REKLAMA

Niech dobre wiadomości nie przesłonią nam punktu zwrotnego, który już w październiku

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2021-06-14 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 13:42 min.
Udostępnij:

Wspomniany w tytule punkt zwrotny nie musi od razu mieć maksymalnej siły, ale jednak punktem zwrotnym będzie - i wydawałoby się, że ma on głównie znaczenie polityczne, ale przecież to gospodarcze jest nie do przecenienia. A punktem zwrotnym będzie między innymi dlatego, że może oznaczać niemałe kłopoty dla polskiej gospodarki która, jak wynika także z najświeższych danych, radzi sobie naprawdę dobrze w czasach wychodzenia z pandemii. Ale czy my naprawdę z tej pandemii już wychodzimy? W podcaście wyjaśniam, skąd brać się może takie pytanie. Piszcie do mnie: rankinghirscha@tok.fm

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek dokładnie w tej chwili godzina 1332 i uważam, że to jest doskonały moment do tego, żeby rozpocząć kolejne wydanie podcastu cotygodniowe podsumowanie roku zaprasza witam bardzo serdecznie się nazywam, chociaż właściwie słyszałem kiedyś, że nie powinno się zaczynać od witam, więc dzień dobry nazywam się Rafał Hirsch ten podcast to cotygodniowe podsumowanie roku i opowiadam w nim co tydzień o 10 najciekawszych najważniejszych moim zdaniem wydarzeniach Rozwiń » związanych z gospodarką, które zaistniały w ciągu ostatnich 7 dni i tak co tydzień to się to, chyba że akurat jest przerwa w nadawaniu podcastu albo pojechałem na wakacje nie mogę go nagrać i wtedy czasami nie ma, ale generalnie tak normalnie to ukazuje się on raz w tygodniu jest nagrywane w poniedziałki właśnie można go posłuchać premierowo w poniedziałkowy wieczór, a potem oczywiście jeśli ktoś ma wykupioną subskrypcję to na stronie tokfm może sobie posłuchać tych odcinków w dowolnym momencie może je odszukać i kliknąć sobie ich posłuchać do czego oczywiście zachęcam tych wszystkich, którzy mają wykupioną subskrypcję nawiązuje do tego faktu subskrypcji dlatego, że to jest temat, który znajduje się na miejscu dziesiątym w tym tygodniu, czyli niniejszym przechodzę do rankingu cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po na miejscu dziesiątym bardzo ciekawy raport, który się okazało w ciągu ostatnich paru dni raport polskiego Instytutu ekonomicznego na temat tego co sądzę co myślą jak zachowują się polscy internauci także w kontekście płacenia za treści w internecie właśnie raport jest ciekawy, ponieważ niektóre rzeczy mam wrażenie zapytano po raz pierwszy tego typu badaniu i nie mamy zbyt dużo danych do porównywania między sobą, więc można powiedzieć, że parę nowych rzeczy zostało w tym badaniu odkrytych np. badania tego wynika, że tylko 11% internautów w Polsce płaci za serwisy informacyjne no i tutaj właściwie można zacząć dywagować czy to jest tylko 11% czy może to jest aż 11%, chociaż z drugiej strony to 11% zaczyna wyglądać troszeczkę inaczej jeśli zderzymy tę liczbę z kolejnymi liczbami, bo np. jednocześnie ponad 50% prawie 52% polskich internautów płaci za audi, czyli generalnie za serwisy streamingowe za pośrednictwem, których można oglądać filmy, a 22% internautów płaci za serwisy, dzięki którym taki sam sposób można słuchać muzyki, więc muzyka 22% firmy ponad 50% informacji już tylko 11% środa i bardzo ładnie z tym koresponduje kolejne kolejna odpowiedź na kolejne pytanie zadawane w tym w tym badaniu w tym sondażu Otóż aż 76% internautów w Polsce nie widzi sensu płacenia za treść treść taką informacyjną prawda ponad 80% internautów uważa, że artykuły w internecie powinny być za darmo, ale z drugiej strony jednocześnie ponad 20% jest gotowa płacić za dostęp do treści tylko po to, żeby nie było reklam, czyli tutaj jest uwidoczniona dość ważna motywacja prawda, kiedy ewentualnie możemy się zdecydować na to, żeby płacić za dostęp do jakiej strony wtedy, kiedy wersji darmowej na tej stronie jest bardzo dużo reklam i przeszkadza nam nie chcemy ich oglądać wtedy możemy ewentualnie zapłacić znaczy niektórzy tak, bo tego typu deklaracji padło ze strony nieco ponad 20% osób ponad 60% osób się na to nie zgadza, czyli im te reklamy nawet jak jest ich bardzo dużo nie przeszkadzają, ale wydaje mi się, że z punktu widzenia biznesowego kogoś, kto zastanawiałby się czy jest sens odpalać i serwis właśnie za tzw. BLM czyli jaki płatne czy nie to wydaje, że taka deklaracja ze strony ponad 20% internautów w Polsce to jest jednak już dość sporo możliwe to wystarczy takiego biznesowego punktu widzenia, chociaż oczywiście powodzenie każdego tego typu projektu zależy od tego jaka to jest treści, o czym prawda czy dobrać cień niedobra to też jest oczywiście bardzo ważny zapytano także tych, którzy płacą za treści w internecie, dlaczego to robią i okazuje się, że 68 i można było wybrać więcej niż jedno odpowiedzi, więc tutaj odpowiedzi nie sumują się do 100% 68% uwag, ale twierdzi, że robi to po prostu dla tych treści, bo jest, bo są ciekawi tego co tam można przeczytać w danym serwisie 32% wskazuje właśnie na to przyczyna, której mówiłem, żeby nie było reklam i 28% twierdzi, że oni są skłonni płacić za jakiś za dostępnych serwisów w internecie, ponieważ w ten sposób chcą wspierać to strony właśnie, które lubią prawda i i są skłonne dzielić się pieniędzmi z tą stroną czy też autorami tej strony, więc jak to tak to wygląda i przy okazji w tym badaniu też dlatego m.in. dlatego umieściłem ten temat w tym wydaniu podcastu, ponieważ w tym badaniu jest też troszeczkę pod kasach właśnie i okazuje się, że 20% respondentów, czyli 20 co piąty internauta w Polsce słucha podcastów codziennie albo kilka razy w tygodniu w bardzo często ja jestem powiem szczerze zaskoczony nie wiedziałem, że ta widownia jest aż tak potencjalnie aż tak się każdy właściwie co piąty słucha podcastów różne oczywiście kilka razy w tygodniu mają zajęte często na kolejne 20% wskazuje, że kilka razy w miesiącu, tak więc jeśli ktoś np. słucha tego podcastu każdego wydania to i żadnego innego no to wtedy słuchał podcastu kilka razy w miesiącu no to takich osób kolejne 20%, dodając tamtych łącznie to jest 40% IT, czyli prawie połowa internautów, czyli okazuje się, że podcasty są bardzo popularne w Polsce 40% więcej z tego badania tak wynika, że 40% więcej niż łącznie ludzie, którzy czytają papierowe gazety w Polsce w tej chwili, bo ich jest mniej niż 40%, chociaż z drugiej strony to jest troszeczkę mniejsza zbiorowość mniejszy grupa ludzi, którzy czytają News Letter i wskazują na to, że to jest dla nich także cena cenna inicjatywa cenne źródło informacji czy też źródło wiedzy prawda podcasty są wygląda to podanie tak wygląda, że podcasty są bardzo popularne w Polsce wśród internautów z Teresą jeszcze bardziej popularne, więc generalnie można oczywiście odnaleźć sobie to badanie internecie polskiego przypomnę raz Polski Instytut ekonomiczny zrobił to badanie na stronie Instytutu można sobie w całości przeczytać jest bardzo ciekawe naprawdę polecam na dziesiątym miejscu w tym tygodniu teraz przechodzimy do kolejnych również bardzo ciekawych tematów przed nami miejsce dziewiąte i w jakim dziewiątym miejscu taka rzecz dzieje się tam cały czas gdzieś tam w tle i w związku z tym, że nie ma tam żadnych spektakularnych fajerwerków i wybuchów to rzadko kiedy może przykuwa naszą uwagę, ale jednak się cały czas dzieje chodzi o ropę naftową, która nieustająco nieustannie drożeje i w tej chwili baryłka ropy Brent tej i morza Północnego kosztuje 73,5USD to jest najwięcej od maja 2019 roku, czyli mamy ropę naftową najdroższy od ponad 2 lat w tym momencie to już nie jest tylko taka sytuacja, że mieliśmy duże spadki cen ropy w trakcie pierwszej fali pandemii teraz odrabialiśmy straty odrobiliśmy straty te straty z pandemii już dawno zostały odrobione i te wzrosty dalej trwają jesteśmy już na poziomie najwyższym od ponad 2 lat przypomnę, że na koniec roku 2020 baryłka ropy kosztowała 51USD 80 centów, a pod koniec 2019 roku, czyli jeszcze przed pandemią to cena wynosi wynosiła 66USD, a teraz 73,5, czyli jesteśmy już naprawdę wyraźnie wyżej jeszcze do kompletu tylko przypomnę, że minimum w kwietniu 2020 roku ten dołek w przypadku ropy Brent wynosi 15USD 98 centów pamiętamy oczywiście ten dzień w Quito 221kwietnia 2020 drugiego roku druga połowa kwietnia w każdym razie, kiedy cena ropy spadła poniżej zera, ale to była amerykańska ropa WTI Brent nie miał tego epizodu i oczywiście ropa Brent wtedy też bardzo mocno taniała, ale tutaj spadek zatrzymał się wyraźnie powyżej zera w okolicach 16USD za baryłkę tak czy inaczej od początku tego roku baryłka ropy podrożała już o ponad 40% w ciągu ostatnich 12 miesięcy blisko 90%, więc wzrost naprawdę bardzo duże zaskakująco duże i oczywiście jakiś tam części to jest odrabianie strat potem ubiegłorocznym dołku, czyli jest to tzw. efekt bazy, ale nie, ale nie jedyna przyczyna to nie wyczerpuje tego tematu w 100% torze jest efekt bazy, bo rok temu mocno spadło teraz mocno się odbija tutaj jednak jest coś więcej ropa drożeje systematycznie od miesięcy no oczywiście są przyczyny po stronie popytowej są przyczyny po stronie podażowej jak często na rynku bywa jeśli chodzi o stronę popytową to łatwo to wytłumaczyć po prostu rynek inwestorzy na rynkach finansowych nabory ropy naftowej to jest element rynków finansowych jednak oczekują znaczącego ożywienia gospodarczego na całym świecie w związku z tym, że wychodzimy wiele wskazuje na to, że tak się dzieje to jest mam wrażenie scenariusz bazowy w tej chwili na rynkach mówiący o tym, że kończymy generalnie z pandemią koronawirusa problem znika jest za nami mamy szczepionki za chwilę rządy na świecie wszystkie pozbędą się wszystkich obostrzeń wszystko poluzuje życie wróci do normy w związku z tym będziemy też bardziej mobilni będziemy częściej jeździć na wakacje zbliżają się miesiące wakacyjne w związku z tym będziemy spalać więcej paliwa, tak więc zwiększy większe zapotrzebowanie już teraz jest większe zapotrzebowanie, a oczekiwania są takie, że ona będzie jeszcze dalej rosnąć oczekiwania są tutaj bardzo ważne będzie dalej rosnąć zapotrzebowanie na paliwa do samochodów do samolotów, bo samoloty będą też często częściej latać zarówno jeśli chodzi o benzynę, jakie olej napędowy oczywiście rośnie popularność samochodów elektrycznych ale zanim samochody elektryczne zastąpią te spalinowe to jeszcze jednak trochę czasu musi minąć, więc ten wzrost ponowny wzrost mobilności odbije się także na wzroście popytu na paliwa, żeby te paliwa produkować rafinerie muszą kupować ropę, więc tym samym rośnie też popyt na ropę naftową wzrost popytu na ropę mogły nie oznaczać wzrostu ceny ropy, gdyby podaż nadążała za popytem, gdyby podaż rosła w takim samym tempie co po co popyt natomiast jesteśmy bardzo dalecy od tej sytuacji, ponieważ podaż nie rośnie nie rośnie, ponieważ wstrzymana pod kontrolą przez tzw. OPEC plus, czyli kraje kartelu OPEC plus kilka państw, które również produkują ropy i nie należy formalnie do kartelu i wśród tych państw przede wszystkim chodzi o Rosję także Kazachstan nieco mniejszym stopniu, ale generalnie OPEC plus to jest przede wszystkim porozumienie na linii Arabia Saudyjska Rosja i to porozumienie od kilku miesięcy trzyma podaż ropy naftowej w garści te ubiegłoroczne dramatyczne spadki cen wywołały bardzo poważne turbulencje na rynku amerykańskim szereg bankructw i jeśli chodzi o producentów amerykańskich ani też w tej chwili są nieco gorszej kondycji są bardziej ostrożni, bo jeszcze parę lat temu takie porozumienia na linii Arabia Saudyjska Rosja mogła być łatwo kontrolowane przez Amerykanów, którzy mogli zwiększać swoją własną podaż zalewać rynek światowy swoją ropą i przeciwdziałać wzrostowi cen w ten sposób prawda teraz po pandemii ten czynnik działa słabiej, ponieważ producenci amerykańscy dość mocno oberwali rok temu i są zdecydowanie gorszej kondycji, więc nie widać zbyt dużego oporu z ich strony na rynkach na rynkach surowcowych na rynku ropy naftowej i także dlatego Europa może bardziej wyraźniej niż w poprzednich latach iść w górę idzie właśnie w górę zdaniem amerykańskiego banku Goldman Sachs w najbliższych miesiącach pierwszy raz od 3 lat blisko cena ropy sięgnie 80USD w sumie już niewiele brakuje skoro mamy 73,5 do 80 jakieś tam 10% jeszcze tylko, więc się powinno już niedługo wydarzyć co oczywiście w perspektywie nie jest zbyt dobrą informacją z punktu widzenia tych wszystkich, którzy korzystają z usług stacji benzynowych tankują tam paliła, bo mają samochody na paliwa kopalne spalinowe tzw. bo istnieje dość duże i rosnące prawdopodobieństwo, że to ceny paliw na stacjach benzynowych w związku z tym też będą rosnąć na jak będą paliwa drożeć no to też powinno mieć w kolejnym kroku jakiś tam przełożenie na inflację prawda albo na dalszy wzrost inflacji albo ewentualnie taka cały czas drożejąca benzyna drożejące paliwo będą hamować ewentualne spadki inflacji w kolejnych miesiącach jeszcze od inflacji będziemy dzisiaj troszeczkę mówić jeśli chodzi o ropę no to już wszystko to było miejsce dziewiąte teraz przed nami miejsce ósma siatek właściwie może nie czekajmy z tą inflacją na później i zróbmy to od razu na miejscu ósmym najciekawsze doniesienia inflacyjne z ostatniego tygodnia z zagranicy raczej nie z Polski w Polsce dużo się działo, a propos inflacji ze stopami jest tematem stóp procentowych, ale do tego wrócimy bardziej pod koniec natomiast teraz na miejscu ósmym, a przede wszystkim 5% inflacji w stanach Zjednoczonych pojawił się taki raport, czyli Amerykanie mają inflacja najwyższa od sierpnia 2008 roku od blisko 13 lat, a tzw. inflacja bazowa, czyli bez cen paliw bez cen żywności wynosi 380% jest najwyżej od uwaga 1992 roku, czyli prawie 30 lat to jest Bill Clinton wtedy została prezydentem niż zwana była u szczytu popularności i zespół wilki w Polsce np. sam w bluzkę kupisz synka mieli chyba wtedy w każdym razie już dawno tak wysokiej inflacji nie było w stanach Zjednoczonych, ale co ciekawe to absolutnie niczego nie zmienia nie zmienia to niczego w podejściu amerykańskiego Fedu, który cały czas twierdzi, że ten wzrost inflacji z przejściowych wynika głównie z jednorazowych takich zakłóceń związanych z wychodzeniem z pandemii i tak właściwie tak miało wyglądać prawda wpadliśmy w pandemii w związku z tym w recesję były obostrzenia i tak gospodarka wyglądała bardzo słabo no i teraz się ożywia się ożywia to takiemu ożywieniu zwykle towarzyszy inflacja to jest normalne w związku z tym nie ma co denerwować to jest przejściowe i nie powinno się temu przeciwdziałać, bo jak się zacznie przeciwdziałać zbyt szybko zbyt gwałtownie to można wylać dziecka z kąpielą i ślady spowolnienie gospodarcze może znów wrócić przecież nie chodzi o to, żeby zbyt szybko zgasić ożywienie jak już nam trafiło to ożywienie to niech ono trwa i niech ten dochód Narodowy nie do PKB nadrabia utracony czas z ubiegłego roku wtedy, kiedy mieliśmy pierwszą falę pandemii dość dużą panikę w gospodarkach na całym świecie taka jest taki sposób myślenia amerykańskiego Fedu przedstawiciele Fedu mówi o tym bardzo głośno bardzo często można chyba odnieść wrażenie, że rynek finansowy inwestorzy na rynku finansowym dali się przekonać do tego, ponieważ jak pojawiło się te informacje o najwyższe od kilkunastu lat inflacji w stanach na poziomie 5% tak właściwie nie było widać żadnych nerwowych reakcji na rynku finansowym natomiast dzień później wręcz indeksem 500 na giełdzie nowojorskiej pobił swój rekord wszech czasów, a ostatnio nie było tych rekordów ostatni rekord w pierwszej połowie maja, więc mieliśmy taki miesiąc przerwy bez rekordów i teraz dopiero się pojawił ten raport o inflacji być może to zbieg okoliczności być może nie ten indeks powrócił do do bicia rekordów mecz się mocniej głębiej wejdzie w te raporty dotyczące inflacji to faktycznie widać, że ten wskaźnik jest dość wysoko, ale oni wysoko ze względu na raptem kilka towarów, które drożeją bardzo mocno natomiast zdecydowana większość produktów usług ma ceny dość stabilne i bardzo dużo jest takich większości takich produktów usług w stanach, w przypadku których ceny rosną o nie więcej niż 2% w skali ostatniego roku natomiast jak do tego dodamy np. samochody używane, które w ciągu roku podrożały o 30% wynajem samochodów podrożał o 110% bilety lotnicze to jest wzrost cen o ponad 20% takie pojedyncze punktowe produkty są które, które drożeją głównie ze względów podażowych no trudno kupić nowy samochód w tej chwili, bo są problemy z konstruowaniem samochodów, bo brakuje do nich części jest osobny temat minione ona drożeje akurat samochody są bardzo ważne w koszyku inflacyjnym przeciętnego Amerykanina to nie znaczy co miesiąc Amerykanin kupuje nowy samochód, więc generalnie Amerykanie wydają na to więcej pieniędzy niż przeciętny Europejczyk czy też sam też Polak, więc akurat ten czynnik dość istotnie wpływa na ten ogólny wskaźnik inflacji m.in. dlatego jest taki duży natomiast jak się patrzy na całą tą masę drobnych towarów to tam jest zdecydowanie spokojniej widać jakieś wielkiej presji inflacyjnej i pewnie także dlatego wg tych obecnych oczekiwań rynku Fed podniesie stopy procentowe oczywiście, że to zrobi, ale dopiero w 2023 roku takie są w tej chwili oczekiwania jeśli chodzi o te rekordy na Wall Street to inwestorzy po pierwsze, jak wierzą Paulowi wierzę amerykańskiemu bankowi centralnemu, że generalnie na dzisiaj cały czas ważniejsza jest sprawa wzrostu gospodarczego niż inflacji inflacja cały czas problem taki troszeczkę drugą drugoplanowym najważniejsze jest to, żeby dbać o ten wzrost gospodarczy, żeby gospodarka znów szybko rosła, bo to jest dobre dla firm amerykańskich prawda, a skoro jest dobre dla firm to jest dobry także dla akcji tych firm na giełdzie, więc można zinterpretować obecne podejście Fedu do inflacji jako dbanie o wzrost gospodarczy po prostu w tej chwili cały czas twierdzi, że ten poziom inflacji jeszcze nie zagraża wzrostowi gospodarczemu w związku z tym nie trzeba z tym nic robić można tolerować to wysoką inflację i rynek może to interpretować jako taką specyficzną politykę pro wzrostową po prostu do tego takiej sytuacji dość dobrze zachowują się zawsze spółki technologiczne te, które dość często nie mają żadnych zysków, ale ich wartość opiera się na obietnicy dostarczania także tych zysków dopiero w przyszłości prawda no i wartości takiej spółki na dzisiaj jest zależna od tych zysków, które mają być w przyszłości, które dyskontuje na chwile obecną do tego dyskontowania używamy tzw. stopy dyskontowej im ona jest wyższa tym ta dzisiejsza wartość przyszłych zysków jest mniejsza bo kiedy mamy dość wysokie stopy procentowe związane z wysoką inflacją to po drodze ten pieniądz, jakby traci na wartości prawda, więc czekanie ileś tam lat na to aż jakaś spółka przyniesie faktycznie pokaże, jakie zyski wiążą się z utracą części wartości oszczędności po drodze, a w sytuacji, w której stopy procentowe są bardzo Nisko blisko zera ten czynnik nie występuje dlatego dość wrażliwe na ten właśnie czynnik to właśnie te spółki, które jeszcze nie zarabiają tylko dopiero w przyszłości mają zarabiać te spółki najczęściej są w sektorze technologicznym właśnie, więc kiedy tylko pojawia się taka sytuacja, że okazuje się, że pomimo wysokiej inflacji Fed dalej zapewnia, że nie będzie podnosić stóp procentowych to najbardziej na to reagują właśnie spółki technologiczne, a konstrukcja czy też struktura indeksów giełdowych w stanach Zjednoczonych jest taka, że tych spółek technologicznych jest to bardzo duża stosunkowo najwięcej i to też tak od strony taki techniczną mechanicznej przekłada się właśnie na większy bardziej wyraźny wzrost indeksów giełdowych, bo dlatego, że drożeją w tych indeksach w takich momentach właśnie te spółki technologicznej też to właśnie obserwowaliśmy w ciągu ostatniego tygodnia Nasdaq wprawdzie wcześniej na tyle mocno spadło, że nie zdążył jeszcze odrobić wszystkich strat i nie zdążył pobić nowych rekordów natomiast ten rekord indeksu ISM 500 został ustanowiony głównie właśnie siłami spółek technologicznych tych największych spółek technologicznych, które wchodzą także w skład indeksu ISM 5, tak więc z 1 strony mamy bardzo wysoką najwyższy od kilkunastu lat inflacji w stanach Zjednoczonych, a z drugiej strony inwestorzy się tym absolutnie nie przejmują i zachowują spokój co jest samo w sobie moim zdaniem ciekawe natomiast generalnie w gospodarce amerykańskiej pojawił się nowy problem może nie jest nowy, ale natężenie i częstotliwość, jakim się ten problem pojawia jest zastosowanie nowa i o tym teraz więcej na miejscu siódmym, a na siódmym miejscu coraz więcej ataków hakerskich one są na całym świecie, ale ostatnio coraz więcej o nich słychać właśnie w stanach Zjednoczonych jest już ich tak duża, że właściwie można uznać, że to jest nowe takie ogólne biznesowe ryzyko ostatni weekend najnowsze doniesienia tego typu były z Magdą malca, który padł ofiarą ataku hakerskiego w stanach Zjednoczonych w kilku krajach Azji tam wykradziono jakieś dane personalne dotyczące klientów i pracowników natomiast akurat ten McDonald taki drobiazg i wcześniej były znacznie większe bardziej sensacyjne doniesienia na jej największa sensacja chyba firma AB jest jeden z większych producentów mięsa w stanach Zjednoczonych kluczowych graczy branży mięsnej, który przyznał, że niedawno zapłacił hakerom, którzy sparaliżowali funkcjonowanie spółki włamując się do systemów informatycznych i blokując systemy zapłacił okup w wysokości 11 000 000USD z bardzo dużo pieniędzy no i natychmiast oczywiście sprawę można było skojarzyć z wcześniejszym przypadkiem jeszcze z maja firmy Colonial Pipeline oni właściwie od tego przypadku zrobiło się zdecydowanie głośniej o tych atakach hakerskich cyber atakach jeśli chodzi o Kolonia Pipeline to w maju tutaj też na firmy napadli hakerzy, którzy też zażądali pieniędzy zablokowali systemy, które wywołały paraliż działalności funkcjonowania spółki jak fizycznie funkcjonowania spółki firma Pipeline to znaczy rurociąg tym się właśnie firma zajmuje, czyli właścicielem rurociągów naftowych się okazało, że one nie mogą nie są w stanie przy przy transporcie oraz sortować ropy naftowej głównie na wschodnie Wybrzeże Stanów zjednoczonych nastąpił paraliż tej logistyki paliwowej, który trwał kilka dni no i efekty było widać nawet na stacjach benzynowych w stanach przez jakiś tam krótki oczywiście, ale jednak okres dość lekki zauważalne z punktu widzenia klientów że, żeby problem z dostępem do paliwa na firma nie miała wyjścia i zapłaciła hakerom okup w wysokości 5 000 000USD na szczęście jednocześnie poinformowała organy ścigania, które potem się tą sprawą zajęły zaczęły tropić tych sprawców i wytropiły ich na tyle skutecznie, że odzyskały dużą część utraconych pieniędzy odzyskałby większą część, gdyby nie to, że w międzyczasie tzw. bitcoin stracił na wartości, ponieważ ten okup ci sprawcy zażądali, żeby okupu był zapłacony w bitcoinach został zapłacony ówczesnej równowartości iluś tam bitcoinów w dolarach na, a potem odzyskano bitcoiny natomiast między czasie cena bitcoina, bo akurat w połowie maja to bitcoin był bił rekordy dzisiaj kilkadziesiąt procent tańsze, więc wartość odzyskanych bitcoinów jest dzisiaj już wyraźnie mniejsza niż wtedy, kiedy te pieniądze były płacone i przeliczane właśnie przez bitcoiny, więc taka sytuacja wygląda na to jest jakby tam drobiazg jak najważniejsze jest to, że jest tego coraz więcej coraz częściej no i FBI także w ostatnich tygodniach przyznała, że prowadzi ponad 100 śledztw w podobnych sprawach, więc wygląda na to, że problem jest naprawdę poważne zdecydowana większość tych ataków tych napadów jest z zagranicy najczęściej przynajmniej w mediach można tak przecież najczęściej są jacyś hakerzy z Rosji albo Azji być może Chin co ciekawe na razie przynajmniej nie widać tych wszystkich przy tych wszystkich zdarzeniach jakich wątków politycznych, które mogłyby tam być w związku z tym, że są to lekarze z Rosji prawda być może ci sami, którzy próbowali wpływać na wyniki wyborów w stanach Zjednoczonych natomiast tutaj na razie mamy wątki wyłącznie, że tak powiem komercyjne, czyli chodzi o chodzi o pieniądze i w związku z tym, że niektóre firmy przyznają się głośno, że zapłaciły okupu, bo nie miały wyjścia innego po prostu musiały to zrobić, żeby firma mogła z powrotem funkcjonować, ponieważ hakerzy tak skutecznie blokują paraliżują przejmując systemy informatyczne wszystkie, że nie ma innego wyjścia oczywiście takie informacje o tym, że są płacone kupy zachęcają innych kolejnych hakerów, więc obawiam się, że to zjawisko może niestety narastać zresztą w Polsce też mieliśmy namiastkę, bo przecież CD projekt informował o tym, że wątek także padł ofiarą ataku ze strony właśnie takich jak hakerów którzy, którzy wykradli też tam cenne informacje dane ze spółki tym samym zresztą inny producent gier informował w ubiegłym tygodniu firma elektronik Arts, która donosiła o tym, że skradziono ich fragmenty kodów źródłowych gier, więc tutaj też mieliśmy do czynienia z czymś z czymś podobnym jest coraz więcej więcej zastanawiam się jak ta sprawa będzie się rozwijać i do czego to wszystko będzie zmierzać czy te państwa głównie państwo amerykańskie, ale także inne państwa znajdą jakiś sposób żeby, żeby zaradzić temu narastającemu zjawisku, bo ono potencjalnie może być naprawdę bardzo groźne może sparaliżować funkcjonowanie wielu różnych firm, a już nie chcę myśleć co będziesz co mogłoby się dziać, gdyby hakerzy zaczęli działać w sposób bardziej taki scentralizowanej, gdyby przed przypuścili atak jednoczesny na kilka dość istotnych instytucji np. na świecie czy w tej chwili widać, że są w stanie dokonywać skutecznych ataków i są w stanie osiągać swoje cele tak teraz zostali wy tropienie i pieniądze zostały odzyskane, ale dopiero po fakcie sam atak był skuteczny, więc potrafią dorobić mam nadzieję, że nie dojdzie do tego, że skutecznie paraliżują kilka dużych instytucji jednocześnie, bo można sobie wyobrazić atak na instytucje odpowiedzialne za wypłatę emerytur np. w kilku państwach jednocześnie albo na rynki finansowe właśnie tak, żeby sparaliżować na kilka dni wywołać chaos na świecie to są takie scenariusze bardziej filmów sensacyjnych czy też filmu science-fiction natomiast co się dzieje w tej chwili pokazuje, że niestety prawdopodobieństwo tego typu wydarzeń nie jest zerowe jest większy od zera pewnie nie jest duże ale, ale jednak jest trzeba brać pod uwagę to, że trzeba brać pod uwagę to jest dość istotna zmiana w stosunku do tego co było wcześniej i dlatego to wydarzenie czy też zbiór wydarzeń w tym tygodniu na miejscu siódmym no to teraz przed nami miejsce szóste i na szóstym miejscu wracamy do kraju i do polskiej gospodarki na miejscu szóstym taka rzecz, którą ja osobiście uważam za dość duży, że za dość duży błąd polskiego rządu rząd przyjął w ubiegłym tygodniu założenia projektu budżetu państwa 2022 rok i z tych założeń z tego projektu wynika, że w przyszłym roku pomimo zakładanego wzrostu wynagrodzeń przedsiębiorstwa o 670% nie zaplanowano żadnych podwyżek płac w sferze budżetowej, a do tego ten dokument zakłada, że w przyszłym roku inflacja będzie na poziomie średnim rocznym 280% PKB będzie rósł realnie o 43%, więc gospodarka z 1 strony gospodarka będzie nam się elegancko rozwijać w przyszłym roku z drugiej strony dość wyraźna będzie cały czas dość wysoka inflacja no i zdecydowanej większości pracowników w Polsce nie będzie miastem problemu, bo ich wynagrodzenia średnio wzrosną bardziej niż inflacja, ale niestety nie będzie to dotyczyć pracowników sektora budżetowego jest ich przecież dużo to jest parę milionów osób w Polsce niestety i powiem szczerze ja nie rozumiem, dlaczego rząd podejmuje taką decyzję, ponieważ ta decyzja potencjalnie wiąże się z groźnymi niedobry dla państwa skutkami, bo wiadomo, że gen już w tej chwili mamy taką sytuację, że w sektorze budżetowym zarabia się źle w związku z tym jest problem z tym, żeby znaleźć tam odpowiednich ludzi do pracy zarówno jeśli chodzi o urzędy nawet w ministerstwach na poziomie tych tam sekretarzy stanu wiceministrów jest problem z obsadą, ale także jeśli chodzi o szpitale szkoły te wszystkie miejsca, w których powinny być świadczone usługi publiczne o maksymalnie możliwie wysokiej jakości prawda co powinno nam wszystkim na tym zależeć, żeby to państwo nie było dziadowskie nie oferowało usług na dziadowskim poziomie tylko, żeby jednak działało dość sprawnie, ale do tego, żeby działało sprawnie potrzebni są ludzie ci ludzie potem ci ludzie, którzy są w tych miejscach powinni się przykładać do tego co robią, żeby się przykładali powinni zarabiać jakieś sensowne pieniądze i oczywiście powstaje pytanie, jakie to są pieniądze sensowne ETA które, jakie to są pieniądze małe są pieniądze duże i oczywiście każdy tutaj może mieć osobne zdania na ten temat natomiast takim w miarę obiektywnym wskaźnikiem do porównań jest właśnie porównanie do tego co się dzieje w sektorze prywatnym gospodarki znaczy jeśli w sektorze prywatnym płace wiadomo, że wzrosną w ciągu roku o 7% blisko 7%, bo nie ma bezrobocia na rynku firmy szukają nowych ludzi mają problem z ich zatrudnieniem więc, żeby skusić nowego pracownika muszą oferować więcej pieniędzy, więc to jest mechanizm, dzięki któremu płace rosną w gospodarce jeśli rząd zakłada, że w całej gospodarce wzrosną o blisko 7% to nie może udawać z 1 strony to widzi, a z drugiej strony udaje, że tego nie widzi w stosunku do swoich własnych zatrudnionych, czyli do pracowników sfery budżetowej mówi nie tu nie będziecie dostawać żadnej żadnej podwyżki, ponieważ po pierwsze to może budzić frustrację ci ludzie będą przez to gorzej pracować, a po drugie, co gorsza mogą po prostu zmienić pracę mogą odejść, zwłaszcza że pracodawcy w sektorze prywatnym szukają właśnie nowych ludzi nie mogą ich znaleźć więc, tym bardziej pokusa do tego, żeby zmienić miejsce zatrudnienia będzie będzie rosła jeśli takie rzeczy będą siedzieć to będzie to ze szkodą dla nas wszystkich, bo będą będzie na tym cierpieć jakość usług publicznych oferowanych dla nas wszystkich, które są finansowane przez państwo, które z kolei państwo dużej części finansuje się płaconej przez nas podatkami prawda, więc w tym sensie także widzę nieco mniejszy sens w tym, że płacę podatki, bo one pójdą na marne czy z 1 stracą z 1 strony płacimy duża z drugiej strony w zamian uzyskujemy produkty do średniej jakości teraz istnieje duże ryzyko, że to jakoś jeszcze bardziej spadnie, ponieważ nie podniesie się tym ludziom wynagrodzeń pomimo tego, że nie będziemy mieć żadnego kryzysu tak, bo prognoza jest taka, że wzrost gospodarczy będzie przekraczał 4% oczywiście w tym komunikacie jest mowa o tym że, że nie planuje się takich podwyżek automatycznych prawda takich, jakby z góry zapowiedzianych co oznacza tak precyzyjnie rzecz ujmując, że te waloryzację wynagrodzeń będą teoretycznie możliwe w trakcie roku tylko, że nie będą automatyczne i niekoniecznie takie same dla wszystkich, ale to oznacza też większą uznano zakładając, że rząd jednak stwierdzić że, że trzeba robić te podwyżki w sferze budżetowej to jednak będzie oznaczać właśnie większą uznaniowość takie bardziej wysiadywanie sobie nawzajem tych podwyżek przez różne grupy, które będą oni konkurować to jest zaproszenie do protestów do strajków do do atmosfery konfliktu i że jak ktoś zawalczy bardziej to dostanie ktoś zawalczył mniej to nie dostanie się łaskawy premier zgodzi to da z tak wszystko rozwiązania moim zdaniem trochę patologiczne i zupełnie niepotrzebne i i gorsze po prostu można by było wprowadzić rozwiązanie lepsze, czyli z góry zapowiedzieć wzrost wynagrodzeń w budżetówce porównywalne nawet Jeślinie taki sam to przynajmniej porównywalny z tym co ma siedzieć w całej polskiej gospodarce ani tak jak tutaj sytuacja wygląda moim zdaniem bardzo niedobrze się stało być może zostanie skorygowane, bo na razie to jest tylko projekt oczywiście, ale ten projekt wygląda bardzo słabo moim zdaniem to było miejsce szóste, czyli jesteśmy na półmetku i teraz przechodzimy do miejsca piątego na piątym miejscu bardzo ciekawe i pozytywne z punktu widzenia pracowników, zwłaszcza z punktu widzenia pracodawców może nie do końca informacje z polskiego rynku pracy w ubiegłym tygodniu pojawiła się informacja ZUS o tym, że na koniec maja w ZUS-ie zarejestrowanych było 797 000 cudzoziemców przed pandemią szczyt jeśli chodzi o liczbę cudzoziemców legalnie pracujących w Polsce legalnie, czyli płacących składki, czyli takich, których ZUS widzi swoich dokumentach to było jakieś 680 000, a teraz już blisko 800 000, więc oczywiście jak wybuchła pandemia to część pracowników z zagranicy głównie Ukraińców wróciło do swojego kraju natomiast oni teraz nie tylko wrócili to jest ich zdecydowanie więcej niż przed pandemią jest więcej niż kiedykolwiek przed pandemią w szczycie jak mówiłem było jakieś 680 000 w tym około 500 000 pracowników z Ukrainy to był główny kraj pochodzenia jeśli chodzi o zagranicznych pracowników na polskim rynku pracy teraz mamy 800 000 wszystkich z Ukrainy jakieś 580 000, czyli ta cała reszta pracowników zagranicznych niepochodzących z Ukrainy wcześniej to było 180 000 teraz to urosło do 220 000, więc ta część rośnie szybciej niż liczba Ukraińców i tutaj tutaj mamy przede wszystkim pracowników z Białorusi mamy nową falę napływu pracowników zagranicznych i tym razem to już nie jest Ukrainę tym razem to jest Białoruś no i można powiedzieć, że niestety, ale niestety z punktu widzenia tych ludzi powtarza się znów taki scenariusz, że konflikty polityczne militarne w przypadku Białorusi trudno mówić o militarnym konflikcie na Ukrainie tak było, że był konflikt militarny z Rosją na Białorusi mamy konflikt czy zaognione konflikt polityczny i on sprawia, że coraz więcej ludzi tam mieszkających dochodzi do wniosku, że trzeba stamtąd wyjechać znaleźć pracę za granicą dla nich to miejsce często takim miejscem docelowym jest ten kraj najbliższy na zachód od nich, czyli Polska właśnie oni tutaj do nas przyjeżdżają szukają pracy i Polski rynek pracy Polska gospodarka na tym korzysta, czyli można powiedzieć, że tak trochę głupio o tym mówić to tak trochę głupio wygląda, ale faktycznie dzięki temu, że w ich państwach dzieje się źle z różnych przyczyn nie z ich winy nie wina tych ludzi, ale generalnie w tych państwach dzieje się źle no to na tym pośrednio tak jakby Polska gospodarka też trochę korzysta no bo u nas mamy bezrobocie rekordowo niskim poziomie tak jak już mówiłem wcześniej firmy mają problemy z tym, żeby znaleźć pracowników no tutaj to, że przyjeżdża przyjeżdżają kolejne dziesiątki tysięcy pracowników zagranicznych troszeczkę łagodzi to ciężką sytuację z punktu widzenia pracodawców ciężką na polskim rynku pracy w ubiegłym tygodniu przy okazji pojawiła się informacja o tym, że w maju pojawiło się w polskich urzędach pracy ponad 112 000 ofert pracy i aktywizacji zawodowej to było ponad 2000 więcej niż miesiąc wcześniej to było prawie 50% więcej niż niż rok temu, a liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy zmniejszyła się w maju o 25,51000 osób i wyniosła już tylko 1 028 000 stopa bezrobocia ta oficjalna wynosi 6 i 1% taką mamy sytuację w tej chwili na rynku pracy i to jest bardzo dobra sytuacja to teraz kolejne dobre informacje z polskiej gospodarki na miejscu czwartym na czwartym miejscu taki temat, do którego powraca co miesiąc możliwe to będzie jeden z moich ulubionych tematów przez cały rok tak to przynajmniej w tej chwili wygląda ten temat to dochody budżetu państwa z podatku od sprzedaży detalicznej jest nowy podatek, który wszedł w życie w tym roku w związku z tym przykuwa uwagę bardziej niż te, które znamy od wielu lat no i jeśli ten podatek od sprzedaży detalicznej stanowi dobry prognostyk całej tej sprzedaży detalicznej, chociaż podatek pobierany jest tylko w tych największych sieciach handlowych prawda te małe sklepy nie są objęte no ale jednak jeśli przyjmiemy takie założenie, że spora część ludzi robi sklep robi zakupy w tych największych właśnie sieciach i że w związku z tym to jest dobry prognostyk na to mamy kolejny dowód na to, że w handlu w polskich sklepach mamy do czynienia z dość niesamowitym właśnie całkowitym ożywieniem, ponieważ z tego sprawozdania budżetowego za kwiecień ostatecznego wynika, że w tym miesiącu dochody z tego podatku wyniosły już ponad 230 000 000zł, czyli z miesiąca na miesiąc mamy wyższe wpływy podatek wszedł w życie w styczniu za styczeń nie było żadnych dochodów, bo wiadomo, że płacić podatki z miesięcznym jak gdyby w kolejnym miesiącu prawda, czyli tak jak z miesięcznym opóźnieniem, czyli rozliczyć się z tego podatku z wpływów za styczeń trzeba było w lutym, więc te wpływy za styczeń było widać w sprawozdaniu lutowym już w tym pierwszym sprawozdaniu za luty widać było, że ta kwota jest większa niż zaplanowana na cały rok podzielona na poszczególne miesiące, ale wtedy jeszcze nie wiadomo było to jest jakiś taki jednorazowy wybryk może też sezonowość, więc trzeba było czekać na kolejne miesiące kolejny miesiąc był nieco lepszy nie był gorszy był nieco lepszy niż ten wcześniejszy z danych marcowych wyglądało to jeszcze lepiej no i teraz mamy trzeci z kolei odczyt i on jest zdecydowanie lepszy niż 2 wcześniejsze, bo to 2 wcześniejsze były poniżej 200 000 000 miesięcznie, a 232 000 000zł za kwiecień to jest 17% więcej niż w marcu zasady naliczania podatku się w tym czasie nie zmieniły, więc ten wzrost dochodów podatku musi być pochodną wzrostu sprzedaży po prostu w tych w tych sieciach no i łącznie po tych pierwszych 3 miesiącach dochody z tego podatku przekroczyła już 620 000 000zł i jeśli w kolejnych miesiącach będzie dalej tak samo to w skali roku ten dochód przekroczy 2 300 000 000zł, a w budżecie zapisane jest, że wpływy mają wynieść niecałe 1,51 000 000 0001,51 000 000 0002 000 000 300 to jest bardzo duża różnica, więc okazuje się, że ten podatek działa zdecydowanie lepiej niż rząd zakładał w momencie, w którym wprowadzał go w życie okazuje się, że działa lepiej pomimo tych początkowych protestów i prognoz, które mówiły o tym rząd zaszkodzi handlu i że ucierpi na tym handel detaliczny w Polsce okazuje się, że handel nie ucierpiał wszystkie dane makroekonomiczne pokazują, że mamy ożywienie także jeśli chodzi o tę dziedzinę i sprzedaż detaliczna rośnie budżet ma z tego zdecydowanie więcej niż oczekiwał, a różnego rodzaju sprawozdań finansowych chociażby za pierwszy kwartał firmy Jeronimo Martins, która jest właścicielem sieci Biedronka w Polsce Biedronka jak najbardziej płaci ten podatek wynika, że ten akurat koncern sobie świetnie radzi pomimo wprowadzenia tego nowego obciążenia tak zarządził tą swoją siecią tak zmienił różne inne zmienne w tym całym modelu, że i tak nadal wychodzi na plus, więc nie szkodzi ten podatek absolutnie, więc właściwie można powiedzieć, że wszyscy powinni być zadowoleni tutaj okazało się, że ten rynek w Polsce rozwija się na tyle dynamicznie, że państwo może się tam wcisnąć swoim podatkiem jednocześnie nie zrobi krzywdę prywatnym przedsiębiorcom, którzy i tak mogą zwiększać swoją sprzedaż, bo ta sprzed naszych najbardziej rośnie wpływy z podatku też rosną, czyli jest jest idealnie tak jak powinno właśnie być w przypadku wprowadzania na rynek nowych podatków, bo jeśli chodzi o to żeby, wprowadzając nowy podatek zabić jakąś branżę czy jej zaszkodzić, bo raczej zaszkodzi to siłą rzeczy będzie tego podatku płacić mniej nie więcej chodzi o to, żeby wprowadzić taki sposób nowy podatek, żeby to był taki nowy podatek, który nie zrobi nikomu krzywdy na tym rynku zwiększy to rzeczka obciążenia, ale nie na tyle, żeby rzecz, żeby ci przedsiębiorcy czy zaczęli się zastanawiać nad dalszym sensem dalszej działalności i wtedy można powiedzieć, że zadanie zostało dobrze wykonanej mam wrażenie, że ten podatek od sprzedaży detalicznej działa z miesiąca na miesiąc coraz lepiej tak przynajmniej wygląda to jak się patrzy na sprawozdania budżetowe to przed nami teraz pierwsza trójka tak pierwsza trójka, bo ten podatek był na miejscu czwartym tak jest na trzecim miejscu mamy trochę zmian jeśli chodzi o polską politykę pieniężną stóp procentowych oczywiście nie zmieniono w ciągu ostatniego tygodnia, chociaż było posiedzenie rady polityki pieniężnej, ale nikt nie oczekiwał, że nastąpi taka zmiana oczywiście ona nie nastąpiła to posiedzenie było w środę właściwie w środę po tym posiedzeniu trudno było zauważyć jakikolwiek zmiany cały czas obowiązuje ta narracja, że wzrost inflacji jest przejściowy, więc nie ma potrzeby reagować w związku z tym nie ma mowy o jakichkolwiek podwyżkach stóp procentowych nad w najbliższym czasie te pomysły projekty, żeby wprowadzić taką niewielką sygnale no tzw. podwyżkę 15 punktów bazowych, o której mówili zwolennicy tego pomysłu jeszcze przed posiedzeniem oczywiście nie znalazł większości na tym posiedzeniu nic takiego się nie wydarzyło to było w środę natomiast w piątek 2 dni później pierwszy zostało opublikowane sprawozdanie tzw. minutki, czyli sprawozdanie z przebiegu posiedzenia w maju sprzed miesiąca, a drugi miał miejsce konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego i tutaj już było zdecydowanie ciekawiej, bo tutaj już się pojawiły troszeczkę nowe wątki i komentarze po publikacji tych minut taki po konferencji Adama Glapińskiego coraz częściej komentarzy ze strony ekonomistów coraz częściej idą w tym kierunku, że i prezes Glapiński rada polityki pieniężnej powoli zaczynają przygotowywać grunt pod podwyżkę stóp procentowych w Polsce ta podwyżka nastąpi nie nastąpiła w tym miesiącu inni nastąpi w przyszłym ani za 2 miesiące natomiast generalnie coraz więcej uwagi poświęca się coraz więcej rzeczy mówi się o tym co musi się wydarzyć, żeby można było stopy procentowe spod w Polsce podnieść mówi się o warunkach, jakie te warunki są dość konkretnie się je wskazuje można, więc zinterpretować to także rada szuka drogi odejścia od dotychczasowych twierdzą, że w ogóle nie zmienia stóp procentowych, bo nie ma żadnej takiej potrzeby i i jakoś tak płynnie chce przejść na to NATO nową pozycję, na której będzie mowa o tym, że podniesiemy stopy procentowe tylko czekamy aż zostaną spełnione odpowiednie warunki no i cały trik polega na tym, żeby to przejście zrobić taki sposób, żeby nie stracić wiarygodności prawda, żeby potem wytykał palcem, że podnoszą stopy procentowe wcześniej mówili, że nie będą podnosić, więc trzeba to zrobić tak, żeby uniknąć właśnie w przyszłości takiej sytuacji są do tego instrumenty i wdzięczny mi instrumentami w tym celu, które można wykorzystać są projekcje inflacyjne publikowany przez NBP co kilka miesięcy taka projekcja będzie opublikowana w lipcu kolejna będzie publikowana w listopadzie i dość często słyszę głosy, że podwyżka stóp procentowych będzie można w Polsce zarządzić jeśli z tych projekcji będzie projekt nie przygotowują członkowie rady polityki pieniężnej tylko przygotowują pracownicy etatowi Narodowego Banku Polskiego przez inne piętro inny pokój inny sztab ludzi zupełnie prawda i rada polityki pieniężnej i prezes Glapiński mówił tak jeśli z tych projekcji inflacyjnych będzie wynikać, że w kolejnych latach, bo projekcja idzie w przód o parę lat zawsze jeśli tych projekcji będzie wynikać, że w kolejnych latach dalej będzie się utrzymywać wysoka inflacja i że będzie to inflacja wywołana tzw. czynnikami popytowym, bo teraz dzisiaj zdaniem NBP mamy wysoką inflację, ale głównie zawdzięczamy tzw. czynnikiem podażowym, czyli różnym powikłaniom związanym z tym, że wychodzimy z pandemii dokładnie to samo co mówi Jerome Powell w stanach Zjednoczonych przez Fed tam jest dokładnie ta sama relacja tak mamy czynniki podażowe, czyli zaburzenia jeśli chodzi o produkcję np. brakuje samochodów np. w stanach Zjednoczonych prawda to jest klasyczne zaburzenie od strony podażowej samochody drożeją nie, dlatego że nagle Amerykanie chcą mieć 2× więcej samochodów tyle tylko, dlatego że trudniej kupić samochód związku z tym cena jednostkowa idzie w górę, bo producent sprzedawcy wykorzystują sytuację podnoszą ceny trudno, żeby tego nie robili w takiej sytuacji i stąd bierze ta ta inflacja, więc zdaniem NBP w Polsce inflacja bierze się mniej więcej z tego samego źródła, czyli to są właśnie takie powikłania różnego rodzaju podażowe to jest kwestia tego, że surowce drożeją na giełdach światowych na co nie mamy wpływu prawda drożeje ropa naftowa notowania zezwoleń na emisję dwutlenku węgla przez to drożeje energia bo jakby nie ma wyjścia, bo tutaj to jest przełożenie dość takie jasne i to wszystko nie wynika z tego, że nagle mamy zwiększony popyt ze strony Polaków tylko to są kwestie podażowe, więc to się nie liczy w kontekście podnoszenia stóp procentowych natomiast jeśli pojawi się wysoka inflacja związana z czynnikami popytowym mi, czyli takimi, że po prostu rzucamy się na różne rzeczy w sklepach tak bardzo mamy tak dużo pieniędzy do wydania to najłatwiej poznać po tym, jak duży jest wzrost wynagrodzeń w gospodarce ewentualnie jak dużo kredytów nowych zaciągamy, bo to też podnosi naszą siłę popytową, więc jeśli takie zjawiska się pojawią to wtedy rada uzna, że rzeczywiście to jest sygnał do tego, żeby podnieść stopy procentowe, czyli jesteśmy w tej chwili chyba dość daleko od tego momentu ale przynajmniej został on rysowany bardzo wyraźnie wiadomo teraz czego wyglądać prawda w Polskiej gospodarce, ale istnieje to nie jest jedyny warunek drugi warunek jest taki, że musi się skończyć pandemia i tutaj trudno powiedzieć jak to zmierzyć prawda, kiedy się na coś musi stać, żeby rada polityki pieniężnej uznała, że pandemia się skończyła trudno powiedzieć, bo bieżące dane dotyczące liczby zakażeń w Polsce są tak nikłe tak niskie, że właściwie można by zaryzykować stwierdzenie, że w Polsce już teraz się skończyła pandemia, a z drugiej strony cały czas obowiązuje stan epidemii w Polsce wprowadzony w marcu ubiegłego roku unikanie odwołał, więc być może chodzi o odwołanie tego stanu epidemii trudno tutaj powiedzieć co dokładnie chodzi natomiast ważne jest to na to wskazuje szereg ekonomistów, że sytuacja zmieniła się o, tyle że teraz mówi się o tych warunkach dość głośno wcześniej wcześniej o tym w ogóle nie było mowy sam fakt, że jest mowa o warunkach dla podwyżki, że te warunki są konkretnie nazywane po imieniu to jest dość spora zmiana i ta zmiana jest interpretowana w ten sposób, że jesteśmy to jest mały kroczek oczywiście, ale idziemy małymi drobnymi kroczkami właśnie w stronę podwyżek stóp procentowych, a zdaniem większości ekonomistów doczekamy się pierwszej podwyżki najprawdopodobniej na początku przyszłego roku, choć są też tacy, którzy uważają, że może się to wydarzyć zaraz po opublikowaniu tej listopadowej projekcji inflacyjnej, czyli np. w grudniu tego roku zobaczymy w każdym razie no tak jak już mówiłem zwracam uwagę na ten czynnik związany z pandemią, że rada podkreśla, że podwyżka stóp procentowych będzie możliwa wtedy, kiedy będziemy mieć pewność, że pandemia minęła w tym kontekście w ostatnim tygodniu także pojawiło się ciekawe informacje o tym więcej na miejscu drugim, a na miejscu drugim w tym tygodniu znowu dość istotne wydarzenie związane z przebiegiem pandemii na świecie na szczęście nie jest to wydarzenie z Polski jeśli chodzi o Polskę liczby statystyki cały czas wyglądają bardzo dobrze dziś poniedziałek Ministerstwo Zdrowia informowało o 140 nowych zakażeniach 140 to jest najmniej od 23marca 2020 roku, czyli od momentu, kiedy tak naprawdę ta pandemia się w Polsce dopiero zaczynała wtedy tamtego dnia mieliśmy łącznie wszystkich przypadków ledwie 749 no i potem każdego kolejnego dnia tych zakażeń było więcej wiadomo, że wiemy pamiętamy, że w szczycie tych kolejnych fal było ich po kilkadziesiąt tysięcy nawet dzisiaj podano, że 140, więc tak naprawdę na razie wygląda to wszystko bardzo dobrze sprawdziłem dzisiaj też statystyki z Niemiec tam też dzisiaj było 549 nowych zakażeń to jest najmniej od 10sierpnia ubiegłego roku, więc tutaj też wszystko wygląda tak jakby ta pandemia była zdecydowanie w odwrocie, ale zupełnie inna sytuacja jest w wielkiej Brytanii, w której dla porównania w styczniu mieliśmy 5060 000 zakażeń dziennie tam był szczyt ich lokalnej fali właśnie na przełomie grudnia stycznia tego roku i potem w kwietniu maju liczba zakażeń spadła poniżej 3000 dziennie często była poniżej 2 tysięcy dziennie wielka Brytania była liderem jeśli chodzi o proces szczepień wśród swoich obywateli właściwie można było uznać, że jest stawiana za wzór jak gdyby zwłaszcza Unii Europejskiej, która była ze szczepieniami mocno z tyłu prawda Brytyjczycy dość szybko zaszczepili sporą część swojego społeczeństwa bardzo szybko w związku z tym ta liczba zakażeń też drastycznie spadła no i można było oczekiwać że, że jest już po wszystkim prawda, że to jest koniec pandemii w tej chwili w wielkiej Brytanii pierwszą dawkę szczepionki przyjęło 78% dorosłej populacji obydwie dawki to już jest ponad 55%, więc naprawdę na ponad połowa społeczeństwa dorosłego jest tam już zaszczepiona, więc ten pierwszy efekt był taki jak się spodziewano, czyli liczba tych zakażeń spadła bardzo mocno i wydawało się, że tak już zostanie w połowie maja dość poważnie zniesiono obostrzenia, chociaż nie wszystkie, ale zdecydowana część tych obostrzeń zniesiono, więc było to prawie miesiąc temu no i teraz nagle się okazuje, że ta liczba zakażeń znów zaczyna iść w górę 28maja przekroczyła tam poddać długiej przerwie przekroczyła pierwszy raz liczba nowych zakażeń 4000 w ciągu 1 dnia 3czerwca to było ponad 50004czerwca ponad 60009czerwca 730011czerwca, czyli kilka dni temu 7958 prawie 8000 w ciągu ostatnich 56 dni ta liczba nie schodzi poniżej 7000 to jest najwięcej od lutego, czyli najwięcej 4 miesięcy to zaczyna wyglądać tak jakby to była kolejna fala po prostu ona nie jest porównywalna z poprzednimi falami, bo tak jak mówiłem w styczniu oni mieli po 5060 000 zakażeń dziennie, a teraz mają 7000 to zdecydowanie mniej no ale mieli poniżej 2 tysięcy i teraz znowu nagle 7 jest pytanie, o co chodzi co się dzieje wiadomo, że jest nowy nowa odmiana wirusa, która przyszła z Indii i na pewno ta nowa odmiana jest groźniejszy od wcześniejszych no i badania i dane z Wielkiej Brytanii wskazują na to, że zarażają się głównie osoby, które nie zostały zaszczepione tak jak już mówiłem bardzo bardzo duża część brytyjskiego społeczeństwa została zaszczepiona no ale jednak nie wszyscy prawda pozostała jakaś tam mniejszość, która jest zaszczepiona z różnych przyczyn albo nie chcą albo nie mogą no i głównie wśród nich ta nowa fala się rozprzestrzenia no i dlaczego mówi o tym w podcaście, który jest poświęcony gospodarce, dlatego że dotychczasowy scenariusz bazowy, który utrzymuje się od wielu miesięcy w gospodarkach żąda wśród ministrów wśród osób, które decydują na rynkach finansowych jest jest taki ten scenariusz bazowy, że to co widzieliśmy wiosną w marcu to była ostatnia fala tej epidemii i w związku z tym, że mamy teraz szczepionki do kolejnej fali już nie będzie generalnie mamy problem z głowy wychodzimy z pandemii mamy ożywienie dokładnie tak się zachowują rynki surowcowe wszystko drożeje inflacja na tej na tej bazie też idzie w górę prawdę doskonale wiadomo, o co chodzi mówiłem o tym wielokrotnie zresztą nie tylko wszyscy o tym mówią i to wszystko jest oparte na fundamencie, że kończymy z tą epidemią, że różne, że już wygrywamy z nią z niej wychodzimy widocznego się okazuje, że w wielkiej Brytanii pojawia się coś takiego co wygląda co zaczyna wyglądać jak nowa fala i teraz nie wiadomo jak ona będzie długo trwać jak daleko się rozwinie jak będzie duża generalnie prawda nie wiadomo czy za chwilę tych scenariuszy o końcu pandemii trzeba będzie odłożyć na półkę, a jeśli się okaże, że tak no to wtedy będzie narastać problem, bo wtedy znów nie będzie mowy o jakimkolwiek podnoszeniem stóp procentowych i hamowaniu inflacji z drugiej strony te problemy podażowe, które pojawiło się w związku z pandemią przez to, że ta pandemia dalej będzie jednak trwać mogą się pogłębiać problemy podażowe i te problemy podażowe jeśli dalej będą obecne to mogą dalej nam nakręcać wzrost inflacji, na który to wzrost inflacji nie będzie można zareagować, bo cały czas będziemy w pandemii, więc teoretycznie może tutaj się na horyzoncie pojawić jakiś duży problem ja nie mówię tutaj tylko polskiej gospodarce także o generalnie gospodarce globalnej, więc wygląda to dość z 1 strony wygląda to bardzo ciekawie, ale z drugiej strony też niepokojąco pytanie też co ludzie zrobią jak się okaże, że jest jeszcze 1 fala, ale np. że dotyczy tylko osób, które się nie zaszczepiły większość zaszczepiła co ci zaszczepieni wtedy zrobią czają się przestraszą i znowu nie cofną się do domu czy w związku z tym, że są zaszczepieni nie zareagują w ogóle w związku z tym gospodarka tego nie poczuje i w związku z tym popyt wcale nie cofnie jest wiele pytań, na których nie znamy, na które nie znamy odpowiedzi, ponieważ wydawało się, że w ogóle te pytania nie będą się już więcej pojawiać, że mamy to już za sobą teraz nagle się okazuje, że dziś premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ma odwoływać to co zostało już zapowiedziano, że ma się wydarzyć kolejny poniedziałek dwudziesty pierwsze czerwca wtedy miały zostać zniesione pozostałe obostrzenia i nagle się okazuje okazuje, że te dane bieżące wyglądają także, że to chyba zostanie przesunięte o miesiąc i te pozostałe obostrzenia w wielkiej Brytanii będą znoszone dopiero pod koniec lipca, a nie pod koniec czerwca pod warunkiem oczywiście, że między czerwcem, a lipcem sytuacja się jeszcze bardziej nie pogorszy, więc nie tak łatwo z pandemią niestety jest to komunikat istotne nie tylko z punktu widzenia medycznego, ale także z punktu widzenia gospodarczego przede wszystkim z punktu widzenia także tego co się będzie ze stopami procentowymi, a pośrednio przez stopy procentowe co się będzie działać z inflacją i naszymi oczekiwaniami inflacyjnymi bardzo ciekawa zmiana nagła zmiana sytuacji na razie tylko w wielkiej Brytanii, ale warto w najbliższych dniach obserwować dane także z innych państw czytam też sytuacja nie zaczyna się powoli niestety psuć to było miejsce drugie no to pozostało nam w tym tygodniu jeszcze tylko miejsce pierwsze pierwsze miejsce w tym tygodniu jest taki trochę nietypowe, ponieważ tak naprawdę nie jest to wydarzenie tylko dopiero zapowiedź wydarzenia, ale z drugiej strony zapowiedź jakiegoś wydarzenia jeśli chodzi o coś naprawdę ważnego taką zapowiedź można uznać za wydarzenie samo w sobie być może chodzi o relacje Polski z Unią europejską pieniądze funduszu odbudowy i otoczy nam te pieniądze zabiorą czy nie, ponieważ wiele wskazuje na to, że zbliżamy się domem do momentu, w którym będą takie decyzje właśnie zapadać, a to z kolei będzie mogło mieć bardzo poważne konsekwencje także natury politycznej w Polsce być może nawet z polexitem włącznie nie wykluczam tego w tym momencie polexitem, czyli wejściem Polski z Unii Europejskiej tak jak zrobili to Brytyjczycy może możemy się tego doczekać jeśli faktycznie Unia europejska zablokuje nam pieniądze funduszu odbudowy, a Unia może to zrobić jeśli uzna, że w związku z tym, że w Polsce nie są przestrzegane zasady praworządności, że nie ma w Polsce gwarancji, że sądy będą w sposób prawidłowy strzegły nas i pieniędzy unijnych przed korupcją ze strony władz, a sądy nie będą w stanie wykonywać tego zadania jeśli nie będzie gwarancji, że są niezawisłe niezależne takich gwarancji w Polsce w tej chwili nie ma jest to pogląd szeroko rozpowszechniony w unii europejskiej prezentowane także m.in. przez Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej wielokrotnie w przeszłości, kiedy nakazywał np. wstrzymywanie funkcjonowania części nowych części Sądu Najwyższego np. nowych izb powoływanych w ostatnich latach jeśli chodzi o to co konkretnie wydarzyło się w ubiegłym tygodniu to wydarzyło się to Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej poinformował, że rozpozna wnioski Polski Węgier w trybie przyspieszonym i że to rozpoznanie nastąpi 1112. października czyli 12października najprawdopodobniej dowiemy się o tym czy Trybunał sprawiedliwości uznaje te zasady wprowadzone z Unii Europejskiej na szczycie europejskim w grudniu ostatnim w 2020 roku uznaje zasady za zupełnie zgodne z traktatami unijnymi zgodne z całą resztą prawa unijnego czy też widzi tutaj jakąś sprzeczność i niezgodność tak jak sugerują to rządy Polski Węgier wszyscy są absolutnie przekonani, że nie będzie żadnej niezgodności, że jest absolutnie jasne, że to wszystko jest ze sobą zgodne rządy Polski Węgier zgłosiły taki wniosek do Trybunału tylko o to, żeby opóźnić całą procedurę, ponieważ jednocześnie w trakcie tego szczytu wymusiły taką polityczną zgodę na pozostałych liderach unijnych, że oni wstrzymają się działaniami zaczekają na orzeczenie Trybunału, licząc pewnie na to, że Trybunałowi zajmie to dość dużo czasu liczą na to przede wszystkim premier Viktor Orban, który w 2022 roku ma wybory potrzebuje tych pieniędzy unijnych, żeby rozdawać prezenty przed wyborami zapewnić sobie zwycięstwo w Polsce wybory są 2023 roku no i okazuje się, że na to orzeczenie wcale trzeba będzie czekać jakoś tak strasznie długo, bo orzeczenie będzie już w pierwszej połowie października jest bardzo ważne w bardzo ważny News ostatniego tygodnia w maju prosił o to parlament europejski Trybunał, żeby rozpoznał wnioski w miarę szybko w trybie przyspieszonym z kolei wiceszefowa komisji europejskiej Vera Jourova zasugerowała, że w ogóle nie musi czekać na Trybunał sprawiedliwości, ponieważ nie ma takiego przepisu, który nakazuje jej wstrzymywanie się z rozpoczynaniem procedur ewentualnych procedur strony się politycznie dogadały na ten temat na szczycie w grudniu, ale przepisów na ten temat żadnych nie ma prawda, więc też tak jakby zapowiadała, że tutaj nie będzie zbyt długo czekać na orzeczenie Trybunału tymczasem teraz Trybunał poinformował, że faktycznie nie trzeba będzie długo czekać, bo to już w październiku ma nastąpić skarga w sprawie mechanizmu powiązania funduszy unijnych przestrzeganiem zasad praworządności to tego dokładnie dotyczy skarga ze strony rządów Polski i Węgier te naciski i ponaglenia pod adresem Trybunału ze strony wiceszefowej komisji ze strony parlamentu europejskiego one oczywiście przecież nie są, dlatego że wszyscy się chcą dowiedzieć, jaki będzie werdykt, bo po prostu są tego ciekawi, bo mam wrażenie, że wszyscy i tak to wiedzą, jaki ten werdykt będzie naciski ponaglenia są po to, chodzi w nich o to, żeby jak najszybciej uruchomić procedurę wobec Polski i Węgier przecież wiceszefowa komisji odpowiedzialna za te sprawy nie domaga się od Trybunału decyzji podjęcia decyzji jak najszybciej nie domaga się tego po to, żeby potem po tej decyzji nic nie zrobić nasze domaga tego właśnie po to, że ona ma plan 1 000 000 doskonale wie co chce zrobić, więc myślę, że można przyjąć zapewnił, że te procedury wobec Polski Węgier zostaną uruchomione w miarę szybko być może nawet natychmiast po orzeczeniu Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej natomiast moim zdaniem bardzo ciekawe będzie to jak ta procedura będzie przebiegać, ponieważ w ramach tej procedury te kraje Polska Węgry będą miały, że tak powiem okazję się nawrócić, czyli tam jest one dostają parę miesięcy taki okres, w którym mogą zmienić te wszystkie rzeczy, które stanowią podstawę do jakichkolwiek wątpliwości i trudno tutaj przesądzać co się stanie jak to będzie wyglądać oczywiście jest taki scenariusz, że Polska, bo w tym kontekście Polska nas interesuje bardziej niż Węgry prawda i istnieje taki scenariusz, że Polska przyjmie ten kurs taki bardzo betonowy twardogłowy i wtedy z pewnością zostaniemy pozbawieni tych unijnych pieniędzy jak zostaniemy niż pozbawieni no to rozpęta się pewnie polityczne piekło w Polsce Unia zostanie oskarżona wszystko co najgorsze zostanie naszym oficjalnym wrogiem w ramach takiej propagandy być może zmienią się nastroje w społeczeństwie wtedy faktycznie tak jak to było w wielkiej Brytanii ktoś może spaść na pomysł, żeby rozpisze rozpisać referendum w tym referendum może się okazać, że 50,5% Polaków np. chce wyjścia z Unii Europejskiej to był taki najgorszy scenariusz, ale być może jednak Polski rząd będzie sprawą jak będzie chciał jako sprawę załagodzić będzie chciał się jakoś dogadać i być może, zwłaszcza że zdaniem różnych analityków politycznych pozycja Zbigniewa Ziobro w rządzie trochę słabnie nie jest już tak silna jak wcześniej być może ten proces ta procedura unijna sprawi, że będzie można jednak dokonać w Polsce zrobić kilka kroków z tyłu jeśli chodzi o ten demontaż wymiaru sprawiedliwości, które obserwowaliśmy w ciągu ostatnich lat i być może faktycznie sytuacja pod tym względem się poprawić z kolei byłoby bardzo pozytywna informacja dla całego państwa także dla polskiej gospodarki, bo to jak działa sądownictwo w Polsce to również ma przecież bardzo duży wpływ jest bardzo ważne dlatego jak toczy się działalność gospodarcza w Polsce jak sobie radzą jak sobie radzą przedsiębiorstwa, więc zobaczymy jak ta sprawa będzie się toczyć wiadomo już nieaktualne są nadzieje mam wrażenie z wyrażane w rządach Węgier i Polski to jeszcze Chem dużo czasu, że Trybunał nie wiadomo, kiedy się tym zajmie może w ogóle nie w tej kadencji za kilka lat nie teraz już wiadomo, że to będzie pierwsza połowa października też nie jest dużo czasu to jest raptem 4 miesiące, więc szybciutko pójdzie może się okazać w tym negatywnym scenariuszu może się okazać że gdzieś tam w połowie 2020 drugie roku zostaniemy bez pieniędzy, bo cała procedura, która jest rozpisana na kilka etapów trwa łącznie od samego początku do samego końca z wykorzystaniem maksymalnym wszystkich terminów, które są tam przewidziane ona trwa 9 miesięcy nie może trwać dłużej, więc jeśli mamy orzeczenie 12października jeśli ta procedura zacznie się np. na początku listopada no to w tym momencie za rok gdzieś tam pod koniec lipca 2022 roku powinno być wszystko jasne oczywiście to czy dostaniemy te pieniądze czy nie dostaniemy ile będzie czy w całości czy może tylko części czy część tych pieniędzy zostanie nam w ogóle zabrana bezpowrotnie czy opóźniona np. to będzie miało też przełożenie na to jak będzie wyglądać sytuacja gospodarcza w Polsce, więc ta zapowiedź ze strony Trybunału, że to już w październiku się wydarzy dla mnie była najciekawszym najważniejszym wydarzeniem mijającego tygodnia wydarzeniem gospodarczym jak najbardziej w tym wydaniu tego podcastu to jest wszystko kolejne wydanie już za tydzień dzisiaj dziękuję i do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po 19 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA