REKLAMA

Piecza: Czternastki (odcinek 7)

Piecza. Radiowy serial dokumentalny
Data emisji:
2021-06-15 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
56:56 min.
Udostępnij:

W siódmym odcinku serialu "Piecza" Michał Janczura bada temat domów dziecka - losów "biduli", mieszczących po kilkadziesiąt dzieci molochów, które zgodnie z ustawą miały zamienić się w kameralne 14-osobowe placówki. Jak jest naprawdę? Rozwiń »

Autor podąża też tropem narzędzia, które od kilku lat mogło monitorować pieczę zastępczą w Polsce i wspomagać deinstytucjonalizację. W praktyce - nigdy nie wyszło poza mury ministerstwa rodziny.

"Piecza" to radiowy serial dokumentalny, w którym Michał Janczura opisuje absurdy systemu pieczy zastępczej w Polsce. Systemu, do którego każdego roku trafiają setki dzieci, z różnych powodów opuszczające rodzinę biologiczną. Dziennikarz rozmawia z rodzinami zastępczymi, adopcyjnymi, urzędnikami, prawnikami, ekspertami, szukając odpowiedzi na pytanie: co i dlaczego nie działa? Dlaczego nikt z tym nic nie zrobi? I co zrobić, żeby zadziałało? Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w poprzednich odcinkach tak naprawdę robimy wszystko dla dzieci budujemy dla nich wspaniałe domy dziecka ośrodki adopcyjne zatrudniamy kadrę, a czy ktoś spytał tego dziecka czy ono chce taki szary budynek, gdzie dzieci muszą robić lekcje później do pokoju i sobą się zajmują dom dziecka jest w ministerstwie do miasta, gdy rodzina często są rodziny zastępcze czekające na dzieci są dzieci czekające w domach dziecka narodziny jakoś nie da się tylko jedną z2 zgrać, bo inny Rozwiń » powiat, bo spacerowicze nie chce bo trzeba by podpisać umowę w 2018 roku ministerstwo rodziny i polityki społecznej zakończyło wieloletni projekt miał powstać system, który mierzy jak powiaty radzą sobie z organizacją pieczy zastępczej w pracę zaangażowano wiele organizacji pozarządowych kilkadziesiąt powiatów przeprowadzono badania ustalono metody stworzono system informatyczny wydano miliony złotych publicznych pieniędzy ministerstwo zapłaciło, ale system nigdy nie zaczął działać płytę z aplikacją leży gdzieś w gabinecie minister, ale nie można jej uruchomić nie odebrano praw autorskich nie pomyślano o takim drobnym szczególe nazywam się Michał Janczura jestem dziennikarzem to jest radiowy serial dokumentalny piecza odcinek siódmy czternastki wiem, że niema takiej definicji jakiś prawie usankcjonowane, ale co są widuje liczono jeszcze istnieją tak biur to jest oczywiście określenie kolokwialne i on się odnosić do zakładu do placówki, w której mieszka bardzo wiele dzieci, której dzieci mają duże ryzyko pozostać anonimowymi nie zaopiekował się właśnie dlatego, bo jeśli tak duże, które nie są też pilnowane i standardy nie są kontrolowane, bo to po prostu fizycznie niemożliwe czy one istnieją myślę, że odpowiedzi należałoby szukać w chórkach między słowami przyszła pora, żeby rozwiązać jedną z największych zagadek pieczy zastępczej od początku nie dawało spokoju pytanie co się stało z idolami tych domach dziecka krążyły legendy przechowalnie dla setek dzieci zbuntowanych w jakimś molochu wielkie sale z łóżkami wspólne prysznice co się z nimi stało to pytanie do Anny Krawczak z interdyscyplinarnego zespołu badań nad dzieciństwem, który działa przy Uniwersytecie warszawskim pamiętasz Anna Krawczak prowadziła nas po systemie w pierwszych odcinkach pieczy to ona zwróciła uwagę na bzdurę na fakt, że teoretycznie nie ma prawa ich być dlaczego, bo mamy ustawę z 2011 roku, a w niej dziewięćdziesiąty piąty artykuł, który brzmi tak w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu socjalizacyjnego interwencyjnego lub specjalistyczną terapeutycznego można umieścić w tym samym czasie łącznie nie więcej niż czternaścioro dzieci czternaścioro, czyli w placówce, którą potocznie nazywamy domem dziecka może być maksymalnie 14 osób o tutaj zaczynają się prawne fajerwerki co oznacza spełnienie standardów do 14 osobowego to znaczy zagwarantowanie na papierze, że dana placówka jest placówką przeznaczoną dla czternaściorga dzieci, ale działa się fizycznie znajduje też już zupełnie inne pytanie, bo może być to np. mieszkania filialne to jest taka najbardziej bliska właśnie zdaje instytucji analizowanej formie forma placówką owa polegająca na tym, że grupa dzieci powiedzmy, że nie będzie czternaścioro może być też dziesięcioro razem z wychowawcą mieszka w mieszkaniu to jest mieszkanie, które znajduje się np. w apartamentowcu w Warszawie mieszka tam rodzina Kowalskich Nowaków Kwiatkowski oprócz tego jest właśnie taki mieszkania filialne, które oczywiście wychowawcy się zmieniają to jest nadal praca natomiast jest to mieszkanie w samym centrum społeczności nadal się znajduje sklep dziś obok znajduje się szkoła boisko drzwi obok mieszkają koledzy koleżanki jak żyć wystarczy się życie społeczności, które nie jest życiem sztucznym to jest życiem naturalnym życiem społecznym i jeżeli o takich nas, jakbyśmy rozmawiali to jasne, że one nie są rodziną i nadal zastrzeżenie jest utrzymane, ale jest chyba tak najbardziej zbliżona do standardu naturalna forma życia instytucjonalnego, jakie w ogóle może być no ale wszystkich chętnych i tak wyglądają powiedziałabym, że tak wygląda miażdżąco mniejszość wiele czternaste w Polsce zorganizowano po prostu w ten sposób, że to jest nadal ten sam dom dziecka, które kiedyś był nazywany idolem tylko teraz podzielono go na 14 osobowe sekcje do każdej z tych sekcji przypisano oddzielne drzwi wejściowe i nadano inne numer to znaczy jest np. 44404 de na papier wszystko zgadza mamy 4 czternastki, ale w praktyce jest to po prostu nadal duży dom dziecka dla 414 osobowych grup, które zajmują dokładnie to samo przestrzeń, ale ustawa na to pozwala jak najbardziej nas duch ustawy na to nie pozwala praktykanta pozwala, kiedy wprowadzono przepisy i placówki zostały skonfrontowane z przerażającą wizją przyznaje przekształcenia się nagle formę dla 80 czworga dzieci formę 14 osobową pojawią się bardzo duże wątpliwości bardzo dużo pytań pierwsze pytanie, które ustawiane na spotkaniach z osobami decydującymi o przeznaczeniu funduszy unijnych na tę rzeczy było czy można placówka rodzić po prostu osobne wejścia są osobne drzwi okazało się, że jest taka furtka przepisy to umożliwiają oczywiście z tej furtki skorzystano to jest pewnego rodzaju Polska plaga ziemi zwracamy uwagi na to jaki jest duch jakaś idea intencja zapisu po co chcemy coś zrobić jak zmiany chcemy doprowadzić tylko zwracamy uwagę na to w jaki sposób żaden przepis ominąć tak, żeby mógł pozostać tak jak jest przy np. zmienionej nazwie można by pomyśleć o taka Polska rzeczywistość Otóż nie, bo to dopiero początek ministerstwo za poprzednich rządów obecnych zresztą też szczyci się na wszelkich konferencjach w różnych publikacjach krokiem milowym w końcu wprowadziliśmy standard 14 osobowy postawiłem przed sobą zadanie porównać to co jest w ustawie z tym co jest w rzeczywistości długo szukałem miejsca, które pozwoliłoby mi opisać rzeczywistość pokazać ją od środka nie skrajne przykłady jak gigantyczne domy dziecka wielkich miastach Wrocław Warszawa można by te przykłady mnożyć chciałem pokazać taki Polski przykład wtedy kolejną burzę w internecie wywołał wpis Anny Krawczak oczywiście to jest naprawdę smutne, kiedy trzyletnie dzieci wypadają z okien na drugim piętrze ten wpis rozpoczął się od historii, która wydarzyła się w domu dziecka na głowicach od czasu, gdy zajmuje się pieczą takie wpisy od razu przyciągają uwagę województwo Świętokrzyskie mała miejscowość jedyna tego typu placówka w powiecie jędrzejowskim ze zdjęć wynika, że dom dziecka mieści się w pięknym dworku Radziwiłłów takie miejsce, które na pierwszy rzut oka nie straszy Anna Krawczak pisze dalej co do cholery robi trzyletnie dziecko w placówce opiekuńczo-wychowawczej zwanej domem dziecka, bo bardzo mnie ciekawi tu oczywiście znowu kłania się ustawa przepis mówiący, że w domu dziecka nie powinny przebywać dzieci poniżej dziesiątego roku życia nie powinny, chyba że i tutaj cała litania sposobów na obejście tego przepisu jest do tego wrócimy mnie zainteresowało co innego w tym wpisie każdym razie to co chce przekazać to, że nie sprzedawać ziemi ściemy zgodnie z ustawą przekształci liście największą placówkę mieszczącą się w dawnym Pałacu Radziwiłłów rodzinność obiektu możecie zobaczyć na zdjęciu osobne kameralne czternastki nazywają się one teraz socjalizację placówka opiekuńczo-wychowawcza nr 1 w głowicach nr 2 na głowicach nr 3 w głowicach placówka opiekuńczo-wychowawcza nr 4 miejscami interwencyjnymi na ulicach placówka socjalizacji inna z miejscami interwencyjnymi na głowicach i wszystkie mieszczą się w tym samym budynku tak jest, ale mają oddzielne wejścia, więc na papierze wszystko się zgadza, choć w praktyce nadal jest to 1 i ten samolot dla kilkudziesięciu dzieci w tym 13 latka, który wypada przez okno nie miałem wątpliwości to jest to miejsce, które chce odwiedzić dzwonie dyrektor Jarosław Stankiewicz jest niezwykle otwartym kontaktowym człowiekiem chętnie ze mną rozmawia zaprasza mnie do placówki pomyślałem nareszcie jakaś normalność, bo w kilku miejscach, do których wcześniej dzwoniłem rzuca słuchawkami w najlepszym wypadku nie wyrażali ochoty na kontakt tutaj wręcz przeciwnie dyrektor podejrzewał, że będę się czepiał zresztą wprost to powiedział, ale nie widział przeszkód do rozmowy no to jak 2 godziny 7 Warszawy w stronę Jędrzejowa potem odbijamy kilkanaście kilometrów wprawo jestem na głowicach pięknie zielono wiosna w rozkwicie zjeżdżam z drogi coś jak park, ale zdecydowanie większe pojedyncze zabudowania dużo drzew dojeżdżam do dworku Radziwiłł, a tam dworku to jest prawdziwy Dwór wielki dziewiętnastowieczny pałac, który toczy się zresztą batalia prawna i tu pierwsze zaskoczenie byłem pewien, że to w nim mieszczą się domy dziecka, dlaczego tak myślałem, bo na większości zdjęć w internecie dzieci opiekunowie pozują na tle tego właśnie dworku, gdzie my teraz jesteśmy słychać ptaki, więc widać jesteśmy na łonie przyrody natury, ale przed, jakimi budynkami stoimy tutaj się jeszcze w ogóle stajemy przed 21 to jest Dwór Dwór pałac Radziwiłła tak, którym kiedyś były placówki w tej chwili w tej chwili nie ma tam już nic wynajmujemy nieodpłatnie jest takie centrum, a Fundacja teatralna natomiast druga część jest budowany blok w latach siedemdziesiątych i tutaj mamy 2 wejścia nowego leku on tam podjechał pod jedno jest drugie z 1 strony są 2 klatki schodowe z 1 strony klatka z drugiej z 1 klatki wchodzi się do 2 takich dużych mieszkań każde z nich jest oddzielną placówką z tamtej strony wchodzi się do kolejnych 2, czyli są tutaj 4 placówki opiekuńczo-wychowawcze dobra możemy być ze środka oczywiście, żeby to dobrze wytłumaczyć pięknego dworku wychodzi łącznik tym łącznikiem przechodzimy do nieco ukrytego za drzewami bloku długo myślałem jak go opisać nagle zrozumiałem że, gdybym miał stworzyć ilustrację naszego metafizycznego domu na odludziu, którym tyle opowiadam ci w pieczy to nie muszę go sobie wyobrażać stoi Iza darmo elewacją gdzieniegdzie wystają pustaki zamurowano część okien ściany pobrudzone budynek pomalowany w takie poprzeczne szerokie pasy 1 zdjęcie tego budynku w sieci pochodzi z doniesień prasowych po pożarze w placówce 9lutego tego roku na szczęście zapaliła się tylko sadza w kominie nikomu nic się nie stało no ale zdjęcie jest tutaj mamy tutaj mamy zabaw i właściwie dzieciaki się spotykają ze sobą wspólnie z różnych placówek na placu zabaw jak wychodzą razem pobawić to takie nazwijmy to Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PIECZA. RADIOWY SERIAL DOKUMENTALNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA