REKLAMA

Łukaszenka władzy nie odda

Gościnnie w TOK FM: Nowa Europa Wschodnia
Data emisji:
2021-06-21 12:10
Czas trwania:
30:38 min.
Udostępnij:

Aleksandr Łukaszenka rządzi na Białorusi już od 27 lat. Realizuje własny pomysł na władzę i państwo. Michał Potocki, dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej uważa, że jest to „samorodek”, człowiek, który jeszcze w ZSRR doszedł do stanowiska dyrektora sowchozu, państwowego gospodarstwa rolnego i był jednym z pierwszych reformatorów na Białorusi w czasie pieriestrojki. To oportunista, w pewnym stopniu pierwowzór obecnych populistów, rozumiejący prostych ludzi, wśród których wyrastał, a jednocześnie umiejący wyczuć, skąd wieje wiatr polityczny. Rozwiń »

Wypłynął na tym, że obiecywał integrację z Rosją, do której gotów był iść nawet „na kolanach”. Początkowo wiele osób liczyło na zmiany i demokratyzację państwa przez Łukaszenkę, ale jego autorytarne ambicje szybko te nadzieje rozwiały. Ambicją Łukaszenki było odbudowanie jakiejś formy Związku Radzieckiego, przeniesienie się do Moskwy i zastąpienie prezydenta Rosji Borysa Jelcyna. Projektu nie udało się zrealizować.

Michał Potocki uważa, że obecnie priorytetem Łukaszenki jest utrzymanie władzy za wszelką cenę. Białoruski dyktator mógłby wyprowadzić regularne wojsko na ulice czy posunąć się do zlecenia morderstw opozycjonistów za granicą, tak jak w przeszłości porywani i mordowani byli jego przeciwnicy na Białorusi.

Rok temu instynkt zawiódł Łukaszenkę, który stracił kontakt z rzeczywistością. Skala protestów w 2020 r. zaskoczyła Łukaszenkę i elitę, jednak szybko okazało się, że członkowie nomenklatury, widząc wierność służb siłowych wobec lidera, ponownie postawili na Łukaszenkę.

Bez rozłamu w aparacie bezpieczeństwa trudno mówić o zmianie władzy na Białorusi, a na to się nie zanosi, zwłaszcza, że ludzie służb sami mają ręce splamione krwią demonstrantów. Nieuznawany przez Zachód prezydent będzie więc trwał na stanowisku tak długo, jak się uda, przekonany że nikt, poza nim, nie udźwignie ciężaru władzy na Białorusi.

Projekt dofinansowany przez Fundację Solidarności Międzynarodowej w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Fundacji Solidarności Międzynarodowej ani Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Autorem podcastu jest redakcja serwisu internetowego New.org.pl, który prowadzi fundacja Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Produkcja: Free Range Productions Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedługo minie rok od sfałszowanych wyborów na Białorusi Aleksandr Łukaszenka trzyma się władzy brutalną siłą o tym kim jest nieuznawany przez świat i przez sporą część Białorusinów przywódca lider dyktator tego kraju rozmawiają z Michałem Potockim dziennikarzem Dziennika gazety prawnej dzień dobry dzień dobry jak daleko Łukaszenko jest w stanie się posunąć patrząc na jego ostatnie ruchy patrząc na ostatnie ruchy wydaje się, że może się posunąć dalej jeszcze Rozwiń » niż dotychczas posuwał to znaczy nie wykluczałbym ani użycia wojska na ulicach do tej pory wojsko było było co prawda stosowane na bardzo graniczną skalę raczej w przebraniach w mundurach sił MSW natomiast mam na myśli użycie wojska na pełną skalę wiemy, że były rozważane morderstwa opozycjonistów również za granicą i wiemy też, że opozycjoniści bywali porywani mordowani co prawda od tego czasu minęło 22 lata, ale ponieważ, jeżeli ktoś raz jest w stanie się tak daleko posunąć to miejsca nie powtórzyć, zwłaszcza że Łukaszenka, że dla niego priorytetem utrzymanie władzy utrzymanie władzy za wszelką cenę co pokazał chociażby przez ten ostatni rok o tym kim jest Aleksandr Łukaszenka porozmawiamy za chwilę teraz Bartosz Panek i najnowsze wydarzenia na Białorusi w białoruskich pracowników służby zdrowia, którzy uczestniczyli w antyrządowych demonstracjach lub wypowiadali się negatywnie na temat władzy spotykają brutalne represje twierdzi Amnesty International londyńska organizacja działająca na rzecz praw człowieka poinformowała, że dziesiątki lekarzy pielęgniarek, a także osób zatrudnionych w administracji szpitali straciło pracę w czasie, gdy rząd rozprawia się z opozycją część zwolnionych usłyszała groźby lub jest ścigana przez służby Blues Miller z Amnesty International ocenił, że białoruscy pracownicy służby zdrowia zapłacili wysoką cenę za leczenie rannych podczas brutalnego tłumienia przez wojsko milicję protestów po sfałszowanych wyborach prezydenckich w sierpniu ubiegłego roku Miller dodał, że działania białoruskich władz przyczyniły się do katastrofalnej sytuacji w placówkach medycznych na terenie całego kraju jak zaznaczył jest to szczególnie dotkliwe w okresie pandemii koronawirusa nazwisko Swietłany Cichanouskiej zniknęło z bazy osób poszukiwanych w Rosji podała aria nowości Państwowa agencja informacyjna Rosji zaznaczyła, że doszło do tego z inicjatywy Białorusi depesza na ten temat ukazała się 15czerwca dzień przed spotkaniem prezydenta USA Joe Bidena i prezydenta Rosji Władimira Putina w Genewie Swietłana Cichanouska była główną konkurentką Aleksandra Łukaszenki w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich wyjechało z Białorusi zaraz po sfałszowanym głosowaniu, obawiając się o bezpieczeństwo swoje swojej rodziny obecnie mieszka z dziećmi na Litwie i działa na rzecz demokratyzacji Białorusi w ostatnich dniach wystąpiła m.in. przed Komisją Spraw Zagranicznych brytyjskiego parlamentu władze w Mińsku umieściły Cichanouską na liście najbardziej poszukiwanych osób potem, gdy wezwała swoich zwolenników do organizowania masowych demonstracji przeciwko oficjalnym wynikom wyborów Rosja kluczowy sojusznik Białorusi wpisała Cichanouską na własną listę osób poszukiwanych, aby zademonstrować Solidarność z reżimem Łukaszenki znana prezenterka telewizji Biełsat i poetka walory na ustawa wyjechała z Białorusi, ponieważ poczuła się zagrożona dziennikarka poinformowała w mediach społecznościowych, że władze wszczęły przeciwko niej 2 sprawy karne dotyczące udziału w protestach po ubiegłorocznych wyborach i tłumienia manifestacji przez reżim Aleksandra Łukaszenki Kutrzeba napisała na swoim profilu Facebookowym, że ona jej dwuletnia córka są teraz bezpieczne wcześniej poinformowała, że policja przeszukała jej dom i zapieczętowano go, uniemożliwiając jej jej córce wejście do mieszkania jak się okazuje najgorsze, z czym mamy do czynienia to nie kilka spraw karnych nie tylko skonfiskowali cały mój dobytek, ale zabrali mi życie ojczyźnie jedyne, czego nie mogą zabrać ani ukraść to nasza Solidarność napisała poetka dziennikarka wracamy do rozmowy z Michałem Potockim dziennikarzem Dziennika gazety prawnej co w takim razie powoduje, że Łukaszenka może robić to co robi Łukaszenka może robić to co robi, dlatego że Rosja wciąż go popiera dla Rosji Łukaszenka pozostaje optymalnym wariantem optymalnym prezydentem Białorusi, zwłaszcza teraz, kiedy jest osłabiony, dlatego że łatwiej będzie można docisnąć i przymusić do do przyspieszonej integracji z federacją rosyjską świadczy o tym fakt, że Rosjanie przystąpili do realizacji scenariusza przewidującego zastąpienie Łukaszenkę kimś innym były takie głosy co prawda rok temu, gdy niektórzy dopatrywali się wśród niektórych kandydatów opozycyjnych, że jest to scenariusz rosyjski, ale mam wrażenie, że fakty tych tez nie potwierdziły chociażby dowodem może być to, że Rosja w ubiegłym roku, kiedy Łukaszenka był pod największą presją ulicy wyciszyła swoje oczekiwania integracyjne, które były bardzo wyraźnie zgłoszony pod koniec dziewiętnastego roku, czyli Łukaszenka cieszy się poparciem Rosji i Łukaszenka cieszy się dużą lojalnością struktur siłowych co pozwala rządzić i utrzymywać władzy czy wiemy co ten człowiek może mieć w głowie takiego co pozwala mu aż tak brutali Zobacz własny kraj to znaczy to jest jego działania jego pomysł na władzę czy on jest emanacją jakiejś kliki grupy struktury nie to jest przykład lidera, który jest emanacją samego siebie on jest człowiekiem i to widać po nim dom po 20 iluś latach 67 byliśmy w stanie się zorientować to jest człowiek, który bardzo często mówi to co docent co to co w głowie to na języku znaczy mówi bardzo często to co rzeczywiście może na wątrobie, a jest człowiekiem jedno władczym nie pozwala nikomu urosnąć w swoim otoczeniu nie pozwala nikomu, kiedy tylko się, kiedy tylko ktoś zaczyna rosnąć, kiedy tylko np. zaczyna być wymieniany przez jakiś poważny środowiska jako potencjalny następca to bardzo często jest ścinane gdzieś tam wysyłany na inne stanowisko albo w ogóle wysyłane do biznesu to spotkało już paru paru ludzi którym, z którymi przejmie część nomenklatury mogą wiązać jakieś nadzieje na przyszłość w związku, z czym w związku z tym nie nie jest emanacją kliki to znaczy on jest jest Łukaszenka jest cała reszta nomenklatury, skąd się wziął jak jest jego kariera samo Rodek to był człowiek, który w czasach radzieckich doszedł do stanowiska dyrektora sowchozu Sławka to był w zasadzie taki kołchoz tylko formalnie był własnością państwa jako Hoss kolektywu pracowniczego związku, z czym jako dyrektor tego co wchodzą Łukaszenka często wiedział, skąd wieje wiatr często potrafił się dostosować, bo trochę oportunistycznie nastawiony do polityki jako dyrektor tego co wchodzą jako jeden z pierwszych dyrektorów wchodzą na Białorusi zaczął stosować różne pierestrojka owe nowinki gdzieś tam daleko kojarzące się z mechanizmami gospodarki rynkowej był pod tym względem liderem co to znaczy chciał się kojarzyć z Gorbaczowem wyczuł, że Gorbaczow to jest właśnie przyszłość tymczasem wtedy jeszcze Białoruś akurat była taką bardziej betonową republiką to znaczy tam pierestrojka już nie mówiąc o własności, czyli o jawności była dużo słabiej rozwinięta niższy niż w rosyjskiej Republice federacyjnej na Białorusi praktycznie nie było dysydentów praktycznie nie było takiej wolności prasy, która gdzieś tam pod koniec rządów sowieckich zaczynała się w centrali w Moskwie pojawiać w tym sensie Łukaszenka był prekursorem później i on on był takim człowiekiem, który potrafił zresztą do niedawna panami potrafi rzeczywiście rozmawiać z ludźmi dobrze, choć rozumiał w tym sensie był takim pierwowzorem populistycznych liderów, których obrodziło nam wystarczającym stopniu w ostatnich czasach na świecie był pierwowzorem być może nawet można powiedzieć kolorowej rewolucji, bo to, czego dokonał 1004. roku, czyli pokonanie premiera ówczesnego w wyborach prezydenckich Wiaczesława Kiebicza, który stał cały mechanizm państwowy media nomenklatura struktury siłowe było poprzez tak naprawdę doprowadzenie do niejawnego rozłamu w strukturach siłowych właśnie co też pokazuje, dlaczego Łukaszenka dzisiaj tak bardzo swoje struktury dba, bo jak sam doszedł do władzy natomiast dzięki temu, że udało mu się wygrać wybory wbrew wszystkim wszystkiemu jako pierwszemu liderowi obszaru postsowieckiego, który wygrał wbrew nomenklaturze ani z jej poparciem czy za pomocą tak naprawdę pięćdziesiąty czwarty rok pokazał, że Łukaszenka jest bardzo zdolnym politykiem, ale to w takim razie mogłoby wtedy dawać nadzieję na to, że Białoruś wybierze kurs prozachodni modernizacyjne, bo skoro mówisz, że mamy do czynienia wtedy człowiekiem w średnim wieku dosyć otwarty na świat czującym kierunek zmian to co spowodowało, że zamiast pójść za ciosem dosyć szybko zaczął się betonować prozachodni nastawieniu nigdy nie było mowy Łukaszenka kiedyś w kampanii wyborczej prześcigali się na obietnice, kto szybciej integruje się na powrót Rosji Łukaszenka nawet mówił kampanii wyborczej, że jest gotów na kolanach pójść do Moskwy, żeby Rosja zgodziła się przyjąć Białoruś do federacji rosyjskiej kie WICZ podpisywał w trakcie kampanii wyborczej umowy z Rosją np. jednoczeniu obszarów walutowych to taki wyścig, kto szybciej dojdzie do Moskwy tak naprawdę, więc prozachodnia orientacja to była domena lidera narodowców na pewniaka natomiast odpadł zdają trzecie miejsce w wyborach i pewnie miałby szansę na wejście do drugiej tury, gdyby wybory odbyły się 23 lata wcześniej na fali takiego entuzjazmu niepodległościowego, ale już nie dziesiąty czwartym roku, kiedy Białoruś była na szczycie kryzysu gospodarczego, z którym zresztą też, kiedy ktoś ją jako premier w związku, z czym to nam odpada zmiany tak na zmiany na modernizację państwa na demokratyzację państwa wiele osób otoczenie Łukaszenki nadzieje pokładał duża część tego otoczenia zresztą bardzo szybko Łukaszenkę opuściła po tym, jak się okazało, że zamierza budować taki system jedno władczy autorytarny duża część tych ludzi to są aktywni działacze opozycji Aleksandria buta politolog, który siedzi teraz wreszcie pod zarzutem organizowania wojskowego zamachu stanu był sztab Łukaszenki, a na to ile dla dziecka, który parę dni przed tym jak rozmawiamy wyszedł z aresztu był wie długoletnim liderem Obywatelskiej partii demokratyczne jednej z najstarszych partii opozycyjnych na Białorusi był sztabie Łukaszenki Wiktar Janczar, który został zamordowany 5 lat później przez szwadrony śmierci Łukasz Jankowski był również jednym z ważniejszych współpracowników Łukaszenki ci ludzie również młode wilki to byli wszystko trzydziestolatkowie 30 paru lat powie oni mieli nadzieję, że ten Łukaszenka, którego nikt nie docenia, którego wszyscy traktowali jako takiego no kocha nowego cwaniaczka, że oni mądrzy wykształceni ci doświadczeni wojskowi inteligenci z Mińska i innych centrów zawodowych będą w stanie go kontrolować realizować program reform taki, jaki oni sobie sami wymarzyli tymczasem okazało się, że nowo upieczony prezydent świeżo upieczony prezydent nie jest zainteresowany taką współpracę on chce rządzić sam bardzo szybko zaczął wprowadzać swoje porządki bardzo brutalnie bardzo zdecydowanie jest dużą pewnością siebie pewność siebie to jest to, czego akurat Łukaszence odmówić nie można jednak dominujących cech i no bardzo szybko okazało, że ta skłócona opozycja skłóceni politycy nie są w stanie się przeciwstawić Łukaszenka w ciągu 3 lat rozmontował tę kiełkują są białoruską słabą nie wykształconą demokrację pluralizm wprowadził rządy dyktatorskie Nowak czy to jest klasyczny scenariusz to co znaczy elita intelektualna albo finansowa znajduje kandydata na swoją twarz, które później okazuje się, że obrasta w piórka wykorzystuje sytuację wycina ludzi zagrażających i prowadzi do autorytaryzmu w różnych miastach na świecie tak jest siedziałem, ale to są ludzie, którzy mają również gigantyczne ambicje często wykraczające poza granice własnego kraju i Łukaszenka takim był jedno ad vocem to nie był kandydat elit on się z elitami dogadał po pierwsze, turze, kiedy okazało się, że po zwycięstwo z ekip nie ma szans na sukces zresztą, gdyby nie delikatne podkręcenie wyników prawdopodobnie Łukaszenka wygrałby w pierwszej turze atak został oficjalnie 44 proc głosów, kiedy został 18 deklasacja ludzie Łukaszenki zaczęli się dogadywać z szefami sztabu Kiebicza, żeby w zamian za odpuszczenie za kierowanie machiny państwa przeciwko Łukaszence przed drugą turą, żeby ludzie zachowali stanowiska, a tak naprawdę wolność, bo Łukaszenka wszystkich straszyć pozamykano więzienia i potem wszyscy ludzie zostawali premierami szefowi parlamentu nawet kiedyś trafił do parlamentu jako już praktycznie Łukasz Jankowski deputowany, ale to tak na marginesie natomiast Łukaszenka tak Łukaszenka na samym początku lat dziewięćdziesiątych jako deputowany już białoruskiego parlamentu jeszcze Republiki radzieckiej zdarzało się bywać w Moskwie bardzo chciał się do Moskwy przenieść jego ambicją było zastąpienie Borysa Jelcyna coraz bardziej schorowanego człowieka człowieka, który ze względu na swoje kłopoty z sercem, a jednocześnie kłopoty z alkoholem coraz bardziej było ewidentne, że nie jest w stanie prawdopodobnie nie będzie w stanie dokończyć swojej drugiej kadencji Jelcyn już tę drugą kadencję wygrywają to człowiek z kiepskim stanem zdrowia i Łukaszenka sobie wymyślił zresztą to było też na fali tych obietnic i oczekiwań dużej części polskiego społeczeństwa odbudowy związku Radzieckiego jakiś nowej formy związku Radzieckiego Łukaszenka zaczął dążyć do zintegrowania się z Rosją, ale w ten sposób, żeby ta integracja zakładała powołanie ponadnarodowych organów władzy, które miałbym funkcji również decyzyjną jeśli chodzi o decyzje dotyczące całego tego państwa związkowego związku Białorusi Rosji wtedy też tak nazywało i pojawił się projekt umowy rosyjską białoruskiej, który przewidywał, że w razie przewodniczącym tego związku jest prezydent Rosji ale gdyby prezydent Rosji ustąpił ze stanowiska, bo stanowisko stał opróżnione to jego następcą zostaje prezydent Białorusi Rosjanie się na ostatniej prostej zorientowali czym to pachnie przy reagowali te przepisy to się nie udało, ale tak to często brzmi jak taka bajka 1001 nocy, że Łukaszenka mógł rządzić Kremla nie z Pałacu niepodległości w Mińsku, ale rzeczywiście miał na to szansę, tym bardziej że popierała go duża część rosyjskich elit komuniści go popierali, którzy byli wtedy zajęć na bardzo silnie to była Rosja inna niż dzisiaj to była Rosja współ realizowany politycznie, bo Rosja, gdzie były różne grupy interesów Łukaszenka pod koniec lat dziewięćdziesiątych praktycznie robił sobie kampanię wyborczą w Rosji objeżdżał regiony nawiązywał relacje z gubernatorami często bardzo dobre relacje miał znakomite relacje z Jurijem Łużkow mer Moskwy człowiek bardzo potężne tamtych czasach miał świetne relacje z przywódcami świata w kraju krasnodarskiego wieloma tego typu wodami, gdyby został szefem państwa związkowego, gdyby zorganizowano wybory prezydenckie powszechne to Łukaszenka miałby duże szanse, żeby pokonać nawet tych rosyjskich kandydatów typu druga nowa Putin jeszcze wtedy nikt nie słyszał, więc Putin zostawiamy trochę na boku to był jego marzenie to marzenie ziściło, kiedy to marzenie ziściło, bo przyszedł Władimir Putin zaczął zgodnie z jego słowami odganiać białoruskiemu od rosyjskich kotletów to Łukaszenka mocno stracił swoje parcie na integrację od tej pory zaczął raczej figurować udawać integratora, ale odżegnywali się od jakich decyzji, które go pozbawiał części władzy nie, dlatego że nagle odkrył w sobie białoruski patriotyzm lokalny, dlatego że jedno każde ustępstwo każde oddanie części suwerenności pozbawia jego samego część władzy, a jako człowiek o dużym będzie na władzę o takim autorytarnym autorytarnej składzie umysłu no jest wbrew jego natury, ale musi być tak jak wspominałem bardzo sprytny człowiek, bo takie lawirowanie między człowiekiem, który w Ujeździe niedźwiedzie czasem przedstawiany jest Władimir Putin, a Zachodem, który nie jest zdecydowane, ale jednak ma swoje wymagania wymaga niezwykłej elastyczności całe lata ta gra się toczyła zupełnie przyzwoicie z punktu widzenia Łukaszenki tak, chociaż ja bym trochę inaczej postawił akcenty niż Instytut zrobiło się ja bym nie mówił o może dla Boga słowo lawirowanie zakłada pewien balans między Rosją, a Zachodem Łukaszem k, a raczej nie balansował szuka równowagi Łukaszenka szukał na Zachodzie narzędzia w rozmowach negocjacyjnych z Moskwą to znaczy chodziło o to żeby, negocjując z Moskwą np. ceny surowców energetycznych bonusy obniżki cen, dzięki którym biurka gospodarka rozwijała, zwłaszcza bardzo szybko, zwłaszcza na początku tego stulecia on często sięgał po argument zachodni, że jeżeli nie z wami to my mamy otwartą drogę na zachód, ale nie mam wrażenia, żeby kiedykolwiek rozważał na poważnie taką realnie wielowymiarową politykę, gdzie zachód jest równorzędnym centrum siły, na które się orientujemy, iż Rosja wypowiedzieć wcześniej też, że Łukaszenka był otwarty na świat ja mam wrażenie, że tego otwarcie na świat ma duże ograniczenia takie światopoglądowe ideologiczne, że on raczej był nie tylko otwarty na świat świata nie znał nie zna go nie rozumie on był jako człowiek rzeczywiście wywodzący się z ludu wywodzący się małe miejscowości, który całe życie spędza wśród ludu on rozumiał lud potrafił z nim rozmawiać i na nim dzięki niemu dzięki jego poparciu realizować swoje ambicje, ale czy rozumiał świat rozumiał chyba mechanizmy gry panujące w związku Radzieckim rozumie mechanizmy gry panujące, zwłaszcza Wilanowski Rosji chyba wiedział jak rozmawiać wie jak rozmawiać z Putinem, ale nie przykładowym tego na całą resztę świata, bo to zupełnie inna bajka to co się wydarzyło rok temu on stracił ten instynkt stracił wyczucie zaskoczyło go myślał, że kolejne wybory znowu coś tam podkręciły kogoś zamkniemy kolejną kadencję załatwią myślę, że tak to znaczy jak ja byłem w Mińsku po raz ostatni przed wyborami byłem w Mińsku na wyborach parlamentarnych, które były jesienią dziewiętnastego roku wybory parlamentarne to była taka pro forma zawsze ludzie udawali, że głosują państwo budowało policzyła głosy Łukaszenka udawał, że wygrał 3 jego otoczenie natomiast nikt wtedy nie spodziewał, że był taki marazm kompletnie nikt nie spodziewał żadnych większych protestów zaskakujące były protesty jeśli chodzi o ilość ludzi liczba ludzi, która przyszła przeciwko integrowania się z Rosją na przełomie dziewiętnastego dwudziestego roku, kiedy Łukaszenka zaczął być dociskany przez Kreml dużo ludzi wtedy wyszło na ulice w obronie suwerenności Łukaszence to było na rękę, bo znów mógł użyć tego argumentu i pewnie go użył w rozmowach z Putinem w Soczi natomiast tedy nikt tego nikt nie spodziewał Łukaszenka chyba stracił słuch są różne teorie jak to się stało bardzo często w takich przypadkach przypadkach autokratów chodzi o odcięcie od alternatywnego punktu widzenia przez otoczenie odcięcia jakieś bardziej niezależnej analityki odcięci od nieprzyjemnych wiadomości jest taka opinia, że osobami, którego odcięły była szefowa administracji NATO lekarz, a nawet jego rzeczniczka prasowa Natalia Ejsmont wpływowe osoby natomiast oczywiście, zwłaszcza od wybuchu pandemii dało się wyczuć rząd utracił kontakt z z tym ludem, dzięki któremu kontakt, z którego wyniósł tak wysoką opowiadanie o tym, że koronawirus to w zasadzie już jakiś tam zachodnich wymysł, że można go tam wyleczyć pić wódkę jeździć na traktorach i grajcie HOKEJ i wszystko będzie okej, że w sytuacji, w której Białoruś zaczyna być realnie dotknięta tą pandemią, kiedy ludzie rzeczywiście zaczęli umierać w szpitalach to przybrało przybrało skalę dużo większą, niżby wynikało z oficjalnych statystyk, które jak wynika z analizy matematycznej tych danych są wyjęte z sufitu rząd wtedy ten słuch społeczny stracił zrozumieli to ludzie, ale zrozumiała też nomenklatura, dlatego że nie jest chyba rzeczą przypadku, że w tych wyborach po raz pierwszy w historii wyzwanie próbowało zrzucić aż 2 przedstawicieli rzeczywiście elit po pierwsze, Wiktar Babaryka się przez 20 lat był Gazprom banku przedstawiciel absolutnego twardego jądra gospodarczy finansowy Białorusi, a z drugiej strony Walerij czekała były ambasador w stanach Zjednoczonych szef parku wysokich technologii człowiek również bardzo wpływowy mówili o swoich ambicjach prezydenckich nie zostali zarejestrowani, ale chcieli rzucić wyzwanie chyba to jest efekt poczucia nomenklaturze Łukaszenka się oderwał i jest zaczyna być trochę niebezpieczne dla nich samych myślę, że tak koło kroplą, która przelała czarę w nomenklaturze było właśnie podejście Łukaszenki do koronawirusa w sytuacji, w której pierwszym ogniskiem choroby na Białorusi było ognisko na wydziale stosunków międzynarodowych Morskiego Uniwersytetu państwowego po tym, jak z ferii zimowych wrócili studenci z Iranu kraju dotkniętego kraju nr 2, która wybuchła epidemia takich takich poważnych rozmiarów tymczasem na tym wydziale studiowały studiują dzieci elit i chyba to była taka żółta kartka wystawienie baba Ryki zapchały wyborach próba wystawienia w wyborach żółta kartka dla dla Łukaszenki, ale Łukaszenka odpowiedział nie, usiłując znowu odzyskać kontakt ze społeczeństwem tylko po prostu siłowo i tutaj również nomenklatura bardzo szybko się podporządkowała w końcu widzimy nie widzimy dalej rys w systemie sprawowania władzy i zarządzania Białorusią nie widzimy osoby, które uciekło Łukaszenki minęły przecież rok ludzi, którzy mieli jakiś wpływ na cokolwiek, którzy byli jakimiś ważnymi postaciami można policzyć na palcach 1 ręki tak naprawdę jest Paweł Łatuszka były minister kultury, który i tak w tym sierpniu był tylko szefem teatru trochę został odsunięty na boczny tor można dodać do tego parę osób administracji prezydenta ale, toteż poziomu dyrektorów departamentów i paru dyplomatów kropkę tak nomenklatura uznała, że to nie jest moment to znaczy, że chyba ich też zaskoczyła skala protestu zdecydowali się postawić na Łukaszenkę nie mają gwarancji co będzie po Łukaszence ewentualnie, tym bardziej że Łukaszenka w sposób udany kupił sobie lojalność struktur siłowych na 2 sposoby po pierwsze po pierwsze, zapewniając bardzo pokaźne podwyżki przede wszystkim dla funkcjonariuszy OMON-u, czyli tych specjalnych sił policyjnych tłumienia do tłumienia manifestacji, a po drugie, no po torturach po stosowaniu tortur po tak brutalnym traktowaniu protestujących ci ludzie wszyscy muszą się liczyć z odpowiedzialnością dlatego, że to było złamanie prawa również białoruskiego i PIT tak naprawdę ludzie nie mają wielkiego wyboru to znaczy pewnie bez rozłamu w strukturach siłowych trudno będzie myśleć o zmianie władzy na Białorusi takie zmiany w zmianie władzy pism uliczne siłowej, a to będzie bardzo trudne, bo ludzie mają ręce we krwi z kolei Łukaszenka jak rozumiemy myśli o przyszłości to znaczy wychowuje sobie przynajmniej 1 następca my to jest pytanie, dlatego że myślisz pewnie Wiktorze Łukaszence jego najstarszym synu, który niedawno stracił swoje stanowisko w radzie bezpieczeństwa różne interpretacje dosłownie w tym tygodniu, którym rozmawiamy stanowisko stracił również Wiktar Heymann człowiek, który był przy Łukaszence od lat dziewięćdziesiątych od początku lat dziewięćdziesiątych ostatni z tej ekipy młodych Wilków, o których mówiliśmy na początku audycji, który też w tamtym czasie dziesiąty czwartym roku miał 30 parę lat Sejm man również odszedł być może Łukaszenka uznał, że ich porady były błędne i się sprawdziły być może uznał, że zaczęli za bardzo działać na własną rękę oczywiście to są dywagacje, bo nie mam pojęcia co się wydarzyło Łukaszenka wielokrotnie deklarował, że jego synowie nie będą prezydentami oczywiście to też można traktować w słowie natomiast wielokrotnie deklarował też, że po nim, że ta zmiana konstytucji, która rzekomo szykowany, która jest oficjalnie szykowana ograniczenie uprawnień prezydenckich, że to ma być zmiana konstytucji również pod kątem następców Łukaszenka jest trochę takim typem państwo to ja on uważa, że chyba w to wierzy, że po nim Białoruś rozpadnie, że tylko oni w stanie tą Białorusią rządzi, bo tylko on zna swoich protekcjonalnie traktowany protekcjonalnie traktowane dzieci Białorusinów białoruskich obywateli i w związku, z czym nikt tak naprawdę nie jest w stanie mu równość, czyli musi jego następca mieć mniejsze uprawnienia, gdyż nie będzie w stanie sam rządzić chyba w to wierzy ja nie sądzę żeby, żeby to był już ten moment, kiedy Łukaszenka poważnie myśli o przekazaniu władzy, ale nie jestem do końca pewien czy nawet jeśli myśli to czy myśli o swoim synu jako następcy czy wiemy czy Łukaszenka mówi po białorusku w ostatnim spisie powszechnym Łukaszenka zadeklarował białoruski jako język ojczysty na Białorusi Białorusini potrafią oddzielić oznaczeni mówi mogą mówić na co dzień rosyjską deklarować białoruskiego język ojczysty to jest przykład Łukaszenki Łukaszenka prawdopodobnie od czasu do czasu wtrąca pewne słowa po białorusku potrafi np. na pytania zadane po białorusku zacząć pływać po białorusku, ale białoruski nie jest jego nie jest językiem, który byłby w stanie podtrzymać rozmowę jakiś dłuższy sposób brakuje praktyki chyba białoruska fizycznie natomiast białoruski przynajmniej znak w sposób bierny zresztą też wynika z jego przeszłości w Szkłowie, z którego wywodzi się na wsi, na której się urodził no jednak dominowała jeśli nie literacki język białoruski tzw kaszanka, czyli mieszanina białoruskiego rosyjskiego i po co na te jego czy uprzedzenia czy jakiś fundament osobowościowe czy też strach przed Zachodem przed inwazją ze strony Polski takie przed marnowaniem tej wrogości to może być jakaś emocja u niego autentyczna czy jest to czysta manipulacja czysta gra wydaje się, że jedno drugie to znaczy strach przed Zachodem niezrozumieniu Zachodu jest naturalne dla Łukaszenki, który mimo wszystko ukształtowany w Radzieckim systemie koordynator to znaczy on postrzega świat w dużej mierze gospodarkę świat relacje przez pryzmat tych idei, które sam zgłosił jako politruków w momencie Warmię był komisarzem politycznym w czasie 1 ze swoich służb dwukrotnie służył wojsku tego natura politruków nasze przebija, ale również to zachodnie zagrożenie bywa wykorzystywany bardzo instrumentalnie i Łukaszenka nie zawsze się do niego 2 co wskazuje na to, że to nie jest, że to była właśnie narzędzie gra przed wyborami 9sierpnia Łukaszenka raczej mówił o zagrożeniu płynącym z Rosji niekoniecznie Kremla gdzieś tam z Rosji oskarżał Babaryka czekała seria ciechanowskiego o to, że są finansowani przez jakiś nienazwanych konkretnie Rosjan pamiętamy zatrzymanie Wagner owców na lotnisku w Mińsku dosyć tajemnicze do tej pory, o którym Łukaszenka nie wprost, ale sugerował, że być może Rosjanie wysłali nie mówiąc nie wskazują na Putina, ale gdzieś tam, wskazując na wschód to się z dnia na dzień zmieniła 9sierpnia 9sierpnia już z powrotem wrócił wróg Zachodu Rosja znów stała przed 7 od tej pory nikt o tym rosyjskim rosyjskich pieniądzach czy rosyjskich najemnikach nie wspomina kierowcy zostali bardzo szybko wydani Rosjanom takie łatwe zwroty z racji pokazują, że w dużej mierze to jest instrumentalna gra, aczkolwiek podbita podbita naturalnymi emocjami Łukaszenki bez 2 zdań i tę grę i te emocje zapewne będzie widzieć jeszcze długo prawdopodobnie również w towarzystwie represji, które Aleksander Łukaszenka funduje własnym obywatelom dziękuję bardzo, rozmawiałem z Michałem Potockim dziennikarzem Dziennika gazety prawnej dziękuję do usłyszenia podczas zrealizowany przez chwilę poda się Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE W TOK FM: NOWA EUROPA WSCHODNIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA