś właśnie doświadczać tego świata, który znaliśmy sprzed epoki pandemii tak trochę nie, włączając do tego okresu też poluzowania w okresie wakacyjnym ubiegłego roku na fakt rzeczywiście jest istotna uwaga, że co poluzowanie powrót do normalności otwieranie na nowo po pierwsze, wydarza się w sposób stopniowy i tutaj np. gdzie jesteśmy wiele jeszcze ograniczeń obowiązuje takich, które w Polsce zostały zniesione natomiast podobnie jest bardzo wielu europejskich krajach te nauczeni jak sądzę doświadczeniem tej poprzedniej fazy pandemii i poprzedniego lata włodarze różnych europejskich państw no postępują w sposób zdecydowanie bardziej taki ostrożny i z i nacechowane pewnego rodzaju właśnie ostrożnością jeśli chodzi o o znoszenie tych kolejnych obostrzeń natomiast no Hej, ja mam takie wrażenie się pojawia w tym tekście takie określenia syndrom jaskinie Cave syndrom na określenie właśnie tego czym wielu z nas wiele z nas w tym momencie, kiedy jednak te część tych najbardziej restrykcyjnych obostrzeń zostaje zniesiona się zmaga w tym, że ten syndrom jaskini jest jakoś wyczuwalny i dostrzegalny dookoła mam takie doświadczenie bardzo wielu np. wpisów z facebookowych wpisów w mediach społecznościowych, których różni moi znajomi bliżsi lub dalsi komunikują, że wprawdzie bardzo długo czekali na to, żeby już zacząć w cudzysłowie żyć normalnie, ale zarazem coś wejście w sytuacjach ich bliskich interakcji społecznych np. jakich się z na spotkaniu w większym gronie, mimo że często są to ludzie zaszczepieni 2 dawkami, więc raczej przynajmniej tak stan aktualnej wiedzy wskazuje, że ubezpieczenie jeśli chodzi o tego typu sytuacja może to wszystko jest dla nich źródłem dyskomfortu, że w, jakim sensie trochę już od tego od ręki, ale też np. dostrzegł różne inne pozytywne strony tych zmienionych form funkcjonowania, jakiej doświadczyliśmy w pandemii i tu mi się coś istotnego jakoś wydaje, że się, że się uwidacznia mianowicie żyjemy w ogóle w takim w takiej kulturze lęku napięcia na różnych trudności w reakcjach interpersonalnych i życie społeczne często życie zawodowe jest dla nas źródłem głębokiego stresu bardzo często interakcje społeczne są dla nas źródłem głębokiego stresu i wydaje się, że w tym sensie właśnie dnia z różnych powodów ten czas pandemii mógł się okazać takim okresem wytchnienia głębokiego i w jakim sensie przejścia dla niektórych nie dla wszystkich dla innych z kolei to jest po prostu 1 wielka męczarnia i o tym nie ma nie ma nie ma nie ma co dyskutować oczywiście, że tak jest natomiast dla dla pewnej części z nas to właśnie taki moment wytchnienia moment, w którym można było jednak w w jakim sensie uspokoić się przejść na taką formę interakcji z przynajmniej częścią ludzi, z którymi interakcje wchodzić trzeba któraś no właśnie przynosiła mniej napięcia mniej stresu była mniej lęku twórcza no i teraz jak to wszystko ma znowu zacząć funkcjonować tak jak dawniej się wcale nie mieć wierzę, że część ludzi po prostu się tego obawia, ale coś też mówi o świecie jest to co chciałem powiedzieć, że to też pokazuje jak głęboko przeniknięta napięciem obawą jest życie społeczne w dzisiejszym świecie jak często jest także relacje z innymi ludźmi interakcji z ludzi są dla nas po prostu źródłem głębokiej frustracji głębokich głębokich napięć i to po prostu się skończyło w jakim stopniu dlatego poczuć poczuliśmy się na część z nas poczuł się po prostu lepiej może nie sam interakcję, ale pewne ramy, które te w ramach pewnej radę w obrębie, których te interakcje się dokonują to znaczy pewne konwencje pewne takie gry językowe, które się wchodzi itd. pewne oczekiwania, bo w tym momencie przez to, że to zostało na jakiś okres okres zawieszone poddajemy to dużo głębszej refleksji to znaczy uzmysławia sobie to, że coś co stało się w pewnym sensie rutyną i zaczyna być czymś, czego przeznaczy do czego przychód przygotowujemy się mentalnie do wejścia do wejścia na powrót, jakby właśnie, jakiej jakiś rodzaj interakcji tak dalej być może tak naprawdę bardzo szybko też adaptujemy, ale tutaj kilka kilka warstw i 1 jest dosyć głęboka ta, której mówi to znaczy w ogóle jak skonstruowany jest ten nasz świat interakcji społecznych i tutaj buduje pomost pomiędzy tym tzw. właśnie normalnością, od której zaczęliśmy, chociaż daleka bardzo jestem od tego, żeby myśleć w kategoriach takich, że istnieje coś takiego jak jakaś norma czy prawda czy właściwy sens albo istota tych, że nie interakcji a, ale też taka powiedzmy bardziej namacalna w kontekście pandemii tak, że gdzieś głęboko nas zostały zbudowane pewne odruchy, żeby siebie chronić te bardzo ciekawe to znaczy, że jednak impuls, kiedy widzi się tłum ludzi, kiedy widzi się też, że ktoś staje blisko siebie nie wiem w kolejce itd. nawet jeżeli przesłanki do tego, żeby się obawiać przed potencjalnym zakażeniem są mniejsze wywołują automatycznie reakcję wręcz organiczną taką, żeby np. odsunąć albo, żeby zadać sobie nawet bardzo krótko takie pytanie czy ja mogę wejść ja mogę być czy po prostu tak ten lęk jest gdzieś tam na całkiem uświadomiony poziomie to znaczy takiego odruchu bezwarunkowego w pewnym sensie to też w dużej mierze myślę, że trochę o tym też rozmawia się w kontekście dotyku będzie determinować, jaką wchodzimy znowu sama w tej interakcji znaczy jak to jest znowu opisał obcować ze sobą w trójwymiarze już nie mówiąc o tym jak to jest obcować ze sobą w nikim się jakiejś większej grupie większym gronie, że pewne rzeczy, które robiło się bezwiednie zostają jakoś refleksyjnie ona i to z kolei powoduje różne napięcia, ale to jest i 1 warstwa tego, które właśnie ciekawe jest w jakim kierunku będzie będzie zmierzać, a inna taka wydaje mi się, że w pewnym sensie głębsza jest to, że ten bardzo ciekawe mówiłeś o kontekście pandemii wielokrotnie o tym, że ta sytuacja z covidem działa trochę jak serum prawdy, czyli odsłania pewne rzeczy pewne ukryte warstwy rzeczywistości coś co jest gdzieś przesłonięte na taką właśnie codziennością czymś co jest uznawane za naturalny i normalna i teraz pytanie czy czymś bardziej rzeczywiste naturalnym normalnym jest to kiedy doświadczamy się właśnie w obrębie nie wiem np. własnego domostwa i tego, gdzie powietrzne można sobie wyobrażać, że funkcjonujemy w sposób w cudzysłowie bardziej prawdziwe bardziej naturalne nie musimy w pewnym sensie odżywać te wszystkie różne właśnie o jedno przymioty, które powodują, że możemy być ze świata społecznego oczywiście w obrębie różnych interakcji różnych sytuacji społecznych na różne sposoby się zachowujemy znaczy stajemy się trochę innymi ludźmi trochę ta sytuacja, którą jesteśmy wrzuceni też nas jakoś kształtuje no tak to jest istotny aspekt tego jak właśnie myślałem o tej całej na dzisiejszej rozmowie to znaczy ten aspekt związany z odsłaniania pewnego wymiaru interakcji społecznych poprzez właśnie różne nasze głębokie emocje, które wokół nich mamy, bo oczywiście można było w sposób taki bardzo normatywny powiedziałbym to traktować to zjawisko lęku przed powrotem do normalności no właśnie zdiagnozować u wielu osób, które przejawiają jakiś rodzaj zablokowania czy problemów bezpośrednich relacjach relacjach z ludźmi na uznać, że komunikatory Skype maile różne inne formy porozumiewania się praktykowany w pandemii to jest trochę droga na skróty taka bezpośrednia interakcja z drugim człowiekiem w trójwymiarze no właśnie jest swoistym testem dla naszego na psychologiczne go na rozwoju czy czy możliwości umiejętności nawiązywania kontaktu z innymi, a mi się jednak cały czas wydaje, że można spojrzeć zupełnie inaczej i że to jest też coś co właśnie w głęboki sposób obrazuje jak drapieżne jest świat jak drapieżny jest świat w szczególności interakcji społecznych, bo żyjemy w takim takiej rzeczywistości tu oczywiście są bardzo różne wymiary poziome tych relacji, które mamy i w Polsce to wiadomo, że rodzina jest tą przestrzenią główną, chociaż rodzina też często przestrzenią straszliwych konfliktów zarazem jest z 1 strony taka głęboka jakaś, a priori na lojalność wobec rodziny z polską mentalność pisana wszystkie badania opinii społecznej pokazują jak nie było państwa nie było silnych instytucji czy państwo było, ale nie miało się do tego zaufania podobnie nie było dobrze funkcjonujących sprawnych instytucji społecznych prawa i słusznie uznawano, że właściwie ufać to można wyłącznie najbliższej rodzinie na le też mnóstwo jest w tych rodzinach konfliktów i antagonizmów i zwłaszcza ta sytuacja polityczna też temu sprzyja, więc albo jest na osobną rozmowę natomiast no myślę, że żyjemy w świecie, w którym w, którym kapitalizmu ukształtował relacje społeczne właśnie taki bardzo drapieżny sposób, że mnóstwo skrywa się pod taką codzienną etykietą lęku agresji poczucia wyższości pogardy no itd. niż, że my tego wszystkiego jakoś doświadczamy mniej lub bardziej bezpośrednio mniej lub bardziej wprost i pracy i różnych innych tego typu relacjach myślę, że doświadczenie tego, że się idzie do miejsca, w którym się pracuje zwraca się w stanie przygnębienia stresu wewnętrznego ścisku itd. jest doświadczenie bardzo wielu słuchaczek słuchaczy, którzy i tej rozmowy mam nadzieję i w tej rozmowie mam nadzieję nam towarzyszą i to po prostu wszystko zostało jakoś zmodyfikowane dosyć istotnie to znaczy w momencie, kiedy jednak część osób przeszła na ten online te interakcje właśnie się za pośredniczył w bardzo poważnie nie było, bo można było być też o środowisku sobie jakoś fundamentalnie bezpiecznym czy dla sił czy przyjaznym sobie środowisku czynić we własnym domu po prostu na to wszystko sprzyja mam wrażenie redukcji napięcia i redukcji stresu jakoś osłabia też te brutalną rzeczywistość wielu interakcji społecznych, więc ja bym na ten lęk przed powrotem do normalności patrzy raczej jako na coś diagnostycznego dla świata, w którym żyliśmy przed pandemią aniżeli jako coś co od razu trzeba właśnie klasyfikować czy patologii Zobacz na poziomie jednostki, która taki lęk przeżywa oczywiście rzeczy zgadzam się ustawą i wielu specjalistów od zdrowia psychicznego zwraca uwagę na to, że dla osób, które zmagają się z rozmaitymi problemami natury psychicznej ten moment takiego wycofania się czy zatrzymania się świata był momentem doświadczenie jakieś ulgi czy takiego poczucia nie od stawania w pewnym sensie takiego takiej właśnie normalności adekwatności przez te wolności i PET to jest ciekawe, bo ja mam takie wrażenie, że to idzie w 2 strony, że z 1 strony jest tak jak mówię, że to jest taki moment, kiedy można sobie uzmysłowić albo przynajmniej zadać pytanie co jest nie tak z tymi strukturami w obrębie, których żyjemy, a z drugiej strony można jednak też pójść taką stronę czemu język psychoterapeutyczne psychiatryczny też bardzo sprzyja, że no właśnie ktoś zmaga się jeszcze jakiegoś 1 rodzaju lękiem dajmy na to post covidowej post-rock, a nowym post jakimś, czyli że może to wejście w ramach w ramach takiej kategorii znowu medycznej, że coś tutaj wykracza poza normę, że coś co chcemy jakoś trudno sobie poradzić jest czymś, z czym od razu należy zwrócić się np. do specjalisty oczywiście nie zniechęcamy osób, które tego potrzebują, żeby już szukać pomocy tylko, że właśnie bardzo łatwo jest bezwiednie wejść w takie kategoryzacji właśnie co jest naturalne co jest naturalne i dla wielu osób ten okres takiego wycofania był też okresem schronienia schronienia w sensie takiej ekspozycji na różne trudności związane z tym, że np. osoby, które zmagają się z zaburzeniami odżywiania dajmy na to nie musiały w pewnym sensie eksponować na różne interakcje społeczne które, które które, które jakoś uwidacznia to w kontekście właśnie relacje z innymi, że mogły gdzieś tam stan z tą swoją trudnością no schronić się w pewnym sensie tylko, że tutaj oczywiście niebezpieczeństwo jest takie, że lęk ma to do siebie że, że powoduje, że mamy skłonność do tego, żeby różnych rzeczy unikać i bardziej unikamy ten trudniej jest w pewnym sensie właśnie no przemknąć z powrotem swoje życie czy jakoś z nimi zmierzyć znowu nie chcę przez to powiedzieć, że to jest jedyna droga albo właściwa droga z tylko, że no to jest ciekawe, że w pewnym sensie potrzebujemy takiego zabezpieczenia czy zamknięcia, żeby móc radzić sobie z czymś co jest bardzo powszechnym doświadczeniem bardzo wielu ludzi czy to właśnie zaburzenia depresyjne lękowe czy wszelkiego typu, które pojawiały się właśnie w kontekście tej pandemii, a nawet tego, że dla ludzi, którzy mają usposobienie bardziej introwertyczny był to w pewnym sensie ten to przejście na ten rodzaj interakcji właśnie zdalnej nam uspokajającym i dającym pewnego rodzaju czasem no cóż myślę, że tak zarysowali my ten temat lęku przed powrotem do normalności sądzę, że jeszcze się trochę też zajmiemy może w kolejnej odsłonie przed wakacyjnej ostatniej naszych wewnętrznych konfliktów, która wraz z 16czerwca będzie z państwa aplikacjach i na stronie internetowej toku dostępna, a tymczasem w wracamy do naszego własnego lęku przed normalnością chyba, która tutaj dookoła jednak trochę daje się we znaki dziękuję bardzo, do usłyszenia dziękujemy Bartosz Dąbrowski jako się rzekło wydaje audycja podcast psychoterapeutyczno filozoficznym tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek w środę po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NASZE WEWNĘTRZNE KONFLIKTY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA