REKLAMA

Piecza: Dożywocie (odcinek 8.)

Piecza. Radiowy serial dokumentalny
Data emisji:
2021-06-22 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 00:15 min.
Udostępnij:

W ósmym, ostatnim odcinku radiowego serialu dokumentalnego "Piecza" Michał Janczura odwiedza piwnicę w domu na odludziu - rysuje rzeczywistość domów pomocy społecznej i dzieci, które do tej piwnicy wpadają. Poznajemy historię Krystiana, który od kilku lat przebywa w DPS-ie, choć lekarka, która miała z nim kontakt, utrzymuje, że chłopiec jest zdrowy. I choć sama znalazła dla niego rodzinę adopcyjną, nie było zgody, by go stamtąd wyciągnąć. Rozwiń »

"Piecza" to radiowy serial dokumentalny, w którym Michał Janczura opisuje absurdy systemu pieczy zastępczej w Polsce. Systemu, do którego każdego roku trafiają setki dzieci, z różnych powodów opuszczające rodzinę biologiczną. Dziennikarz rozmawia z rodzinami zastępczymi, adopcyjnymi, urzędnikami, prawnikami, ekspertami, szukając odpowiedzi na pytanie: co i dlaczego nie działa? Dlaczego nikt z tym nic nie zrobi? I co zrobić, żeby zadziałało? Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w poprzednich odcinkach niech pan wierzy, że trzymam się z daleka, bo DPS dla mnie są strasznie dramatycznych Pato wielką samotność dziecka po prostu nie nie mam tak ludzki nie mogłam o nich zapomnieć duży blok na każdym piętrze 1 000 000 mieszkań w każdym mieszkaniu dwoje troje ludzi ile takich dzieci nie dostałem szansę Hania Hania miała pani ma pójść do DPS-u Hania nie była dzieckiem adopcyjnym, choć pewnie nikt nieważne tabun opiekunek, które wszystko za Rozwiń » tych ludzi rynek jest za mało, więc tylko wpadają przewijają karmią wypadają te nie macie już dziękuję relację bliskość fizycznie nie ma czasu Krystian ma dzisiaj 7 lat jako maleńkie dziecko trafił do domu pomocy społecznej lekarka, która pracowała w tym DPS-ie nie mógł zrozumieć jak zdrowy chłopiec może przebywać w takim miejscu na własną rękę szukała rodzin, którego przygarnął znalazła najpierw 1 nic z tego nie wyszło potem drugą też nie udało się chłopca wyciągnąć z siostrami, które prowadzą dom się nie zadziera szczególnie w tak małych społecznościach usłyszałem od jednej z rodzin zastępczych Krystian nadal przebywa w DPS-ie nazywam się Michał Janczura jestem dziennikarzem to jest radiowy serial dokumentalny piecza odcinek ósmy dożywocie w mamy w Polsce grupę dzieci, które nie jest ujęta praktycznie żadnych statystykach, a już na pewno nie tych dotyczących pieczy, czyli tych, które są w ZOL-ach DPS-ach jak te dzieci się traktuje jak jak wiek w ogóle można można określić tę grupę dzieci, bo one nie są dziećmi wiekowymi prawda to są dzieci poza resortowe dzieci Niczyje dzieci, które się nie pokazuje, gdzie jest ich w zależności od tego jak liczymy około 15 000, które przebywają w systemie, ale nie jest to system pieczy, ponieważ podlegają zupełnie innej ustawie to będą dzieci, które podlegają Ministerstwu Zdrowia w ZOL-ach hospicjach to będą dzieci, które podlegają innej ustawie, chociaż ministerstwu rodziny polityki społecznej, ale innej ustawy będą dzieci z DPS-ów to np. dzieci, które są umieszczone w szkolnych ośrodkach wychowawczych Ministerstwo Edukacji Narodowej tak czym jest czym są w ogóle depresja rozumiem całą ideę tak domów pomocy społecznej, ale czym są DPS-y dla dla dzieci w ogóle jak to jak to określił jako naród jak to wytłumaczyć żony istnieje jak powiedziała, że to są takie miejsca, które są archiwami zbiorowej pamięci nawet nie pan nawet nie pamięci to znaczy, kiedy dla dziecka brakuje miejsca w systemie do trzeba umieścić gdzieś, gdzie nie będzie kół w oczy przypominał swoim istnieniu i takie miejsce może stać się DPS może się też stać ZOL to są takie miejsca, w których bardzo trudno się upomnieć o dziecko, bo ona nie jest nigdzie wykazywane, czyli jednocześnie są instytucje zamknięte takie dziecko nie ma takiego dziecka szansy spotkać w Żabce czy na placu zabaw czy jakiś przestrzenie publiczne nie mamy szans nawet zauważyć zobaczyć, że istnieje, ponieważ ona od momentu, kiedy do tej instytucji zamkniętej trafia jest tracone przez z naszych oczu on po prostu nie jest widzialne Anna Krawczak już znasz matka zastępcza adopcyjna, ale też pracownik interdyscyplinarnego zespołu badań nad dzieciństwem przy Uniwersytecie warszawskim w trakcie prac nad serialem dużo rozmawialiśmy o domach dziecka byłem przekonany, że to jest to ostateczne miejsce tam trafiają dzieciaki, dla których los był wyjątkowo okrutny dom biologiczny nie był miejscem dla nich groziło niebezpieczeństwo albo tego domu w ogóle nie miały okazuje się, że byłem w ogromnym błędzie dom dziecka nie jest ostatecznością oczywiście najprościej jest teraz sięgnąć ponoszą metafory budowli na odludziu z zewnątrz straszy brud powybijane okna w środku różnie gdzieniegdzie porządek nieźle urządzone wnętrze i te korytarze 1 dla dzieci z domu dziecka i drugi dla dzieci, które znalazły miejsce w rodzinie zastępczej nie zauważyłem kompletnie, że ten dom ma jeszcze 1 poziom niżej piwnicy, do której nie ma schodów tam się nie wchodzi tam się wpada jak wpadnie to niema jak wyjść ta piwnica to właśnie DPS-y ktoś powie, ale są przecież ładny DPS-y i odpowiem oczywiście, że są, kto powiedział, że piwnica nie może mieć pięknych ścian kolorowych zabawek najmilszego personelu przecież może, ale czy to oznacza, że chcielibyśmy tam spędzić całe życie, a tysiące dzieci tam wpada nigdy stamtąd nie wyjdzie wiesz co jest najgorsze to, że to są instytucje, których nikt nie chce mówić wiele musiałem pokonać przeszkód, żeby zrealizować ten serial, ale w DPS sami nie szło nic wykonałem tutaj nie przesadzam kilkaset telefonów do różnych osób instytucji z prośbą o informacje o nakreślenie tego jak to wygląda pomoc w zrozumieniu w końcu poprosiłem Annę Krawczak rozpętała środowisko rodzin zastępczych pracowników społecznych czy są osoby, które pomogą naszkicować obraz DPS-u od środka znalazło się bardzo wielu rozmówców potencjalnych rozmówczyni, którzy np. mieć dzieci, które wcześniej umieszczone w DPS-ach udało się to dzieci z tych DPS-ów zabrać albo też osoby, które kontaktują się z personelem DPS-ów po to, żeby właśnie innym dzieciom dawać taką szansę albo osoby, które pracowały w DPS-ach okazało się, że system zależności jest tak zagmatwane i jednocześnie tak potężne i wpływ władzy właśnie strachu, bo trudno powiedzieć ile władza jest realna na ile są pewne obrażenia osób, że żadna ze znajomych mi rodzin zastępczych adopcyjnych nie zgodziła się podjąć tego tematu i wypowiedzieć się pod własnym imieniem nazwiskiem nawet czasami zgadzali się na to anonimowo im bardziej nie mogłem zbadać tego świata, tym bardziej nurtowało mnie, dlaczego nikt nie chce rozmawiać co tam się dzieje, o co tutaj chodzi po wielu miesiącach poszukiwań trafiłem na historię, która wydała mi się przerażający od samego początku dostałem informację, że w Chojnicach mieszka pracuje doświadczona lekarz psychiatra od lat walczy o chłopca, który trafił do DPS-u Maria John zgodziła się na rozmowę spotykamy się w mieszkaniu, które jest też jej gabinetem jak sama mówi psychiatrą dziecięcym jest prawie 50 lat była ordynatorem oddziału psychiatrii dziecięcej przez ponad 20 lat jeździła do kamienia Krajeńskiego to tam mieści się do pomocy społecznej dla dzieci, które prowadzą siostry ze zgromadzenia świętej Elżbiety tonie nie było także pani tam była codziennie tylko pani ja się pojawiała chciałam raz na mecze oraz na tydzień moja praca polegała na badaniu nowych przypadków zakładaną historie chorób, jeżeli się co działo dawanie leków ustalenie leczenia, jakie tam jakieś jacy są pensjonariusze tego tego domu można wyłącznie głównie to były dzieci z różnym etapem upośledzenia umysłowego zaczyna co dzieci z upośledzonych w stopniu głębokim mózgowym porażeniem dziecięcym dzieci leżący kończąc na dzieciach z upośledzeniem umysłowym umiarkowanym, bo w pewnym momencie do DPS-u trafiło maleńkie dziecko łóżeczko dziecko trafiło łóżeczko z rozpoznaniem padaczki w każdym razie dziecko zaczęło jak to dziecko siada potem chodzić potem zaczęła chodzić mówić potem zaczęło chodzić do przedszkola i potem ja cały czas optował on zawodowcy od najmniejszego to dziecko to Krystian urodził się w 2014 roku dziś ma 7 lat pani zdaniem nie było dziecko wymagające cele pobytu w jakimś specjalistycznym ośrodku nie to było normalnie od kilku lat dziecko było bez leku napady padaczki ustąpiły całkowicie dziecko nie musiała mieć żadnych leków i to była zwyczajna zdrowe dziecko w mojej ocenie to było zdrowe dziecko absolutnie nie wymagające domu pomocy społecznej to czemu tam się nie wiem, dlaczego siostra dyrektor tak się pan pani na poczyniła pewne kroki, żeby mu, żeby go stamtąd zabrać czy nie mam pewne kroki, żeby zabrać skontaktowałam się z osobą, która swego czasu wyrażała chęć adoptowania dziecka nawet niepełnosprawnego rodzina pojechała zobaczyć to dziecko i koniec koniec wszystko się na tym urwała ja dostałam po pióra za to, że za plecami siostry dyrektor przyjechała pani jako lekarz jest w stanie nam jakoś wytłumaczyć czy rzeczywiście dziecko lepiej się rozwija w takiej środowisku rodzinnym dziecko poza środowiskiem rodzinnym zapada na chorobę sierocą, a jako niemowlaka jest schowany instytucjonalnie to dziecko jest mile pogodne lgnie do każdego, ale to jest dziecko, które nie potrafię wytworzyć ten szczyt UE głębszych uczuć jazdę to jest wytworzenie poprzez przytulanie zapalamy zaoferowanie tak obecność rozmowy matki mówienie zabawy no wszystko to co dziecko, które ma matkę i ojca powinna mieć zapewnione dzieci powinny nie powinno być żadnych domach małego dziecka żadnych domach pomocy społecznej tylko jak najszybsze ich rodzin no, chyba że już niema wyjścia nie ma, zwłaszcza że, jeżeli dziecko jest zdrowe czy pobyt takiego dziecka pani mówi zdrowego w miejscu, gdzie są dzieci dlatego pani mówiła z poważnymi deficytami to jest już od kogo się to dziecko będzie uczyło od dzieci z deficytami, gdyż doprowadzi właściwy do wskazania na całe życie na DPŚ czy on mimo tego, że zdrowy do końca życia w tym też będzie tak i na wyraźne wskazanie, bo on już nie będzie miało żyć na własny rachunek, podsumowując w DPS-ie wśród dzieci poważnie chorych jest zdrowy chłopiec od 7 lat może zbieg nieszczęśliwych okoliczności sprawił, że Krystian się tam znalazł nie godzę się z tym, ale jestem w stanie zrozumieć, ale jeśli słyszę, że była rodzina, która chciała chłopca przyjąć wyciągnąć z tego miejsca to jak to się dziś on tam dalej jest może się nie nadawali postanowiłem to jednak sprawdzić dotarłem do pani Karoliny Bąkowskiej jej męża mieszkają pod złotowe prowadzą rodzinę zastępczą mają trójkę dzieci przy wejściu wita mnie Vanessa dziewczynka z zespołem Downa prawie rzuciłam się na szyję szerokim uśmiechem na ustach tak to są takie chwile łapiące za serce, bo nigdy się tego nie spodziewasz muszę ci o nich powiedzieć, bo jestem pod wrażeniem Vanessa maluje niesamowicie maluje zresztą może sam ocenić obrazy malowane sercem tak znajdzie się na Facebooku jak zaczęło pani przypadku no historia zaczęła się dosyć dziwnie, ponieważ kilka lat do tyłu zmarła moja siostra, która osierociła czwórkę dzieci dzieci po miesiącu od śmierci mamy straciły tata niestety nie mogą się wtedy nimi zająć opiekowała się niepełnosprawną mamą i przyrzekł sobie, że kiedyś się nadarzy sytuacja swoje życie poświęca na innych dzieci nadarzyła się nadarzyła się po kilku latach właśnie taka sytuacja w roku 2009 skończyliśmy z mężem szkolenia w roku 2010 stworzyliśmy dom niepełnosprawne dziecko no tak tworzymy rodzinę zastępczą do dnia dzisiejszego na pewno chroniliśmy dziecko przed domem pomocy społecznej ten dom pomocy społecznej pojawia się w tych najczarniejszy scenariusz tak jak się słyszy o losie dzieci tak to jest czy ktoś odbiera, jeżeli chodzi o dzieci niepełnosprawne tak niestety tak to znaczy pani spróbowała nazwać określić, dlaczego taki czarny scenariusz dziecko trafia do placówki opiekuńczo-terapeutyczne trafia do jakiejś innej placówki, w której może przebywać tylko do określonego wieku, jeżeli te placówki wychowują przyszłych podopiecznych DPS-u niestety mojego doświadczenia tak to wygląda przewrotne co, żeby dzieci nie umieszczać od razu w DPS-ie kierujemy je do placówki, która dba oni przez 23 lata potem, ponieważ nie ma co z nimi zrobić wysyłamy je do DPS-u ślad o nich ginie nie są już dziećmi pieczy zastępczej, bo DPS to nie jest część pieczy do tego wątku jeszcze wrócimy, bo jest niezwykle ważny Karolina Borkowska potwierdza jedno jak ktoś wpadnie do piwnicy w naszym metafizyczny domu nie znajdzie wyjścia na pewno nie sam dziecko nogi nie w systemie trafia do domów pomocy społecznej, gdzie nie słyszałam powiem szczerze chyba ja osobiście nie przełom w przypadku dziecka, które zostało z DPS-u wyrwane, że tak to określę naszego rywala tak nazwijmy to właśnie w ten sposób trzeba je wyrywać pani się tym spotkała nie ukrywajmy tak 3 lata temu zasięgnęliśmy w jednym z domów pomocy społecznej informacje o niepełnosprawnym dziecku a gdzie otrzymaliśmy taką informację od znajomego lekarza znajomy lekarz powiedział, że taki chłopiec nie było dla niego znaleźć rodzina w związku z tym, że mamy kwalifikację z mężem zapytaliśmy o to dziecko i tu przechodzimy do historii Krystiana miał niewiele ponad 3 lata, gdy Karolina Borkowska zapukała do drzwi DPS-u zostawiliśmy dokumenty nie do końca stan zdrowia dziecka wskazywał na niepełnosprawnością, które nam powiedziano natomiast po bodajże tygodniu dostaliśmy telefon, że nie ma zgody na to, że się tym dzieckiem interesować tak, żeby dalej ten temat ciągnąć podziękowano nam zainteresowanie państwu opowiedziałem chodzi o stan dziecka mieliśmy informację, że dziecko jest dosyć mocno niepełnosprawne dlatego przybywa w DPS-ie w momencie spotkania z tym dzieckiem na dziecko chodzące dziecko było mówiąca tak naprawdę poza problemami zmową, które wtedy tego dziecka zauważyłam lekkim zacienieniem nic nie wskazywało na to, że dziecko jest na tyle niepełnosprawne, że powinno przebywać w domu pomocy społecznej była próba rozmowy ze strony władz tego DPS-u pani na ten temat nie rozmawiam z opiekunem prawnym, a później opiekun prawnymi poinformował, że dyrektor placówki siostra przełożona tak, bo to jest DPS prowadzony przez siostry zakonne, że nie ma zgody na to, żeby w dalszym ciągu się tym tematem interesować pieniądz odgrywający rolę mogą odgrywać myślę, że mogą odgrywać rolę niekoniecznie tutaj chodzi tylko o domy pomocy społecznej prowadzone przez siostry zakonne, ale ogólnie o tego typu o ogólnie tego typu sytuacje, ponieważ w tym no nie ukrywajmy za dziećmi niepełnosprawnymi i dosyć spore finansowanie, które przekłada się też na funkcjonowanie tych ośrodków, których dzieci przebywają jadę, więc do kamienia Krajeńskiego maleńkie miasteczko rynek okien kamienicy mały ruch na ulicach podchodzę na ulice Dworcową to tu dość ładnej kamienicy mieści się DPS dzień dobry moje nazwisko i agentury ja jestem dziennikarzem chciałem zapytać czy jest szansa, żeby porozmawiać dyrektor domu pomocy społecznej moment by dobra jasne szedłem do środka było dość gwarno oddali słychać głosy dzieci naprzeciwko całkiem pokaźna figura matki Boskiej takie, jakby wnęce w ścianie zaproszono mnie do pokoju gościnnego na ścianach zdjęcia dzieci z siostrami na fotografiach sporo uśmiechów dyrektorem placówki jest siostra Karolina nie miała pojęcia po przychodzę nie zapowiadałem się telefonicznie wydawała się mocno przerażona moją wizytą nie będzie pan wynika, że prawie tak jak pan widzę spojrzenie szydzenie właśnie, a choć jest absolutnie nie ma się niepokoić co ja trafiłem na historię pewnego łotra, który jest u siostry tutaj domu chodzi o Krystiana w pewnym momencie siostra poprosiła bym nie nagrywał żałuje, ale mimo wielu próśb nie zgodziła się na rozmowę przed mikrofonem, ale to spotkanie było niezwykłe po pierwsze, siostra Karolina zapewniała mnie wielokrotnie, że niczym nie wiedziała, że nie miała pojęcia, że ktoś się starał Krystiana podkreślała, że ona dla niego wszystko, że bardzo zależy na jego losie spędziłem w tym pokoju ponad 2 godziny przez Karolinę zaczęła dzwonić przy mnie do różnych instytucji szukała jakiegoś alibi potwierdzenia, że oni tu nie zamienili działała chaotycznie, ale muszę przyznać, że nie było ucieczki od rozmowy ze mną wręcz przeciwnie najbardziej oburzyło ją to, że pani Karolina 3 lata temu weszła do domu pomocy społecznej spotkała się z Krystianem, że zobaczyła to dziecko siostra twierdzi, że to złamanie procedur, że tak być nie powinno starałem się przekonać mnie interesuje tylko dlaczego uniemożliwiły chłopcu opuszczeniu DPS-u tu odpowiedzi nie było były za to telefony do powiatowego centrum pomocy rodzinie ośrodka adopcyjnego w Bydgoszczy, gdzie chłopiec jest obecnie zgłoszone on że trzeba trochę mniej osób to fragment wypowiedzi pani dyrektor ośrodka adopcyjnego w Bydgoszczy siostra dyrektor zawołała swoją zastępczynię, która mówi, że też o niczym nie widziała wtedy przypomniałem sobie słowa pani Karoliny dyrektor placówki siostra przełożona tak, bo to jest DPS prowadzone przez siostry zakonne, że nie ma zgody na to, żeby w dalszym ciągu się tematem interesować tak się składa, że wiem, kto jest opiekunem prawnym chłopca i wiem, że pani Iwona pracuje w placówce nadal to normalna praktyka, że opiekunem prawnym zostaje ktoś z pracowników danej placówki chodzi o to by sprawnie podejmować decyzje np. o leczeniu prosiłem kilka razy siostrę, żeby przy mnie zadzwoniła do opiekunki prawnej, która tego dnia miała wolne tu siostra nie była już tak skora do telefonowania wyszła kazała czekać jakieś pół godziny później pani Iwona opiekunka prawna Krystiana razem z siostrą dyrektor stanęły w drzwiach pani paliwo latach czy rzeczywiście pani Karolina zgłosiła w 2013 roku wdowa czy doszło do tego spotkania tutaj depesze i co się potem zadziało, że do TPN no umarło śmiercią naturalną pan myśli wymyśloną na pewno nie było szans dyrektor tego co co wiem, bo uczestniczyłem w tej rozmowie może więc, bo zabrałem je pani nie bardzo socjalna i pani biura, a to państwo bardzo panie zorganizowały spotkanie jak w stanie powiedzieć pani przyszła pani dla ofiar zadzwoniła na Południowej wpuścimy tak, ale co pan sobie przyjechała jadący przed kamienicą mają też informację na temat dziecka takiego miał okazję jak informuje co roku była pani, która działa w biurze pani, że ją no wiem już tutaj panie biurowe no i prawnego przedstawiła też, działając proszę pani miała już na jaw, że tutaj jest takie dziecko Bożeny pojęcia bowiem dokumenty czy zostawili mnie zostawili mnie ręki nikt nic nie dał, a może wie pan co zapytałam jakiegoś zeznania i pani Karolina powiedziała, że są duchowymi, a ja jestem katolikiem pamiętam, ale to było przez telefon czy nie były to opiekunka prawna dość mocno plątała się w zeznaniach nie wie czy dzwoniła pani Karoliny nie wie, kto panią Karolinę wpuścił do środka nie wie, kto z nią rozmawiał była bardzo roztrzęsiona nie chciała, żeby przez to co powie miała problemy w pracy dlatego nie naciskałem wyszedłem bez konkretów, ale z przekonaniem, że to nie koniec, bo coś tutaj nie gra uznałem, że muszę trochę więcej dowiedzieć o samym depesze wydawały się taki normalny 50 miejsc wg danych ze starostwa całkiem zadbane wnętrza miła okolica siostro oczywiście nie powiedzą obiektywnie jak wygląda tam życie opiekunki też nie, ale dr John ten wyglądał atmosfera w tym domu pomocy społecznej warto też zależało, kto był dyrektor, dlatego że zmieniały się zasady np. choćby nie wiem jak były agresywny jakiś dzieciak to za czasów, kiedy była przedostatnia siostra dyrektor siostra Małgorzata nie wolno było zabezpieczyć je związać albo włożyć w kaftan, chociaż czasami naprawdę taka potrzeba była ogólnie atmosfera była dosyć dobra, chociaż nie obeszło się bez problemu problemem było np. takie Artur, który już był wyrośnięty miał nawet to się do osiemnastego roku życia, który był bardzo agresywne, które biorą dzieci znęcał się próbował ustawiać wg siebie i do tego stopnia, że poszła sprawa do sądu konkretnie do prokuratury o tam biegli psychiatrzy orzekli internacie, ale pani sędzia w Tucholi uparła się, że na konto szpitala nie da na International zmieniła piekle i w efekcie wyrok, bo takie, że można się zastrzelić, dlatego że orzekła Pracze społeczne na terenie domu pomocy społecznej, a tu dalej biją gwałcą dzieci gwałcił dzieci walczyły dzieci jak został pozostawiony, bo mimo, że powinno się było skoro biegli orzekli niepoczytalność zwyczajnie go umieścić na internat w szpitalu psychiatrycznym pani sędzia orzekł, jako że ono nam nie wolno komentować na przyszły i tutaj w tym momencie akurat co dobrego zrobiła na to najnowsze siostra dyrektor siostra Karolina, że udało się Artura przenieść do domu społecznego pomocy społecznej dla Ros, ale rzeczywiście to sytuacja wyglądała tam bardzo źle jak bardzo źle bardzo źle bardzo źle Artur chciał wszystkim, że dzieci warto wszystkie ustawy nie daj Boże dziecko jest przeciw Dodzie Artur la mówi sprawa, która trafiła do prokuratora to było te czyny seksualne na dzieciach pisałam do Rzecznika Praw Dziecka, żeby coś z tym warto zrobić, bo nie może być on walczył by dzieci Artur wyrośnięty ważył ponad 100 kilo zabiera dzieciom jedzenie pielęgniarka też potrafił pobić i czy opiekunkę tak się składa, że udało mi się dotrzeć do akt sprawy karnej tego chłopca no właśnie okazuje się, że to nie chłopiec mężczyzna urodził się w 1995 roku skazano go w 2016 roku, czyli miał wtedy 21 lat nadal mieszkał w DPS-ie dla dzieci i robił krzywdę innym oskarżam Artura o to, że w okresie od 2012 roku do września 2014 roku w Kamieniu Krajeńskim kilkukrotnie doprowadził małoletniego poniżej 15 lat, a do innej czynności seksualnej poprzez rozbieranie do naga i dotykanie w okresie od września 2012 roku do kwietnia 2014 roku w Kamieniu Krajeńskim, wykorzystując wynikający z upośledzenia umysłowego brak zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem doprowadził kilkukrotnie wymienionego do poddania się innej czynności seksualnej poprzez akt oskarżenia liczył 9 zarzutów oprócz przestępstw na tle seksualnym było też bicie kopanie znieważanie wszędzie pojawia się zastrzeżenie, że w chwili popełnienia czynu Artur miał ograniczoną w stopniu znacznym zdolność do kierowania swoim postępowaniem skazano go za to na karę ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, które ten mężczyzna wykonywał w DPS-ie, w którym mieszkał pozostał w tym miejscu wśród tych dzieci, z którymi mieszkał wynika z relacji dr John wieś po co opowiadam to historie, bo chcę podkreślić, że Krystian wychowywał się w miejscu, w którym dochodziło do tego rodzaju sytuacji, żeby było jasne jestem daleki od wskazywania palcem mężczyzny, który nie potrafi kierować swoim postępowaniem on po prostu wymaga opieki, której najwidoczniej nie dostało po wyjściu z DPS-u zacząłem sobie wszystko spokojnie analizować wiedziałem, że ktoś kłamie już tłumaczę, dlaczego siostra dyrektor przekonywała mnie, że ode mnie dowiedziała się o wizycie pani Karoliny, że nikt o chłopca nigdy nie pytał tylko, że doktor rząd twierdzi, że dostała od dyrektor reprymendę za to, że przekazała informację o chłopcu na zewnątrz jak można kogoś skarcić za to, o czym się nie wie powiem więcej drążyła temat dotarłem do kolejnej rodziny, która starała się chłopca i sytuacja wyglądała dokładnie tak jak pani Karoliny nie chcą wypowiadać się do mikrofonu, bo cytuję z siostrami się nie zadziera szczególnie w takich małych miejscowościach żałuje, że nie mam czasu, aby opisać wszystkie wątki tej sprawy chciałem tylko wyjaśnić, żeby nie było wątpliwości dr Maria John nie pracuje w tej placówce panie też DPS-u ja odeślą z tego DPS, dlatego że tam też wszystkie pielęgniarki były podawane leki za moimi plecami nas z tym, że jak dowiedziałam się o tym zrobiłam położono awanturę nie będą ukrywać i też ukróci co znaczy podawane pani mecenas, że ktoś inny nie miałby uprawnienia do wzywania po prostu zwyczajnie były buteleczki z halą opery oraz dziecko było niespokojne to dawaj daje hala opery, ale ja przy tym nie było bo, żeby przy tym była dowiedziałam się o tym od opiekunek Anda wiedziałem o tym tak jak alergią tyle stary bardzo, ale dobrze działa w sytuacji pobudzenia psychoruchowego, zwłaszcza upośledzonych umysłowo cząstki ochronników z tym, że trzeba dodać sporej dawce tam w ogóle zrobiło się trochę bałaganu delikatnie mówiąc nie powiem, że byłam pewna, ale tak przypuszczam, że jeżeli coś stanie no to mnie w pierwszym rzędzie Józefa za ABT wzięli także odeszłam tego, że dałam się, że coś się stanie w tej historii najważniejsze nie są rodzice lekarze czy siostry zakonne tu najważniejszy jest Krystian, który nadal jest w DPS-ie ustaliłem, że jego teczka jest w ogólnopolskiej bazie adopcyjnej to znaczy, że kwestia jest kolejnym dzieckiem zamkniętym w teczce mówiliśmy o tym w pieczy prawdopodobnie nigdy nie trafiłby do adopcji, ale teraz jest maleńkie światełko tunelu informacja o nim trafiła już do sieci podobno pojawili się pierwsi pytający, ale nie będzie łatwo, bo jest odrobinę za późno okazuje się, że przy adopcji dziecka powyżej siódmego roku życia matka nie może liczyć na macierzyński ktoś powie, że to normalne dziecko ma 7 lat to prawda, ale ten chłopiec nie wychowywał się w domu ewentualni rodzice musieliby z nim sporo pracować diagnozować pewnie jeździć na terapie budować poczucie bezpieczeństwa nadrabiać stracony czas to jeden z powodów, dla których starsze dzieci mają mniejsze szanse na adopcję i co liczymy, że w DPS-ie Krystian nauczy się życia społecznego skończy 18 lat wyjdzie z walizką założy rodzinę pójdzie do pracy po pierwsze, mówimy o żywym człowieku po drugie, mówimy o chłopcu, który w, jaki sposób został skazany na dożywocie po trzecie co jest najmniej istotne w tej konkretnej sytuacji państwo, pozwalając na to godzi się, że całe życie będzie płaciło od kilku do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie za zdrowego Krystiana miesięczny średni koszt utrzymania dziecka w domu pomocy w Kamieniu Krajeńskim to 5000zł to dane z oficjalnych dokumentów czy ktoś kiedyś przemyślał mamy tu piecze i to słynne 70 000 dzieci my coś o nich wiemy, a co wiemy o tym wiedzieli DPS to wiemy, że jest około 2 tysięcy 200 dzieci w DPS-ach, ale w ogóle nie wiemy jak grupa dzieci to są np. dzieci, które są w pieczy zastępczej i to są takie pewne dane czy mocno niedoszacowane to są dane departamentu integracji polityki społecznej trudno powiedzieć czy one są pewna, dlatego że mamy też takie sytuacje, że np. no wiem, że not PS był gorącym tematem w 2020 roku ze względu na pandemię na wiek dorosły starszych, którzy umierali, bo byli starzy schorowani, ale jak np. zdarzało się, że ktoś rządu wiedział co jakiś DPS nagle się okazało, że w takim pasie, gdzie pełni być starsi dorośli jest ileś tam dzieciom i dziennikarze też jak 7 interesowali okazywał się, że np. ja znam taki przypadek, że DPS, który jest dla osób dorosłych i od 2 lat przebywa tam dziewczynka, która obecnie ma 4 lata ja tak naprawdę nie potrafię powiedzieć i też nie potrafię zweryfikować tego, mimo że no różny sposób już próbowałam czy te 2200 dzieci to są dzieci, które są tylko w DPS dla dzieci młodzieży czy te dane też obejmują dzieci, które np. sąd DPS dla dorosłych, ale nie są raportowane jako dzieci tak to Joanna Luberadzka-Gruca koalicja na rzecz rodzinnej opieki zastępczej wielokrotnie już pojawiała się w naszym serialu, bo od lat pracuje w tym systemie z jej wypowiedzi przebija taka niemoc uzyskania podstawowych informacji nikt dokładnie nie wie ile dzieciaków przebywa w DPS-ach, jaki jest ich status prawny, dlaczego tam trafiają dzieci Niczyje zapytać, dlaczego nie szukam tych informacji w ministerstwie oczywiście szukałem rozmawiał na ten temat naczelnik w departamencie polityki rodzinnej Katarzyna Napiórkowska dyrektorem departamentu Olgierda Podgórskim dzieciaków de Press w Polsce do osiemnastego roku życia niecałe 700 dzieci ta są najnowsze dane 698 dokładnie na na koniec dwudziestego roku jeśli idzie o dane, które pan dyrektor podał to są dane, które zbiera ministerstwo w ramach sprawozdawczości pomocy społecznej i to są dokładnie 104 domy dla dzieci młodzieży niepełnosprawnych intelektualnie i tak jak powiedział pan dyrektor dokładnie 609 dziesięcio ośmioro dzieci przebywa siódmego roku życia, a dziś w domach o różnego nie mam takiej nie mamy takich cen, żeby panu redaktorowi udzielić tutaj leczniczych domach pomocy społecznej nie są, lecz z niepełnosprawnością intelektualną panie dyrektorze co nam się udało uzyskać tutaj od koleżanek kolegów z departamentu to jest ta dana dotycząca 698 dzieci w tych domach dla dzieci stron mających poprosiłem w resorcie rodziny oficjalne pełne dane nie przysłali ich do dzisiaj sprawdziłem, więc kilkanaście DPS-u dla dorosłych kilku były też dzieci rozmawiałem z pracownikiem DPS-u na 300 osób nie wypowie się do mikrofonu jak wielu innych twierdzi, że połowa mieszkańców to dzieciaki najmłodszy ma kilka miesięcy pracownik, z którym rozmawiałem jest przekonany, że przyjechało tu umrzeć, bo cierpi na poważną chorobę czy musi tak być nie wiem, ale oni wiedzą jak to się skończy, dopóki ktoś ze środka nie wyjdzie nie powie o tym głośno nikt się nie dowie co jest za murami DPS-ów brzmi, jakbym straszy albo szukał taniej sensacji Uwierz mi przedstawiono prawie lukrowane rzeczywistość i tylko to co jestem w stanie udowodnić po emisji siódmego odcinka serialu piecza do Radia zadzwonił były student, który do DPS-u trafił w ramach praktyk będą po studiach no wiesz DPS-u na zasadzie praktyk studenckich i realnie dzieci są składowane to nie jest nawet 3 opieka jest składowanie był jak pamiętam, że dzisiaj był chłopczyk z wieloma schorzeniami takich jak miał nadpobudliwość do tego stopnia czy robi sobie krzywdę 5 zamiast przeprowadzić proces no i rehabilitacji i ponownego społecznie Jano cokolwiek to jedyne co dziecko miało to cały czas wjedzie tam przez miesiąc dzień dzień na 12 godzin to dziecko chodziło cały czas w takim kasku bokserskim takim do sparingu w rękawicach pytanie, dlaczego to odpowiedzi, żeby nikomu nie zrobił krzywdy, jaką dzisiaj dnia pamiętam małą twarz 1 ciężko mi się o tym mówi bez tak takiego złośliwego takie makabryczne frustracji przyznam, że z tego powodu do tego co widziałem co miało miejsce w szkołach specjalnych, na których były najdłużej no jak pan tego zawodu, dlaczego tak trudno dowiedzieć czegoś DPS-ach najlepiej zrozumiałem to, gdy przez miesiąc namawiałem na rozmowy osoby, która pracowała w placówce miała pod opieką piętnaścioro dzieci wszystkie leżące piętnaścioro dzieci i ta 1 osoba zaczynała od zmiany pieluch bywało, że nie zdążyła zmienić wszystkich, a do, którego dziecko trzeba było wracać koniec pieluch oznaczał karmienie posiłek przywieziony przez firmę kateringową pięknie zapakowany, ale nie ma czasu, żeby wszystkich nakarmić głodnych jest 15 osób leżą sami nie zjedzą śniadanie jeszcze jako tako, ale obiad 2 dania plus deser, zanim piętnasta osoba zje przyjedzie kolacja jeszcze trzeba przebrać pieluchy no to wszystko wrzucamy zupę z kotletem deserem i to miksujemy może zdążą zjeść co robią jak jest zły dzień jakieś dziecko dostanie biegunki pieluchy zakłada się podwójnie to wszystko relacji pracownika DPS, które nagrałem niestety ta osoba nie zgodziła się na emisje ze strachu woli mieć dobre relacje z dyrektorem, bo od niego dużo zależy rozumiem ten strach, ale nie mogę się z tym pogodzić powie, że to nie jest norma, że są DPS-y wyjątkowe piękne czyniące dobro oczywiście, że tak i muszę podkreślić takie też są, kto z nas nie słyszał broni lewica pewnie mniej od domu Świętego Rocha w Poznaniu naprawdę mają dobrą opinię uśmiechnięte siostry zakonne prowadzące dom dla niepełnosprawnych chłopców żyją naprawdę trudnych warunkach mają opiekę całą dobę i niczego nie brakuje jest szansa na leczenie i rehabilitację tylko znowu pojawia się pytanie czy muszą tam być zupełnie przypadkiem odkryłem coś co mnie trochę zmroziło pamiętasz Magda to Kaczyński spod Głogowa wystąpili w 2 odcinkach o adopcji oni, zanim adoptowali chanie długo czekali na dziecko bronie wice kilkadziesiąt kilometrów od nich w telewizji zobaczyli, że są tam bliźniacy z was pomyśleli, dlaczego nie była była też wyciągnięcia widzi z DPS-u Brąszewic kontaktowałam się z DPS Broniszewice tych naruszeń tych było już ulicach odnośnie tych bliźniaków, które pojawiają się właśnie tych czy to było, zanim poznaliśmy hali niestety tam też posiadać stało się to się tak stało, że ja widziałam bliźniaki w telewizji, podczas której tam prezentacji sióstr jak chcemy pozyskać sponsorów do budowy tego domu dokończenia tego domu chłopaka mówiąc wolę stan do broni się, więc się stron przełożoną nie udało się skontaktować wcale zadzwonią pod PCPR, który po, który podlega dobro żywica tam usłyszałem, że nie jestem pierwszą osobą, która się chcę dopytać PAK czy było więcej osób, które jest masa ludzi, którzy dopytują się chłopców o o to, żeby dzieci rodzinę zastępczą czy adoptować mają akurat przygotowania adopcyjne natomiast w przypadku decyzyjną osobą jest siostra tak jak nie nie wyglądały kontakty siostra albo wyszła albo nie było albo nie mogą z nią rozmawiać i to trwało około miesiąca, ale uważał on, którzy wręczą do telefonu, bo można się umówić na spotkanie tak właśnie poważył, gdzie z kim tworzono nowych siostra pani nie spotka nie może rozmawiać nie ma wyjechała na wycieczkę nawet jeśli nie ma telefonu po prostu masowym uwag to była i po miesiącu odpuściliśmy to, ale drzwi odpowiedziała tak powiedziała, żeby się zainteresowani nie tylko, bo nie tylko następującej nie tylko jak to rozumiecie rozumiemy to tak, że mimo tego, że miejsce tak mało dzieci to nie jest DPS to broń dzielnicach są małe dzieci ja osobiście rozumiem to tak, że dzieci są na tyle medialne, że to, że Sejm i wcale nie chodzi o ich dobro tak obcy mają fas dzieciństwa są adopcji dzieci z fas są rodziny zastępcze, dlaczego ci mali chłopcy są w DPS-ie w jakikolwiek by on nie był kolorowy piękne to oni mają szansę na to, żeby funkcjonował społeczeństwie czy będą mieli taką szansę wychowaniu przez zakonnice w DPS-ie zadzwoniłem, więc do broni się widz czy ja no nie dziękuję, że takiej sytuacji do mnie się nikt nie zgłaszał takiej sprawie, a też od strony takiej formalnej to jakby się zajmujemy opieką nad dziećmi wszystkie takie proceduralne rzeczy jeśli chodzi o adopcję to tym zajmują ośrodki adopcyjne czy jest także od was rzeczywiście jakieś procedury adopcyjne trwają i udaje się tak powie na nowo brzydkie słowo wyciągnąć jakiś chłopaków z DPS-u do rodzin zastępczych adopcyjnych no ja nie znam takiej sytuacji oczywiście, że twoje dżinsy mogli kontaktować z ośrodkiem adopcyjnym, ale najpierw musieli wiedzieć, z którym musieli też wiedzieć czy siostra, która jest opiekunem prawnym dzieci wyrazi na to zgodę twierdzą, że niczego się nie dowiedzieli jeśli jest tak jak mówią to chłopcy, którzy wtedy mieli 2 lata dziś mają 4 i nadal są w instytucji chce, żeby to było jasne podziwiam wszystko co robią siostry dla tych chłopców, bo stworzyły wyjątkową instytucję, ale jednak instytucje wielu ich podopiecznych nie ma szans na aukcję czy rodzinę zastępczą zastanawia się tylko czy na pewno wszyscy powinni tam być czy zrobiono wszystko co się da by przynajmniej niektórym dać szansę poznałeś już dzisiaj Karolinę Borkowską, która w naszej metaforyczne budowli na odludziu wyciąga tych najsłabszych w piwnicy, czyli ratuje ich przed PSM przed życiem w instytucji nie ona jedyna ma to niezwykłe szczęście, że prace nad pieczą poznałem niesamowitych ludzi nie tylko kobiety, ale powiedzmy sobie szczerze to głównie kobiety pani Mira Antczak mieszka w Łodzi bardzo chciałem, żeby w pieczy znalazła się historia jej córki Wiktorii taka historia przywracająca wiarę ludzi bezinteresowność nie chcę używać wielkich słów, ale strasznie się cieszę, że mogłem poznać dzień dobry przepraszam, że w Węgrowie zamieszanie Michał Janczura kłaniam się ich gorąco dzień dobry jestem IHS odmalował dziecko mikrofony miło mi się poznać ty musisz być Victoria tez dzień dobry, ale most piękne zegary Super zegarek jest najważniejszą rzeczą w życiu tak pan ma zegarek to już moja ja też mam, że w połowie tak naprawdę za za punktowały dziecka tak jak było pani rodzinę zastępczą 17 lat 17 we 1 dziecka dla i to tak Wiktorka, która jest tutaj z nami pierwszy raz zobaczyłam ją w domu dziecka i na przeżycie było mocne naprawdę to jest takie zaskoczenie jak to jest możliwe, żeby było tyle nieszczęść w 1 człowieku ona była macie panika wtedy właściwie widać było głównie oczy tylko też stało, że pani trafiła do tego domu dziecka ogłoszenie było, że poszukiwana jest rodzina i po prostu po co do kłębka posłom co pani wiedziała jak pani jechała do domu dziecka został jak i 2, jakie informacje w tym ogłoszeniu to znaczy było o trochę mnie zmyliło było ogłoszenie, że dziecko nie ma kończyn jakoś tak sobie wyobrazić, że mamy tylko też było wydawało się tragiczne i stąd też trochę ten szok, kiedy zobaczyłam, że to niema ani rąk ani nóg, bo przygotowałem sobie w myślach wariant życia naiwnie zresztą z i jak postępować jak nie ma nóg tak, że to się przesuwać tu podkładki do wózka i jakoś mi się składało, a potem się wszystko zawaliło zresztą wali się potem jeszcze mnóstwo razy, kiedy wychodziły różne dolegliwości inna tak sobie wtedy pomyślałam, że skoro niewiele jest pisane to niewyobrażalne dla mnie było, że tam leży taka położona i właściwie na nie zna zna nie zazna domu ani odrobiny ciepła przed śmiercią to tak trzeba nazywać trwa bowiem takie były myśli takie były realia jak wyglądała jej i jej pobyt w tym domu dziecka jak to się dalej potoczy było złym stanie była złym stanie ja potem się dowiedziałam, że pani, która opiekowała się Wiktorią m.in. miała pod opieką dziesięcioro niemowlaków w tym domu dziecka tak w pewnym momencie kończy się tak naprawdę finansowanie dla Wiktorii i jakie pani tej perspektywy co przychodzi zupełnie no moje barki państwo przestaje się zupełnie interesować, kiedy będzie miał 24 lata w tym roku no już muszą rozpocząć działania w sprawie ubezwłasnowolnienia dziecka, żeby mogła dalej podejmować decyzje szczególnie istotne to w sprawie leczenia historia pani Miry i Wiktorii zasługuje na szerszą powiedzenie niedługo na pewno do niej wrócę na pewno usłyszy, więc o tym co przeszły jak walczyły o życie dziś chciałem jednak pokazać zupełnie inną stronę niestety dzieci tak jak Wiktoria najczęściej trafiają do DPS-ów zakładów opiekuńczo-leczniczych na dożywocie chciałem też powiedzieć co czeka dzieci, które pani Mira albo inne cudowne osoby uratują przed PSM w dzieciństwie opiekują się nimi tworzą dom bronią przed tym by nie wpadł do naszej metaforyczne piwnicy co się dzieje przychodzi moment, którym zagląda do nich dozorca tego domu to oczywiście urzędnik, który stwierdza, że jego zastępca się właśnie zakończyła teoretycznie Wiktoria powinna, więc wziąć walizkę powiedzieć dzięki mamo i pójść swoją drogą zaraz Wiktoria chodzi nie ma kończy jest chora potrzebuje nadal opieki urzędnik odpowiada wtedy my za nią płacić nie będziemy jak pani chce możemy ją odstawić do DPS-u, a jak nie to proszę sobie radzić nie przesadzam teraz ani trochę to nie jest straszenie do takich absurdów dochodzi codziennie zgodnie z istniejącym prawem za kilka lat Wiktoria stanie się dla pani Miry zupełnie obcą osobą piecza zastępcza się zakończy zakończy się finansowanie zakończy się wszelka pomoc państwa świadczenia to nigdzie spędzały ze sobą ostatnie 17 lat 24 godziny na dobę w domu w szpitalu w ogrodzie włożę wszędzie bez trudu znalazłem osoby, które już jest takimi sytuacjami mierzą też wołają o pomoc bym odpowiedział, że to jest walka nie pieniądze tylko o godne traktowanie udało mi się umówić z Urszulą Bartoszewskiego spotykamy się pod Opolem lubelskim w domu jej syna tam teraz przebywa Leszek pani Ula opiekowała się nim kilkanaście lat temu przed bramą wjazdową czekał wysoki chłopak bardzo szczupły witał mnie szerokim uśmiechem na twarzy zaprosił do środka to jest swój pokój idealnie między tymi tymi tutaj, że powodowie słuchacze nie zobaczą nie trzeba trzeba im opowiadać co ma w tym pokoju, a powiedz mi powiedz mi co to za zdjęcia sądzono dalszych moc tam moich moc Kosowa i to ca ja aha i jest on z etatu opowie Andrzej też ja to jest Andrzej wat Leszek jak pan widzi tak złą wymowę rozumiemy wobec upośledzone stopniu umiarkowanym walczy 44 celów mieliśmy wtedy w pierwszym już trójka rodzeństwa normą zrewanżowaliśmy się 2 tygodnie tak podejmowaliśmy decyzję o prawie 2 tygodnie to taki czas, kiedy matka Leszka umierała była śpiączce już wiadomo, że no chłopiec musi kogoś trafić ktoś musi zaopiekować nie była łatwa decyzja mających troje dzieci po domu dziecka, ale tak po 2 tygodniach stwierdziliśmy w naszym zasilać odmówić grzech leżącym już jesteśmy i przyjęliśmy Leszka w sprawie tutaj nie nie mieszka w Poniatowej w domu samotnej matki w momencie, kiedy jego mama zmarła w no to dla takiego 13 letniego dziecka tylko pas tylko po to, był taki wybór zostawić taki proceder nam zaproponował daliśmy do Leszka w dniu, w którym mama zmarła jakoś tak się złożyło byli umówieni w internacie, bo w internacie wpływach pojechaliśmy tam z mężem no to po takiej dla nas bardzo trudny dzień, bo śmierć matki dla każdego bez względu na iloraz inteligencji jest przeżyciem niesamowitym trzynastoletni chłopczyk ja się nagle zjawia tak i mówi Lesiuk mama zmarła wieś mówi wie dobrać słowa wtedy mówi wiesz na dziecko potrzebuje mamy mówię, gdyby zechciał z nami zamieszkać to byśmy przyjechali no ileż wtedy zapytał czy w tym domu są dzieci uczą nas są dziećmi sączyć, o czym mówi jest Piast jest pies to dobrze no i kazał gotować rosół szarlotka tak się zaczęła nasza nasze wspólne życie, które przewinęło szybciej niż byśmy się wszyscy spodziewali i tu kolejny zamkną, bo przychodzi czas 24 lat, kiedy ustaje piecza nad dziećmi, które uczą w szkole specjalny dziecko piecze może być do 2005. roku życia, jeżeli się uczyć, ale ustawa o kształceniu specjalnym mówi, że przedszkole specjalne można się do 24 lat czy na studiach można sobie dołożyć przedłużyć, jeżeli masz inteligencji, ale takie dzieci nie mogą koniec Kraka już na ten rok czasu takie najsłabsze najsłabsze pisklę musi systemu wypaść to pierwsza regulacja, którą trudno zrozumieć jesteś zdrowy jest też w pieczy rodzic otrzymują pieniądze za opiekę do 2005. roku życia jesteś chory potrzebuje całodobowej opieki wiadomo, że nigdy nie będzie samodzielny rodzice otrzymują pieniądze rok krócej to nie wszystko to dopiero początek problemów no i co wtedy z takimi dziećmi plaż na to do tej pory nasze państwo nie wymyślimy sposobu na co numer matki, które pan już zdążył poznać ciągle walczy nad i chciałybyśmy, żeby wreszcie ktoś usłyszał na głos, bo był taki czas zapewne pan pamięta, kiedy matki biologiczne dzieci niepełnosprawnych walczyły pod Sejm, a ja już pan sytuację, że jest nikim dla Leszka tak jestem nikim nie mam nic nowego praktycznie i to nas łączyło tak tak jestem nikim, czyli my wszystkie matki zastępcze wychowujące dzieci każde dziecko dziecko niepełnosprawność w szczególności w tym momencie jesteśmy niczym nie mamy żadnych praw ani my ani dzieci coś idzie no ja mam cudownego syna, który już dawno oraz Taxi tylko z tak miny stroju, który już dawno taka sytuacja w naszym domu zaistniała kiedyś pytam Leszka mówi Leszek, kiedy ja umrę to, z którym zaś z moich synów chciałby zostać noc leżą marce też ma orzeczenie, że włączenie będzie wojna nie ma nie ma takiego, że na wizji tak, ale jak Leszka przecież znam to on mówi, że z Emilem nowy rok później przyciskami tego drugiego no ten drugi wtedy winny sytuacji był kawalerem, ale też zapytam no może troszkę może innymi słowami, ale też bardzo podobnie powiedział, że nie mniej ni więcej chyba mamy osiągała takie pytania zadajesz nie, ale to jest tylko życie, więc Noemi wtedy też mówi Okaj podejmie się tak jesteś ile nie było a jakby nie było to DPS, gdyby między mną Leszka był stosunek pokrewieństwa, gdybym była jako szopką, gdyby Emil był jego bratem rodzonym to za to, że daje mu dom mówię o 4 ścianach tak dajmy pokój daje mu dom w sensie rodziny Leszek jest wśród nas wśród nich jak rodzina i Leszek z nimi z nimi jest należałoby się mojej nowej np. czy Mirkowi świadczenie pielęgnacyjne, które obecnie wynosi około 1900zł z ubezpieczeń niestety między nami nie ma tej magicznej biologii wobec czego wszyscy pracujemy ku chwale ojczyzny do historii Leszka też niedługo wrócę opowiem ci ją ze szczegółami, bo uważam, że ktoś musi się do niego i Wiktorię głośno upomnieć póki co zapytałem ich sprawy w ministerstwie jak to możliwe, ale przede wszystkim co można w tej sytuacji zrobić chciałem wiedzieć czy ten problem jest tam w ogóle znany jak można pomóc mojemu zdziwieniu przedstawiciele ministerstwa wiedzą pani, jeżeli Victorii i mówią wprost rzeczywiście świadczenie pielęgnacyjne, które pokrywa budżet państwa się nie należy zdaniem dyrektora to jednak nie jest koniec świata jeśli ktoś by chciał może absolutnie sprawę załatwić czy dzisiaj przy dzisiejszych przepisach nie ma innej możliwości jakie, a czy samorząd, który płaci za ten dom pomocy społecznej pan za to wie ile płaci tak nie może w oparciu o przepisy ustawy o pomocy społecznej przyznać świadczenia może może specjalny zasiłek bez względu na kryterium dochodowe może być przyznany on nie ma ograniczenia co do wysokości jest dla chcącego przepisy dają możliwości tylko pytanie, dlaczego ten samorząd ten sam, który ma zapłacić więcej nie da mniej w postaci zasiłków tylko woli dać więcej DPS na to pytanie też każdy musi sobie odpowiedzi, bo też łatwo powiedzieć nie ma świadczenia pielęgnacyjnego samorząd pokazuje oka, bo zapłaci budżet państwa tylko, że to jest to samo, dlaczego dzisiaj skierowane dziecko do placówki, a nie do kandydata, który chce zostać rodziną zastępczą ten sam wątek po przepisy są to tylko trzeba chcieć z nich skorzystać w sumie jest to logiczne samorząd ma płacić 568000 za DPS powinien, więc takich ludzi jak pani Mira czy Ula całować po rękach tak zasiłek 2000 i mieć przy okazji dobry uczynek na koncie jak pytałem o to w ministerstwie tak od sytuacji jak powiedzieli aktu broni gminie zapłacić świadczenie pielęgnacyjne, bo przecież w takiej wysokości świadczeń, żeby obronić, bo ustawa PSL ustaw ministerstwo ministerstwo twierdzi, że niema takich przepisów minister twierdzi, że gmina może po, jeżeli gmina chce uchronić przed PSM może absolutnie taki zasiłek samo wypłacenie to jest zagadka, ponieważ ja w tej sprawie w gminie pochodzenia Leszka, a Józefów i tam rozmawiałem długo z panią kierownik na ten temat, która doskonale sytuację Leszka zna jako opcja, bo jeszcze pan stamtąd pochodzi pani mówi, że no mówimy mówi to z czasem serce tylko utrzymana ustawa, która mówi wprost chciałbym się teraz zwrócić wprost do rodzin zastępczych, które znajdują się w takiej sytuacji pani Mira i Ula stanowisko ministerstwa, które oczywiście może być dla was narzędziem jest jednoznaczne możecie się na nie powoływać w rozmowach z waszymi samorządami jeśli te będą twierdzić, że nie mogą tak postępować to zapytajcie na jakiej podstawie ja mogę obiecać, że do tych spraw na pewno będę jeszcze wracał to już koniec naszego serialu, choć zapewniam, że tematy związane z pieczą będę jeszcze dogłębnie badał i publikował w TOK FM już niebawem na koniec 2 słowa o tym, że chyba powoli coś w systemie drgnęło po naszych publikacjach zwołano specjalną komisję sejmową kilkukrotnie w sprawach, które poruszyliśmy występował Rzecznik Praw Obywatelskich ministerstwo naprędce poziom nowelizację ustawy o pieczy złożyło deklarację, że jeszcze w tym roku zaczną działać rejestr pieczy zastępczej oraz adopcyjne stworzony za grube miliony system mierzenia postępów reformy pieczy ma zostać uruchomiony niebawem będę tego oczywiście pilnował wydarzyły się też małe cuda pani Kasia z pierwszego sezonu 11 latach otrzymała umowę na rodzinny dom dziecka Wodziński spod Głogowa adoptowali drugie dziecko sygnały, które od was otrzymywałem motywowały do pracy za co bardzo dziękuję nie robiłem tego oczywiście sam chciałbym ci przedstawić ludzi, którzy od początku do końca byli zaangażowani w tworzenie pieczy Michał pomagał mi zbierać weryfikować informacje część zaś się Michał Tomasik przez ostatnie miesiące pomagałem zbierać informacje do serialu piecza Bartosz Dorota czytali dla was te fragmenty, których nie dało się zarejestrować to nasi lektorzy cześć nazywam się Dorota Wardecka Herman Bartosz Dąbrowski pozdrawiam Jarek zadbał o oprawę dźwiękową to jak brzmi serial jest jego zasługą Magda to producentka pieczy od początku tworzyła ze mną ten serial każda moja wypowiedź jest z nią przedyskutowana zadawała pytania sprawdzała fakty podpowiadała rozwiązania to Magda Górecka dziękuję, że byliście z nami przez tych ostatnich kilka miesięcy po zdrowiem musimy jeszcze wspomnieć o Andrzeju piratowi ze studia zaiste, który zadbał o grafiki to był ósmy odcinek radiowego serialu dokumentalnego piecza Michał Janczura dziękuję za uwagę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PIECZA. RADIOWY SERIAL DOKUMENTALNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA