REKLAMA

Gucwińscy - kiedyś ikony PRL-u, dziś zapomniani w cieniu skandalu

Kultura Osobista
Data emisji:
2021-06-14 11:40
Audycja:
Czas trwania:
13:38 min.
Udostępnij:

"To nie jest lukrowana biografia" - mówi Marek Górlikowski autor książki "Państwo Gucwińscy. Zwierzęta i ich ludzie". Autor rozmawia z Gucwińskimi zarówno o skandalu i procesie związanym z niedźwiedziem Mago, ale też o Wrocławia powojennym oraz o historii wrocławskiego ogrodu zoologicznego.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Marek Karlikowski autor książki państwo Gucwińscy zwierzęta ich ludzie wydanej przez wydawnictwo znak jest dzisiaj gościem kultury osobistej Witaj serdecznie dzień dobry witam 9 słuchaczy Radia TOK tym, decydując się na książkę to słynnych dyrektora wrocławskiego zoo autorach jednego z najpopularniejszych polskich programów telewizyjnych wszech czasów, czyli oczywiście z kamerą wśród zwierząt w końcu Rozwiń » ludziach, którzy odeszli w niesławie po tym, kiedy sąd uznał Antoniego Łuczyńskiego winnym znęcania się przez kilka lat nad ich świadkiem go musiały się liczyć z tym, że twoja książka no może podzielić Czytelników dlatego moje pierwsze pytanie jest takie czy duże wahania było w tobie, zanim zdecydowały się do państwa Gut fińskich zadzwonić z pytaniem czy będą chcieli rozmawiać i będą chcieli podzielić się z tobą swoje życie szczerze mówiąc nie ja po prostu być w tym tak wielowymiarową historię, że właściwie nie myślałem, że tu jeszcze dzisiaj będzie budziło takie emocje i ja też od samego początku założyłem, że nie będzie książka zarzut chińskimi albo przeciwko łódzkiej niskim tylko bardziej taka historia o relacjach między człowiekiem, a zwierzęciem na przestrzeni właściwie 80 lat i że oni są do tego predestynowani soki z takimi przewodnikami po świecie, ponieważ no się tym zajmowali też pracuje w tej historii zainteresowało to taki mechanizm ostracyzmu jak to się stało, że takich ikon PRL-u zupełnie zostali wylosowani to jest i z tej świadomości społecznej noże np. David Attenborough z takim narratorem filmu na wsi się, chociaż np. w latach pięćdziesiątych łowił zwierzęta do indyjskiego został złotym książkę no oni jakby zupełnie, jakbyśmy chcieli, czyli może nie wszyscy, ale na pewno we Wrocławiu dużo osób o nich zapomnieć, jakby to było coś wstydliwego na mapie Wrocławia no i to też było lepiej to było pasjonujące także nie wahałem się bardziej czy bardzo chciałem napisać oni sami długo się zastanawiali czy chcą swoją historię opowiedzieć liczą się z tym, że nie będzie to opowieść tylko i wyłącznie na ich zasadach, że Czytelnicy z pewnością przypomną sobie nie tylko to co go fińscy chcieli dla zwierząt dobrego co dobrego na pewno zrobili, ale też to co było w tych relacjach i ich postępowaniu no kontrowersyjnego tak oni nie chcieli bardzo długo szczególnie pan Antoni Gucwiński były przeciwne ta książka powstała właściwie nawet w czasie powstawania tej książki był niepewny to jest dobre pomysły właśnie z tego powodu, który mówi, że mogą wrócić te sprawy, gdzie został skazany za znęcanie się na nad niedźwiedziem Mago ani nie będzie pamiętał i nie jego życia jak przed tym wydarzeniem no i że to oni mają 89 lat, więc też żyliśmy do tego nie wytrzymają, że znowu to sprawa wróci były takie jego argumenty przeciwko tej książce z kolei pani Hanna stwierdziła, że nie można ich oceniać tylko przez pryzmat niedźwiedzia Mago żywe znam tyle osób bez zwierząt przede wszystkim i 50 lat pracy w zoo i też w telewizji, bo 30 latach, które dziś 30, że mają coś do powiedzenia co może kogoś zaciekawi tak my i tak ono tak z tego co pamiętam dosłownie powiedziała zapytała głośno czy to wszystko ma trafić teraz do śmietnika tak tu wszystko uważa, że nie mają dzieci więc, jakby nie boją się, że nic o nich boją w głosie źle używane zarówno ona się ona się troszeczkę bała się do nic jest po nich nie zostanie, bo to chyba z panią Hanną po Antoniego przekonywaliśmy, ale po to, trwało myślę kilka tygodni miesięcy czy miedzi rozmawia z nim nie było także po prostu przyjechałem i oni się dzielnie, a potem wchodziłem oknem rodzicem głosu było na to minister, że musi zastanowić nasi panowie bardzo długo napisał książkę nie tylko o Good świńskich to jest również książka o tym już chyba wspomniałeś o naszych relacjach ze zwierzętami o tym że, że traktujemy zwierzęta po ludzku ze swojej perspektywy, że nadajemy im chociażby ludzkie imiona dopasowujemy do siebie do swoich potrzeb swoich rytuałów do swoich przestrzeni często nie biorąc pod uwagę ich punktu widzenia, bo się z niego np. nie wsłuchujemy czy oni, iż twoim zdaniem wsłuchiwali tutaj pytanie, które też badana na stronach książki co znaczyło twoim zdaniem terminologii Hanny Antoniego Gucwiński kochać zwierzęta oni uważali ze zwierzętami należy się opiekować, a nie przejawiać w stosunku do nich jakiś takich oczu takich uczuć no powiedz nie wiem jak Tusk nowości pani Hanna właśnie czas powtarzała przecież nikt nie robi sobie zdjęcia z żarliwą wszystko skutkami da, żeby z ich pozycji oni uważali, że przez całe życie opiekowali się z zarzutami, że wielu zwierzętom uratowali życie też brali, bo to jest prawda był układ brali też zwierzęta do ogrodu porzucone bardzo dużo tych zwierząt i redukowali ludzi przez 30 w telewizji jak należy się zwierzętami opiekować też sfilmowali zwierzęta, które w, których nikt nie chciał, które oni brali np. słonicę Cejlon tak taki był prognozy siedemdziesiątych ze Szczyrku niedźwiedzie z wtorku dziś mało pozostawiony gdzieś tam przy drodze no poza tym też Antoni jest lekarzem weterynarii i on jakoś w ten sposób podchodzi do zwierząt, że jak stuleciu tak leczył nie tylko te wzory też miał praktykę we Wrocławiu i ludzie przychodzili go z chorymi pieskami i bo to jest taki oni by im dla nich zwierzęta były zawsze najważniejsze w życiu tak mówili i po prostu twierdzą, że oddali swoje życie z rzędu czy mieli taki moment w trakcie w trakcie prac nad książką nowej wspólnej pracy, że chcieli się wycofać nota gwarant wielokrotnie bywał to jest na pewno dobry pomysł i bo ta książka to niema ja z nich nie robi potworne te z nich i jakiś sobie aniołów taki potomek jest to nic się z wykopu lukrowane historia i jakby pan Antoni pani Hanna wiedzieli, że będę rozmawiał z ich przeciwnikami, którzy też z ludźmi, którzy doprowadzili do zwolnienia tych, którzy odkryli to, że nie rzecz Mago był przetrzymywany przez 9 lat w takim pomieszczeniu nie wypuszczano wybiegł pan to, chyba że drugi raz podnieść swoją siostrą albo po prostu jego matka, gdzie dwudziestego wybiegły będzie to niebezpieczne no i by w no mieli wątpliwości pewnie, ale tutaj, że to wiedzą jak też tysiące by pisze na końcu dziękując, że no to ludzie dużej klasy tak zrobiliśmy taką odwagę, która mnie trochę później się, bo wyskoczyła, bo oni czytali książkę całą przy drugim chyba warto powiedzieć, ale nie zdecydowali się, żeby wykreślić cokolwiek z tych złych opinii o sobie i też jakoś tak chyba wydaje się, że mają w sobie taki spokój ludzi, którzy dużo widzieli, że przeżyli i no to muszę powiedzieć, że to też pomogło mi na pisaniu trzeba podkreślić że, że twoja książka to nie tylko książkę ogół fińskich to także książka tak jak już powiedzieliśmy tych relacjach człowiek tonie człowiek czy na bardziej takim ogólnym poziomie, ale także myślę, że to jest bardzo ciekawe przywołanie innego świata tego świata, którego już niema powojennego Wrocławia peerelowskiej rzeczywistości, w której np. opozycjoniści już w latach późniejszych szukali z azylu tak jak pani Barbara Trzeciak Pietkiewicz sprzedająca w ogrodzie we Wrocławiu lody co się wydarzyło dzięki pomocy i dzięki zgodzie świńskich tak, ale też to chyba warto powiedzieć, że PRL tak Polska ludowa to był taki kalejdoskop różnych postaw, bo tak oni oni oczywiście dali pracę, gdy wyszła z z obozu internowanych, ale jednocześnie mieli konflikt z zakładową Solidarnością następuje to zwolnienie tych ludzi Solidarności, bo podejrzewali z kolei ich, że zatruli zwierzęta no i oczywiście Komorowski zwierząt było w czasie stanu wojennego pokazywane w telewizji, więc to właśnie danych wartość tak jak chciała, żeby to był wartość książki rząd, że tam nie ma żony czarno-biały historii tak, że wszystko się miesza tak to te postawy jest trochę tak oni właściwie są pretekstem dla tej właśnie wielowymiarowej historii o tych relacjach człowiek człowieka i zwierzęcia jeśli ktoś się, że to jest taka biografia celebrytów jakoś tak linearna, czyli wszystko dotyczy i to może trochę dziwić, bo jak np. też są biografie zwierząt w tej książce, ale też tak jak mówisz biografie czy historie ludzi, którzy zostali w we Wrocławiu po wojnie, chociaż byli Niemcami no bo to jest taki to właśnie chciałem zrobić, żeby czytelnik trochę tak to spojrzą nie dosłownie tak źle przekroczył tę dosłowność w taki poziom ma rację człowieka zwierzęcia trochę tak metaforycznie, że to wszystko jest być taka często komedia ludzka TK, który prowadzi do składu tragedie zwierząt, bo boi go miejscy są jak powtarza mówiłem takimi przewodnikami po tym, świecie Włosi bardziej niż niż głównymi bohaterami książki jeden z internautów pod artykułem o swojej książce w Gazecie wyborczej autorstwa Anny Dzikowskiej napisał do zdarzeń z epoki Gucwiński nagle zaczęto stosować współczesne kryteria w ciągu 30 lat bardzo wiele się zmieniło jestem ciekawa czy czytaj też sobie czasami taki właśnie sposób tłumaczy tę historię Nowak ja staram się nie patrzeć tak historycznie ocenia dzisiejszej perspektywy no bo mamy zupełnie inną wrażliwość tak jakieś przywołam Davida Attenborough no toteż, gdybyśmy tak naprawdę no kogoś kto, kto po UPO człowiek zwierzęta no też, bo nikt w wielkiej Brytanii czy nie rozumiem nie wiem, ale słyszałem o tym, żeby ktoś jakąś kampanię przeciwko niemu organizował no są po użyciu, których po prostu no trudno mam misję dzisiaj oceniać chyba sprawiedliwy musielibyśmy żyć w tamtych czasach na staż będą oceniać, bo nie za ileś lat za coś negatywnie na sieci wydaje, że robimy coś zupełnie zwyczajnego czy o tym pamiętać tak do pokoju, bo taka ocena jest przede wszystkim nie można nic klub to bardzo łatwo tak, bo wyklucza myślenie po prostu takie krytyczne osobie stała się inżynierowi w tej książce Marek Królikowski autor książki państwo Gucwińscy zwierzęta ich ludzie wydanej przez znak był gościem kultury osobistej bardzo ci Marku dziękuję dla państwa mamy kilka egzemplarzy książki także proszę pisać do nas na adres dla was małpa TOK kropkę FM Marku dziękuję bardzo, dziękuję również, a ja państwu mówię do usłyszenia i jeszcze podziękowania dla Pawła Siezieniewskiego, których program wydawał czas na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA