REKLAMA

Mistrzowie Słowa: Karolina Gruszka czyta tekst "Ludzie nieloty"

Gościnnie w TOK FM: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2021-06-19 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
15:41 min.
Udostępnij:

Od ponad roku ruch na niebie niewielki, ciszej na lotniskach i pośród chmur. A gdyby tak już zostało? - w 16. wydaniu podcastu "Mistrzowie Słowa" Karolina Gruszka czyta tekst Pauliny Wilk o... nielataniu. To tekst, który opublikowaliśmy w programie Jutronauci w magazynie "Wolna Sobota". "Mistrzowie Słowa" to podcast, w którym mistrzowie sceny czytają mistrzów pióra. Co tydzień w sobotę publikujemy dla klubowiczów "Wyborczej" jeden tekst czytany przez wybitne aktorki i wybitnych aktorów. Teksty te będą pochodziły z naszych najlepszych magazynów: "Wolnej Soboty", "Dużego Formatu", "Wysokich Obcasów", "Ale Historia", "Książek" i "Wyborczej Classic". Dołącz do Klubu "Wyborczej", kupując najwyższy, Klubowy pakiet prenumeraty cyfrowej na Wyborcza.pl/prenumerata. Polecamy także serię audiobooków "Mistrzowie Słowa" Wydawnictwa Agora, którą znajdziecie na Kulturalnysklep.pl i Publio.pl

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej o tym, że ruch na niebie jest niewielki, czyli o ludziach nie lotach ósma 10 podcast gazety wyborczej witam państwa w podcaście ósma 10 tu Martyna Turska wydawczyni podcastów gazety wyborczej mistrzowie słowa to podcast, w którym mistrzowie sceny czytają Mistrzów pióra co tydzień w sobotę publikujemy nasze teksty czytane przez wybitne aktorki i wybitnych aktorów w dzisiejszym wydaniu podcastu Karolina Gruszka czyta tekst Pauliny Wilk pt. Rozwiń » ludzie nie Lotte to tekst, który opublikowaliśmy w programie Jutronauci w magazynie wolna sobota ten tekst jest o tym, że ruch na niebie jest niewielki o tym, że jest dzisiaj na lotniskach i pośród chmur aktywa tak zostało przed państwem Karolina Gruszka ludzie nie loty Paulina Wilk wg międzynarodowej organizacji lotnictwa cywilnego o natężeniu ruchu lotniczego spadło rok o 60% w 2020 wzniosła się 1,81 000 000 000 ludzi rok wcześniej 4,51 000 000 000 aż chciałoby się gasnąć dłonie, bo latanie to osiągnięcie ludzkości spełnienie marzeń każdego dzieciaka śledzącego niebo z okrzykiem panie pilocie dziura w samolocie, tyle że zachwyt ten dawno oddaliśmy frajdy przeliczamy go na wskaźniki i pieniądze, a nasza nieobecność w chmurach to strata dla przemysłu awiacji nie spakowane walizki nie kupione pluszowe rogale podtrzymujące szyje i nie zjedzone mydła kanapki z podniebnych chłodni to razem wielka niezniszczone perspektywa zysków około 370 000 000 000USD +130 000 000 000 utraconych przez usługi pokrewne wg organizacji Eurocontrol tłok w przestrzeni lotniczej wróci najwcześniej w 2024 roku, ale to tylko prognoza niedoskonała, a przecież życie się toczy świat się zmienia i my z nim odstawienie nawyku na snucie przepowiedni dalekosiężnych może być wciąż zbyt wcześnie póki co jedna z największych centrów ruchu pasażerskiego choćby Indie czy Brazylia pozostają w izolacji wciąż toczą walkę o życie zupełnie niejasna jest zdrowotna przyszłość społeczeństw afrykańskich, które w kolejce po szczepionkę jak inne dobra cywilizacyjne znajdują się na szarym końcu przecież to właśnie połacie afrykańskiej rzeczywistości niezawodnie jeszcze przez rynkowe bestie miały napędzać kolejny rozdział globalnej przyszłości niebo nad Afryką odmalowano jako to, które zagęszcza się najmocniej, a jednak wizja nowego Dubaju nagle uciekła już samo odstawienie nawyku latania myślenie o nim jako niezbywalnym podkopuje niedawno pewność, że pompowanie infrastruktury jest skazane na sukces dziś wydaje się raczej skazane na powątpiewanie bo kto i po co chciałby latać taki kawał, gdy światowa ekonomia udowodniła w ostatnich miesiącach, że świetnie radzi sobie bez takiej rzeczywistości nie ma globalnego załamania PKB nie widać galopującego bezrobocia ani dowodów wielkiego krachu bez wątpienia wzrośnie bieda i inflacja rządy na całym świecie będą spłacać zaciągane teraz długi, ale póki co wzajemnie powiązane gospodarka planety radzi sobie nadspodziewanie dobrze wirtualną kość jest dla niej środowiskiem sprzyjającym, bo mniej przewidywalnym i koszt organem mniej ludzkim to nas jako najbardziej kłopotliwych zmiennych i niedoskonałych najlepiej z rachunków gospodarczych wyłączyć automatyzacja i wirtualizacja całe 2 siostry działające w służbie opłacalności zaś pandemia przynosi nie tylko straty, ale także nowe obieg pieniądza to trochę jak siła nawyku badana przez Charlesa 2 liga pisał on, że utrwalonego przyzwyczajenia właściwie nie sposób pozbyć trzeba dać coś w zamian np. zamiast wkładać do ust papierosy klepać po udzie lub wiązać sznurowadła koniec puchnące łydek globalna ekonomia, dla której latanie było realnym kręgosłupem od lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku najważniejszym mechanizmem szybkiego masowego przerzutu towarów usług konsumentów, a także unifikacji idei mód i stylu życia ze zdumiewającą łatwością przedstawiła się na wirtualne rusztowanie wygląda na to, że internet jako jedyna struktura naszego świata był na nadejście planetarnej zmiany naprawdę gotowy przyjął ten masowy transfer potrzeb usług i finansów z szeroko otwartymi łączami o wielkiej przepustowości po mieście u nas ukojenie po hamowany pragnienie kupowania konsumowania symbolicznego podróżowania do miejsc opowieści scenerii odmiennych od tej najbliższej, którą zostaliśmy nagle wskazań dał także niezłą imitacje bliskości nasze cyfrowe wizerunki okazały się wystarczające dla podtrzymania podstawowych wymiarów relacji dla biznesu jawią się jako niedroga niewymagająca przerzutu karmienia i noclegowa Ania ciał alternatywa grubszy mieszających atmosferę samolotów wypełniali ludzie w drodze do pracy masujące puchnące łydki i zbolałe skronie pasażerowie ze smukłymi walizkami znoszący wielogodzinne uwięzienie na pokładach przemierzający znane na pamięć korytarza lotnisk i spędzający dnie na konferencjach w salach położonych na tyle blisko pasa startowego i na tyle daleko od miasta by nie widzieć niczego poza czubkiem nosa reprezentowanej przez siebie firm, jaki sens miał taki tylko nazwy wolny przepływ osób nie oszukujmy się, że budował szczególne osobiste więzi lub znacząco wpływał na innowacje te cenne sfery nie są przecież domeną korporacyjne internet spokoju nad takimi pytaniami pochylają się właśnie księgowi i dam głowy, że nie mogą wyjść z podziwu, dlaczego ten niezdrowy kosztowny nonsens pozostawał tak długoletnią praktyką podobnie jak drukowanie dokumentów firmowych od roku przesyłanych podpisywanych elektronicznie przez osoby pracujące zdalnie konieczność jest matką nowych przyzwyczajeń świat bez kompleksów mego latania właśnie okazał się nie tylko możliwych, ale przekonujący rozmawiałam o tym z czeskim ekonomistą Tomaszem sed laczka autor głośnej książki ekonomia dobra zła uważanym za jednego z najoryginalniejszych myślicieli finansowych w Europie niegdyś doradcą prezydenta Havla do niedawna Sedlaczek był jednym z tych pożądanych rozerwanych ekspertów bankowych, który tylko przesiadał się samolotu na samolot i aby ułatwić sobie tak karkołomne życie podróżował wyłącznie z bagażem podręcznym teraz łączy się ze światem ze swojego domu w Pradze samoloty zamienił na elektrycznym monocyklu, który przemierza pustawe miasto i stara się oszacować bilans prywatnych zysków od przyjemności codziennego obserwowania dorasta jego syn posłuchanie ptaków za oknem i kurs pilotowania szybowców, który zrobił w czasie wolnym od o ironio latania internet okazał się, więc idealnym środowiskiem uspokajający i zaspokajające bardzo skutecznym zabezpieczeniu naszych potrzeb tych istotnych i tych cokolwiek fikcyjnych prowokowanych przez rynek, a co za tym idzie wcale nie wymagających udziału w rzeczywistości czy fizyczności warto pamiętać jednak, że ta upowszechniana w pandemii wirtualna baśni o świecie nie zawrócą owalnym i wciąż bezgranicznym, a więc pozwalającym nam na utrzymywanie wiary w ludzką omnipotencję pozbawiono materialnych limitów czy ekologicznych konsekwencji ma namacalne materialne zaplecza od gigantycznych serwerowni magazynu o zastępy kurierów dostawców bez, których jeśli mielibyśmy się obejść, ale smutne zaplecza iluzji nigdy niczym nie decydują żadna wiedza o uchwalenie w Bangladeszu czy obozach pracy w Sinciangu nie przebija masowych marzeń o nowym bawełniany T-shircie, a im większa jest proporcja wirtualną ości w naszym życiu tym mniejsze wrażenie wywiera na nas prawda taka, którą można chwycić garść taka w sercu, której lądują samolot magia odległych granic Europa nadszarpnięta Brexitem osłabione pandemią, ale ponad wszystko rak medyczna już wróciła do żmudnych negocjacji i dobrze znanych sobie sporów debatuje o paszportach szczepionkowych byle budować jakiś horyzont przyszłości i przywrócić jeden z filarów swej integracyjnej filozofii swobodny przepływ raczej przelot osób jest w tym dążeniu do uprzedniej normy coś naturalnego zrozumiałego, ale i coś rozczarowującego nic mi nie wiadomo o tym by jakieś tęgie eksperckie głowy rozmyślał właśnie nas z tym jak tę dotychczasową Europę ulepszyć, a nie tylko odzyskać spróbujmy zatem sami wyobrazić sobie, że nie wracamy do latania na masową skalę nie latamy trywialnie tanio ani rutynową historii, niemniej istotna tego co zachodzi jest przecież to co się nie wydarza wstrzemięźliwości i braku wyłaniają się nie same utraty, lecz także istotne wartości tym co nie tanie wpływa natychmiast jest poczucie odległości i skali, gdyby nie mogła w 5,5 godziny dotrzeć do stolicy Kataru w 13 do Limy, a 7 do niedzieli świat zacząłby przypominać Globus, który obserwowałem w dzieciństwie rozumiejąc, że jest minie, którą nie ogarnia mego przez połowę dotychczasowego życia mogłem przeżywać świat jako wielki i fascynujący, bo odległy nie odwiedzone następnych głównie koleją autobusem promem jakąś kombinację modeli transportu wiz i przesiadek czułem się do niego daleko po pierwsze z racji istnienia granic jeszcze złowrogich nieodwołalnych jedno z pierwszych w życiu międzynarodową granica przekraczała jako dziesięciolatka Radzieckim jeszcze w Brześciu wdrożeniu i tumulcie przemytników pod okiem celników w oczekiwaniu na zmianę rozstawu szyn ku wagonach kolejowych i lękiem, że granica jest zatrzask, czując się bramą niełatwo na nią powrócić tam przecież został dom mama elementarz wszystko, o czym jestem i co rozumiem w lotnictwie pasażerskim granicę zawsze były tylko umowne reprezentowane symbolicznie przez kojące uśmiechem stewardesy zblazowany procedurami urzędników oraz huk wybijanych paszporty Stępień mimo to nikt nawet po wydaniu dziesiątek międzynarodowych tras nie pozbyłem się niepokojów w chwili, gdy kładę paszport na kontuarze, a celnik każe mi spożyć w kamerę przesuwa dokument przez skaner ten moment fizycznie odczuwany strach jest ostatnim przypomnieniem, że oddalenie od mojego miejsca na ziemi staje się faktem szczęśliwy powrót do domu nie jest oczywisty ani gwarantowane, że my się obraca wszechświat rozszerza kim jestem by mieć pewność, że odnajdą drogę powrotną, kiedy lecę rozpoznaje co prawda zmieniające się na dole krajobrazy i po nich domyślam się, gdzie jesteśmy, ale to jest wędrowanie ponad krajobrazy nie poprzez niego bardziej przypomina patrzenie na mapę lizanie lizaka przez szybę niż faktyczne bycie w drodze tylko nieliczni kapitanowie zadają sobie jeszcze trud powiadomienia pasażerów, że właśnie mijamy granice Iranu albo, że po lewej zaraz odsłoni się ośnieżony szczyt mógł dla Karolina Gruszka tak dla państwa przeczytała fragment tekstu Pauliny Wilk pt. ludzie nie laty całego podcastu posłuchacie na stronie wyborcza kropkę PL Kosznik mistrzowie słowa, a przeczytacie w magazynie wolna sobota i na stronie programu Jutronauci, czyli na stronie wyborcza kropkę PL uczestnik Jutronauci polecamy się z nowym odcinkiem w poniedziałek w podcaście ósma 10 zapraszam w imieniu Staszka Skarżyńskiego i w podcaście mistrzowie słowa już kolejną sobotę do usłyszenia Martyna Turska Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA