REKLAMA

Piłka nożna to nie jest już tak dobry biznes jak jeszcze niedawno temu. A kiedy wzrosną stopy i zacznie spadać inflacja?

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2021-06-21 19:20
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 09:02 min.
Udostępnij:

Ranking Hirscha zaczyna się w tym tygodniu oczywiście jak zazwyczaj od niebłahych, ale jednak ciekawostek, w zasadniczej części poświęcony jest jednak inflacji. Ale nie tylko obserwowaniu jak rośnie, chodzi też o wydarzenia, jakie w związku z tym mogą mieć miejsce w najbliższych miesiącach oraz czynniki antyinflacyjne, które mogą mieć bardzo poważny wpływ na ograniczenie poziomu inflacji: zarówno w Polsce, jak i USA i Chinach oraz wielu innych gospodarkach świata.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek 21czerwca pierwszy dzień lata świetny moment na to, żeby rozpocząć kolejną edycję podcastu cotygodniowe podsumowanie roku zapraszam jeśli nazywam Rafał Hirsch ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku dzień dobry jak co tydzień będę teraz opowiadał o 10 najważniejszych moim zdaniem najciekawszych wydarzeniach związanych z gospodarką i te wydarzenia będą uszeregowane od dziesiątego do pierwszego miejsca wg czynników subiektywnych jak najbardziej mamy Rozwiń » pierwszy dzień lata i jest bardzo gorąco, więc odnoszę takie niejasne wrażenie, że dzisiaj potraw może trwać trochę krócej, ponieważ nie wiem czy dam radę mówić przez tak długi okres czasu jak zwykle i mogę gdzieś tam po drodze potrzebować pomocy w związku z tym pewnie będę się streszczać, ale mam nadzieję, że jeśli chodzi o atrakcyjności treści to ona nie będzie mniejsza niż w poprzednich odcinkach cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastego tylko na 100% w naszej aplikacji mobilnej na miejscu dziesiątym w tym tygodniu chciałbym nawiązać do tego, że mamy takie dość łatwo zauważalne wydarzenia sportowe, czyli mistrzostwa Europy w piłce nożnej, które w tej chwili trwają w Europie i Polacy cały czas jeszcze w tych mistrzostwach uczestniczą zresztą ja akurat jestem przekonany, że jeszcze długo będą uczestniczyć wcale nie odpadną, ale nie o tym chciałem powiedzieć bo o czym innym teraz będę mówić przy okazji tych mistrzostw Europy pojawiło się dość dużo publikacji, które wpadły mi oko to nie jest taki News dotyczący jakiegoś nowego wydarzenia, które miało miejsce w ubiegłym tygodniu to są raczej takie informacje opisujące cały to jak wygląda rynek i procesy, które się na tym rynku odbywają w ciągu ostatnich miesięcy w tym roku ruchomości można powiedzieć, choć miał rynek praw do transmisji telewizyjnych transmisji w mediach imprez sportowych chodzi głównie o te klubowe imprezy sportowe mistrzostwa Europy mistrzostwa świata tylko transmisje meczów ligowych, które też cieszył się przecież dużym zainteresowaniem wśród kibiców piłkarskich kibiców piłkarskich jest dużo prawda Otóż przykuła mój moją uwagę to, że w tym roku ceny tych spraw do transmisji dość wyraźnie spadają na największych rynkach europejskich wiadomo, że w piłkę nożną gra się w każdym państwie, ale jest w Europie kilka takich lig, które są najpopularniejszą na świecie jest przede wszystkim liga angielska hiszpańska włoska niemiecka francuska z takiej Top 5 można powiedzieć i przyzwyczailiśmy się, że w ciągu ostatnich lat każdy kolejny przetarg, na którym sprzedaje się prawa do transmisji tych meczów nie przynosi coraz większe przychody organizatorom, czyli ligą, a Teligi potem się dzielą tymi przychodami z klubami jest najważniejsze źródło przychodów w klubach piłkarskich źródeł przychodów generalnie są 3 kluby piłkarskie dostają pieniądze z ze sprzedaży praw właśnie do transmisji po pierwsze po drugie od sponsorów, którzy mogą umieszczać reklamy na stadionach wokół boisk, a także na prezentować swoje brandy swój wizerunek w otoczeniu odpowiednim tematycznym kibiców piłkarze przepraszam to jest drugie źródło trzecie źródło to są bezpośrednie wpłaty od kibiców w postaci kupowanych biletów na mecz i tego co tam jest w trakcie meczu następnie na stadionie jeszcze można kupić, czyli wszystkie hot-dogi napoje w przerwie meczu koszulki czapeczki różnego rodzaju inne pamiątki to też bardzo ważne źródło przychodów natomiast najważniejsze to jest to uprawa do transmisji okazuje się, że w kolejnych krajach są w tym momencie rozstrzygane przetargi i te przychody maleją są mniejsze niż ostatnio najbardziej jaskrawy przykład jest we Francji, gdzie przy poprzednim przetargu sprzedano prawa do transmisji za 800 000 000EUR teraz niecałe 300 000 000 drastyczny spadek, dlatego że poprzedni zwycięzca firma media pro hiszpańska wycofała się z tego przetargu w ubiegłym roku 2020 roku, ponieważ uznała, że jest zbyt ryzykowne przedsięwzięcie nie przychodzi nie przynosi dochodu głównie, dlatego że niema rozgrywek, bo jest pandemia i akurat we Francji czy ten poprzedni sezon został przerwany po tym nie został wznowiony tam dość drastycznie środki wprowadzono w innych ligach przerwano sezon, ale potem jakoś tam go dokończono prawda w całości albo w części, a we Francji nie w związku z tym oczywiście tak jeśli ktoś wcześniej domyślał tego to ma rację to wszystko przez pandemię to jest to jest pokłosie pandemii koronawirusa natomiast w związku z tym, że ten rynek wygląda także te prawa obejmują zawsze okresy kilkuletnie no to te umowy, które są teraz podpisywane za mniejsze pieniądze będą obowiązywać przez kilka najbliższych latach nie tylko przez 1 sezon w związku z tym ten zły wpływ podejrzane może być także cała gospodarka już zapomnieć tej pandemii za to 23 lata odbijemy się z nawiązką będziemy mieć dość duży wzrost gospodarczy w Polsce i całej Europie w najbliższych kwartałach, a ten biznes piłkarski dalej jednak będzie odczuwał, ponieważ akurat tak się złożyło, że te kontrakty są podpisywane w dołku można powiedzieć wywołanym tą tą pandemią i wygląda to tak słabo troszeczkę w tym momencie dlaczego, skąd się spadki cen na tych przetargach biorą się biorą przede wszystkim z tego, że jest mniej chętnych do kupienia tych praw, ponieważ ten przetarg jest taka troszeczkę sytuacja monopolistyczne prawda z 1 strony 1 sprzedawca w każdym kraju jest 1 organizator tych rozgrywek jest 1 liga to najwyższa potem jest druga trzecia itd. ale nie ma alternatywnych konkurujących ze sobą rozgrywek ligowych prawda w ramach 1 państwa to jest zawsze wydarzenie takie można powiedzieć pojedynczy w związku z tym ma takie cechy monopolu, a z drugiej strony zawsze była cała masa różnego rodzaju nadawców telewizyjnych które, którzy bili się od prawa, ponieważ transmisje meczów przyciągają dość dużą widownię i wtedy można dość dużo zarabiać na reklamach puszczanych w trakcie tych meczów dlatego z punktu widzenia nadawcy telewizyjnego to też zawsze bardzo opłacało jak było wielu to oni się licytowali między sobą i dzięki temu cena szła coraz wyżej coraz wyżej coraz wyżej teraz nagle się okazało po pandemii, że chętnych do kół z zakupu praw transmisji jest zdecydowanie mniej niż poprzednio, więc nie ma się za bardzo to licytować jak się nie ma tu licytować to cena nie rośnie tak samo jak w poprzednich latach osiąga zdecydowanie mniejsze niższe poziomy powstaje pytanie, dlaczego nie ma chętnych tak dużo tutaj kilka przyczyn niektórzy z tych chętnych oberwali finansowo w trakcie pandemii nie stać po prostu sobie odpuścili stwierdzili, że muszą oszczędzać i tym razem zrezygnują, więc zeszli można powiedzieć z tego rynku to po pierwsze, no a po drugie, ci, którzy jednak na nim postanowili zostać zdają sobie sprawę z tego, że ta druga strona jest podobna sytuacja ma też oberwała finansowo w trakcie pandemii w związku z tym nie jest w takiej sytuacji, w której może wybrzydzać narzekać czy też dyktować warunki, bo zazwyczaj monopolista może dyktować warunki, bo jest monopolistą natomiast tym razem pomimo tego, że jest to sytuacja monopolistyczne to jednak właściciele tych praw też bardzo mocno stracili finansowo w trakcie pandemii, ponieważ w ogóle trzeba było zawiesić rozgrywki, więc te przychody też bardzo mocno spadły jak teraz bardzo potrzebują jak najszybciej odkuć finansowo, ponieważ bardzo dużo tych największych klubów piłkarskich jest zadłużonych po już wcześniej były zadłużone mogą sobie na to pozwolić, bo to był biznes, który funkcjonował także spółka klub, który jest spółką spokojnie zarabiał na obsługę tego długu nikt nie przewidywał, że trzeba będzie przerwać rozgrywki przerwano rozgrywki się nagle okazało, że nie ma z czego spłacać długu w związku z tym te największe kluby co zrobiły wzięły dodatkowe kredyty, żeby nie stracić, żeby nie stracić płynności trasą zadłużone po uszy tak bardzo bardzo dobrze o tym jak trudnej sytuacji finansowej klubu są świadczy fakt, że parę miesięcy temu wymyślono taki pomysł, który nazywał się Superliga, który miał być tym czymś zupełnie innym no i wtedy też zupełnie inne prawa do zupełnie innych transmisji telewizyjnych były sprzedawane ten pomysł nie wyszedł w związku z tym sytuacja dalej jest trudna i ci, którzy są na tym rynku zdają sobie sprawę, że tym razem uda im się kupić prawa do transmisji telewizyjnych taniej niż zwykle, ponieważ ten, który sprzedaje jest pod pod ścianą po prostu nie ma innego nie ma innego wyjścia, więc taka dość specyficzna ciekawa sytuacja jest też jeszcze 1 wątek w tej sprawie taki czy przypadkiem nie jest także piłka nożna trochę traci na popularności jak się spojrzy na wyniki oglądalności chociażby te najnowsze wyniki oglądalności meczów na mistrzostwach Europy to są dane z Polski widziałem na serwisie wirtualne media wyliczane przez przez Nielsena, czyli do firmy, która bada oglądalność programów telewizyjnych to się okazuje, że w tym roku mecze Polaków ogląda zdecydowanie mniej ludzi niż 4 lata 5 lat temu na poprzednich mistrzostwach Europy wtedy średnia widownia w każdej minucie meczu w telewizji sięgała od 1214 000 000 ludzi w Polsce teraz mecz ze Słowacją oglądało średnio 7,51 000 000 z Hiszpanią 8,51 000 000 ludzi, więc jest słabo oczywiście to jest to są pojedyncze dane tylko, ale być może faktycznie jest także w sytuacji, w której mamy coraz więcej możliwości wyboru co zrobić ze swoim wolnym czasem na czym skupić uwagę mamy serwisy streamingowe cała masa różnych rozrywek online w internecie to być może ta tradycyjna rozrywka, która zawsze cieszyła się ogromną popularnością nadal cieszy się popularnością, ale może już nie tak ogromną i po prostu tej piłki się ogląda troszeczkę mniej w domach, a jeśli tak to z punktu widzenia tych, którzy kupują te prawa do transmisji cały ten biznes też staje się troszeczkę mniej atrakcyjny, a skoro jest mniej atrakcyjny to cena powinna spaść no właśnie dlatego spada bardzo ciekawy proces, który odbywa się na naszych oczach w tym momencie na całym europejskim rynku to było miejsce dziesiąte teraz przechodzimy do miejsca 9maja niewykluczone, że piłka nożna cieszy się troszeczkę mniejszym zainteresowaniem w tej chwili kilka lat temu natomiast troszeczkę zmieniają się też nasze zapatrywania na energetykę atomową jądrową z najnowszych badań CBOS-u wynika, że budowy elektrowni jądrowych w Polsce chce już 39% Polaków nie chce tego 45%, więc nadal tych, którzy tego nie chcą jest więcej, ale te proporcje się dość istotnie zmieniają wcześniejsze tego, bo tego typu badanie 2018 roku pokazywało, że zabudową jest 34% Polaków przeciwko 50%, więc 3450, czyli netto wtedy było 16 punktów procentowych na na rzecz tych przeciwników, a teraz 3945, więc to już tylko 6 punktów procentowych się bać, a nie 16 tak jak 2 lata, więc tak dalej pójdzie 2022 roku już więcej będzie zwolenników natomiast jak zadać dodatkowe pytanie czy jesteś za budową elektrowni jądrowych, ale w pobliżu miejsca swojego zamieszkania czy chcesz być sąsiadem elektrowni atomowej NATO tutaj głosów za jest już tylko 24% przeciw 64, a więc generalnie dość spora część tych ludzi, którzy popierają budowę elektrowni atomowych bardzo chętnie by widziała w Polsce, ale gdzieś dalej, a nie w pobliżu miejsca zamieszkania co sugeruje, że jakaś tam jednak obawa gdzieś tam się tli nawet wśród tych, którzy generalnie ten pomysł popierają bo dlaczego nie chcemy elektrowni w pobliżu najczęściej, dlatego że boimy się coś stanie, że będzie jakiś wybuch awaria i że będzie będzie mieć sytuację zagrożenia naszego bezpieczeństwa no chyba, jakie inne mogą być przyczyny tego ktoś jest generalnie za elektrownię jądrową, ale nie w pobliżu miejsca zamieszkania mi tylko takie coś przychodzi do głowy kolejne pytania w tym badaniu bardzo ciekawe czy odpowiedzi ciekawe 44% z nas uważa, że budowa elektrowni jądrowej konieczna jeśli chcemy odejść w energetyce od węgla 42% twierdzi, że najnowsze technologie pozwalają na budowę elektrowni bezpiecznej dla otoczenia to też pytanie odnoszące się właśnie dlatego poczucia bezpieczeństwa czy też poczucie zagrożenia wśród tych, którzy też elektrownie nie chcą no i co do jeszcze do tego informuję, że poparcie dla energetyki atomowej najczęściej wyrażają osoby młode mieszkańcy znaczy młode częściej niż starsze osoby mieszkańcy dużych miast osoby z wyższym wykształceniem, a także osoby o poglądach lewicowych, więc jeśli chodzi o osoby o poglądach prawicowych czy też centrolewicowych tam jest podział pół na pół i trudno powiedzieć, kto czy jest grupa popierająca budowę elektrowni atomowych czy sprzeciwiająca się sprzeciwiająca się temu natomiast wśród ludzi poglądami lewicowymi ta przewaga na rzecz zwolenników jest zdecydowanie bardziej zauważalna ciekawe jak się ten pogląd wśród Polaków będą rozwijać mam wrażenie, że na te badania będzie jeszcze bardzo dużo czasu, bo nic nie wskazuje na to, żebyśmy w najbliższym czasie mieli mieć elektrownie atomową albo chociażby zacząć budować ona cały czas jest tylko w naszych planach od niepamiętnych czasów wiele wiele lat minęło, odkąd jest ona w naszych planach teraz moich planach w tym podcaście miejsce ósme, a na ósmym miejscu w tym tygodniu bardzo ważne wydarzenie w unii europejskiej historii wręcz nie boi się użyć tego określenia w historii Unii Europejskiej nadeszła wiekopomna chwila tak można powiedzieć Unia europejska sprzedała pierwszą transzę obligacji unijnych właśnie tych sprzedawanych pod finansowania funduszu odbudowy sprzedali tych obligacji za 20 000 000 000EUR, chociaż plan był taki, żeby je sprzedać za 10 000 000 000EUR co się stało, że podnieśli kwotę 1020 000 000 000 Otóż okazało się, że inwestorzy z całego świata zgłosili się na zgłosili się po obligacje się dowiedzieli, że można je kupić zgłosili się po te obligacje z popytem, który łącznie sięgnąć 142 000 000 000EUR, czyli pierwotnie 14× przekraczał to co było w ofercie, więc emitent Unia europejska zlitowała się nad tymi biednymi wygłodniały inwestorami zaserwowała im 2× więcej co spowodowało, że popyt przewyższa ofertę już tylko siedmiokrotnie Ania 14 krotnie natomiast w związku z tym, że sprzedano za 1 zamachem obligacje za 20 000 000 000EUR to komisja europejska poinformowała, że była to największa w historii emisja obligacji wypuszczonych przez jakąkolwiek instytucję w Europie tak dla porównania jak np. Polski rząd robi emisję obligacji skarbowych to w takim na 1 przetargu jest to 58 000 000 000zł najczęściej czy jakiś 1 000 000 0002 000 000 000EUR powyżej to się zdarza bardzo rzadko mają taka normalna rozpiętość jeśli chodzi o kwoty pobierane jednorazowo od inwestorów rynku jest w Polskim przypadku 1 000 000 0002 000 000 000 w przypadku największych państw większych gospodarek jest oczywiście trochę więcej niż w Polsce, ale tutaj mamy 20 000 000 000 za 1 zamachem sprzedane w ogóle bez najmniejszego problemu, bo jak było na stole 140 000 000 000zł do wzięcia co naprawdę często zauważam, że wśród ludzi, którzy obawiają się długu publicznego panuje takie przekonanie, że relacja pomiędzy dłużnikiem wierzycielem na tym rynku jest mniej więcej taka sama jak między nami, a bankiem jak my idziemy po pożyczkę czy też po kredyt banku to jest w tym przypadku to jest taka relacja my mamy generalnie mało dopowiedzenia prawda bank ma przygotowaną umowę kredytową wg jakoś tam szablonu my musimy podpisać mało, kto próbuje negocjować, więc tak jak byśmy przychodzili do sklepu jesteśmy petentem bank nam dyktuje warunki potem pilnuje, żebyśmy też warunków spełniali jakich nie spełnimy to wpadamy w kłopoty, czyli bank ma taką nadrzędną pozycję w stosunku do oczywiście nikt na mnie każe na nas nie zmusza do tego, żeby brać kredyt, ale jeśli już wchodzimy na sytuację no to bank ma zdecydowanie w tej sytuacji zdecydowanie więcej dopowiedzenia niż my, którzy jesteśmy klientem tego banku natomiast na rynku obligacji jak obligacje emituje państwo, zwłaszcza jakieś duże państwo o dobrym standingu finansowym albo taka organizacja międzynarodowa Unia europejska to te relacje są zupełnie inne od tutaj tutaj ten dłużnik jak, bo właśnie można powiedzieć, że dyktuje warunki, ponieważ z drugiej strony nie ma 1 banku tylko ma tysiące różnych inwestorów z całego świata, czyli tutaj to ten, który emituje dług zyskuje przewagę nad tymi, którzy kupują ten dług i w związku z tym może sobie tam przebierać wybierać wybrzydzać i dyktować swoje własne warunki, które oczywiście nie mogą odbiegać znacząco od warunków rynkowych natomiast jak emitent je ma dobry standing finansowy na to warunki rynkowe w jego przypadku też zazwyczaj są takie zadowalające z jego punktu widzenia tak samo było w tym przypadku, ponieważ ci inwestorzy złożyli chcieli wyłożyć 140 000 000 000EUR obligacje od, których odsetki roczne będą wynosić uwaga 0% kupon od tych obligacji roczny wynosi 0% nikomu wśród tych chętnych to nie przeszkadzało natomiast sprzedano obligacje rentowność w okolicach 1% rentowność nie jest dokładnie to samo co kupon, ponieważ kupon taki nominalne to jest to ile odsetek idzie na konto inwestora co roku natomiast na rentowność ma wpływ także ta początkowa cena zakupu wartość nominalna obligacji wynosi 100, a na przetargu sprzedaje się ją po 9980 np. ta różnica między 9980100 robi już jakoś tam niewielką dodatnią rentowność, bo na końcu jak będziemy sprzedawać te obligacje czy też emitent będzie odkupywać odkupi za 100 kupiliśmy za 8980, więc tutaj pojawia się jakaś tam dodatnia różnica, która robi nam tę dodatnią rentowność natomiast jeśli chodzi o odsetki to one zostały ustalone na na poziomie zerowym tak dla porównania tylko powiem, że dziesięcioletnie obligacje niemieckie w tej chwili na rynku to jest jakieś -25%, czyli też zerowe odsetki do tego obligacja o wartości nominalnej 100 na rynku chodzi po 105 np. jest cena rynkowa jest wyższy od wartości nominalnej stąd ujemna rentowność obligacje francuskie dziesięcioletnie to jest jakiś tam 13% hiszpańskie 4 parę dni temu tak to wyglądało, czyli te unijne zostały sprzedane w okolicach bardzo zbliżonych do obligacji do obligacji francuskich co jakby się zgadza, bo nie mogą mieć rentowności niemieckiej, ponieważ na Unię europejską składają się nie tylko Niemcy, ale też państwa południowe, ale z drugiej strony to jest rentowność zdecydowanie lepsza niż w przypadku obligacji włoskich np. czy greckich, więc jest gdzieś pośrodku, a Unii Europejskiej gdzieś tam pośrodku jest właśnie mniej więcej Francja, więc na tym nam na tym na tej wysokości ta rentowność została ustalona wcześniej unijne władze zapowiadały, że łącznie w tym roku chce wyemitować obligacje takie długoterminowe wartości około 80 000 000 000EUR, a do tego jeszcze całą masę obligacji krótkoterminowych ich emisja się jeszcze w ogóle nie zaczęła no i cały program rozpisany aż 2026 roku zakłada emisję długu wartego ponad 800 000 000 000EUR 800 000 000 000EUR co oznacza, że na tę kilka lat Unia europejska stanie się jednym z największych emitentów długu na całym świecie jak można było się przekonać tym tygodniu jest to dług, za którym inwestorzy szaleją zabijają się, zanim dlaczego, dlaczego tak duża popularność skoro jest pan 0%, a przede wszystkim, dlatego że jest to dług bardzo bezpieczne, na którym trudno sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek miał stracić, więc ci, którzy mają portfele obligacji, czyli obligacji generalnie założenia są tzw. instrumenty bezpieczne, więc ktoś inwestuje w obligacje to niekoniecznie poszukuje jak najwyższej stopy zwrotu przede wszystkim poszukuje dużego bezpieczeństwa i dywersyfikuje za ten portal prawda więcej będzie chciał uzyskać jakiś stopy zwrotu jakoś na tych obligacjach to sobie kupi obligacje greckie albo chociażby Polski czemu nie no rentowność polskich obligacji jest powyżej zera cały czas natomiast chcę też zawsze mieć wiele w tym portfelu ten element taki najbardziej bezpieczne i obligacje Unii Europejskiej świetnie się do tej roli właśnie nadają i najwyraźniej wielu inwestorów na świecie doszło właśnie do takiego wniosku, że jak się ma portfel obligacji to świetnie byłoby mieć w ramach tego portfela nie tylko obligacje niemieckie nie tylko obligacje amerykańskie te najbardziej uznawane na całym świecie, ale także skoro, pojawiając się nowy typ obligacji na ręku pojawia się nowy bardzo duże szanowane emitent w postaci Unii Europejskiej to warto mieć też obligacje unijne w portfelu no ciekawe jak będą wyglądać kolejne przetargi pierwszy zakończył się ogromnym sukcesem teraz przed nami miejsce siódma poznaliśmy w tym tygodniu 2 dość istotne wskaźniki mówiące nam o tym jak będzie wyglądać rzeczywistość 2022 roku po pierwsze, rząd zaproponował, żeby płaca minimalna w przyszłym roku rosła 200zł brutto do poziomu 3000zł brutto i to jest wzrost o 71%, czyli mniej więcej taki sam wzrost, jaki mieliśmy na początku tego roku tutaj nie ma jak jakiś tam znaczącej rewolucji nie ma rewolucji na poziomie brutto, ale bardzo możliwe, że na poziomie netto będzie zauważalna różnica pod warunkiem, że rząd wprowadzi to coś obiecywał, czyli obniży kwotę wolną od podatku, bo jeśli faktycznie to wejdzie w życie od początku kolejnego roku 2022 to wtedy ta płaca minimalna będzie mniej procentowo mniej opodatkowana, więc w ujęciu netto będzie to więcej pieniędzy na rękę, chociaż w tej chwili trudno wyliczyć ile dokładnie, bo jeśli chodzi o te podatki kwotę wolną to nawet projekt ustawy jeszcze niema mieliśmy tylko za serwowane obietnice jak to w przypadku naszego rządu w ostatnich latach bywać najpierw są szeroko rozbudowana obietnice potem trzeba bardzo bardzo długo czekać na jakieś projekty ustaw na uchwalanie tych ustaw do końca się okazuje, że w ustawach nie zawsze do końca jest to samo co na początku obiecywała, więc zachowuje ostrożność jeśli chodzi o tę kwotę wolną od podatku i trzeba poczekać na jakiś dokument, ale zapowiedziała, że ma się to zmienić, więc być może w ujęciu netto płaca minimalna wzrośnie bardziej niż w ujęciu brutto oczywiście nadto płacą minimalną teraz pochylają się przedsiębiorcy związki zawodowe w ramach rady dialogu społecznego, ale pewnie się nie dogadają, bo co roku nie są w stanie dogadać jak się nie dogadają to wtedy ostateczną wysokość ustali rząd rząd już powiedział, że to ma być 3000zł, więc pewnie tak zostanie tutaj myślę, że jest akurat duże prawdopodobieństwo, że to się tak skończy no i dowiedzieliśmy się w ostatnim tygodniu, że emerytury renty w przyszłym roku mają zostać zwaloryzowane o 4%, czyli mają zwiększyć o 4% waloryzację zawsze wchodzą w życie od 1marca, czyli kolejna podwyżka emerytur w Polsce w marcu w przyszłym roku ma wynieść 4% i o tym przynajmniej mówił wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed w ubiegłym tygodniu i tak właściwie można chyba się troszeczkę dziwić, że te 4% jest dość Nisko w kontekście inflacji, jaką mamy, bo mamy wskaźnik inflacji przecież na poziomie 470%, więc 4% to jest nawet mniej niż inflacja co oznaczało, że realnie rzecz biorąc emerytury spadają w Polsce, czego nie mieliśmy od od wielu lat natomiast haczyk oczywiście jest w tym, że to ma się odbyć dopiero w marcu przyszłego roku, a Narodowy Bank Polski rząd także niektórzy analitycy bankowi ekonomiści są przekonani, że inflacja wprawdzie w tej chwili bardzo wysoka, ale powinna spadać w kolejnych miesiącach, więc istnieje jakiś tam prawdopodobieństwo może nawet niemałe, że akurat w marcu przyszłego roku to już będzie poniżej 4% ten wskaźnik inflacji jeśli tak się stanie no to wtedy rzeczywiście realnie emeryci nie stracą i ta podwyżka będzie większa niż wskaźnik inflacji, czego im oczywiście z całego serca życzę jeśli chodzi o ten rok od 1marca emerytury renty rosły 424%, ale w lutym inflacja w Polsce wynosiła wskaźnik inflacji wynosi 24%, więc tutaj realnie rzecz biorąc mieliśmy wzrost o 180, więc całkiem wyraźne może uda się osiągnąć podobny podobny wskaźnik na początku 2022 roku teraz przed nami poz. 6 część szóstym w tym tygodniu bardzo ciekawe opracowanie ze strony agencji ratingowej Fitch rating dotyczące inflacji wzrostu inflacji w ogóle chciałbym powiedzieć, że w tym wydaniu podcastu jest bardzo duże rzeczy o inflacji różnych nawiązującej do inflacji, bo inflacja ostatnio jest takim tematem, który nas przecież bardzo mocno dotyka i interesuje jednocześnie, więc jeśli chodzi o tego Wicia na szóstym miejscu Fitch napisał, że uważa, że pojawienie się ostatnio na świecie dość wysokiej inflacji może być pod pewnymi warunkami pozytywne dla wiarygodności kredytowej państwa, które emitują dług publiczny, czyli dla Polski np. Polska emituje dług publiczny i co więcej taki efekt jest możliwe, zwłaszcza wtedy, kiedy banki centralne jednocześnie nie będą podnosić stóp procentowych w reakcji na tę inflacja dlatego taki efekt będzie, zwłaszcza wtedy możliwy, ponieważ wiele krajów w czasie pandemii bardzo mocno zwiększyło swoje zadłużenie ma, bo trzeba było pompować pieniądze gospodarka jako się zatrzymał prawdę, żeby firmy bankrutowały to wszystko się robiło za pożyczone pieniądze, więc to zadłużenie publiczne bardzo wielu państwach na świecie drastycznie wręcz się zwiększyło w 2020 roku, więc w efekcie te wszystkie państwa dzisiaj są bardzo wrażliwe na ewentualne wzrosty stóp procentowych bo gdyby teraz podnieść stopy procentowe to automatycznie obsługa tego zadłużenia czy też emisja kolejnego długu wyemitowanego po to, żeby stracić spłacić ten stary dług, czyli króluje my to zadłużenie no to ten nowy dług byłby już zdecydowanie wyżej oprocentowane co oznaczało wzrost kosztów obsługi tego zadłużenia co nie jest oczywiście rzeczą pożądaną żadne państwo tego nie chce chodzi o to, żeby ten koszt obsługi zadłużenia był jak najmniejsze i żeby nie szedł w górę natomiast z drugiej strony Fitch zauważa, że wyższa inflacja podnosi nominalną wartość PKB, bo jak rzeczy drożeją w gospodarce na to nominalnie wartość tych wszystkich rzeczy także się zwiększały wtedy nominalnie rośnie wartość PKB, a jak rośnie nominalny PKB to spada ten wskaźnik relatywnie zmniejsza się ten wskaźnik dług do PKB, bo w tym wskaźniku PKB jest w mianowniku jak mianownik rośnie wartość całego Ułamka, ale prawda w związku z tym w tym kontekście sytuacja, w której mamy wysoką inflację, ale nie idą za nią podwyżki stóp procentowych jest pozytywna dla wiarygodności emitenta długu no bo wtedy obciążenie tym długiem realnie maleje w tym państwie to jest taka rzecz która, jakby jest mam wrażenie dość powszechnie znana, ale ciekawe jest to fajnie, że ktoś taki jak agencja ratingowa o tym po prostu napisała cierpliwie wszystko wyjaśniła wytłumaczyła w tym swoim dokumencie, dlaczego tak się dzieje natomiast ćwiczy zwraca też uwagę na to, że taką politykę oczywiście mogą stosować najbogatszy najbardziej rozwinięte państwa najbardziej stabilnymi rynkami finansowymi natomiast problem zaczyna się w przypadku tzw. emerging markets, czyli krajów rozwijających się, ponieważ tam ewentualna podwyżka stóp procentowych, która wchodzi w reakcji na wzrost inflacji oczywiście uderza w koszty obsługi długu to niedobrze to stanowi problem dlatego państwa, ale w takich gospodarkach jak się nie wprowadzi podwyżki stóp procentowych to z kolei zaczyna tracić na wartości waluta narodowa często, bo mamy wysoką inflację w kraju i oprocentowanie tych aktywów w kraju jest na bardzo niskim poziomie w związku z tym następuje odpływ kapitału do miejsc, które są zdecydowanie bardziej atrakcyjne pod tym względem, a mają ten sam poziom ryzyka czy też ten sam poziom bezpieczeństwa, więc w takich krajach rozwijających się, w których ten rynek finansowy nie jest do końca rozwinięty niezbyt głęboki najczęściej jest także jak rośnie inflacja nie idą za tym stopy procentowe to waluta zaczyna się osłabiać, a w tym przypadku osłabianie waluty co robi dodatkowo nakręca inflację, bo wszystkie rzeczy z importu wtedy stają się droższe w związku z tym my jeśli bank centralny w takim państwie postanowi nie podnosi stóp procentowych wytrzymać wysoką inflację to ryzykuje, że w ten sposób sam dodatkowo będzie napędzać inflację można w tym momencie po jakimś czasie pewnym opóźnieniem dojść do momentu, w którym nie ma już wyjścia i trzeba się poddać skapitulować niestety przyznać, że to była błędna polityka jednak stopy procentowe podnieść wtedy jak się to robi z opóźnieniem najczęściej kosztuje to jest znacznie więcej niestety, więc tutaj jest dość poważne dylemat w przypadku krajów z krajów rozwijających się tam ryzyko jest dość duże pewnie w tym kontekście istotne też jest to ile dane państwo ma rezerw walutowych no bo można sobie wyobrazić taką sytuację, że nie podnosimy stóp procentowych, a przed osłabieniem się waluty bronimy się interwencjami walutowymi przeprowadzonymi przez bank centralny i interwencji wtedy polegają na tym, że się sprzedaje rezerwy walutowe, czyli najczęściej dolary albo euro kupuje się na rynku za sprzedane dolary swoją własną walutę umacniające ją niejako tym samym prawda tylko, że taką politykę można prowadzić akcje tych rezerw walutowych ma naprawdę dużo i nie ma ryzyka, że się szybko skończą, bo jak jest ich mało, a rynek finansowy widzi, że jest ich mało no to wtedy takie zachowanie może nawet dodatkowo prowokować spekulantów, którzy mogą zacząć grać przeciwko bankowi centralnemu i wtedy można w ten sposób doprowadzić cały kraj do katastrofy, więc warto wtedy mieć za plecami dość solidne rezerwy jeśli chcę się zaczynać w ogóle taką grę z rynkiem finansowym, toteż jest niesamowicie ryzykowne, więc sytuacja jest złożona skomplikowana zależna od tego w jakim punkcie rozwoju znajduje się znajduje się gospodarka no i tyle chyba na tym miejscu szóstym pewnie pojawiają się pytania, w którym miejscu Polska gospodarka się znajduje w kontekście tego co opisywał Fitch i mam wrażenie, że nie z 1 strony nie jesteśmy gospodarką do końca rozwinięty jesteśmy w tym w tym worku gospodarek rozwijających się, czyli tych bardziej ryzykowne, ale wśród tych gospodarek mam wrażenie, że też jesteśmy jedną z najbardziej stabilnych na pewno nie jesteśmy już na tym samym poziomie co w nim Argentyna RPA tam Brazylia tylko jesteśmy na wyższym poziomie bezpieczeństwa przede wszystkim, dlatego że jesteśmy w unii europejskiej niby jesteśmy gospodarką rozwijającą się, ale jednak z Unii Europejskiej w bezpośredniej bliskości strefy euro Niemiec Francji Włoch, czyli krajów, które są wśród 10 największych gospodarek na świecie i to na pewno pomaga jeśli chodzi o nasz wizerunek wśród inwestorów do tego jeśli chodzi o sam poziom zadłużenia to on też w Polsce nie jest nas na tle całego świata czy też na tle Europy wcale nie jest wysoki mam wrażenie, że to co nazywamy wysokim zadłużeniem publicznym i to co w ten sposób określa Fitch rating to są zdecydowanie wyższe poziomy zadłużenia niż to co mamy w Polsce okolice 60% PKB, więc mam wrażenie, że te dylematy w ogóle nas w tej chwili na razie jeszcze na szczęście nie dotyczą, chociaż kwestia dość wysokiej inflacji jak najbardziej nas dotyczy więcej o tym teraz na miejscu piątym na piątym miejscu inflacja, bo mieliśmy w ostatnim tygodniu oficjalne dane GUS-u o tym ile wynosi inflacja po maju na początku czerwca ten taki wstępny odczyt mówił o tym, że to jest 480% i wtedy wszyscy krzyczeli jeśli chodzi o media nagłówki o tym, że mamy inflację najwyższą 2011 roku 4 i osiemdziesiątych to także chodziło natomiast teraz okazało się, że ostateczne oficjalne dane i wychodzi na to, że wyszło na to, że nie 48 tylko 47 minimalna różnica, ale oznaczające, że te wszystkie nagłówki jednak były nieprawdziwe, bo 470% mieliśmy w lutym 2020 roku ostatni raz, czyli to jest inflacja najwyższa od niecałych 1,5 roku, a nie od 10 lat troszeczkę jednak różnica jeśli chodzi o wymowę, chociaż z punktu widzenia czysto statystyczna matematycznego to jest niewielka różnica tylko 1 punktu procentowego natomiast jeśli chodzi o taki przekaz, który idzie społeczeństwo to różnica jednak jest duża no i pojawia się przy okazji trochę opinii o tym, że to jest lokalny szczyt jeśli chodzi o inflację w najbliższych miesiącach już nie powinna iść wyżej tylko powinna troszeczkę spaść rok temu w czerwcu miesiąc do miesiąca ceny rosły o 6% w tym roku możliwe, że trudno będzie to przebić, choć tutaj sporo zależy od tego jak się będą zachowywać ceny paliw na stacjach benzynowych on ostatnio znów idą w górę natomiast jeśli chodzi o całą resztę no to pewnie nie będziemy mieć wzrostu tak dużego jak rok temu, więc roczny wskaźnik powinien trochę zmaleć, chociaż zdaniem wielu ekonomistów na jesieni znowu możemy mieć kolejne podejście pod 5% na jesieni znów inflacja może rosnąć, ale teraz parę miesięcy przed nami oddechu tych nieustających wzrostów inflacji zresztą miesiąc co miesiąc do miesiąca w maju ceny urosły o 3% w stosunku do kwietnia w kwietniu przypomnę mieliśmy wzrost o 80 tych w marcu 1%, więc impet ten impuls tak jak wygasał z miesiąca na miesiąc jest coraz mniejszy minister finansów w ubiegłym tygodniu też wypowiedział się cały czas wierzę, że inflacja średnioroczna będzie na poziomie 31% w tym roku po pierwszych 5 miesiącach inflacja średnioroczna to jest 34 więc, żeby to spadło do 31 to w kolejnych miesiącach tej odczyty inflacji musiałyby być znacznie niższe niż ostatnio, więc nie wiem czy minister naprawdę do końca wierzy w to co sam mówi, ale nie zmienia to faktu, że być może faktycznie w kolejnych miesiącach będzie to wyglądać troszeczkę troszeczkę lepiej natomiast cały czas mamy dość dużo takich czynników pro inflacyjnych jednak niestety w gospodarce np. Bloomberg informował w ostatnich dniach, że cena transportu kontenera drogą morską z Azji Europy to jest w tej chwili już prawie 11 200USD rok temu to było 1650USD, więc ocena ta usługa transportowa podrożała prawie siedmiokrotnie, więc automatycznie wszystko to co kupujemy z zagranicy, ale ekspresach różnych tego typu serwisach co płynie do nas statkiem musi być droższe, bo sam transport podrożał siedmiokrotnie w ciągu roku niesamowita absolutnie sytuacja rzadko spotykana też oczywiście pokłosie pandemii tego, że teraz w ramach odmrażania gospodarek nagle popyt na wszystko wystrzelił w górę na całym świecie brakuje kontenerów brakuje kontenerowców wszystkiego brakuje, żeby to dostarczyć na, czas więc te usługi drożeją drugi czynnik, jaki pro inflacyjnych to już wspomniane przeze mnie ceny paliw ceny benzyny na stacjach wg serwisów takich jak e-petrol czy biuro maklerskie Reflex są najwyższe od 2014 roku mogą dalej iść w górę i wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie to się nie zatrzymano, bo ceny ropy na rynkach światowych są coraz wyżej ostatnio olej napędowy jest najdroższy od listopada 2018 roku, więc tutaj też czają się kolejne napięcia inflacyjne też zobaczymy jak to się będzie rozwijać na razie jednak w ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że inflacja wcale nie jest najwyższa od 10 lat tylko jest najwyższa od lutego 2020 roku to miejsca czwarte teraz przed nami jak inflacja rośnie to z drugiej strony sytuacja na rynku pracy powinna być dobra, bo to często jest odwrotna prawda przy rosnącej inflacji spada bezrobocie czy też przy spadającym inaczej spadające bezrobocie sprzyja wzrostowi inflacji tak bardziej rosnące bezrobocie sprzyja spadkowi inflacji no, więc inflację mamy wysoko, więc sytuacja na rynku pracy za to mamy bardzo dobrą i w ostatnim tygodniu pojawiło się pojawił się komunikat o tym, że po pierwsze, średnia płaca w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób była w maju o ponad 10% większa niż rok temu to jest oczywiście dużym stopniu efekt bazy rok temu w maju mieliśmy dołek związany z pierwszą falą pandemii i wtedy wiele osób zmieniło formę swojego zatrudnienia także pracowało np. na pół etatu wtedy też jeśli chodzi o wypłaty wynagrodzeń to one zostały też wyraźnie ograniczone co się przełożyło na spadek średniego wynagrodzenia no i teraz w stosunku do tego ubiegłorocznego dołka mamy dyskach o ponad 10% w górę natomiast do tego zatrudnienie w tych firmach urosło o27% to jest więcej niż ktokolwiek oczekiwał natomiast najciekawszy chyba jest to porównanie nie rok do roku w stosunku do tego dołka pandemicznego tylko porównanie maja w stosunku do kwietnia, czyli miesiąc do miesiąca, bo się okazało, że tylko w ciągu ostatniego miesiąca to zatrudnienie zwiększyło się o prawie 22 000 osób i to jest bardzo dużo jak na tę porę roku mają zwykle zatrudnienie nie rośnie aż tak szybko zdecydowana większość ekonomistów uważa, że to jest dowód na to, że mamy bardzo wyraźne postępujące ożywienie w gospodarce wszystko wraca nam elegancko do normy płace wspomniane już wróciły do trendu sprzed pandemii, czyli można powiedzieć, że odrobiły straty w dynamice wzrostu z ubiegłego roku jeśli chodzi o poziom zatrudnienia to tutaj do nadrobienia tych strat ubiegłorocznych jeszcze sporo zostało, ale dobrze nam idzie widać, że ten popyt na pracę jest bardzo duży, zwłaszcza tam, gdzie branży właśnie wychodzą z zamknięcia, czyli jest bardzo dużo ofert pracy w restauracjach hotelach ekonomiści PKO BP wyliczyli, że tam jest nawet potrojenie liczby ofert pracy, więc dużo dzieje na rynku pracy w tym momencie natomiast przy okazji warto jeszcze chwilkę wrócić do tych płac i zauważyć, że one nadal bardzo wyraźnie rosną realnie, bo nawet przy inflacji zbliżonej do 5% jak one rosną od 10% to niemożna mówić, że wysoka inflacja nas zubaża w tym momencie, bo te dochody jednak rosną cały czas szybciej niż inflacja z drugiej strony taka sytuacja, w której dochody rosną zdecydowanie szybciej niż inflacja inflacja już jest wysoka no to taka sytuacja może powodować, że dodatkowo to może napędzać ten dalszy wzrost inflacji, bo tak duży wzrost płac połączony ze wzrostem zatrudnienia, bo to nie tylko ludzie więcej zarabiają, ale też więcej ludzi pracuje, więc generalnie to wszystko powinno podtrzymywać wzrost popytu na rynku ludzie po prostu mają więcej pieniędzy, więc jak ten popyt szybko rośnie na rynku to tym samym powinno to o co najmniej utrudniać chodzenie w kolejnych miesiącach z inflacją niżej prawda generalnie mówiłem o tym przed chwilą, że prognozy są takie, że w najbliższych miesiącach inflacja powinna opaść trochę, gdybyśmy szukali takich czynników, które mogą temu przeczyć albo kontra argumentów to jest jeden z takich kontrargument właśnie to co się dzieje w tym momencie na polskim rynku pracy bardzo szybki wzrost wynagrodzeń i wzrost zatrudnienia, który pewnie będzie się przekładał na jeszcze szybszy wzrost popytu na rynku popyt rośnie szybko na rynku oceny pracy nie spadają mają raczej z tym problem natomiast teraz przed nami miejsce trzecie było trochę o inflacji o czynnikach, które mogą w najbliższych miesiącach zwiększać, więc teraz przed nami 3 ostatnie pozycje w rankingu na tych 3 pierwszych miejscach takie tematy anty inflacyjne tak można powiedzieć tak to sobie ułożyłem obok siebie, bo wygląda to dość czekania pierwszy czynnikami inflacyjny, czyli co dzieje się na rynku surowców wiadomo, że spora część zasług jeśli chodzi o słowie oczywiście jeśli chodzi o wzrost inflacji w ostatnich miesiącach to jest wzrost cen surowców na całym świecie z ropą naftową na czele oczywiście, ale nie tylko Miedź drożeje i cała masa różnych innych rzeczy surowce żywnościowe też drożeje przecież od wielu miesięcy to się z opóźnieniem oczywiście, ale przekłada na późniejszy wzrost cen detalicznych całej masy różnych rzeczy, bo produkcja właściwie wszystkiego jest bardziej kosztowna niż kiedyś ze względu na ten wzrost cen surowców właśnie, ale to się być może zmieni surowce może mogą przestać drożeć, bo wygląda na to, że najważniejszy na świecie rynek surowcowy może się uspokoić mowa w Chinach chińskie władze właśnie informował poinformowały, że wszczęły postępowanie, które ma ukrócić spekulację węglem polegające m.in. na kupowaniu rynku surowca po to, żeby go zdjąć tego rynku przechować przeczekać potem sprzedać drożej jak cena wzrośnie, a cena wzrośnie skoro ściągamy towar z rynku to automatycznie będzie drożał prawda, czyli i ewidentna manipulacja ceną w celu podbicia ceny na rynku co oczywiście szkodzi gospodarce, zwłaszcza takiej opartej takiej, która ma energetykę opartą na węglu nie tylko Polska ma taką energetykę Chiny też dokładnie właśnie w takiej sytuacji, więc im też nie pasuje to, że węgiel bardzo mocno drożeje on ostatnio poszedł w górę zadziwiająco te lokalne ceny w juanach w przeliczeniu na dolary nie są od maja w okolicach 140USD zatonę jest bardzo dużo to jest wzrost o ponad 100% generalnie w tym roku generalnie ceny węgla na rynku europejskim ostatnio wyszły powyżej 100USD za tonę pierwszy raz od 2018 roku przez parę dni węgiel był najdroższy 2012 roku nawet natomiast w Europie przekroczyła 100USD natomiast w Chinach te lokalne ceny są w okolicach 140USD jak widziałem wykres z tymi cenami to na tym wykresie nie widać, kiedy wcześniej było 140USD, a ten wykres sięga kilkunastu lat wstecz, więc być może Hankę kiedyś tam były być może jest to pierwsza w historii nie jestem w stanie stwierdzić tak czy inaczej bardzo dawno już tak drogo nie było i wygląda to w sposób podejrzane Chiny zapowiadają, że będą z tym coś robić i to może okazać się skuteczne, ponieważ podobne interwencje Chiny zapowiadały na rynku miedzi w połowie maja jak sobie ktoś sprawdzi wykres cen miedzi to może zauważyć, że ona też niesamowicie drożała przez i szczyt osiągnęła właśnie gdzieś w połowie maja od połowy maja już nie drożeje i nawet zaczyna coraz wyraźniej iść w dół i też jestem przekonany, że ten pierwszy impuls do tego, żeby zahamować wzrost cen, żeby go zatrzymać przyszedł właśnie ze strony Chin ze strony władz chińskich, które postanowiły uciąć spekulacje, bo to też było szkodliwe dla gospodarki tego kraju teraz to samo jest węglem i generalnie jak się patrzy na te ceny surowców to one w ostatnich tygodniach w ostatnich dniach już nie idą tak szaleńczo w górę w pierwszych miesiącach tego roku Chiny to jest kluczowy będzie ktoś kluczowy rynek z punktu widzenia surowców, bo to jest druga największa gospodarka na świecie taka, która importuje najwięcej surowców na świecie, bo jest winnej winnej fazie rozwoju niż to największa 1 jeszcze większa od niej, czyli gospodarka amerykańska, która w tym momencie aż tylu surowców już nie potrzebuje, bo jest zdecydowanie wyższym etapie tego rozwoju właśnie, więc te ruchy te zapowiedzi i ruchów porządkujących Chinach mogą moim zdaniem sporo zmienić na rynku surowcowym zmienić w ten sposób, że uspokoją po prostu ten rynek jak uspokoją jak te surowce przestaną przez to drożeć, bo to też będzie odstraszać spekulantów, bo zawsze jest ryzyko, że wejdzie chińska partia na rynek i popsuje nam nasze własne wille, które spekulacyjne, które żeśmy otworzyli prawda, więc niektórzy spekulanci stwierdzą, że wolą pójść na jakiś inny rynek jak będzie ich mniej to też powinno wpływać na stabilizację cen, więc zniknie ten wzrost cen surowców automatycznie będzie to miało przełożenie właśnie anty inflacyjne na wszystkie gospodarki na świecie zobaczymy czy to tak zadziała to było miejsce trzecie na miejscu drugim też taki czynnik ciekawy nowy anty infekcyjnych, ale już jak najbardziej nasz krajowy polskim, a banki powinny wymagać, aby osoby, które zaciągają kredyt na kupno nieruchomości, żeby te osoby dysponowały tzw. forami dochodowymi czyli aby były w stanie nadal spłacać kredyt nawet w sytuacji, w której stopy procentowe byłyby zdecydowanie wyżej niż są dzisiaj taki takie zdanie możemy przeczytać w raporcie w najnowszym raporcie stabilności systemu finansowego przygotowany przez Narodowy Bank Polski i teraz jeszcze 2 cytaty z tego raportu obserwowana dynamika cen mieszkań niski koszt kredytów wskazują na potrzebę monitorowania ryzyka związanego z finansowaniem rynku nieruchomości doświadczenia międzynarodowe wskazują, że środowisko niskich stóp procentowych sprzyja nadmiernemu zadłużaniu się gospodarstw domowych i wzrostowi cen na rynku nieruchomości i drugi cytat czynnikiem zwiększającym ryzyko byłoby istotne zwiększenie finansowania kredytem zakupów mieszkań szczególnie w przypadku pojawienia się popytu wywołanego oczekiwanie wzrostu cen mieszkań, czyli popytu spekulacyjnego na obecnym etapie nie obserwuje się takiego zjawiska, czyli ten drugi cytat jest taki, jakby uspokajające natomiast nie zmienia to faktu, że Narodowy Bank Polski rekomenduje, żeby banki mówiąc wprost troszeczkę utrudniły dostęp do kredytów chodzi głównie kredyty mieszkaniowe natomiast jak się oczywiście się bierze kredyt mieszkaniowy to nie będzie się z nim do sklepu spożywczego i nie kupuje się nie wiem kilograma mandarynek za pieniądze to byłoby dużo kilogramów akurat czy też najróżniejszych innych rzeczy towarów konsumpcyjnych, więc bezpośredni sposób nie przekłada się na inflację natomiast siłą rzeczy jak ten kredyt weźmie tony to te pieniądze i tak potem wchodzą w gospodarkę, bo te pieniądze płacimy deweloperowi, a ten deweloper przecież nie wywozi tego tych pieniędzy nie wiadomo, gdzie nie zakopuje w ogródku tylko płaci podwykonawcom ci podwykonawcy płacą swoim wykonawcom w swoim pracownikami w końcu gdzieś tam lądują pieniądze część jesieni ten ktoś może pójść do sklepu kupić za pieniądze cokolwiek, więc to jednak jakimś tam poślizgiem, ale przekłada na zwiększenie się popytu w gospodarce niezależnie od tego, jakiego rodzaju jest to jednak kredyt no i teraz Narodowy Bank Polski sugeruje, żeby utrudnić dostęp do tych kredytów, chociaż nie nazywa tego w ten sposób, ale do tego co się sprowadza prawda no bo jeśli banki zaczęły zaczną wymagać od nas tych dodatkowych buforów dochodowych to znaczy, że będą nam trochę inaczej liczyć zdolność kredytową będą nam jeśli chcemy wziąć kredyt mieszkaniowy, który jest oprocentowany dajmy na to teraz strzelam na poziomie 3% rocznie no to przy poziomie 3% rocznie te odsetki miesięczne są na jakimś tam w danym poziomie i wtedy można porównać do wysokości naszych dochodów albo mamy zdolność kredytową albo nie mamy prawda jest prosta sytuacja natomiast nawet jeśli mamy to zdolność przy oprocentowaniu kredytu 3% to jak bank nam policzy to samo, ale z wykorzystaniem nie 3% tylko z wykorzystaniem 6% np. bo dojdzie do wniosku, że przecież stopy procentowe mogą pójść w górę o 3 punkty procentowe w ciągu najbliższych 30 lat jak najbardziej jest to możliwe na to może się okazać, że jak to samo przeliczymy ze stopą procentową 6% to już tej zdolności kredytowej nie mamy, bo zgubiliśmy gdzieś tam po drodze prawda wtedy już się nie łapiemy na ten kredyt i do tego będzie się sprowadzać to co rekomenduje Narodowy Bank Polski prawda, żeby liczyć na to zdolność nie wg tych warunków, które są na rynku tylko wg tych warunków, które mogą się zdarzyć i które prawdopodobnie się zdarza, ponieważ te stopy na poziomie zerowym tak jak dzisiaj bank centralny przecież nie będą do końca świata one prędzej czy później pójdą w górę NBP, jakby w tym momencie tak troszeczkę sugeruje natomiast rekomenduje takie działanie, ponieważ obawia się ryzyka ryzyka związanego ze stopą procentową można powiedzieć, że tak trochę dmuchana zimne nauczony tym wszystkim co się dzieje wokół kredytów frankowych kilkanaście lat temu banki ewidentnie nie doceniły ryzyka Walutowego związanego z kredytami z kredytami frankowymi co potem po paru latach doprowadziło do pojawienia się z kolei poważnego ryzyka prawnego związanego z tymi produktami bankowymi i wg tego samego raportu stabilności systemu finansowego zresztą to ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi jest dzisiaj największe zagrożenie w ogóle w sektorze bankowym w przypadku kredytów złotowych nie ma oczywiście mowy o jakimkolwiek kredycie walutowym, ale to nie z o jakimkolwiek ryzyku walutowym, ale to nie oznacza, że tam w ogóle nie ma żadnego ryzyka, ponieważ najbardziej najważniejszym ryzykiem związanym z zaciąganiem kredytu nie jest ryzyko walutowe, bo ono występuje tylko przy niektórych kredytach, ale najbardziej powszechnym ryzykiem jest ryzyko stopy procentowej, czyli ryzyko polegające na tym, że ta stopa procentowa może się zmienić w trakcie w w tym okresie czasu, w którym cały czas jeszcze ten kredyt spłacamy skoro w tej chwili ta stopa procentowa jest rekordowo Nisko to zmiana może być tylko 1, czyli w górę co oznaczać będzie w przyszłości wzrost obciążenia comiesięcznego wysokością rat raty od kredytów będą po prostu wyższe jeśli dzisiaj tych kredytów nabiorą ludzie, którzy mają taką zdolność, że no ledwo się zmieszczą z tą ratą w swoim budżecie domowym to każda kolejna w przyszłości podwyżka stóp procentowych będzie powodować ani zaczną mieć poważny problem i tego właśnie Narodowy Bank Polski chce uniknąć tutaj nie pojawi się żadne ryzyko prawne oczywiście tak jak w przypadku kredytów frankowych, ponieważ trudno sobie wyobrazić jakieś klauzule abuzywne niesprawiedliwe w umowie kredytowej poza pozbawionej różnego rodzaju zapisów dotyczących tego jak przeliczać z 1 waluty na drugą w przypadku kredytu złotowego nie ma czego przeliczać to jest dość prosta umowa i tak pewnie nikt nigdy nie dopatrzy niczego podejrzanego od strony prawnej natomiast takie czysto ekonomiczne ryzyko stopy procentowej też może mieć fatalne skutki jeśli zbyt dużo ludzi weźmie kredyt, wierząc w to, że jego oprocentowanie przez cały czas będzie rekordowo niskie, bo nie będzie rekordowo niskie co ma w ogóle w tym momencie wspólnego z inflacją na torze jeśli będzie to w praktyce oznaczać za utrudnienie dostępu do kredytu jeśli banki komercyjne posłuchają tej tej rady ze strony Narodowego Banku Polskiego i stosując te bufory dochodowe utrudnią niektórym dostęp do kredytu to wtedy liczba tych udzielonych kredytów pewnie nie będzie tak duża jak mogłaby być, więc pośrednio będzie to zmniejszać tempo wzrostu akcji kredytowej, a mniejsza akcja kredytowa oznacza mniejszą wartość popytu na rynku, a mniejszy popyt na rynku no to najprawdopodobniej pośrednio oczywiście po jakimś tam dużym poślizgiem czasowym, ale może oznaczać mniejszą inflację, więc w tym kontekście można powiedzieć, że to, o czym pisze w swoim raporcie Narodowy Bank Polski może mieć taki wymiar też troszeczkę anty inflacyjny, chociaż oczywiście trzeba poczekać na to czy banki zaczną się do tej rady stosować faktycznie zaczną stosować takie bufory dochodowe fajnie się nazywa swoją drogą wobec swoich klientów to było miejsce drugie i na miejscu pierwszym jeszcze 1 taki można powiedzieć czynnik anty inflacyjne, ale już ze Stanów Zjednoczonych ja na pierwszym miejscu w tym tygodniu wydarzenie dość luźno w sumie związane z bieżącą inflacją, ale na pewno powiązane generalnie z tematem inflacyjnym mówiąc w skrócie wygląda na to, że rynki finansowe inwestorzy na rynkach finansowych zaczęli się zachowywać tak jakby przestali wierzyć w dalszy wzrost inflacji jeśli to prawda to jest to bardzo istotna wiadomość dla wszystkich tych, którzy są zainteresowani tym co się na tych rynkach finansowych dzieje, chociaż oczywiście samo w sobie nie musi mieć przełożenia na wskaźniki inflacyjne a tym bardziej na wskaźniki inflacyjne w Polsce, bo umowa bardziej o inwestorach na rynkach amerykańskich, ponieważ to, o czym mówię dotyczy przede wszystkim Stanów zjednoczonych w ubiegłym tygodniu w środę mieliśmy posiedzenie amerykańskiego banku centralnego posiedzenie Fed no i zazwyczaj jak odbywają się takie posiedzenia to jej pomijam w tym podcaście, ponieważ z 1 strony oczywiście można uznać, że są bardzo interesujące historie generalnie bankowość Centralna jest bardzo ciekawym zagadnieniem moim zdaniem, ale też zdaje sobie sprawę, że mniej więcej za każdym razem jest to samo na tych posiedzeniach, więc dla większości ludzi może się to wydawać de facto dość mało interesujące, więc pomija natomiast tym razem nie można powiedzieć o tym, że to było mało interesujące, bo tym razem Fed w końcu zdecydował się na jakąś zmianę chyba nawet rynki finansowe tym nieco zaskoczył Fed oczywiście nadal zakłada tak jak wcześniej zakładał, że inflacja w stanach Zjednoczonych po tym, obecnym wzroście ponownie spadnie ten wzrost jest tymczasowe przypomnę, że inflacja w stanach w tej chwili wynosi 5%, czyli nawet wyższa niż w Polsce, ale zdaniem Fedu to jest tymczasowe i po tym, wzroście ponownie spadnie natomiast zmieniło się to, że Fed zaczął brzmieć tak jakby dopuszczał też taką możliwość jednak ta inflacja zostanie na dłużej na nieco wyższym poziomie opublikowane zostały też nowe prognozy gospodarcze członków Fed i one wskazują na to, że większości członków Fed spodziewa się, że stopy procentowe pójdą w górę już w 20202003. roku i to aż 2× w tym roku pójdą w górę, czyli łącznie wzrosną wtedy pół punktu procentowego no i szef Fed Jerome Powell podczas konferencji po posiedzeniu mówił dość wyraźnie dość wprost, że warunki do rozpoczęcia podnoszenia stóp procentowych jego zdaniem zostaną w amerykańskiej gospodarce spełnionej spełnione wcześniej niż do tej pory wydawało mamy, więc zmianę, która polega na tym, że już zmieniała stopy procentowe zapowiedziano odejście od skupu obligacji z rynku, ale wyraźnie zasygnalizowano, że te zmiany jeśli nadal idą tą nadejdą szybciej niż do tej pory sądzono, a dla rynków finansowych taka informacja jest wystarczająca do tego, żeby tymi rynkami wstrząsnąć przynajmniej na krótką metę Fed dodatkowo zaprezentował też bardzo optymistyczne stanowisko co do stanu w jakim się znajduje w tej chwili amerykańska gospodarka podniósł prognozy dotyczące wzrostu PKB w tym roku dotrze do 7% stopa bezrobocia wg tych prognoz ma spaść do 3,5% do 2023 roku 3 północ na to już bardzo Nisko to jest taki poziom, przy którym można zakładać, że Fed będzie nie będzie miał problemu z tym, żeby podnosić stopy procentowe z powodu tego w jakim w, jakiej kondycji rynek pracy, bo będzie bardzo dobrej kondycji jeśli bezrobocie będzie na poziomie 3,5% no i prognozuje faktem, że inflacja ma w przyszłym roku spaść do poziomu 21% średnioroczna, więc rzeczywiście zakłada, że za rok nie będzie już problemu z tą inflacją można, więc zacząć się zastanawiać, dlaczego w takim razie zakłada, że będzie podnosić stopy procentowe no i można dojść do wniosku, że będzie podnosił, dlatego że po prostu gospodarka będzie już bardzo dobrej kondycji będzie zupełnie zdrowa będzie można rezygnować z tych nadzwyczajnych środków, które trzeba było stosować w ostatnim w ostatnich miesiącach ani ze względu na to, że cały czas wysoka inflacja, czyli mamy taką bardzo ciekawą kombinację prognoz z 1 strony Fed zapowiada szybsze podwyżki stóp procentowych, ale jednocześnie zapowiada dość szybki spadek inflacji i to dało domyślenia inwestorom bardzo mocno, jakie były reakcje pierwszego przede wszystkim to duże spadki na giełdzie spadki cen obligacji, czyli wzrost rentowności, a przede wszystkim wzrost notowań amerykańskiego dolara zawsze mamy jakąś perspektywę wzrostu stóp procentowych bliższą niż dalszą no to wpływa na umocnienie waluty dolar zareagował w sposób książkowy, czyli zaczął się dość wyraźnie umacniać co ciekawe jednocześnie wywołało to bardzo dużą przecenę na rynku surowców surowcami tak jest żonę często poruszają się w odwrotnym kierunku niż dolar, ponieważ często są notowane w dolarach denominowane jak gdyby w dolarach na rynkach finansowych prawda jak mówimy o notowaniach ropy miedzi czy czy węgla chociażby to są najczęściej notowania dolara za baryłkę za tonę czytam za za kilogram, więc jeśli dolar nagle zyskuje na wartości no to automatycznie często tak jest, że ropa Miedź czy innego rodzaju kukurydzy albo pszenica idą tylko z tego powodu, że się dolar umacnia się często tak dzieje i można to było zaobserwować w ubiegłym tygodniu no i w związku z tym w wielu miejscach reakcja rynków reakcja inwestorów wyglądała tak jakby oni przestali wierzyć we wzrost inflacji zaczęli zakładać, że faktycznie ta inflacja jest tylko przejściowa, czyli tak, jakby uwierzyli amerykańskiej rezerwy Federalnej tak jakby uwierzyli, że to co mówi Fed faktycznie stanie się rzeczywistością najlepiej to było wręcz widać na takim rynku, który po prostu polega na tym, że się obstawia, jaka będzie w przyszłości jeśli chodzi o stopy procentowe w stanach Zjednoczonych, czyli kontrakty na stopy procentowe one zmieniły swoje notowania tak, że prawdopodobieństwo zgodnie z tymi kontraktami prawdopodobieństwo utrzymania się inflacji powyżej poziomu 2,5% w ciągu kolejnych 5 lat spadło poniżej 50%, czyli tak, jakby rynek przestał obstawiać, że inflacja w stanach będzie utrzymywać się nad tym podwyższone poziomie bardzo ciekawą opinię wydał bank Goldman Sachs, który powiedział, że w ogóle nie ma sensu przejmować się tym, że Fed przesuwa moment podwyżki stóp procentowych w 2020 czwartego 2023 rok no bo do tego czasu inflacja może spaść tak bardzo, że żadna podwyżka wtedy już i tak nie będzie potrzebna, ale po pierwsze, jeśli i tak mimo to Fed i planuje to znaczy, że będzie to robił, dlatego że jest zdrowa gospodarka, czyli do bardzo pozytywny sygnał dla wszystkich, a po drugie, nawet gdyby wtedy nie podnosił stóp procentowych inflacja była padła to znaczy, że realne stopy procentowe w stanach i tak wzrosną realne, czyli różnica między poziomem nominalne stopy procentowej, a poziomem inflacji w tej chwili realne stopy w stanach to jest jakiś tam -5%, gdyby podnieść Info stopę z poziomu zera do niej 1% to było przy tej samej klasy już -4 prawda o inflację na poziomie 5%, ale przy tych samych stopach procentowych inflacja spadnie 52 to -5 zrobi -2 jeśli chodzi o realną stopę procentową jak spadnie inflacja z 5 na 2 stopa procentowa rośnie 01 to zrobi -1, czyli tak czy inaczej Fed zapowiedział tak można powiedzieć o ograniczanie, czyli podnoszenie realnej stopy procentowej niezależnie od tego co się stanie z tą nominalną to też realne stopy procentowe w najbliższych latach powinny iść w górę stawać się mniej ujemna w stanach Zjednoczonych to jest główny powód do umacniania się dolara i w związku z tym można podejrzewać, że ten trend może okazać trwały, że teraz rynek może przez dłuższy czas po to, gracz tego boomu dolar dalej umacniać, a to z kolei powinno oznaczać, że surowce nie powinny też drożeć na tej zasadzie, której przed chwilą wspominałem jeśli dolar będzie cały czas pozostawał silny to nie powinny też drożeć surowce, a to z kolei oczywiście tak jak już wcześniej w tym wydaniu podcastu przy okazji jakiejś innej historii już opowiadałem to z kolei powinno przekładać się na tym, że ta presja inflacyjna na całym świecie w gospodarkach się zmniejszy, bo surowce już nie będą drożeć, czyli mamy sytuację, w której Fed zapowiada zaostrzenie swojej polityki to umacnia dolara przez to tanieją surowce to naprowadza inwestorów na myśl o tym, że może faktycznie inflacja spadnie tak jak mówi Francji to wpływa na notowania kontraktów na stopę procentową i przy okazji dodatkowo też ojciec obniżają się oczekiwania inflacyjne na rynkach finansowych oczekiwania inflacyjne też bardzo ważnej mogą się przekładać na inflację, czyli to wszystko razem wzięte do kupy można przetłumaczyć jako taką dość istotną zmianę ze strony Fed, która może wpłynąć sama siebie może wpłynąć na to, że inflacja w stanach rzeczywiście będzie się obniżać w końcu wyjdzie na to, że Fed, że Fed miał rację, więc w dłuższym terminie to może mieć duży wpływ taki w wymiarze makroekonomicznym na gospodarkę amerykańską na inne gospodarki też w takim krótszym terminie moim zdaniem to jest bardzo ważna wskazówka dla wszystkich inwestorów, którzy poruszają się po rynkach finansowych, bo takie granie pod wzrost inflacji w ciągu ostatnich miesiącach były w ciągu ostatnich miesięcy było bardzo wyraźne na rynkach finansowych na to teraz chyba wygląda na to, że trzeba będzie nieco ten wektor zmienić i z i przestać grać pod wzrost inflacji może rozważyć właśnie to co mówi, bo być może Fed właśnie ma rację niewykluczone, że takie zmiany podejścia na rynkach finansowych w najbliższych tygodniach będziemy obserwować za kilka miesięcy może się okazać podsumowując, że to posiedzenie Fedu, w które odbyło się w połowie czerwca było bardzo istotne i było w pewnym sensie przełomowy dlatego w tym tygodniu znalazła się na pierwszym miejscu w tym wydaniu podcastu cotygodniowe podsumowanie roku, a kolejne podsumowanie cotygodniowe roku już za tydzień dzisiaj dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek 19 tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek 19 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA