REKLAMA

"Przywiązania". Co sprawia, że książkę o córce i matce napisaną ponad 30 lat temu czyta si

Poczytalni
Data emisji:
2021-06-19 17:00
Audycja:
Czas trwania:
26:30 min.
Udostępnij:

O książce "Przywiązania" autorstwa Vivian Gornick dyskutują Małgorzata Wołczyńska, Anna Piekutowska, Aneta Pytrus i Paulina Nawrocka

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jak co tydzień w sobotę o godzinie siedemnastej ciasne Poczytalnych tym razem rozpoczynamy w składzie Anna Piekutowska dzień dobry Aneta Pytrus dzień dobry z Krakowa Paulina Nawrocka dzień dobry i mówiące słowem Małgorzata Czyńska dzień dobry chyba nic dziwnego, że taki jest sfeminizowany skład, bo książka, której będziemy mówić to książka napisana przez feministka traktująca o rzeczach, które dotyczą kobiet książka to przywiązania ukazała się nakładem wydawnictwa Rozwiń » filtry, a napisała ją Vivian Górnik amerykańska pisarka dziś mając lat 86 krytyczka dziennikarka żydowskiego pochodzenia, która jest uznawana za prekursorkę eseju autobiograficznego Górnik opublikowała 15 książek, a ta, której będziemy dzisiaj rozmawiać jest uważane za książkę najważniejszą i uwaga ukazała się w 1987 roku, więc jakiś czas temu sama autorka urodziła się w 1935 roku na Bronksie, które wtedy jeszcze był taką mieszanką etnicznych ksiądz stawek żydowskich włoskich i irlandzkich urodziła się rodzinie Robotniczej rodzice należeli do partii komunistycznej matka jak to Górnik opisuje jedyna w kamienicy bez wschodni akcent z dumą wspomina jak za młodu wygłaszała płomienne przemówienia, a Vivian widziała, że jest członkinią klasy Robotniczej, zanim jeszcze widziała, że jest Żydówką czy też dziewczynką w stanach Zjednoczonych wiele kobiet traktuje Górnik jako taki swoisty symbol radykalnego feminizmu, ale tych wątkach feministycznych na pewno będziemy dzisiaj rozmawiać natomiast chciałam następnie zadać takie pytanie, które pewnie może uratować przyszłych Czytelników i przyszłe czytelniczki czy odczuł jeszcze w jaki sposób to, że czytać książkę, która ukazała się ponad 30 lat temu to znaczne np. badanie to pytanie tendencyjne coś wam na to odpowiadać będzie do odpowiedzi nie będą tendencyjna ja w ogóle to po pierwsze, chcę polecić wszystkim rozmowy na temat tej książki, które zrobiłyśmy z Gosią Wólczyńską biuletyn rewolucyjne rozmawiałyśmy oni z Julią Fiedorczuk, która jest tłumaczką i krytyką literacką i która też napisała posłowie tej książki i te teraz można znaleźć w aplikacji Radia TOK FM jeśli chodzi o czytanie to ja dowiedziałam, że ta książka zostaje wydana po polsku ze swojego Facebooka, kiedy to niektóre moje koleżanki, które są np. prof. Camino amerykanisty c i USA amerykanistka ami i feministkami zaczęły bardzo się cieszyć, bo to jest ich ukochana książka zaczęła reklamować książkę jest rewelacyjna i każdy powinien przeczytać i po tak sobie oraz założyłam, że pewnie bez tego granda całego historii amerykańskiej historii drugiej fali feminizmu w ogóle niema szans tej książki, po czym właśnie wzięłam ją w ręce przeczytałam się absolutnie zachwyciłam i też sama jestem zdziwiona jak dobrze się uczy po tylu latach ja jestem w ogóle złożone dopiero teraz wyszły dane te silnie kojarzy ją dopiero teraz przeczytam nie wiem ja miałam, bo jakby, gdy czytała miałaby skojarzenia przepraszam, jeżeli to jest jakoś w jaki sposób nieeleganckie nie wiem czy tak powinno się mówić, ale Ferrante i zestroić miał takie poczucie że, że to jest taki miks, ale przecież one pisały w swej książki, które zresztą omawialiśmy w tym programie po tej książce to było pierwsze jak wcześniejsze i ten opis relacji z matką, kto takiej córka matka był dla mnie no tak my nie tak w było zburzyć, że ja byłam tak zdenerwowana, że dopiero w tym wieku przeczyta, a nie wcześniej jakoś dało mi to teki poczucie osadzenia raczej w tym, że mogę jako ja jako kobieta córka matka robić to co robię byczek jestem i wszystkie moje takie zagadnienia są uprawomocnione dlatego żałowałam, że tak późno dopiero przeczytałam przecież, jakby z 1 strony mamy jakąś świadomość taką i feministyczną i kobieco i jesteśmy w latach dwutysięcznych w latach dwudziestych kolejnego wieku i Jaworznie to było już wczoraj napisane to godziny Nawrocka trochę się zgadzam z Anetą, że może człowiek poczuć taką lekką nie wiem czy złość lęk kurczy mogą przynieść wcześniej, a z drugiej strony mam silne poczucie, że bardzo ta książka zemną rozumie w tym momencie życia i w tych okolicznościach, w których jestem mając 30 parę lat będąc zarówno córką jak i matką córek jest naprawdę z tej mojej osobistej perspektywy myślę, że rozmawiając o takiej książce, która szalenie osobista i taka emocjonalnie dogłębna to i osobista perspektywa jest na miejscu, więc mam takie poczucie, że ona bardzo bardzo mnie trafiła nie miałam zupełnie poczucia, że to jest książka, która w jakikolwiek sposób się zestarzeć powiem więcej bardzo niewiele w odróżnieniu od tego co mówią Ania wiedziałam o tej książce jak jakość gdzieś umknęło mi ta premiera zgłosiłam się jak zaproponowały szczytowe, które przeczytam kilka zdań zeznania były na tyle ciekawe, że rzecz dobra to chyba będzie dobra książka i nie czytałem nic więcej i nawet na początku umknęło, że to jest de facto rzecz autobiograficzna, więc podeszłam w ogóle jak po prostu książki fabularnej i dopiero w pewnym momencie zdałam sprawę, że to jest ta pisarka jej matka i jej życie jej historię no naprawdę bardzo dobrze ta książka wyszła mogła pewnie jeszcze wcześniej, ale może nie zgodnie też jest uważana za prekursorkę tego rodzaju pisania, czyli eseju biograficznego Sejm autobiograficznego jak powiedziała Aneta o tym żona się kojarzy ze straty w ramce to jest przecież literatura piękna nie jest związane w jaki sposób faktografii, bo jest to jest absolutne absolutne fiction ja bym dorzuciła Magie Nelson, która się wydaje taką jedną z Pisarek współczesnego pokolenia, które też potrafią tak bardzo pięknie pisać o, latając swoje doświadczenia w jakiś szerszy przeżycia, ale ja rozumiem, skąd się wzięła stronę i Ferrante chodzi o szczerość tak oto, że ona jest po prostu fascynująco szczera w tym co myśli w tym co myśli pisze o swojej matce i w tym co myślisz o swoich emocjach związanych z Chełma i tutaj też mogę odwołać w końcu wywiadu, którego udzieliła magazynowi książki autorka mówiła właśnie, że jakby to nie jest istotne dobre pisanie polega na tym, że to czujesz i przeżywa właśnie jako szczere i to co powiedziała Paulina właśnie, że ona myślała, że to jest fikcja i te byty nie jest istotne czy w dobrych książkach Ferrante i w stroju i tutaj Górnik po prostu nie jest to niema znaczenia czy to jest prawda czy nie ten świat opowiedziany jest tak autentyczny i nie wiem czy to jest konieczne tak, żeby halę ludową ten rys czy on jest po prostu zawsze ten autobiograficzny on zawsze dziś wpleciony jakiś elementy postaci różnych postaci i uszną no przywołuje ten wywiad właśnie z Michałem noga się tak tylko dzieliła ona tam właśnie też po prostu niektórzy pisarze mają więcej szczęścia mają fantastyczną wyobraźnię, ale i tak, kreując postać odwołują się do własnych emocji własnych przeżyć to jest po prostu wtłoczenie w jakiś wyobrażony świat no, jakby prawdziwości ona może fantazję ma mniejszą, więc pisze o tym co co przeżyła zna najlepiej, w czym jest najbardziej szczera i tak jak na władzę jeśli rocznie siła tkwi błąd, że może być także jak usiadła napisała, że to ja nie sądzę wieś to już kwestia, ale była raz jeszcze talent i też chyba gotowość do dzielenia się intymnością skoro już w tym wywiadzie tak duże mówimy zdrowia Michała i te chcemy się odnieść do 1 wątku potem pojawia się coś co też zresztą Aneta powiedziała, że obecnie, że przeczytała książkę już po jakiś lekturach dotyczących tych relacji matka córka, a Górnik w tym wywiadzie właśnie podkreśla, że długo nikt nie porusza w literaturze kwestii relacji z matką, że w historii literatury nawet w bajkach takich opowieści były tysiące, ale nagle w czasach powojennych tutaj cytat cisza jak makiem zasiał, więc rzeczywiście nic nie spodziewałabym się, że w ogóle taka rzecz fundamentalna podstawowe relacje dziecka z matką też dokładnie rzecz biorąc córki z matką mogą, więc czymś co co będzie w jaki sposób nie wiem trudne do powiedzenia czy nie istotne nie nie wiem nie wiem jak obecnie nad odpowiedziała, ale to już może w drugiej części, bo teraz ciasne skrót informacji rozmawiamy w składzie Aneta Pytrus Anna Piekutowska Paulina Nawrocka Małgorzata Czyńska druga część czytelnych Anna Piekutowska dzień na system Aneta Pytrus dzień dobry Paulina Nawrocka z Krakowa dzień dobry i Małgorzata Czyńska dzień dobry rozmawiamy nadal książce przywiązania wylęgarni naj rozmawiamy chcąc, chcąc tych relacjach między matkami córkami, bo to jest jednak myślę, że taka podstawa tej książki, więc no właśnie tutaj jeszcze wiemy, że dziewczyny mają spostrzeżenia i dużo przemyśleń w związku z tym tematem, która pierwsza to może ja coli na nagrobkach też tak zaskoczyła mnie też, o czym mówiła, że ten temat był właściwie nieistniejący w tej powojennej literaturze w debacie w ogóle publicznej teraz, że jesteśmy w takich czasach co naprawdę no temat relacji z matką czy tej najważniejszej relacji co rzesza ludzi przedstawiają na terapiach to, o czym mówi, o czym pisze, o czym czytamy w magazynach psychologicznych wiadomo w serialach oglądamy seriale oglądamy w firmach wałkujemy tak naprawdę tematy też tej separacji z rodzicem tego jak ważne jest, żeby się uniezależnić to wszystko, o czym właśnie Górnik w tej książce pisze i co tak naprawdę wydaje się z perspektywy człowieka, który jest w miarę świadomy procesów bardzo kluczowe dla takiego emocjonalnego dojrzewania takiego bycia jakiś tam człowiekiem w zgodzie ze sobą no i dla mnie też ta książka jest naprawdę niesamowitą z tego względu jak bardzo widzę pewne klisze zachowania owe, chcąc nie, chcąc właśnie będąca córką jak i matką jak np. co na jakie ZUS po prostu wspólne na ja mogę powiedzieć rządzenie marudzenie przyznała, że my no pan nie jest to, ale tak opisać urządzenie marudzenie, które wywołuje takie fale emocji takie le Bek własnego życia znika tutaj to te napięcie, które jest opisane między matką między córką jak ona Kana przy odsuwają przyciągają to mogą do siebie wracać, jakby musiał się po mieście i mogą wychodzić nie tego nie robią cały czas i mieście taką efekt na furię różne obraża listwa i nie wiem i matki nie do prawa ja ja się denerwowałam jak czytałam tych histeria i depresji daje jak sam przeżywał też, że to wszystko jest po prostu i że wspólne jakoś tam odgrywane w większym lub mniejszym stopniu również pewna tak chciał przygotować do tej taki trochę wyliczanki, którą Aneta zaczęła, że to jest temat niż takiej jak w rywalizacji, która pojawia i różnych natury napięć właśnie takiego jak ujęła nawarstwiania pretensji, które gdzieś tam się odbudowują no i mnóstwo z takich wątków, które w relacjach nie tylko matki córki, ale w ogóle często w relacjach kobiet z kobietami po prostu się po, ale myślę, że łatwiej jest mówić o, że jednak pyta jest zazdrosna o drugą albo wręcz nawet zawiści, a dużo trudniej jest mówić o tym, że własna matka zawiści miłości czy związków córce to jest jednak zupełnie inny ciężar i są innego między oby jak jakiś sposób obcymi, ale znającymi się kobietami, a co innego, że się dzieje we własnym domu na drugi, dlaczego dlatego, że oczekuję jakiegoś ponad normatywnego nie wiem heroizm często nie umiejętności zapomnienia o sobie w ogóle jakieś szczególnie niesamowicie dużo przemyśleń wszystko we mnie chęć rodzi Ania Piekutowska teraz to ja będę ogólnie działa w sensie takim, że oczywiście mówimy o tym, że odnajdujemy siebie w tych relacjach matka córka, które Górnik przedstawia, a z drugiej strony i udało się uchwycić taki moment w ogóle światowej historii historii emancypacji historii feminizmu, czyli tą drugą falę ona w ogóle nazywana dziennikarką drugiej fali była publicystką, która pisała opisywała właściwie te zmiany, która nadchodziła, którą najlepiej chyba ujęła i Frida w książce swoje szanse mistyka kobiecości i te zmiany widać widać to, że matka jest przedstawicielką pokolenia starszego tego przypisanego przywiązanego do kuchni domu do rodziny do mężczyzny, bo tam też mężczyzna gra bardzo centralną rolę w jej życiu i pokoleniem samej Górnik, które już się emancypują, która już chce żyć po swojemu, która nie ma potrzeby uniezależnienia się nie tylko od matki, ale w ogóle od świata, które tam matka reprezentuje od tej kamienicy, w której kobiety rządzą, bo właściwie ten ta kamienica z takim babskim Królestwa kobiecym królestwo, które mężczyźni są obie nieobecni chodzą do pracy, a z drugiej strony też więzieniem takim młotkiem w tym się na plan też jest tam pełno takiej takiego takiej zawiści takiego takich sobie zapisałam do sformułowań takich strażniczki patriarchatu, który tam siedzą pilnują żebyście, chociaż niebywała Anette wspomniała, że czuła taką zła, jeżeli te przytaczam, gdy czytała o depresji ja tutaj też mam właśnie takie mieszane uczucia, bo to jest historia o tym jak umiera ojciec jak matka zaczyna go opłakiwać i jak Górnik Pisza zaraz państwu przytoczyć fragment najpierw mówi, że w zakładzie mama próbowała wejść do trumny na cmentarzu rzucić się do otwartej mogiły, że opłakiwanie taty stało się zawodem tożsamością społeczną i rzeczywiście ten opis dla mnie jest taki trudny w sensie pojawia się tam kwestia tego, że tematyka zachowuje się jak taka dziewczynka jak nie dojrzała osoba, która zamiast dalej pełnić tę rolę to po prostu to po prostu tej depresji tej żałoby się oddaje w całości, ale i to może wzbudzać we mnie wzbudziło też we śnie jakąś taką władzę, ale z drugiej strony rzeczywiście, ponieważ ten mężczyzna jej mąż ojciec kornik był po prostu centrum świata przez to, że wzięli ślub, że ona przestała pracować, bo chciał, żeby przestała pracować to ona wie, gdybym musiała na podstawie właśnie jego podstacji zbudować sobie, jaki w ogóle sens życia, więc moment tożsamość tak wiele z mężem kobieta bez męża weszła w tożsamość wdowy Regę, bo nie miał innego wyjścia nawet zaczęła jakąś pracę, ale to nie była praca, która satysfakcjonowała satysfakcjonowały ją branie udziału w protestach, ale to też robiła po kinie została właśnie żoną, ale z drugiej strony zapytana przez Górnik przyznaje się że, gdyby dzisiaj z perspektywy czasu jej mąż poprosił by ją o to, żeby przestała pracować zadu muszą walić taki to jest taka fajna rzecz które, które też chyba mam poczucie że, gdy systemy pojawia się dzięki temu, że one jednak mimo tej wzajemnej częstej niechęci złości pretensji, ale tego, że jednak spotykają rozmawiają i że te matka też Czerwie tutaj dzięki feminizm mowy tak, ale właśnie ciebie czerpie z niej ze swojej córki, które już miał możliwość, żeby po prostu właśnie uczestniczyć w tej drugiej fali i i wyjść poza poza tym schemat patriarchalne dużo się śmieją też i jak wyższą czasami dla siebie przykre, ale też taki sarkastyczny sposób są też bardzo szczery wobec siebie i to też jest niesamowita trochę ten nie są takie opisy tych furii, że takie, że gniew był jasny i gorące bez mała erotyczny w swej magnetycznej moc przesuwania uwagi ostatnio między nami źle matka robi to symbol swojemu radę głośno duży wyrzut przy innych matka, która cały czas powtarza przy innych moja córka mnie nienawidzi a jakby chciał się odwołać do tego wspomniane już wielokrotnie wywiadów i turystyki fantastyczny fragment jak po publikacji w ogóle mamy mama się zaczęło uważa współautorka i po prostu zaczadzenia spotkań autorskich głośno mówiła, że rzeczy właściwie, gdyby miała na tę książkę powstałej szkody autografy i że mamy proszę przestań moja książka odpowiada nasza dziecko nasza beze mnie szczególnie opublikowała dziś jest w ogóle fantastyczna błędach tutaj tej historii Ania ja tylko chciałam dodać, że chyba najbardziej wzruszający momentami takim zapadającym w pamięć z tej książki było to jak kornik opisuje taką pewną więź ten moment i Skra, która przeskakuje pomiędzy matką i tylko kiedy opowiadają sobie wzajemnie swoich aborcjach i nawet ręcznie licytują, która miała gorszą, które struktura bardziej została skrzywdzona, która bardziej cierpiała nie z powodu aborcji tylko z powodu tego jak została potraktowana jako człowiek to chyba nie zgadzasz to bardzo mocna scena może nie najlepszy komentarz lewica to powiesz też czułam, że to pan dla mnie jeszcze mamy jeszcze trochę czasu też ciekawe było czytanie w ogóle o tym życiu w kamienicy tak sobie myślałem, że z 1 strony w pierwszej chwili trochę wzrosła siła takiego bycia i wychowywania, ale też może w ogóle mieszkania to jak obecnie matka, która pełni tę funkcję opiekuńczą takim miejscu, gdzie jest dużo kobiet dzieci, gdzie można się odwiedzać można pożyczyć coś od kogoś jak gdyby czuje się właśnie takie takie bycie w grupie, a ona tak tak, ale potem sobie pomyślała wioska tak dokładnie, ale potem Sejm sam to wcale nie była jednak taka wygodne wioska, bo właśnie duża była w związku z tym, że one pilnowały tego patriarchatu były tymi strażnikami wspomnianymi notować nie było dużo takiej wzajemnej niechęci i takiej wbijania szpilek kontroli one się nawzajem po prostu obserwowały patrzymy, które wcześniej z tego schematu, a była 1 taka, która wychodziła z tego schematu to przynajmniej znaczy, toteż nie także się uwolniła to też była swego rodzaju pułapka, ale jednak wyszła z niego w ten takiego rozumianego tradycyjny sposób, czyli jak pamiętam i imienia tej zimy, jeżeli Netii właśnie tej sąsiadki, która była taką sąsiadką młodszą atrakcyjną miała męża marynarza, który to zmarł, gdy ona była w ciąży Kasia lubiła seks i nie miała z tym kłopot lubiła swoje ciało znała swoje ciało to było też taka nauczka dla Górnik po prostu kobiecości przy zupełnie innym podejściu do ciała i do seksualności jej własnej matki mocno kontrolującej i która zawsze miał w sferze takie wrażenie tak jakby dają w tej rodzinie dzięki erotyzm polegający nie z gniewu tylko takiego napięcia seksualnego w ogóle nie funkcjonował właśnie nie wiem czy ona tak lubiła to jednak też była taka taki swego rodzaju sposób ucieczki, bo trochę to odebrałam jako takie też zakupienie, żeby taką chęć sprawowania władzy nad mężczyznami wszystkie przed część ciekawe zawsze organizuję jakiś jakiś jakiś wybieg, nawet jeżeli to myślę, że to oni, ale to rzeczywiście było ciekawe, jeżeli chodzi o to jak Górnik uczyła się tego postrzegania seksu seksualności i kobiecości też tak zwyczajnie nie tak, zwłaszcza że w domu co co też podkreśla w tym domu rodzinnym rodzice bardzo się kochali sensu mówiła tak matka podkreślała, że miłość to to nie jest tylko miłość tylko w jej przypadku jej wykonaniu w ogóle jest Emil i euro o z fikcji sens wielkie słowo które, który ma takie znaczenie, ale to łóżko było dosyć takie chłodne i potrafiła powiedzieć, że ojciec mógłby jednak nadzór spokoju 10 kobiet, a np. gdy poszła do jeszcze innej sąsiadki, gdzie małżeństwo było średnio udane i mąż były agresywne był despotą, ale jednak w łóżku widać było że, że pojawia się jakaś taka wzajemna fascynacja pociąg, czyli coś zupełnie innego niż było o nich w domu, ale tutaj właśnie, o czym mówicie, czyli obserwowanie tak naprawdę różnych modeli różnych wzorów właśnie to co moje skojarzenie z tą wioską tak jak się mówi, że do wychowania 1 dziecka naprawdę mama tata jest za mało, że bardzo potrzebni są inni ludzie, którzy prezentują zupełnie inne np. postrzeganie świata i co też w tej książce widać jak ona czerpała po prostu innych kobiet np. ja myślę, że wszystko porządnie myślę, że Ania to jest książka, która jest zabawna i które inteligentna i oczywiście rozmawiałem w tej w żeńskim gronie cały czas opowiadam o tej relacji matka i córka, ale ja już jest po prostu kawał dobrego pisania bardzo dobrego tak dawno jest też opis takiego związku trójkąta, który weszła bardzo to była ciekawe jak ona z niego wychodziła ile to zajęło dopiero jak i jakie miała postrzeganie funkcjonowania jako kobieta i i czerpania satysfakcji, ale też poczucia tej takiego kwadratu czeka na tym Pisa prostokąta czy takiego zamknięcia bycia w klatce i jałowości tego związku tam też to były takie jak takie przejmujące nowy Jork jeszcze jesteś bohaterem dla hecy więcej poznajemy nowy Jork jak i wszystkie historie podczas spacerów matki z córką, ale spacerują i opowiadają sobie anegdoty przypominają te różne postacie kobiet i wtedy poznajemy całą historię tego domu dla mnie, bo jeszcze uderzające co tak to mikrofony, które prowadziłyśmy w tym tygodniu Europie kutnowską, bo rozmawiałem tam w kwestiach związanych z akceptacją własnego ciała itd. ale dzwonili do nas panowie i też ojcowie i opowiadali o tym jak ważne jest to w jaki sposób wychowują swoje córki co mówią jak to wpływa potem na ich przyszłe relacje potencjalne właśnie z mężczyznami i potem po tych rozmowach z tymi mężczyznami tak sobie uświadomiłam, że w tej książce tych mężczyzn znaczną pojawia się jakiś potem jej mężczyzna już autorki tak, ale tego ojca no to jednak bardzo brakuje niem no właśnie to jest to jesteś taka fundamentalna rzecz to jest to jest przykre to pewnie też jest dać odpowiedź na pytanie czemu później jej tak trudno tutaj uwarzyć sobie życie prywatne tak jak ona chciała, bo jednak też ten smutek przebija przez to, że to nie poszło tak jak sobie wyobrażała książka w każdym razie świetnie napisana naprawdę po prostu czyta się błyskawicznie jest po prostu piękne porywające fascynująca, ale warto też właśnie czy raczej cele naraz tylko sobie zostawić przestrzeń do przemyślenia, bo na pewno będzie sporo myślę, że każdemu zagwarantować rozmawiałyśmy w składzie Anna Piekutowska dziękuję Aneta Pytrus dziękuję Paulina Nawrocka dziękuję i Małgorzata Połczyńska po 1740 i zupełnie nowa książka i zupełnie nowy skład to znaczy sny o pociągach, którą to książki napisał Johnson Denisa, jeżeli chodzi o skład też państwa stracą sami skrót informacji do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA