REKLAMA

Młodzi migranci agentami "zmiany społecznej", nie tylko w Polsce

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2021-06-24 13:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:43 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dochodzi trzynasta 23 to jest popołudnie Radia TOK FM jest z nami prof. Paweł Kaczmarczyk dyrektor ośrodka badań nad migracjami Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry panie profesorze dzień dobry panie redaktorze dzień dobry państwu i będziemy rozmawiać o raporcie autorstwa pana profesora pt. młodzi emigrację oczywiste nieoczywiste relacje, w którym opisane jest zjawisko migracji związane z wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej pan profesor analizuje krótko i długofalowe Rozwiń » skutki tej mobilności, bo jak się okazuje polskie społeczeństwo na tle innych europejskich społeczeństw wyjątkowo chętnie skorzystało z możliwości swobodnego przepływu osób czy podejmowania pracy w innych częściach Unii to prawda to prawda może, zanim przejdziemy do konkretów chciałem tylko nadmienić, że ten krótki tekst, który dzisiaj rozmawiamy to jest jeden z elementów, które towarzyszyły zainicjowany w roku 2019 seminaria obserwatorium młodych to była taka inicjatywa wspierana przez fundację imienia Stefana Batorego organizowana przez Michała Boniego i miała w tym miejscu gorąco zachęcam do lektury całego raportu, który dotyczy jak nos z sytuacji ludzi młodych w chwili obecnej, a część poświęcona migracji jest jednym z elementów tej układanki oczywiście wracając do do pytania pana redaktora ty to ten tekst nie jest oczywisty z prostego powodu, ponieważ wiemy, że zjawiska mobilności zwykle uczestniczą ludzie młodzi związku z tym bardzo trudno byłoby oddzielić ten konkretny aspekt, który dotyczy tej grupy demograficznej można by zaryzykować twierdzenie, że olbrzymia część polskich migrantów to są właśnie ludzie młodzi często co próbowałem zrobić to spojrzeć pewne już perspektywy na emigrację po akcyjne i zastanowić się nad tym co, o czym pan redaktor zaczął na początku mówi to znaczy jakie są te dość oczywiste wydaje się dzisiaj krótkookresowe efekty te mniej oczywiste skutki długofalowe, a ten krótkookresowe efekt jest taki jak to zostało powiedziane masowe włączenie się Polaków, zwłaszcza młodych Polaków migracje międzynarodowe dla przypomnienia tym osobom, które o tym już zapomniały, o ile w momencie akcesji Polski do Unii Europejskiej poza granicami kraju ocenia się przebywało ponad 1 000 000 osób to bardzo szybko ta liczba sięgnęła blisko 3 000 000 i od tego czasu w niewielkim stopniu się zmieniła na dziś oceniamy, że wciąż jest to około 2,51 000 000 osób, które przebywają czasowo albo długookresowo poza granicami kraju panie profesorze pan patrzy na 20 lat emigracji wiadomo jest, że duża część migrantów zarobkowych do Polski wróciła wciąż wyjeżdżają kolejni, którzy osiedlają się na stałe, ale jednak następuje taka wymiana czy wraz ze zmieniającym się światem zmienia się obraz tego Statystycznego migranta oczywiście, że się zmienia, ale bardzo dziękuję za to co co pan przed chwilą powiedział panie redaktorze, bo mamy taką tendencję do patrzenia na ten proces migracyjny jako coś się statycznego czy wyobrażamy sobie fale migracyjne ludzi, którzy wyjeżdżają albo chcielibyśmy niektórzy z nas przynajmniej, żeby masowo wracali, a tymczasem proces wygląda tak dokładnie jak pan redaktor powiedział, że cały czas mamy do czynienia z wymianą tych osób z Polski wyjeżdżają wracają część osób wyjeżdża tylko krótko okresowo cyrkulacyjna część wyjeżdża na dłużej, więc te liczby którymi posługujemy, których ja też dotuje też odwołałem czy te 2500 000 osób to jest pewien zasób on jest względnie stabilne w ostatnich latach natomiast wymiana odbywa się w zasadzie jest stale i to co jest istotne, jeżeli spojrzymy na na ten okres po akcyjne to jest przyjrzenie się bliższe profilowi polskiego emigranta ja najpierw może pokrótce powiem coś co myślę potem będzie będzie ważne zastrzeżenie to jest ciekawe w tym procesie to, że ci ludzie, którzy wyjeżdżali po 2004 roku to byli przede wszystkim migranci zarobkowi imigranci krótkookresowe i tak na dużym poziomie ogólności można by scharakteryzować ten ten proces natomiast z czasem coraz bardziej wyraźnie zaznaczała się tendencja po pierwsze do wydłużania czasu trwania mobilności, a po drugie do włączania się proces migracyjny innych kategorii osób to znaczy nie nie koniecznie migrantów zarobkowych coraz większa była grupa choćby migrujących studentów rosło znaczenie migracji specjalistów, ale także bardzo istotnie zwiększały się udziały migrantów, którzy poszukiwali miejsca to życia niekoniecznie do pracy zawodowej przykład takich migrantów, którzy chcieli w le w innym kraju uważali, że w innym kraju będą mogli lepiej realizować styl życia mówię tutaj choćby różnego typu mniejszościach seksualnych, więc to co to co z mojej perspektywy jest ważne to jak różnicował się ten proces migracyjny czasem także jeśli chodzi o kraje docelowe ta uwaga, którą zapowiedział wcześniej błędem byłoby przyjęcie, że istnieje coś takiego jak 1 model migracji z Polski w istocie mamy do czynienia z bardzo różnymi modelami one ze sobą współistnieją mieszają się mieszają się nie tylko na poziomie całego kraju nawet na poziomie poszczególnych społeczności lokalnych mamy tam do czynienia z mobilnością młodych aktywnych ludzi, ale często takim tradycyjnym wzorcem migracji sezonowych do Niemiec, które w wielu częściach kraju funkcjonują od połowy dziewiętnastego wieku, więc ten obraz jest fascynujące i złożony spróbujmy jednak troszkę wyprostować, bo musimy się jakąś jakoś ogólność posługiwać pewne zjawiska związane z migracją jak pan profesor sam powiedział nasuwają się same są oczywiście, gdyż ani myśli wyjeżdżają tak się mówi młodszy przedsiębiorcy przedsiębiorczy, więc pojawia się opinia o tym, że może dojść do tego osławionego drenażu mózgów brakach na miejsca na miejsce pracy w Polsce czy te zjawiska rzeczywiście jak się tak patrzę z perspektywy kilkunastu lat funkcjonują czy są tylko łącznie straty rocznie od początku młodzi aktywni to jestem profil, który wspomniał pan redaktor i rzeczywiście, jeżeli byśmy sobie porównali imigrację po roku 2004 z tą mobilnością pierwszej fazy transformacji to znaczy po roku 1989 to dałoby się obronić taką tezę ci ludzie wyjeżdżający po akcesji do Unii Europejskiej byli istotnie młodsi znacznie lepiej wykształceni częściej niż poprzednio pochodzi z ośrodków miejskich nie z terenów wiejskich to prawda natomiast ta teza dotycząca tzw. drenażu mózgów jest już o wiele bardziej kontrowersyjna, a czy tutaj mecz pierwszym punktem oczywiście to jak definiujemy drenaż mózgów znaczy, bo ten proces można definiować czysto statystycznie i patrzeć NATO jako na selektywne odpływ osób dobrze wykształcony znaczy taki proces, w którym udział osób dobrze wykształconych populacji migrantów jest wyższy niż w populacji kraju pochodzenia i tak w istocie jest w przypadku Polski natomiast drugą kwestią jest to czy na ile ten proces niesie za sobą negatywne konsekwencje dla kraju pochodzenia w tym przypadku Polski i tutaj muszę zaznaczyć, że sprawa jest o wiele mniej oczywista tak naprawdę, jeżeli przyjrzymy się skutkom, zwłaszcza tym krótkookresowym migracji z Polski to raczej okaże się, że emigracja po akcyjne zmniejszyły presję na Polski rynek pracy głównie za sprawą tego, że wyjeżdżały osoby, które niekoniecznie miały pracę w Polsce wiele z tych wielu z tych osób nie miała w ogóle doświadczenia polskim rynku pracy w związku z tym ta presja była istotnie niższa co w powiązaniu z bardzo dobrą koniunkturą gospodarczą sprawiło, że stosunkowo krótkim czasie zeszliśmy z poziomu 20% bezrobocia do bezrobocia na poziomie poniżej procent 10, czyli to kolosalna zmiana natomiast drugą sprawą jest to czy ten odpływ doprowadził do wytrenowania używam świadomie tego słowa do wy drenowania polskiego rynku pracy ze specjalistów, którzy okazali się wkrótce niezbędni ja taką tezą bym się stanowczo nie zgodził to znaczy, jeżeli spojrzymy na profile osób, które wyjeżdżały i na profile osób poszukiwanych na polskim rynku pracy to mamy tutaj bardzo dużą niezgodność no tak naprawdę duża część osób, które ja też PiS w tym tekście to są osoby z wyższym wykształceniem, które wyjeżdżały za granicę m.in. dlatego że ich aspiracje zawodowe nie mogły być realizowane na krajowym rynku pracy, a nie mogą być realizowane m.in. dlatego że popyt na prace dotyczą innych zawodów innych kategorii pracowników więcej ten obraz jest w obrazek jest o wiele bardziej złożony na poziomie raczej strukturalnym, a nie nie ilościowym liczbowym to jest ten podstawowy problem i błąd, który często popełniamy, kiedy patrzymy sobie na tak regaty liczba osób, które wyjechały liczbę pracowników, którzy potrzebują pracodawcy zakładamy, że to są czy mogłyby być te same osoby w moim przekonaniu tak nie było, ale tutaj dochodzę do ostatniego punktu to, o czym też staram się pisać w tym tekście to są efekty długofalowe efekty demograficzne efekty zmiana związana ze zmianami strukturalnymi na rynku pracy IT oczywiście mogą być o wiele bardziej negatywne i to co obserwowaliśmy do tej pory no właśnie te od 2004 roku 17 lat to jest raczej perspektywa krótko długofalowa osobie dlatego nie doprecyzowaliśmy to już jest perspektywa długofalowa natomiast to co nie ukróci utrudnia ułatwia życia badaczom takim choćby jak ja to jest to są te wydarzenia, które miały miejsce w międzyczasie w latach 20082010 globalny kryzys finansowy gospodarczy, który istotnie wpłyną na procesy migracyjne potem referendum w wielkiej Brytanii i wszystkie związane z nim konsekwencje wreszcie obecna sytuacja pandemiczna te wydarzenia sprawiają, że chyba musimy patrzeć na migracje z Polski na skutki tych procesów migracyjnych właśnie przez pryzmat tych potężnych wydarzeń strukturalne, które siłą rzeczy wpływały na procesy na procesy migracyjne natomiast, jeżeli spojrzymy na te wydarzenia z perspektywy już niemal 20 lat to ja stawiam taką tezę że, o ile krótkookresowo te migracje miały zaskakująco niewielki wpływ na Polski rynek pracy to coraz częściej powinniśmy mówić o efektach długotrwałe długofalowych tych nagrań tych ograniczeń, które będą negatywna i w tym momencie wszystko na to wskazuje tych strukturalnych związanych z przemianami rynku pracy i traktuje je w kategoriach niezrealizowanej szansę, o czym możemy jeszcze za chwilę porozmawiać wreszcie tych najbardziej obiecujących, o których coraz więcej dowiadujemy, a mianowicie tego na ile osoby migrujące IT, które do Polski powracają są w stanie przenosić do kraju pewne wzorce zachowań być może inną kulturę pracy to znaczy na ile mogą zmieniać świat, do którego np. po kilku latach migracji wracają mamy jeszcze dosłownie 3 minuty, więc rozmawiamy panie profesorze o tym niezrealizowanej części, o których wspomina pan w raporcie, bo to jest w Timesie jeszcze bardzo zdziwiłem czytając to zjawisko tak tutaj wraz z Markiem Kurskim kilka lat temu zastanawialiśmy się nad nad tym po pierwsze, jakie są źródła mobilności międzynarodowej Polaków, ale też, jakie mogą być konsekwencje wtedy odnieśliśmy się do takiej hipotezy sprzed kilku już dekad, która po pierwsze, bazowała na doświadczeniu krajów południa Europy to są kraje mówię tutaj o Annę o Włoszech Hiszpanii Grecji to w to są kraje, które przeszły poważną strukturalną zmianę rynku pracy, która została poprzedzona masową migracją z tych krajów i można było dowodzić, że w zasadzie za sprawą tej migracji mogła się dokonać pozytywna zmiana oznacza dostosowanie struktury rynku pracy sytuacja Polski jest w tym względzie bardzo podobna, ponieważ aż do roku 2004 i potencjał mobilności Polaków był w dużej mierze blokowane do roku osiemdziesiątego dziewiątego z oczywistych politycznych względów, ale także potem za sprawą choćby polityk migracyjnych krajów zachodniej Europy Stanów zjednoczonych czy czyn czy innych krajów czasem tata zaplanowaliśmy była taka, że odblokowanie tej może tej tej możliwości migracyjnej mogło to do przyczynić się do lepszego dostosowania strukturalnego na polskim rynku pracy na czym miałoby polegać choćby na tym, żeby czy to na poziomie regionalnym czy to na poziomie kompetencyjne poprawić dopasowanie między tymi ludźmi, którzy pracy szukają i pracodawcami, którzy szukają pracowników po torze z takimi dostosowania mamy do czynienia wiemy wiemy od lat natomiast kłopot polega na tym, że to zmiana wymagałaby nie tylko zmniejszenia tej presji ludnościowej, które już mówiłem, ale także przeprowadzenia rozsądnych reform rynku pracy po nie tylko rynku pracy, bo tutaj trzeba mówić choćby rynku mieszkaniowym oprawie sieci transportowej itd. i jeżeli patrzy dzisiaj na ten na emigrację akcesyjne z perspektywy blisko 20 lat to mam świadomość że, o ile rzeczywiście ten nawis ludnościowe przepraszam za to sformułowanie my się dokonał po polskiego rynku pracy w pewnym momencie można powiedzieć, że ta presja na rynek pracy było około 800900 000 mniejsza niż miałoby miejsce bez procesów migracyjnych to nie poszły zatem reformy strukturalne to znaczy okazuje się, że w zasadzie niewiele się zmieniło na tym rynku pracy w porównaniu z tą sytuacją, którą mieliśmy wcześniej i dlatego ja osobiście mówi o tym w takim takiej perspektywy stracone stracone szanse prof. Paweł Kaczmarczyk dyrektor ośrodka badań nad migracjami Uniwersytetu Warszawskiego był z nami za kilka chwil informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA